- Chcesz spróbować?
- Jasne!
Wolę czegoś spróbować z myślą, że najwyżej mi się nie spodoba, niż nie spróbować i żałować. W Malezji nadarzyła się okazja do sadzenia ryżu🌾 fajna przygoda! (Do momentu, aż coś dziwnego przepełzło po mojej stopie😅) A teraz siedzę i czytam wszystko o tym, jak ogarnąć przesiadkę w Chinach! Lecę w lutym do Wietnamu (znaczy loty mam do Bangkoku, ale resztę jakoś ogarnę!) i polowałam na sensowną przesiadkę aby zobaczyć #Pekin ♥️ marzyło mi się Zakazane miasto, ale teraz napaliłam się na Wielki Mur Chiński. Będę mieć 16h (gdzie same formalności wizowe to podobno 2-3h😱) i będę zupełnie sama, ale na samą myśl szczerzę się jak szalona 😁 co może pójść nie tak? Wszystko! Mogę nie dostać wizy, może oszukać mnie kierowca, przechowalnia bagażu może nie być czynna, mogę nie zdążyć na przesiadkę do Bangkoku... YOLO! Przeczytałam już cały internet, ale zapytam też tutaj - czy jest wśród Was ktoś, kto przebiegł przez Pekin podczas tej szalonej przesiadki?
Mam ochotę na trudne ustawienia tej gry i zrobić trasę nie z wynajętym kierowcą, ale pociągami i autobusami. No risk no fun!

W ogóle chciałabym, aby ta podróż była trochę inna i wypchnęła mnie mocniej ze strefy komfortu. Nie będę rezerwować noclegów z wyprzedzeniem, chcę przemieszczać się bardziej jak lokals, nie planować za dużo i dać się ponieść chwili. Będzie fajnie!🙃 #podróże #podróżemałeiduże #wakacje #Azja #Chiny #Malezja #bejing #travelgirl #adventure #discoverunder50k #girlswhotravel #malaysia #china #riceplanting

- Chcesz spróbować? - Jasne!...

Wstałam dzisiaj o 11:05. To oznacza, że sąsiedzi musieli mnie nienawidzić, bo mam zawsze taki ostateczny jak „final Call” na lotnisku budzik ustawiony na 10:30 w razie gdyby nic wcześniej mnie nie obudziło. Wyje jak syrena alarmowa! Nie słyszałam go!

Zawsze śpię jak zabita, gdy odreagowuję emocje. Próbuję od kilku dni pomóc z czymś bliskiej osobie i bardzo wyczerpuje mnie to emocjonalnie. 
Tak samo mocno jak dzisiaj, spałam kiedyś  po urodzinach Agi, mojej dobrej koleżanki. Lubię myśleć, że to wino, ale jestem niemal pewna, że to oglądanie „Leaving Neverland” sprawiło, że dziewczyny nie mogły mnie dobudzić.
(Polecam się na imprezy, oglądanie dokumentu o pedofilii, świetna zabawa tylko ze mną!). Jestem osobą, której ludzie zwierzają się z różnych okropnych rzeczy, które kiedyś ich spotkały na zasadzie „jesteś pierwszą osobą, której o tym mówię”. Czytam wszystko o przemocy wobec dzieci, bo moim największym strachem gdy z nimi pracowałam był strach o to, że kiedyś jakieś dziecko wybierze mnie na jedyną osobę której powie, że jest bite albo dręczone w inny sposób, a ja nie będę potrafiła skutecznie zareagować. Albo postąpię zgodnie z procedurami i w tym czasie stanie się coś najgorszego.

Moim największym strachem w życiu jest to, że nie będę potrafiła pomóc komuś, kogo kocham. Towarzyszy mi to od momentu, gdy jako ośmiolatka obserwowałam umierającego na raka dziadka. Czułam bezsilność i to jest najgorsze uczucie jakie potrafię sobie wyobrazić. 
Jeśli go nie rozumiesz, obejrzyj „Nocturnal animals”, film w którym niemal czułam ból głównego bohatera.

Właśnie przez sen wymyśliłam rozwiązanie sytuacji, która mnie dręczyła. Dawno nie czułam takiej ulgi! Nie umiem jej opisać, pragnę się tym podzielić!

Mam ochotę mówić ludziom wszystkie te miłe rzeczy, które o nich myślę, ale jakoś zawsze zostały niewypowiedzianymi myślami. 
A ciebie zapytam tak bardzo szczerze, nie na tym poziomie, na którym odpowiadamy „pająki”, tylko głębiej - czego najbardziej w życiu się boisz? 
#szczerze_pisząc #myśli #aniamaluje #grudzień #dzieciństwo

Wstałam dzisiaj o 11:05. To...

Tak jakoś wyszło, że co roku odwiedzam #Włochy i #Lwów🥰 
Dzisiaj omal nie kliknęłam biletów do Bari (po 139 zł w dwie strony👍🏻), bo ogromnie tęsknię za tą pizzą🍕Mamma mia! 6€ za set #pizza+#piwo, 10€ jeśli dochodzi mnóstwo talerzyków z przystawkami. No i jeszcze na koniec shot #limoncello.
I kusiła ta teleportacja, do kraju uśmiechniętych ludzi! Śpiewających podczas pracy, gotujących obłędnie dobrze i mających tak melodyjną mowę, że chcesz każdemu mówić: Ciao!👋🏻 Już widziałam, jak chodzę sobie w lekkiej jesiennej kurtce i sukience maxi po włoskich uliczkach i raz na jakiś czas sięgam po przekąskę za 2€, absolutnie niczego więcej nie potrzebując do szczęścia🥰Kiedyś poparzyłam sobie taką język, tak bardzo nie mogłam się jej doczekać! 
I chociaż „mam ochotę na pizzę, polecę do Włoch” wydaje się tekstem rzucanym raczej przez bogaczy, to zapewniam - wcale tak nie jest! Włoski #citybreak bywa tańszy niż weekend w Polsce.

Tym razem odpuściłam, zapał mi minął w momencie, gdy upiekły mi się pomidory i na nich rozlała mi się pyszna #burrata. Ale może komuś ten pomysł umili grudzień? 
Psst, po wpisaniu w Google „aniamaluje+Bari” wyskoczy fajny plan mojego wyjazdu z 2017 ;)
Psst 2! W przypiętych relacjach kod na stówkę na nocleg via Airbnb ;) ⭐️⭐️⭐️Gdybyś mógł, mogła, teleportować się teraz w dowolne miejsce na całej planecie, które byś wybrał/a? ;) #

#podróże #girlswithgluten #pizza🍕 #pizzalovers #italia #bari #włochy #podróżemałeiduże #girlswhotravel #aniamaluje

Tak jakoś wyszło, że co...

Poznałam ostatnio super sposób na produktywność! Nie pamiętam kiedy z takim zapałem realizowałam swoje zadania😀. @magdalena_komsta zdradziła mi super sposób na motywację - jeśli nie zrobię tego, co sobie założyłam, będę musiała wpłacić jakąś kwotę na organizację będąca światopoglądowo na przeciwnym biegunie co ja. Np. Ordo  Iuris.
Działa jak złoto! Nawet jak mi się nie chceeee to myślę sobie - o nie, muszę to zrobić, nie dam sobie psychicznie rady z myślą, że ich wspieram! 
Dodatkowo kupiłam sobie nagrodę w postaci biletów do Azji. Myśl o cudownym, wilgotnym powietrzu napawa mnie takim optymizmem, że aż chce się pracować!

Także jeśli masz problem z pisaniem magisterki albo czymś w tym stylu - pomyśl o metodzie Magdy, jest doskonale skuteczna!

#podróże #podróżemałeiduże #aniamaluje #travelgirl #czerwonasukienka #szczerze_pisząc #motywacja #reddress #palmy #karaiby #gwadelupa

Poznałam ostatnio super sposób na...

W gimnazjum rodzice nie kupili koledze zeszytu ćwiczeń, więc skserował kilka stron, by odrobić zadanie domowe. Ku mojemu zdziwieniu dostał jedynkę za „nieprzygotowanie do lekcji”. Miał zadanie!!! Nie lubiliśmy się wtedy, chyba pierwszego dnia nazwał mnie kujonem i deską, ale tak wkurzyła mnie postawa nauczycielki, że zaczęłam się z nią wykłócać o to, czy jest normalna i kolegi bronić. Odrobił to durne zadanie! Nie było jego winą, że rodzice nie zapewnili mu podstaw, a chodziłam do klasy z uczniami z okolic mocno „defaworyzowanych”, jak to się ładnie nazywa. Miałam lipę u tej nauczycielki, ale nie żałuję!

Uwielbiam tworzyć materiały o prawach ucznia. Szczególnie w takich małych mieścinach jak moje (nauczyciele są często radnymi!) władza bywa nadużywana. 
Dlatego za każdym razem, gdy pisze do mnie uczeń z prośbą o pomoc w jakiejś sytuacji, czuję się jak na tym zdjęciu z Salerno pod Neapolem!

Uwielbiam to, że nie dają się zbyć. Że pytają o to, co w statucie szkoły.
Czy statut może być niezgodny z prawem oświatowym. Gdzie zgłosić takiego nauczyciela i jak się bronić. 
Nikt nie zwraca się do mnie w wiadomościach z takim szacunkiem jak uczniowie! Podczas gdy dorosłym zdarza się napisać coś w stylu „siema, widzę ze dużo podróżujesz, znajdziesz mi loty i noclegi do 2500 do Tajlandii? odp dzisiaj”, uczniowie piszą „obejrzałam pani filmy, przeczytałam statut szkoły, ale wciąż nie wiem. Byłoby mi bardzo miło, gdyby pani podpowiedziała, ale zrozumiem jeśli nie znajdzie pani czasu”

Eksperci gadają O młodzieży, ale nie Z młodzieżą. Słabe! Ja uwielbiam tych pyskatych, tych walczących o swoje. Widzę w nich cząstkę siebie.
Proszę, nie zgubcie tego! Tego podejścia, że jak nie drzwiami, to oknem. Poczucia sprawczości i woli walki. To jest super cenne i ja Was za to uwielbiam. To są cechy ludzi, którzy sobie w życiu DADZĄ RADĘ! Wiem, że macie przez to przechlapane, ale ja jestem z Was na maksa dumna! Nie jestem w stanie odpowiedzieć na każda wiadomość (dlatego nagrywam filmy dla wielu), ale każda ogromnie mnie cieszy. 
A jak bronicie rodzeństwa czy słabszych kolegów to już w ogóle szacun MAX!!! Błagam, nie zgubcie tego. Bądźcie asertywni♥️
#aniamaluje #szczerze_pisząc #podróże

W gimnazjum rodzice nie kupili...

Gdy Freddie Mercury zapuścił wąsy, fani masowo wysyłali mu maszynki do golenia, bo nie mogli tego zaakceptować. Z całym szacunkiem - kiepscy fani! Jak kogoś kochasz i szanujesz, to pozwalasz mu się rozwijać, zmieniać, być sobą. Całe szczęście, że to nie był typek, który robi coś by się przypodobać innym! Moje automatyczne skojarzenie to biała koszulka „żonobijka”, jeansy i ten wąs. Opcjonalnie - żółta kurtka. Iconic!

Dzisiaj, tylko 28 lat temu umarł Freddie Mercury, ale nie legenda. Powiedzieć, że uwielbiam gościa to mało. Jego portret to jedyny święty obrazek jaki mam w domu. Towarzyszył mi w wielu momentach życia. To „Don’t stop me now” (i’m having such a good time, I’m having a ball) lądowało na moich słuchawkach gdy koleżanki z roku prześcigały się w licytacji jak bardzo która nie umie na egzamin, a ja nie chciałam tego słuchać i przejmować ich nastroju. Podniosłe momenty? „we are the champions”. Sytuacja, w której pomogli mi przyjaciele? „Friends will be friends”. Nawet tak sobie ustaliłam kiedyś playlistę dk biegania, żeby w momencie kryzysu słyszeć walkę podmiotu lirycznego w „Bohemian Rhapsody”. Serio! 
Robiąc kiedyś  to zdjęcie miałam super dzień. Czułam się świetnie, wcześniej wszystko mi fajnie powychodziło, czułam się na maksa odprężona i zrelaksowana i dokładnie pamiętam, że krzątałam się po mieszkaniu nucąc „It’s a kind of magic”.
Dzięki Freddie za wszystko, co wniosłeś do mojego życia!
#freddiemercury #rocznica #aniamaluje #blogerka #relaks #chill #monstera #niedziela #rocznica

Gdy Freddie Mercury zapuścił wąsy,...

Masz piosenkę, która wywołuje na Twoim ciele ciary? Ale takie serio? U mnie to jest „Walking in Memphis” w wykonaniu Cher. Nigdy nie byłam w Memphis, ale słyszę jej głos jak to śpiewa, gdy widzę to randomowe zdjęcie z Sycylii. 
Gdybym miała wybrać ulubiony kobiecy głos - Cher wygrała wszystko. Z męskich do tego stanu doprowadza mnie Freddie Mercury.

Czeka mnie jutro kilka godzin w pociągu, podsyłajcie swoje tytuły piosenek wywołujących dreszcze, bo robię sobie taką „power playlistę” - zamierzam w tym pociągu napisać coś dłuższego i potrzebuję nowych bodźców!

Więc... czyj głos wywołuje w Tobie dreszcze? Poproszę tytuły!
#podróże #podróżemałeiduże #sycylia #sicily #katania #aniapodróżuje #wakacje #blogerka #włochy #italia #italy🇮🇹 #italy

Masz piosenkę, która wywołuje na...

Dzisiaj świętujemy 30 lat od podpisania Konwencji o Prawach Dziecka. UNICEF zaprosił mnie, żebym o tym opowiedziała. To się może wydawać dzisiaj takie oczywiste, że dzieci mają prawa, ale nad ich ustaleniem przywódcy państw debatowali całą dekadę! To dzięki temu dzisiaj żadne dziecko nie może być skazane na dożywocie (bez możliwości zwolnienia wcześniej) ani na karę śmierci. Wcześniej mogło.
Jestem pedagożką, terapeutką, tą od „dzieci z trudnościami”. Jednak najbardziej trudni są w tym wszyscy dorośli. 
Zapominający, że dzieci nie są ich własnością, tylko ludźmi.
Dlatego założyłam kanał, na którym opowiadam uczniom o ich prawach. Jestem przerażona jak  często są łamane i z jaką lekkością dorosłym to przychodzi. Chciałabym żyć w świecie, w którym prawa dzieci są oczywistością i nie mam o czym nagrywać, bo nikt z tym nie dyskutuje.
Zostawiam Wam Korczaka pod rozwagę 👍🏻 „Bo dorosłemu nikt nie powie: ‘Wynoś się’, a dziecku często się tak mówi. Zawsze jak dorosły się krząta, to dziecko się plącze, dorosły żartuje, a dziecko błaznuje, dorosły płacze, a dziecko się maże i beczy, dorosły jest ruchliwy, dziecko wiercipięta, dorosły smutny, a dziecko skrzywione, dorosły roztargniony, dziecko gawron, fujara. Dorosły się zamyślił, dziecko zagapiło. Dorosły robi coś powoli,
a dziecko się guzdrze. Niby żartobliwy język, a przecież niedelikatny. Pędrak, brzdąc, malec, rak – nawet kiedy się nie gniewają, kiedy chcą być dobrzy. Trudno, przyzwyczailiśmy się, ale czasem przykro i gniewa takie lekceważenie.” Trudne pytanie - masz poczucie, że twoje prawa w dzieciństwie były szanowane? Mi dobierano notorycznie prawo do odpoczynku - od „dzwonek jest dla nauczyciela” po zadania na ferie.  #world'schildren'sday #dlakażdegodziecka #dzieńprawdziecka #unicefpolska

Dzisiaj świętujemy 30 lat od...

Dziewczyno, kiedy ostatni raz sobie odpuściłaś? Sama sobie.

Zastanawiałam się czemu podróż do Odessy była najfajniejszą tego roku. Odpaliłam macbooka raz, by nas odprawić. Nie zrobiłam zdjęć z myślą o blogu, nawet nie miałam jakiegoś tam poczucia, że coś muszę zobaczyć. Jednego dnia wykupiliśmy sobie takie wielkie łóżko z baldachimem i dogorywaliśmy na kacu na plaży, bez  poczucia, że szkoda jednego z ledwie czterech dni. Nie szkoda!

Nie jestem wielką fanką alkoholu, ale rzadko mam poczucie, że mogę. Ostatni raz jak byłam na shotach w pijalni wódki z rok temu, to podeszła do mnie czytelniczka, powiedzieć że lubi mojego bloga. Cały następny dzień zastanawiałam się o czym ja wcześniej pijana rozmawiałam. Nie jestem jakąś rozpoznawalną osobą, ale miałam kilka takich sytuacji i nie do końca potrafię przez nie wyluzować🙈
Odessa była cudowna, bo wyluzowałam. bo nie było spiny w związku z niczym. Mieliśmy korzystać z ekscytującego życia nocnego, ale chyba zaszkodziły nam rapany? Spoko, pijąc gorący rumianek śpiewaliśmy utwory Cher huśtając się na hamaku i huśtawce  w mieszkaniu.
Zero spiny!

Teraz zrobiłam wielki krok, bo ograniczyłam instagrama i pozbyłam się poczucia, że muszę odpowiadać na komentarze i wiadomości. Ogromnie dziękuję Wam za zaufanie jakim mnie obdarzacie, ale z problemami osobistymi i rodzinnymi i życiowymi zapraszam na grupę na fejsie albo (to lepiej!) na terapię. Ja po pierwsze nie jestem właściwą osobą, po drugie - nie czuję się spoko będąc obciążana waszymi przykrymi historiami. 
Wcześniej miałam poczucie winy, że powinnam być bardziej empatyczna, ale kurczę - jestem! Chcę zostawić tę część siebie dla przyjaciół i bliskich, bo każda taka wiadomość wysysa energię ze mnie.
Poczułam ulgę, odpuściłam sobie samej, bo jeszcze nikt na moje „nie” się nie obraził. Szanujecie moje granice, jesteście super ♥️
Jestem niemal pewna, że też robisz coś, czego wcale nie musisz i świat się nie zawali jak przestaniesz i sama sobie odpuścisz. Tak, sama sobie!
Padłaś? Poleż, nie poprawiaj korony i nie zasuwaj dalej.
#szczerze_pisząc #aniamaluje #wakacje #odessa #podróże #podróżemałeiduże #throwback

Dziewczyno, kiedy ostatni raz sobie...

O tym, że wymyśliłam sobie zabrać @pranamat_polska do Gruzji i zrobić tam piękne zdjęcia w górach - wiecie. Że mimo przygotowania się do wyboru terminu trafiły nam się dwa dni srogiej kaukaskiej zimy i ze zdjęć nici - też wiecie. Czasami tak bywa! Zero stresu. 
Gdy muszę, to potrafię spakować się w podręczny, ale w zasadzie to opcja tych zdjęć sprawiła, że @pranamat_polska zasponsorowało mi bagaż rejestrowany😉. Mata przydała się po przemierzaniu kraju bardzo ciasnymi busikami, po których moje plecy były jeszcze bardziej spięte niż zawsze (tak, to możliwe🤪). Na fizjoterapii jestem co 2-3 tygodnie, na macie mogę leżeć codziennie i staram się to robić. Albo podkładać sobie poduszkę do akupresury pod kark. Wiecie, bo i tak często widać je gdzieś w tle moich stories, po prostu kocham to kolczaste cudo całym sercem i tak - to boli (jakby zaśpiewał Freddie - pain is so close to pleasure), ale ulga potem... nowe plecy. Staram się pamiętać o ruchu i gimnastyce ale jak mam wenę, to potrafię siedzieć przed komputerem od rana do 15-tej i dopiero po zerknięciu na zegarek zorientować się, że wypiłam tylko jedną herbatę, nic nie zjadłam, nie byłam nawet siku, co tu mówić o rozciąganiu😏🙈 Jeśli tak jak ja, nie jesteście idealni i dużo siedzicie - na hasło aniamaluje jest 30% na zestaw mata+poduszka albo 20% na pojedynczy element.
Jutro dowiem się do kiedy! Szczegółowy opis wrażeń ze stosowania tej maty jest na blogu - ja nie umiem już bez niej żyć! Serio, miłość! (Kiedyś nie dodałabym zdjęcia dokumentującego ciążę spożywczą z jaką chodziłam po Gruzji, ale to jedzenie było tego warte!) #zpoleceniaaniamaluje #pranamatpolska #pranamateco #pranamat #mójpranamat #mata #relaks #batumi #gruzja #współpraca #podróże #podróżemałeiduże

O tym, że wymyśliłam sobie...

Moje ulubione blogi 2013 + GŁOSOWANIE

Cześć! 🙂 Na fali podsumowań, chciałabym zamieścić swoją mocną subiektywną listę dziecięciu blogów które najbardziej lubię i cenię.  Ostatnio zauważyłam, że subskrybuję wiele blogów które przestały mnie z różnych powodów interesować. Jestem też świadoma tego, że zapewne wielu inspirujących blogów nie znam, dlatego na końcu znajdziecie sondę do głosowania. Będzie można nadesłać też własne propozycje 😉 Ciekawi mojej top 10?


Długo zastanawiałam się nad kryteriami jakimi mam się posługiwać… w końcu przejrzałam w historii strony które najczęściej odwiedzam, zastanowiłam się nad swoimi zachowaniami na bloglovin – które blogi odwiedzam, a przy których często klikam “mark as read”? Dlaczego tak robię?

Doszłam do takich wniosków:

– lubię, kiedy bloger firmuje swój blog swoją twarzą i nie jest bezimiennym blogerem

– lubię, kiedy na blogu przeważają treści pozytywne. Jasne, życie nie składa się tylko z lukru, ale nie mam ochoty czytać cały czas o cudzych rozwodach i problemach

– chętnie zaglądam na blogi, gdzie znajduję konkret…do którego autor odnosi się na podstawie własnych doświadczeń. Nie lubię blogów gdzie otrzymuję suche informacje które znajdę (często w niemal identycznej formie!) na innych blogach…bo ileż można czytać o porowatości włosów? 😉

– lubię blogi które nie są prowadzone przez mdłe pipki i ciepłe kluchy

– nie lubię blogów na których autorzy się “mądrują”, stąd bardzo rzadko odwiedzam blogi skupiające się na krytykowaniu. Jeśli już, to dlatego, że widzę w danych blogerach potencjał, któremu nie bardzo pozwalają się ujawnić. Ja wiem, że takie teksty dobrze się “sprzedają”, ale sorry…nie mój klimat. Już nie mój.

 Kto kojarzy mojego dawnego photobloga “atete”, ten wie, że sama od “dissów” zaczynałam i wiem, że przez ten etap po prostu trzeba przejść (nawet, jak robi się  to w myślach czy papierowym pamiętniku). Czytałam gdzieś mądre słowa, że jak zatrudnia się nowego dziennikarza, to najpierw pozwala mu się napisać o tym, co go boli i co mu leży na wątrobie, a jak już z niej wszystko zrzuci, wtedy zaczyna się prawdziwe, dojrzałe dziennikarstwo…. to był bardzo stary tekst i chyba nikt się do niego stosuje a szkoda. To jeden z powodów dla których nie czytam prasy.

Jak masz ochotę, zajrzyj na mój stary tekst : BLOGI vs. CZASOPISMA

Ok, nie przynudzam dłużej.

Oto moja subiektywna lista top10 blogów. Są to blogi na które zawsze wchodzę z przyjemnością, blogi, które odwiedzam często i mam z nimi same (lub większość) pozytywnych skojarzeń. Nie zrobiłam tego celowo, po prostu tak wyszło, że moje ulubione blogi prowadzą same kobiety ;-)) Z blogów facetów odwiedzam tylko Kominka i Michała Szafrańskiego. W dodatku…czasem. Jakoś nie znalazłam większej ilości blogów prowadzonych z jajem i polotem. Znacie?

I hmm…aż 8/10 blogerek z tej listy miałam okazję poznać osobiście… Czy miało to wpływ na ranking? Pewnie tak, bo utwierdziło mnie w przekonaniu, że blogi które piszą są autentyczne 🙂 

KOLEJNOŚĆ PRZYPADKOWA!

1. http://www.edytazajac.pl/

Bardzo profesjonalnie prowadzony blog o…rozwoju osobistym? Zupełnie inny niż wszystkie z tej dziedziny, do Edyty zaglądam z przyjemnością i jeszcze nigdy chyba się nie zawiodłam. Bardzo motywujące, pozytywne miejsce sieci 🙂

2.http://www.blondhaircare.com/

Od kiedy w mało odpowiedzialny sposób stałam się blondynką, zaglądam wyjątkowo często. Natalia jest bardzo sympatyczną dziewczyną o ogromnej wiedzy, poza tym – bardzo lubię jej podejście do zdrowia i to, że również nie daje się zbyć słowami “nieuleczalne” -> znalazła dobry i tani domowy sposób na Atopowe Zapalenie Skóry… a Ty jak chcesz nadal możesz wierzyć, że do końca życia będziesz musiał kąpać się w bardzo drogo sprzedawanym w aptece oleju sojowym ;-))))) 

3. Design Your Life

Pierwsze słowo jakie przychodzi mi do głowy to profesjonalizm. Alina prowadzi blog na bardzo wysokim poziomie i odwiedzam go z przyjemnością, nawet wtedy kiedy wiem, że i tak nie zrobię choinki z jej instrukcji 😉 Czasem lubię czytać, czasem popatrzeć. Na blogu są same pozytywne treści, jest bardzo dopracowany. Podoba mi się konsekwencja i świadomość celów. Uwielbiam 🙂

4.http://jest-rudo.blogspot.co.uk/

Blog Natalii znam od niedawna a mimo to….wyczekuję na każdy nowy wpis. Podoba mi się to, że Natalia jest rozsądną babką, prowadzi własny biznes poza krajem i…zna się na rzeczy. Bardzo łopatologicznie i co najważniejsze – na swoich zdjęciach – pokazuje jak fotografować.

Jak trafiłam na blog Natalii? Kilka razy mądrze u mnie skomentowała. Serio, czytam wszystkie komentarze i odwiedzam blogi osób, które komentują z sensem 😉

5. http://poczujsielepiej.pl/ 

Agata z bloga Poczuj Się lepiej to kolejna osoba która mnie ciągle zachwyca. To w zasadzie jedyny fit blog (o ile mogę go tak nazwać, sorry za nadużycie Agato! ;)) który odwiedzam często. Agata pokazuje, że nie ma ograniczeń, wyjechała do Indii na kurs instruktorów Jogi (szacun!) i mimo kontuzjowanej nogi i tego, że “nigdy nie będzie mogła ćwiczyć” , trenuje Pole dance… tylko błagam, nie sprowadzajcie tego do tańca na rurze i zerknijcie na filmik niżej 😉 Do tego potrzeba ogromnej siły, świadomości swojego ciała i zdyscyplinowania.

6. Anwen

Lubię oglądać włosowe historie, lubię to, że jest baaaaardzo dużo wiedzy, która nie jest bezimienna 😉 Zresztą, o tym blogu nie ma co pisać bo KAŻDY go zna 😉

7.http://filozofiajazdy.pl/

Blog Małgosi dotyczy głównie filozofii jazdy samochodem. Są przepisy drogowe i inne smaczki, ale podane w tak fajny sposób, że nawet ja podczytuję! A nigdy nie zapisałam się na prawko ;-)) W dodatku Małgosia jest fajną babką i pokazuje wszystko z jajem i w bardzo przystępny sposób. Uwielbiam!

8.http://stayy-positive.blogspot.com/

Iza z bloga http://stayy-positive.blogspot.com/ ma po prostu bardzo ciekawy temat – uczy się w Stanach, więc opisuje jak to wszystko wygląda od środka. Jest to dla mnie szalenie inspirujące, bo mam szansę poznać tamtejszą kulturę nie przekształconą przez filmy i to, co serwują media. W dodatku bardzo fascynuje mnie edukacja na świecie 😉

9.http://ameliowy.pl/

Znacie Amelię Zioło? Jeśli nie, to macie co nadrabiać. Z czasów, kiedy była jeszcze szafiarką, zaglądałam sporadycznie (ale z przyjemnością, bo poza zdjęciami pojawiał się też tekst! ;-), po przebranżowieniu się, zaglądam częściej i z jeszcze większą przyjemnością

10. http://www.krufkowa.pl/

Krufka (niedługo przenosi się na nowy blog (can’t wait! :)) pisze o pięknie, akceptacji… bardzo lubię podczytywać, tym bardziej, że mam wrażenie, że blog jest w jakiejś części zapisem jej własnych poszukiwań. Polecam 🙂

______________________

Inne blogi które odwiedzam z przyjemnością, ale nie tak często….wymieniać mogłabym długo,

ale moje ostatnie perełki to ” http://azu-usagi.blogspot.com/ – dziewczyna ma budowę oka bardzo podobną do mojej i wykonuje ładne makijaże 😉

Zaglądam też do StyleDigger i na http://raspberryandred.blogspot.com/ – bo to mądre dziewczyny z fajnym wyczuciem stylu i nie uwikłane w hiperkonsumpcję.

A ponieważ wiszę koleżance przysługę, wrzucam link do 3 je blogów. Nie są moimi ulubionym (sorry! :)), ale może złapie wiatr w żagle jak ją odwiedzicie?

http://waciki.blogspot.com/ , http://fryzurki.blox.pl/html,  http://www.wlosy.es/

Tymczasem obiecana ankietka :

Jestem ciekawa Waszych typów 🙂

Tylko błagam, nie piszcie mi w komentarzach, że na mojej liście brakuje bloga xyz bo nie brakuje. To jest MOJA lista 🙂 Jeśli Tobie brakuje, to napisz w komentarzu za co cenisz danego blogera 😉 Pod tym postem można spamować do woli…

chociaż tak, brakuje mi… nie znam żadnego super dobrego bloga fit ani bardzo dobrego bloga o zdrowiu. Znacie? Polecicie?

Będzie mi miło, jeśli zaobserwujesz mnie na :

 

Follow on Bloglovin

lub polubisz na fejsie 😉

Uściski, Ania

127
Dodaj komentarz

avatar
71 Comment threads
56 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
Marzena z MalinowejTvKokoroAniamalujeAnonimowyagnieszka | flow coach Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Hexxana
Gość

Najbardziej zainteresował mnie blog Natalii 🙂 Trafia do mnie z tematyka i layoutem, co do reszty? zobaczymy 🙂
Przejrzę jeszcze Design Your Life, lecz ten pierwszy to mój typ :)))

Hexxana
Gość

Jest rudo 🙂

Daisy K
Gość

Chętnie zajrzę na te blogi, choć blog Anwen już znam, ale z chęcią jak wstanę, zajrzę na pozostałe.. 🙂 Pozdrawiam serdecznie.

BlingAlley
Gość

Nie znałam chyba z połowy blogów i kilka z tych nowych dla mnie blogów bardzo przypadło mi do gustu 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

hehehe, ciekawe ile osób wpisze siebie 🙂 ja nie publikuję takich list, bo boję się, że komuś będzie przykro że go nie umieściłam, stąd komentuję anonimowo i piszę, że najbardziej z wymienionych lubię Alinę z Design i Krufkę za którą tęsknię 🙂

megirosa
Gość

Ja znałam tylko blogi Anwen i blond hair care 🙂 Generalnie blogi zaczęłam czytać ze względu na włosy (np. Twój znalazłam w spisie włosomaniaczek) ale powoli zaczynam śledzić także te bardziej ogólne. Sama też chciałabym poszerzyć tematykę swojego, bo ile można z tymi włosami xD W każdym razie koniecznie muszę przejrzeć Twój ranking.

Alicja
Gość
Alicja

Cudowne diety to chyba jedyny blog o zdrowiu który da się czytać; ciekawy typ, te zdrowotne blogi, zazwyczaj z paskudnym designem, bez komentrarzy, aktualizowane raz w miesiącu, takie biedne zupełnie i od blogosfery oderwane. Chociaż, jest jeszcze Pepsi Eliot. O, ona ci się może spodobać myślę. Fajna lista, w sumie same bardzo popularne blogi, ale większości nie śledzę, a tylko o nich słyszę, więc akurat sobie popatrzę. Ciekawym blogiem który ostatnio widzę jest http://karodos.blogspot.com/ – uważam że znajdują się tam bardzo ciekawe treści, problem z blogiem jest tylko taki, że ma słabe zdjęcia, słaby szablon, i ogólnie zupełnie nie zapada… Czytaj więcej »

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Koniecznie Pepsi Eliot, bardzo ciekawy blog 😉

Mama Muminka
Gość

I jeszcze kanał YouTube Kae and Lucy: http://www.youtube.com/user/kaelynandlucy/videos <3
albo ich tumblr: kaeandlucy.tumblr.com

akwarelaplus
Gość
akwarelaplus
Gość
akwarelaplus
Gość

Tak, tez mam blogi na które wpadam na chwilę 🙂
Mam ŁZS i lubię horrory, dlatego też tak wyglądało moje skrócone zestawienie.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

A ja polecam
1. http://fitness-all-day.blogspot.com/
Agata mega pozytywna trenerka, duzo porad propozycji cwiczen etc
2. http://nawsiwjaponii.blogspot.com/ japonia, prawdziwa, szczera, zyciowa. Bez sciemy i sztucznych zachwytow
3. http://kuraakademicka.blogspot.com/ ahhh moja milosc, zaden blog mnie tak nie odstresowuje jak ten. Chcialabym zeby nowy post pojawial sie co 5 min 😉 kuraaa 4eva <3

Jako ze nie mam blogaska, musialam zostawic tutaj moja opinie. Thx.

bloo.
Gość

też bardzo lubię bloga Agaty i jej gify z ćwiczeniami 🙂

Marta
Gość

Kurcze, tak wielu blogów z Twojej listy nie znam 🙂 Już pootwierałam w zakładkach i zaraz będę przeglądać.

Marta
Gość

PS zdajesz sobie sprawę, że pewnie wiele osób wpisze siebie w ankiecie lub anonimowo w komentarzach, prawda? 😀

mari
Gość

Michała czytam od początku. Podoba mi się droga jego rozwoju. Brakuje Happyholic, Tattwy, Bieleckiego, Zombi Samuraja, jesykutury, mo bloguje, więcej luzu no i mnie;)

Nelly
Gość

Fajny post♥

raybanlol.blogspot.com

Ania || Myhellolife
Gość

Znam kilka blogów z Twojej listy (z resztą muszę się zapoznać.!), ale zagłosowałam na Design your life, bo to po prostu pełny profesjonalizm. Nie tylko miło się czyta, ale i ogląda. I tak samo jak Ty nawet jeśli wiem, że nie zrobię jakiegoś DIY to i tak czytam bo lubię ten blog i tyle 😉 Jeśli chodzi o bloga fit to przyszło mi do głowy http://www.bycidealna.pl . Nie zaglądam tam często, ale to też kawałek dobrej roboty, może Cię zainteresuje 🙂

supergirl
Gość

już od razu na nie zaglądam 😀 zainspirowalas mnie do pokazania twarzy,ale jeszcze to przemyśle, chyba nie jestem gotowa aby sie ujawnic, pozatym od poczatku zakładałam, że moj blog bedzie w 100procentach anonimowy abym mogła pisac tam szczerze o wszystkim, nawet tym co niekoniecznie chce aby wiedzieli moi znajomi 🙂

apteka marzenie
Gość

widzę, że już w komentarzach padł adres mojego ulubionego fit bloga, ale ja się powtórzę bo na prawdę warto http://fitness-all-day.blogspot.com Agata jest świetna ! 🙂

BERY
Gość

dzieki za nie !chetnie zagladne;]

Aelling
Gość

Chyba udało Ci się pokazać mi tym postem czego brakuje na moim bezpłciowym blogu i czego powinnam szukać. 🙂 Dziękuję Ci, ostatnio mam za dużo prywatnych problemow aby myśleć racjonalnie i odpowiednimi kategoriami. Trzeba w końcu wziąć się za siebie. 🙂

Natalia Slawek
Gość

Aniu Kochana, to mi miły poniedziałkowy poranek zafundowałaś!
Nawet nie wiesz ile znaczy dla mnie tak duże wyróżnienie, dziękuję całym serduchem i będę pracować na maxa, co by nie zawieść !

=*

PS dzięki temu zestawieniu widzę już kilka potencjalnie fajnych blogów

paranoJa
Gość

bliżej znałam 4 na 10, ze słyszenia niemalże wszystkie (o boże, boże, boże, robię się uzależniona od blogosfery :P)… o rany, brak snu mi nie służy, bo totalnie nie wiem, co chciałam powiedzieć. ale u mnie też niedługo pojawi się wpis o blogowych hitach 2013. 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Pierwsze kroki z dietą eliminacyjną zrobiłam dzięki tlustezycie.pl- to lektura tego bloga uświadomiła mi, że moja alergia i problemy z trawieniem (zwłaszcza po imprezach, alkohol bardzo nasila moje AZS) mogą się brać z niewłaściwej diety.
Poza tym uwielbiam azjatyckicukier.blogspot.com, za opisy azjatyckiej kultury piękna oraz za to, że dzięki niej dowiedziałam się o chociażby masażu twarzy:).

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Domyślałam się, że Tobie tamtejszy przekaz nie jest potrzebny, bo z tego co u Ciebie czytam, to sama już świetnie wiesz co Ci pomaga a co szkodzi. Miałam nadzieję, że ktoś z problemem podobnym do mojego przeglądając te komentarze skusi się i tam zajrzy, i nabierze nadziei, że uciążliwej alergii można się pozbyć:)

lacquer-maniacs
Gość

Muszę przyznać, że znam 3 blogi spośród tych, które podałaś: Design your life, Anwen i Blondhaircare. Anwen odwiedzam sporadycznie, Design your life częściej i rzeczywiście mogę powiedzieć tyle – Alina wkłada w to, co robi dużo pracy i naprawdę mam wrażenie, że wszystko u niej jest dopracowane, a sama ona dąży do swoich wyznaczonych celów. Blondhaircare odwiedzam mniej niż design your life (sama nie wiem dlaczego, jestem blondynką, ale w sumie nie włosomaniaczką ;). Podałam w formularzu mój typ, który moim zdaniem przypadnie Ci do gustu, skoro lubisz blogi z tzw. "jajami". To króliczek Doświadczalny: http://www.króliczek-doświadczalny.blogspot.com. I rozumiem, że jest… Czytaj więcej »

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Kominek? 🙁 tylko nie on………

Edyta Zając
Gość

<3 Aniu!

Dora L.
Gość

Ania! Dzięki za ten post! Nie wiem, jak mogłam ominąć tyle ciekawych blogów, znałam tylko blog Anwen i Izy.
"Design your life"-już zabieram się za nadrabianie!

Agata Ucińska
Gość

Ania dziękuję, niesamowicie mi miło i bardzo to motywujące:) Co do piszących facetów to ja uwielbiam jestkultura.pl. Andrzej jest mega pozytywny!

ania notuje
Gość

Postawiłam na Anwen, bo od niej i Twojego bloga rozpoczęła się moja przygoda z blogowaniem 😉

Edyta
Gość

Design Your Life jest niesamowity!

Olga Cecylia
Gość

Ja już w ogóle nie mam blogów, które oznaczam "mark as read". Wyrzucam je z listy. Szkoda mojego czasu 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Polecam Ci dwa ciekawe blogi o rozwoju osobistym prowadzone przez facetów 🙂
Mój ukochany http://www.rozwojowiec.pl/ oraz niedawno odkryty http://wizjoner.org/
Polecam Ci zwłaszcza rozwojowca, jego autor przygotowuje prezentacje z mnóstwem interesujących, popartych naukowo rzeczy na temat mózgu, motywacji, samodyscypliny, pewności siebie, stresu i wielu innych, o których większość ludzi prawdopodobnie nigdy nie słyszała. Np. jak zwiększyć pewność siebie w 2minuty, jak szybko podwoić swoją koncentrację, jak mieć lepsze i bardziej kreatywne pomysły, jak pozbyć się z głowy myśli o jakimś przykrym wydarzeniu itp.
Miłej lektury:)
Pozdrawiam

Krufka
Gość

Kilka dni temu odkryłam "jest rudo" i przepadłam. Przejrzałam chyba całe archiwum! W zeszłym roku najbardziej wierna byłam Alinie z Design Your Life, choć, muszę przyznać, że Twoja "9" (swojego nie liczę, bo jak to tak – zastąpiłabym go Twoim) zawiera same inspirujące blogi 🙂 a Amelię poznałam osobiście!

Krufka
Gość

Głos oddany na Alinę! Tak niezwykłej, kreatywnej osoby nie znałam do tej pory, a w jej blogu zakochałam się od pierwszego wejrzenia. Podoba mi się jej podejście do blogowania, do życia, do pracy, różnorodna, a zarazem bardzo spójna tematyka. Poza tym to naprawdę pozytywna, zakręcona osoba, z którą od razu znalazłam wspólny język 🙂 Wiesz, Aniu, gdy zaczęłam prowadzić blog, złapałam się na tym, że prawie przestałam czytać blogi. Wcześniej obserwowałam ich naprawdę mnóstwo, później, prawdopodobnie przez mniejszą ilość czasu, moje sympatie się wyklarowały i regularnie odwiedzałam zaledwie kilkanaście blogów. To była dla mnie znacząca różnica. Zdałam sobie sprawę, że… Czytaj więcej »

Czekolada
Gość

Amelia potwierdza, poznała obie fajne blogerki :)))
Zrobiłyście mi na chwilę dobrze, bo od razu poczułam się tak, jakby ktoś się chwalił, że zna TĘ! Amelię 😀

crr
Gość

Moje ulubione blogi (poza Anwen która już jest w tym spisie 🙂 )
http://teatimeandwhiterabbits.blogspot.com/ świetna dziewczyna! fajne przepisy kulinarne, dużo pozytywnej energii, girlpower 🙂
http://kokardka-mysi.blogspot.com/
http://kosmostolog.blogspot.com/
http://cudownediety.blogspot.com/
http://www.italianablog.com/
http://misscferreira.blogspot.com/

Panna Licho
Gość

Zdecydowanie Stayy-positive! Przeczytałam jej bloga i bardzo mi się podoba 🙂 Spełniła moje ciche marzenie z okresu szkolnego, przeprowadzka, nowy kraj i nowa szkoła. Miło się czyta jej notki i jednocześnie konfrontuje rzeczywistość z stereotypami i 'faktami' przedstawianymi nam przez media 🙂

Gabrysia
Gość

Jak trafiłam na Twojego bloga? Nie mam pojęcia. Ale zostałam na dłużej. Sama nadal zmagam się z tym, że kiedyś chciałam być anonimowa, a przecież blog, to jak przedłużenie naszej ręki i czemu nie pisać tam o sobie? Nadal sie tego ucze, a Ty mi w tym pomagasz. Bardzo doceniam twoją odwagę i spokój 🙂

Karina
Gość

Lubię takie subiektywne listy ; ) część blogów znam, resztę już otworzyłam w zakładkach i zaraz nadrobię zaległości. dzięki za dawkę inspiracji, czasami tak ciężko znaleźć mi jakiś sensowny blog, a dzisiaj czuję ich przypływ. pozdrawiam!

Little Glam Dress
Gość

znam i też lubie na te blogi zaglądać 🙂

Pauline
Gość

Edytę Zając i Alinkę z Design Your Life czytam od kilku miesięcy i jestem nimi zachwycona 🙂 Świetne, inspirujące kobiety. Prosiłaś o dobry blog fit, więc łap: fitness-all-day.blogspot.com 🙂 Wszystko genialnie pokazane i wyjaśnione, polecam każdemu.

Lucyna M
Gość

Bardzo zainteresował mnie blog "Filozofia jazdy". Nigdy nie spotkałam bloga o takiej tematyce. Myślę, że to objaw kreatywności. Nie lubię blogów o tym jak żyć, jak stać się lepszym itp. Dla mnie to takie per….o niczym. Ciekawe może też być o wyleczeniu z jakiejś choroby – może być pomocne dla wielu ludzi.

Małgorzata Breczko
Gość

Aniu wielki buziak dla Ciebie <3

Anonimowy
Gość
Anonimowy

najlepszy blog o zdrowiu, odżywianiu, chorobach i ich leczeniu z atlernatywnym podejściem ale popartym badaniami to tlustezycie! polecam, bo warto poczytać

ew

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Hej 🙂 Ja polecam z kolei nikotynamid.blogspot.com, za-wysoko.blogspot.com, klarka.blog.onet.pl oraz niebalaganka.pl:) Pozdrawiam,
M.

bloo.
Gość

jeśli chodzi o blogujących mężczyzn to lubię zajrzeć do Konrada z http://mojadziewczynaczytablogi.blogspot.com/. Lubię też Tattwę, ale raczej starsze teksty niż to co się ostatnio pojawia. A ostatnio odkryłam jeszcze tego bloga: http://tldrtldr.wordpress.com/

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Moje ulubione blogi to :
http://dbamyonaszewlosy.blogspot.com/ – lubię ją właściwie nie wiem za co, poprostu ciekawie pisze

http://mudidudi.blogspot.com/ bardzo ciekawy blog którego strasznie ci polecam !

http://www.wiedzmabloguje.com/ pewnie znasz jest dość znana, jest mądra i ma bardzo dużą wiedzę

http://brown-hair-secrets.blogspot.com/ znalazłam się przypadkiem dzięki konkursowi, ale zostalam już na dobre

http://standardowa21.blogspot.com/ blog świetny dużo różnorodności

Podałam blogi, które nie są tak sławne jak np. Anwen jednak również mogłyby gościć w twojej liście, bo w mojejj już goszczą.

ona
Gość

Dzięki za filozofiajazdy.pl, niby widziałam ale teraz wiem, że zostanę na dłużej, Designyourlife.pl, bo lubię DIY, włosomaniaczki te najpopularniejsze znam i dzięki nim poznałam też ciebie aniamaluje.com. A tak w ogóle to też chce mieć taki ładny blog, albo muszę się nauczyć, albo kupić szablon, eh 😉

Czarne Espresso
Gość

Ooo, kilka z tych blogów znam, a na blog Izy ze Stanów trafiłam chyba przez Twojego bloga i teraz też podczytuję 🙂

Every Single Day
Gość

Kilka pozycji znanych, kilka nie.
Głos oddany na Alinę (Design Your Life), ponieważ jest to jedyny blog, na którym nie przegapiłam ani jednej notki 🙂

Lubię takie zestawienia, ponieważ dzięki nim można trafić na ciekawe blogi 🙂 Np na Alinę trafiłam dzięki zestawianiu Kominka w zeszłym roku, więc wniosek z tego jeden: proszę częściej o takie zestawiania 🙂

Design your life
Gość

Bardzo, bardzo, BARDZO dziękuję Ci Aniu za wyróżnienie! <3
I muszę przyznać, że nieźle się zaczerwieniłam czytając niektóre komentarze pod tym wpisem… Dziękuję za tyle miłych słów!

Kasia Gdańsk
Gość
Michal Szafranski
Gość

Hej Aniu,

Bum! Szczęka mi walnęła w biurko i tak już została. Bardzo się cieszę, że mój blog i twórczość wpadły Ci w oko… i to bez względu na to, że tylko czasem – doskonale Cię rozumiem :). Dziękuję Ci bardzo za wyróżnienie i wymienienie w tym samym zdaniu z Kominkiem 😉

Serdecznie pozdrawiam i zapraszam jak najczęściej. A gdyby czegokolwiek Ci brakowało w tematach / kwestiach finansowych, to wiesz, gdzie mnie szukać.

Pozdrawiam 🙂

Michal Szafranski
Gość

Dziękuję. Doskonale rozumiem. Ja to nawet czasami nie mam ochoty o nich pisać 😉

Pozdrawiam Aniu

Natalia
Gość

Oj Aniu, ale mnie zaskoczyłaś :* dziękuję :))) i czekam na luty 😀

Anonimowy
Gość
Anonimowy

a ja się zapytam na Twoim blogu, czy może ktoś mi poleci blog o tematyce filmowej, kinie, teatrze… nie tylko recenzje ale właśnie ten świat od wewnątrz, ciekawe historie;) o ile takie blogi istnieją 😉

a Twoje wybory bardzo mi się podobają, znałam 5;)

akwarelaplus
Gość

http://sielski-ja.bloog.pl, http://frampolanin.bloog.pl Tylko od dawna bloger na tym drugim nic nie pisał. Za dużo pracy albo za mało czytelników.
http://piotrweresniak.com

Anonimowy
Gość
Anonimowy

dzięki:)

Anonimowy
Gość
Anonimowy

najbardziej w moim guście jest ten ostatni blog:) przynajmniej wizualnie, bo nie lubię czarnego tła;)

Previous
Podpłomyk, nasza polska tortilla – przepis
Moje ulubione blogi 2013 + GŁOSOWANIE