Aktualizacja włosów 15.01.2014

Nie jestem ostatnio jakąś wielką włosomaniaczką, prawdę mówiąc – skupiam się jedynie na regeneracji włosów po przygodzie jaką było rozjaśnianie włosów z czarnych na blond 😉 Dziwię się, że wciąż trzymają się na głowie 😉    Ostatnio pojawił się dość znaczny odrost – farbowałam włosy w połowie listopada, farbą poziom 9 – Rumianek (Altamoda). Podobam się sobie w blondzie, ale też lubię, jak przy twarzy jest ciut ciemniej, bo mimo wszystko, mam taką oprawę oczu, że czuję się wtedy bardziej sobą. Nosiłam te odrosty jakiś czas i było całkiem ok 😉

 Chciałabym zrobić krok w kierunku włosów naturalnych, ale nie całkowicie. Ogólnie jest to ciekawe doświadczenie, bo rok temu odstawiłam leki sterydowe, a jeszcze mam nieco wyższe stężenia różnych substancji we krwi. Potwierdziło się jednak to, co dostrzegłam nie tylko ja – zażywanie leków przyczyniło się do ciemnienia włosów – do niedawna mój naturalny odrost był zawsze ciemniejszy niż wtedy kiedy miałam 16-17 lat,  a teraz wraca do normy 🙂

Postanowiłam lekko przyciemnić włosy, aby odrost trochę mocniej zlał się z długością :

zdecydowałam się na szamponetkę koloryzującą multi effect  z joanny, kolor : aromatyczne cappuccino. Liczyłam, że wyjdzie trochę ciemniej, ale jestem zadowolona. Odrost mniej rzuca się w oczy, blond który był już trochę żółtawy, zyskał głębszy, ciemniejszy kolor. Jest to zmiana na tyle subtelna, że prawie nikt jej nie zauważył, o co w sumie też mi chodziło.
Moim docelowym kolorem jest mój naturalny, jasny brąz, lekko rozjaśniony z wierzchu lub w niektórych partiach. Pisałam o tym a tekście 7 powodów aby pokochać mysie włosy 🙂
Może i szału nie ma, ale w porównaniu z grudniową aktualizacją włosów, jest dużo lepiej. W grudniu nie dość, że przesuszyłam włosy gencjaną, to jeszcze chciałam domknąć łuski płukanką octową i zrobiłam z nich siano 🙂 Dzisiaj jest dużo, dużo lepiej:
Moje końcówki nigdy nie były fotogeniczne, więc zrobiła drugie zdjęcie aby pokazać, ze w rzeczywistości nie są rozdwojone :
W sumie, to nie mam chyba nic konkretnego do dodania 😉
Moi ulubieńcy :
Seboradin regenerujący, lotion : kuracja do włosów suchych, zniszczonych farbowaniem, modelowaniem
Bardzo przyjemny psikacz o specyficznym zapachu (dla mnie przyjemnym) lubię pryskać nim skalp, odbija włosy u nasady, nawilża, regeneruje, ale stosuję go jedynie na górne partie tuż przy głowie. Ograniczył w dużym stopniu wypadanie włosów, które jest dość typowe przy oczyszczaniu organizmu jakie sobie właśnie funduję 🙂 
Drugi ulubieniec to odżywka w sprayu do włosów farbowanych jasnych od pilomaxu. Również ma specyficzny zapach, ale dobrze nawilża i regeneruje włosy na długości, a przy tym nie oblepia ich silikonami. Nie to, żeby coś do nich miała, nawet w sumie jako rozjaśniana, wysokoporowata blondynka powinnam się z nimi bardziej zaprzyjaźnić, ale chodzi mi oto, że włosy są miłe w dotyku z powodu nawilżenia, nie oblepienia 🙂 Bardzo się z tą odżywką polubiłam, bo mimo starań, wciąż jestem na niedoczasie a spray to jednak spray ;-))
Oprócz tego : tylko dwa razy nałożyłam olej lniany. A lniany dlatego, że delikatnie przyciemnia włosy 🙂
Oraz stosowałam systematycznie produkty z PILOMAXU z serii pielęgnacja i regeneracja do włosów jasnych, które dostałam od marki w świątecznym prezencie.
Podsumowując : wiem, że na Waszych blogach jest dużo pięknych i godnych podziwiania aktualizacji, ale jako ktoś kto kilka razy pod rząd nałożył rozjaśniacz, chcę dokumentować stan moich włosów i to, jak reagują na pielęgnację. I tak dużym szokiem jest fakt, że wciąż trzymają się na głowie po takich przejściach 😉 Myślę, że to może być dla kogoś przestroga. Buziaki!
PS. Dziękuję za ponad 14 tysięcy odwiedzin wczoraj! 🙂

Będzie mi miło, jeśli zaobserwujesz mnie na :

 

Follow on Bloglovin

lub polubisz na fejsie 😉

Uściski, Ania

Podziel się

54
Dodaj komentarz

avatar
33 Comment threads
21 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
Marta SyczewskaMyLife BlossomAnonimowykreconowlosaJoanna (kosmetyczny-przekladaniec) Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Anonimowy
Gość
Anonimowy

marudzisz, ładne włosy 😉

Anonimowy
Gość
Anonimowy

masz niesamowite oczy 🙂

akwarelaplus
Gość

Tez tak myślę. Duże i zielone 🙂

illonky
Gość

Niezłe to zdjęcie 😉 Włosy widziałam dużo gorsze, też po rozjaśnianiu właśnie. Dobrze, że je regenerujesz, odwdzięczą Ci się!

Lekko Chaotyczna
Gość

Nowy kolor jest ładniejszy, mniej taki blondowaty 😉 Przy ostatnim zdjęciu się uśmiechnęłam 😉

Blonde~bangs
Gość

Moim zdaniem wcale nie są takie złe :). Moje były w o wiele gorszym stanie i to bez rozjaśniania :P.

Natalia Slawek
Gość

Nie mogę się nadziwić tej Twojej naturalności!

14 tys, wow, pędzisz do przodu!

Daisy K
Gość

Piękne masz włosy, ani śladu zniszczeń. 🙂

Czarownicująca
Gość

Ciocia Wiedźma sugeruje częściej olejować końcówki 🙂 Faktycznie wyglądają nieźle i niech to trwa jak najdłużej 🙂

kreconowlosa
Gość

Widać, że włoski są wystrzępione przy końcówkach po przebojach z rozjaśnianiem, ale wrócą w końcu do normy. Wystarczy odpowiednio zadbać. Poza tym nie jest łatwo, kiedy bierze się leki, wiem to po sobie. 😉 Ostatnie zdjęcie jest słodkie 😀
I wróć do naturalek 😛 Mi się udało i to była najlepsza decyzja 😉

kreconowlosa
Gość

Właśnie często trudno ocenić przez zdjęcie stan włosów, bo to aparat nawali, to ustawienie. 😉

Mimi K.
Gość

Ja nie farbuję, a mam bardziej zniszczone niż Ty po rozjaśnianiu! Muszę się ogarnąć i pobawić w te całe "włosomaniakowanie" 😉

Polka w UK
Gość

Twoj naturalny kolor jest najbardziej twarzowy. Nie kombinuj juz wiecej z blondami. Sama padlam ofiara blond farby I jeszcze ze 3 lata bede zalowac 😛

kurka
Gość

Aniu! Zamiast płukanki octowej możesz myć włosy płynem do higieny intymnej Facelle :). Robiąc płukankę ciężko wtrafić w odpowiednie Ph, a Facelle jest w tym przypadku gotowcem 🙂 U mnie sie sprawdziło! 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Aniu jaką stosujesz kuracje oczyszczająca ?

Grimme aelling
Gość

Raz miałam wenę i potraktowałam włosy rozjaśniaczem, teraz moje 20 cm włosów od końca jest prawie białe. 😀 Postanowiłam, że nigdy więcej. u mnie chyba nie rozjaśniacz jednak powodował wypadanie a hormony, ale łamały się na potęgę.

Czarne Espresso
Gość

Ja trochę nie w temacie, ale dopiero na ostatnim zdjęciu zobaczyłam, jakie masz niesamowite oczy 🙂

Zuza
Gość
Zuza

Właśnie chciałam krzyczeć, ze trzeba coś z brwiami zrobić 🙂 Pokaż później efekt regulacji

Czarne Espresso
Gość

Jakbyś nie powiedziała to nawet bym tych odrastających brwi nie zauważyła 🙂

Magdalena B.
Gość

Masz niezwykle interesujące oczy 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

zgadzam się, piękne, przykuwające wzrok oczy 🙂

ważki
Gość

Jej… nigdy nie farbowałam włosów! Jakoś nigdy nie mogłam się na to zdecydować, wolałam mieć naturalne… Pewnie przemyślę to, jak mi się pojawią siwe 😀 Ale włosy mam dość jasne, bardzo podatne na słońce, z czego czasem wychodzą tak zniszczone, jak po farbie. I doskonale rozumiem Twoje niesforne końcówki, moje też tylko po ścięciu dobrze się na zdjęciach zaprezentowały 🙂

aGwer
Gość

Faktycznie wyglądają nieźle, ja chcę się zaopatrzyć Seboradin Nigre? Ten co przyspiesza porost włosów 😀

Vea ✖
Gość

Długość mi się podoba, sama bym chciała taką mieć 🙂 Kolorek bardzo fajny, taki wakacyjny 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

co tam włosy, ale masz oczy! Takie wzbudzające sympatię i zaufanie 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Rozpuszczone włosy bardzo ładnie się prezentują przy twojej figurze 😉

Kasia
Gość

Pomimo tego że były tak bardzo rozjaśnione, widzę, że są w niezłym stanie.

Justyna K
Gość

Hahah rozwaliłaś mnie tą małpą na sam koniec. xD

Mila
Gość

Mam tam samo z końcówkami – wyglądają strasznie niefotogenicznie. No ale cóż, chyba taka nasza uroda 😀 Mam do Ciebie pytanie – jaki kolor oczu mas wpisany w dowodzie? 😀 Ja mam oczy niebieskie w zielone ciapki 😉 i mam odwieczny problem jaki kolor wpisać 😛

Marta
Gość

Ale masz słodkie piegi 😀

Adrianna Kaac
Gość

jesteś śliczna 🙂

vademecum blogera
Gość

Ja strasznie zazdroszcze Ci wlosow, takich dlugich jeszcze nigdy nie mialam. Pozowlilam sobie napisac o Tobie i Twoim blogu na moim skromnym blogu o blogowaniu i wypozyczylam na te okazje Twoje logo. Oczywiscie podaje link. Mam nadzieje, ze nie masz nic przeciw. Pozdrawiam Bea

BogusiaM
Gość

Trochę bym je podcięła ale to moje osobiste zdanie, bo nie lubię takich piórek na końcach, ale może w rzeczywistości prezentują się lepiej;) Kolor o ton ciemniejszy – lepszy w Twoim przypadku:)

Joanna (kosmetyczny-przekladaniec)
Gość

Mam nadzieję, że już niedługo dojdziesz do wymarzonego koloru, jak i kondycji włosów. Jak patrzę na Twoje końcówki, to jakbym widziała moje i w końcu zdecydowałam się na ścięcie dobrych kilku centymetrów, nie dałam rady ich zregenerować przez ponad trzy miesiące, więc uznałam, że to jedyna opcja 🙁

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Aniu…wypróbuję ten seboradin na włosy, co prawda moje się nie przetłuszczają, ale wygląda zachęcająco i fakt, że lekko usztywnia włosy. Ciekawie prowadzisz swojego bloga, będę tu zaglądać…..ja swój dopiero rozkręcam….uffff: :))))

MyLife Blossom
Gość

bardzo ladne wlosy 🙂

Marta Syczewska
Gość

jak chcesz to mogę Ci wysłać butelkę tej odżywki z pilomaxu bo mi nie słuzy i tylko lezy:D cchcesz?:D)