- Chcesz spróbować?
- Jasne!
Wolę czegoś spróbować z myślą, że najwyżej mi się nie spodoba, niż nie spróbować i żałować. W Malezji nadarzyła się okazja do sadzenia ryżu🌾 fajna przygoda! (Do momentu, aż coś dziwnego przepełzło po mojej stopie😅) A teraz siedzę i czytam wszystko o tym, jak ogarnąć przesiadkę w Chinach! Lecę w lutym do Wietnamu (znaczy loty mam do Bangkoku, ale resztę jakoś ogarnę!) i polowałam na sensowną przesiadkę aby zobaczyć #Pekin ♥️ marzyło mi się Zakazane miasto, ale teraz napaliłam się na Wielki Mur Chiński. Będę mieć 16h (gdzie same formalności wizowe to podobno 2-3h😱) i będę zupełnie sama, ale na samą myśl szczerzę się jak szalona 😁 co może pójść nie tak? Wszystko! Mogę nie dostać wizy, może oszukać mnie kierowca, przechowalnia bagażu może nie być czynna, mogę nie zdążyć na przesiadkę do Bangkoku... YOLO! Przeczytałam już cały internet, ale zapytam też tutaj - czy jest wśród Was ktoś, kto przebiegł przez Pekin podczas tej szalonej przesiadki?
Mam ochotę na trudne ustawienia tej gry i zrobić trasę nie z wynajętym kierowcą, ale pociągami i autobusami. No risk no fun!

W ogóle chciałabym, aby ta podróż była trochę inna i wypchnęła mnie mocniej ze strefy komfortu. Nie będę rezerwować noclegów z wyprzedzeniem, chcę przemieszczać się bardziej jak lokals, nie planować za dużo i dać się ponieść chwili. Będzie fajnie!🙃 #podróże #podróżemałeiduże #wakacje #Azja #Chiny #Malezja #bejing #travelgirl #adventure #discoverunder50k #girlswhotravel #malaysia #china #riceplanting

- Chcesz spróbować? - Jasne!...

Wstałam dzisiaj o 11:05. To oznacza, że sąsiedzi musieli mnie nienawidzić, bo mam zawsze taki ostateczny jak „final Call” na lotnisku budzik ustawiony na 10:30 w razie gdyby nic wcześniej mnie nie obudziło. Wyje jak syrena alarmowa! Nie słyszałam go!

Zawsze śpię jak zabita, gdy odreagowuję emocje. Próbuję od kilku dni pomóc z czymś bliskiej osobie i bardzo wyczerpuje mnie to emocjonalnie. 
Tak samo mocno jak dzisiaj, spałam kiedyś  po urodzinach Agi, mojej dobrej koleżanki. Lubię myśleć, że to wino, ale jestem niemal pewna, że to oglądanie „Leaving Neverland” sprawiło, że dziewczyny nie mogły mnie dobudzić.
(Polecam się na imprezy, oglądanie dokumentu o pedofilii, świetna zabawa tylko ze mną!). Jestem osobą, której ludzie zwierzają się z różnych okropnych rzeczy, które kiedyś ich spotkały na zasadzie „jesteś pierwszą osobą, której o tym mówię”. Czytam wszystko o przemocy wobec dzieci, bo moim największym strachem gdy z nimi pracowałam był strach o to, że kiedyś jakieś dziecko wybierze mnie na jedyną osobę której powie, że jest bite albo dręczone w inny sposób, a ja nie będę potrafiła skutecznie zareagować. Albo postąpię zgodnie z procedurami i w tym czasie stanie się coś najgorszego.

Moim największym strachem w życiu jest to, że nie będę potrafiła pomóc komuś, kogo kocham. Towarzyszy mi to od momentu, gdy jako ośmiolatka obserwowałam umierającego na raka dziadka. Czułam bezsilność i to jest najgorsze uczucie jakie potrafię sobie wyobrazić. 
Jeśli go nie rozumiesz, obejrzyj „Nocturnal animals”, film w którym niemal czułam ból głównego bohatera.

Właśnie przez sen wymyśliłam rozwiązanie sytuacji, która mnie dręczyła. Dawno nie czułam takiej ulgi! Nie umiem jej opisać, pragnę się tym podzielić!

Mam ochotę mówić ludziom wszystkie te miłe rzeczy, które o nich myślę, ale jakoś zawsze zostały niewypowiedzianymi myślami. 
A ciebie zapytam tak bardzo szczerze, nie na tym poziomie, na którym odpowiadamy „pająki”, tylko głębiej - czego najbardziej w życiu się boisz? 
#szczerze_pisząc #myśli #aniamaluje #grudzień #dzieciństwo

Wstałam dzisiaj o 11:05. To...

Tak jakoś wyszło, że co roku odwiedzam #Włochy i #Lwów🥰 
Dzisiaj omal nie kliknęłam biletów do Bari (po 139 zł w dwie strony👍🏻), bo ogromnie tęsknię za tą pizzą🍕Mamma mia! 6€ za set #pizza+#piwo, 10€ jeśli dochodzi mnóstwo talerzyków z przystawkami. No i jeszcze na koniec shot #limoncello.
I kusiła ta teleportacja, do kraju uśmiechniętych ludzi! Śpiewających podczas pracy, gotujących obłędnie dobrze i mających tak melodyjną mowę, że chcesz każdemu mówić: Ciao!👋🏻 Już widziałam, jak chodzę sobie w lekkiej jesiennej kurtce i sukience maxi po włoskich uliczkach i raz na jakiś czas sięgam po przekąskę za 2€, absolutnie niczego więcej nie potrzebując do szczęścia🥰Kiedyś poparzyłam sobie taką język, tak bardzo nie mogłam się jej doczekać! 
I chociaż „mam ochotę na pizzę, polecę do Włoch” wydaje się tekstem rzucanym raczej przez bogaczy, to zapewniam - wcale tak nie jest! Włoski #citybreak bywa tańszy niż weekend w Polsce.

Tym razem odpuściłam, zapał mi minął w momencie, gdy upiekły mi się pomidory i na nich rozlała mi się pyszna #burrata. Ale może komuś ten pomysł umili grudzień? 
Psst, po wpisaniu w Google „aniamaluje+Bari” wyskoczy fajny plan mojego wyjazdu z 2017 ;)
Psst 2! W przypiętych relacjach kod na stówkę na nocleg via Airbnb ;) ⭐️⭐️⭐️Gdybyś mógł, mogła, teleportować się teraz w dowolne miejsce na całej planecie, które byś wybrał/a? ;) #

#podróże #girlswithgluten #pizza🍕 #pizzalovers #italia #bari #włochy #podróżemałeiduże #girlswhotravel #aniamaluje

Tak jakoś wyszło, że co...

Poznałam ostatnio super sposób na produktywność! Nie pamiętam kiedy z takim zapałem realizowałam swoje zadania😀. @magdalena_komsta zdradziła mi super sposób na motywację - jeśli nie zrobię tego, co sobie założyłam, będę musiała wpłacić jakąś kwotę na organizację będąca światopoglądowo na przeciwnym biegunie co ja. Np. Ordo  Iuris.
Działa jak złoto! Nawet jak mi się nie chceeee to myślę sobie - o nie, muszę to zrobić, nie dam sobie psychicznie rady z myślą, że ich wspieram! 
Dodatkowo kupiłam sobie nagrodę w postaci biletów do Azji. Myśl o cudownym, wilgotnym powietrzu napawa mnie takim optymizmem, że aż chce się pracować!

Także jeśli masz problem z pisaniem magisterki albo czymś w tym stylu - pomyśl o metodzie Magdy, jest doskonale skuteczna!

#podróże #podróżemałeiduże #aniamaluje #travelgirl #czerwonasukienka #szczerze_pisząc #motywacja #reddress #palmy #karaiby #gwadelupa

Poznałam ostatnio super sposób na...

W gimnazjum rodzice nie kupili koledze zeszytu ćwiczeń, więc skserował kilka stron, by odrobić zadanie domowe. Ku mojemu zdziwieniu dostał jedynkę za „nieprzygotowanie do lekcji”. Miał zadanie!!! Nie lubiliśmy się wtedy, chyba pierwszego dnia nazwał mnie kujonem i deską, ale tak wkurzyła mnie postawa nauczycielki, że zaczęłam się z nią wykłócać o to, czy jest normalna i kolegi bronić. Odrobił to durne zadanie! Nie było jego winą, że rodzice nie zapewnili mu podstaw, a chodziłam do klasy z uczniami z okolic mocno „defaworyzowanych”, jak to się ładnie nazywa. Miałam lipę u tej nauczycielki, ale nie żałuję!

Uwielbiam tworzyć materiały o prawach ucznia. Szczególnie w takich małych mieścinach jak moje (nauczyciele są często radnymi!) władza bywa nadużywana. 
Dlatego za każdym razem, gdy pisze do mnie uczeń z prośbą o pomoc w jakiejś sytuacji, czuję się jak na tym zdjęciu z Salerno pod Neapolem!

Uwielbiam to, że nie dają się zbyć. Że pytają o to, co w statucie szkoły.
Czy statut może być niezgodny z prawem oświatowym. Gdzie zgłosić takiego nauczyciela i jak się bronić. 
Nikt nie zwraca się do mnie w wiadomościach z takim szacunkiem jak uczniowie! Podczas gdy dorosłym zdarza się napisać coś w stylu „siema, widzę ze dużo podróżujesz, znajdziesz mi loty i noclegi do 2500 do Tajlandii? odp dzisiaj”, uczniowie piszą „obejrzałam pani filmy, przeczytałam statut szkoły, ale wciąż nie wiem. Byłoby mi bardzo miło, gdyby pani podpowiedziała, ale zrozumiem jeśli nie znajdzie pani czasu”

Eksperci gadają O młodzieży, ale nie Z młodzieżą. Słabe! Ja uwielbiam tych pyskatych, tych walczących o swoje. Widzę w nich cząstkę siebie.
Proszę, nie zgubcie tego! Tego podejścia, że jak nie drzwiami, to oknem. Poczucia sprawczości i woli walki. To jest super cenne i ja Was za to uwielbiam. To są cechy ludzi, którzy sobie w życiu DADZĄ RADĘ! Wiem, że macie przez to przechlapane, ale ja jestem z Was na maksa dumna! Nie jestem w stanie odpowiedzieć na każda wiadomość (dlatego nagrywam filmy dla wielu), ale każda ogromnie mnie cieszy. 
A jak bronicie rodzeństwa czy słabszych kolegów to już w ogóle szacun MAX!!! Błagam, nie zgubcie tego. Bądźcie asertywni♥️
#aniamaluje #szczerze_pisząc #podróże

W gimnazjum rodzice nie kupili...

Gdy Freddie Mercury zapuścił wąsy, fani masowo wysyłali mu maszynki do golenia, bo nie mogli tego zaakceptować. Z całym szacunkiem - kiepscy fani! Jak kogoś kochasz i szanujesz, to pozwalasz mu się rozwijać, zmieniać, być sobą. Całe szczęście, że to nie był typek, który robi coś by się przypodobać innym! Moje automatyczne skojarzenie to biała koszulka „żonobijka”, jeansy i ten wąs. Opcjonalnie - żółta kurtka. Iconic!

Dzisiaj, tylko 28 lat temu umarł Freddie Mercury, ale nie legenda. Powiedzieć, że uwielbiam gościa to mało. Jego portret to jedyny święty obrazek jaki mam w domu. Towarzyszył mi w wielu momentach życia. To „Don’t stop me now” (i’m having such a good time, I’m having a ball) lądowało na moich słuchawkach gdy koleżanki z roku prześcigały się w licytacji jak bardzo która nie umie na egzamin, a ja nie chciałam tego słuchać i przejmować ich nastroju. Podniosłe momenty? „we are the champions”. Sytuacja, w której pomogli mi przyjaciele? „Friends will be friends”. Nawet tak sobie ustaliłam kiedyś playlistę dk biegania, żeby w momencie kryzysu słyszeć walkę podmiotu lirycznego w „Bohemian Rhapsody”. Serio! 
Robiąc kiedyś  to zdjęcie miałam super dzień. Czułam się świetnie, wcześniej wszystko mi fajnie powychodziło, czułam się na maksa odprężona i zrelaksowana i dokładnie pamiętam, że krzątałam się po mieszkaniu nucąc „It’s a kind of magic”.
Dzięki Freddie za wszystko, co wniosłeś do mojego życia!
#freddiemercury #rocznica #aniamaluje #blogerka #relaks #chill #monstera #niedziela #rocznica

Gdy Freddie Mercury zapuścił wąsy,...

Masz piosenkę, która wywołuje na Twoim ciele ciary? Ale takie serio? U mnie to jest „Walking in Memphis” w wykonaniu Cher. Nigdy nie byłam w Memphis, ale słyszę jej głos jak to śpiewa, gdy widzę to randomowe zdjęcie z Sycylii. 
Gdybym miała wybrać ulubiony kobiecy głos - Cher wygrała wszystko. Z męskich do tego stanu doprowadza mnie Freddie Mercury.

Czeka mnie jutro kilka godzin w pociągu, podsyłajcie swoje tytuły piosenek wywołujących dreszcze, bo robię sobie taką „power playlistę” - zamierzam w tym pociągu napisać coś dłuższego i potrzebuję nowych bodźców!

Więc... czyj głos wywołuje w Tobie dreszcze? Poproszę tytuły!
#podróże #podróżemałeiduże #sycylia #sicily #katania #aniapodróżuje #wakacje #blogerka #włochy #italia #italy🇮🇹 #italy

Masz piosenkę, która wywołuje na...

Dzisiaj świętujemy 30 lat od podpisania Konwencji o Prawach Dziecka. UNICEF zaprosił mnie, żebym o tym opowiedziała. To się może wydawać dzisiaj takie oczywiste, że dzieci mają prawa, ale nad ich ustaleniem przywódcy państw debatowali całą dekadę! To dzięki temu dzisiaj żadne dziecko nie może być skazane na dożywocie (bez możliwości zwolnienia wcześniej) ani na karę śmierci. Wcześniej mogło.
Jestem pedagożką, terapeutką, tą od „dzieci z trudnościami”. Jednak najbardziej trudni są w tym wszyscy dorośli. 
Zapominający, że dzieci nie są ich własnością, tylko ludźmi.
Dlatego założyłam kanał, na którym opowiadam uczniom o ich prawach. Jestem przerażona jak  często są łamane i z jaką lekkością dorosłym to przychodzi. Chciałabym żyć w świecie, w którym prawa dzieci są oczywistością i nie mam o czym nagrywać, bo nikt z tym nie dyskutuje.
Zostawiam Wam Korczaka pod rozwagę 👍🏻 „Bo dorosłemu nikt nie powie: ‘Wynoś się’, a dziecku często się tak mówi. Zawsze jak dorosły się krząta, to dziecko się plącze, dorosły żartuje, a dziecko błaznuje, dorosły płacze, a dziecko się maże i beczy, dorosły jest ruchliwy, dziecko wiercipięta, dorosły smutny, a dziecko skrzywione, dorosły roztargniony, dziecko gawron, fujara. Dorosły się zamyślił, dziecko zagapiło. Dorosły robi coś powoli,
a dziecko się guzdrze. Niby żartobliwy język, a przecież niedelikatny. Pędrak, brzdąc, malec, rak – nawet kiedy się nie gniewają, kiedy chcą być dobrzy. Trudno, przyzwyczailiśmy się, ale czasem przykro i gniewa takie lekceważenie.” Trudne pytanie - masz poczucie, że twoje prawa w dzieciństwie były szanowane? Mi dobierano notorycznie prawo do odpoczynku - od „dzwonek jest dla nauczyciela” po zadania na ferie.  #world'schildren'sday #dlakażdegodziecka #dzieńprawdziecka #unicefpolska

Dzisiaj świętujemy 30 lat od...

Dziewczyno, kiedy ostatni raz sobie odpuściłaś? Sama sobie.

Zastanawiałam się czemu podróż do Odessy była najfajniejszą tego roku. Odpaliłam macbooka raz, by nas odprawić. Nie zrobiłam zdjęć z myślą o blogu, nawet nie miałam jakiegoś tam poczucia, że coś muszę zobaczyć. Jednego dnia wykupiliśmy sobie takie wielkie łóżko z baldachimem i dogorywaliśmy na kacu na plaży, bez  poczucia, że szkoda jednego z ledwie czterech dni. Nie szkoda!

Nie jestem wielką fanką alkoholu, ale rzadko mam poczucie, że mogę. Ostatni raz jak byłam na shotach w pijalni wódki z rok temu, to podeszła do mnie czytelniczka, powiedzieć że lubi mojego bloga. Cały następny dzień zastanawiałam się o czym ja wcześniej pijana rozmawiałam. Nie jestem jakąś rozpoznawalną osobą, ale miałam kilka takich sytuacji i nie do końca potrafię przez nie wyluzować🙈
Odessa była cudowna, bo wyluzowałam. bo nie było spiny w związku z niczym. Mieliśmy korzystać z ekscytującego życia nocnego, ale chyba zaszkodziły nam rapany? Spoko, pijąc gorący rumianek śpiewaliśmy utwory Cher huśtając się na hamaku i huśtawce  w mieszkaniu.
Zero spiny!

Teraz zrobiłam wielki krok, bo ograniczyłam instagrama i pozbyłam się poczucia, że muszę odpowiadać na komentarze i wiadomości. Ogromnie dziękuję Wam za zaufanie jakim mnie obdarzacie, ale z problemami osobistymi i rodzinnymi i życiowymi zapraszam na grupę na fejsie albo (to lepiej!) na terapię. Ja po pierwsze nie jestem właściwą osobą, po drugie - nie czuję się spoko będąc obciążana waszymi przykrymi historiami. 
Wcześniej miałam poczucie winy, że powinnam być bardziej empatyczna, ale kurczę - jestem! Chcę zostawić tę część siebie dla przyjaciół i bliskich, bo każda taka wiadomość wysysa energię ze mnie.
Poczułam ulgę, odpuściłam sobie samej, bo jeszcze nikt na moje „nie” się nie obraził. Szanujecie moje granice, jesteście super ♥️
Jestem niemal pewna, że też robisz coś, czego wcale nie musisz i świat się nie zawali jak przestaniesz i sama sobie odpuścisz. Tak, sama sobie!
Padłaś? Poleż, nie poprawiaj korony i nie zasuwaj dalej.
#szczerze_pisząc #aniamaluje #wakacje #odessa #podróże #podróżemałeiduże #throwback

Dziewczyno, kiedy ostatni raz sobie...

O tym, że wymyśliłam sobie zabrać @pranamat_polska do Gruzji i zrobić tam piękne zdjęcia w górach - wiecie. Że mimo przygotowania się do wyboru terminu trafiły nam się dwa dni srogiej kaukaskiej zimy i ze zdjęć nici - też wiecie. Czasami tak bywa! Zero stresu. 
Gdy muszę, to potrafię spakować się w podręczny, ale w zasadzie to opcja tych zdjęć sprawiła, że @pranamat_polska zasponsorowało mi bagaż rejestrowany😉. Mata przydała się po przemierzaniu kraju bardzo ciasnymi busikami, po których moje plecy były jeszcze bardziej spięte niż zawsze (tak, to możliwe🤪). Na fizjoterapii jestem co 2-3 tygodnie, na macie mogę leżeć codziennie i staram się to robić. Albo podkładać sobie poduszkę do akupresury pod kark. Wiecie, bo i tak często widać je gdzieś w tle moich stories, po prostu kocham to kolczaste cudo całym sercem i tak - to boli (jakby zaśpiewał Freddie - pain is so close to pleasure), ale ulga potem... nowe plecy. Staram się pamiętać o ruchu i gimnastyce ale jak mam wenę, to potrafię siedzieć przed komputerem od rana do 15-tej i dopiero po zerknięciu na zegarek zorientować się, że wypiłam tylko jedną herbatę, nic nie zjadłam, nie byłam nawet siku, co tu mówić o rozciąganiu😏🙈 Jeśli tak jak ja, nie jesteście idealni i dużo siedzicie - na hasło aniamaluje jest 30% na zestaw mata+poduszka albo 20% na pojedynczy element.
Jutro dowiem się do kiedy! Szczegółowy opis wrażeń ze stosowania tej maty jest na blogu - ja nie umiem już bez niej żyć! Serio, miłość! (Kiedyś nie dodałabym zdjęcia dokumentującego ciążę spożywczą z jaką chodziłam po Gruzji, ale to jedzenie było tego warte!) #zpoleceniaaniamaluje #pranamatpolska #pranamateco #pranamat #mójpranamat #mata #relaks #batumi #gruzja #współpraca #podróże #podróżemałeiduże

O tym, że wymyśliłam sobie...

Ładne torebki – moje typy, Wasze opinie

O ładnych torebkach oraz o tym, jak kupić je skandalicznie tanio 😉


    Cześć wszystkim! W ramach nauki do kolokwium robię sobie przerwy i jedną z nich wykorzystuję na szybkie naskrobanie posta. Zdecydowałam, że nagrodą za zdanie sesji będzie zakup torebki.

I bum, mam mały budżet. Konkretniej – 150 zł max. Logiczne jest więc, że za taką kasę mogę kupić jedynie torebkę w sieciówce lub… od kogoś, kto dla sieciówki je robi. Czyli bezpośrednio “od Chińczyka”. Jakość sieciówka – internetowy sklep z Chin jest na tym samym poziomie. Nie oczekuję jakiejś hiper trwałości, gdyby tak było, składałabym kaskę na coś naprawdę porządnego i myślę, że 500 zł to minimum ;-)) Jednak taką luźną gotówką którą mogłabym wydać na torebkę nie dysponuję 🙂

Czego oczekuję od torebki?

– Ceny do 150 zł

– Możliwości noszenia na ramieniu i na długim pasku

– Zamka błyskawicznego, żeby nikt nie próbował mi wsadzić do niej łapska

– Jednej dużej kieszeni (tzw. torebka worek bez dna :))

– Wymiarów pozwalających swobodnie zmieścić A4, kocie kiełbaski, krem do rąk, notes, planer, długopisy, portfel, aparat i kupione w warzywniaku dwa kilo jabłek :)) 

– Uniwersalnego koloru : beż, brąz, czerń

– Małej kieszonki na zewnątrz (np. na bilet miesięczny)


Czy wymagam wiele? Chciałam mieć większą motywację do nauki i zrobiłam sobie spacer po galerii handlowej. Nie ma absolutnie ŻADNEJ torebki która wpadłaby mi w oko. 


Za to u “Chińczyków” znalazłam kilka typów.


Pisząc “Chińczyk” mam na myśli sklepy takie jak rosewholesale, dresslily,aliexpress czy sammydress. Przy czym ten ostatni ma program dla blogerek. Mnie osobiście nie interesuje (za produkt o wartości 20-100 USD miesięcznie przekazujesz pełnię praw do zdjęć które zrobiłaś, zamieszczasz baner i recenzję), ale może kogoś zainteresuje. Radzę jednak uważać, bo gdyby zechcieli wypuścić banery reklamowe na cały internet z Waszym zdjęciem, to nic nie możecie z tym zrobić ;-)).


Żadna z tych torebek (wraz z przesyłką!) nie kosztuje więcej niż 25$ (ok 76 zł), więc w tym budżecie mogłabym pozwolić sobie na dwie. Od jakiegoś czasu wśród moich koleżanek jest szał na zakupy prosto z Chin – za identyczne legginsy jak w sieciówce można zapłacić 7$ (zamiast 100 zł), to samo dotyczy wielu innych ciuszków. Oczywiście, można też trafić na towar dość wątpliwej jakości, ale czy spodnie z sieciówki są gatunkowo dobre? :)) 


jedyne na co trzeba uważać, to wymiary. Zawsze są podane, nie każdy sobie torebkę “mierzy”.

Przykładowo, bardzo podoba mi się ta torebka :



Na stronach typu sammydress kosztuje 12 USD , na ROMWE 57 USD…. ale widać tam na zdjęciach, że jest niestety dość mała 🙁

Inne które wpadły mi w oko (powtarzają się z tymi, co na kolażach)


Nie zarzucam konkretnymi linkami, bo na każdej z wymienionych stron są te same torebki,w  dość różnych cenach (czasami różnica wynosi 5-10 $).

Wiem, ze jeszcze nie zdałam sesji ale interesują mnie :
Wasze opinie na temat tych torebek

Wasze typy torebek, które można kupić stacjonarnie lub w polskich sklepach (możecie zarzucać linkami :))

Moją obecną ulubioną torebkę widać tutaj : MIX zdjęć z sierpnia, MIX zdjęć z lipca

PS. dostałam dwa anonimowe komentarze, że mój blog nie wyświetla się na telefonach. Zapytałam czytelniczki na facebooku czy u nich działa – jak zwykle mnie nie zawiodły! Każda twierdzi, że wszystko jest ok…

Jeśli mas problem z wyświetlaniem bloga, spróbuj zmienić końcówkę adresu bloga z m=1 na m=0, mam nadzieję, że pomoże.

Buziaki i wracam do wyjaśnień nomotetycznych oraz paradygmatów interpretatywnych. Kocham sesję…

Będzie mi miło, jeśli zaobserwujesz mnie na :

 

Follow on Bloglovin

lub polubisz na fejsie 😉

Uściski, Ania

130
Dodaj komentarz

avatar
68 Comment threads
62 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
Kasia Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Daisy K
Gość

Też chciałabym sobie kupić torebkę, ale na razie brak mi gotówki na taką jak bym chciała. Ostatnia z Ochnika skończyła swój żywot, jedną oddałam w prezencie córce, zostały mi letnie, hmm i czekam na jakąś wygraną. 😉 Podobają mi się: jasna z kłódeczką, karmelowa, czarna w pierwszej krateczce na samej górze… i dużo innych co pokazałaś. 🙂 Kup sobie dwie, żebyś miała na różne okazje, albo jedną porządną na wszystkie okazje. 😉

Szara Wiewiórka
Gość

Wszystkie fajne, też by mi się przydała jakaś, bo zwykle rano muszę decydować: 'książki, czy drugie śniadanie?'. Niestety, ostatnio wolę plecaki, bo nie lubię, jak mam obciążone tylko jedno ramię, ale może to kwestia przyzwyczajenia. I podobno należy zmieniać ręce, tzn. raz nosić torbę na jednym ramieniu, a raz na drugim, to podobno angażuje drugą półkulę mózgu 🙂 Więc może się szarpnę na taką torbę 'do ćwiczeń mózgu' 😀
Kupujesz przez ebay?

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Osz ty, narobiłaś mi apetytu na torebki. Podobają mi się prawie wszystkie które wymieniłaś, z wyjątkiem dolnego rzędu z drugiego kolażu. Ja kupiłam kiedyś torebkę z Romwe jak zobaczyłam u jednej szafiarki, a potem okazało się, że na ebayu kosztowała 4x mniej ;// ale i tak byłam z nie zadowolona. Od tej pory kupuję na ebayu albo własnie na dresslily, przyznam, że zawsze była zadowolona i h&m , bershka itp. przestały dla mnie istnieć. Za cenę jednego sweterka z pull&bear mam 3 i jeszcze sukienkę i trochę biżuterii (zawsze zamawiam do pełnych kwot).

alex
Gość

Mam tę czarną z krokodylą skórą, kupiłam ją na allegro za ok.60 zł i już od jakiegoś miesiąca próbuję pozbyć się zapachu skóry. Na razie nic nie pomaga. Torebka jest bardzo fajna, nieduża, ale mieści A4. Niestety ten zapach! Mam jedną torebkę z Parfois i ten sklep mogę polecić, jest dobrze wykonana i całkiem nieźle się trzyma 😉

alex
Gość

Muszę koniecznie wypróbować! Dzięki wielkie 😉 Tak, jestem zadowolona, sprawuje się nieźle 😉 Chociaż z reguły wolę większe torebki.

bognyprogram
Gość

Ja się boję ceł, paypala i że zwyczajnie moja paczka utonie gdzieś w oceanie – zamówień lub tym mokrym 🙁

Anonimowy
Gość
Anonimowy

też się bałam, ale zamówiłam "tangle teezer" i od tej pory często kupuję coś głownie na ebayu. Najczęściej biżu 😉 Nie ma czego się bac, to Polscy sprzedawcy mogliby się dużo nauczyć od azjatow.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

nie rozsiewaj plotek, kilkukrotnie zamawiałam rzeczy z logo i nigdy nikt mi niczego "nie zniszczył na granicy"

Anonimowy
Gość
Anonimowy

masz dobry gust, a na zdjęciach z sierpnia wyglądasz jak milion dollarów 🙂

Wiola I mala wredota bloguje
Gość

Mam tą czarną o której piszesz, że jest zbyt mała i to prawda – nie zmieści a4, ale już nieco mniejszy rozmiar owszem. Ale mimo wszystko warto kupić, bo jest bardzo porządnie wykonana, zdjęcie dobrze odzwierciedla jej wygląd.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Cześć Aniu! Dziękuję Ci za ten blog 🙂 Od niedawna to moje ulubione miejsce w sieci. Jesteś bardzo inspirującą, kreatywną osobą. Ostatnio zastanawiałam się, o co Ci chodzi z tym, żeby nie czytać Pudelka i dzisiaj przeglądając jak zawsze przy kawce przeczytałam, że Kasia Tusk jeździ na kolonie z rodzicami a ma 26 lat. To było bardzo tendencyne, bo czy jest coś złego w tym, że pojechała z rodzicami na narty?
Zaintsalowałam już wtyczkę o której mowiłaś, masz rację.
Z torebek najładniejsza ta krokodyla i ta brązowa pojemna którą pokazałas też w czarnej wersji. Brałabym obie 😉 Buziam, Nat

Lekko Chaotyczna
Gość

Bardzo mi się podoba ten ostatni model- oczywiście obowiązkowo w wersji czarnej 🙂
Co do torebek zawsze miałam jedno wymaganie- wielkościowo musi się zmieścić teczka A4

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Aktualnie również poszukuję torebki i nie mam też zbyt wysokiego budżetu na ten zakup. Szukam w miarę normalnej, czarnej torebki mieszczącej format A4 z dłuższymi rączkami, abym mogła ją swobodnie nosić na ramieniu. Niestety w sklepach znajdują się same torebki "na panią Filifionkę"… Przeczuwam długie poszukiwania…

Anonimowy
Gość
Anonimowy

o kurczaki, ta z ostatniego zdjęcia jest moja, ładna, solidna, bardzo elegancka kupiłam ją w zwykłym sklepie z napisem "torebki" w Krk za 150 zł 😛 ale przepłaciłam!

illonky
Gość

Sama ostatnio szukam czegoś podobnego i powiem tak: znalazłam torbę używaną w idealnym stanie za 69 zł, czarna z lakierowanymi rączkami. Nową na allegro (?) nie pamiętam ale chyba tak za 127zł bodajże. Jeśli mogę zaproponować, to może nie kupuj łódki, bo może się okazać niedługo passe, stawiałabym na klasyczną elegancję – coś w kształcie prostokąta. Podałabym linki, ale niestety piszę z innego komputera. Znam też niezły sklep – Horus się nazywa, ostatnio strona internetowa im nie działała, ale może już zrobili z nią porządek – eko skóra do 150zł 😉

illonky
Gość

Proszę, mnie ta się podoba bardzo:
http://etorba.pl/826-12291.html

Anita
Gość

pierwsza, czarna po lewej, lakierowana ♥ ja kupuję zwykle na allegro, używane, ze skóry albo w lumpeksach:)

Paradoxa Raz
Gość

j choruje na trapezową torbę tom&eva

fellogen
Gość

Ja się zawiodłam na tanich torebkach z allegro. Kupiłam jedną za 70 zł, szybko popękały mi rączki i zeszła "skórka", a w podszewce zrobiły się dziury. Niewiele droższe torby z HM z kolei długo u mnie wytrzymują. Miałam jedną niepozorną (z dwoma zeszytami i piórnikiem wyglądała na torebkę normalnej wielkości), ale mieszczącą naprawdę sporo (2 grube segregatory wchodziły luźno). Latem kupiłam taką http://www.hm.com/pl/product/15397?article=15397-A i również jestem z niej bardzo zadowolona. Nic się nie dzieje, mieści wystarczająco jak dla mnie (teczkę konferencyjną i 2 grubsze książki) i 100 zł jest bardzo przyjemną kwotą

Toyad Mordovnick
Gość

Racja, ja też się "przejechałam" na taniźnie z Allegro – po miesiącu torebka wygląda jak strzęp… pomimo racjonalnego użytkowania… Natomiast, o dziwo, jedna moja toreb zakupiona spontanicznie na bezimiennym bazarze za 30 zł, jakieś 8 lat temu, do dziś wygląda jak nówka! 😛

Mała Mi
Gość

Mogę polecić Zarę 😉 w kwestii torebek oczywiście. Mam już ich drugą torebkę i jestem bardzo zadowolona 🙂 fakt, że obecna kosztowała 169 pln, więc troszkę więcej niż przewiduje Twój budżet, ale uznałam, że polecić ją i tak warto 🙂

Udanego dnia i powodzenia na sesji!

Grimme aelling
Gość

Wpadła mi w oko ta różowa, ale to nie moje klimaty na zakupy torebek. Lubię popatrzeć jak komuś pasuje, ale sama bym sobie takiej nie sprawiła. Gdyby inny model to może taką różową sama bym kupiła, ten model za elegancki dla mnie jak na razie nadal.

Bilib World
Gość

A co myślisz o torebkach ze strony etorba.pl? Model Liliane i Castella wyglądają przyzwoicie. Wewnętrzna kieszeń pośrodku jest fajnym rozwiązaniem. Sama zastanawiam się nad jedną z nich.

Peggy Brown
Gość

co to za kocie kiełbaski? 😛 ja noszę karmę i mam ją w każdej kieszeni plecaka 😛

Megalaska
Gość

Uwielbiam białe torebki!:)

Monika Ch
Gość

Ta bialobezowa i karmelowa piekne są 😉 tez bym taka chciała 😉

Jola Góralczyk
Gość

a jak wygląda sprawa cła jeżeli chodzi o kupno ubrań? jest jakas zasada kiedy się płaci? zamawiałam różne pierdołki z ebaya typu szczotka zegarek opaska i jakos mnie omijało. jak to jest?

BlingAlley
Gość

Mi najbardziej spodobała się ta trzecia, brązowa. 🙂

Paulinka [Jarmolisia]
Gość

Aniu mogę Ci polecić pewną Panią, która robi torebki na zamówienie, z różnych materiałów, w różnych kolorach, fasonach, Puszczam link na fan page: https://www.facebook.com/PracowniaHandMade?ref=ts&fref=ts , nawet Pani tam pisze, że przy zamówieniu powyżej 150zł wysyłka jest gratis. Popatrz jakie ma ładne modele, ja sama się zachwycam i coraz częściej myślę czy by sobie u niej torebuni nie sprawić 🙂 Może to będzie jakaś opcja dla Ciebie. Pozdrawiam.

Ruda Rudość
Gość

Mogłabym mieć czarną i beżową. Są piękne. No po prostu mua 😀

Gabka
Gość

Od siebie polecam torebki z Parfois, za 150zł kupisz już coś konkretnego, a mają bardzo fajne wzory, a toebki są wytrzymałe i funkcjonalne 🙂

Kasia Gdańsk
Gość

http://www.reserved.com/pl/pl/woman/newseason/bags/y9970-99x/combined-materials-bag-with-detachable-strap
ja kupiłam tą i jestem z niej niesamowicie zadowolona! pojemna i wytrzymała. to chyba najdroższa torebka jaką miałam, ale nie żałuje zakupu. Gdy kupowałam torby na interecie, potrafiły po 2 tygodniach się rozpruć!! z twoich typów podoba mi się tylko ta czarna na zdjęciu z dziewczyną 😉

Ania W.
Gość

http://www.reserved.com/pl/pl/woman/newseason/bags/y9990-99x/bag-with-detachable-strap
tą kupiła koleżanka i nie jest zbyt zadowolona z niej, torebka jest bardzo sztywna, nie można jej powiesić na ramię za te małe "rączki" (uszka?).
Miałam idealną torebkę z Mohito, kupioną 4 lata temu, duża, pojemna, grube i wygodne "rączki", bardzo solidnie wykonana, jednak kiedt poszłam raz na zakupy książkowe i przy próbie wciśnięcia wszystkich książek, pękł zamek ;/
teraz jestem w poszukiwaniu nowej, ponieważ kupiona rok temu w reserved już się wytarła, przeszłam wszystkie sieciówki w mieście i nic ciekawego nie znalazłam, dzięki za polecenie zagranicznych stron!

lithiumowa
Gość

kuszą mnie torebki, dodatki i sukienki z takich stron ale trochę się boję zamawiać – na internecie są różne opinie, niektórym wszystko dochodzi i długo się trzyma, inni tylko tracą kasę a paczki nigdy nie dostają… chyba jeszcze się wstrzymam i pozbieram więcej opinii 🙂
Pozdrawiam

lithiumowa
Gość

ale czytałam, że np. ktoś wpłacił kasę, paczka nie przychodziła, nikt nie odpisywał na e-maile. No i zdania są też podzielone co do jakości produktów. Kuszą mnie te rzeczy, serio, w galeriach nic w oczy nie wpada, ale jakoś nie mogę się przemóc 😀

madison
Gość

Szalenie podoba mi się pierwsza, która zamieściłaś na pojedynczych zdjęciach 🙂 Widziałam taką skórzaną w wojasie i ach obłena 🙂 sama teraz szukałam fajnej i naczytałam się, że świetna jest torebka firmy tomqeva http://allegro.pl/torebka-trapez-a4-sztywna-czarna-tomeva-i3889340809.html, widziałam real fotki i wygląda naprawde bardzo porządnie ,zrobiona we włoszech i juz do mnie jedzie 🙂 a i miesci sie w przedziale do 150 🙂 Pozdrawiam 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Jeśli chodzi o torebki, to tylko ZARA, ewentualnie Parfois. Torebki z ZARY może nie są super wytrzymałe, ale wyglądają bardzo elegancko i nie ma najmniejszego problemu z reklamacją. Ostatnio kupiłam sobie tam po przecenie torebkę za 49zł, którą mam już ponad rok i jest niezniszczalna 🙂 Parfois też robi śliczne torebki i niedrogie, ale nie bardzo wiem, jak z jakością, jednak podejrzewam, że z reklamacją też nie będzie problemów 🙂

Melle Coccinelle
Gość

te duże brązowa i czarna moim zdaniem są świetne, zwłaszcza że to mój ulubiony wszystko mieszczący rozmiar 😉 ja nigdy zakupów tak daleko zagranicznych nie robiłam, i szczerze nie wiem czy umiałabym się przełamać 😛 co prawda wybierając ubrania staram się zwracać uwagę na to gdzie były wykonane, ale też niestety często wychodzi na to, że nie ma zbyt dużego wyboru jak nie made in china, to made in taiwan… więc skoro i tak wychodzi na to samo, to po co dawać zarabiać niemałe pieniądze na wątpliwej jakości ubrań dużym koncernom ubraniowym, skoro można bezpośrednio tam?

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Witaj Aniu,
powiedz mi czy na tych stronach płacisz w dolarach, euro czy jak? Bo przyznam się, że sama chętnie bym coś kupiła ale nie wiem jak to wygląda ze strony płatności. Trzeba mieć jakieś specjalne konto walutowe?
Paula

Vea ✖
Gość

Ta pudrowa przepiękna, wgl to wszystkie bardzo ładne i stylowe 🙂

Taran
Gość

Nie szkodzi 🙂 Jeszcze napisałam, że te torebki co pokazałaś raczej nie są "bez dna". Dwa kilo jabłek mogłoby raczej do nich już nie wejść 😛

Magdalena
Gość

Jakiś czas temu kupiłam piękną torebkę własnie z takiego źródła jak mówisz. Zapłaciłam jakieś 70zł. Dwa minusy: torebka po jakimś czasie się rozpadła (nie mówię, że z sieciówek się nie rozpadają, ale ta rozpadła się bardziej) i minus numer dwa: była o wiele, wiele mniejsza niż na zdjęciu.

ja jestem fanka toreb z parfois, ceny 100-150-200 i przyzwoita jakość.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Jakbym czytała o sobie w kwestii torebek(i w opisie i w zdjęciach;)) , bo mi się nowa torebka również ostatnio marzy, przede wszystkim DUŻA mieszcząca format A4.
Przedstawione na zdjęciach są bardzo w moim guście 🙂 Powodzenia w egzaminach, Aniu! 🙂

Asia
Gość

Ostatnia torebka śliczna – i brązowa, i czarna. A z sieciówkowych polecam te z Housa – bardzo wytrzymałe, mam dwie i trzeci rok przy codziennym eksploatowaniu (często taszczę komputer lub sporo książek) wyglądają prawie jak nowe 😉

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Ten ostatni model mam! Kupilam w ccc kiedy była obnizka na wszystko – 30 %. Zamiast stowki dalam 70 zl i jestem bardzo zadwolona:)

Anonimowy
Gość
Anonimowy

tak w tym roku, w grudniu przed swietami!

Słonecznik
Gość

Niedawno kupiłam prawie identyczną jak ta ostatnia czarna w Avon za ok. 60 zł 😉 Jest rewelacyjna! Mega pojemna! Bardzo solidnie wykonana. Zamiast srebrnych ma złote wykończenia i nie ma tego długiego paska, ale na ramieniu da się radę nosić.
A ta czarna ze zdjęcia to chyba z Reserved, gdzie kosztuje 140 zł 😉

Magdalena B.
Gość

Ta ostatnia jest cudna. Sama mam dwie małe torebki (czarna,czerwona) i jedną-dosłownie "bez dna" (czerwona). Jest tak pojemna, że z łatwością mieściły mi się w niej książki i zakupy drobniejsze. Kosztowała mnie nie dużo ale służy mi już kilka lat.

Magdalena B.
Gość

Dokładnie 🙂 Cena nie zawsze dorównuje jakości, można albo skorzystać albo stracić.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

kupowałam już niejedną torbę prosto z Chin i Hongkongu – właśnie przez e-bay. I muszę Ci powiedzieć, że: – niestety jest to ryzyko: nie zawsze paczka dochodzi. nie wiem o ile to celnicy, o ile działanie celowe firmy, ale mimo opinii 99% pozytywnych na portalu, paczka nie doszła od pięciu miesięcy. już nie dojdzie pewnie.– niestety także te, które dochodzą, nie zawsze sa takie jak powinny. wyglądowo super, z jakością to trochę tak jakbyś przeszła się na bazarek i kupiła "podróbkę" Zary alo czegoś takiego – fajny wzór, ale bardzo słabe wykonanie. wcale nie takie, jak na zdjęciach.– długi czas… Czytaj więcej »

Anonimowy
Gość
Anonimowy

ja na e-bayu też nie kupowałam od indywidualnych osób, tylko oczywiście ze sklepów, które sprzedały liczbę sztuk w tysiącach i prowadziły też sprzedaż na portalu aukcyjnym poza swoją stroną:) i niby miałam zarówno gwarancję zwrotu jak i link śledzenia – ale dostałam info, że utknęła na granicy, pisałam z nimi maile, ostatecznie zgodziłam się poczekać te kilka tygodni dłużej… głupio, mogłam od razu zażądać zwrotu kasy bo e-bay nie przyjmuje zwrotów za transakcje po iluśtam (nie pamiętam dokładnie) dniach. i tak przepadło. ale ta opcja ze sklepami nie na e-bayu jest bardzo spoko, jeszcze jak mówisz że niekoniecznie drożej –… Czytaj więcej »

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Hej! Polecam Ci sklep internetowy z Chin http://www.lightinthebox.com
Często jest promocja na darmowa dostawe chociaż ja wole więcej zaplacic za przesylke i w ciągu 3 dni kurier przynosi nasze zamówienie pod drzwi.
Ceny sa przystępne, jakość naprawdę dobra i spory wybor.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

a nie pomyślał nikt o etyce zakupów z chin… wiecie, ile zarabia chińskie dziecko za pracę w uwłaczającej godności warunkach, a wy ten chłam z poliu..cośtam kupujecie. ekolodzy wszyscy a jak przychodzi co do czego to chiński badziew noszą…

Madianne
Gość

Łaaa, ale cudna jest ta czarna w środku na dole w tym kolażu, gdzie jest sześć torebek.Ale, swoją drogą, ogromnie mi się podobają trapezowe torebki (w stylu tej, która ma wersję karmelową i czarną). Widziałam idealną na stronie internetowej Reserved.Z tym że ja akurat ostrożnie podchodzę do zakupów przez internet – tych ciuchowych. Raz kupiłam torebkę przez internet, w sklepie fleq.pl – wszyscy mnie pytali, skąd ją mam, czy jest jeszcze dostępna, obojętnie, czy to koleżanka, blogerka, dziewczyna w tramwaju czy w pracy. Ale jest jeden haczyk. Bardzo szybko zaczęła mi się niszczyć… dlatego wolę zainwestować więcej pieniędzy i kupić… Czytaj więcej »

Lena Poleska
Gość

Choruję na taką wielką brązową… ale niestety ważniejsze wydatki wygrywają 🙂 Będzie trzeba poczekać. A może w tym czasie znajdziesz idealną, pochwalisz się i mnie natchniesz? 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Polecam zajrzeć na małe stoiska w centrach handlowych, ja moją (format mieszczący A4, ciuchy na zmianę i połowę domu) znalazłam właśnie na wysepce w molochu na krańcu miasta, zapłaciłam 130zł, jest ze skóry

paranoJa
Gość

o boże, muszę mieć taką torbę, jak trzyma ta dziewczyna! szukam jej już od dłuższego czasu!

Previous
Tygodniowe Love #2
Ładne torebki – moje typy, Wasze opinie