Dla kogoś być może kolejna instagramerka z dupą na wierzchu, dla mnie zdjęcie na pamiątkę zachwytu nad cudownym wodospadem💧Z ekscytacji drżała mi cały czas łydka! Natura potrafi być majestatyczna!🌱
Sama wyspa ma różne oblicza. Na razie doświadczyłam #Bali dla lekko aroganckich młodych ludzi z lepszego (finansowo) świata, bujających się po instagramowych knajpkach. Bali komercyjnego i turystycznego, Bali pełnego przepięknej, dzikiej przyrody, Bali cudownych miejscowych ludzi i Bali mistycznego. Z pewnością perspektyw jest dużo więcej! Staram się patrzeć na świat pod różnymi kątami i zadawać wiele (czasami może ciut zbyt wścibskich) pytań. Ile ja się podczas takich podróży uczę, to o jeju!

A odnośnie pupy w bikini, to nie wrzucając takiego zdjęcia sama bym przyznała, że kobieta w bikini popełnia jakiś grzech, w odróżnieniu od mężczyzn z gołymi klatami. Nie postrzegam tak świata!😉 Pięknego piątku🌸
Fot: @czula.kaminska (mały spoiler tego, co jutro na stories)
#podróże #podróżemałeiduże #blogerka #wodospad #waterfall #bali #travelgirl #travelblogger #aniamaluje #szczerze_pisząc

Dla kogoś być może kolejna...

Nie wszystkie zdjęcia muszą być wymuskane ;) 🌸Moja pogadanka na temat „chłopak by mnie nie puścił” wywołała spore zamieszanie! Opisujecie swoje toksyczne relacje z partnerami, którzy „zabraniali” wam przeróżnych rzeczy. Czasami toksyczne byłyście Wy, w ciągłym strachu, że partner zdradzi. Dzisiaj jesteście w innych relacjach i wiecie, że to nie powinno tak działać i wyglądać. I wspaniale! Lepiej przejrzeć na oczy późno, niż wcale!
Szkoda życia na kogoś, kto podcina Ci skrzydła. Jeśli masz coś, przed czym chcesz ostrzec inne dziewczyny - dawaj śmiało! Czasami zaczyna się od „nie podoba mi się jak chodzisz w sukienkach”
Pozdrowienia z #Bali! 
#aniamaluje #szczerze_pisząc #balibowlsandsmoothies #relacje

Nie wszystkie zdjęcia muszą być...

Wyprawa solo jak dotąd:
👉🏻Ani jednego dnia nie spędziłam zupełnie sama! Poznałam mnóstwo ludzi, z innymi polubiłam się bardziej, bo miałam okazję lepiej ich poznać. 👉🏻Popełniłam sporo błędów organizacyjnych. Np. teraz jestem na #Bali i już czuję, że bez skutera będzie ciężko (mam problem z błędnikiem, nie będę ryzykować), ale jestem dobrej myśli.
👉🏻Do tej pory nie udało mi się popracować! Spędziłam na pracy może godzinę, no chyba, że liczyć składanie relacji na insta, to wtedy pracowałam ze 3h dziennie. Byłaby to jednak najmniej płatna praca świata, bo nic nie zarobiłam🤣🙈
👉🏻Jestem zupełnie nieprzygotowana na #Wietnam! Poranki i wieczory są podobno chłodne (16 stopni). Z polskiej perspektywy to się wyda śmieszne, ale ja mam tu 35 stopni i takie właśnie ubrania.
👉🏻Możliwe więc, że zamiast 2 tygodni w Wietnamie zmyję się szybciej na jakąś wyspę w Tajlandii (Ko Chang albo Ko Samui) albo na Koh Rong w Kambodży :) Ogólnie mordka mi się śmieje cały czas, jest fajnie, jest dobrze!
Teraz pora się trochę opalić.
Mam nadzieję, że podobają Wam się moje przygody na stories! Wielu rzeczy i ludzi też nie pokazuję, ale może wykorzystam te historie w jakiś luźniejszy dzień. Dzisiaj np. chciałabym nagrać krótką pogadankę 😁

Uściski z Bali!

Wyprawa solo jak dotąd: 👉🏻Ani...

Wciąż nie mogę uwierzyć, że smakował mi wege boczek🤯
To były bardzo intensywne dni w Bangkoku, pora na kolejną przygodę - co powinnam zrobić na Bali?
Jakieś rekomendacje? Nie mogę prowadzić skutera, mój błędnik nie ogarnia, więc pewnie będzie ciężko, ale nastawiam się pozytywnie do całej przygody😊
Poleżałabym ze dwa dni na plaży z jakąś książką, bo z nadmiaru wrażeń i emocji moja czaszka dymi😁.
Zastanawiam się też, którego dnia dopadnie mnie kryzys tej podróży, ale czas pokaże!
Podrzućcie swoje rekomendacje a ja powalczę z walizką i idę spać 😘
#Bangkok #vege #foodie #podróże #podróżemałeiduże #aniamaluje

Wciąż nie mogę uwierzyć, że...

Jestem wkurzona. Że musimy udawać, że mamy mężów i nosić fejkowe obrączki, aby pozbyć się niechcianych adoratorów. Że samo „nie” nie wystarcza i żaden argument nie ma takiej mocy, jak bycie „przypisaną” do jakiegoś faceta. Jakbyśmy same się nie liczyły jako jednostki ludzkie.
Chciałabym mieć poczucie, że mogę robić swobodnie wszystko to, co mężczyźni.
Moim kolegom nikt nie radzi, by dla bezpieczeństwa wracali po ciemku w towarzystwie kobiety.
Nie zwraca uwagi, że przebijają im przez t-shirt sutki. Nie szukają w podróży hosteli z pokojami tylko dla mężczyzn, podczas gdy „female dormitory” to nie jest pomysł, który wziął się z powietrza, a realnej potrzeby.
Ja nie chcę pieprzonych przywilejów. Chcę mieć poczucie, że jesteśmy takimi samymi jednostkami ludzkimi. Ale jak się naczytałam o Waszych fejkowych obrączkach i pierścionkach, to zrobiło mi się naprawdę przykro łamane na jestem wkurzona.

Kobieto, co robisz dla swojego bezpieczeństwa i spokoju, czego nie robią mężczyźni? Wyjdźmy z priv, napisz tutaj!
#podróże #szczerze_pisząc #aniamaluje #kobieta #wkurw

Jestem wkurzona. Że musimy udawać,...

Śmiesznie tu stoję, ale mam nadzieję, że widzicie - jestem w Azji na maksa szczęśliwa, wszystko mnie cieszy! W tym klimacie oddycha mi się wspaniale (nawet w Bangkoku!) każda drobna rzecz jest przygodą! Mnóstwo nowych bodźców, smaków, tekstur, zapachów. Tym razem zamiast wygodnego mieszkania z dostępem do basenu i siłowni wybrałam hostel i zbieram inne przeżycia. Poznaję ludzi z taką samą zajawką na doświadczanie podróży jak ja. Wymieniam setki uśmiechów dziennie, próbuję mówić „dziękuję” po tajsku, unikać jednorazowego plastiku, zachwycać się myjącym pupę kibelkiem i cieszyć z masażu, po którym chodzę lekkim krokiem. Tak lekkim, że zrobiłam ich dzisiaj 25 tysięcy😊. Kocham #Bangkok, kocham tę część Azji, uwielbiam wieczorem składać dla Was relację z tego wszystkiego, co mnie spotyka. Moim marzeniem jest zachęcić innych do tego samego! Chcę rozwiać Twoje obawy i uprzedzenia, pokazać, że to jest proste i da się na własną rękę bez stresu!
#podróże #podróżemałeiduże #travelgirl #femalesolotraveler #solotravel #bangkok #wakacje #aniamaluje #blogerka #blogerkapodróżnicza #pieszopomieście

Śmiesznie tu stoję, ale mam...

Kiedyś miałam problem ze znalezieniem towarzystwa do podróżowania - ja pracuję skąd chcę, innych ogranicza urlop. Szybciutko się to zmieniło i teraz nie mam najmniejszego problemu z ogarnięciem towarzystwa. I co zabawne - gdy jest w zasięgu ręki, mam ogromną potrzebę podróży solo. To zupełnie inny vibe, inne przygody, inny rodzaj doświadczenia!
Kiedyś bardzo chciałam wydać książkę z wydawnictwem. Dzisiaj co miesiąc jakieś  mi to proponuje. Wolę sama. I bardzo często gdy podobał mi się jakiś chłopak i okazało się, że z wzajemnością - automatycznie traciłam nim zainteresowanie🙈. To okropny sposób życia, wiecznie chcę tego, czego nie mam, a gdy mam, to już nie chcę😏. Staram się z tym walczyć, ale tez obserwować bacznie z czego wynikają te moje pragnienia.
Wow, dzisiaj zaczyna się moja podróż. Spędzę w niej 35 dni, planuję odwiedzić 3 kraje, w których jeszcze nie byłam i do jednego wrócić. Jak wyjdzie? Czas pokaże. Jedno jest pewne - ja zawsze sobie poradzę i zawsze znajdę sposób by mieć to, czego chcę. Tutaj np. chciałam zjeść śniadanie z widokiem na morze, ale nie było sensownej knajpy więc... przytargałam z @aleksandranajda stół i krzesła z mieszkania. 
Najbliższe 24h spędzę pewnie offline, bo mam cholernie długą przesiadkę, którą zamierzam przeznaczyć na zwiedzanie... sami zgadnijcie jakiego miasta 😉 mam czas aby wykombinować w jaki sposób chcę zamieszczać relacje i jednocześnie zachować bezpieczeństwo nie oznaczając się w czasie rzeczywistym😊 
Trzymajcie za mnie kciuki! #podróże #girlswhotravel #solotravel #solofemaletraveler #aniamaluje #karaiby #podróżemałeiduże

Kiedyś miałam problem ze znalezieniem...

Piszecie, że:
👉 N-ele z km widzą pomalowane rzęsy lub paznokcie, ale śladów po samookaleczeniach już nie. Lub pada "zakryj to".
👉 Uczniom ze szkół plastycznych jakoś dziwnie strój nie odbiera inteligencji. Czymś się różnią?
👉 Zasady utrwalają kulturę gwałtu. To dziewczynki mają "nie rozpraszać chłopców". A może oni powinni się skupiać? Ślinią się też na widok n-elek, co to zmienia?
👉 Wzmacniamy przekaz ALBO mądra, ALBO pomalowana. To złe!
👉 Obrywacie za naturalną oprawę oczu. Bo n-elka "nie wierzy". Nie pada PRZEPRASZAM.
👉"to kwestia szacunku". Dla mnie szacunek, to bycie przygotowanym do lekcji, mówienie "dzień dobry" i "przepraszam". Nauka to 46h tygodniowo, dorośli pracują 40h. Kiedy wyrażać się ubiorem? Rudym powiecie, że mogą być rudzi po pracy?
👉 Jeśli obrażają cię  różowe włosy, to przemyśl swoje wartości.
👉 Przypięłam w relacjach opinię prawną. Zasady są niezgodne z prawem.
👉 i seksistowskie wobec każdej płci. 👉 Są głosy o bardzo przesadnym stroju w szkole. Rozumiem. ale zakaz ani groźba nic nie zmienią. Może warto porozmawiać?

Bolą wiadomości o samookaleczeniach. Popłakałam się. Te same n-elki siłą zmywają komuś makijaż płynem do naczyń, ale siniaków bitego ucznia nie widzą. Dręczonym radzą: "spróbuj się więcej uśmiechać".
👉 Strój dodaje  pewności siebie. Bez względu, czy to kolczyk w nosie, czy t-shirt z napisem "I'm lesbian". Dostajecie uwagi za odzież i akcesoria z tęczą.  Psychologia i socjologia mówią o potrzebie ekspresji, przynależności, manifestowania swoich przekonań, ale te spory wciąż wygrywa "KIEDYŚ TO BYŁO, KRÓTKO SIĘ TRZYMAŁO" i "JA SWOJE WIEM". Co wiesz? Że oceniasz ludzi po wyglądzie? Gratulacje!

Na szczęście mamy wielu cudownych n-eli. Dla nich ważne jest przygotowanie do lekcji i nie oceniają za wygląd. Dziękuję za Wasz za otwarty umysł.Jesteście wspaniali!

PS. Mam AZS, stres nasila objawy. Z emocji znowu mam czerwony skalp, skóra się sypie. Represje i karność ze strony nauczycieli zaostrzają objawy np. łuszczycy i trądziku, o czym piszecie. Dobro uczniów to atmosfera szacunku, zaufania i życzliwości. Nie ciągłego stresu i strachu. #aniamaluje #protest #szkoła #szacunek

Piszecie, że: 👉 N-ele z...

„opowiada takie rzeczy, to niech nie dziwi się, że traktują ją przedmiotowo” Nie wiem po co szykuję się do podróży do Azji - przeżyłam podróż w czasie😱Jestem w szoku, że moje stories wywołały takie reakcje i część z Was uważa, że skoro autorka nagrała film z poradami jak zrobić partnerowi dobrze, to daje innym prawo by ją obrażać. Jakie prawo?! Czy kobieta nie może lubić seksu i swojej seksualności? Poczytałam z rana kilka wiadomości w duchu „no sorry taka prawda!” „Opowiada to się nie dziwi!”, że przecieram oczy. Obejrzałam ten filmik i wiecie co? Można go streścić do „rób to z radochą, a nie jak za karę”. To wywołuje takie oburzenie?! Laski! Gdyby facet nagrał film w którym radzi pieścić partnerki z radością a nie tylko by w dwie minuty „odbębnić grę wstępną”, to byście pisały „wreszcie ktoś to powiedział” „taka prawda” „rację ma”.
Zachowanie typowe dla studenta I roku filozofii, który rozstrzyga dawno rozstrzygnięte spory. Nie wiem czy wiecie- doszliśmy już dawno do wniosku, że: 1) sukienka nie gwałci - krótka, obcisła, strój nie ma nic do rzeczy. 2)Nawet jeśli dziewczyna jest striptizerką, to nie można dotykać jej bez jej zgody 3) Prostytutkę też można zgwałcić
Tymczasem u nas wszystkie spory wciąż wygrywa „ja swoje wiem”😱.
Pamiętam jak w 2016 wrzuciłam post z zachętą do posiadania „masażera osobistego”. To był mały, dyskretny, ładny gadżet. Post miał jakieś chore zasięgi, bo mnóstwo osób go sobie wysłało z komentarzem, że ta Aniamaluje to wstydu nie ma, całkiem odpłynęła, takie rzeczy publicznie. Kilka osób się pomyliło i zamiast obgadać mnie do koleżanki, wysłało to do mnie.
Pomyślałam wtedy - wow, czuję się jak podróżnik w czasie, jakbym przybyła z przyszłości, może kiedyś to nie będzie tabu. 
Mamy 2020 a ja liczę, że na takie komentarze będziemy kiedyś patrzeć jak na wystawianie kobietom mandatów za bycie na plaży w bikini, bo to nieobyczajne. 
#aniamaluje #szczerze_pisząc 
#lavieparisienne #frenchfashion #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #lookdujour #parisianlifestyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis  #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily

„opowiada takie rzeczy, to niech...

Kupiłam loty! Może powinnam wstrzymać się z ogłaszaniem tego światu, poprzednio napaliłam się na lot przez Chiny, znalazłam w Google zdjęcie każdego jednego przystanku (na Mur Chiński potrzebowałam chyba 3 przesiadek!) i chciałam zrobić to na dziko, ale pojawił się wirus i tyle z moich planów. 
Lecę do Bangkoku, z Bangkoku na Bali, dalej nie mam żadnych lotów, ale będzie grany Wietnam.
Ciągle pytacie, czy się nie boję sama. Boję, ale nie w tym sensie o który zazwyczaj pytacie. Boję się, że wszystko zepsuła komercha.
O siebie się nie boję, opalałam się topless na plaży dilerów, nic głupszego już nie mogę zrobić, serio😁. Poza tym w takiej podróży nie będę sama, mam łatwość poznawania ludzi, przyciągania przygód i wielkich przypałów!

#podróże #podróżemałeiduże #plaża #girlswhotravel #aniamaluje #szczerze_pisząc #solofemaletraveler #solofemaletravel #beachlife #azja #wakacje

Kupiłam loty! Może powinnam wstrzymać...

Szybka i tania pizza dla studenta

Z cyklu – tani studencki obiad, przepis na pizzę którą robi się tak samo szybko jak mrożoną, w dodatku taniej i smaczniej 😉

Zamiast wydawać 5 zeta na tanią i średnio smaczną, lepiej wydać taką samą kasę na tanią i bardzo smaczną 😉

Potrzebne składniki:

Umknął mi sos pomidorowy 🙂
Spód do pizzy, zawsze kupowałam  alfredo z lidla (tani, duży, smaczny), ale od pewnego czasu nie mogę go dostać, zatem przerzuciłam się na pełnoziarnisty spód henglein. Na zdjęciu jest zwykły.

dowolny ser, dowolne składniki.

To co widzicie na zdjęciu to aż nadto na całą pizzę, jeden plaster szynki dostał kot 🙂

Składniki biedne, ale cóż, życzenie gości.

Przygotowanie jest proste jak konstrukcja cepa:

Ciasto rozkładamy na blaszce i kładziemy na nie dowolne dodatki

Wkładamy do piekarnika na jakieś 10 minut

i gotowe

Na zdjęciu szału nie robi, ja zazwyczaj decyduję się na hawajską z ananasem 🙂 Taka blacha to za dużo dla jednej osoby. Zawsze trzymam ciasto w lodówce, w razie gdyby zjawili się niespodziewani goście albo gdyby zachciało mi się zjeść coś typu fast food. Zazwyczaj żywię się inaczej :))

Oczywiście najlepiej jest ciasto zrobić samemu, ale to nie zabawa na 10 minut 😉
Jakie są Wasze ulubione patenty na szybkie obiady? A może wiecie co zrobić, żeby pizza na placku tortilli nie wyschła na wiór? 🙂

Zdjęcie tytułowe : diekatrin

Będzie mi miło, jeśli zaobserwujesz mnie na :

 

Follow on Bloglovin

lub polubisz na fejsie 😉

Uściski, Ania

59
Dodaj komentarz

avatar
26 Comment threads
33 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
NiezapominajkaMilaAnonimowyOla Jakwarelaplus Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Anonimowy
Gość
Anonimowy

dobry pomysł na ekpresowe danie 😉 ostatnio kupilam pizze inferno za ostra

Aelling
Gość

Kiedyś widziałam nawet na cieście francuskim. 🙂 Szkoda, że to nie jest opcja dla mnie i na szybko pizzy nie zjem.

Karolina
Gość

Na francuskim – pychota! <3 Koniecznie z serem feta i sosem czosnkowym 😉

Helena
Gość

Prosty pomysł, ale bardzo pyszny. 😉
Chociaż nie widuję za często w sklepach takiego ciasta. :c Ja jak potrzebuję szybko zjeść to mam przepis na pizze bez wyrastania, którą robi się dłużej niż te 10 minut, ale i tak nie zajmuje dużo czasu.
To ten przepis: http://www.wielkiezarcie.com/recipe57987.html 😉

Safona
Gość
Safona

Zawijam w tortill tuńczyka z puszki, mieszankę meksykańska,cebulę, plasterki żółtego sera i ketchup.Jak już za pakuje ten farsz kładę na wierzchu plasterki sera i do piekarnika.

Safona
Gość
Safona

W rulonik ale końcówki pod spod

Słonecznik
Gość

Też jadłam takie coś, ale z gotowanym kurczakiem w środku 🙂 Pycha!!

Anonimowy
Gość
Anonimowy

A ja zupełnie z innej beczki napisałam tu bo liczyłam na odp. chodzi o migrenę—przeczytałam twój artykuł na ten temat i mam pytanie czy nadal nie masz bólu stosując się do twych zasad, zastanawiam się nad rozpoczęciem diety eliminacyjnej i co z tym imbirem kiedy go się żuje jak migrena nadchodzi czy np. cały czas prawie…. z góry dziękuje za odpowiedz

Remedy
Gość

Często robię podobną pizzę 🙂 Gotowy spód + pieczarki+ ser żółty 🙂 Jako dodatki daję keczup albo majonez, trochę papryki w proszku, curry, czasem trochę listków bazylii 🙂 Aczkolwiek nieco znudziła mi się już taka pizza i muszę ją troche urozmaicić o np kawałki jakiejś wędliny czy np kurczaka 🙂

Mudi
Gość

Ja zawsze jem pizze z majonezem!

Remedy
Gość

Sporo też zależy od tego jaki majonez się wybierze 😉 Mi smakuje jedynie z Kieleckim, bo inne psują smak pizzy 😀

Karina
Gość

jak dla mnie idealna ; ) szybko, smacznie, wygodnie!

Panna Licho
Gość

… Czytasz mi w myślach… Akurat myślałam, że zjadłabym sobie pizze 😀 Na pewno wykorzystam ten pomysł z gotowymi spodami 🙂

Ewa Bl
Gość

Bardzo lubie pizze na gotowych spodach 🙂 Ja jeszcze dodaje papryke, przyprawiam oregano i papryka slodka, pychotka 😉

Wiktoria Ardilla
Gość

A jak się ma trochę czasu np. w weekend, to można samemu zrobić też ciasto, ja korzystam z przepisu youtube'owicza 'paei100' ("mega zajebiste ciasto na pizze" wpisz na YT, to Ci się pojawi :)), a potem to ciasto po prostu trzymam w lodówce na czarną godzinę, parę dni może postać 🙂
Uwielbiam pizzę, a przyszły rok spędzam na Erasmusie we Włoszech, wrócę dwa razy szersza 😀

Pani od Kotów
Gość

Zamrożone może czekać w lodówce w nieskończoność (to znaczy, u mnie pizza nigdy długo nie czeka). Wręcz specjalnie robię go więcej i zostawiam na później. Trzeba tylko rano je wyjąć z zamrażalnika i na późny obiad będzie gotowe.

Joanna
Gość
Joanna

Dobry pomysł. 🙂 Ja od jakiegoś czasu przymierzam się do pizzy na gotowym cieście, ale jakoś nie byłam przekonana, że nadają się one do jedzenia. Po Twoim wpisie chyba jednak się skuszę. 😉

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Czytanie takiego posta o pizzy o północy nie jest najlepszym pomysłem ; (

Anonimowy
Gość
Anonimowy

muszę kiedyś spróbować tego ciasta. dobry pomysł, żeby mieć je w lodówce – szczególnie wtedy gdy głodny brat lubi zaskoczyć i wpaść na obiad 🙂
gdy chcę szybko coś zjeść to robię jajecznicę 😉 lub gdy wracam do domu zmęczona i bardzo głodna to mieszam (co może wydać się niektórym obrzydliwe) ugotowany makaron z rybą w sosie pomidorowym (taka puszka zawsze się w domu znajdzie) 🙂
proszę o odpowiedz, czy to nienormalne jeść takie "danie" ? 🙂

Oleandrra
Gość

Kiedyś, jeszcze za czasów gdy nie lubilam gotować i zywilam się byle czym, zalewalam makaron z zupki chińskiej a potem podsmasalam go razem z ryba z puszki. Także można jeszcze bardziej nie normalnie ;d

Pani od Kotów
Gość

Jeśli ryba w sobie jest przyzwoitej jakości, to nic w tym obrzydliwego 🙂 Sama mieszam makaron z resztkami z lodówki, kiedy nie mam czasu i energii. Ostatnio znalazłam serek topiony, brokuł i kawałek dyni i wyszło to naprawdę przepysznie. A w dzieciństwie uwielbiałam odsmażany makaron (jak został ugotowany do zupy na obiad) z jajkiem, serem i przyprawami.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Sprobuj zrobic pizze na "placku" tortilli!

Oleandrra
Gość

Zrobilas mi smaka, mimo ze wczoraj jadlam… Ja jednak lubie taka na tradycyjnym cieście, polana oliwa z oliwek. Nie jest dla mnie dużym problemem poświęcenie jej więcej czasu, poza tym wszystko co "studenckie" mnie odpycha, no ale z twojego rozwiązania tez zdarza mi się korzystać 🙂

Justyna K
Gość

Gdzie można dostać taki spód do pizzy ;>

Anonimowy
Gość
Anonimowy

ja robię domową pizzę w 10 minut! 😀 przepis pochodzi z bloga Agnes (fasterbetternicer) – żeby nie było, że sobie przywłaszczam zasługi 😛 pizza na spodzie z mąki owsianej: szklanka mąki owsianej + 1/3 szklanki ciepłej wody + na oko ze dwie łyżki zmielonego siemienia lnianego (ja mielę w młynku). zagnieść w 3 minuty i gotowe 😀 piec w piekarniku ok 20-25 minut. ciasto z mąki owsianej smakuje inaczej niż tradycyjne drożdżowe, ale ma takie zalety jak większa wartość odzywcza, błyskawicznie się wyrabia i nie trzeba czekać aż wyrośnie 😛 ze szklanki mąki wychodzi akurat porcja dla jednej osoby. Agnes… Czytaj więcej »

Monika | RefreshYourDaily
Gość

Muszę wypróbować, bo czasami nie ma czasu na robienie ciasta samemu, a w brzuchu burczy.

Pani od Kotów
Gość

Ciasto na pizzę akurat zwykle robię sama, za to można je podzielić i zamrozić na później. Za to z podobnych wariacji polecam gotowe ciasto francuskie. Do tego ser, szpinak, pomidor, podsmażony kurczak, cukinia, dynia, itp. – i jest efektowne błyskawiczne jedzonko na nieoczekiwane spotkania towarzyskie 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Bardzo dobre ciasto na pizze jest w aldi, dodatkowo jest gratis sos pomidorowy.Pizza jest zapakowana jakby w taka tubę bardzo polecam jest przepyszna 🙂

Słonecznik
Gość

Nie wiedziałam, że są takie spody 😉 Ja jednak wolę zrobić sama ciasto na pizzę, samo robienie to tylko wymieszanie składników, jedynie trzeba poczekać aż wyrośnie 😉

Moim hitem na studiach były warzywa na patelnię z parówką i serem 😉

akwarelaplus
Gość

Dzięki za prosty, smaczny przepis 🙂

Ola J
Gość

ja sama robię bardzo dobre ciasto na spód 🙂
drożdże+cukier+mleko/woda+sól+mąka ;))
z ciasta z użyciem jednej szklanki mleka wychodzą dwie duże, kwadratowe blachy (Te z piekarnika) ciasta :)) Także polecam 😀

Ola J
Gość

łyżka oleju jeszcze 😛

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Mniam mniam pizza dobra w kazdym wydaniu!

Mila
Gość

Ja sama robię spody, a ciasto przed formowaniem dzielę i część zamrażam 🙂

Niezapominajka
Gość

Mmm, aż ślinka cieknie…

W moim studenckim mieszkaniu hitem było ciasto francuskie. Nadziewaliśmy je szpinakiem z fetą, pieczarkami z kurczakiem lub szynką itd., mniam! Do tego obowiązkowo sos czosnkowy zrobiony z jogurtu i łyżki majonezu 🙂

Previous
Jak dorabiałam będąc w liceum? Sposoby także dla Ciebie
Szybka i tania pizza dla studenta