I tak się żyje powoli na tej wsi. Identyfikuję się z tym człowiekiem najedzonym pitcom z dagraso.
Luz, chillera, utopia #aniamaluje #wieś #wakacje #odpoczynek #jestdobrze

I tak się żyje powoli...

Jestem królową zaprzeczania sobie, bo napisałam tekst o tym jak zrobić coś raz a dobrze zamiast poprawiać w nieskończoność, podając przykłady największych firm świata... a sama nagrywałam prosty film na youtube trzy razy :). Jeśli chcesz poczytać co dziwnego próbowała wyprać moja babcia, obejrzeć dziwne zdjęcia z dzieciństwa i zgarnąć rabat na piękne fotoksiążki @colorland_pl to zapraszam Cię na bloga♥️
#aniamaluje #szczerze_pisząc #colorland #fotoksiążkacolorland #fotoksiążka #podróż #travel #trip #wspomnienia #memories #photomemories #photobook #pasja #passion #holidays #vacation #urlop #Azja #Asia #współpraca 
Materiał przy współpracy z @colorland_pl

Jestem królową zaprzeczania sobie, bo...

Jedno z moich ulubionych zdjęć, zerkam na nie gdy zapomnę się z treningami (ostatnio się zapomniałam). Ale myślę też o tym jak tanie wakacje na Korfu wtedy upolowałam i jak koszmarnie drogo (proporcjonalnie do zarobków) jest w Polsce. Polska jest piękna, sama w końcu na weekend ruszam za miasto i ogromnie doceniam naszą naturę, ale nie mogę się doczekać aż zjem pizzę we Włoszech (kosztuje tyle, co w Warszawie), albo popiję winem chinkali z serem w Gruzji. 
Jesteśmy koszmarnie drogim do życia krajem, to jest nienormalne aby kawa w kawiarni kosztowała godzinę pracy przeciętnego człowieka.
Kocham Polskę jeśli chodzi o naturę, kuchnię, niektóre zwyczaje, ale światopoglądowo czuję się bardziej obywatelką świata niż patriotką. „Rosjanin był, który – nie jego to wina –
Za brata uważał pewnego Gruzina.
Czas drużby był krótki,
Bo ów nie pił wódki,
Rosjanin nie pijał zaś wina.

Napisał na niego gdzie trzeba więc donos
I łzę nad przyjaźnią utoczył wzmocnioną.
W obozie zaś Gruzin
Odsiedział lat tuzin,
Lecz przecież go w końcu zwolniono!

Narody, narody! Po diabła narody
Stojące na drodze do szczęścia i zgody?
Historia nam daje dobitne dowody:
Pragniecie pokoju? – Usuńcie przeszkody –
Narody, narody, narody!” #aniamaluje #szczerze_pisząc #wakacje #korfu #lato #tęsknota #maxi #sukienka #travelgirl #podróżemałeiduże

Jedno z moich ulubionych zdjęć,...

Gdy chciałaś loki a wyglądasz jak baran😅
Uczę się nie mieć wysokich oczekiwań odnośnie miejsc, ludzi, sytuacji i po prostu dać się miło zaskoczyć, ale końcówka sagi „Malowany człowiek” mnie jednak rozczarowała. Autor budował napięcie i skomplikowany świat po to, aby ostateczne starcie było takie meh? Tak nie wolno🙈

Jest taki cudowny cytat Junga, że but pasujący na jedną stopę będzie uwierał inną. I ja go bardzo lubię, bo ilekroć pytam was o jakieś polecenia zawsze trafi się głos „koniecznie XYZ, tu cudo!” I „nie wiem co zadziała, ale byle nie XYZ, W ogóle się nie sprawdziło, straciłam tylko kasę”.
Lubię o tym pamiętać za każdym razem, gdy komuś nie spodoba się coś, co zrobiłam. 
Daj mi znać w komentarzu o swoim najnowszym odkryciu, jakiejś perełce z dowolnej kategorii. Chciałabym powrócić do cyklu „ulubieńcy” (halo, czy to rok 2015?!) i nie wiem czy jest sens. Co fajnego ostatnio odkryłeś?

#monstera #aniamaluje #szczerze_pisząc #crazyplantlady #czerwonasukienka #zlumpeksu #zdrugiejszafy #włosy

Gdy chciałaś loki a wyglądasz...

Słuchałam ostatnio podcastu @lelcia (świetna dziewczyna!) o tym, jak zmieniało się jej podejście do treningów. A potem zerknęłam w swój stary tekst z aktualizacją włosową i ucieszyła mnie jedna rzecz - nigdy nie miałam takiego podejścia do swojego ciała jakbym była arkuszem w excelu, że tu centymetr miesięcznie a założony cel to było 1,5 i co teraz.
Boziu🙈 miałam taki szał tylko z mierzeniem przyrostu włosów i z perspektywy czasu uważam to za dość toksyczne. 
Jasne, uwielbiam widzieć postępy, to jest super! Ale nie chcę być skupiona tylko na wynikach, jakby cała ta droga nie miała żadnego sensu. To ona mnie kręci najbardziej! To, że mogę zrobić głębszy skłon, wyżej podnieść nogę, albo przebyć dłuższy dystans i nie sapać to dla mnie fajniejszy efekt niż to, co pokazuje waga. Na litość, ja nawet nie mam wagi!
Kiedyś miesiąc do miesiąca porównywałam wyniki odsłon bloga, zarobki i to ile znaków nastukałam jako copywriterka. Jakże wyzwalający był ten moment, gdy odinstalowałam Google analytics i porzuciłam napinkę! Mam takie poczucie, że najfajniejszych rzeczy w życiu nie da się zmierzyć liczbami. Żadna tabelka nie ma rubryki oddającej moją radochę gdy przeczytam wiadomość, że ktoś pod wpływem mojego bloga rozstał się z toksycznym partnerem albo odważył się zmienić pracę na taką super, ale zawsze teoretycznie poza zasięgiem. Bądźcie dla siebie proszę łagodni i wyrozumiali, nie jesteście bezduszną korporacją gdzie liczy się tylko wynik i realizacja planu kwartalnego😘
#monstera #crazyplantlady #rośliny #trening #wdomu #poćwiczone #aniamaluje #szczerze_pisząc #motywacja

Słuchałam ostatnio podcastu @lelcia (świetna...

Czy masz problem z zapłaceniem uczciwej ceny za jakiś produkt? Często słyszę jako argument za kupowaniem podróbki albo piraceniem, „ale mnie nie stać”.
Pomyślmy odwrotnie - ale za swoją pracę to już chcesz być wynagradzany uczciwie?🤔🙈
Pamiętam jak na studiach zostawało mi 300 zł po zapewnieniu sobie minimum egzystencji. Nie było łatwo, ale nie miałam problemu aby kupować legalnie książki, szybko zainwestowałam w abonament w @czytamzlegimi (nadal jestem psychofanką a to nie jest sponsorowane).
Wiesz dlaczego? Bo sama chcę być uczciwie wynagradzana za swoją pracę. @troyann który ogarnia moje maile nigdy nie dostał przelewu ode mnie po czasie, a najczęściej dostaje przed. Dlaczego? Bo nie cierpię gdy ktoś płaci mi po czasie!

Głęboko wierzę w zasadę „traktuj innych tak, jak chcesz być traktowany”. Nie lubię mieć konfliktu wartości.
W tym tygodniu kupiłam kurs robienia landing page, który wygeneruje konwersje (nie mogę go polecić, wszystko wiedziałam🤭) i @thecolorbundle (kilkaset presetów). Napisz mi w komentarzu w co ostatnio zainwestowałeś dla swojego rozwoju!
 Kurs? Książka? Webinar? Daj znać 🙌🏻
#Saigon #Vietnam #podróże #podróżemałeiduże #wakacje #aniamaluje #szczerze_pisząc #motywacja #rozwój #kropki #colorbundlegiveaway

Czy masz problem z zapłaceniem...

Może dawno nikt ci tego nie mówił, ale życie to nie konkurs na bycie NAJ⭐️
Jednych napawa dumą, że mają wysprzątane na błysk, inni ściągają pranie z suszarki dopiero, gdy trzeba powiesić kolejne, albo płacą sprzątaczce. To nie tak, że jedna strona jest leniwa a druga „bez ambicji” bo jesteśmy różni, mamy inne priorytety, style życia, oba są tak samo ok!
👉🏻Ktoś lubi gotować, ktoś inny woli dietę pudełkową - i super! 👉🏻Ktoś robi sam remonty, ktoś płaci fachowcom. 👉🏻Ktoś ma warzywa z ogródka, ktoś z marketu.
Możemy mieć różne wizje swojego życia i nie ma żadnego sensu aby się porównywać!
O mojej wartości nie stanowi to, czy ugotuję dwudaniowy obiad z deserem, czy zjem pierogi z paczki - bywa i tak i tak. 
Ani to, czy zrobiłam w tym tygodniu 5 treningów, czy 2. 
Nie musisz się z nikim ścigać☺️
Ale nie musisz też budować swojego poczucia wartości na umniejszaniu innym, bo nie żyją tak jak ty.
Tak, ja też czasami myślę w duchu „ja bym tak nie mogła!” ale nie mówię tego na głos, bo inna widać mogła i ma się z tym dobrze✌🏻
Ważne, żeby mi z moimi wyborami też było dobrze😊 Nie zapominajmy o tym!
#aniamaluje #niezapominajka #szczerze_pisząc #darlingdaily #postitfortheaesthetics #forgetmenot #aestheticlypleasing #kwiaty #maj

Może dawno nikt ci tego...

TikTok made me do it! Zabrałam lustro na spacer i zrobiłam sobie selfie. Tym razem pretekstem nie była nowa fryzura ani sukienka, a nowe ubranko mojego telefonu. Z mocowanym na silny magnes ringiem, który mogę przesuwać gdy mam taką potrzebę (albo zamocować na stałe jeśli wolę). Czad! W ciągu ostatniego roku zepsułam 6 ringów (po czasie puszczał klej) więc jestem ciekawa jak się sprawdzi ten magnetyczny. Wszystko leci mi z rąk, więc ten pierścień ratuje mi zazwyczaj telefon🙈
Z kodem aniamaluje15 macie  15% rabatu na akcesoria @idealofsweden - ja mam case, ring i bezprzewodową ładowarkę, wszystko w tym samym wzorze ✨ Obecnie pojawiła się wiosenna kolekcja oraz firma ruszyła z rabatami 25-70%, które łączą się z moim kodem ;-)
Post we współpracy z marką @idealofsweden 
#tiktokmirrorchallenge #mirrorselfie #mirrorchallenge #portret #aniamaluje #wiosna #maj #maj2020

TikTok made me do it!...

Najbardziej cieszy mnie to, że jestem tak samo szczęśliwa z bukietem majowego bzu w Polsce, co w dalekiej podróży. Tylko w Azji mi się dużo lepiej oddycha! Dostałam na jesień zaproszenie na ślub w Tajlandii, więc z całego serca liczę, że to się uda i będzie dobrze. W zeszłym roku miałam o tej porze tak straszny kryzys, że tylko podróże mnie ratowały. Miło odkryć, że znów dobrze mi ze sobą nawet wtedy, gdy muszę siedzieć na 🍑.
#aniamaluje #podróże #podróżemałeiduże #vietnam #wietnam #most #goldenbridge

Najbardziej cieszy mnie to, że...

WDŻ. Nauczycielka puszcza w obieg szklankę i każe uczniom ją pobrudzić palcami. Gdy🥛 zrobi kółko, stawia ją przed chłopcem i dokłada obok drugą. I pyta -  z której szklanki chcesz się napić, upalcowanej przez wszystkich, czy czystej? 
Szklanka w tym przykładzie jest kobietą, a picie seksem.
Czasami szklanką jest jabłko.
Ci sami ludzie, dla których kobiety są jak szklanki mówią, że kobiety się uprzedmiatawiają nosząc krótkie sukienki i są same winne gwałtom. 
To tylko dwie z największych bzdur, jakie można usłyszeć na lekcji WDŻ od nauczyciela. Więcej na moim kanale w filmie, który nagrałam w lutym z @kasia_coztymseksem 
To skandal, że mamy w szkołach wychowanie do życia w rodzinie zamiast edukacji seksualnej. To skandal, że dzieciaki uczą się tam czasami takich głupot, że głowa mała. Zapraszam na kanał Aniamaluje po więcej, link wrzucam w stories! #aniamaluje #edukacjaseksualna #wdż #szkoła #wrocław

WDŻ. Nauczycielka puszcza w obieg...

Moja zimowa pielęgnacja

Zimą, podobnie jak w inne pory roku, mój makijaż i moja pielęgnacja są raczej minimalistyczne. Prawdę mówiąc, mam niewielkie oczekiwania.

    Zależy mi na tym, aby zawsze dobrze nawilżyć okolice nosa (problemy chorych, nie musicie rozumieć ;)), zabezpieczyć twarz przed zimnem i nie mieć żadnych niespodzianek 🙂 A jeśli już się jakaś pojawi, to daję jej 24h na opuszczenie mojej twarzy. Zawsze słucha!

Stosuję tak naprawdę 3 produkty. Sporadycznie dorzucam do tego dwa inne, plus obowiązkowo coś na usta.
Oto moja święta trójca.

1. Żyworódka w płynie. Ma atomizer, ale mam zawsze opory przed psiknięciem sobie bezpośrednio na twarz. Typowy odruch zaciskania powiek i skurcz twarzy 😉 Delikatnie pryskam na dłoń i rozprowadzam na całej cerze. Żyworódka zastępuje mi tonik, ale jest także moim SOS kiedy wyskoczy mi jakaś niespodzianka. Naniesiona miejscowo likwiduje ją w ciągu 24, a zazwyczaj – 12 h. Uwielbiam!

Nie łapię tylko jak to możliwe, że przeleżałam już trochę życia w Rabce, a nigdy wcześniej nie rzuciła mi się w oczy 😉 Doszły mnie słuchy, że w posiadaniu roślinki jest koleżanka mojej babci, mam obiecany kawałek na rozmnożenie, więc pewnie niebawem zagości u mnie na parapecie, jak aloes 🙂

2. Krem Babydream Wind und Wetter

Zabezpiecza twarz przed mrozem i zimnem. Ma w składzie wosk pszczeli, wyczuwalny jest delikatny film, jakby warstewka ochronna. Zazwyczaj nie używam podkładu, jedynie odrobinę różu, świetnie się do niego przyczepia. Doskonale nawilża cerę, ma przyjazny skład i bardzo fajną cenę, chyba nawet poniżej 5 zł. 

3. Olej kokosowy


Nie dlatego, że jest najlepszy z olejków, ale ma wspaniały zapach. Zmywam nim makijaż, a czasami nakładam także na noc. Opakowanie nie wygląda już estetycznie, bo je potłuściłam, ale jest to zdecydowanie mój faworyt. Od kiedy go stosuję, zapomniałam czym jest sucha skóra. Poza skrzydełkami nosa, ale są tarte wiele razy dziennie, więc to oczywiste.

Sporadycznie używam


Soda oczyszczona służy mi jako peeling mechaniczny. Bardzo ją lubię, nie przyczynia się do produkcji morza odpadów zaśmiecających planetę, jest skuteczna i tania 😉


Drugi produkt który używam czasem, raczej punktowo i do inhalacji, to olejek z drzewa herbacianego o którym pisałam tutaj. Oprócz tego, obowiązkowo coś na usta. Swoich ulubieńców wymieniłam tutaj. Dzisiaj w ruch poszedł Blistex. A jak z Waszą zimową pielęgnacją? Minimalistycznie, czy na bogato?


PS. Taki fajny prezent wysłała mi dzisiaj Joanna

Wszystkie żele pachną cudnie, szarlotka z lodami słodko, korzenne pierniczki chyba cynamonem a marcepanowe ciasteczka aż chciałoby się zjeść. Widzieliście takie zestawy gdzieś w sklepach? Chciałabym jeden taki kupić na prezent 😉

I jeszcze jedno – do 20:00 macie czas na udział w konkursie 🙂

Będzie mi miło, jeśli zaobserwujesz mnie na :

 

Follow on Bloglovin

lub polubisz na fejsie 😉

Uściski, Ania
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Anonimowy
Gość
Anonimowy

chciałabym mieć odwagę wyjść bez podkładu chociaż do sklepu, masz piękną cerę i śliczne oczy. Zamień się 😉

Joanna
Gość
Joanna

Lubię wpisy dotyczące pielęgnacji twarzy, ponieważ zawsze napotykam się na jakieś nowe kosmetyki. Tym razem szczególnie zainteresowała mnie żyworódka w płynie. Mam problem z trądzikiem i ciekawa jestem czy płyn ten jakkolwiek by mi pomógł. Orientujesz się może czy można to dostać w jakiejś drogerii lub aptece i w jakiej cenie? 🙂

Joanna
Gość
Joanna

Dziękuję bardzo. 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Mój ulubiony krem! Ślicznaś 🙂 Byłaś morze w sobotę w złotych tarasach i jakiś chłopak dotknął twoich włosów? Bo patrzę na zdjęcie i myślę, że chyba Cię widziałam w bardzo ładnym szarym futerku 🙂 Jesli to Ty i jesteś z Warszawy, chętnie napiję się z tobą kawy 😉 Ola

lacquer-maniacs
Gość

Zupełnie nie słyszałam o żyworódce. Jeśli chodzi o niespodzianki to u mnie niezawodny jest Pharmaceris T z kawasem migdałowym 5% – smaruję na noc, kolejnego dnia praktycznie nie ma śladu, oczywiście to zależy jak nieprzyjemna jest ta niespodzianka 😉

Imprevisivel
Gość

Uwielbiam olej kokosowy. Kiedyś był moim hitem do twarzy. Aktualnie zrobiłam sobie od niego przerwę 🙂

Publiczna Pralnia
Gość

gdzie kupujesz ten tonik z żyworódki? 🙂 bardzo fajna pielęgnacja, dodałabym tylko filtr przeciwsłoneczny i byłby zestaw idealny (moim subiektywnym okiem oczywiście)

tonia
Gość

Tez jestem ciekawa, bo nigdzie sie nie spotkałam 😉

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Niestety naturalne filtry, nad czym ubolewam, nie zapewniają wysokiej ochrony, nawet średniej. Bo 5 SPF do najwyżej 10 to jest niewiele na slońcu. I chyba trzeba by aplikować bardzo często. Na blogu wiedźmy jest infografika z popularnymi olejkami i ich SPF.

Seldirima
Gość

Ja się teraz zastanawiam, czy na zimę naprawdę potrzebuję wysokiego filtra 😉 Faktem jest, że kiedyś nabawiłam się przebarwień stosując krem bez filtra w zimie (to był jakiś zwykły Dove a la Nivea). W lecie muszę, nawet mimo filtra słońce robi mi źle… Chciałabym znaleźć na zimę coś, co nie zapycha i po czym się nie ma mocno świecącej twarzy, bo do sklepu itp. wychodzę bez makijażu.

Publiczna Pralnia
Gość

na iherbie zamawiałam kiss my face i live live organic są mineralne i wysokie (do 50spf) ja się ciapię tym bo od leków nabawiłam pryszczy ;/

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Jesteś piękna, uzyłabym na Tobie lawendowych cieni, pasowałyby do oczu 🙂

tlusta_papuzka
Gość

No popatrz, w domu rodzinnym mialam sto piecdziesiat doniczek z kalanchoe i nikt mi nie powiedzial, ze to dobre dla skory..

Tez lubie olej kokosowy i sode.

tonia
Gość

Ślicznie wyglądasz 😉
Problem nosa niestety tez znam 🙁 Olej kokosowy lubię nie tylko w roli kosmetyku, ale tez do jedzenie (aaa i płucze nim usta rano;)
U mnie pielęgnacja niestety wygląda dużo bogaciej , ale już od dawna staram się używać bardziej naturalnych produktów 🙂

Iwona M.
Gość

Ten olejek, to chyba coś, czego potrzebuje moja buzia, szczególnie właśnie nos 😀

Anomalia i Radi
Gość

Soda oczyszczona to mój ulubiony peeling do twarzy 😀
Anomalia

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Olej kokosowy dziala też przeciwpróchniczo… próbowalyście? ja sobie smaruję nim dziąsla i zęby. Można również użyć jako pasty d/z. z olejkiem np. rozmarynowym

wonka080
Gość

Ponoć z oleju kokosowego robi się też naturalną pastę do zębów 🙂

Kalyani
Gość

Żyworódka zapowiada się ciekawie, może wypróbuję.

U mnie jako peeling rzadzi korund. 😉

Kalyani
Gość

Weszłam dzisiaj zupełnie nieplanowanie do zielarskiego. Spytałam o żyworódkę, pan pokazał mi cały asortyment, sporo tego. Nie lubię kupować pod wpływem chwili. Ale zrobiłam to, taki prezent świąteczno-imieninowy dla samej siebie 😉 Stałam się posiadaczką płynu z żyworódki z atomizerem – wydawał mi się najbardziej higieniczny w stosowaniu.
Zaczynam testowanie 😉

lifemanagerka
Gość

Podoba mi się ten post, bo jest inny niż wszystkie tego typu na innych blogach, które odwiedzam. Podoba mi się Twoje minimalistyczne podejście. Też bym takie chciała mieć, ale przy mojej cerze by się to nie sprawdziło :(.
U mnie pielęgnacja zimą w zasadzie nie różni się od tej letniej – jest niewiele kosmetyków które mnie nie zapychają, przez to jakieś bardziej treściwe kremy na zimę za bardzo nie wchodzą w grę…

Polka w UK
Gość

Podoba mi sie naturalnosc Twoich kosmetykow 🙂 Ja do niedawna siegalam tylko po drogeryjne markowe kosetyki, a im drozsze tym wydawaly mi sie lepsze, tzn L'oreal czy Olay itp… dopiero pol roku temu , tzn w wieku 32 lat przerzucilam sie na naturalna pielegnacje i jestem zadowolona. Tez uzywam oleju kokosowego 😉 Uzywam tez okeju arganowego i zelu aloesowego 99%. Na chlodniejsze dni tez mam BabyDream. Robie sobie peeling z mielonej kawy czy grubej soli… i to mi wystarcza 😉 Twoja skora jest wspaniala!!!! 🙂 x

nuneczka1991
Gość

Pierwszy raz słyszę o żyworódce! Chyba warto zwrócić na ten produkt uwagę 🙂
Ja w swojej pielęgnacji też staram się sięgać po różnego rodzaju naturalne produkty, np wodę szungitową czy glinkę Rhassoul 😉

Szusza
Gość

masz bardzo naturalną pielęgnację! peeling z sody? koniecznie muszę spróbować! a czym myjesz buzię? używasz normalnego mydła czy jakiegoś żelu?

Szusza
Gość

woow, to chyba sobie taki olejek na święta sprawie, chociaż przyznam, że lubię mieć gotowy żel, więc będę jeszcze szukać 🙂
hm, ja kiedyś myłam najzwyklejszym szarym mydłem i choć na zimę to może być zbyt przesuszające, to latem sprawdzało się genialnie no i skóra bez żadnych niespodzianek 🙂

Olga Cecylia
Gość

Ja stosuję Aleppo przed olejkami, bo choć nie przesusza skóry, to jednak zmywa tę przyjemną warstewkę. Bardzo polecam, jest naprawdę świetne 🙂

wonka080
Gość

Doskonale rozumiem odpowiednie nawilżenie okolicy nosa – nawet latem 😉

Seldirima
Gość

A mnie katar ostatnio lekko odpuścił, za to woda z nosa – welcome :/

Anonimowy
Gość
Anonimowy

pokazuj się częściej a blogu 🙂

Karola S.
Gość

Żyworódkę przez lata miała moja babcia. Niestety roślinka w końcu poległa, zanim poznaliśmy jej cudowne właściwości. Co do kosmetyków, to moja wersja zimowa od letniej za bardzo się nie różni. Dodaję tylko olejek arganowy, który jest świetny! A wymieszany z olejem kokosowym idealnie nadaje się do masażu twarzy.

Peggy Brown
Gość

mam wielką hodowlę żyworódek i nie nadążam za przesadzaniem 😛 a nie wiedziałam że można uzywać soku na twarz z pozytywnym skutkiem- używam jej tylko jako dodatek do wcierki na skalp i jako panaceum na wszelkie urazy i zadrapania.

Czarne Espresso
Gość

Te żele muszą ślicznie pachnieć. Miałam Blistex, ale po trzech dniach użytkowania musiałam go zgubić :/ A makijażu prawie nie robię 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

u mnie żyworódka jest w domu na każdym parapecie,stosujemy ją na wiele rzeczy,wszyscy znajomi mojej rodziny też już od wielu lat używają te rośliny.U mnie stosuje się ją na wszystko bo leczy wszystko,od zwykłych ran,zmian skórnych po ból gardła i katar,więc jak ktoś ma możliwość do jej stosowania to polecam.
Konczita

Anonimowy
Gość
Anonimowy

"przybyłem, zobaczyłem, przeczytałem i dużo się nauczyłem" i mam nieśmiałą prośbę, tak trzymaj. ciepło pozdrawiam StefanS

Previous
Jak znaleźć swoją pasję i życiowe powołanie? Rozwojowy czwartek na bogato!
Moja zimowa pielęgnacja