Moja zimowa pielęgnacja

Zimą, podobnie jak w inne pory roku, mój makijaż i moja pielęgnacja są raczej minimalistyczne. Prawdę mówiąc, mam niewielkie oczekiwania.

    Zależy mi na tym, aby zawsze dobrze nawilżyć okolice nosa (problemy chorych, nie musicie rozumieć ;)), zabezpieczyć twarz przed zimnem i nie mieć żadnych niespodzianek 🙂 A jeśli już się jakaś pojawi, to daję jej 24h na opuszczenie mojej twarzy. Zawsze słucha!

Stosuję tak naprawdę 3 produkty. Sporadycznie dorzucam do tego dwa inne, plus obowiązkowo coś na usta.
Oto moja święta trójca.

1. Żyworódka w płynie. Ma atomizer, ale mam zawsze opory przed psiknięciem sobie bezpośrednio na twarz. Typowy odruch zaciskania powiek i skurcz twarzy 😉 Delikatnie pryskam na dłoń i rozprowadzam na całej cerze. Żyworódka zastępuje mi tonik, ale jest także moim SOS kiedy wyskoczy mi jakaś niespodzianka. Naniesiona miejscowo likwiduje ją w ciągu 24, a zazwyczaj – 12 h. Uwielbiam!

Nie łapię tylko jak to możliwe, że przeleżałam już trochę życia w Rabce, a nigdy wcześniej nie rzuciła mi się w oczy 😉 Doszły mnie słuchy, że w posiadaniu roślinki jest koleżanka mojej babci, mam obiecany kawałek na rozmnożenie, więc pewnie niebawem zagości u mnie na parapecie, jak aloes 🙂

2. Krem Babydream Wind und Wetter

Zabezpiecza twarz przed mrozem i zimnem. Ma w składzie wosk pszczeli, wyczuwalny jest delikatny film, jakby warstewka ochronna. Zazwyczaj nie używam podkładu, jedynie odrobinę różu, świetnie się do niego przyczepia. Doskonale nawilża cerę, ma przyjazny skład i bardzo fajną cenę, chyba nawet poniżej 5 zł. 

3. Olej kokosowy


Nie dlatego, że jest najlepszy z olejków, ale ma wspaniały zapach. Zmywam nim makijaż, a czasami nakładam także na noc. Opakowanie nie wygląda już estetycznie, bo je potłuściłam, ale jest to zdecydowanie mój faworyt. Od kiedy go stosuję, zapomniałam czym jest sucha skóra. Poza skrzydełkami nosa, ale są tarte wiele razy dziennie, więc to oczywiste.

Sporadycznie używam


Soda oczyszczona służy mi jako peeling mechaniczny. Bardzo ją lubię, nie przyczynia się do produkcji morza odpadów zaśmiecających planetę, jest skuteczna i tania 😉


Drugi produkt który używam czasem, raczej punktowo i do inhalacji, to olejek z drzewa herbacianego o którym pisałam tutaj. Oprócz tego, obowiązkowo coś na usta. Swoich ulubieńców wymieniłam tutaj. Dzisiaj w ruch poszedł Blistex. A jak z Waszą zimową pielęgnacją? Minimalistycznie, czy na bogato?


PS. Taki fajny prezent wysłała mi dzisiaj Joanna

Wszystkie żele pachną cudnie, szarlotka z lodami słodko, korzenne pierniczki chyba cynamonem a marcepanowe ciasteczka aż chciałoby się zjeść. Widzieliście takie zestawy gdzieś w sklepach? Chciałabym jeden taki kupić na prezent 😉

I jeszcze jedno – do 20:00 macie czas na udział w konkursie 🙂

Będzie mi miło, jeśli zaobserwujesz mnie na :

 

Follow on Bloglovin

lub polubisz na fejsie 😉

0 0 vote
Article Rating
Uściski, Ania
55 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Anonimowy
Anonimowy
6 lat temu

chciałabym mieć odwagę wyjść bez podkładu chociaż do sklepu, masz piękną cerę i śliczne oczy. Zamień się 😉

Joanna
Joanna
6 lat temu

Lubię wpisy dotyczące pielęgnacji twarzy, ponieważ zawsze napotykam się na jakieś nowe kosmetyki. Tym razem szczególnie zainteresowała mnie żyworódka w płynie. Mam problem z trądzikiem i ciekawa jestem czy płyn ten jakkolwiek by mi pomógł. Orientujesz się może czy można to dostać w jakiejś drogerii lub aptece i w jakiej cenie? 🙂

Joanna
Joanna
6 lat temu
Reply to  Joanna

Dziękuję bardzo. 🙂

Anonimowy
Anonimowy
6 lat temu

Mój ulubiony krem! Ślicznaś 🙂 Byłaś morze w sobotę w złotych tarasach i jakiś chłopak dotknął twoich włosów? Bo patrzę na zdjęcie i myślę, że chyba Cię widziałam w bardzo ładnym szarym futerku 🙂 Jesli to Ty i jesteś z Warszawy, chętnie napiję się z tobą kawy 😉 Ola

lacquer-maniacs
6 lat temu

Zupełnie nie słyszałam o żyworódce. Jeśli chodzi o niespodzianki to u mnie niezawodny jest Pharmaceris T z kawasem migdałowym 5% – smaruję na noc, kolejnego dnia praktycznie nie ma śladu, oczywiście to zależy jak nieprzyjemna jest ta niespodzianka 😉

Imprevisivel
6 lat temu

Uwielbiam olej kokosowy. Kiedyś był moim hitem do twarzy. Aktualnie zrobiłam sobie od niego przerwę 🙂

Publiczna Pralnia
6 lat temu

gdzie kupujesz ten tonik z żyworódki? 🙂 bardzo fajna pielęgnacja, dodałabym tylko filtr przeciwsłoneczny i byłby zestaw idealny (moim subiektywnym okiem oczywiście)

tonia
6 lat temu

Tez jestem ciekawa, bo nigdzie sie nie spotkałam 😉

Anonimowy
Anonimowy
6 lat temu

Niestety naturalne filtry, nad czym ubolewam, nie zapewniają wysokiej ochrony, nawet średniej. Bo 5 SPF do najwyżej 10 to jest niewiele na slońcu. I chyba trzeba by aplikować bardzo często. Na blogu wiedźmy jest infografika z popularnymi olejkami i ich SPF.

Seldirima
6 lat temu

Ja się teraz zastanawiam, czy na zimę naprawdę potrzebuję wysokiego filtra 😉 Faktem jest, że kiedyś nabawiłam się przebarwień stosując krem bez filtra w zimie (to był jakiś zwykły Dove a la Nivea). W lecie muszę, nawet mimo filtra słońce robi mi źle… Chciałabym znaleźć na zimę coś, co nie zapycha i po czym się nie ma mocno świecącej twarzy, bo do sklepu itp. wychodzę bez makijażu.

Publiczna Pralnia
6 lat temu

na iherbie zamawiałam kiss my face i live live organic są mineralne i wysokie (do 50spf) ja się ciapię tym bo od leków nabawiłam pryszczy ;/

Anonimowy
Anonimowy
6 lat temu

Jesteś piękna, uzyłabym na Tobie lawendowych cieni, pasowałyby do oczu 🙂

tlusta_papuzka
6 lat temu

No popatrz, w domu rodzinnym mialam sto piecdziesiat doniczek z kalanchoe i nikt mi nie powiedzial, ze to dobre dla skory..

Tez lubie olej kokosowy i sode.

tonia
6 lat temu

Ślicznie wyglądasz 😉
Problem nosa niestety tez znam 🙁 Olej kokosowy lubię nie tylko w roli kosmetyku, ale tez do jedzenie (aaa i płucze nim usta rano;)
U mnie pielęgnacja niestety wygląda dużo bogaciej , ale już od dawna staram się używać bardziej naturalnych produktów 🙂

Iwona M.
6 lat temu

Ten olejek, to chyba coś, czego potrzebuje moja buzia, szczególnie właśnie nos 😀

Anomalia i Radi
6 lat temu

Soda oczyszczona to mój ulubiony peeling do twarzy 😀
Anomalia

Anonimowy
Anonimowy
6 lat temu

Olej kokosowy dziala też przeciwpróchniczo… próbowalyście? ja sobie smaruję nim dziąsla i zęby. Można również użyć jako pasty d/z. z olejkiem np. rozmarynowym

wonka080
6 lat temu
Reply to  Anonimowy

Ponoć z oleju kokosowego robi się też naturalną pastę do zębów 🙂

Kalyani
6 lat temu

Żyworódka zapowiada się ciekawie, może wypróbuję.

U mnie jako peeling rzadzi korund. 😉

Kalyani
6 lat temu
Reply to  Kalyani

Weszłam dzisiaj zupełnie nieplanowanie do zielarskiego. Spytałam o żyworódkę, pan pokazał mi cały asortyment, sporo tego. Nie lubię kupować pod wpływem chwili. Ale zrobiłam to, taki prezent świąteczno-imieninowy dla samej siebie 😉 Stałam się posiadaczką płynu z żyworódki z atomizerem – wydawał mi się najbardziej higieniczny w stosowaniu.
Zaczynam testowanie 😉

lifemanagerka
6 lat temu

Podoba mi się ten post, bo jest inny niż wszystkie tego typu na innych blogach, które odwiedzam. Podoba mi się Twoje minimalistyczne podejście. Też bym takie chciała mieć, ale przy mojej cerze by się to nie sprawdziło :(.
U mnie pielęgnacja zimą w zasadzie nie różni się od tej letniej – jest niewiele kosmetyków które mnie nie zapychają, przez to jakieś bardziej treściwe kremy na zimę za bardzo nie wchodzą w grę…

Polka w UK
6 lat temu

Podoba mi sie naturalnosc Twoich kosmetykow 🙂 Ja do niedawna siegalam tylko po drogeryjne markowe kosetyki, a im drozsze tym wydawaly mi sie lepsze, tzn L'oreal czy Olay itp… dopiero pol roku temu , tzn w wieku 32 lat przerzucilam sie na naturalna pielegnacje i jestem zadowolona. Tez uzywam oleju kokosowego 😉 Uzywam tez okeju arganowego i zelu aloesowego 99%. Na chlodniejsze dni tez mam BabyDream. Robie sobie peeling z mielonej kawy czy grubej soli… i to mi wystarcza 😉 Twoja skora jest wspaniala!!!! 🙂 x

nuneczka1991
6 lat temu

Pierwszy raz słyszę o żyworódce! Chyba warto zwrócić na ten produkt uwagę 🙂
Ja w swojej pielęgnacji też staram się sięgać po różnego rodzaju naturalne produkty, np wodę szungitową czy glinkę Rhassoul 😉

Szusza
6 lat temu

masz bardzo naturalną pielęgnację! peeling z sody? koniecznie muszę spróbować! a czym myjesz buzię? używasz normalnego mydła czy jakiegoś żelu?

Szusza
6 lat temu
Reply to  Szusza

woow, to chyba sobie taki olejek na święta sprawie, chociaż przyznam, że lubię mieć gotowy żel, więc będę jeszcze szukać 🙂
hm, ja kiedyś myłam najzwyklejszym szarym mydłem i choć na zimę to może być zbyt przesuszające, to latem sprawdzało się genialnie no i skóra bez żadnych niespodzianek 🙂

Olga Cecylia
6 lat temu
Reply to  Szusza

Ja stosuję Aleppo przed olejkami, bo choć nie przesusza skóry, to jednak zmywa tę przyjemną warstewkę. Bardzo polecam, jest naprawdę świetne 🙂

wonka080
6 lat temu

Doskonale rozumiem odpowiednie nawilżenie okolicy nosa – nawet latem 😉

Seldirima
6 lat temu
Reply to  wonka080

A mnie katar ostatnio lekko odpuścił, za to woda z nosa – welcome :/

Anonimowy
Anonimowy
6 lat temu

pokazuj się częściej a blogu 🙂

Karola S.
6 lat temu

Żyworódkę przez lata miała moja babcia. Niestety roślinka w końcu poległa, zanim poznaliśmy jej cudowne właściwości. Co do kosmetyków, to moja wersja zimowa od letniej za bardzo się nie różni. Dodaję tylko olejek arganowy, który jest świetny! A wymieszany z olejem kokosowym idealnie nadaje się do masażu twarzy.

Peggy Brown
6 lat temu

mam wielką hodowlę żyworódek i nie nadążam za przesadzaniem 😛 a nie wiedziałam że można uzywać soku na twarz z pozytywnym skutkiem- używam jej tylko jako dodatek do wcierki na skalp i jako panaceum na wszelkie urazy i zadrapania.

Czarne Espresso
6 lat temu

Te żele muszą ślicznie pachnieć. Miałam Blistex, ale po trzech dniach użytkowania musiałam go zgubić :/ A makijażu prawie nie robię 🙂

Anonimowy
Anonimowy
6 lat temu

u mnie żyworódka jest w domu na każdym parapecie,stosujemy ją na wiele rzeczy,wszyscy znajomi mojej rodziny też już od wielu lat używają te rośliny.U mnie stosuje się ją na wszystko bo leczy wszystko,od zwykłych ran,zmian skórnych po ból gardła i katar,więc jak ktoś ma możliwość do jej stosowania to polecam.
Konczita

Anonimowy
Anonimowy
6 lat temu

"przybyłem, zobaczyłem, przeczytałem i dużo się nauczyłem" i mam nieśmiałą prośbę, tak trzymaj. ciepło pozdrawiam StefanS

Previous
Jak znaleźć swoją pasję i życiowe powołanie? Rozwojowy czwartek na bogato!
Moja zimowa pielęgnacja

55
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x