Ale się cieszę, że mogę pokazać Wam moją ulubioną część świata! Zieloną, barwną, zupełnie inną! Nabieram tutaj potrzebnego mi dystansu i pokory. Jest taka książka profesora Obuchowskiego „Galaktyka potrzeb” i oprócz tych znanych z klasycznej piramidy, opowiada właśnie o potrzebie dystansu. Mam dystans do siebie, do swoich wpadek, do życia. Bez niego bym zwariowała! Ale nigdzie nie nabieram takiego dystansu jak właśnie w Azji. Traktuję tutaj życie tak, że nie mam szczegółowego planu, mówię TAK! wszystkiemu, co do mnie przychodzi i na co moje ciało nie spięło się w obronnym NIE. Dziękuję, że śledzicie moje przygody, wkładam mnóstwo czasu w złożenie relacji, dlatego dziękuję za ich wyświetlanie! ♥️
I jaram się ogromnie, że jest Was już tutaj 50 TYSIĘCY🎈 dziękuję każdemu, kto podsyłał moje stories albo mój profil dalej - czuję radochę, że mogę pokazać Wam to, czego doświadczam i jeszcze większą na myśl, że powoli kończę ebooka ze wskazówkami jak zorganizować sobie do A do Z podróż na własną rękę. Wiem, że wielu z Was wybiera biura podróży bo nie wie jak. Pokażę! 
W końcu jestem pedagożką, moją życiową misją jest stawanie się tym mostem, po którym można przejść dalej, do przodu.
Tak mi kiedyś napisał Nietzsche, tego się trzymam!
Dzięki raz jeszcze, uwielbiam Was🥰
#redress #czerwonasukienka #aniamaluje #travelbloger #solofemaletraveler #bali #wakacje #podróże #podróżemałeiduże #blogerka #indonezja #azja #aniamaluje #szczerze_pisząc

Ale się cieszę, że mogę...

Ta #podróż jest fajna, bo nie wiem jaki będzie mój kolejny krok. Biorę, co daje mi życie. Nie oceniam, obserwuję. Jak zawsze założenia kompletnie rozjechały się z rzeczywistością - przez ten cały czas przeczytałam może ze 20 stron książki! Scenariusze pisane przez życie są ciekawsze. A ja jestem ciekawska. Pytam, dopytuję, wściubiam nos tam, gdzie nie powinnam. Szukam różnych perspektyw. Miałam odpocząć, a każdego dnia zasypiam kamiennym snem z nadmiaru wrażeń! I podoba mi się to bardzo. Jestem w Azji solo, bo chciałam wyjść poza swoją bańkę. Poznać ludzi z innych kultur, prowadzących inny styl życia niż ja, mających fajne pomysły. 
Często w DM-kach pytacie jak to jest, że poznaję tylu ludzi. Gdzie poznać przyjaciółkę, gdzie chłopaka.
Moja wskazówka? Wyjdź z tego domu sama, nie czekaj na towarzystwo. Jak wyjdziesz z koleżanką, to z dużym prawdopodobieństwem pozostaniesz w towarzystwie tej koleżanki. Pozbądź się tego myślenia „poszłabym na jogę, ale nie mam z kim” i idź! 
Ja idę!
#aniamamuje #szczerze_pisząc #podróże #podróżemałeiduże #blogerka #canggu #beach #plaża 
#solotraveler #travelblogger

Ta #podróż jest fajna, bo...

Wielu ludzi w moim wieku nie godzi się na scenariusz studia-kredyt na 30 lat- praca do śmierci i chce od życia czegoś innego. Taki scenariusz też jest bardzo ok, czasami sama bym chciała być w stanie wykonywać prostą pracę, o której nie będę myśleć jak z niej wyjdę! Mój mózg tak nie potrafi, zawsze coś kombinuję! W moim pokoleniu mnóstwo ludzi nie szuka mało uczęszczanych ścieżek. Tworzymy własne. Ja nigdy nie sądziłam, że będę mogła utrzymywać się z bycia Anią. Każdego dnia jestem za to wdzięczna!
To zdjęcie zrobił mi Varin. Blade Runner (kocham! Ale jeszcze bardziej ostre pióro Philipa K. Dicka) odcisnął na nim takie wrażenie, że zajął się fotografią, której motywem są neony. Podkłada lusterko pod obiektyw i bach - gotowe. Zabawa trwa godzinę, kosztuje ok. 150 zł. Ze mną był jeszcze chłopak ze Słowacji. Varin ma ok. 20 bookingów miesięcznie i jest w stanie utrzymać się w Bangkoku z takiego pstrykania. Oznaczam go wam na zdjęciu!
Gdyby można było utrzymywać się ze wszystkiego, za co chciałbyś otrzymywać wynagrodzenie? Ja zawsze chciałam żyć z pisania. Jestem szalenie wdzięczna, że sobie taką możliwość stworzyłam a XXI wiek mi to umożliwił. 
A Ty? Może wystawisz na Airbnb za 200 zł naukę lepienia pierogów dla turystów? Why not! #neonbangkok #neonphotography #aniamaluje #travelgirl #podróże #podróżemałeiduże

Wielu ludzi w moim wieku...

Dla kogoś być może kolejna instagramerka z dupą na wierzchu, dla mnie zdjęcie na pamiątkę zachwytu nad cudownym wodospadem💧Z ekscytacji drżała mi cały czas łydka! Natura potrafi być majestatyczna!🌱
Sama wyspa ma różne oblicza. Na razie doświadczyłam #Bali dla lekko aroganckich młodych ludzi z lepszego (finansowo) świata, bujających się po instagramowych knajpkach. Bali komercyjnego i turystycznego, Bali pełnego przepięknej, dzikiej przyrody, Bali cudownych miejscowych ludzi i Bali mistycznego. Z pewnością perspektyw jest dużo więcej! Staram się patrzeć na świat pod różnymi kątami i zadawać wiele (czasami może ciut zbyt wścibskich) pytań. Ile ja się podczas takich podróży uczę, to o jeju!

A odnośnie pupy w bikini, to nie wrzucając takiego zdjęcia sama bym przyznała, że kobieta w bikini popełnia jakiś grzech, w odróżnieniu od mężczyzn z gołymi klatami. Nie postrzegam tak świata!😉 Pięknego piątku🌸
Fot: @czula.kaminska (mały spoiler tego, co jutro na stories)
#podróże #podróżemałeiduże #blogerka #wodospad #waterfall #bali #travelgirl #travelblogger #aniamaluje #szczerze_pisząc

Dla kogoś być może kolejna...

Nie wszystkie zdjęcia muszą być wymuskane ;) 🌸Moja pogadanka na temat „chłopak by mnie nie puścił” wywołała spore zamieszanie! Opisujecie swoje toksyczne relacje z partnerami, którzy „zabraniali” wam przeróżnych rzeczy. Czasami toksyczne byłyście Wy, w ciągłym strachu, że partner zdradzi. Dzisiaj jesteście w innych relacjach i wiecie, że to nie powinno tak działać i wyglądać. I wspaniale! Lepiej przejrzeć na oczy późno, niż wcale!
Szkoda życia na kogoś, kto podcina Ci skrzydła. Jeśli masz coś, przed czym chcesz ostrzec inne dziewczyny - dawaj śmiało! Czasami zaczyna się od „nie podoba mi się jak chodzisz w sukienkach”
Pozdrowienia z #Bali! 
#aniamaluje #szczerze_pisząc #balibowlsandsmoothies #relacje

Nie wszystkie zdjęcia muszą być...

Wyprawa solo jak dotąd:
👉🏻Ani jednego dnia nie spędziłam zupełnie sama! Poznałam mnóstwo ludzi, z innymi polubiłam się bardziej, bo miałam okazję lepiej ich poznać. 👉🏻Popełniłam sporo błędów organizacyjnych. Np. teraz jestem na #Bali i już czuję, że bez skutera będzie ciężko (mam problem z błędnikiem, nie będę ryzykować), ale jestem dobrej myśli.
👉🏻Do tej pory nie udało mi się popracować! Spędziłam na pracy może godzinę, no chyba, że liczyć składanie relacji na insta, to wtedy pracowałam ze 3h dziennie. Byłaby to jednak najmniej płatna praca świata, bo nic nie zarobiłam🤣🙈
👉🏻Jestem zupełnie nieprzygotowana na #Wietnam! Poranki i wieczory są podobno chłodne (16 stopni). Z polskiej perspektywy to się wyda śmieszne, ale ja mam tu 35 stopni i takie właśnie ubrania.
👉🏻Możliwe więc, że zamiast 2 tygodni w Wietnamie zmyję się szybciej na jakąś wyspę w Tajlandii (Ko Chang albo Ko Samui) albo na Koh Rong w Kambodży :) Ogólnie mordka mi się śmieje cały czas, jest fajnie, jest dobrze!
Teraz pora się trochę opalić.
Mam nadzieję, że podobają Wam się moje przygody na stories! Wielu rzeczy i ludzi też nie pokazuję, ale może wykorzystam te historie w jakiś luźniejszy dzień. Dzisiaj np. chciałabym nagrać krótką pogadankę 😁

Uściski z Bali!

Wyprawa solo jak dotąd: 👉🏻Ani...

Wciąż nie mogę uwierzyć, że smakował mi wege boczek🤯
To były bardzo intensywne dni w Bangkoku, pora na kolejną przygodę - co powinnam zrobić na Bali?
Jakieś rekomendacje? Nie mogę prowadzić skutera, mój błędnik nie ogarnia, więc pewnie będzie ciężko, ale nastawiam się pozytywnie do całej przygody😊
Poleżałabym ze dwa dni na plaży z jakąś książką, bo z nadmiaru wrażeń i emocji moja czaszka dymi😁.
Zastanawiam się też, którego dnia dopadnie mnie kryzys tej podróży, ale czas pokaże!
Podrzućcie swoje rekomendacje a ja powalczę z walizką i idę spać 😘
#Bangkok #vege #foodie #podróże #podróżemałeiduże #aniamaluje

Wciąż nie mogę uwierzyć, że...

Jestem wkurzona. Że musimy udawać, że mamy mężów i nosić fejkowe obrączki, aby pozbyć się niechcianych adoratorów. Że samo „nie” nie wystarcza i żaden argument nie ma takiej mocy, jak bycie „przypisaną” do jakiegoś faceta. Jakbyśmy same się nie liczyły jako jednostki ludzkie.
Chciałabym mieć poczucie, że mogę robić swobodnie wszystko to, co mężczyźni.
Moim kolegom nikt nie radzi, by dla bezpieczeństwa wracali po ciemku w towarzystwie kobiety.
Nie zwraca uwagi, że przebijają im przez t-shirt sutki. Nie szukają w podróży hosteli z pokojami tylko dla mężczyzn, podczas gdy „female dormitory” to nie jest pomysł, który wziął się z powietrza, a realnej potrzeby.
Ja nie chcę pieprzonych przywilejów. Chcę mieć poczucie, że jesteśmy takimi samymi jednostkami ludzkimi. Ale jak się naczytałam o Waszych fejkowych obrączkach i pierścionkach, to zrobiło mi się naprawdę przykro łamane na jestem wkurzona.

Kobieto, co robisz dla swojego bezpieczeństwa i spokoju, czego nie robią mężczyźni? Wyjdźmy z priv, napisz tutaj!
#podróże #szczerze_pisząc #aniamaluje #kobieta #wkurw

Jestem wkurzona. Że musimy udawać,...

Śmiesznie tu stoję, ale mam nadzieję, że widzicie - jestem w Azji na maksa szczęśliwa, wszystko mnie cieszy! W tym klimacie oddycha mi się wspaniale (nawet w Bangkoku!) każda drobna rzecz jest przygodą! Mnóstwo nowych bodźców, smaków, tekstur, zapachów. Tym razem zamiast wygodnego mieszkania z dostępem do basenu i siłowni wybrałam hostel i zbieram inne przeżycia. Poznaję ludzi z taką samą zajawką na doświadczanie podróży jak ja. Wymieniam setki uśmiechów dziennie, próbuję mówić „dziękuję” po tajsku, unikać jednorazowego plastiku, zachwycać się myjącym pupę kibelkiem i cieszyć z masażu, po którym chodzę lekkim krokiem. Tak lekkim, że zrobiłam ich dzisiaj 25 tysięcy😊. Kocham #Bangkok, kocham tę część Azji, uwielbiam wieczorem składać dla Was relację z tego wszystkiego, co mnie spotyka. Moim marzeniem jest zachęcić innych do tego samego! Chcę rozwiać Twoje obawy i uprzedzenia, pokazać, że to jest proste i da się na własną rękę bez stresu!
#podróże #podróżemałeiduże #travelgirl #femalesolotraveler #solotravel #bangkok #wakacje #aniamaluje #blogerka #blogerkapodróżnicza #pieszopomieście

Śmiesznie tu stoję, ale mam...

Kiedyś miałam problem ze znalezieniem towarzystwa do podróżowania - ja pracuję skąd chcę, innych ogranicza urlop. Szybciutko się to zmieniło i teraz nie mam najmniejszego problemu z ogarnięciem towarzystwa. I co zabawne - gdy jest w zasięgu ręki, mam ogromną potrzebę podróży solo. To zupełnie inny vibe, inne przygody, inny rodzaj doświadczenia!
Kiedyś bardzo chciałam wydać książkę z wydawnictwem. Dzisiaj co miesiąc jakieś  mi to proponuje. Wolę sama. I bardzo często gdy podobał mi się jakiś chłopak i okazało się, że z wzajemnością - automatycznie traciłam nim zainteresowanie🙈. To okropny sposób życia, wiecznie chcę tego, czego nie mam, a gdy mam, to już nie chcę😏. Staram się z tym walczyć, ale tez obserwować bacznie z czego wynikają te moje pragnienia.
Wow, dzisiaj zaczyna się moja podróż. Spędzę w niej 35 dni, planuję odwiedzić 3 kraje, w których jeszcze nie byłam i do jednego wrócić. Jak wyjdzie? Czas pokaże. Jedno jest pewne - ja zawsze sobie poradzę i zawsze znajdę sposób by mieć to, czego chcę. Tutaj np. chciałam zjeść śniadanie z widokiem na morze, ale nie było sensownej knajpy więc... przytargałam z @aleksandranajda stół i krzesła z mieszkania. 
Najbliższe 24h spędzę pewnie offline, bo mam cholernie długą przesiadkę, którą zamierzam przeznaczyć na zwiedzanie... sami zgadnijcie jakiego miasta 😉 mam czas aby wykombinować w jaki sposób chcę zamieszczać relacje i jednocześnie zachować bezpieczeństwo nie oznaczając się w czasie rzeczywistym😊 
Trzymajcie za mnie kciuki! #podróże #girlswhotravel #solotravel #solofemaletraveler #aniamaluje #karaiby #podróżemałeiduże

Kiedyś miałam problem ze znalezieniem...

Fryzury, które mi się podobają

Znowu jestem na etapie, kiedy nie wiem co dalej z włosami. Pojawił się niewielki odrost a mi ciężko obrać w związku z tym jakiś konkretny kierunek. Z jeden strony lubię swój naturalny kolor, z drugiej – podobam się sobie  w blondzie. Dalej – lubię mieć długie włosy ale…uwielbiam też średnie.Tak więc od góry, od lewej – podobają mi się piękne upięcia, ale też np. zdecydowane cięcia i kolory. Co prawda nie na moich włosach, ale u innych wygląda to super! (zdjęcia drugie i trzecie). Czwarta fryzura zachwyca mnie kolorem i objętością, a piąta piękną linią boba.

Bardzo fajnie czułam się w średnich włosach z długą grzywką (mój naturalny kolor). To było pięć late temu i mam z tego okresu same “dzikie” zdjęcia:

Z drugiej strony, jak coś mi tam majta po plecach, też jest fajnie. Ale te średnie… 

I bądź tu babo mądra. W takich chwilach przypominam sobie wpis który popełniłam dwa lata temu – dlaczego chcę zapuścić włosy… problem w tym, że już je zapuściłam, były do talii, były ładne ale podkusiło mnie z czernią. Z czerni zeszłam do blondu i długości do zapięcia stanika (prawie). Z jednej strony mocno korci mnie bob (gdyby nie spontaniczna grzywka, pewnie już by się pod wpływem impulsu pojawił), z drugiej, uwielbiam mieć długie włosy.

Jeszcze kilka fryzur które mi się podobają (niektóre tylko na innych ;))

Źródła zdjęć 1,2,3,4,5

Źródła zdjęć:  1,2,3,4

Nie jestem zwolenniczką wielkich kompromisów, bo zazwyczaj tworzą one rozwiązania które nikogo nie satysfakcjonują. Wiem, że w przypadku włosów ciężko mieć ciastko i zjeść ciastko, ale… czy jest jakiś kompromis między blondem, a naturalnym kolorem włosów? Albo między długim bobem a długimi włosami? Nie.

Ups, cofam. Chwilę temu znalazłam kompromis kolorystyczny. Z tą długością to pewnie też na wyrost, bo można korzystać z włosów clip in… 

Chyba na zawsze jestem skazana na wieczne balansowanie między średnimi włosami a zapuszczaniem. I pewnie już zawsze w momencie kiedy zapuszczę, będę ścinała na średnie i…rozpoczynała zapuszczanie. Zaklęty krąg 😛

Też tak macie?

Przydatne informacje – dopisek Moniki

– Jeśli marzy Ci się odmiana, potrzebujesz wizyty u dobrego fryzjera, albo właściwego sprzętu.
Świetne farby do włosów i odżywki można kupić tutaj  lub tutaj. Sprzęt do stylizacji włosów, czyli lokówki i prostownice w bardzo dobrych cenach kupisz z kolei tu: klik

Polecam

Będzie mi miło, jeśli zaobserwujesz mnie na :

 

Follow on Bloglovin

lub polubisz na fejsie 😉

Uściski, Ania

40
Dodaj komentarz

avatar
34 Comment threads
6 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
AnonimowyModa na bioAniamalujeEm Art GalleryJadzia Hr Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Anonimowy
Gość
Anonimowy

szok, pirwszy raz podoba mi się każda inspiracja blogerki. na tym zdjeciu z ksiazkami na glowie wygladalas uroczo 😉 ale w długich włosach też Ci bardzo ładnie. Wydaje mi się, że dlatego lubisz średnie, bo wtedy żyją , w dugich podkreslone jest to, ze są cienkie. Może jakieś ładne cieniowanie będzie kompromisem?

http://pedagog-pomaga-aupair.blogspot.com/
Gość

cieniowane się kiepsko układa wg mnie:P

Kana
Gość

Bardzo mi się podobają Twoje zdjęcia sprzed 5 lat 😀 jesteś bardzo fotogeniczna:)
Ja bym chciała sobie zrobić blond, ale boję się, że nie będzie mi pasował. I jak na razie tylko przyciemniałam włosy. Podziwiam dziewczyny, które są w stanie odważyć się na drastyczne zmiany.
Całe życie ścinałam włosy na długość do brody, albo do ramion (nigdy nie miałam długich, nawet jako dziecko) i teraz kiedy brakuje mi tylko 10-15 cm do wymarzonej długości nie zetnę włosów 😀 chociaż czasem mam ochotę odmienić fryzurę to wiem, że będę żałowała.

Publiczna Pralnia
Gość

może właśnie jakieś ombre, balejaż ;p czy rude? ;] ja mam włosy krótko-długie/średnie (króciutka grzywka,boki i czubek głowy, tył tak właśnie do stanika), to i możę średnio-długie da się mieć 😉 mało przykładam uwagę do długości włosów, bo przecież to odrośnie, staram się tylko ich nie niszczyć i eksperymentować, aby nie żałować, że tyle fajnych inspiracji nie wykorzystałam (o, może właśnie moje inspiracje włosowe, które wcieliłam w życie dodam do nowej serii na blogu – dzięki Ania ;D)
czerwony bob <3

onepart0fme
Gość

Ja teraz mam średnio-długie: z przodu ścięte do ramion, z tyłu za stanik 🙂 Potrzebowałam większego cięcia, a szkoda mi było długości. Efekt bardzo mi się podoba 🙂

http://pedagog-pomaga-aupair.blogspot.com/
Gość

Ja też większość fryzur lubię na kimś innym, bo wiem, że ja wyglądałabym zupełnie od czapy 😉

Kasia Gdańsk
Gość

ja w 3 gimnazjum z włosów długich- do stanika, obcięłam się na krótko, krótko! na chłopaka, podobało mi się bardzo, ale teraz zapuszczam , jestem na etapie znów do stanika i nie kusi mnie żeby obciąć:D

Katarzyna
Gość

Mam ten sam dylemat. Teraz zdecydowałam się na zmianę koloru, mam bardzo jasny blond i chcę go przyciemnić do takiego naturalnego odcienia. Jeśli efekt mi się nie spodoba to wrócę do jasnego. A z długością to już w ogóle.. uwielbiam włosy do ramion, ale szkoda mi obciąć tego co już wyhodowałam..

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Całe życie noiłam długie włosy a teraz, 3 miesiące temu obcięłam je na boba (mam takie jak pani z 5 zdjęcia na samej górze) i wiesz co? W najbliższym czasie nie mam zamiaru ich zapuszczać, żeby znowu nosić ten płaszcz na plecach! Zakochałam się w bobie! 🙂 Jest elegancki, kobiecy, prosty w do ułożenia 🙂 Pomimo posiadania gęstych włosów wysuszenie ich i ułozenie zajmuje mi 10 minut! Tylko 10 minut a codziennie mam śliczną fryzurę 🙂 Minus zauwazam tylko jeden – trzeba dość często chodzić je podcinać, ja chodzę co 1,5 miesiąca bo wtedy już tracą kształt 🙂

Kalyani
Gość

Też mam podobne dylematy ;p Ale od pewnego czasu nie eksperymentuję, podcinam tylko końcówki. W całym moim życiu włosy ścięłam na krótko 3 razy. Raz z konieczności – wplątałam się w lep na muchy, drugi z głupoty – pierwsze zerwanie i różowa grzywka ;p, trzeci już bardziej świadomie w LO – zafundowałam sobie boba (ten wymagał jednak codziennego układania na szczotce). Najlepiej się czuję w długości od obojczyków do zapięcia stanika. Jeśli chodzi o kolor to najlepiej działa na moje włosy słońce. I lubię mój ciemny blond. Fryzjerka nawet kiedyś była nim zachwycona twierdząc, że na egzaminie fryzjerskim za uzyskanie… Czytaj więcej »

Kalyani
Gość

Zapomniałam napisać o tym w czym Cię widzę 😉 Długi bob bez grzywki z jakimś delikatnym rozjaśnieniem włosów w dolnych partiach (takie mega naturalne ombre). Z kilku zdjęć które pojawiły się na blogu, wydaje mi się, że bardziej pasują Ci ciepłe odcienie. Ale to należy wziąć poprawkę na każde zdjęcie i na mój kreci wzrok ;p

Z grzywki można bardzo ładnie zejść nosząc przedziałek na środku, ale nie każdemu pasuje.

Panna Licho
Gość

Taaaaaaak,zdecydowanie te z tak mam… Podobają mi się czerrrrwone włosy do ramion, może być i bob… Ale w czerwieni wyglądam źle… Od czasu do czasu kusi mnie blond, ale bym musiała mieć chłodny blond i ściąć włosy do ramion… A lubię swoje włosy, które już są za zapięcie stanika i zapuszczam je mniej więcej do wcięcia w talii. Tu wracamy do Twojej konkluzji… Mnóstwo fryzur wygląda ślicznie na kimś… A ja póki co mam plan zapuszczenia włosów do tali, a później zobaczy się co dalej 😀

Karolina M.
Gość

Ja ścięłam w listopadzie, i dodatkowo przefarbowałam do podobnego koloru co mój,ścięłam na krótko, i nie żałuje, ale teraz zapuszczam, szukam fryzury idealnej. 😀

kobietka
Gość

mnie najlepiej pasuje i odpowiada klasyczny bob,bo wszelkie inne kombinacje nie kończą się dobrze:-)

Anonimowy
Gość
Anonimowy

był taki tkest w którym pisałas o akceotacji biustu w kontekście tego, że po lekach wraz z kłopotami hormonalnymi Ci zmalał. Posądziłam Cie wtedy w myślach o fotoszopa a teraz jest mi głupio, bo miałas naprawdę ładny, zdrowy cyc. Taka babska zazdrość ;P wybacz po prostu szczupłe osoby zazwyczaj nie mają biustu.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Anonimowa, ubrałas moje mysli w słowa, też mi głupio 😛 a Ani najładniej było chyba wdługich włosach, prostych takie zdjęcie w różowej bluzce którego teraz na blogu nie mogę znaleźć.

Paulina Ch.
Gość

Ja uwielbiam wszystkie fryzury z warkoczami, które nie wyglądają jak ten standardowy splot. Nie potrafię takich robić, mam na to troszkę za krótkie włosy, więc zawsze zazdroszczę jak widzę kogoś z pięknie zaplecionymi włosami! 🙂 Dlatego też to zupełnie pierwsze zdjęcie rozłożyło mnie na łopatki i to środkowe z ostatniej serii. Piękne!

Remedy
Gość

Ja miałam przez dobre parę lat zaklęty krąg z grzywką 😀 Mam wysokie czoło i często robiłam różne grzywki,ale zawsze po jakimś czasie przestawała mi pasować, nie chciała się układać, a nie lubię modelować włosów i sterczeć codziennie rano z np prostownicą w ręce.. Tak więc po raz kolejny zapuszczam grzywkę i raczej do niej już nie wrócę 😀 Co do długości to miałam włosy do ramion przez dobre pare lat i zwyczajnie mi się znudziły. Poza tym jakoś lepiej czuję się w długich 🙂 A jeśli chodzi o kolor to zawirowania zawsze miałam w tej sferze 😀 Aktualnie dzielnie… Czytaj więcej »

Karola S.
Gość

Ja obcinam i zapuszczam na zmianę. Teraz mam włosiska do pasa i korci mnie, żeby je mocniej skrócić. Ale wiem, że po 2 miesiącach znowu bym je zapuszczała. Jak zafarbowałam się na ciemny brąz to potem marzyłam tylko o powrocie do moich naturalnie rudych, więc odstawiłam farby do momentu aż… zacznę siwieć 😛

Eveline
Gość

Mi bardzo podobają się boby z dłuższymi końcami na przodzie, ale jak się odważyłam, żeby ściąć tak włosy to fryzjerka spierniczyła robotę i musiałam obciąć na prosto, od tego czasu zapuszczam. Oczywiście korci mnie, żeby znów ściąć… Tak samo z kolorem – teraz mam już w większości swoje, przyciemniam tylko płukankami, henną czy farbą z orzechów, ale marzy mi się jasny brąz, którego nie mogę osiągnąć takimi metodami. Jednak do farbowania chemicznego nie wrócę! Takie właśnie rozterki mamy my kobiety – mój mąż mówi, że same sobie komplikujemy życie, ale to chyba już w genach jest? 🙂

KMKos
Gość

Ja balansuję między półdługimi i krótkimi; dłuższe włosy mi nie pasują, w moim rozmiarze wyglądam z nimi jak waleń w wyliniałym futrze;)
Co do farb… tylko dwa razy klęłam na własną głupotę i czekałam, aż w końcu mi odrośnie. Eksperymenty z farbowaniem jakoś mnie nie ruszają, odkąd odkryłam gencjanę, która daje mi efekt jak chcę, który trzyma się tylko kilka myć.
Ale cóż… włosy po prostu mam i nie zaprzątają mi specjalnie uwagi;P

wonka080
Gość

O rety. Mam to samo. Nosiłam boba, kochałam to cięcie. Naszło mnie na zapuszczanie. Teraz mam włosy trochę za ramiona, wywijają się i waham się czy zapuszczać dalej czy w cholerę ścinać 😉

Lucyna M
Gość

Ja zapuszczam włosy, ale ma wrażenie, że w ogóle mi nie rosną:-(

Anka W
Gość

Jak mawiała moja babcia.. włosy nie palec, odrosną. Więc szalej, baw się póki młoda jesteś. Chcesz mieć boba – rób boba, za pół roku będziesz mogła ściąć się na chłopczycę i przefarbować na rudo. By po jakimś czasie zrobić coś jeszcze bardziej szalonego.

Marta
Gość

ja mam długie włosy, bo za łokieć, i choć uwielbiam je to od kilku lat wciąż nieprzerwanie mam ochotę na długiego boba 🙂 uważam, że taka fryzura jest niesamowicie kobieca i w sumie nie wymaga wiele pracy, ale pewnie bardzo tęskniłabym za moimi długimi włosami. Nie wykluczam jednak, że kiedyś zetnę włosy do takiej długości 🙂

Brzydkie kaczątko
Gość

Nawet nie chyba, a mogę się podpisać pod twoimi słowami. Co prawda włosów nie planuje ścinać i mnie nie korci, ale ten kolor. Mam w planach piankę koloryzująca i drastyczną zmianę na jakiś miesiąc, tylko około się ona u mnie zmywa. 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Czerwone włosy – to jest coś. Ja osobiście bałabym sama sobie przefarbować, ale na ombre chce. Uwielbiam gdy dziewczyny właśnie je mają 🙂

vivamaja
Gość

To może takie do ramion + kolorek miodowy (intensywniejszy od mojego)?
Jakoś bym Cię tak widziała! Też Cię lubię w takich dłuższych włosach 🙂

Bogu
Gość

A ja uważam, że nie ma nic złego w tym zaklętym kręgu, przecież posiadanie jednej długości przez całe życie musiałoby być taakie nudne! Mamy to szczęście, że włosy odrastają – więc można się nimi bawić do woli. Ja sama skracam włosy, zapuszczam, skracam, zapuszczam… w wakacje ścięłam przed ramiona włosy, które zapuszczałam 3 lata i sięgały mi do biodra – nie żałuję, potrzebowałam tej zmiany, odświeżenia 🙂
Moja rada? Tnij!

Daisy K
Gość

My kobiety tak mamy. 🙂 Jeśli chodzi o mnie, u siebie nigdy nie lubiłam krótkich. Po prostu mam alergię na krótkie, choć u innych bardzo mi się podobają. 🙂 Z inspiracji, podoba mi się to upięcie na samej górze i bob. Inne też są śliczne, aż trudno wybrać. 🙂

aGwer
Gość

Pół życia miałam średnie włosy albo do ramion i krótsze, pora w końcu poszaleć z długimi także radzę wciąż zapuszczać! 😀

BogusiaM
Gość

bob to świetna i wdzięczna fryzura, możesz zostawić sobie nawet mocno dłuższy przód a tył krótki, do tego w takiej fryzurze fajnie włosy odrastają i zawsze jest to fryzura nawet jeżeli przejściowa, najgorsze jest zapuszczanie z krótkich prosto obciętych włosów, każde tej samej długości – wygląda się zawsze nijako….

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Skąd ja to znam? 🙂 Tyle, że moje włosy są teraz średniej długości. I zawsze walczyłam między zapuszczaniem a ścinaniem się na krótko (krótkiego boba lub na całkiem krótko). Na ogół wygrywało to drugie – dużo szybciej jest obciąć się na konkretną fryzurę niż zapuszczać, dlatego zawsze się poddawałam w zapuszczaniu. Ale to się zmieniło 3 lata temu. Moją fryzurę "chłopczycę" zapragnęłam nagle zamienić w długie, piękne włosy (bo tylko takie mi się fryzury podobają: albo krótkie albo całkiem długie, średnie nigdy mnie nie "kręciły" – a takie teraz mam). I zapuszczam, już 3 lata, mam włosy za ramiona, kilka… Czytaj więcej »

Em Art Gallery
Gość

Z takimi włosami jak Twoje zrobiłabym to :
-podcięłabym na coś w deseń boba ( te przy twarzy zostawiając dłuższymi) lub nawet krócej (bo nie jesteś pyzata i nie musisz zasłaniać żadnej częsci twarzy)
-zostawiłabym odrost jaki jest i metodą ombre pofarbowała włosy od czubka głowy do karku jakimś ciemnym blondem
-następnie odstawiłabym chemiczne farby a próbowała metod naturalnych jak łupiny orzecha włoskiego aby złagodzić to przejście z naturalnych do rozjaśnionych.
– oleje, maski odżywki (czyli wszystko co w mojej mocy aby poprawić kondycję włosów)
– na noc skręcałabym włosy grubą gumką w koczek aby po rozpuszczeniu mieć ładne uniesienie i fale.

Moda na bio
Gość

Mi najlepiej podobasz sie z grzywką. Ale cudzymi gustami nie powinnas się sugerowac, tylko tym w czym czujesz się najlepiej. Bo gdy kobieta jest pewna swojej urody emanuje pewnowscią siebie, nie boi się usmiechnąc i idzie przez życie z podniesioną głową. Pozdrawiam Hardaska

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Aniu!! też tak mam, z tą różnicą że muszę ścinać z konieczności bo mam strasznie cienkie i po pewnym czasie zapuszczania robią się takie brzydkie końcówki. Mysle, że warto miec zdbane włosy, bo nawet długie a zniszczone nie są ładne. Pozdrawiam Cię:)ula

Previous
Jedzenie, które pomoże Ci przetrwać zimę
Fryzury, które mi się podobają