Fryzury, które mi się podobają

Znowu jestem na etapie, kiedy nie wiem co dalej z włosami. Pojawił się niewielki odrost a mi ciężko obrać w związku z tym jakiś konkretny kierunek. Z jeden strony lubię swój naturalny kolor, z drugiej – podobam się sobie  w blondzie. Dalej – lubię mieć długie włosy ale…uwielbiam też średnie.Tak więc od góry, od lewej – podobają mi się piękne upięcia, ale też np. zdecydowane cięcia i kolory. Co prawda nie na moich włosach, ale u innych wygląda to super! (zdjęcia drugie i trzecie). Czwarta fryzura zachwyca mnie kolorem i objętością, a piąta piękną linią boba.

Bardzo fajnie czułam się w średnich włosach z długą grzywką (mój naturalny kolor). To było pięć late temu i mam z tego okresu same “dzikie” zdjęcia:

Z drugiej strony, jak coś mi tam majta po plecach, też jest fajnie. Ale te średnie… 

I bądź tu babo mądra. W takich chwilach przypominam sobie wpis który popełniłam dwa lata temu – dlaczego chcę zapuścić włosy… problem w tym, że już je zapuściłam, były do talii, były ładne ale podkusiło mnie z czernią. Z czerni zeszłam do blondu i długości do zapięcia stanika (prawie). Z jednej strony mocno korci mnie bob (gdyby nie spontaniczna grzywka, pewnie już by się pod wpływem impulsu pojawił), z drugiej, uwielbiam mieć długie włosy.

Jeszcze kilka fryzur które mi się podobają (niektóre tylko na innych ;))

Źródła zdjęć 1,2,3,4,5

Źródła zdjęć:  1,2,3,4

Nie jestem zwolenniczką wielkich kompromisów, bo zazwyczaj tworzą one rozwiązania które nikogo nie satysfakcjonują. Wiem, że w przypadku włosów ciężko mieć ciastko i zjeść ciastko, ale… czy jest jakiś kompromis między blondem, a naturalnym kolorem włosów? Albo między długim bobem a długimi włosami? Nie.

Ups, cofam. Chwilę temu znalazłam kompromis kolorystyczny. Z tą długością to pewnie też na wyrost, bo można korzystać z włosów clip in… 

Chyba na zawsze jestem skazana na wieczne balansowanie między średnimi włosami a zapuszczaniem. I pewnie już zawsze w momencie kiedy zapuszczę, będę ścinała na średnie i…rozpoczynała zapuszczanie. Zaklęty krąg 😛

Też tak macie?

Przydatne informacje – dopisek Moniki

– Jeśli marzy Ci się odmiana, potrzebujesz wizyty u dobrego fryzjera, albo właściwego sprzętu.
Świetne farby do włosów i odżywki można kupić tutaj  lub tutaj. Sprzęt do stylizacji włosów, czyli lokówki i prostownice w bardzo dobrych cenach kupisz z kolei tu: klik

Polecam

Będzie mi miło, jeśli zaobserwujesz mnie na :

 

Follow on Bloglovin

lub polubisz na fejsie 😉

XOXO

Podziel się

40
Dodaj komentarz

avatar
34 Comment threads
6 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
AnonimowyModa na bioAniamalujeEm Art GalleryJadzia Hr Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Anonimowy
Gość
Anonimowy

szok, pirwszy raz podoba mi się każda inspiracja blogerki. na tym zdjeciu z ksiazkami na glowie wygladalas uroczo 😉 ale w długich włosach też Ci bardzo ładnie. Wydaje mi się, że dlatego lubisz średnie, bo wtedy żyją , w dugich podkreslone jest to, ze są cienkie. Może jakieś ładne cieniowanie będzie kompromisem?

http://pedagog-pomaga-aupair.blogspot.com/
Gość

cieniowane się kiepsko układa wg mnie:P

Kana
Gość

Bardzo mi się podobają Twoje zdjęcia sprzed 5 lat 😀 jesteś bardzo fotogeniczna:)
Ja bym chciała sobie zrobić blond, ale boję się, że nie będzie mi pasował. I jak na razie tylko przyciemniałam włosy. Podziwiam dziewczyny, które są w stanie odważyć się na drastyczne zmiany.
Całe życie ścinałam włosy na długość do brody, albo do ramion (nigdy nie miałam długich, nawet jako dziecko) i teraz kiedy brakuje mi tylko 10-15 cm do wymarzonej długości nie zetnę włosów 😀 chociaż czasem mam ochotę odmienić fryzurę to wiem, że będę żałowała.

Publiczna Pralnia
Gość

może właśnie jakieś ombre, balejaż ;p czy rude? ;] ja mam włosy krótko-długie/średnie (króciutka grzywka,boki i czubek głowy, tył tak właśnie do stanika), to i możę średnio-długie da się mieć 😉 mało przykładam uwagę do długości włosów, bo przecież to odrośnie, staram się tylko ich nie niszczyć i eksperymentować, aby nie żałować, że tyle fajnych inspiracji nie wykorzystałam (o, może właśnie moje inspiracje włosowe, które wcieliłam w życie dodam do nowej serii na blogu – dzięki Ania ;D)
czerwony bob <3

onepart0fme
Gość

Ja teraz mam średnio-długie: z przodu ścięte do ramion, z tyłu za stanik 🙂 Potrzebowałam większego cięcia, a szkoda mi było długości. Efekt bardzo mi się podoba 🙂

http://pedagog-pomaga-aupair.blogspot.com/
Gość

Ja też większość fryzur lubię na kimś innym, bo wiem, że ja wyglądałabym zupełnie od czapy 😉

Kasia Gdańsk
Gość

ja w 3 gimnazjum z włosów długich- do stanika, obcięłam się na krótko, krótko! na chłopaka, podobało mi się bardzo, ale teraz zapuszczam , jestem na etapie znów do stanika i nie kusi mnie żeby obciąć:D

Katarzyna
Gość

Mam ten sam dylemat. Teraz zdecydowałam się na zmianę koloru, mam bardzo jasny blond i chcę go przyciemnić do takiego naturalnego odcienia. Jeśli efekt mi się nie spodoba to wrócę do jasnego. A z długością to już w ogóle.. uwielbiam włosy do ramion, ale szkoda mi obciąć tego co już wyhodowałam..

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Całe życie noiłam długie włosy a teraz, 3 miesiące temu obcięłam je na boba (mam takie jak pani z 5 zdjęcia na samej górze) i wiesz co? W najbliższym czasie nie mam zamiaru ich zapuszczać, żeby znowu nosić ten płaszcz na plecach! Zakochałam się w bobie! 🙂 Jest elegancki, kobiecy, prosty w do ułożenia 🙂 Pomimo posiadania gęstych włosów wysuszenie ich i ułozenie zajmuje mi 10 minut! Tylko 10 minut a codziennie mam śliczną fryzurę 🙂 Minus zauwazam tylko jeden – trzeba dość często chodzić je podcinać, ja chodzę co 1,5 miesiąca bo wtedy już tracą kształt 🙂

Kalyani
Gość

Też mam podobne dylematy ;p Ale od pewnego czasu nie eksperymentuję, podcinam tylko końcówki. W całym moim życiu włosy ścięłam na krótko 3 razy. Raz z konieczności – wplątałam się w lep na muchy, drugi z głupoty – pierwsze zerwanie i różowa grzywka ;p, trzeci już bardziej świadomie w LO – zafundowałam sobie boba (ten wymagał jednak codziennego układania na szczotce). Najlepiej się czuję w długości od obojczyków do zapięcia stanika. Jeśli chodzi o kolor to najlepiej działa na moje włosy słońce. I lubię mój ciemny blond. Fryzjerka nawet kiedyś była nim zachwycona twierdząc, że na egzaminie fryzjerskim za uzyskanie… Czytaj więcej »

Kalyani
Gość

Zapomniałam napisać o tym w czym Cię widzę 😉 Długi bob bez grzywki z jakimś delikatnym rozjaśnieniem włosów w dolnych partiach (takie mega naturalne ombre). Z kilku zdjęć które pojawiły się na blogu, wydaje mi się, że bardziej pasują Ci ciepłe odcienie. Ale to należy wziąć poprawkę na każde zdjęcie i na mój kreci wzrok ;p

Z grzywki można bardzo ładnie zejść nosząc przedziałek na środku, ale nie każdemu pasuje.

Panna Licho
Gość

Taaaaaaak,zdecydowanie te z tak mam… Podobają mi się czerrrrwone włosy do ramion, może być i bob… Ale w czerwieni wyglądam źle… Od czasu do czasu kusi mnie blond, ale bym musiała mieć chłodny blond i ściąć włosy do ramion… A lubię swoje włosy, które już są za zapięcie stanika i zapuszczam je mniej więcej do wcięcia w talii. Tu wracamy do Twojej konkluzji… Mnóstwo fryzur wygląda ślicznie na kimś… A ja póki co mam plan zapuszczenia włosów do tali, a później zobaczy się co dalej 😀

Karolina M.
Gość

Ja ścięłam w listopadzie, i dodatkowo przefarbowałam do podobnego koloru co mój,ścięłam na krótko, i nie żałuje, ale teraz zapuszczam, szukam fryzury idealnej. 😀

kobietka
Gość

mnie najlepiej pasuje i odpowiada klasyczny bob,bo wszelkie inne kombinacje nie kończą się dobrze:-)

Anonimowy
Gość
Anonimowy

był taki tkest w którym pisałas o akceotacji biustu w kontekście tego, że po lekach wraz z kłopotami hormonalnymi Ci zmalał. Posądziłam Cie wtedy w myślach o fotoszopa a teraz jest mi głupio, bo miałas naprawdę ładny, zdrowy cyc. Taka babska zazdrość ;P wybacz po prostu szczupłe osoby zazwyczaj nie mają biustu.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Anonimowa, ubrałas moje mysli w słowa, też mi głupio 😛 a Ani najładniej było chyba wdługich włosach, prostych takie zdjęcie w różowej bluzce którego teraz na blogu nie mogę znaleźć.

Paulina Ch.
Gość

Ja uwielbiam wszystkie fryzury z warkoczami, które nie wyglądają jak ten standardowy splot. Nie potrafię takich robić, mam na to troszkę za krótkie włosy, więc zawsze zazdroszczę jak widzę kogoś z pięknie zaplecionymi włosami! 🙂 Dlatego też to zupełnie pierwsze zdjęcie rozłożyło mnie na łopatki i to środkowe z ostatniej serii. Piękne!

Remedy
Gość

Ja miałam przez dobre parę lat zaklęty krąg z grzywką 😀 Mam wysokie czoło i często robiłam różne grzywki,ale zawsze po jakimś czasie przestawała mi pasować, nie chciała się układać, a nie lubię modelować włosów i sterczeć codziennie rano z np prostownicą w ręce.. Tak więc po raz kolejny zapuszczam grzywkę i raczej do niej już nie wrócę 😀 Co do długości to miałam włosy do ramion przez dobre pare lat i zwyczajnie mi się znudziły. Poza tym jakoś lepiej czuję się w długich 🙂 A jeśli chodzi o kolor to zawirowania zawsze miałam w tej sferze 😀 Aktualnie dzielnie… Czytaj więcej »

Karola S.
Gość

Ja obcinam i zapuszczam na zmianę. Teraz mam włosiska do pasa i korci mnie, żeby je mocniej skrócić. Ale wiem, że po 2 miesiącach znowu bym je zapuszczała. Jak zafarbowałam się na ciemny brąz to potem marzyłam tylko o powrocie do moich naturalnie rudych, więc odstawiłam farby do momentu aż… zacznę siwieć 😛

Eveline
Gość

Mi bardzo podobają się boby z dłuższymi końcami na przodzie, ale jak się odważyłam, żeby ściąć tak włosy to fryzjerka spierniczyła robotę i musiałam obciąć na prosto, od tego czasu zapuszczam. Oczywiście korci mnie, żeby znów ściąć… Tak samo z kolorem – teraz mam już w większości swoje, przyciemniam tylko płukankami, henną czy farbą z orzechów, ale marzy mi się jasny brąz, którego nie mogę osiągnąć takimi metodami. Jednak do farbowania chemicznego nie wrócę! Takie właśnie rozterki mamy my kobiety – mój mąż mówi, że same sobie komplikujemy życie, ale to chyba już w genach jest? 🙂

KMKos
Gość

Ja balansuję między półdługimi i krótkimi; dłuższe włosy mi nie pasują, w moim rozmiarze wyglądam z nimi jak waleń w wyliniałym futrze;)
Co do farb… tylko dwa razy klęłam na własną głupotę i czekałam, aż w końcu mi odrośnie. Eksperymenty z farbowaniem jakoś mnie nie ruszają, odkąd odkryłam gencjanę, która daje mi efekt jak chcę, który trzyma się tylko kilka myć.
Ale cóż… włosy po prostu mam i nie zaprzątają mi specjalnie uwagi;P

wonka080
Gość

O rety. Mam to samo. Nosiłam boba, kochałam to cięcie. Naszło mnie na zapuszczanie. Teraz mam włosy trochę za ramiona, wywijają się i waham się czy zapuszczać dalej czy w cholerę ścinać 😉

Lucyna M
Gość

Ja zapuszczam włosy, ale ma wrażenie, że w ogóle mi nie rosną:-(

Anka W
Gość

Jak mawiała moja babcia.. włosy nie palec, odrosną. Więc szalej, baw się póki młoda jesteś. Chcesz mieć boba – rób boba, za pół roku będziesz mogła ściąć się na chłopczycę i przefarbować na rudo. By po jakimś czasie zrobić coś jeszcze bardziej szalonego.

Marta
Gość

ja mam długie włosy, bo za łokieć, i choć uwielbiam je to od kilku lat wciąż nieprzerwanie mam ochotę na długiego boba 🙂 uważam, że taka fryzura jest niesamowicie kobieca i w sumie nie wymaga wiele pracy, ale pewnie bardzo tęskniłabym za moimi długimi włosami. Nie wykluczam jednak, że kiedyś zetnę włosy do takiej długości 🙂

Brzydkie kaczątko
Gość

Nawet nie chyba, a mogę się podpisać pod twoimi słowami. Co prawda włosów nie planuje ścinać i mnie nie korci, ale ten kolor. Mam w planach piankę koloryzująca i drastyczną zmianę na jakiś miesiąc, tylko około się ona u mnie zmywa. 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Czerwone włosy – to jest coś. Ja osobiście bałabym sama sobie przefarbować, ale na ombre chce. Uwielbiam gdy dziewczyny właśnie je mają 🙂

vivamaja
Gość

To może takie do ramion + kolorek miodowy (intensywniejszy od mojego)?
Jakoś bym Cię tak widziała! Też Cię lubię w takich dłuższych włosach 🙂

Bogu
Gość

A ja uważam, że nie ma nic złego w tym zaklętym kręgu, przecież posiadanie jednej długości przez całe życie musiałoby być taakie nudne! Mamy to szczęście, że włosy odrastają – więc można się nimi bawić do woli. Ja sama skracam włosy, zapuszczam, skracam, zapuszczam… w wakacje ścięłam przed ramiona włosy, które zapuszczałam 3 lata i sięgały mi do biodra – nie żałuję, potrzebowałam tej zmiany, odświeżenia 🙂
Moja rada? Tnij!

Daisy K
Gość

My kobiety tak mamy. 🙂 Jeśli chodzi o mnie, u siebie nigdy nie lubiłam krótkich. Po prostu mam alergię na krótkie, choć u innych bardzo mi się podobają. 🙂 Z inspiracji, podoba mi się to upięcie na samej górze i bob. Inne też są śliczne, aż trudno wybrać. 🙂

aGwer
Gość

Pół życia miałam średnie włosy albo do ramion i krótsze, pora w końcu poszaleć z długimi także radzę wciąż zapuszczać! 😀

BogusiaM
Gość

bob to świetna i wdzięczna fryzura, możesz zostawić sobie nawet mocno dłuższy przód a tył krótki, do tego w takiej fryzurze fajnie włosy odrastają i zawsze jest to fryzura nawet jeżeli przejściowa, najgorsze jest zapuszczanie z krótkich prosto obciętych włosów, każde tej samej długości – wygląda się zawsze nijako….

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Skąd ja to znam? 🙂 Tyle, że moje włosy są teraz średniej długości. I zawsze walczyłam między zapuszczaniem a ścinaniem się na krótko (krótkiego boba lub na całkiem krótko). Na ogół wygrywało to drugie – dużo szybciej jest obciąć się na konkretną fryzurę niż zapuszczać, dlatego zawsze się poddawałam w zapuszczaniu. Ale to się zmieniło 3 lata temu. Moją fryzurę "chłopczycę" zapragnęłam nagle zamienić w długie, piękne włosy (bo tylko takie mi się fryzury podobają: albo krótkie albo całkiem długie, średnie nigdy mnie nie "kręciły" – a takie teraz mam). I zapuszczam, już 3 lata, mam włosy za ramiona, kilka… Czytaj więcej »

Em Art Gallery
Gość

Z takimi włosami jak Twoje zrobiłabym to :
-podcięłabym na coś w deseń boba ( te przy twarzy zostawiając dłuższymi) lub nawet krócej (bo nie jesteś pyzata i nie musisz zasłaniać żadnej częsci twarzy)
-zostawiłabym odrost jaki jest i metodą ombre pofarbowała włosy od czubka głowy do karku jakimś ciemnym blondem
-następnie odstawiłabym chemiczne farby a próbowała metod naturalnych jak łupiny orzecha włoskiego aby złagodzić to przejście z naturalnych do rozjaśnionych.
– oleje, maski odżywki (czyli wszystko co w mojej mocy aby poprawić kondycję włosów)
– na noc skręcałabym włosy grubą gumką w koczek aby po rozpuszczeniu mieć ładne uniesienie i fale.

Moda na bio
Gość

Mi najlepiej podobasz sie z grzywką. Ale cudzymi gustami nie powinnas się sugerowac, tylko tym w czym czujesz się najlepiej. Bo gdy kobieta jest pewna swojej urody emanuje pewnowscią siebie, nie boi się usmiechnąc i idzie przez życie z podniesioną głową. Pozdrawiam Hardaska

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Aniu!! też tak mam, z tą różnicą że muszę ścinać z konieczności bo mam strasznie cienkie i po pewnym czasie zapuszczania robią się takie brzydkie końcówki. Mysle, że warto miec zdbane włosy, bo nawet długie a zniszczone nie są ładne. Pozdrawiam Cię:)ula