Avon – co zamówiłam :)

Jakiś czas temu dostałam maila od Avon, że szykują dla mnie niespodziankę. Spodziewałam się sztampowej przesyłki z wybranymi kosmetykami marki, lub nowościami. Tymczasem zaskoczyli mnie w 100%. Co takiego mi wysłali? 

Zdjęcie można powiększyć 😉 Wielka paka z małym balonikiem i pudełkiem z kopertą całkiem mnie rozbroiły. Avon zakomunikował, że zaczyna działać także online i  z tej okazji dostałam Voucher na 250 zł na dowolne zakupy.
Wszystko co trzeba zrobić, to wbić na https://avononline.pl.avon.com/jak-zamawiac i podążać za wskazówkami.
Przyznam, że ta zmiana jest dla mnie dużym udogodnieniem. Za zakup kredki żelowej Super Shock zabierałam się od…kilku miesięcy. Nigdy nie chciało mi się szukać konsultantki 🙂 A jak z którąś rozmawiałam, to akurat nie myślałam o kredce 😉

Teraz nikogo nie muszę szukać, zamawiam co chcę, wybieram konsultantkę przez Internet i gotowe. Podoba mi się takie udogodnienie.

Co wybrałam?
Wbrew pozorom, za tę kwotę można kupić całkiem dużo. Zdecydowałam się na kilka produktów dla siebie i dla bliskich 😉
Zestawy, perfumy Barbie dla siostry (lubi jak pachnie nim poduszka ;-)), kultowy tusz Super Shock… który ma bardzo przyjemną, milutką szczoteczkę. Polecam!
3 mgiełki ( + jeszcze jedna z zestawu), męski zapach, podkład, kultowa, żelowa kredka i dwa balsamy do ust dla siostry.

W sumie, za niecałe 250 zł dorwałam aż 20 produktów, czyli wychodzi niewiele ponad dyszkę za jeden. Póki co, moje serce podbiła granatowa mgiełka do ciała. Cudowna! Kredka jest nie do zdarcia, tusz milutki. O reszcie jeszcze nie mam zdania.

Nie kryję, że w podjęciu decyzji co kupić, bardzo pomogły mi Wasze opinie 😉
Cieszę się, że AVON wkroczył w XXI wiek i pozwala na złożenie zamówienia o każdej porze dnia i nocy w maksymalnie prosty, internetowy sposób na https://avononline.pl.avon.com/jak-zamawiac 😉
Aha – zapomniałam dodać, że w świątecznym katalogu jest bardzo dużo zestawów upominkowych w korzystnych cenach  :)) Ja do zamówienia dostałam jeszcze ozdobną torebkę prezentową i kartonik.
Jakie są Wasze ulubione produkty Avonu? Co warto kupić na prezent?

Będzie mi miło, jeśli zaobserwujesz mnie na :

 

Follow on Bloglovin

lub polubisz na fejsie 😉

Uściski, Ania
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Anonimowy
Gość
Anonimowy

z mgiełki arbuzowej też będziesz zadowolona, kredka jest najlepsza na świecie! Nie wiedziałam, ze avon działa także online 🙂

Agu
Gość

tę mgiełkę granatową kiedyś uwielbiałam, teraz mam do niej ogromny sentyment 🙂 co do kredki i tuszu, również miałam i dobrze wspominam:)

http://pedagog-pomaga-aupair.blogspot.com/
Gość

No nareszcie…lubię Avon, ale szukanie konsultantki/pytanie się koleżanek, którą nią jeszcze jest/która nie jest zawsze denerwowało mnie do tego stopnia, że rezygnowałam 😛

Kinga
Gość

możesz sama zostac konsultantką i miec dostęp do jeszcze większych promocji i tańszych kosmetyków.
Zajrzyj do mnie (zakładka avon w głównym banarze).
Z chęcią wszystko wyjaśnię i pomogę 🙂

Wybrałaś wspaniełe produkty.
Miłego testowania 🙂
Pozdrawiam

Słonecznik
Gość

Bardzo fajne zakupy 🙂

JuicyBeige
Gość

Oj, z Avonem nie miałam do czynienia od czasów liceum, a było to bardzo bardzo dawno temu:)

small saphire
Gość

Tusz do rzęs bardzo fajny, wczoraj testowałam 🙂 Mgiełki polecam na lato, delikatne i świeże, nie robią przebarwień na skórze jak perfumy od mocnych promieni słonecznych. A ogólnie to fajnie Ci ja też chcę taki prezent! 😉

rose vanilla
Gość

Faktycznie najwyższy czas na wprowadzenie zakupów przez internet. Nie miałam pojęcia, że w Avonie tak można 🙂

Remedy
Gość

Faktycznie jest to duże udogodnienie 🙂 Ten tusz Super Shock miałam 3 razy i moje rzęsy go polubiły 🙂 Za mgiełkami nie przepadam, bo praktycznie zawsze mają ten taki chemiczno-alkoholowy zapaszek 😀 Jestem ciekawa tego podkładu, bo nie miałam jeszcze styczności z żadnym podkładem z Avonu 🙂

patrycja sprada
Gość

Super zakupy! Niech Ci się wszystko dobrze używa i sprawdzi :)))

Joanna
Gość
Joanna

Tusz Super Shok miałam jakiś czas temu i również go sobie chwaliłam. Jednak nie podzielam Twojego entuzjazmu względem mgiełek – miałam kiedyś truskawkową, a później jeszcze jakąś inną i przez pierwsze kilka dni używania podobały mi się, ale niedługo potem były one dla mnie za słodkie w zapachu. Niemniej jednak życzę miłego użytkowania wszystkich kosmetyków, które zakupiłaś. 🙂

Ewa Cieślak
Gość

super zamówienie. Ja lubię bardzo kredkę żelową, ale tuszu supershock nie cierpię, nie umiem się nim malować, jak dla mnie za wielka szczoteczka, może Ty będziesz zadowolona.

Lucyna M
Gość

Ja mam fioletowy balsam z tej samej serii co mgiełka i super pachnie:-)

Anonimowy
Gość
Anonimowy

tez polecam

Anonimowy
Gość
Anonimowy

ale Ci fajnie! mgiełki to dobry wybór 😉 daj potem znać ja ta kredka spisuje się w praktyce 😉

OjKarola
Gość

Długo nie miałam żadnego ulubionego kosmetyku z Avonu, jakoś nie odpowiadała mi ta firma. Ostatnio sprawiłam sobie bazę pod cienie i sprawdza się bardzo dobrze. Cienie na moich powiekach trzymają się krótko a z tą bazą baaaardzo długo.

makapaka
Gość

Ten tusz używałam jeszcze w gimnazjum, fajny był! 😉

Anomalia i Radi
Gość

Nigdy jakoś nie byłam specjalną fanką kosmetyków tej firmy. Jedyny kosmetykami jakie naprawdę lubiłam to były ich mgiełki. Uwielbiałam wersję truskawkową mimo, że zapewniała mi w lecie uciekanie przed osami i innymi owadami 😉
Anomalia

Alternatywna Ja
Gość

A ja nie obyłabym się bez płynu do kąpieli z Avon 🙂 tak dobrze się pieni i jest w świetnej cenie. Niestety aktualnie rzadko korzystam z wanny… Ale za to tusz to rzęs od nich służył mi długo dlugo 🙂
Jeżeli chodzi o resztę kosmetyków kolorowych to nie miałam nigdy do nich przekonania, ale niektóre kremy maseczki są na prawdę fajne.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

a ja kocham avon instinct 😉

Brzydkie kaczątko
Gość

Nie polubiłam się z ich produktami, miałam sporo i zawsze tak samo się kończyło… podrażnienie i uczulenie. 🙁 Chociaż kilka perełek mieli, a skoro można kupić on-line to chyba ich poszukam.

AINA
Gość

ten różowy lakier jest kiepski, średni kryje i bardzo szybko odpryskuje :/

Psychodelia
Gość

Hmmm po użyciu arbuzowej mgiełki zawsze niemiłosiernie bolała mnie głowa, ale nad fiołkową rozpływam się w zachwytach 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

zerknijcie na składy avonowych kosmetyków, aż chce się powiedzieć: a von mi stąd!!!

Previous
Aktualizacja włosowa – grudzień 2013+ KONKURS
Avon – co zamówiłam :)