Moje najlulubieńsze zdjęcie zrobione, gdy myślałam, że już po zdjęciach i się odwróciłam. Jak zawsze!

Miałam ostatnio potężny kryzys życiowy zupełnie bez powodu. Okoliczności nadal są takie same, nic się nie zmieniło, ale kryzys minął. I myślę, że to całkiem normalne, mamy różne etapy w życiu i czasem człowiek ma ochotę zwinąć się w kulkę i płakać, a czasem tańczyć. Wyjątkowo zmieniłam podejście i zamiast za wszelką cenę próbować wyjść z tego dołka, zaczęłam obserwować swoje potrzeby i za nimi podążać. Godzina leżenia i myślenia o niczym, zamiast wstania rano? Okej! Comfort food w środku nocy? Proszę bardzo. Trzy godziny w wannie i czytanie bardzo głupiej książki? Oczywiście.
Zamiast za wszelką cenę próbować poprawić swój humor, płakałam gdy miałam ochotę i wkurzałam się, gdy miałam taką potrzebę. I ojeny, czasami dobrze jest jednak poddać się fali i po prostu się na niej unieść.

Zdjęcie; @patabloguje 
#lavieparisienne #vieparisienne #frenchfashion #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #parisianblogger #frenchvibes #parismood #modeaparis  #parisianchic #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily #sukienka

Moje najlulubieńsze zdjęcie zrobione, gdy...

Te kropki przy mojej twarzy to komary.
Komary są najbardziej śmiercionośnymi zwierzętami na świecie. Zabijają więcej ludzi niż rekiny, tygrysy, czy jadowite węże. Roznoszą malarię, dengę i wirusa Zika. Drugim największym mordercą jest człowiek. Pomijając już fakt, że mordujemy w imię „Boga” „granic” „honoru” siebie nawzajem urządzając krwawe wojny, to jeszcze jesteśmy pasożytem eksploatującym ziemię ponad miarę.

Ludziom, którzy z oszczędności i dla widoków kupili domy na wsi, śmierdzi nagle rzepak i domagają się, aby rolnicy zaprzestali uprawy. Usuwamy budki lęgowe dla Jerzyków, chociaż krzywdy nikomu nie robią. A jakieś dzbany na Mokotowie wytruły staw, bo żaby im skrzeczały i „rechot był nie do zniesienia”. O tym, że sami osiedlili się koło stawu i to był ich wybór już nie pomyśleli.

Chciałabym, żeby takie piękne widoki wciąż istniały za 20, 50 i 100 lat. Ten mały pies trzęsie się z radości jak może wytarzać się w trawie. My też tacy byliśmy, ze spodniami wiecznie zielonymi od wtartej w nie przy upadku trawy🌱
Co się nam stało?

#lavieparisienne #vieparisienne #frenchfashion #howtobeparisian #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #parisianblogger #frenchvibes #parismood #modeaparis #myparisstyle #parisianchic #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily #sukienka #koszyk

Te kropki przy mojej twarzy...

Kiedyś miałam straszny ból tyłka o ludzi wychodzących na papierosa. Siedzenie długo w pomieszczeniu to dla mnie koszmar. Jak wychodzę z kina na powietrze, to czuję się jak ktoś, kto wyszedł z jaskini😅
O ile w gimnazjum i w liceum wychodziłam zawsze z palącymi znajomymi (sama nie palę) i praktycznie co przerwę byłam na powietrzu, o tyle później było z tym jakoś dziwniej.
W szkole to jedynie niektórzy nauczyciele brali mnie za palacza i patrzyli z pogardą.Ale jak uzasadnić wychodzenie gdy nie palisz?
Śmak, po prostu wychodziłam :D. A gdy ktoś mówił „ty palisz?” albo: „ale ty przecież nie palisz!” odpowiadałam „ale muszę się przewietrzyć”. I tyle! Nikt nie urwał mi głowy, nie krzyczał na mnie z powodu tych 5 minut co dwie godziny.

Zamiast pielęgnowania w sobie wkurzenia na innych, skupiłam się na sobie.
Wkurzało mnie za to poczucie, że pracując z ludźmi ktoś zawsze notuje skrzętnie w głowie jak często wychodzisz do toalety i unosi brew gdy odbierasz prywatny telefon. Nie czuję się dobrze w takiej atmosferze, jestem przerażona tym jak traktuje się pracowników w Polsce. Dlatego pracuję sobie jako freelancer na swoim.
Nigdy nie wyszło mi nic dobrego z tego pielęgnowania w głowie ukłucia „bo inni”.
I w ogóle to polecam książkę Helmuta Schoecka „Zawiść: źródło agresji, destrukcji i biedy”. Jest w niej masa socjologicznych ciekawostek i zrobiłam z niej całą masę notatek czytając za pierwszym razem. Bardzo otworzyła mi głowę!
#szczerze_pisząc #blogerka #czesc #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #parisianblogger #frenchvibes #parismood #kropki #sukienka #polkadots

Kiedyś miałam straszny ból tyłka...

Każdy czasami potrzebuje zmian, ja potrzebowałam takiej. Czuję się lekko i świeżo!
#aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily  #blogerka #włosy #zmiana #fryzura #polkadots #sukienka #kropki #haircut

Każdy czasami potrzebuje zmian, ja...

Zmęczona. Tak się ostatnio czuję. Nawet nie fizycznie, to inny rodzaj zmęczenia. Zmęczenie mnogością decyzji do podjęcia i wyborów do dokonania. Zmęczenie ilością rzeczy, walczących każdego dnia o moją uwagę. 
Kiedyś nie rozumiałam ludzi latających na all inclusive, mówiących fryzjerowi „rób co chcesz” albo wybierających buty w pierwszym sklepie, bez porównania oferty w 10 innych. Dzisiaj rozumiem. 
Każdy czasami potrzebuje odpoczynku umysłowego.

#lavieparisienne #frenchfashion #howtobeparisian #takemetoparis #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis #myparisstyle #parisianchic #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #darlingdaily #szczerze_pisząc #discoverunder50k

Zmęczona. Tak się ostatnio czuję....

Szybciej, mocniej, więcej, bardziej. Postaraj się więcej, wstawaj wcześniej, kładź się później.
Nie wiem jak wy, ale ja nie kupuję tego bullshitu. Mam pracę, którą uwielbiam - copywriterka daje mi mnóstwo satysfakcji, lubię poprawiać wyniki i czuć, że moja praca pomaga komuś zwiększyć sprzedaż albo zredukować czas spędzany na odpowiadaniu na pytania klientów, bo zgrabnie naskrobałam wyczerpujący opis. Ale też potrzebuję przerwy. Nie powinniśmy żyć w świecie, w którym pracujących ludzi często nie stać na samodzielne wynajęcia  mieszkania,  albo jedna wizyta u dentysty wpędza ich w długi. Jeden pełny etat powinien zapewniać pieniądze na godne życie.

Pamiętam jak kiedyś chciałam podkręcić kartę graficzną, by pograć w grę.
Pograłam. Chwilę.
Karta się spaliła.

Uczę się pracować mniej. Poleżeć brzuchem do góry. Zabrać książkę do parku. Odpoczywać. 
____
#lavieparisienne #vieparisienne #frenchfashion #howtobeparisian #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #parisianblogger #frenchvibes #parismood #modeaparis #myparisstyle #parisianchic #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily

Szybciej, mocniej, więcej, bardziej. Postaraj...

Kiedyś nie lubiłam swoich nóg , bo są krzywe. najkrótsze sukienki jakie nosiłam były za kolano. No i głównie wybierałam spodnie.
To było głupie, wyrosłam z tego.
Ale wiele moich koleżanek wciąż jest na tym etapie. Nie założą latem szortów bo mają nogi: za blade, za chude, za grube, z cellulitem na który na pewno wszyscy będą patrzeć, z siniakami, pajączkami albo wuj wie co jeszcze. 
Kobietom zdarza się też odmówić spontanicznego wyjścia na basen czy nad jezioro, bo się nie wydepilowały.

Hmm, chodziłam ostatnio w krótkich sukienkach, chociaż nóg nie goliłam dwa tygodnie. Zazwyczaj co niedzielę sięgam po depilator, ale jakoś jedna mi wyleciała, a w kolejną jak miałam czas na ogarnianie siebie, to zrobiła się trzecia w nocy. Nie chciałam budzić sąsiadów bo depilator chodzi jak kosiarka.
Rok temu zrobiło mi się słabo i zaliczyłam glebę. Najpierw chodziłam z dwoma dorodnymi strupami na kolanach, potem z białymi śladami po nich. I też chodziłam w krótkich sukienkach, walić to. Może ze dwa razy jakiś Janusz skomentował, że chyba był awans w pracy, ale kto rządzi moim życiem, ja, czy strach przed spojrzeniami Januszy?😉 Nieważne jak wyglądają Twoje nogi, masz prawo chodzić w czym tylko chcesz. Czy masz 45 kg czy 145, czy nogi blade czy opalone, gładkie czy owłosione, paznokcie pomalowane czy nie. Nieważne, czy masz siniaki, pajączki, strupa, mnóstwo bąbli od komarów czy cellulit. To Twoje ciało.
Rób z nim co zechcesz! 🤗

#lavieparisienne #vieparisienne #frenchfashion #howtobeparisian #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #parisianblogger #frenchvibes #parismood #modeaparis #myparisstyle #parisianchic #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily #wbutachbrilu

Kiedyś nie lubiłam swoich nóg...

Kocham lato. Sporo rzeczy w nim mnie wkurza - komary i nagrzany beton, bo wycinka drzew pod nowy parking. Ale więcej zachwyca.
Zieleń. Polne kwiatki. Rumianek. Że kwitnie czarny bez, a syrop z bzu to najlepszy dodatek do lemoniady na świecie. Że rosną maki. I dmuchawce aż się proszą o zdmuchnięcie. Można nosić zwiewne sukienki. Najlepszy strój świata, majtki, sukienka, klapki i jesteś gotowa. Że można poczytać książkę w cieniu pod drzewem. Objadać się lodami i mówić, że to dla ochłody. Chodzić do kina plenerowego. Siedzieć nad Wisłą. Zajadać się mizerią. Albo truskawkami. 
Lada moment stanieje fasolka, i będę ją z lubością polewać bułką tartą na maśle. Przy obecnych cenach masła to będzie droższe niż kawałek schabu, ale to dla mnie smak lata. Tak samo jak kalafior.
Za co Ty kochasz lato? Tylko dobre rzeczy!
#lavieparisienne #vieparisienne #frenchfashion #howtobeparisian #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #parisianblogger #frenchvibes #parismood #modeaparis #myparisstyle #parisianchic  #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily

Kocham lato. Sporo rzeczy w...

Widzicie to białe pudełko na zdjęciu? Zrobiłam sobie w Tunezji małą symulację i nie spakowałam kosmetyków. Kupiłam je na lotnisku i wcale nie wydałam na to ogromnej kwoty - ja zapłaciłam taniej niż w sieciowych drogeriach. Dużo taniej za porządny zestaw - róż, maskara, pomada do brwi i rozświetlacz zapłaciłam 113 zł zamiast rynkowej ceny 310. Chodźcie na bloga zobaczyć jak to zrobiłam ;) Rozwiewam tam też  kilka mitów związanych z podróżowaniem, w które zadziwiająco często ludzie wierzą oraz mam dla Was super zniżkę - 20% na zakupy w @aelia_duty_free_polska - idealna okazja by kupić taniej swój ulubiony podkład albo perfumy.

#Tunezja #zakochaniwtunezji #discovertunisia #podróże #rabat #zakupy #kosmetyki #podróżemałeiduże #wakacje #sukienka #lato #girlsborntotravel #travelgirl 
Post we współpracy z @aelia_duty_free_polska 
Zdjęcie; @adriandmoch

Widzicie to białe pudełko na...

Kocham lato. Nazrywałam sobie kwiatków, kupiłam kilka przepysznych rzeczy. #szparagi i #pomidory (czekoladowe, moje ulubione!) skropione oliwą i przykre boczkiem pieką się właśnie w piekarniku. Z awokado zrobię przepyszne guacamole, które zjem z gruzińskim puri (na zdjęciu w papierowej torbie, do mojego woreczka na pieczywo się nie mieści). Jestem bardzo dumna z tych zakupów, bo dało się #bezplastiku i #zerowaste, chociaż kobiałka prawie mi się rozpadła w drodze ;). Ale jestem też przerażona kierunkiem, w którym zmierzamy. Ja miałam ogromny komfort, że mogłam czasowo pozwolić sobie na zakupy na bazarku. Że miałam też taki bazarek w rozsądnej odległości. Że nie byłam po pracy obładowana własnymi siatami, służbowym laptopem, na którym zabieram pracę do domu i torebką wypchaną pudełkiem w którym noszę lunch i butelką termiczną, więc miałam wolną rękę na kobiałkę. Że mam tyle przestrzeni w głowie, by dowiedzieć się trochę więcej o środowisku i działać, a nie zaprzątam myśli kalkulowaniem z którym rachunkiem bezpieczniej się spóźnić - czy lepiej mieć zaległości za prąd czy za telefon, bo akurat musiałam wydać pilnie na dentystę a nie miałam poduszki finansowej.
Ale i tak zaraz przyjdzie tu ktoś, kto nie pozwoli mi stawiać swoich małych kroczków i palcem wytknie 3 plastry boczku na szparagach albo zakup awokado, bo do jego produkcji zużywa się dużo wody.
Myślę, że z excela jasno wychodzi, że światu bardziej przyda się 100 osób ograniczających złe nawyki o 50%, niż 3 będące w 95% eko, ale osłabiające morale innych gdy tylko wdrożą jakąś mąłą zmianę.
#zakupy #eko #próbuję #szczerze_pisząc #aniamaluje #vintage #jedzenie #czystamicha

Kocham lato. Nazrywałam sobie kwiatków,...

Jesienna lista życzeń

Co chciałabym mieć jesienią? W sumie niewiele – energetyczny zapach, np. wosk yankee candle (baby powder jest dla mnie zbyt mydlany), ciepły komin, wyraziste, ciężkie naszyjniki (w liczbie mnogiej). Przydałyby się też kolejne ciepłe rajstopy i komin o grubym splocie. Z kosmetyków brakuje mi porządnej czarnej kredki – interesująca wydaje się avon supershock, tuszu z wąską szczoteczką i różu w kremie, najlepiej o jakiejś ciepłej, morelowej barwie. Na pewno kupię rozjaśniacz w sprayu do psiakania odrostów i kubek termiczny.

Z mniej pilnych zakupów których nie umieściłam na liście, przydałby mi się nowy aparat (staruszek ma 7 lat ;)), mały netbook i maszyna do szycia. 

Jakie pobudzające zapachy Yankee Candle możecie polecić? Albo dobre róże w kremie? 🙂

Będzie mi miło, jeśli zaobserwujesz mnie na :

Follow on Bloglovin
Uściski, Ania

69
Dodaj komentarz

avatar
34 Comment threads
35 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
evilsowerMarta ŻemańskaAniamalujealmondcakeEm Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Kamila Ziel
Gość

Naszyjniki są przepiękne!!

Aqulla
Gość

Tusz do rzes wibo ze zdjecia goraco polecam! 😉

n.
Gość

ja polecam pineapple cilantro i warm spice :)))) a i tusz wibo mogę śmiało polecić 🙂

Arivle
Gość

Z zapachów yankle candle: Mandarin Cranberry, zapaliłam i przepadłam. Słodka mandarynka z nutą gorzkiej żurawiny, no po prostu piękna!

Słonecznik
Gość

Śliczny ten pierwszy naszyjnik 🙂
Ja polecam tę kredkę SuperSHOCK, diamentowe z Avon też są super 🙂

Słonecznik
Gość

Pewnie tak 😉

Kana
Gość

Nie ma to jak ciepły komin! 😀 sama bym chciała mieć maszynę do szycia, nowego laptopa musiałam kupić w tym tygodniu, bo mój stary gruchot padł :/

Kana
Gość

Ja swojego reanimowałam też kilka razy, ale teraz cierpliwości mi już brakło 😛 nawet już nie próbowałam dawać go komuś do naprawy.

Marta Hennig
Gość

Też pragnę jakiegoś komina 🙂 W ogóle nie wiedziałam, że jest coś takiego jak rozjaśniacz do odrostów! 😀

Picola
Gość

Rozjaśniacz w spray'u, ach, idealny, gdyby lato trwało cały rok 🙂

emajla
Gość

Dobry róż w kremie ma Maybelline 🙂 To był mój pierwszy róż o tej konsystencji i był naprawdę dobry. Minusem jest to, że ma ważność 6 miesięcy i nijak nie da się go przez ten czas stracić.

Booklover
Gość

Naszyjnik, komin i wosk też chętnie zobaczyłabym u siebie 🙂 A na aparat pieniądze już się odkładają 🙂

Piękna Bestia
Gość

ja swój komin już znałam, pora na ciepłą czapę i rękawiczki

Ulo
Gość

Używałam tego rozjaśniacza, fajny jest, bardzo wydajny!

Wiktoria Ardilla
Gość

Ja ostatnio wręcz wwąchuję się w Yankee Candles 🙂 Tak 'na sucho' uwielbiam zapach 'clean cotton', to mój zapach, podobno tak właśnie pachnę 😀 i 'witches'brew' (pachnie soczystą ziemią!) z limitowanej serii halloweenowej. Dopiero się w nie zaopatrzyłam i jeszcze nie miałam okazji ich zapalić, choć nie mogę się doczekać. Co do róży, to tych w kremie jeszcze nie używałam, od początku przygody z makijażem jestem wierna różom z Bourjois i bardzo je lubię, duży wybór kolorów, trwałe, do tego pięknie pachnę i chyba nie da się ich zużyć, polecam 🙂Co do czarnej kredki, jeżeli chcesz malować kreski na powiekach… Czytaj więcej »

hattu
Gość

komin jest i na mojej liście 🙂 coś czuję, że już wkrótce będzie niezbędny!

Remedy
Gość

Ten tusz z Wibo jest bardzo dobry tylko czasem potrafi się troszkę obsypać, ale i tak gorąco go polecam 🙂

Necrotic Goddess
Gość

Polecam komin/szalik z Zary 😉 właśnie dziś nabyłam jest gruby, gęsto pleciony, nie mechaci się i można się nim owinąć jak kocem 😀

Zakręcony Świat Marty
Gość

w grube rajstopy już się zaopatrzyłam, ale podoba mi się ten kolorowy naszyjnik

Krushyna
Gość

a ja rozjaśniacz z Joanny właśnie skończyłam;) ale zamiast blondu wychodził bardzo zółty;]
dlatego zakupiłam inny w sprayu, ale jeszcze nie stestowałam:)

Mademoiselle Magdalene
Gość

Naszyjniki przepiękne 🙂 Pochwal się, co kupiłaś na te odrosty.

Daisy
Gość

Boskie są te naszyjniki! Z różów w kremie miałam YSL, aż żal że mi się skończył, uwielbiałam go. 🙂

Bogu
Gość

Byłam praktycznie zdecydowana na netbooka, ale na szczęście moja koleżanka kupiła go pierwsza. Efekt? Nie ma gdzie go nosić, bo po mieście lata z tabletem, a w domu z komputerem i okazje, w których faktycznie netbook jej się przydaje są nieliczne. Znalazłam więc alternatywę, bo akurat w tym czasie padł mi laptop i kupiłam ultrabooka. Wybrałam taki w rozmiarze 13,3" (ale są też mniejsze/większe) mieści się praktycznie do każdej torebki, cena jest niska, wydajny jak laptop, trzymają baterię 5-7 h. Na dodatek cienkie to i lekkie, więc nie ma mowy o dźwiganiu ciężkiej torby po mieście. Naprawdę polecam się nad… Czytaj więcej »

Bogu
Gość

Mam vaio touch, ale kupiłam go dlatego, że znalazłam go na hiper przecenie – był o połowę tańszy niż w normalnej ofercie (co uczyniło go najlepszym kandydatem w przedziale cenowym na który mogłam sobie pozwolić), przedtem byłam praktycznie zdecydowana na zenbooka UX32A asusa. Pytałam o opinie wszystkich znajomych, którzy się znają trochę lepiej na tego typu sprzęcie i zgodnie twierdzili, że jak coś brać, to albo asus, dell, lenovo z serii thinkpad, albo vaio właśnie. Wybór jest olbrzymi, szczególnie wśród marek asus i vaio. Poczekaj, a czas wykorzystaj na znalezienie najlepszej dla ciebie oferty i czytaniu opinii 🙂 Ja miałam… Czytaj więcej »

Bogu
Gość

W Grecji 🙂 mój komputer jako jedyny był przeceniony, ponieważ sklep go rozpakował i postawił na wystawie. Dla mnie to żadna, różnica, a cenę obniżyli o połowę. Kiedyś w ten sam sposób kupiłam obiektyw do aparatu w fotojokerze, był nowy, ale przeceniony, ponieważ rozpakowany stał sobie w gablocie.

thedarksideoflight
Gość

Maszyna do szycia <3 Bardzo dużo dobrego słyszałam o maszynach Slvercrest dostępnych co jakiś czas w Lidlu – może warto się zaczaić? Sama mam Łucznika i jest dobrze, ale nie próbowałam jeszcze szyć grubszych materiałów..

Peerfectlly
Gość

Obecnie testuję z wosków Yankee Candle: Snowflake cookie i merry marshmallow – cudeńka 🙂

Słonecznik
Gość

Aniu nie wiem czy widziałaś, ale Twoja książka jest na 1. miejscu bestsellerów w Empiku 😀 Serdecznie gratuluję!!

denticoo
Gość

Fajna ta lista. Z róży w kremie polecam Illamasqua, Inglot, Loreal.

Katarzyna kobieceszufladki
Gość

Ten tusz lubiłam, też mam taką listę tylko dłuższą:)

Em
Gość

Widzę, że jesienne potrzeby mamy podobne. Przeuroczy biały komin (podwójnie wiązany) znajdziesz w Stradivarius- jest podszyty milutkim futerkiem od wewnątrz. Trochę drogi, bo 70 zł, ja swój dostałam w prezencie. 🙂 Rajstop, różu i świeczek też szukam. A do tego jeszcze bronzera (nie za ciemny, złoty odcień i bez błyszczących drobinek)- usłyszałam od Pani w drogerii, że wszystkie są z drobinkami, ale się nie poddaję. A jeśli zamawiasz już coś w Avon, to tusz "Super Magnify" ma cieniutką szczoteczkę. Był całkiem niezły, ale ta szczoteczka mi akurat nie przypadła do gustu- trzeba się nią porządnie namachać. 😉 A na spray… Czytaj więcej »

Em
Gość

patrzyłam, ale obawiam się, że mogą być za ciemne- moja cera zimą wtapia się w śnieżne otoczenie.

światpróbek
Gość

Obserwuję -liczę na rewanż 😉 Pozdrowienia http://swiat-probek.blogspot.com/

Eveline
Gość

Mam kredkę Supershock i jest naprawdę godna polecenia- trwała, mocny czarny kolor i efekt jak eyeliner – ale zmyć ją przy rzęsach jest baaardzo trudno:)

BogusiaM
Gość

róż w kremie – maybelline, bardzo fajny i trwały:)

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Kredkę polecam, wyrazista czerń i super trwałość – ze względu na konsystencję trochę trudno się temperuje, ale wystarczy włożyć na chwilę do zamrażalnika żeby stwardniała.

almondcake
Gość

Jeżeli róż w kremie o morelowej barwie, to tylko Essence My and My Ice Cream. Wiem, że to limitka, ale np w moim Hebe gości jeszcze na standzie.

Marta Żemańska
Gość

Co do kredki to polecam te z Catrice – Kohl Kajal (posiadam w ołówku, ideał, nie jest twarda jak większość tego typu kredek, wystarczy raz przejechać i jest okej, są jeszcze takie w wysuwanym sztyfcie). Cena ok. 8pln, ale w Rossmannie nie dostaniesz niestety, albo Natura albo Hebe. Chyba, że jeszcze gdzieś się czają ze stoiskami 🙂 Tutaj link: http://www.catrice.eu/pl/produkty/oczy/linery-kredki-do-oczu/szczegoly/product/kohl-kajal-010.html 🙂
Ostatnio strasznie sobie upodobałam Catrice, zwłaszcza za to cudo (w drugim linku), które upolowałam na promocji 🙂 http://www.catrice.eu/pl/produkty/usta/pomadki/szczegoly/product/pure-shine-colour-lip-balm-060.html

Mam nadzieję, że upolujesz coś dobrego 🙂 Pozdrawiam, Marta 🙂

evilsower
Gość

Maszyna do szycia powiadasz, Aniu? A ja właśnie zamierzam sprzedać swojego Łucznika :v

Previous
O bólu dupy Polaków
Jesienna lista życzeń