Jedno z moich ulubionych zdjęć, zerkam na nie gdy zapomnę się z treningami (ostatnio się zapomniałam). Ale myślę też o tym jak tanie wakacje na Korfu wtedy upolowałam i jak koszmarnie drogo (proporcjonalnie do zarobków) jest w Polsce. Polska jest piękna, sama w końcu na weekend ruszam za miasto i ogromnie doceniam naszą naturę, ale nie mogę się doczekać aż zjem pizzę we Włoszech (kosztuje tyle, co w Warszawie), albo popiję winem chinkali z serem w Gruzji. 
Jesteśmy koszmarnie drogim do życia krajem, to jest nienormalne aby kawa w kawiarni kosztowała godzinę pracy przeciętnego człowieka.
Kocham Polskę jeśli chodzi o naturę, kuchnię, niektóre zwyczaje, ale światopoglądowo czuję się bardziej obywatelką świata niż patriotką. „Rosjanin był, który – nie jego to wina –
Za brata uważał pewnego Gruzina.
Czas drużby był krótki,
Bo ów nie pił wódki,
Rosjanin nie pijał zaś wina.

Napisał na niego gdzie trzeba więc donos
I łzę nad przyjaźnią utoczył wzmocnioną.
W obozie zaś Gruzin
Odsiedział lat tuzin,
Lecz przecież go w końcu zwolniono!

Narody, narody! Po diabła narody
Stojące na drodze do szczęścia i zgody?
Historia nam daje dobitne dowody:
Pragniecie pokoju? – Usuńcie przeszkody –
Narody, narody, narody!” #aniamaluje #szczerze_pisząc #wakacje #korfu #lato #tęsknota #maxi #sukienka #travelgirl #podróżemałeiduże

Jedno z moich ulubionych zdjęć,...

Gdy chciałaś loki a wyglądasz jak baran😅
Uczę się nie mieć wysokich oczekiwań odnośnie miejsc, ludzi, sytuacji i po prostu dać się miło zaskoczyć, ale końcówka sagi „Malowany człowiek” mnie jednak rozczarowała. Autor budował napięcie i skomplikowany świat po to, aby ostateczne starcie było takie meh? Tak nie wolno🙈

Jest taki cudowny cytat Junga, że but pasujący na jedną stopę będzie uwierał inną. I ja go bardzo lubię, bo ilekroć pytam was o jakieś polecenia zawsze trafi się głos „koniecznie XYZ, tu cudo!” I „nie wiem co zadziała, ale byle nie XYZ, W ogóle się nie sprawdziło, straciłam tylko kasę”.
Lubię o tym pamiętać za każdym razem, gdy komuś nie spodoba się coś, co zrobiłam. 
Daj mi znać w komentarzu o swoim najnowszym odkryciu, jakiejś perełce z dowolnej kategorii. Chciałabym powrócić do cyklu „ulubieńcy” (halo, czy to rok 2015?!) i nie wiem czy jest sens. Co fajnego ostatnio odkryłeś?

#monstera #aniamaluje #szczerze_pisząc #crazyplantlady #czerwonasukienka #zlumpeksu #zdrugiejszafy #włosy

Gdy chciałaś loki a wyglądasz...

Słuchałam ostatnio podcastu @lelcia (świetna dziewczyna!) o tym, jak zmieniało się jej podejście do treningów. A potem zerknęłam w swój stary tekst z aktualizacją włosową i ucieszyła mnie jedna rzecz - nigdy nie miałam takiego podejścia do swojego ciała jakbym była arkuszem w excelu, że tu centymetr miesięcznie a założony cel to było 1,5 i co teraz.
Boziu🙈 miałam taki szał tylko z mierzeniem przyrostu włosów i z perspektywy czasu uważam to za dość toksyczne. 
Jasne, uwielbiam widzieć postępy, to jest super! Ale nie chcę być skupiona tylko na wynikach, jakby cała ta droga nie miała żadnego sensu. To ona mnie kręci najbardziej! To, że mogę zrobić głębszy skłon, wyżej podnieść nogę, albo przebyć dłuższy dystans i nie sapać to dla mnie fajniejszy efekt niż to, co pokazuje waga. Na litość, ja nawet nie mam wagi!
Kiedyś miesiąc do miesiąca porównywałam wyniki odsłon bloga, zarobki i to ile znaków nastukałam jako copywriterka. Jakże wyzwalający był ten moment, gdy odinstalowałam Google analytics i porzuciłam napinkę! Mam takie poczucie, że najfajniejszych rzeczy w życiu nie da się zmierzyć liczbami. Żadna tabelka nie ma rubryki oddającej moją radochę gdy przeczytam wiadomość, że ktoś pod wpływem mojego bloga rozstał się z toksycznym partnerem albo odważył się zmienić pracę na taką super, ale zawsze teoretycznie poza zasięgiem. Bądźcie dla siebie proszę łagodni i wyrozumiali, nie jesteście bezduszną korporacją gdzie liczy się tylko wynik i realizacja planu kwartalnego😘
#monstera #crazyplantlady #rośliny #trening #wdomu #poćwiczone #aniamaluje #szczerze_pisząc #motywacja

Słuchałam ostatnio podcastu @lelcia (świetna...

Czy masz problem z zapłaceniem uczciwej ceny za jakiś produkt? Często słyszę jako argument za kupowaniem podróbki albo piraceniem, „ale mnie nie stać”.
Pomyślmy odwrotnie - ale za swoją pracę to już chcesz być wynagradzany uczciwie?🤔🙈
Pamiętam jak na studiach zostawało mi 300 zł po zapewnieniu sobie minimum egzystencji. Nie było łatwo, ale nie miałam problemu aby kupować legalnie książki, szybko zainwestowałam w abonament w @czytamzlegimi (nadal jestem psychofanką a to nie jest sponsorowane).
Wiesz dlaczego? Bo sama chcę być uczciwie wynagradzana za swoją pracę. @troyann który ogarnia moje maile nigdy nie dostał przelewu ode mnie po czasie, a najczęściej dostaje przed. Dlaczego? Bo nie cierpię gdy ktoś płaci mi po czasie!

Głęboko wierzę w zasadę „traktuj innych tak, jak chcesz być traktowany”. Nie lubię mieć konfliktu wartości.
W tym tygodniu kupiłam kurs robienia landing page, który wygeneruje konwersje (nie mogę go polecić, wszystko wiedziałam🤭) i @thecolorbundle (kilkaset presetów). Napisz mi w komentarzu w co ostatnio zainwestowałeś dla swojego rozwoju!
 Kurs? Książka? Webinar? Daj znać 🙌🏻
#Saigon #Vietnam #podróże #podróżemałeiduże #wakacje #aniamaluje #szczerze_pisząc #motywacja #rozwój #kropki #colorbundlegiveaway

Czy masz problem z zapłaceniem...

Może dawno nikt ci tego nie mówił, ale życie to nie konkurs na bycie NAJ⭐️
Jednych napawa dumą, że mają wysprzątane na błysk, inni ściągają pranie z suszarki dopiero, gdy trzeba powiesić kolejne, albo płacą sprzątaczce. To nie tak, że jedna strona jest leniwa a druga „bez ambicji” bo jesteśmy różni, mamy inne priorytety, style życia, oba są tak samo ok!
👉🏻Ktoś lubi gotować, ktoś inny woli dietę pudełkową - i super! 👉🏻Ktoś robi sam remonty, ktoś płaci fachowcom. 👉🏻Ktoś ma warzywa z ogródka, ktoś z marketu.
Możemy mieć różne wizje swojego życia i nie ma żadnego sensu aby się porównywać!
O mojej wartości nie stanowi to, czy ugotuję dwudaniowy obiad z deserem, czy zjem pierogi z paczki - bywa i tak i tak. 
Ani to, czy zrobiłam w tym tygodniu 5 treningów, czy 2. 
Nie musisz się z nikim ścigać☺️
Ale nie musisz też budować swojego poczucia wartości na umniejszaniu innym, bo nie żyją tak jak ty.
Tak, ja też czasami myślę w duchu „ja bym tak nie mogła!” ale nie mówię tego na głos, bo inna widać mogła i ma się z tym dobrze✌🏻
Ważne, żeby mi z moimi wyborami też było dobrze😊 Nie zapominajmy o tym!
#aniamaluje #niezapominajka #szczerze_pisząc #darlingdaily #postitfortheaesthetics #forgetmenot #aestheticlypleasing #kwiaty #maj

Może dawno nikt ci tego...

TikTok made me do it! Zabrałam lustro na spacer i zrobiłam sobie selfie. Tym razem pretekstem nie była nowa fryzura ani sukienka, a nowe ubranko mojego telefonu. Z mocowanym na silny magnes ringiem, który mogę przesuwać gdy mam taką potrzebę (albo zamocować na stałe jeśli wolę). Czad! W ciągu ostatniego roku zepsułam 6 ringów (po czasie puszczał klej) więc jestem ciekawa jak się sprawdzi ten magnetyczny. Wszystko leci mi z rąk, więc ten pierścień ratuje mi zazwyczaj telefon🙈
Z kodem aniamaluje15 macie  15% rabatu na akcesoria @idealofsweden - ja mam case, ring i bezprzewodową ładowarkę, wszystko w tym samym wzorze ✨ Obecnie pojawiła się wiosenna kolekcja oraz firma ruszyła z rabatami 25-70%, które łączą się z moim kodem ;-)
Post we współpracy z marką @idealofsweden 
#tiktokmirrorchallenge #mirrorselfie #mirrorchallenge #portret #aniamaluje #wiosna #maj #maj2020

TikTok made me do it!...

Najbardziej cieszy mnie to, że jestem tak samo szczęśliwa z bukietem majowego bzu w Polsce, co w dalekiej podróży. Tylko w Azji mi się dużo lepiej oddycha! Dostałam na jesień zaproszenie na ślub w Tajlandii, więc z całego serca liczę, że to się uda i będzie dobrze. W zeszłym roku miałam o tej porze tak straszny kryzys, że tylko podróże mnie ratowały. Miło odkryć, że znów dobrze mi ze sobą nawet wtedy, gdy muszę siedzieć na 🍑.
#aniamaluje #podróże #podróżemałeiduże #vietnam #wietnam #most #goldenbridge

Najbardziej cieszy mnie to, że...

WDŻ. Nauczycielka puszcza w obieg szklankę i każe uczniom ją pobrudzić palcami. Gdy🥛 zrobi kółko, stawia ją przed chłopcem i dokłada obok drugą. I pyta -  z której szklanki chcesz się napić, upalcowanej przez wszystkich, czy czystej? 
Szklanka w tym przykładzie jest kobietą, a picie seksem.
Czasami szklanką jest jabłko.
Ci sami ludzie, dla których kobiety są jak szklanki mówią, że kobiety się uprzedmiatawiają nosząc krótkie sukienki i są same winne gwałtom. 
To tylko dwie z największych bzdur, jakie można usłyszeć na lekcji WDŻ od nauczyciela. Więcej na moim kanale w filmie, który nagrałam w lutym z @kasia_coztymseksem 
To skandal, że mamy w szkołach wychowanie do życia w rodzinie zamiast edukacji seksualnej. To skandal, że dzieciaki uczą się tam czasami takich głupot, że głowa mała. Zapraszam na kanał Aniamaluje po więcej, link wrzucam w stories! #aniamaluje #edukacjaseksualna #wdż #szkoła #wrocław

WDŻ. Nauczycielka puszcza w obieg...

Pracuję przed komputerem, relaksuję się znowu patrząc w ekran - oglądam film albo czytam książkę na czytniku. Moje oczy nie mają ze mną łatwo!
⠀
Przyznam, że przez chwilę szukałam pomysłu na subtelne ulokowanie produktu, ale hej - ja się nie wstydzę tej współpracy! Nawilżające krople do oczu Hyabak (wiedzieliście, że HY to od hialuronianu sodu a ABAK to technologia pozwalająca kroplom zachować sterylność bez konserwantów?), to bardzo dobre krople, które przynoszą ulgę moim oczom. Szczerze, krótko i na temat - przestałam od Was dostawać troskliwe wiadomości "Ania, proszę, wyśpij się", nie pokazuję się z czerwonymi oczkami, nie mam uczucia piasku pod powiekami ani potrzeby tarcia ich co chwilę.
⠀
Jeśli czujesz zmęczenie oczu - polecam wypróbować. Moje są bardzo wrażliwe, a współpraca zmotywowała mnie do regularnego stosowania Hyabaku i szybko poczułam ulgę. Czemu nie wpadłam na to sama z siebie? Nie wiem, szczerze to pewnie trochę ze strachu przed zakraplaniem czegoś do oczu, ale ten okazał się irracjonalny, bo te krople nie przyniosły mi żadnego cierpienia, tylko dużo ulgi :)
⠀
#hyabak #nieprzeoczyszniczego #nawilzajacekrople  #ulgadlaoka  #bezkonserwantow #aniamaluje
Post we współpracy z marką HYABAK

Pracuję przed komputerem, relaksuję się...

Myślałam, że ten czas będzie wyglądał leniwie. Że będzie sporo relaksu i odpoczynku, tymczasem nie wiem w co ręce włożyć!
⠀
Pomysłów mam sporo, rozsadza mnie energia, nie umiem wybrać co jest mniej a co bardziej ważne, przez co robię wszystko. I want it all and I want it now!
⠀
Kocham ten moment; gdy jestem tak naładowana energią, ale znam już siebie 28 lat i wiem, że za ten skok przyjdzie za zapłacić. Że nadejdzie moment, kiedy nie uda mi się zrobić nic kreatywnego a gdy będę chciała napisać tekst na bloga, będę godzinę gapić się w ekran by napisać jedno zdanie i zamknąć klapę laptopa z uczuciem rozczarowania.
⠀
Najbardziej jestem dumna, że to od dawna już nie jest rozczarowanie sobą samą. Zaczęłam akceptować, że tak jak jest dzień i noc, biel i czerń, tak są momenty gdy czujemy się panami świata oraz takie, gdy nic nie wychodzi.
⠀
May the 4th be with you!
⠀
#aniamaluje
#lavieparisienne #frenchfashion #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #lookdujour #parisianlifestyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis  #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily

Myślałam, że ten czas będzie...

Jesienna lista życzeń

Co chciałabym mieć jesienią? W sumie niewiele – energetyczny zapach, np. wosk yankee candle (baby powder jest dla mnie zbyt mydlany), ciepły komin, wyraziste, ciężkie naszyjniki (w liczbie mnogiej). Przydałyby się też kolejne ciepłe rajstopy i komin o grubym splocie. Z kosmetyków brakuje mi porządnej czarnej kredki – interesująca wydaje się avon supershock, tuszu z wąską szczoteczką i różu w kremie, najlepiej o jakiejś ciepłej, morelowej barwie. Na pewno kupię rozjaśniacz w sprayu do psiakania odrostów i kubek termiczny.

Z mniej pilnych zakupów których nie umieściłam na liście, przydałby mi się nowy aparat (staruszek ma 7 lat ;)), mały netbook i maszyna do szycia. 

Jakie pobudzające zapachy Yankee Candle możecie polecić? Albo dobre róże w kremie? 🙂

Będzie mi miło, jeśli zaobserwujesz mnie na :

Follow on Bloglovin
Uściski, Ania
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Kamila Ziel
Gość

Naszyjniki są przepiękne!!

Aqulla
Gość

Tusz do rzes wibo ze zdjecia goraco polecam! 😉

n.
Gość

ja polecam pineapple cilantro i warm spice :)))) a i tusz wibo mogę śmiało polecić 🙂

Arivle
Gość

Z zapachów yankle candle: Mandarin Cranberry, zapaliłam i przepadłam. Słodka mandarynka z nutą gorzkiej żurawiny, no po prostu piękna!

Słonecznik
Gość

Śliczny ten pierwszy naszyjnik 🙂
Ja polecam tę kredkę SuperSHOCK, diamentowe z Avon też są super 🙂

Słonecznik
Gość

Pewnie tak 😉

Kana
Gość

Nie ma to jak ciepły komin! 😀 sama bym chciała mieć maszynę do szycia, nowego laptopa musiałam kupić w tym tygodniu, bo mój stary gruchot padł :/

Kana
Gość

Ja swojego reanimowałam też kilka razy, ale teraz cierpliwości mi już brakło 😛 nawet już nie próbowałam dawać go komuś do naprawy.

Marta Hennig
Gość

Też pragnę jakiegoś komina 🙂 W ogóle nie wiedziałam, że jest coś takiego jak rozjaśniacz do odrostów! 😀

Picola
Gość

Rozjaśniacz w spray'u, ach, idealny, gdyby lato trwało cały rok 🙂

emajla
Gość

Dobry róż w kremie ma Maybelline 🙂 To był mój pierwszy róż o tej konsystencji i był naprawdę dobry. Minusem jest to, że ma ważność 6 miesięcy i nijak nie da się go przez ten czas stracić.

Booklover
Gość

Naszyjnik, komin i wosk też chętnie zobaczyłabym u siebie 🙂 A na aparat pieniądze już się odkładają 🙂

Piękna Bestia
Gość

ja swój komin już znałam, pora na ciepłą czapę i rękawiczki

Ulo
Gość

Używałam tego rozjaśniacza, fajny jest, bardzo wydajny!

Wiktoria Ardilla
Gość

Ja ostatnio wręcz wwąchuję się w Yankee Candles 🙂 Tak 'na sucho' uwielbiam zapach 'clean cotton', to mój zapach, podobno tak właśnie pachnę 😀 i 'witches'brew' (pachnie soczystą ziemią!) z limitowanej serii halloweenowej. Dopiero się w nie zaopatrzyłam i jeszcze nie miałam okazji ich zapalić, choć nie mogę się doczekać. Co do róży, to tych w kremie jeszcze nie używałam, od początku przygody z makijażem jestem wierna różom z Bourjois i bardzo je lubię, duży wybór kolorów, trwałe, do tego pięknie pachnę i chyba nie da się ich zużyć, polecam 🙂Co do czarnej kredki, jeżeli chcesz malować kreski na powiekach… Czytaj więcej »

hattu
Gość

komin jest i na mojej liście 🙂 coś czuję, że już wkrótce będzie niezbędny!

Remedy
Gość

Ten tusz z Wibo jest bardzo dobry tylko czasem potrafi się troszkę obsypać, ale i tak gorąco go polecam 🙂

Necrotic Goddess
Gość

Polecam komin/szalik z Zary 😉 właśnie dziś nabyłam jest gruby, gęsto pleciony, nie mechaci się i można się nim owinąć jak kocem 😀

Zakręcony Świat Marty
Gość

w grube rajstopy już się zaopatrzyłam, ale podoba mi się ten kolorowy naszyjnik

Krushyna
Gość

a ja rozjaśniacz z Joanny właśnie skończyłam;) ale zamiast blondu wychodził bardzo zółty;]
dlatego zakupiłam inny w sprayu, ale jeszcze nie stestowałam:)

Mademoiselle Magdalene
Gość

Naszyjniki przepiękne 🙂 Pochwal się, co kupiłaś na te odrosty.

Daisy
Gość

Boskie są te naszyjniki! Z różów w kremie miałam YSL, aż żal że mi się skończył, uwielbiałam go. 🙂

Bogu
Gość

Byłam praktycznie zdecydowana na netbooka, ale na szczęście moja koleżanka kupiła go pierwsza. Efekt? Nie ma gdzie go nosić, bo po mieście lata z tabletem, a w domu z komputerem i okazje, w których faktycznie netbook jej się przydaje są nieliczne. Znalazłam więc alternatywę, bo akurat w tym czasie padł mi laptop i kupiłam ultrabooka. Wybrałam taki w rozmiarze 13,3" (ale są też mniejsze/większe) mieści się praktycznie do każdej torebki, cena jest niska, wydajny jak laptop, trzymają baterię 5-7 h. Na dodatek cienkie to i lekkie, więc nie ma mowy o dźwiganiu ciężkiej torby po mieście. Naprawdę polecam się nad… Czytaj więcej »

Bogu
Gość

Mam vaio touch, ale kupiłam go dlatego, że znalazłam go na hiper przecenie – był o połowę tańszy niż w normalnej ofercie (co uczyniło go najlepszym kandydatem w przedziale cenowym na który mogłam sobie pozwolić), przedtem byłam praktycznie zdecydowana na zenbooka UX32A asusa. Pytałam o opinie wszystkich znajomych, którzy się znają trochę lepiej na tego typu sprzęcie i zgodnie twierdzili, że jak coś brać, to albo asus, dell, lenovo z serii thinkpad, albo vaio właśnie. Wybór jest olbrzymi, szczególnie wśród marek asus i vaio. Poczekaj, a czas wykorzystaj na znalezienie najlepszej dla ciebie oferty i czytaniu opinii 🙂 Ja miałam… Czytaj więcej »

Bogu
Gość

W Grecji 🙂 mój komputer jako jedyny był przeceniony, ponieważ sklep go rozpakował i postawił na wystawie. Dla mnie to żadna, różnica, a cenę obniżyli o połowę. Kiedyś w ten sam sposób kupiłam obiektyw do aparatu w fotojokerze, był nowy, ale przeceniony, ponieważ rozpakowany stał sobie w gablocie.

thedarksideoflight
Gość

Maszyna do szycia <3 Bardzo dużo dobrego słyszałam o maszynach Slvercrest dostępnych co jakiś czas w Lidlu – może warto się zaczaić? Sama mam Łucznika i jest dobrze, ale nie próbowałam jeszcze szyć grubszych materiałów..

Peerfectlly
Gość

Obecnie testuję z wosków Yankee Candle: Snowflake cookie i merry marshmallow – cudeńka 🙂

Słonecznik
Gość

Aniu nie wiem czy widziałaś, ale Twoja książka jest na 1. miejscu bestsellerów w Empiku 😀 Serdecznie gratuluję!!

denticoo
Gość

Fajna ta lista. Z róży w kremie polecam Illamasqua, Inglot, Loreal.

Katarzyna kobieceszufladki
Gość

Ten tusz lubiłam, też mam taką listę tylko dłuższą:)

Em
Gość

Widzę, że jesienne potrzeby mamy podobne. Przeuroczy biały komin (podwójnie wiązany) znajdziesz w Stradivarius- jest podszyty milutkim futerkiem od wewnątrz. Trochę drogi, bo 70 zł, ja swój dostałam w prezencie. 🙂 Rajstop, różu i świeczek też szukam. A do tego jeszcze bronzera (nie za ciemny, złoty odcień i bez błyszczących drobinek)- usłyszałam od Pani w drogerii, że wszystkie są z drobinkami, ale się nie poddaję. A jeśli zamawiasz już coś w Avon, to tusz "Super Magnify" ma cieniutką szczoteczkę. Był całkiem niezły, ale ta szczoteczka mi akurat nie przypadła do gustu- trzeba się nią porządnie namachać. 😉 A na spray… Czytaj więcej »

Em
Gość

patrzyłam, ale obawiam się, że mogą być za ciemne- moja cera zimą wtapia się w śnieżne otoczenie.

światpróbek
Gość

Obserwuję -liczę na rewanż 😉 Pozdrowienia http://swiat-probek.blogspot.com/

Eveline
Gość

Mam kredkę Supershock i jest naprawdę godna polecenia- trwała, mocny czarny kolor i efekt jak eyeliner – ale zmyć ją przy rzęsach jest baaardzo trudno:)

BogusiaM
Gość

róż w kremie – maybelline, bardzo fajny i trwały:)

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Kredkę polecam, wyrazista czerń i super trwałość – ze względu na konsystencję trochę trudno się temperuje, ale wystarczy włożyć na chwilę do zamrażalnika żeby stwardniała.

almondcake
Gość

Jeżeli róż w kremie o morelowej barwie, to tylko Essence My and My Ice Cream. Wiem, że to limitka, ale np w moim Hebe gości jeszcze na standzie.

Marta Żemańska
Gość

Co do kredki to polecam te z Catrice – Kohl Kajal (posiadam w ołówku, ideał, nie jest twarda jak większość tego typu kredek, wystarczy raz przejechać i jest okej, są jeszcze takie w wysuwanym sztyfcie). Cena ok. 8pln, ale w Rossmannie nie dostaniesz niestety, albo Natura albo Hebe. Chyba, że jeszcze gdzieś się czają ze stoiskami 🙂 Tutaj link: http://www.catrice.eu/pl/produkty/oczy/linery-kredki-do-oczu/szczegoly/product/kohl-kajal-010.html 🙂
Ostatnio strasznie sobie upodobałam Catrice, zwłaszcza za to cudo (w drugim linku), które upolowałam na promocji 🙂 http://www.catrice.eu/pl/produkty/usta/pomadki/szczegoly/product/pure-shine-colour-lip-balm-060.html

Mam nadzieję, że upolujesz coś dobrego 🙂 Pozdrawiam, Marta 🙂

evilsower
Gość

Maszyna do szycia powiadasz, Aniu? A ja właśnie zamierzam sprzedać swojego Łucznika :v

Previous
O bólu dupy Polaków
Jesienna lista życzeń