Moje najlulubieńsze zdjęcie zrobione, gdy myślałam, że już po zdjęciach i się odwróciłam. Jak zawsze!

Miałam ostatnio potężny kryzys życiowy zupełnie bez powodu. Okoliczności nadal są takie same, nic się nie zmieniło, ale kryzys minął. I myślę, że to całkiem normalne, mamy różne etapy w życiu i czasem człowiek ma ochotę zwinąć się w kulkę i płakać, a czasem tańczyć. Wyjątkowo zmieniłam podejście i zamiast za wszelką cenę próbować wyjść z tego dołka, zaczęłam obserwować swoje potrzeby i za nimi podążać. Godzina leżenia i myślenia o niczym, zamiast wstania rano? Okej! Comfort food w środku nocy? Proszę bardzo. Trzy godziny w wannie i czytanie bardzo głupiej książki? Oczywiście.
Zamiast za wszelką cenę próbować poprawić swój humor, płakałam gdy miałam ochotę i wkurzałam się, gdy miałam taką potrzebę. I ojeny, czasami dobrze jest jednak poddać się fali i po prostu się na niej unieść.

Zdjęcie; @patabloguje 
#lavieparisienne #vieparisienne #frenchfashion #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #parisianblogger #frenchvibes #parismood #modeaparis  #parisianchic #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily #sukienka

Moje najlulubieńsze zdjęcie zrobione, gdy...

Te kropki przy mojej twarzy to komary.
Komary są najbardziej śmiercionośnymi zwierzętami na świecie. Zabijają więcej ludzi niż rekiny, tygrysy, czy jadowite węże. Roznoszą malarię, dengę i wirusa Zika. Drugim największym mordercą jest człowiek. Pomijając już fakt, że mordujemy w imię „Boga” „granic” „honoru” siebie nawzajem urządzając krwawe wojny, to jeszcze jesteśmy pasożytem eksploatującym ziemię ponad miarę.

Ludziom, którzy z oszczędności i dla widoków kupili domy na wsi, śmierdzi nagle rzepak i domagają się, aby rolnicy zaprzestali uprawy. Usuwamy budki lęgowe dla Jerzyków, chociaż krzywdy nikomu nie robią. A jakieś dzbany na Mokotowie wytruły staw, bo żaby im skrzeczały i „rechot był nie do zniesienia”. O tym, że sami osiedlili się koło stawu i to był ich wybór już nie pomyśleli.

Chciałabym, żeby takie piękne widoki wciąż istniały za 20, 50 i 100 lat. Ten mały pies trzęsie się z radości jak może wytarzać się w trawie. My też tacy byliśmy, ze spodniami wiecznie zielonymi od wtartej w nie przy upadku trawy🌱
Co się nam stało?

#lavieparisienne #vieparisienne #frenchfashion #howtobeparisian #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #parisianblogger #frenchvibes #parismood #modeaparis #myparisstyle #parisianchic #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily #sukienka #koszyk

Te kropki przy mojej twarzy...

Kiedyś miałam straszny ból tyłka o ludzi wychodzących na papierosa. Siedzenie długo w pomieszczeniu to dla mnie koszmar. Jak wychodzę z kina na powietrze, to czuję się jak ktoś, kto wyszedł z jaskini😅
O ile w gimnazjum i w liceum wychodziłam zawsze z palącymi znajomymi (sama nie palę) i praktycznie co przerwę byłam na powietrzu, o tyle później było z tym jakoś dziwniej.
W szkole to jedynie niektórzy nauczyciele brali mnie za palacza i patrzyli z pogardą.Ale jak uzasadnić wychodzenie gdy nie palisz?
Śmak, po prostu wychodziłam :D. A gdy ktoś mówił „ty palisz?” albo: „ale ty przecież nie palisz!” odpowiadałam „ale muszę się przewietrzyć”. I tyle! Nikt nie urwał mi głowy, nie krzyczał na mnie z powodu tych 5 minut co dwie godziny.

Zamiast pielęgnowania w sobie wkurzenia na innych, skupiłam się na sobie.
Wkurzało mnie za to poczucie, że pracując z ludźmi ktoś zawsze notuje skrzętnie w głowie jak często wychodzisz do toalety i unosi brew gdy odbierasz prywatny telefon. Nie czuję się dobrze w takiej atmosferze, jestem przerażona tym jak traktuje się pracowników w Polsce. Dlatego pracuję sobie jako freelancer na swoim.
Nigdy nie wyszło mi nic dobrego z tego pielęgnowania w głowie ukłucia „bo inni”.
I w ogóle to polecam książkę Helmuta Schoecka „Zawiść: źródło agresji, destrukcji i biedy”. Jest w niej masa socjologicznych ciekawostek i zrobiłam z niej całą masę notatek czytając za pierwszym razem. Bardzo otworzyła mi głowę!
#szczerze_pisząc #blogerka #czesc #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #parisianblogger #frenchvibes #parismood #kropki #sukienka #polkadots

Kiedyś miałam straszny ból tyłka...

Każdy czasami potrzebuje zmian, ja potrzebowałam takiej. Czuję się lekko i świeżo!
#aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily  #blogerka #włosy #zmiana #fryzura #polkadots #sukienka #kropki #haircut

Każdy czasami potrzebuje zmian, ja...

Zmęczona. Tak się ostatnio czuję. Nawet nie fizycznie, to inny rodzaj zmęczenia. Zmęczenie mnogością decyzji do podjęcia i wyborów do dokonania. Zmęczenie ilością rzeczy, walczących każdego dnia o moją uwagę. 
Kiedyś nie rozumiałam ludzi latających na all inclusive, mówiących fryzjerowi „rób co chcesz” albo wybierających buty w pierwszym sklepie, bez porównania oferty w 10 innych. Dzisiaj rozumiem. 
Każdy czasami potrzebuje odpoczynku umysłowego.

#lavieparisienne #frenchfashion #howtobeparisian #takemetoparis #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis #myparisstyle #parisianchic #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #darlingdaily #szczerze_pisząc #discoverunder50k

Zmęczona. Tak się ostatnio czuję....

Szybciej, mocniej, więcej, bardziej. Postaraj się więcej, wstawaj wcześniej, kładź się później.
Nie wiem jak wy, ale ja nie kupuję tego bullshitu. Mam pracę, którą uwielbiam - copywriterka daje mi mnóstwo satysfakcji, lubię poprawiać wyniki i czuć, że moja praca pomaga komuś zwiększyć sprzedaż albo zredukować czas spędzany na odpowiadaniu na pytania klientów, bo zgrabnie naskrobałam wyczerpujący opis. Ale też potrzebuję przerwy. Nie powinniśmy żyć w świecie, w którym pracujących ludzi często nie stać na samodzielne wynajęcia  mieszkania,  albo jedna wizyta u dentysty wpędza ich w długi. Jeden pełny etat powinien zapewniać pieniądze na godne życie.

Pamiętam jak kiedyś chciałam podkręcić kartę graficzną, by pograć w grę.
Pograłam. Chwilę.
Karta się spaliła.

Uczę się pracować mniej. Poleżeć brzuchem do góry. Zabrać książkę do parku. Odpoczywać. 
____
#lavieparisienne #vieparisienne #frenchfashion #howtobeparisian #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #parisianblogger #frenchvibes #parismood #modeaparis #myparisstyle #parisianchic #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily

Szybciej, mocniej, więcej, bardziej. Postaraj...

Kiedyś nie lubiłam swoich nóg , bo są krzywe. najkrótsze sukienki jakie nosiłam były za kolano. No i głównie wybierałam spodnie.
To było głupie, wyrosłam z tego.
Ale wiele moich koleżanek wciąż jest na tym etapie. Nie założą latem szortów bo mają nogi: za blade, za chude, za grube, z cellulitem na który na pewno wszyscy będą patrzeć, z siniakami, pajączkami albo wuj wie co jeszcze. 
Kobietom zdarza się też odmówić spontanicznego wyjścia na basen czy nad jezioro, bo się nie wydepilowały.

Hmm, chodziłam ostatnio w krótkich sukienkach, chociaż nóg nie goliłam dwa tygodnie. Zazwyczaj co niedzielę sięgam po depilator, ale jakoś jedna mi wyleciała, a w kolejną jak miałam czas na ogarnianie siebie, to zrobiła się trzecia w nocy. Nie chciałam budzić sąsiadów bo depilator chodzi jak kosiarka.
Rok temu zrobiło mi się słabo i zaliczyłam glebę. Najpierw chodziłam z dwoma dorodnymi strupami na kolanach, potem z białymi śladami po nich. I też chodziłam w krótkich sukienkach, walić to. Może ze dwa razy jakiś Janusz skomentował, że chyba był awans w pracy, ale kto rządzi moim życiem, ja, czy strach przed spojrzeniami Januszy?😉 Nieważne jak wyglądają Twoje nogi, masz prawo chodzić w czym tylko chcesz. Czy masz 45 kg czy 145, czy nogi blade czy opalone, gładkie czy owłosione, paznokcie pomalowane czy nie. Nieważne, czy masz siniaki, pajączki, strupa, mnóstwo bąbli od komarów czy cellulit. To Twoje ciało.
Rób z nim co zechcesz! 🤗

#lavieparisienne #vieparisienne #frenchfashion #howtobeparisian #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #parisianblogger #frenchvibes #parismood #modeaparis #myparisstyle #parisianchic #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily #wbutachbrilu

Kiedyś nie lubiłam swoich nóg...

Kocham lato. Sporo rzeczy w nim mnie wkurza - komary i nagrzany beton, bo wycinka drzew pod nowy parking. Ale więcej zachwyca.
Zieleń. Polne kwiatki. Rumianek. Że kwitnie czarny bez, a syrop z bzu to najlepszy dodatek do lemoniady na świecie. Że rosną maki. I dmuchawce aż się proszą o zdmuchnięcie. Można nosić zwiewne sukienki. Najlepszy strój świata, majtki, sukienka, klapki i jesteś gotowa. Że można poczytać książkę w cieniu pod drzewem. Objadać się lodami i mówić, że to dla ochłody. Chodzić do kina plenerowego. Siedzieć nad Wisłą. Zajadać się mizerią. Albo truskawkami. 
Lada moment stanieje fasolka, i będę ją z lubością polewać bułką tartą na maśle. Przy obecnych cenach masła to będzie droższe niż kawałek schabu, ale to dla mnie smak lata. Tak samo jak kalafior.
Za co Ty kochasz lato? Tylko dobre rzeczy!
#lavieparisienne #vieparisienne #frenchfashion #howtobeparisian #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #parisianblogger #frenchvibes #parismood #modeaparis #myparisstyle #parisianchic  #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily

Kocham lato. Sporo rzeczy w...

Widzicie to białe pudełko na zdjęciu? Zrobiłam sobie w Tunezji małą symulację i nie spakowałam kosmetyków. Kupiłam je na lotnisku i wcale nie wydałam na to ogromnej kwoty - ja zapłaciłam taniej niż w sieciowych drogeriach. Dużo taniej za porządny zestaw - róż, maskara, pomada do brwi i rozświetlacz zapłaciłam 113 zł zamiast rynkowej ceny 310. Chodźcie na bloga zobaczyć jak to zrobiłam ;) Rozwiewam tam też  kilka mitów związanych z podróżowaniem, w które zadziwiająco często ludzie wierzą oraz mam dla Was super zniżkę - 20% na zakupy w @aelia_duty_free_polska - idealna okazja by kupić taniej swój ulubiony podkład albo perfumy.

#Tunezja #zakochaniwtunezji #discovertunisia #podróże #rabat #zakupy #kosmetyki #podróżemałeiduże #wakacje #sukienka #lato #girlsborntotravel #travelgirl 
Post we współpracy z @aelia_duty_free_polska 
Zdjęcie; @adriandmoch

Widzicie to białe pudełko na...

Kocham lato. Nazrywałam sobie kwiatków, kupiłam kilka przepysznych rzeczy. #szparagi i #pomidory (czekoladowe, moje ulubione!) skropione oliwą i przykre boczkiem pieką się właśnie w piekarniku. Z awokado zrobię przepyszne guacamole, które zjem z gruzińskim puri (na zdjęciu w papierowej torbie, do mojego woreczka na pieczywo się nie mieści). Jestem bardzo dumna z tych zakupów, bo dało się #bezplastiku i #zerowaste, chociaż kobiałka prawie mi się rozpadła w drodze ;). Ale jestem też przerażona kierunkiem, w którym zmierzamy. Ja miałam ogromny komfort, że mogłam czasowo pozwolić sobie na zakupy na bazarku. Że miałam też taki bazarek w rozsądnej odległości. Że nie byłam po pracy obładowana własnymi siatami, służbowym laptopem, na którym zabieram pracę do domu i torebką wypchaną pudełkiem w którym noszę lunch i butelką termiczną, więc miałam wolną rękę na kobiałkę. Że mam tyle przestrzeni w głowie, by dowiedzieć się trochę więcej o środowisku i działać, a nie zaprzątam myśli kalkulowaniem z którym rachunkiem bezpieczniej się spóźnić - czy lepiej mieć zaległości za prąd czy za telefon, bo akurat musiałam wydać pilnie na dentystę a nie miałam poduszki finansowej.
Ale i tak zaraz przyjdzie tu ktoś, kto nie pozwoli mi stawiać swoich małych kroczków i palcem wytknie 3 plastry boczku na szparagach albo zakup awokado, bo do jego produkcji zużywa się dużo wody.
Myślę, że z excela jasno wychodzi, że światu bardziej przyda się 100 osób ograniczających złe nawyki o 50%, niż 3 będące w 95% eko, ale osłabiające morale innych gdy tylko wdrożą jakąś mąłą zmianę.
#zakupy #eko #próbuję #szczerze_pisząc #aniamaluje #vintage #jedzenie #czystamicha

Kocham lato. Nazrywałam sobie kwiatków,...

Jak wyglądam w blondzie? + konkurs Seboradin

Wiele osób dopytuje się o zdjęcie, zatem za moment ujawnię, jak wyglądam w blondzie 🙂 Najpierw proponuję jednak

zerknąć na fajny konkurs organizowany przez Seboradin. Do wygrania zestaw ich produktów o wartości 200 zł.Rzadko decyduję się na pisanie o tego typu akcjach, by nie zamieniać bloga w słup ogłoszeniowy, ale wiem, że wiele z Was lubi tę firmę. Konkurs jest kreatywny – należy przesłać zdjęcie swojej fryzury ;)).

Zacytuję : 

Konkurs (…) będzie trwał do 31.10.2013. Zadaniem będzie przygotowanie stylizacji fryzury zgodnej z jesiennymi trendami. Ważne jest aby na zdjęciu zgłoszeniowym była także widoczna kartka z nazwą naszego konkursu – “Jesienne inspiracje Seboradin”. Nagrody I-III przyznawane będą przez Jury, a nagrody IV-V trafią do osób, których zgłoszenia uzyskają największą ilość głosów. 
Więcej informacji po kliknięciu w baner:

Trzymam kciuki! Wierzę, że są wśród Was kreatywne istotki :).
No to teraz blond. Aby było obiektywnie – bez ułożenia i makijażu.

Wybaczcie brak doświadczenia w zdjęciach z rąsi ;)).

Blond był wypadkiem przy pracy (chciałam wrócić do naturalnego jasnego brązu), ale zostanę w nim przynajmniej do czasu pojawienia się odrostów. Nie pytajcie o numerek farby, bo to bardzo długa historia którą opiszę za jakiś czas ;-).

W każdym razie, doświadczanie świata w blond wcieleniu jest ciekawe i takie…nowe. Świeże. Nagle okazało się, że moje dawne ubrania wyglądają inaczej, że całkiem spoko wyglądam bez makijażu (nie musicie się z tym zgadzać ;)), że bladość się wizualnie ociepliła, a brwi na tle blondu wyglądają ciemniej niż w brązach. Po wielokrotnym rozjaśnianiu (w czerwcu byłam jeszcze czarna!) włosy układają się całkiem inaczej i jeszcze ich dobrze nie poznałam.

Będzie mi miło, jeśli zaobserwujesz mnie na :

Follow on Bloglovin

zdjęcie na górze : lookofhair.ru

Uściski, Ania

38
Dodaj komentarz

avatar
29 Comment threads
9 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
AnonimowyNadine NataliePanna LichoSłonecznikKrushyna Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Anonimowy
Gość
Anonimowy

oo ładnie:) ale spodziewałam się bardziej jasnego blondu, bo to taki karmelowy, ewentualnie jasno brązowy (przynajmniej na zdjęciu) – ale ogólnie baaardzo korzystnie:)

Szuszi
Gość

BARDZO mi się podoba! wyglądasz tak… zdrowo 🙂 ten kolor jest dość ciemny, więc dalej jest ładnie, naturalnie 🙂 kurczę, jest super super super!

Beata
Gość
Beata

Ciekawa odmiana, oczy od razu wydają się bardziej wyraziste. Czekam na tę długą historię, bo sama jestem na etapie schodzenia z czerni do blondu. 😉

Docia
Gość

Ładnie Ci w blondzie. U mnie pomyłka zaszła w odwrotny sposób, z blondu na jasny brąz i nawet mi się to też spodobało. :))

Juszczak Kasia
Gość

A ja Ci powiem, że wyglądasz świetnie. Tak młodo, odżywczo, inaczej, świeżo…. Zostaw, może Ci się spodoba:)

Melle Coccinelle
Gość

Zgadzam się z dziewczynami, że Ci ładnie 🙂 skoro w rzeczywistości kolor jest jaśniejszy i bardziej blondowaty, to może powinnaś pomyśleć właśnie o jakimś jasnym brązie gdy pojawią się odrosty, bo naprawdę Ci pasuje i buźkę masz bardziej promienną :)))

akwarelaplus
Gość

Nie wiem jak to wygląda w rzeczywistości ( bo piszesz, że kolor trochę przekłamany), ale mnie się podobasz w blondzie :]. Możesz przy nim zostać.

coraz-mniej
Gość

W sumie dla mnie to nie blond a jasny brąz leciuteńko wpadający w rudość, ale tak minimalnie (wiadomo zdjęcia kłamią). No i moim zdaniem wyglądasz fajnie 😉

wonka080
Gość

Nie jest źle, wyglądasz bardzo ładnie 🙂 Też mi się wydawało, że kolor jest ciemny, ale wyżej wyczytałam, że w rzeczywistości jest jaśniej 🙂 I bez makijażu Ci bardzo ładnie 🙂 Ja przy moim wypadku z blondem wyglądałam jak jedno wielkie nieszczęście. Mama (chcąc mnie pocieszyć) mówi do mnie: "Ojj tam, strzelisz ładne oko, policzki i będzie ok", bo cała twarz znikała razem z tym kolorem na głowie. Ok, może w mocniejszym makijażu było znośnie, ale cholera nie chcę ciągle nakładać na twarz tapety i chcę bez nakładania niczego, jak człowiek wyjść rano po bułki 😉 Przemalowałam.

Remedy
Gość

A według mnie tak średnio Ci w nim, ale ciężko ocenić czy kolor komuś pasuje po 1 zdjęciu 😉 Aczkolwiek muszę przyznać, że na pewno nie wyglądasz w nim tak blado i tak bardziej.. zdrowo 🙂 Chociaż jak się teraz tak przypatruję to co raz bardziej zaczyna mi sie ten kolor u Ciebie podobać 😀

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Oj nie, moim zdaniem duuuużo lepij z brązie. Ale rozumiem że wszystkiego w życiu trzeba spróbować 🙂

eve
Gość

Myślę tak samo :).

Milka
Gość

I ja… Dla mnie ten kolor odebrał Ci trochę wyrazistości. Ale pewnie się przyzwyczaję, jak na razie w mojej wyobraźni Ania jest brunetką…

Piękna Bestia
Gość

nie ma to jak selffocie 🙂 Jasne że jest dobrze, a ile z tego zysku – jakbyś zyskała nową garderobę bo wszystko inaczej wygląda 🙂
Właśnie wczoraj czytałam o konkursie i tak myślę czy może nie wystartować z jakimś pomysłem.

Asiek
Gość

Ślicznie ! Obserwuje + liczę na rewanż ! 🙂

http://somethingthatwedooflove.blogspot.com

Lina
Gość

Super kolor 😉

vivamaja
Gość

Myślę, że ten kolor Ci pasuje.. Do koloru oczu zwłaszcza 😉
W sumie nie mogę się źle wypowiedzieć na temat tego odcienia, bo sama mam podobny na głowie ;d

Buziaki! ;*

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Wg mnie o wiele ładniej Ci tak niż w ciemnych kolorach.. 😉 Buzia od razu nabiera cieplejszych kolorów, jak dla mnie bomba ;D!

Appi ♥
Gość

Miło się czytało. Ułatwia to praktyczny, ładny wygląd bloga 🙂

http://appiappi.blogspot.com/

Magda
Gość

No pewnie, bo trzeba mieć jakieś zajęcie (zwłaszcza majsterkowe :D)

A co do Twojej fryzury to ja na Twoim miejscu w ogóle bym nic nie zmieniała i nie układała ich nawet – wyglądają super!

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Bardzo ładnie Ci w tym kolorze. Według mnie zdecydowanie lepiej niż w ciemnych. Pozdrawiam. 😉

Gaja
Gość

W ciemnym moim zdaniem wyglądałaś świetnie, więc kiedy usłyszałam o zmianie koloru to przez głowę przemknęło mi "o Boże…" i powstrzymałam się od komentarza. Teraz widzę, że w sumie to jest dobrze: włosy fajnie współgrają z kolorem oczu i cerą, brwi też ładnie kontrastują. Bo taka zmiana najgorzej wypada, jeśli oprawa oczu jest jak u klasycznej brunetki.

Czarownicująca
Gość

Poznawanie siebie w nowym wydaniu jest fajne, korzystaj 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Wyglądasz o wiele młodziej i zdrowiej, zostań przy tym kolorze!! myślałam, że to będzie jakieś żółtko na twojej głowie, a tu takie pozytywne zaskoczenie 🙂 naprawdę ładnie, taki orzechowy jasny brąz

umyjpache
Gość

Bardzo ładna buźka bez makijażu, a sam blond Ci służy. 🙂

Krushyna
Gość

nie nazwałabym tego blondem, blondem;)

Słonecznik
Gość

Myślałam, że to będzie taki bardzo jasny, żółty blond 😛 A tu taki jasny, złoty brąz. Mi się podoba i bardzo Ci do twarzy 🙂

Panna Licho
Gość

Moim zdaniem, ślicznie Ci w tym obecnym blondzie 🙂

Nadine Natalie
Gość

Aniu, Aniu, do twarzy Ci w takim kolorku. 🙂 Faktycznie, jest ZDROWO.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

to nie jest blond

Previous
Próba makijażu, czyli co tam zmalowałam
Jak wyglądam w blondzie? + konkurs Seboradin