Ta jedna osoba, która zawsze wystroi się bardziej niż wszyscy inni to ja 🙈 ale powód jest prosty! 👗Sukienki zajmują dużo mniej miejsca w walizce i głowie. Dlaczego głowie? Bo redukują liczbę podejmowanych decyzji - nie muszę się zastanawiać jaka góra pasuje do jakieś spódnicy. 
Steve Jobs nosił nieśmiertelne jeansy i golf i w ogóle się nie zastanawiał😅. Ja przyznaję - uwielbiam sukienki a swoje łowcze instynkty zaspokajam w lumpeksach. Od kiedy stać mnie na sukienki, zupełnie nie jarają mnie zwykłe zakupy💁🏻‍♀️.
Za to wciąż jarają mnie podróże! Dzisiaj udało się ogarnąć plan na 10 dni w Gruzji! Kutaisi, Tibilisi, Batumi i Kazbegi. Góry, morze, jedzenie, może opera, może te szalone dziwne łaźnie siarkowe, w których ktoś myje cię mokrą szmatą - will see! 
Znam sporo ciekawostek, ale wyjątkowo nie będę czytać nic o kulturze, żeby się nie uprzedzać. Najpierw zobaczę, potem poczytam, opinię wyrobię sobie po fakcie. Oponę pewnie w trakcie🤣

Luźny wpis o niczym, by wyrzucić myśli z głowy ;) #Budapeszt #Budapest #gellert #gellerthill #monument #reddress #ladyinred #sukienka #100dnibezspodni #podróże #podróżemałeiduże #girlswhotravel #blogerka #aniamaluje #szczerze_pisząc 
Fot: @agnieszkazysk

Ta jedna osoba, która zawsze...

Kiedyś stresowałam się, że to co polecam nie spodoba się komuś, kto skorzystał z mojej rekomendacji. Dzisiaj mam z tym luz. 
Nie podobał mi się Paryż, podobał Lwów. Wiecie dlaczego, wiecie co lubię - to jest ok, że czasem mamy różny gust, upodobania, zachwycają nas różne rzeczy.
Ktoś zwiedzając ruiny będące symbolem walki kultur i cywilizacji wzruszy ramionami i powie „kamienie jak kamienie”, albo zrobi sobie popielniczkę z zabytkowej kolumny.
Kogoś zachwyci przyroda, ktoś inny powie, że drzewa jak drzewa.
Jeden cieszy się na deszcz, bo rosną mu warzywa, drugi płacze, bo chciał się opalać.
Od kiedy myślę o tym w ten sposób, to zrzuciłam z siebie całą presję odpowiedzialności. Całkiem fajnie!
Jestem ciekawa, czy jest jakieś miejsce, które cię totalnie zachwyca, a inni tego zachwytu nie podzielają ;) #podróże #podróżemałeiduże #blogerka #aniamaluje #szczerze_pisząc #wakacje #lato #tunsia #tunezja #zakochaniwtunezji #discovertunisia @discover_tunisia @sunfunholidays #pranie #sukienka #100dnibezspodni #afryka #tunis

Kiedyś stresowałam się, że to...

Long time no selfie!

Jaki jest sens wstawiać nieaktualne selfie, bo zmieniło się kolor włosów? Chyba żaden, ale mam taki problem, że rzadko umiem cieszyć się obecną chwilą. Moje myśli albo dotyczą czegoś, co było, albo (to częściej!) tego, co nadchodzi. Jakiś deadline, projekt, kolejna podróż. Nieustannie jestem głową w miejscach innych, niż jestem ciałem. Kiedyś bardzo pomagało mi na to bieganie - miałam swój ustalony czas na gonitwę myśli. Chyba pora do tego wrócić! #tuiteraz #szczerze_pisząc #aniamaluje #podróże 
#tunezja #zakochaniwtunezji #discovertunisia @discover_tunisia @sunfunholidays #blogerka #blogerkapodróżnicza #travelblogger #podróżemałeiduże #kropki #sukienka #selfiaczek #tunisia

Long time no selfie! Jaki...

Rzadkie zdjęcie mnie cieszącej się chwilą i nie reagującej na obiektyw jak na lufę karabinu. Monastyr 2019, koloryzowane.
##tunezja #zakochaniwtunezji #discovertunisia @discover_tunisia @sunfunholidays #Tunisia #wakacje #monastir #monastyr #lato #kropki #sukienka #100dnibezspodni #aniamaluje #podróże #podróżemałeiduże #blogerka #travelblogger

Rzadkie zdjęcie mnie cieszącej się...

Lecąc do Tunezji miałam jeden plan - uporządkować swoje myśli i całkowicie odpocząć. Bardzo lubię oddzielić się od grupy i pozachwycać się albo pomyśleć. Na tym wyjeździe to bez sensu. Ekipa jest tak fajna, że bardzo przyjemnie jest po prostu ludzi słuchać. Każdy ma do opowiedzenia coś, co w jakiś sposób mnie wzbogaca. Uwielbiam poszerzać swoją bańkę filtrującą i podróże są do tego idealną okazją, ale z tego wyjazdu wracam też z dużą listą książek do przeczytania. #Tunisia #wakcje #podróże #podróżemałeiduże #blogerka #blogerkapodróżnicza #lato #afryka 
#tunezja #zakochaniwtunezji #discovertunisia @discover_tunisia @sunfunholidays

Lecąc do Tunezji miałam jeden...

Wrzucam dwa, bo nie wiem które lepsze. Oczywiście kolory domalowałam sobie sama (realne znajdziecie u @ewaszabatin ) ale chyba najbardziej w podróży lubię właśnie przystanąć, wystawić mordkę do słońca, zachwycić się widokiem. Fajnie!
#osiolek #osioł #donkey #tunezja #wakacje #podróże #podróżemałeiduże #blogerka #travelblogger #tunezja #zakochaniwtunezji #discovertunisia @discover_tunisia @sunfunholidays

Wrzucam dwa, bo nie wiem...

Bardzo podoba mi się ta fotka! Idealnie oddaje klimat Hammametu. Niebieskie drzwi, białe ściany i dużo koteczków. 
#hammamet #podróże #podróżemałeiduże #kotki #koty #catstagram #tunisian_girl #wakacje #tunisia #blogerka #blogerkapodróżnicza #kotełki 
#Tunezja #zakochaniwtunezji #discovertunisia @discover_tunisia @sunfunholidays 
Fot: @super_kristyne

Bardzo podoba mi się ta...

Pamiętacie jak śmiałam się z instagramerki, która na każdym zdjęciu dokleja te same chmurki? Karma wrocila 😅
W Odessie wyświetliło mi się pod hashtagiem „Odessa” zdjęcie z neonem „too late to die young”. Pomyślałam, że zajebiste z okazji nadchodzących urodzin, bo nie zdążyłam do klubu 27 i w sumie jest mi bliżej do pani pod trzydziestkę niż dwudziestolatki 😱 jakież było moje rozczarowanie, gdy po długim spacerze zastaliśmy pożegnalną popijawę pracowników, bo koniec sezonu i neonu włączyć się nie da😅 Nie mieli już prądu! Próbowałam neon włączyć sama w programie graficznym, ale nie umiem🙈 przesuń w bok by zobaczyć zdjęcie przed a potem zostaw mi urodzinowe serduszko ♥️🙈 Jedyne o czym w tym momencie marzę to zdrzemnąć się w samolocie. Kierunek #Tunezja!
28 lat, Thorze, kiedy to się stało😱😱😱
#urodziny #28lat #wakacje #aniamaluje #szczerze_pisząc #podróże #podróżemałeiduże #blogerka #discoverunder50k

Pamiętacie jak śmiałam się z...

#podróże to jedna z największych radości mojego życia, ale jednoczenie też powód przez który NIE OGARNIAM.
Wschód słońca nad morzem w Odessie to piękny widok, ale spacer po jesiennym Żoliborzu również zapiera dech w piersiach. No chyba, że to był smog😉
W każdym razie - zrobiłam sobie wczoraj dłuższy spacer, bo nie chciało mi się czekać na tramwaj, a potem to już nie chciało mi się wracać, bo było tak kolorowo i pięknie. Gdyby nie ta decyzja, nie doświadczyłabym piękna jesieni w tym roku. Ledwo rozpakowałam walizkę po Budapeszcie, a tonę w praniu bo zaraz Tunezja. Tu praca, tam trzeba podskoczyć na pocztę, wizyta u lekarza i czas ucieka. Podejrzewam, że po powrocie złotych liści już nie będzie.
Chwile. Piękne chwile, to one się liczą najbardziej. Staram się je doceniać i chwytać.
Nawet dosłownie, bo podnoszę liście i kasztany🙃
Wiem, że nie każdy lubi jesień (ja tylko złotą i słoneczną część) ale wymień w komentarzu ulubioną rzecz związaną z jesienią.
Jesieniaro, do boju :)💪🏻
#jesień #jesieniara #hamak #hammock #odessa #odesa #morning #poranek #herbata #relaks #blogerka #blogerkapodróżnicza #travelblogger #blogger #robe #ukraine #ukraina #aniamaluje #jesień #październik #helloautumn

#podróże to jedna z największych...

Planowałam wylegiwać się w termach i objadać, tymczasem termy okazały się najsłabszym punktem wyjazdu a #Budapeszt jest idealnym miastem na niespieszne jesienne spacery przerywane zachwycaniem się widoczkami. I zbieraniem kasztanów ;). A widoczki są przeróżne i przepiękne! Od panoramy miasta z licznych wzniesień, przez modry Dunaj (cokolwiek ten kolor oznacza😅) po zapierającą dech w piersiach architekturę.
Kuchnia nie do końca moja, znalezienie „placka po węgiersku” to jak szukanie spaghetti bolognese w Bolonii albo dobrych pierogów w Warszawie :D ale za to cała reszta jest absolutnie magiczna.
O właśnie. Magiczny. Taki jest Budapeszt.
Wpadłam na krótko, ale pewnie wrócę!

Fot: @agnieszkazysk 
#podróże #podróżemałeiduże #blogerka #budgettraveler #budgettravel #travelblogger #girlswhotravel #maxidress #aniapodróżuje #budapest #hungary #budapestgram #węgry #zamek #castle #100dnibezspodni #sukienka

Planowałam wylegiwać się w termach...

Co dalej z blogiem?

         Przejrzałam dzisiaj jeszcze raz dwie strategiczne listy – 100 celów , i tych  na rok 2013. Dzięki temu, że zaglądam do nich w miarę regularnie, ten rok był bardzo produktywny. Zrealizowałam wiele kluczowych założeń, zdarzyły się też takie, którymi całkiem straciłam zainteresowanie. 

    To naturalne, ciągle się zmieniamy, więc ewoluują też nasze potrzeby i pragnienia. Chciałabym, aby tej naturalnej ewolucji poddawał się też blog. A ponieważ to Wy w dużej   mierze macie wpływ na jego kształt, potrzebuję Waszej pomocy.


Chciałabym zapytać was o to, co lubicie na aniamaluje, a co Wam nie odpowiada. Czego chcecie więcej, a czego chcecie mniej lub wcale. Jest to dla mnie istotne, ponieważ blog to w pewnym sensie usługa, więc chciałabym służyć dobrze 😉

Moje obecne plany to :

  •  wrócenie do cyklu wyzwań, choć w nieco zmodyfikowanej formie
  •  przebudowa rozwojowych czwartków i ich kontynuacja
  •  więcej moich rozkminek i tego, co mnie inspiruje
  •  stworzenie regulaminu bloga, czyli ustalenie zasad 
Reszta raczej pozostanie bez zmian. Interesuje mnie Wasze podejście do tematu, każdy komentarzy i mail przeczytam i rozważę 😉


Będzie mi miło, jeśli zaobserwujesz mnie na :

 

Follow on Bloglovin
Uściski, Ania

65
Dodaj komentarz

avatar
29 Comment threads
36 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
AniamalujeAnonimowyGajaLauraMała Mi Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
q bozenka
Gość

Ja chcę mniej notek o lakierach do paznokci 😉 Jest ich w blogosferze mnóstwo, a każdy lakier został już omówiony chyba z 500 razy 🙂
Twój blog uwielbiam za rozwojowe czwartki i różne przemyślenia – tego chcę więcej!

rocktechnika
Gość

Nie wycofywałabym się całkiem z postów kosmetycznych czy lakierowych, ale na pewno nie poświęcałabym całego postu na jeden lakier – takie rzeczy pasują wg mnie do blogów stricte urodowych, a Twój blog jest tak wielotematowy, że spokojnie można w jednym wpisie pokazać więcej kolorów/kosmetyków na raz.Ale tak naprawdę ten blog jest tylko i wyłączenie Twój – wszystko, co na nim napiszesz, to jest Twoja decyzja. Nie zgadzam się z tym, że blog, to usługa – za usługi się płaci, a my mamy Twoje pisanie za darmo, więc możemy tylko podpowiadać, a nie wymagać czy nakazywać 😉Motywacyjne czwartki i wyzwania to… Czytaj więcej »

Illusions and Dream
Gość

A ja lubiłam Twoje blogi za charakterystyczny język i mocno Twój styl, dużo przemyśleń, często chaotycznych ale osobistych, za wiele inspiracji (te wszystkie kreatywne reklamy, książki) i za takie płynięcie troche pod prąd, nie poddawanie się trendom i pisanie o tym, o czym wszyscy teraz piszą, byle pisać, za ciekawe spostrzeżenia i pomysły (zeszyt z ulubionymi rzeczami i słoik sukcesów) pozdrawiam 😉

M.
Gość

O tak, chcę wyzwania! 🙂

M.
Gość

Co do Twojego komentarza u mnie na blogu: Nie wiem, czy nie mylisz mnie z drugą Em z bloga Be Awesome Today 😛 Też byłam w szoku, że mam aż tak podobną nazwę do czyjegoś bloga oraz podpisuje się bardzo podobnie 🙂 Ona tam owszem pisze o wybaczaniu, ja w komentarzu pod tym postem raczej nie 🙂 Rozumiem, że wybaczanie przynosi wielką ulgę. Ja się z "tym kimś" pogodziłam na tyle, żeby z nim jakoś żyć i wytrzymać, ale czy wybaczyłam- raczej nie.

Medexa
Gość

Bardzo lubię czytać Twoje "rozkminy" na temat tego co ans otacza. Podobał mi się również cykl wyzwań. Co do rozwojowych czwartków to je czytałam i często pobudzało mnie to do rozmyśleń także chyba spełniały swoją rolę ; ]

bognyprogram
Gość

Najlepiej jest, kiedy blogger pisze to, co w danej chwili wpadnie mu do głowy:) Lubię spontaniczność, bo to ona tworzy wyjątkowy charakter bloga.
Bardzo lubię wyzwania, ciesze się, że znów będą się pojawiać:)

LandOfLaces
Gość

Rozwojowe czwartki i wyzwania to było to 🙂 Ciekawe jak planujesz je pozmieniać, i regulamin bloga to coś…hmm… intrygującego, o co może chodzić? 😉

Anonimowy
Gość
Anonimowy

jak dla mnie jest wszystkiego w sam raz, ale rzeczywiście rozwojowe czwartki, wyzwania mogłyby na dobre wrócić:) a poza tym to fajnie jest nie wiedzieć co nam napiszesz, lubię niespodzianki:P

Anonimowy
Gość
Anonimowy

ja chcę więcej o zdrowiu. Dlaczego nie napisałaś na blogu, że miałaś w płucach dwa guzy? Zwalczenie czegoś takiego to ogromny wyczyn, napisz coś o tym

Anonimowy
Gość
Anonimowy

dlaczego?
inny anonimowy

Anonimowy
Gość
Anonimowy

ale jeżeli komuś by pomógł zwalczyć guzy……? 🙂

ania notuje
Gość

"Rozkminy" są bardzo ciekawe i zazwyczaj najchętniej je czytam 😉 A regulamin na pewnym etapie blogowanie na pewno się przyda.

Maliniarka
Gość

ja lubię rozwojowe czwartki 🙂
i w ogóle nie traktuję Twojego bloga już jako urodowego 😀

Mona Te
Gość

Ja bym z pewnością chciała przeczytać, czy obejrzeć zdjęcia ciekawych miejsc w Twojej okolicy 🙂

Słonecznik
Gość

Bardzo bym chciała, aby wróciły wyzwania, bo z Tobą mam motywację do ich rozpoczęcia, a co dopiero do skończenia 🙂 Jak Ty robiłaś wyzwania – u mnie też były obecne 🙂

Podobają mi się Twoje notki "przemyśleniowe" na różne tematy, są dla mnie dużą inspiracją i iskierką do przemyślenia pewnych spraw. Świetne też są notki z inspiracjami.

Kosmetyczne notki podobają mi się najmniej, nie pasują mi do Twojego bloga 🙂

fightthedull
Gość

Z drugiej strony, kosmetyczne notki są tym, co sprawia, że sporo osób (w tym ja) tutaj trafiło.

Nie lubię za to blogów z Regulaminami i Zasadami przez wielkie litery. Albo jesteśmy dorosłymi ludźmi i potrafimy się szanować nawzajem, albo nie. W tym drugim wypadku żaden regulamin nie pomoże.

Laura
Gość
Laura

Ja najbardziej lubię jak jest rozwojowo (wyzwania, czwartki, sposoby na organizację czasu tudzież przestrzeni…), o zdrowiu (w Twoim wydaniu to też wychodzi rozwojowo 🙂 i o włosach. Nie przepadam (w ogóle w blogosferze, nie tylko tutaj) za postami o negatywnym wydźwięku, w rodzaju takich ludzi nie lubię, taka postawę uważam za głupotę, rób tak i tak a zmarnujesz życie – sadze, ze zawsze lepiej jest napisać, jakich ludzi czy postawy sie lubi i uważa za dobre, niż na odwrót, a blogerzy krytykujący narzekanie jako odbierającej energię i zatruwajcie ich przestrzeń, wydają mi sie śmieszni, skoro sami pisząc takie rzeczy narzekają… Czytaj więcej »

Laura
Gość
Laura

O, zgadzam sie fightthedull na temat "Regulaminow". 😉 Jako, jakby nie patrzec, anonimowy uzytkownik blogosfery, nie lubie tez blogow z zablokowana mozliwoscia dodawania anonimowych komentarzy i niesamowicie denerwuje mnie swego rodzaju dyskryminacja anonimow w sieci. Mam wrazenie, ze anonimowi uzytkownicy sa traktowani jak pelnoprawny uczestnik dyskusji tylko wtedy, kiedy chwala, ewentualnie krytykuja bardzo oglednie i uprzejmie. Na zbyt wielu blogach widze wymiany zdan w rodzaju: anonim: Nie podoba mi sie to i tamto, bo… Wlasciciel bloga/inny, ale zalogowany uzytkownik: Najlatwiej to krytykowac anonimowo! – koniec duskusji…To sie wyzalilam na blogosfere. 😉 To moze bardziej pozytywnie: lubie tez "rozkminy", chetniej w… Czytaj więcej »

Olga Cecylia
Gość

Faktem jest jednak, że ludzie zalogowani jakoś nie krytykują. A przecież cała sztuka polega na tym, żeby napisać co się myśli tak, żeby nikogo nie urazić – i podpisać się pod tym. Kiedy człowiek nie musi się podpisać, puszczają mu często hamulce, dlatego nie dziwię się blokowaniu anonimów, bo zazwyczaj to nie krytyka, tylko zwyczajne hejtowanie.

Natomiast zgadzam się z Tobą co do regulaminów oraz rozkmin 🙂

Laura
Gość
Laura

Czasem mam wrażenie, ze ludzie zalogowani w ogóle nie wyrażają negatywnych opinii i właściwie nie jestem pewna, czy to dobrze. 😉 Masz racje, ze osoby zalogowane na ogół są dużo bardziej kulturalne i ze duża część anonimowych wypowiedzi to hejt, drażni mnie tylko wrzucanie wszystkich anonimowych wypowiedzi do jednego worka i blokowanie dla zasady. Wiadomo, ze każdy blog to inna historia i jeśli ktoś był atakowany przez anonimowego użytkownika, decyzja o zablokowaniu anonimowych komentarzy moze być najlepsza dla bloga. Z drugiej strony w internecie nie wystarczy sie podpisać, żeby przestać być anonimowym, a jest tez mnóstwo blogow, na których anonimowe… Czytaj więcej »

Karolinka
Gość

Wg mnie tematyka bloga na tą chwilę jest bardzo różna, ale dzięki temu blog jest taki ciekawy 🙂 I baaaardzo wciąga. Ja osobiście z chęcią poczytałabym więcej na temat zdrowego jedzenia, samoleczenia, może czasem wrzucisz jakiś przepis na coś zdrowego? 😉
Pozdrawiam
Karola.

Panna Licho
Gość

Nie napisze nic odkrywczego, ale wszystkie Twoje propozycje mi pasują ;D bo ostatnio było ich trochę mniej.
PS. Przez Ciebie blond mnie kusi ;D

coraz-mniej
Gość

Jestem za wyzwaniami, może być bardzo ciekawie 😉

Zyśka
Gość

To co napisałaś jak najbardziej mi odpowiada dołożyłabym jeszcze wpisy o zdrowiu, bo masz ogromną wiedzę na ten temat, podziel się z nami:D

Anonimowy
Gość
Anonimowy

A ja uwielbiam ten misz-masz. Trochę rozwojowo, trochę przemyśleń, włosowych historii, lakierów do paznokci, trochę o zdrowiu. Za to uwielbiam ten blog, że nigdy nie wiem o czym będzie następna notka. Bardzo ciesze się, że masz zamiar wrócić do wyzwań, to bardzo inspirujące dla mnie, sama sobie stawiam wyzwania na każdy miesiąc.

Kasia
Gość

Zgadzam się. 😉 Przecież nie trzeba też czytać każdego posta. Ja np. lubię posty o zmianie Twojego podejścia do wyglądu i, że nie występujesz tu w roli mędrca czy mentora, a ucznia. Angażujesz dzięki temu swoich czytelników. 😉

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Jestem stałą czytelniczka Twojego bloga i go uwielbiam,z chęcia poczytałabym wiecej na temat zdrowego jedzenia 🙂

Karola S.
Gość

Hej 🙂 Z racji tego, że spędziłam na Twoim blogu ładnych kilka godzin wczoraj i jeszcze trochę dzisiaj postanowiłam się wypowiedzieć 🙂Zasadniczo nie ze wszystkim, co napisałaś się zgadzam (szczególnie z notką o "bólu dupy", ale pewnie dlatego, że irytuje mnie samo to wyrażenie, jak i polecanie ludziom maści na tę "dolegliwość"). Jednak jeśli chodzi o wiarę, o ludzi i (u mnie ostatnio) o zdrowie – mamy podobne myślenie. Szczególnie tematyka naturalnego leczenia mocno mnie zaciekawiła, ponieważ ostatnio postanowiłam zrezygnować z wszelkich lekarstw, poza tymi, które są konieczne. Wiąże się to z moją reakcją na ostatni antybiotyk, jaki przyjmowałam. Wystarczy… Czytaj więcej »

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Mniej (najlepiej wcale) o kosmetykach, farbach do włosów, ciuchach i malowaniu twarzy. Więcej o pedagogice, nauczaniu, zdrowiu, życiu. (:

Anonimowy
Gość
Anonimowy

I książek/stron/blogów wartych przeczytania.

karolina W.
Gość

Ale bosko narysowałaś Benzeme

Megalaska
Gość

Cześć Aniu:) Najbardziej interesują mnie u Ciebie na blogu rozwojowe czwartki i wyzwania, dzięki Tobie zmotywowałam się do niektórych rzeczy:)

Dianess
Gość

Podobnie jak wiele dziewczyn z tego co widzę, najbardziej lubię Twoje wyzwania i rozwojowe czwartki. Do notek urodowych szczerze ówiąc rzadko zaglądam, chyba że akurat mnie coś zainteresuje 🙂
Fajnie by było poczyteć też więcej Twoich przemyśleń 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

challenge

Safona
Gość
Safona

Zdrowie,rozwoj,jakies ciekawe ksiazki,filmy.

Mała Mi
Gość

Mnie też za bardzo kosmetyki nie interesują… i tak każda z nas musi wypróbować większość na sobie 🙂 Poza tym jestem kosmetyczną minimalistką…

Udanego wieczoru 🙂

Gaja
Gość

Rozwojowe czwartki, wyzwania – oczywiście, jak najbardziej – te tematy przyciągnęły mnie na Twego bloga. Lubię też, kiedy odkrywasz dla nas ciekawe sposoby pięlęgnacji urody, dobre kosmetyki czy kiedy piszesz o preferowanych przez Ciebie metodach na utrzymanie dobrego zdrowia 🙂

Previous
Włosy: z czerni na blond, z przystankiem w rudościach ;)
Co dalej z blogiem?