Jak możesz być zadbana, będąc niezbadana?! Rzuciłam dzisiaj w żywej dyskusji z @kasia_coztymseksem. Kasia oczywiście jest mądra i się bada ale powiedziała, że mam to zapisać🙃
Rozmawiałyśmy o wielu rzeczach, np. o tym, że żyjemy w dziwnym kraju, w którym seks można uprawiać (nie lubię tego słowa, to nie pole) od 15-tego roku życia, a do ginekologa można iść od 18-ego. I tak sobie rozmawiamy o tym, co ja uważam, że Kasia fajnego robi dla kobiet ucząc je o tym, że seks może być fajny i przyjemny (a nie dla każdego niestety jest😥), i co Kasia uważa, że ja robię fajnego ucząc kobiety, że powinny mieć własne pieniądze a w relacje z innymi wchodzić bo chcą, a nie z ekonomicznej konieczności🙅🏻‍♀️💸
Gdzieś tam zawędrowałyśmy w odmęty relatywnie drogiego, szczególnie dla młodych ludzi dostępu do specjalistów.
I z jednej strony tak, totalnie się zgadzam. 15 minut wizyty bez żadnych badań to 150 zł (ja tyle płacę) a jak robisz przy okazji badania to kwota się zwiększa. To rzeczywiście może to boleć. Sama byłam w miejscu, w którym oglądałam każdą złotówkę 5x
✅ALE! Priorytety, dziewczyno, priorytety! Nigdy nie miałam problemu by określić, że są rzeczy ważne i ważniejsze.
Nie wiem i nie rozumiem, jak można co 3 tygodnie chodzić na rzęsy i hybrydy, a  3 lata nie być u ginekologa. Na tej samej zasadzie nie rozumiałam Gruzinów z nowymi telefonami, ale bez zębów🤯
Na studiach miałam stary model telefonu a mój pierwszy tablet, dzięki któremu mniej kserowałam i moglam czytać książki na legimi, nagrzewał się tak mocno, że musiałam go wkładać do lodówki by odpoczął. 
Ale zawsze mam zrobione badania i nie unikam lekarzy, bo to ważne❗️
Nie mówię zresztą tylko o finansach. Łatwiej jest „zadbać o siebie” idąc na te hybrydy niż pobiegać, prawda?
Don’t get me wrong, sama lubię mieć pomalowane paznokcie, lubię, a nawet uwielbiam Julię z @mayeye_warsaw , do której chodzę na rzęsy i chciałabym, aby jej biznes się rozkręcał.
Ale! First things first. Nie możesz być zadbana i niezbadana jednocześnie. Badaj się dziewczyno, ok? Gdy następnym razem gdy powiesz sobie „ale psycholog/ginekolog/terapeuta/fizjoterapeuta” jest drogi, zastanów się czy dobrze ustalasz priorytety. Nr 1 to Ty!

Jak możesz być zadbana, będąc...

Mój detoks od social mediów nadal trwa i dzielnie trzymam się narzuconej sobie maksymalnie godziny dziennie. Streszczając się powiem tylko, że wykorzystuję moment siedzenia na tyłku w Warszawie na spotkania z tymi wszystkimi cudownymi ludźmi, których przez ciągle bycie w rozjazdach nieco zaniedbałam. Podoba mi się to, chociaż dzisiaj naszło mnie na szybkie sklecenie „tygodnika”, więc macie coś do poczytania na blogu.
Zdjęcie w Tunezji zrobiła @ewaszabatin nie mam pojęcia kiedy, ale dobrze pokazuje mój mały problem z telefonem, który stał się przedłużeniem ręki. Kolory podkręciłam presetem Madryt, od @krzysztof_adamek i @instafiltry.pl, tylko zostawiłam po swojemu niebieski.

Pytanie za sto punktów: zerknij w zakładkę „twoja aktywność” na instagramie i napisz ile czasu dziennie spędzasz w tej aplikacji. Jestem ciekawa!
#aniamaluje #szczerze_pisząc #podróże #podróżemałeiduże #wakacje ##tunezja #zakochaniwtunezji #discovertunisia @discover_tunisia @sunfunholidays #lato #afryka #tunisia

Mój detoks od social mediów...

Uwielbiam to zdjęcie. Książki i wzorzyste rajstopy to najpopularniejsze prezenty jakie dostaję. Prezentem jaki sama chciałabym sobie podarować jest czas⏳ Właśnie zamknęłam ogromny projekt🥳. Powinnam uczcić to kieliszkiem szampana i relaksem, tymczasem  pierwsza myśl brzmiała „o cudownie! wreszcie będę miała czas na pisanie własnego ebooka i tekstów na bloga”. A potem uświadomiłam sobie, że ja zawsze mam nad sobą coś, co POWINNAM napisać. Nie pamietam kiedy miałam od tego wolną głowę. I tak jak cenię sobie szalenie dywersyfikację przychodów i wolność twórczą jaką mi daje, tak potrzebuję też wolności OD tworzenia. Nie da się tego streścić wpisem na IG, ale Fromm swoją genialną „Ucieczką od wolności” poukładał mi kiedyś w głowie. Potrzebuję powiedzieć sobie, że mogę bez konsekwencji dla swojej psychiki być wolna od bloga i instagrama i nie czynić z nich ważnych filarów mojej tożsamości. Ustawiam sobie jeszcze ostrzejszy limit czasowy na instagrama (godzinę dziennie!). Mam ochotę pisać i wrzucać tutaj coś tylko wtedy, gdy będzie mnie na to cisnąć jak na sikanie po siedmiogodzinnej jeździe z Tbilisi do Batumi.Może będę milczeć całymi dniami, może naparzać treściami jak szalona, dowiem się tylko postanawiając, że nie muszę! Pssst! Ograniczyłam na profilu komentowanie tylko dla osób; które mnie obserwują. Kompletnie wyzwoliłam się myśli o tym, że konto powinno rosnąć. Dałam sobie do końca roku czas na wolność także od zarabiania. Jestem ciekawa co będę CHCIAŁA robić czując, że mam ten cudowny komfort, że nie muszę.

#przerwa #aniamaluje #szczerze_pisząc #rajstopy #nogi #książka #kropki

Uwielbiam to zdjęcie. Książki i...

Wrzuciłam wczoraj na stories najbardziej memiczne momenty mojego życia (są w przypiętych!) i bezkonkurencyjnie wygrał gołąb, który leciał na mój tyłek😅. Naszła mnie przy tej okazji pewna myśl, której nie mogę wyrzucić z głowy. Zostanę pewnie zjechana i już słyszę te komentarze pod tytułem „zdefiniuj kobiecość!!!1”, ale nie czuję, abym miała jakiś obowiązek coś tu definiować, tak samo jak nie umiem zdefiniować czym jest chemia między dwójką ludzi i czemu czasami nie ma jej z kimś, kto teoretycznie łapie się we wszystkie nasze kryteria a „to coś” ma ktoś, kto do nich nie pasuje😉
Więc myśl, która mnie dręczy to ta, że poza aktorkami czy piosenkarkami mało widzę kobiet odnoszących sukcesy czy dzierżących władzę, które nie ukrywałyby swojej - no właśnie - kobiecości.
I nie zrozumcie mnie źle, jestem na tym etapie, że czuję się świetnie gdy mam na sobie bluzę ze sponge bobem, ale  co takiego sprawia, że kobiety w polityce ubierają się bardziej jak Angela Merkel czy Beata Szydło niż jak nie wiem, Angelina Jolie?
Może to, że gdy Magdalena Ogórek (nie głosowałam na nią!) kandydowała w wyborach prezydenckich, to nikt nie pytał jej o poglądy,  a media opisywały wyłącznie jej sukienki i sposób układania włosów?
Co takiego sprawia, że mądra kobieta nie może podkreślić strojem swoich pośladków?
Nie, nie uważam jakoby tyłek i cycki były jedynym co mam do zaoferowania (w ogóle co za debilne określenie) więc nie czuję abym musiała to skrywać i „najlepsze zostawić na koniec”, ale drapie mnie to, gryzie i męczy. 
Jakieś spostrzeżenia?

Wrzuciłam wczoraj na stories najbardziej...

Jestem dziewczyną leniwą. Chociaż nie, nie migam się od pracy i obowiązków. Jestem po prostu wygodna! Nie dla mnie 10 kroków koreańskiej pielęgnacji, ale niestety przy wrażliwej cerze nie mogę sobie pozwolić na całkowite olanie tematu. Wrażliwa, skora do podrażnień cera szybko się na mnie zemści, jeśli nie poświęcę jej chwili uwagi wieczorem. Jeśli jesteś wrażliwcem jak ja - możesz śmiało zerknąć w drogerii na półkę z linią physio mikrobiom marki tołpa.
Moja cera nie ma ze mną lekko, bo ciągle podróżuję (zmieniam twardość wody i powietrze) a do tego nie śpię tyle ile powinnam. A z tymi kosmetykami się polubiłam, bo działają po prostu tak, jak trzeba! Na stories możecie zobaczyć jak wygląda. 
#tołpa #pielęgnacjatwarzy #physio #oczyszczanie #kosmetyki #uroda #makijaż  #pielęgnacja #blogerka #zakupy #krem #blogkosmetyczny #twarz #polskiekosmetyki #kosmetyczka #blogurodowy #piękno #kosmetyk #dzieńdobry #nawilżenie #aniamaluje 
Post we współpracy z marką @tolpa_mniej_wiecej

Jestem dziewczyną leniwą. Chociaż nie,...

Czy jeśli w Gruzji podoba mi się nie tylko to, że jest pięknie, miło i pysznie, ale też tanio, to znaczy, że akceptuję wyjątkowo niefortunne geopolityczne położenie kraju?🤔🤯
Pierwszy raz ta myśl zastrzeliła mnie gdy odnotowałam w swojej głowie, że z roku na roku mój ukochany Lwów staje się wyraźnie droższy. 
A potem dałam sobie mentalnego plaska w twarz, bo w sumie fajnie, że ludzie się bogacą. Nie chciałabym, aby Polska słynęła wyłącznie z tego, że jest tanio i można się za grosze naj*bać. 
W 2000 roku minimalne wynagrodzenie w Polsce wynosiło 700 zł. Pamiętam jak rodzice wielkim wysiłkiem kupili mi za jednym zamachem dwa pierwsze tomy Pottera. To było super, zawsze na prezenty chciałam tylko książki, ale dopiero z perspektywy gruzińskich cen zaczynam to doceniać.

Gruzja jest niesamowita nie tylko dlatego, że jest tania. Jest niesamowita tak po prostu. Różnorodna, pyszna. Z przebogatą mitologią, kulturą, alfabetem i dumą, która nie pozwala się ugiąć przed wielkim, groźnym sąsiadem. Jasne, Gruzja jest najbliższym nam kulturowo krajem będącym w top15 pod kątem niskiego Consumer Price Index (w uproszczeniu: stosunek zarobków do kosztów życia) i rozumiem, że dla wielu ludzi to będzie kraj taniej najebki, ale dla mnie to była jedna z najciekawszych podróży w życiu. 
Przy okazji; 
Czy znacie jakąś dobrze wydaną wersję gruzińskich mitów? Może być po angielsku :). #georgia #georgia🇬🇪 #georgiatravel #gruzja #podróże #podróżemałeiduże #wakacje #aniapodróżuje

Czy jeśli w Gruzji podoba...

„Nie jestem w stanie znieść myśli, że ugnę się pod naporem ich spojrzeń i pozwolę się zawstydzić. Bo nie robię nic złego. Posiadanie ciała nie jest niczym złym. To kultura, która mówi kobiecie, że jest grzeszna jest do wymiany. Nie ważne, czy ktoś stwierdzi, że grzeszne są odsłonięte włosy czy sterczące sutki, to nie kobieta jest odpowiedzialna za odczucia, które budzi w mężczyznach. Każdy sam musi nauczyć się panować nad swoimi emocjami.” Na blogu o jeszcze jednym, ale super ważnym powodzie, dla którego chodzę bez stanika. Uświadomiłam sobie ten powód dopiero wczoraj, ale jest turbo, naprawdę turbo ważny.
Chodźcie na bloga, bo warto!
#blogerka #aniamaluje #szczerze_pisząc #bodyshaming #ciałopozytywne #bodypositivity #bezstanika ##tunezja #zakochaniwtunezji #discovertunisia @discover_tunisia #tunis #wakacje #podróże #podróżemałeiduże #blogerka

„Nie jestem w stanie znieść...

Z pieskami w Gruzji jest jak z tym chłopakiem, który wpatruje się w ciebie cały wieczór i chociaż w ogóle ci się nie podoba, z grzeczności odwzajemnisz uśmiech. Albo wymienisz 5 grzecznościowych zdań, nic co wychodziłoby poza small talk, ale będziesz tego żałować przez najbliższe miesiące. Chłopak bowiem znajdzie cię na wszystkich możliwych kanałach social media (chociaż zna tylko twoje imię!) i będzie cię tam nękał aż znajdzie sobie inny cel.
No właśnie. Pieski. Jest ich dużo, brykają sobie wolno, są najedzone i zakolczykowane, ale Gruzja nie ma pieniędzy na schroniska a walka z niekontrolowanym rozrodem jest walką z wiatrakami - pieski mnożą się przecież na „terenach kontrolowanych przez Rosję”. Milutkie, łaszące się, kochane. Ale jak dasz o dwa głaski za dużo albo podzielisz się obiadem, będą za tobą łazić wszędzie i przyprowadzą kolegów.

Oczywiście noszę antybakteryjny żel do rąk i to byłby idealny moment na wplecienie w narrację reklamy, ale niestety nikt mi nie zapłacił. A szkoda!🤪
Anyway - i Gruzja i pieski spoko. Ciężko przestawić się tylko na myślenie, że one nie są bezdomne, a wolne, jak wiewiórki u nas, ale warto brać pod uwagę uwarunkowania kulturowe i ekonomiczne zanim wyda się osąd ;) #Gruzja #Georgia #georgiatravel #georgiatrip #aniamaluje #aniapodróżuje #pies #pieski #twierdza #fortyfikacje #podróże #podróżemałeiduże #dogsofinstagram #wakacje 
Fot: @troyann

Z pieskami w Gruzji jest...

Dawno się tak nie objadłam! Kocham podróże na wschód. Albo inaczej - ja kocham dzikość. Tu jest dziko, tu jest fajnie, tu jest smacznie. Jest mi dobrze. 
Właśnie zjadłam przepyszne jedzenie w knajpie w której taka potężna pani każe ci tonem nieznoszącym sprzeciwu zamówić. Liczy utarg na liczydle. Jedzenie jest obłędne. Zrobiłam sobie dzisiaj wolne od relacji na stories, ale jutro kierunek ➡️ #kazbegi. Już kupiłam rękawiczki, w poniedziałek chodziłam w letniej kiecce, jutro założę zimową kurtkę🙈
Cudowna ta #gruzja ♥️
#georiga #georgiatravel #georgiatrip #tbilisi #kaukaz #termy #łaźnie #podróżemałeiduże #podróże #aniamaluje #aniapodróżuje 
Zdj; @troyann

Dawno się tak nie objadłam!...

Proszę tylko nie osądzać skakania po dachach na obcasach, sama wiem, że to głupie! Ale te kozaki nie są bardzo wysokie a dachy term stabilne. 
#Gruzja jest niesamowita, #tbilisi jak wyjęte z jakiejś bajki. Nowoczesność miesza się z ruinami, z jednej strony wyluzowani hipsterzy w industrialnych przestrzeniach, z drugiej pobożni młodzi ludzie robiący znak krzyża przed każdym kościołem. Mityczna #kolchida zachwyca detalami, kontrastami, różnorodnością i pysznym jedzeniem. 
Ja szanuję też za to, że Gruzini totalnie potrafią w Cross selling i upselling. I wszyscy zawsze zadowoleni.
Fajnie tu, codziennie zachwyca mnie coś innego! 
#georgia #georgiatravel #podróże #podróżemałeiduże #wakacje #aniamaluje #girlswhotravel 
Zdj: @troyann

Proszę tylko nie osądzać skakania...

Turkusowy makijaż

  Jak wiecie – mistrzynią makijażu niestety nie jestem 🙂 Staram się tego nauczyć i próbuję stawiać swoje pierwsze kroki w tuningowaniu twarzy, bo dobrze jest wyglądać lepiej, a nie gorzej 🙂 Dokumentuję swoją kolejną próbę 🙂
Przełamałam się i odważyłam się na kolor na górnej powiece (kredka PUPA), odrobinę tuszu, delikatnie podkreślone policzki i wibo eliksir numer jeden.
Co sądzicie? Co zmienić, co poprawić? 🙂 Aparat trochę pozjadał mi kolory, nie roztarłam też dobrze cienia u nasady brwi, ale widzę to dopiero na zdjęciu. Małe włoski są już wyrwane, czasem potrzeba kontrastu w aparacie aby coś zauważyć 😉

`
Każda sugestia mile widziana! Również krytyka, chociaż wolałabym coś w tonie “lepiej jakbyś użyła XYZ” zamiast “ale z ciebie pasztet” :)) Uczę się 🙂

Uściski, Ania

66
Dodaj komentarz

avatar
34 Comment threads
32 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
Rewazka KomosAniamalujenikt_wielki_onaWiktoria ArdillaBogusiaM Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Engine
Gość

Ładnie, ale ja bym kreske jaskółke zrobiła 🙂

Engine
Gość

Ja jestem jak najbardziej za! 🙂 bede czekala 🙂

Aleksandrowa
Gość

może kreska w wewnętrznym konciku mniejsza?

Reablly
Gość

A mnie się bardzo podoba i nic nie polecę, bo sama jestem w tym temacie raczkująca 🙂 Kurde, każdy potrafi robić kreskę na powiece tylko nie ja ;x

Sekrety Perfekcji
Gość

Sama też nie jestem w tym ekspertem i raczej nie mam na tyle odwagi, żeby postawić na kolor, ale pasuje Ci ten niebieski 🙂

Kociamber w podróży
Gość

Kolor bardzo fajny, jeśli miałabym coś doradzić to kreskę schodzącą do wewnętrznego kącika starałabym się robić coraz cieńszą, żeby praktycznie przy tym kąciku już zanikała. Twoje lewe oko lepiej wyszło pod tym względem niż prawe.

Zazdroszczę Ci kształtu oka, fajne kreski możesz na nim malować 🙂 przy moich głęboko osadzonych oczach mogę sobie o tym pomarzyć, ale staram się opanować malowanie cieniami

Aleksandrowa
Gość

a kajmanowa? redlipstickmonster? pannajoannamakeup? szukalas tam? 🙂

Aleksandrowa
Gość

Ewa robi różne makijaże na różnych oczach 🙂 szukaj a znajdziesz

Krufka
Gość

Według mnie, bardzo Ci pasuje 🙂 ale ja mam słabość do turkusu, więc… 😀

MyMirrorOfBeauty
Gość

Długa droga przed Tobą widzę… 😀 Pozdrawiam 🙂

Charlotte
Gość

spróbuj skośnym pędzelkiem cieniem kreskę zrobić na mokro <3 ślicznie

Publiczna Pralnia
Gość

spróbuj może jaskółkę wyciągnąć pędzelkiem skośnie ściętym albo innym do eyelinera zamiast prosto z kredki, bo ciężko wtedy o precyzyjne zakończenie. I może baza pod cienie, bo wydaje mi się, że na pierwszym zdjęciu delikatnie kreska sie odbiła? Albo to tylko wrażenie 🙂 nie ma tragedii

Bebe
Gość

Kocham turkus i kolorowych ludzi, dla mnie super 🙂

Słonecznik
Gość

Bardzo lubię takie makijaże – kreska+róż+coś na usta. Są szybkie i wyglądają efektownie.
U Ciebie bardzo podoba mi się turkusowa kreska, fajnie, że jest taka wyraźna. Trochę niechlujna, ale to pewnie wina aparatu 😉

Booklover
Gość

Ja bym Cie widziala w jakiejs ciemniejszej kresce:)

coraz-mniej
Gość

A mnie tam się podoba ponieważ jest delikatny, a poza tym nie każdy potrafi zrobić idealną kreskę 🙂 jest fajnie!

Karolina M.
Gość

Ja nie poradzę, bo też się uczę 🙂
Ale wyciągnęła bym chyba kreskę 🙂

Szuszi
Gość

bardzo Ci ładnie i mnie się kreska podoba taka jaka jest 🙂 ale brakuje mi przyciemnienia brwi, może spróbuj je "podrasować" jakimś brązowym cieniem? 🙂 nawet nie po to, zeby przyciemnić, tylko wypełnić 🙂

Aleksandrowa
Gość

nie jest źle! :-*.może spróbujesz czarnej kreski z jaskółka? 🙂 albo.malowaną cieniem?

bialy krukk
Gość

makijaż ok, ale ten dzióbek na 3 zdj bez komentarza…

elen paris
Gość

ja się nie udzielam, bo osobiście nie mam do tego talentu, a mój chory perfekcjonizm każe mi wyglądać perfekcyjnie więc makijaż to mój koszmar xD Chociaż powiem szczerze, że ja zrobiłabym coś z rzęsami, może inny tusz? Ja strasznie nie lubię wszelakich tańszych i na tusze wydaje tyle co na wszystkie pozostałe kosmetyki, żeby mi tylko rzęs nie sklejały:/

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Spróbuj następnym razem lepiej wytuszować rzęsy (mam na myśli obydwa kąciki oka), a będzie super 🙂 możesz też spróbować mocniej pomalować dolne rzęsy:)

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Jak dla mnie bardzo ladnie : ) lubie kolorowe kredki do oczu

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Bardzo fajnie, chociaż ja nie lubię kolorów. W ustach się zakochałam!
Ładnie wygląda kreska na dole w innym kolorze niż ta na górze, mogłabyś spróbować 😉

vivamaja
Gość

Moim zdaniem wyszło super! Ja uwielbiam niebieski, jednak z moimi niebieskimi oczami, raczej ciężko będzie wyglądał niebieski cień 🙁

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Jestem gorsza od Ciebie – nie umiem robić porządnej kreski, a Tobie wyszła bardzo fajnie 😉

Anonimowy
Gość
Anonimowy

wygląda świetnie! niesamowicie ten kolor pasuje do Twoich oczu. To chyba najlepszy twój makijaż, mimo, że taki prosty

Anonimowy
Gość
Anonimowy

zawsze na zdjęciach dziubek 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Absolutnie nie ma nic w tym złego:)

Aqulla
Gość

Ogólnie jest fajnie, dobra szminka Wibo i świetny turkus na oczach 😉 miałam uwage odnośnie tej kreski, ale widzialam ze juz sie tutaj pojawiły 😉 grubsza kreseczka dopiero od chwili gdzie zaczynaja sie dłuższe gęstsze rzęsy a wczesniej cienka i delikatna 😉 pozdrawiam, kazdy musi sie nauczyc swojej techniki 😉

Czarne Espresso
Gość

Ja niestety nie umiem się malować, choć też zaczynam się uczyć 🙂
Ładnie Ci tak 🙂 Ciekawa jestem jak byś wyglądała w kresce zielonej…

Panna Emilka
Gość

Uwagi od certyfikowanej acz niepraktykującej wizażystki:)):

– kreska w wewnętrznym kąciku lepiej wyglądałaby cieńsza i powinna "grubieć" wraz ze zbliżaniem się do zewnętrznego kącika

– dla równowagi, jeśli maluję górną powiekę, to choć odrobinkę podkreślam dolną; w tym przypadku w wersji light zrobiłabym brązową kreskę cieniem, a w wersji na bogato dałabym złotą, turkus cudownie wygląda ze złotem

– cieniem w kolorze brwi delikatnie uzupełniłabym prześwity, bo masz je dość rzadkie i odbiera to wyrazistości spojrzeniu

Mam nadzieję, że na coś się Ci to przyda:)

Kasia
Gość

Bardzo ładny kolorek na ustach 🙂

Esa Czyta
Gość

Bardzo, bardzo inspirujący blog! 🙂 Z całą pewnością będę wpadać częściej 🙂
Jeżeli czasami lubisz poczytać ciekawą książkę, zapraszam do mnie 🙂

Uwielbiam takie kolorowe kreski 🙂 !

Klaudek884
Gość

Kolor piękny, ale wg mnie lepiej wyglądają kreski, które są cienkie od wewnętrznego końcika i równomiernie rozszeżają się do zewnątrz. Trzeba mieć jednak wprawę by tak namalować, ja sobie radzę wilgotną płeczką kosmetyczna, którą wycieram zagruba kreskę.

BogusiaM
Gość

ja zdjęcia robię stojąc bezpośrednio twarzą w stronę okna, wtedy jest dobrze oświetlona i aparat nie zjada tak kolorów, ale trzeba ich zawsze trochę więcej dać by było widać, baza ArtDeco też ładnie podbija kolory i utrzymuje na dłużej;)

Wiktoria Ardilla
Gość

Znalazłam właśnie, na przeuroczym blogu, posta poświęconego makijażowi dla opadających powiek, oto on: http://blondeme.pl/jak-zrobic-makijaz-opadajace-powieki/
bardzo przystępnie opisany, ja jutro będę ćwiczyć, może i Tobie się przyda.
Co do Twojego makijażu, hmm, nie bardzo się znam, zgadzam się z większością powyższych uwag, więc nie będę powtarzać. Nie w moim guście, ale Tobie ładnie w turkusie. Zainwestowałabym w inny tusz, ja mam krótkie rzęsy iten tusz:
http://www.polyvore.com/cgi/img-thing?.out=jpg&size=l&tid=56767119
świetnie się u mnie sprawdza, wydłuża i łapie rzęsy od nasady.

nikt_wielki_ona
Gość

Jest tusz na rzęsach! Cieszę się.

Rewazka Komos
Gość

Bardzo ładny kolorek na powiekach 🙂 Ładny. Ja własnie chodzę na szkolenie kosmetyczne w Koszalinie u pani Aleksandry Góreckiej. Już potrafię robić takie cuda 😀

Previous
Moja książka – o co chodzi? :)
Turkusowy makijaż