Niezdara, fajtłapa, ciamajda, łamaga - łatwiej tak powiedzieć niż zastanowić się, dlaczego ktoś taki jest i jak mu pomóc, prawda?
👉🏻 duszą mnie golfy, wysokie stójki, szaliki - jest mi w nich fizycznie niedobrze
👉🏻 zdjęcie stanika to największa ulga na świecie - dopiero od roku przestałam się zmuszać do noszenia
👉🏻 nieustannie obijam się o futryny, drzwi, stoły i szafy
👉🏻 zdarza mi się spaść z krzesła. Tak po prostu
👉🏻 na samą myśl o karuzeli mam ochotę zwymiotować 👉🏻 nienawidzę gdy ktoś mnie dotyka bez pozwolenia
👉🏻 chodzę bez skarpet, bo nie rozumiem sensu skarpet. Skarpety są dla mnie jak obcierający but dla innych 👉🏻 to samo z biżuterią - nie noszę pętli na szyi, więc nie noszę pierścionków
👉🏻 mogę jeść pyszne ciasto albo wyśmienitego kotleta, ale jak natrafię na jakąś grudkę albo „żyłę” - mam fizycznie odruch wymiotny. Nie jestem księżniczką, moje ciało to odrzuca 👉🏻 mogę nie polubić człowieka tylko dlatego, że odbieram uścisk jego ręki jako nieprzyjemny. Istnieją dla mnie ludzie, których nazywam w swojej głowie „obślizgłymi”

Jeśli masz tak jak ja i czujesz się z tego powodu dziwnie - nie obniżaj poczucia swojej własnej wartości z tego powodu. Może tak jak ja - masz po prostu zaburzenia integracji sensorycznej. Twój mózg trochę inaczej odbiera bodźce. Ja mam nadwrażliwość dotykową, są osoby wybitnie nadwrażliwe na światło albo hałas. 
Za to lubią mnie wszystkie pieski i kotki, bo nigdy nie próbuję egoistycznie głaskać ich dla swojej przyjemności na siłę. 
Nie jest też prawdą, że nie lubię dotyku. Lubię. Po prostu nie każdy i nie od każdego.

Obejrzyjcie stories, a ja solidaryzuję się z każdym, któremu rodzice kupili w ramach niespodzianki bilet do wesołego miasteczka (skończyło wie wymiotowaniem), wciskali w golfy, skarpetki, zabraniali chodzić boso albo robili dramę, że ubierasz się dziwnie albo koszulka jest dawno do wyrzucenia.
Dla kogoś z nadwrażliwością dotykową to jak wycie przez megafon wprost do ucha kogoś, komu chce się spać.

Przypinam relacje o zaburzeniach integracji sensorycznej (SI) i polecam poczytać po angielsku pod hasłem „sensory procesing disorder” (SPD). #aniamaluje #szczerze_pisząc #spd #si #dziecko #kot #kotek

Niezdara, fajtłapa, ciamajda, łamaga -...

Na blogu 5 seriali które polecam. Okrutnie żałuję, że odpaliłam trzeci sezon #lacasadepapel 😭 Drugi sezon kończył kompletną historię a trzeci zostawił mnie z zaciekawieniem, co stanie się dalej. Efekt Zeigarnik, powód, dla którego zawsze czekam aż wyjdą wszystkie tomy książki by nie zaprzątać umysłu niedomkniętą sprawą... do dziś nie wybaczyłam Murakamiemu zakończenia roku 1Q84 i scenarzystom LOST nierozwiązanych zagadek :( ciekawi jakie seriale polecam? Sru na bloga 💥 #aniamaluje #seriale #nogi #sushi #pycha #netflix #serial #domzpapieru

Na blogu 5 seriali które...

Uczę się opierdalanka bez moralniaka. #Hamaczek to najlepsza rzecz ♥️
Pięknie, słonecznie, nie za gorąco. Czasami fajnie uciec na chwilę z Warszawy.
Przymierzam się do montażu hamaka w mieszkaniu. Ktoś ma? Jakieś wskazówki? Marzy mi się na jesienne wieczory. Albo czasami do spania.
Jak byłam dzieciaczkiem, to dziadek bujał mnie w hamaku całymi dniami. Uwielbiałam tak zasypiać, miedzy dwiema średnio okazałymi wiśniami. 
#szczerze_pisząc #piątek #piąteczek #weekend #relaks #hammock #hamak #lato #summervibes #sukienka #sierpień

Uczę się opierdalanka bez moralniaka....

Jak sobie pomyślę w jakim nastroju byłam ze 3 miesiące temu, to aż nie mogę uwierzyć. Dużo zmian!
💥Np.uczę się odpoczywać bez poczucia winy. Co prawda nie mam pojęcia jak ludzie połykają sezon serialu w jeden dzień, ale hello, ja jestem dziewczyną, która unikała seriali w ogóle,bo konsumują za dużo czasu. To jest dla mnie ogromny postęp! Obejrzenie 3 odcinków jednego dnia to dla mnie wciąż wydarzenie :)
💥Szanuję bardziej swój czas i przestrzeń. Wciąż w mojej naturze leży troszczenie się o innych, ale nie mam wyrzutów sumienia gdy komuś odmawiam przysługi. A jeśli ktoś próbuje we mnie je wywołać, to tym bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że nie muszę.
💥Przestałam nadmiernie przepraszać za bałagan, staram się trochę ogarnąć z wierzchu, ale jak ktoś do mnie wbija to raczej mnie zna i wie czego się spodziewać. Herbatę dostanie w czystym kubku, ale na podłodze zastanie plamę ze smoothie które blendowałam 5 dni temu. Bardziej lubię nie sprzątać niż mieć posprzątane. Kobieta na którą nigdy nie powiem „babcia” prasowała nawet majtki i skarpetki, więc  ten cały dom ułożony w kosteczkę kojarzy mi się okrutnie źle.
💥Wydaję pieniądze na swoje przyjemności. Np. roślinki. Wiem, że begonia nie jest mi niezbędna ani potrzebna, nie jest to książka ani nic ważnego, ale sprawia mi frajdę
💥częściej piekę ciasta, połowa nie wychodzi😅 ale lubię to robić 💥wyciszam ludzi piszących upierdliwe wiadomości w stylu „czym zastąpić pomidory w pomidorowej”, bo szkoda mi czasu.
💥prawie w ogóle nie jem sklepowych słodyczy i mięsa, ale jak mi się zachce to wsuwam bez wyrzutów sumienia. Ostatnio robiłam schabowe. Rzadko kiedy robię, bo nie lubię hałasować (mój eks sąsiad z rodzinnych stron to wielbiciel nieustannych remontów, #najgorzej) a ja nie chcę nawalać tłuczkiem, ale że za ścianą remont, to bez różnicy że postukam mocno. 💥 Nie wyrzucam sobie, że moje dwa ebooki wciąż w toku i więcej o nich myślę niż je piszę
Myślę, że więcej osób z późnego kapitalizmu i wychowanych w duchu „nudzisz się? Zaraz znajdę ci zajęcie” zmaga się z tym poczuciem, że trzeba być produktywnym aby być wartościowym. 
Nie trzeba
#szczerze_pisząc #aniamaluje #crazyplantlady #urbanjungle #zamioculcas #redlips

Jak sobie pomyślę w jakim...

W byciu dorosłą najfajniejsze jest robienie tych wszystkich rzeczy, których nie było wolno za dzieciaka. Kruszenie w łóżku, spanko w niedzielę do oporu (bez Ania wstawaj, bo jedziemy na zakupy/do kościoła/do babci). Chodzenie boso po domu. Jedzenie nachosów z dipem serowym w wannie, chociaż „w łazience się nie je”. W ogóle długie leżenie w wannie. Jedzenie czasami obiadu na śniadanie, a czasami niejedzenie obiadu wcale, bo się np. nie ma ochoty.

#Niedziela #śniadanie #breakfast #breakfastinbed 
#lavieparisienne #frenchfashion #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis  #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily

W byciu dorosłą najfajniejsze jest...

Dzisiaj czuję się ładnie. Chociaż czyściłam buty na mokro i wciąż są mokre 🤣 to czuję się ładnie. I mam takie małe spostrzeżenie, że rzadko kiedy jesteśmy zadowoleni ze swoich ciał i narzekamy a to na nogi, a to na cycki, cerę, włosy, a zawsze jest ktoś, dla kogo to na co narzekamy jest w głowie w szufladce „goalz”. Ja całe życie narzekałam na nogi, koleżanka na swoje kręcone włosy. I obie się zawsze dziwiłyśmy na każde „ile ja bym dała za takie...”.
Co w sobie lubisz najbardziej?♥️
Wymień jedną rzecz, ale tym razem tylko odnośnie ciała🥰

#lavieparisienne #frenchfashion #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis  #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily #party #małaczarna #littleblackdress #sukienka

Dzisiaj czuję się ładnie. Chociaż...

My latest #secondhand jewel💎
Na zdjęciu #sukienka - zdobycz z lumpeksu w Łodzi, a ja mam codzienne pytanie - nie kryję, na potrzeby filmu na youtube.
Mówienie do nauczyciela w liceum „profesorze”. Za, przeciw, anegdoty, opinie, luźne przemyślenia.
Scenariusz tego co jutro nagram już mam, ale może zapomniałam o jakimś aspekcie? Leave you thoughts!🤗
#thrifted #lumpeks 
#lavieparisienne #frenchfashion #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis  #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily #piwonie #peonies #różowaśroda

My latest #secondhand jewel💎 Na...

Pamiętam jak moja koleżanka zbierała się na odwagę by zagadać do chłopaka, który zawsze jeździł tym samym autobusem co ona. Nigdy nie było dobrego momentu, zawsze było - jutro, następnym razem.
No i pewnego dnia przestał jeździć. Tak zupełnie, bez ostrzeżenia. Myślała, że może się rozchorował, albo odwołali mu zajęcia, ale minął tydzień, potem drugi a on nadal nie wsiadał  i tyle go widziała. Nie znała nawet imienia by go jakoś odszukać.
Nie zliczę ile rzeczy ja przegapiłam, bo „zrobię to jutro”. Od zebrania się by iść na pocztę i odebrać list polecony, przed upływem terminu, aż po gorsze rzeczy. 
Za każdym razem gdy organizuję jakiś konkurs, dostaję kilka zgłoszeń po terminie. Dlaczego? Bo też odkładacie wszystko na jutro, zamiast działać TU i TERAZ! 
A jak nie teraz, to kiedy?
Podoba mi się ta filozofia życiowa i dlatego wszędzie noszę ze sobą swojego małego Canona Zoemini S, który drukuje zdjęcia od razu. Teraz, już.
I właśnie teraz możecie wygrać jeden z dwóch takich ślicznych aparatów natychmiastowych, konkurs na profilu @CanonPolska trwa do końca lipca.
If not now, when?
Lub w polskiej wersji - jutro będzie...
Podpowiedź mam na sobie 🧥😜
#LiveAndCreate #ZachowajChwile #CanonZoemini 
___________________________________________________
#konkurs #blogerka #szpilki #rozwojosobisty  #cytaty  #inspiracje #cytatdnia #quote #quoteoftheday  #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #classicstyle #womenwithstyle #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily 
Post we współpracy z marką Canon

Pamiętam jak moja koleżanka zbierała...

Uwielbiam ludzi, ale czasami potrzebuję chwili zupełnie dla siebie. Kiedyś miałam z tym straszny problem, myślałam, że zawsze potrzebuję POWODU. Wiecie, czegoś takiego, co będzie godną wymówką gdy ktoś będzie chciał do mnie wpaść albo gdzieś mnie wyciągnąć. Miałam poczucie, że odmowa z niewystarczająco godnego powodu to coś niemiłego. Na szczęście mi przeszło. Wprowadzenie zasady, że #niedziela jest dniem dla mnie i o mnie  było jedną z fajniejszych rzeczy, na jakie kiedykolwiek wpadłam.
W moim życiu jest dużo różnych ludzi i to jest super, ale też trochę potrzebuję takiego dystansu i krótkiego odpoczynku od wszystkich. Takiego uczucia jak powrót z wyjazdu, gdy wchodzisz do mieszkania i nagle uświadamiasz sobie jak dobrze jest usiąść na własnym kibelku i jak dobrze jest spać we własnym łóżku. Bez tych wyjazdów jakoś to tak nie cieszy.
#crazyplantlady #szczerze_pisząc #wakacje #gwadelupa #karaiby #podróże #podróżemałeiduże #guadeloupe #asertywność #meday #sunday #sundayz #sundayfundays #collar #kolnierzyk #sukienka #roślinki #dżungla #aniamaluje

Uwielbiam ludzi, ale czasami potrzebuję...

Moje dzisiejsze zakupy z #halamirowska - 2x #mango🥭 po złotówce - 2 zł, 4 #banany 🍌2 zł, #szpinak 🥬 (pęczek?)- 1,40 zł, 2 x #papryka z koszyka 3 zł/kg  i #ogórek 🥒- razem 2,50 z. Razem 7,90 zł. Ale byłam wybredna. Marysia z @makemyplace potrafi za 10 zł kupić mnóstwo dobroci. Zasada? Na zupę nadadzą się bardzo dojrzałe pomidory, a jeśli awokado po złotówce będzie tak dojrzałe, że nada się tylko 3/4, to wciąż jest nieprzyzwoicie tanie awokado, które by się zmarnowało. Polak marnuje statystycznie 235 kg jedzenia rocznie😢
Jak można prosto ograniczyć marnowanie jedzenia?
👉🏻 planuj posiłki, zrób sobie raz w tyg. dzień gotowania z resztek. Zupa? Zapiekanka makaronowa, a może omlet? 👉🏻 kupuj tylko tyle ile zjesz, a jak nie dasz rady - podziel się z sąsiadką albo zanieś do jadłodzielni
👉🏻 korzystanie z jadłodzielni to żaden wstyd! Jeśli czegoś potrzebujesz - weź, to jedzenie normalnie by się zmarnowało
👉🏻kupuj samotne banany, bo ludzie wolą jak jest kiść i się marnują 🍌
👉🏻 z lekko suchego chleba wychodzą super zapiekanki albo grzanki, a suche bułki można wysuszyć na bułkę tartą
👉🏻 istnieją na fejsie grupy dot. freeganizmu (sama jestem na warszawskiej) gdzie ludzie ogłaszają, gdy mają do rozdania np. jedzenie z wesela. Warto korzystać w obie strony🤗
Gdy mówiłam o wolnostojących lodówkach w ramach jadłodzielni, kilka osób pisało, że w czasach studenckich bardzo by się to przydało, ale trochę wstyd...
Otóż jadłodzielnie są często wolnostojące, samoobsługowe i 24/7 👉🏻brać to żaden wstyd, wstyd to jedzenie marnować.
Jeśli jesteś studentem albo masz mało hajsu, polecam zakupy na Hali Mirowskiej (albo targu) przed zamknięciem można zgarnąć obtłuczone jabłka czy pomidory za darmola. Albo uśmiech.
Dzisiaj widziałam skrzynkę darmowych mocno dojrzałych bananów, w sam raz na chlebek bananowy.
Owoce na smoothie nie muszą być super jędrne, pieczone warzywa albo zupa też nie wymagają najświeższych.
🥰możecie pisać  w komentarzach swoje sposoby na to, by nie marnować jedzenia ;)
#kupujeniemarnuje #kupuję #warzywa #owoce #lesswaste #zerowastepolska #zerowaste #groceries #grocery #healthyfood #freeganism #veggies #omnomnom #pycha #jedzonko

Moje dzisiejsze zakupy z #halamirowska...

Moje brwi, dalszy ciąg…

Jak kiedyś pisałam – mam problem ze swoimi brwiami. Naturalnie są to dzikie, nieujarzmione chaszcze, składające się z cienkich włosków w nieładnym kolorze… Podjęłam kolejną próbę
ich oswojenia. Wszystkie zdjęcia z lipca.



Sprzęt :


Wyrywanie:

Usunęłam to, co zbędne. Na zdjęciu wzmacniałam kontrast, zarówno moje brwi jak i rzęsy są niestety mało widoczne…
Eksperymentowałam z kredkami i cieniami:



I chociaż znałam teorie, obejrzałam dziesiątki filmików na Youtube, wciąż nie osiągnęłam ładnego łuku.
Znośnie było tu

i tu:


Jednak bez cienia, moje brwi wyglądały tak :

Na tym zdjęciu najbardziej widać, jakie prześwity mają moje brwi…

Stąd pytanie – czym podkreślać – henna daje jednak zbyt karykaturalny efekt, kredka byłaby ok, gdybym trafiła na “swój” kolor… cienie z essence są nawet ok… do czasu. Nie da się kontrolować wszystkich włosków, bo one wciąż rosną i szybko zaburzają wypracowany łuk. Niektóre włoski się niewidoczne gołym okiem, wyłapuje je dopiero aparat. O ile wypracowałam już mniej więcej kształt, o tyle z podkreślaniem mam ogromny problem.Będę ćwiczyć dalej, obecnie znów trochę zapuściłam, żeby zarósł prześwit i będę kombinować.
Czym podkreślać rzadkie brwi? Macie jakieś konkretne, sprawdzone produkty? 🙂 z góry dziękuję !

Uściski, Ania

53
Dodaj komentarz

avatar
32 Comment threads
21 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
niezwyczajnie o zwyczajnymlittle_angieAnonimowyMagdaAniamaluje Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Anonimowy
Gość
Anonimowy

Osobiście nie używam żadnych cieni czy kredek do brwi, bo matka Natura obdarzyła mnie bujnymi i gęstymi włoskami w tym akurat miejscu. Jedyne, czego potrzebuję, to żelowa odżywka, która zastyga po nałożeniu – działa jak żel do włosów i pozwala mi ujarzmić 'fruwające' na wszystkie strony włoski. Odpowiem jednak na Twoje pytanie, bo pracuję w drogerii i wiem, co najczęściej kupują klientki (: Jeśli chodzi o coś rewelacyjnego, to panie bardzo chwalą sobie paletkę do brwi z GOSHa. Ostatnio kilka pytało też o Bell, jednak jest to nieco uboższa wersja (ale podobno też niezła).

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Dziś zauważyłam, że Bell ma dwa warianty kolorystyczne. Może któryś będzie Ci pasował (:

karminowe.usta
Gość

Inglocie można dostać wosk oraz cienie do brwi. Może taki duet okaże się skuteczny? Ostatnio sporą popularnością cieszą się farbki do brwi. Nie miałam z nimi do czynienia, więc nie jestem w stanie ich ocenić. Jeśli chciałabyś o nich przeczytać, to warto zajrzeć na bloga Hexxany:)

Monika | RefreshYourDaily
Gość

Słyszałam o możliwości zagęszczenia brwi jeżeli regularnie będzie się je na noc smarować olejkiem rycynowym za pomocą np. patyczka do uszu. Znajoma twierdzi, że dużo jej to dało, choć nie wiem jak wyglądały jej brwi przed.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Kup cienie do brwi z Catrice (dużo lepsze kolory niż z Essence) i do utrwalenia np. korektor do brwi Delii 🙂 Oba kosmetyki niedrogie, a brwi utrwalone na cały dzień (a nawet dłużej 😉 )
Pozdrawiam

lewandowska
Gość

ja mam kredkę rimmela i jakby mascare z eveline, polecam i jedno i drugie.:)
ładny kształt brwi, ja akurat mam właśnie z tym problem 🙁 obie mają jakiś inny kształt 🙁

Kasia
Gość

Mi siostra sprezentowała cienie do brwi z Oriflame – są dwa odcienie, do jasnych i ciemnych + wosk. Wosk do bani moim zdaniem, ale z natury mam ciemne, gęste brwi z długimi włoskami (mogę je nawet nastroszyć ;)), więc może z krótszymi brwiami sobie poradzi. Używam oba odcienie – w zależności jaki efekt chce uzyskać. Używam do wypełnienia. PS. Z tuszów do rzęs polecam jeden z Bourjouis, kosztuje ok. 25 zł, ale widocznie pogrubia rzęsy. Aż miło się zdziwiłam za tą cenę. 😉

Una
Gość

Ładnie je ujarzmiłaś. Mnie się brwi jakby kręcą (włosy też). Na dodatek mam te brwi niezbyt urodziwe. Ciężko je ogarnąć.

Carolline
Gość

Moje też! Niestety muszę sobie przycinać brwi z długości, bo są po prostu za długie, najdłuższe włoski mają ok. 2,5 cm ;// jeśli ich nie przytnę, kręcą się i stroszą, dlatego wyglądam jak Breżniew ;p Ostatnio wypracowałam metodę – najpierw pokrywam je delikatnie odżywką w żelu do rzęs i brwi, czekam aż zaschnie, a potem nakładam jedyny cień, który przypomina odcieniem ich naturalny kolor. Bardzo trudno dobrać odpowiedni odcień, bo natura obdarzyła mnie brwiami w kolorze ciemnego blondu z odcieniami rudości. Mam nadzieję, że uda Ci się znaleźć odpowiedni dla siebie kolor :)))

Majka1503
Gość

Spróbuj tuszu do brwi Wibo 🙂

coraz-mniej
Gość

Ja jestem za cieniami, bez problemu można je nałożyć i się nie rozcierają jak kredka. Poza tym kształt Twoich brwi jest bardzo fajny, nie wiem czego się czepiasz 😛

Panna Emilka
Gość

Aniu, co do koloru to zawsze można mieszać cienie – ja na przykład mieszam szary z odrobinką chłodnego brązu, a mam podobne do Ciebie co do koloru i gęstości (tylko się nie kręcą). Używam zwykłych matowych cieni do powiek i moim zdaniem jest ok – choć ostatnio rzuciłam się na kredkę MAC i naprawdę jest fajna, choć trochę się jej bałam. Nie wiem czy ktoś już Ci o tym pisał albo może sama to wiesz, ale fajna jest metoda z zaczesywaniem włosków do dołu, rysowanie bardzo delikatnymi, malutkimi ruchami górnej linii brwi pędzelkiem z cieniem lub kredką, a następnie zaczesanie… Czytaj więcej »

Agnieszka Rumińska
Gość

Panno Emilko, dziękuję za sprzedanie nowej metody 😉 o tym zaczesywaniu brwi w dół jeszcze nie słyszałam, na pewno wypróbuję 😉 Ach te brwiomaniactwo 😉

thedarksideoflight
Gość

Ja bym proponowała po cieniu pociągnąć je jeszcze tuszem do brwi – mam taki z Wibo, bardzo ładnie podkreśla włoski, nie rozmazuje się przez cały dzień a i świetnie jest nim pociągnąć brwi przed regulacją- uwidaczniają się wtedy włoski, których byś nie zauważyła 🙂

katarina555
Gość

Jestem pod wrażeniem, faktycznie rewelacyjnie teraz wyglądają. Efekt widoczny i to bardzo.

narja
Gość

Mi się Twoje brwi podobają 🙂

Sama mam bardzo rzadkie brwi, z bardzo ciemnymi włoskami, więc henna, czy zele do brwi niewiele dają, bo pokrywają tylko włoski, które i tak mam ciemne. Ja się ratuję zakrywając prześwity cieniem, u mnie takie rozwiązanie wygląda najlepiej.

kreconowlosa
Gość

Moje brwi też są rzadkie i to bardzo. Mam to po mamie, ma ten sam problem. Nie wiem już, co z nimi robić ;/

Agnieszka Zyśk
Gość

Ja podkreślam tą paletą z Essence, która Ci nie odpowiada. U mnie henna też nie zdała egzaminu, bo efekt był niemal niewidoczny. Kredki również się nie sprawdziły.
Spróbuj jeszcze raz zabawy z cieniami Essence. Mocniej zaznacz dolną krawędź brwi i rozcieraj ku górze. Ja nie mam idealnych brwi i raczej nie będe miała, ale ten sposób u mnie sprawdza się najlepiej

Remedy
Gość

Ujarzmienie brwi to mój odwieczny problem 😀 Teraz co prawda wyglądają całkiem ok (choć są asymetryczne jeden jest bardziej prosty, a drugi wygięty co widać zwłaszcza na zdjęciach..), ale mam parę małych prześwitów, które ciężko czymś wypełnić, bo nie mogę tak jak Ty znaleźć cienia/kredki w ich kolorze.. Ale może kiedyś uda nam się odpowiedni kolor znaleźć 🙂

Pola Grey
Gość

Fajne masz brwi, ja niestety mam jeszcze więcej prześwitów.
Na co dzień używam duetu – kredkę Catrice Eyebrow Stylist oraz cień do brwi Inglot (ich koszt to 10,40zł i 10zł).
Na większe wyjścia gdy potrzebuję czegoś trwalszego używam Vipery Brow&Eyeliner (15zł) – bardzo fajny produkt, kupiłam zachęcona recenzją Aliny i się nie zawiodłam. Żałuję tylko że nie ma jaśniejszego odcienia, nr 04 blonde po nałożeniu muszę wyczesać by nieco stracił na kolorze 😉 Tutaj recencja Aliny – http://www.alinarose.pl/2013/08/tanszy-odpowiednik-aqua-brow-mineral.html

Anonimowy
Gość
Anonimowy

U mnie świetnie sprawdza się zestaw do brwi Benefit,czyli wosk i cień do brwi. Załączone pędzelki jak najbardziej w porządku,można osiągnąć efekty od w miarę naturalnego po bardzo mocny,wyraźny. Oczywiście to pewnie zależy od wybranego odcienia,ja mam najciemniejszy 😉

Diuna
Gość

masz ładne brwii nie wiem w czym widzisz problem 😛 ja mam gorsze 😛

Riva
Gość

Ja używam cień do brwi z Inglot (koszt 10 zł) i jestem bardzo zadowolona. Widziałam, też na YT, że dużo dziewczyn korzysta Make Up For Ever, Aqua Brow ale to już większy wydatek (ok. 100 zł).

Marta J
Gość

ja kompletnie nie umiem wyrywać brwi zawsze wychodzą mi krzywo 😀

Anomalia i Radi
Gość

Też mam podobny problem…ale przynajmniej dzięki Tobie widzę światełko w tunelu. Może uda mi się je jakoś ogarnąć 🙂
Radi

Picola
Gość

Dobry cień (który się nie rozmaże i nie rozetrze w ciągu dnia) to chyba najważniejsza sprawa… A dodatkowo skoro mówisz, że Twoje włoski brwiowe są bardzo finezyjnie rozkapryszone – może wosk je ujarzmi i utrwali?
Ja też nie jestem zwolennikiem henny, o ile na co dzień mocniej podkreślam brwi cieniem, to efekt po hennie totalnie mi się nie podobał 😀

Charlotte
Gość

ja używam divaderme extender i jest super, na baaardzo długo starcza i ładnie wygląda 😉 fajny jest też zestaw z catrice do brwi – jest tam cien, pedzelek etc. i jest tani bo kosztuje cos kolo 16 zł 😉

Magdalena
Gość

moim zdaniem masz bardzo ładne i uporządkowane brwi. a na pewno takie, które łątwo jest umalować. moje rosną w kilku kierunkach.
może tusz do brwi z wibo?

BogusiaM
Gość

teraz wyglądają bardzo ładnie:) mi osttanio do podkreślania brwi służy zestaw e.l.f w odcieniu light, przody maluję cieniem a końcówki woskiem;)

Wiktoria Ardilla
Gość

Ładne masz brwi! Moje w ogóle nie idą ku górze, są proste od początku do połowy, a od połowy idą w dół, co podkreśla opadające powieki. W dodatku są w kolorze jasny blond 😀 Mam na to taki sposób, że farbuję ją henną, ale nie henną do brwi (bo nie chcę utleniać brwi), tylko hinduską henną do włosów, na której jest chyba napisane: 'nie farbować brwi i rzęs' 😀 Taką o: http://mantralounge.co.za/sites/default/files/imagecache/product/glory_light-brown.jpgefekt w porządku, potem prześwity traktuję cieniem z Gosha (jedyny cień w interesującym mnie kolorze w całej Anglii chyba :/ ) i jest w miarę ok. Ale chciałabym mieć… Czytaj więcej »

Anonimowy
Gość
Anonimowy

według mnie brwi to podstawa, nadają charakteru i kształtu całej buzi, więc warto je podkreślać 🙂 ja bardzo długo używałam cieni, ale denerwowało mnie to, że tym pędzelkiem ciężko jest podkreślić końcówkę brwi, ten cienki łuczek. kupiłam sobie kredkę z catrice, na początku nie umiałam się nią posługiwać, ale ćwiczenia czynią mistrza 🙂 najważniejsze to dobrze ją rozetrzeć i mocno naostrzyć. polecam też żel do brwi z sensique, z taką fioletową zakrętką, 7zł, wystarczy trochę i brwi już są ujarzmione 🙂 a na noc olejek rycynowy / wazelina

angieej
Gość

Dobre masz tu brwi! 🙂 też bym chciała takie już mieć. Polecam ci cień do brwi z Inglota, kupiłam odcień chyba 560, a mam podobne bardzo brwi do Twoich. Jeszcze sie ucze nim posługiwac, ale ogólnie przynajmniej jakieś te brwi wtedy mam. A mam pytanie, przycinasz brwi? jesli tak, to nie osłabiają sie po tym? bo u mnie co przytne, to niedługo wypadnie.

Magda
Gość
Magda

Mam identyczny problem z brwiami. Są krzaczaste, z łysymi plackami jak wyrwę jeden włosek, długie i w ogóle, takie jak Twoje, uważam, że moje są nawet brzydsze, bo trochę dłuższe i mniej gęste. Ostatnio je zapuściłam i wydepilowałam w miarę równo i tego się trzymam. Do tego palcem zwykle ''głaszczę'' je od wewnątrz do zewnątrz, lekko do góry, przed wyjściem. Jakiś marny efekt to daje, ale niestety kiepski. Nie mam pojęcia co zrobić, by poprawić ich wygląd. Na pewno chciałabym żeby były gęstsze, krótsze. Ale to chyba niewykonalne, przynajmniej jeśli chodzi o długość – przycinać nie chcę bo podobno odrastają… Czytaj więcej »

Anonimowy
Gość
Anonimowy

A ja własnie używam henny od czasu do czasu. Pomimo, że jestem jasną blondynką nie boje się korzystać z czarnej henny. Mam na tyle rzadkie brwi, że nawet to mi nie zrobi krzywdy, ale za to fajnie je podkreśli, szczególnie, że muszę je dosyć mocno (ale z rozsądkiem) depilować, by wydawały się wyżej, bo mam opadające powieki. : ) Zresztą i tak noszę okulary z grubymi oprawkami + grzywkę więc tych brwi tez do końca nie widać, ale dla samej satysfakcji… :p

little_angie
Gość

Jeśli jeszcze byś kiedyś szukała, to polecam paletki cieni do brwi Nyx w Douglasie (koło 25-30zł). Jest kilka odcieni (wersji) paletki, do tego w każdej masz dwa kolory (jeden lekko cieplejszy, drugi chłodniejszy) oraz żel stylizujący (znacznie lepszy niż wosk z Inglota). W pudełeczku masz też pędzelki do obsługi zestawu, więc to bardzo podręczna i wygodna opcja 🙂

niezwyczajnie o zwyczajnym
Gość

Masz dokładnie takie same brwi jak moja siostra 😀 ich regulacja dla mnie jest wrecz udręką i ogromnym wyzwaniem by nadac jakis kształt

Previous
Turkusowy makijaż
Moje brwi, dalszy ciąg…