Ta jedna osoba, która zawsze wystroi się bardziej niż wszyscy inni to ja 🙈 ale powód jest prosty! 👗Sukienki zajmują dużo mniej miejsca w walizce i głowie. Dlaczego głowie? Bo redukują liczbę podejmowanych decyzji - nie muszę się zastanawiać jaka góra pasuje do jakieś spódnicy. 
Steve Jobs nosił nieśmiertelne jeansy i golf i w ogóle się nie zastanawiał😅. Ja przyznaję - uwielbiam sukienki a swoje łowcze instynkty zaspokajam w lumpeksach. Od kiedy stać mnie na sukienki, zupełnie nie jarają mnie zwykłe zakupy💁🏻‍♀️.
Za to wciąż jarają mnie podróże! Dzisiaj udało się ogarnąć plan na 10 dni w Gruzji! Kutaisi, Tibilisi, Batumi i Kazbegi. Góry, morze, jedzenie, może opera, może te szalone dziwne łaźnie siarkowe, w których ktoś myje cię mokrą szmatą - will see! 
Znam sporo ciekawostek, ale wyjątkowo nie będę czytać nic o kulturze, żeby się nie uprzedzać. Najpierw zobaczę, potem poczytam, opinię wyrobię sobie po fakcie. Oponę pewnie w trakcie🤣

Luźny wpis o niczym, by wyrzucić myśli z głowy ;) #Budapeszt #Budapest #gellert #gellerthill #monument #reddress #ladyinred #sukienka #100dnibezspodni #podróże #podróżemałeiduże #girlswhotravel #blogerka #aniamaluje #szczerze_pisząc 
Fot: @agnieszkazysk

Ta jedna osoba, która zawsze...

Kiedyś stresowałam się, że to co polecam nie spodoba się komuś, kto skorzystał z mojej rekomendacji. Dzisiaj mam z tym luz. 
Nie podobał mi się Paryż, podobał Lwów. Wiecie dlaczego, wiecie co lubię - to jest ok, że czasem mamy różny gust, upodobania, zachwycają nas różne rzeczy.
Ktoś zwiedzając ruiny będące symbolem walki kultur i cywilizacji wzruszy ramionami i powie „kamienie jak kamienie”, albo zrobi sobie popielniczkę z zabytkowej kolumny.
Kogoś zachwyci przyroda, ktoś inny powie, że drzewa jak drzewa.
Jeden cieszy się na deszcz, bo rosną mu warzywa, drugi płacze, bo chciał się opalać.
Od kiedy myślę o tym w ten sposób, to zrzuciłam z siebie całą presję odpowiedzialności. Całkiem fajnie!
Jestem ciekawa, czy jest jakieś miejsce, które cię totalnie zachwyca, a inni tego zachwytu nie podzielają ;) #podróże #podróżemałeiduże #blogerka #aniamaluje #szczerze_pisząc #wakacje #lato #tunsia #tunezja #zakochaniwtunezji #discovertunisia @discover_tunisia @sunfunholidays #pranie #sukienka #100dnibezspodni #afryka #tunis

Kiedyś stresowałam się, że to...

Long time no selfie!

Jaki jest sens wstawiać nieaktualne selfie, bo zmieniło się kolor włosów? Chyba żaden, ale mam taki problem, że rzadko umiem cieszyć się obecną chwilą. Moje myśli albo dotyczą czegoś, co było, albo (to częściej!) tego, co nadchodzi. Jakiś deadline, projekt, kolejna podróż. Nieustannie jestem głową w miejscach innych, niż jestem ciałem. Kiedyś bardzo pomagało mi na to bieganie - miałam swój ustalony czas na gonitwę myśli. Chyba pora do tego wrócić! #tuiteraz #szczerze_pisząc #aniamaluje #podróże 
#tunezja #zakochaniwtunezji #discovertunisia @discover_tunisia @sunfunholidays #blogerka #blogerkapodróżnicza #travelblogger #podróżemałeiduże #kropki #sukienka #selfiaczek #tunisia

Long time no selfie! Jaki...

Rzadkie zdjęcie mnie cieszącej się chwilą i nie reagującej na obiektyw jak na lufę karabinu. Monastyr 2019, koloryzowane.
##tunezja #zakochaniwtunezji #discovertunisia @discover_tunisia @sunfunholidays #Tunisia #wakacje #monastir #monastyr #lato #kropki #sukienka #100dnibezspodni #aniamaluje #podróże #podróżemałeiduże #blogerka #travelblogger

Rzadkie zdjęcie mnie cieszącej się...

Lecąc do Tunezji miałam jeden plan - uporządkować swoje myśli i całkowicie odpocząć. Bardzo lubię oddzielić się od grupy i pozachwycać się albo pomyśleć. Na tym wyjeździe to bez sensu. Ekipa jest tak fajna, że bardzo przyjemnie jest po prostu ludzi słuchać. Każdy ma do opowiedzenia coś, co w jakiś sposób mnie wzbogaca. Uwielbiam poszerzać swoją bańkę filtrującą i podróże są do tego idealną okazją, ale z tego wyjazdu wracam też z dużą listą książek do przeczytania. #Tunisia #wakcje #podróże #podróżemałeiduże #blogerka #blogerkapodróżnicza #lato #afryka 
#tunezja #zakochaniwtunezji #discovertunisia @discover_tunisia @sunfunholidays

Lecąc do Tunezji miałam jeden...

Wrzucam dwa, bo nie wiem które lepsze. Oczywiście kolory domalowałam sobie sama (realne znajdziecie u @ewaszabatin ) ale chyba najbardziej w podróży lubię właśnie przystanąć, wystawić mordkę do słońca, zachwycić się widokiem. Fajnie!
#osiolek #osioł #donkey #tunezja #wakacje #podróże #podróżemałeiduże #blogerka #travelblogger #tunezja #zakochaniwtunezji #discovertunisia @discover_tunisia @sunfunholidays

Wrzucam dwa, bo nie wiem...

Bardzo podoba mi się ta fotka! Idealnie oddaje klimat Hammametu. Niebieskie drzwi, białe ściany i dużo koteczków. 
#hammamet #podróże #podróżemałeiduże #kotki #koty #catstagram #tunisian_girl #wakacje #tunisia #blogerka #blogerkapodróżnicza #kotełki 
#Tunezja #zakochaniwtunezji #discovertunisia @discover_tunisia @sunfunholidays 
Fot: @super_kristyne

Bardzo podoba mi się ta...

Pamiętacie jak śmiałam się z instagramerki, która na każdym zdjęciu dokleja te same chmurki? Karma wrocila 😅
W Odessie wyświetliło mi się pod hashtagiem „Odessa” zdjęcie z neonem „too late to die young”. Pomyślałam, że zajebiste z okazji nadchodzących urodzin, bo nie zdążyłam do klubu 27 i w sumie jest mi bliżej do pani pod trzydziestkę niż dwudziestolatki 😱 jakież było moje rozczarowanie, gdy po długim spacerze zastaliśmy pożegnalną popijawę pracowników, bo koniec sezonu i neonu włączyć się nie da😅 Nie mieli już prądu! Próbowałam neon włączyć sama w programie graficznym, ale nie umiem🙈 przesuń w bok by zobaczyć zdjęcie przed a potem zostaw mi urodzinowe serduszko ♥️🙈 Jedyne o czym w tym momencie marzę to zdrzemnąć się w samolocie. Kierunek #Tunezja!
28 lat, Thorze, kiedy to się stało😱😱😱
#urodziny #28lat #wakacje #aniamaluje #szczerze_pisząc #podróże #podróżemałeiduże #blogerka #discoverunder50k

Pamiętacie jak śmiałam się z...

#podróże to jedna z największych radości mojego życia, ale jednoczenie też powód przez który NIE OGARNIAM.
Wschód słońca nad morzem w Odessie to piękny widok, ale spacer po jesiennym Żoliborzu również zapiera dech w piersiach. No chyba, że to był smog😉
W każdym razie - zrobiłam sobie wczoraj dłuższy spacer, bo nie chciało mi się czekać na tramwaj, a potem to już nie chciało mi się wracać, bo było tak kolorowo i pięknie. Gdyby nie ta decyzja, nie doświadczyłabym piękna jesieni w tym roku. Ledwo rozpakowałam walizkę po Budapeszcie, a tonę w praniu bo zaraz Tunezja. Tu praca, tam trzeba podskoczyć na pocztę, wizyta u lekarza i czas ucieka. Podejrzewam, że po powrocie złotych liści już nie będzie.
Chwile. Piękne chwile, to one się liczą najbardziej. Staram się je doceniać i chwytać.
Nawet dosłownie, bo podnoszę liście i kasztany🙃
Wiem, że nie każdy lubi jesień (ja tylko złotą i słoneczną część) ale wymień w komentarzu ulubioną rzecz związaną z jesienią.
Jesieniaro, do boju :)💪🏻
#jesień #jesieniara #hamak #hammock #odessa #odesa #morning #poranek #herbata #relaks #blogerka #blogerkapodróżnicza #travelblogger #blogger #robe #ukraine #ukraina #aniamaluje #jesień #październik #helloautumn

#podróże to jedna z największych...

Planowałam wylegiwać się w termach i objadać, tymczasem termy okazały się najsłabszym punktem wyjazdu a #Budapeszt jest idealnym miastem na niespieszne jesienne spacery przerywane zachwycaniem się widoczkami. I zbieraniem kasztanów ;). A widoczki są przeróżne i przepiękne! Od panoramy miasta z licznych wzniesień, przez modry Dunaj (cokolwiek ten kolor oznacza😅) po zapierającą dech w piersiach architekturę.
Kuchnia nie do końca moja, znalezienie „placka po węgiersku” to jak szukanie spaghetti bolognese w Bolonii albo dobrych pierogów w Warszawie :D ale za to cała reszta jest absolutnie magiczna.
O właśnie. Magiczny. Taki jest Budapeszt.
Wpadłam na krótko, ale pewnie wrócę!

Fot: @agnieszkazysk 
#podróże #podróżemałeiduże #blogerka #budgettraveler #budgettravel #travelblogger #girlswhotravel #maxidress #aniapodróżuje #budapest #hungary #budapestgram #węgry #zamek #castle #100dnibezspodni #sukienka

Planowałam wylegiwać się w termach...

Moje brwi, dalszy ciąg…

Jak kiedyś pisałam – mam problem ze swoimi brwiami. Naturalnie są to dzikie, nieujarzmione chaszcze, składające się z cienkich włosków w nieładnym kolorze… Podjęłam kolejną próbę
ich oswojenia. Wszystkie zdjęcia z lipca.



Sprzęt :


Wyrywanie:

Usunęłam to, co zbędne. Na zdjęciu wzmacniałam kontrast, zarówno moje brwi jak i rzęsy są niestety mało widoczne…
Eksperymentowałam z kredkami i cieniami:



I chociaż znałam teorie, obejrzałam dziesiątki filmików na Youtube, wciąż nie osiągnęłam ładnego łuku.
Znośnie było tu

i tu:


Jednak bez cienia, moje brwi wyglądały tak :

Na tym zdjęciu najbardziej widać, jakie prześwity mają moje brwi…

Stąd pytanie – czym podkreślać – henna daje jednak zbyt karykaturalny efekt, kredka byłaby ok, gdybym trafiła na “swój” kolor… cienie z essence są nawet ok… do czasu. Nie da się kontrolować wszystkich włosków, bo one wciąż rosną i szybko zaburzają wypracowany łuk. Niektóre włoski się niewidoczne gołym okiem, wyłapuje je dopiero aparat. O ile wypracowałam już mniej więcej kształt, o tyle z podkreślaniem mam ogromny problem.Będę ćwiczyć dalej, obecnie znów trochę zapuściłam, żeby zarósł prześwit i będę kombinować.
Czym podkreślać rzadkie brwi? Macie jakieś konkretne, sprawdzone produkty? 🙂 z góry dziękuję !

Uściski, Ania

53
Dodaj komentarz

avatar
32 Comment threads
21 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
niezwyczajnie o zwyczajnymlittle_angieAnonimowyMagdaAniamaluje Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Anonimowy
Gość
Anonimowy

Osobiście nie używam żadnych cieni czy kredek do brwi, bo matka Natura obdarzyła mnie bujnymi i gęstymi włoskami w tym akurat miejscu. Jedyne, czego potrzebuję, to żelowa odżywka, która zastyga po nałożeniu – działa jak żel do włosów i pozwala mi ujarzmić 'fruwające' na wszystkie strony włoski. Odpowiem jednak na Twoje pytanie, bo pracuję w drogerii i wiem, co najczęściej kupują klientki (: Jeśli chodzi o coś rewelacyjnego, to panie bardzo chwalą sobie paletkę do brwi z GOSHa. Ostatnio kilka pytało też o Bell, jednak jest to nieco uboższa wersja (ale podobno też niezła).

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Dziś zauważyłam, że Bell ma dwa warianty kolorystyczne. Może któryś będzie Ci pasował (:

karminowe.usta
Gość

Inglocie można dostać wosk oraz cienie do brwi. Może taki duet okaże się skuteczny? Ostatnio sporą popularnością cieszą się farbki do brwi. Nie miałam z nimi do czynienia, więc nie jestem w stanie ich ocenić. Jeśli chciałabyś o nich przeczytać, to warto zajrzeć na bloga Hexxany:)

Monika | RefreshYourDaily
Gość

Słyszałam o możliwości zagęszczenia brwi jeżeli regularnie będzie się je na noc smarować olejkiem rycynowym za pomocą np. patyczka do uszu. Znajoma twierdzi, że dużo jej to dało, choć nie wiem jak wyglądały jej brwi przed.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Kup cienie do brwi z Catrice (dużo lepsze kolory niż z Essence) i do utrwalenia np. korektor do brwi Delii 🙂 Oba kosmetyki niedrogie, a brwi utrwalone na cały dzień (a nawet dłużej 😉 )
Pozdrawiam

lewandowska
Gość

ja mam kredkę rimmela i jakby mascare z eveline, polecam i jedno i drugie.:)
ładny kształt brwi, ja akurat mam właśnie z tym problem 🙁 obie mają jakiś inny kształt 🙁

Kasia
Gość

Mi siostra sprezentowała cienie do brwi z Oriflame – są dwa odcienie, do jasnych i ciemnych + wosk. Wosk do bani moim zdaniem, ale z natury mam ciemne, gęste brwi z długimi włoskami (mogę je nawet nastroszyć ;)), więc może z krótszymi brwiami sobie poradzi. Używam oba odcienie – w zależności jaki efekt chce uzyskać. Używam do wypełnienia. PS. Z tuszów do rzęs polecam jeden z Bourjouis, kosztuje ok. 25 zł, ale widocznie pogrubia rzęsy. Aż miło się zdziwiłam za tą cenę. 😉

Una
Gość

Ładnie je ujarzmiłaś. Mnie się brwi jakby kręcą (włosy też). Na dodatek mam te brwi niezbyt urodziwe. Ciężko je ogarnąć.

Carolline
Gość

Moje też! Niestety muszę sobie przycinać brwi z długości, bo są po prostu za długie, najdłuższe włoski mają ok. 2,5 cm ;// jeśli ich nie przytnę, kręcą się i stroszą, dlatego wyglądam jak Breżniew ;p Ostatnio wypracowałam metodę – najpierw pokrywam je delikatnie odżywką w żelu do rzęs i brwi, czekam aż zaschnie, a potem nakładam jedyny cień, który przypomina odcieniem ich naturalny kolor. Bardzo trudno dobrać odpowiedni odcień, bo natura obdarzyła mnie brwiami w kolorze ciemnego blondu z odcieniami rudości. Mam nadzieję, że uda Ci się znaleźć odpowiedni dla siebie kolor :)))

Majka1503
Gość

Spróbuj tuszu do brwi Wibo 🙂

coraz-mniej
Gość

Ja jestem za cieniami, bez problemu można je nałożyć i się nie rozcierają jak kredka. Poza tym kształt Twoich brwi jest bardzo fajny, nie wiem czego się czepiasz 😛

Panna Emilka
Gość

Aniu, co do koloru to zawsze można mieszać cienie – ja na przykład mieszam szary z odrobinką chłodnego brązu, a mam podobne do Ciebie co do koloru i gęstości (tylko się nie kręcą). Używam zwykłych matowych cieni do powiek i moim zdaniem jest ok – choć ostatnio rzuciłam się na kredkę MAC i naprawdę jest fajna, choć trochę się jej bałam. Nie wiem czy ktoś już Ci o tym pisał albo może sama to wiesz, ale fajna jest metoda z zaczesywaniem włosków do dołu, rysowanie bardzo delikatnymi, malutkimi ruchami górnej linii brwi pędzelkiem z cieniem lub kredką, a następnie zaczesanie… Czytaj więcej »

Agnieszka Rumińska
Gość

Panno Emilko, dziękuję za sprzedanie nowej metody 😉 o tym zaczesywaniu brwi w dół jeszcze nie słyszałam, na pewno wypróbuję 😉 Ach te brwiomaniactwo 😉

thedarksideoflight
Gość

Ja bym proponowała po cieniu pociągnąć je jeszcze tuszem do brwi – mam taki z Wibo, bardzo ładnie podkreśla włoski, nie rozmazuje się przez cały dzień a i świetnie jest nim pociągnąć brwi przed regulacją- uwidaczniają się wtedy włoski, których byś nie zauważyła 🙂

katarina555
Gość

Jestem pod wrażeniem, faktycznie rewelacyjnie teraz wyglądają. Efekt widoczny i to bardzo.

narja
Gość

Mi się Twoje brwi podobają 🙂

Sama mam bardzo rzadkie brwi, z bardzo ciemnymi włoskami, więc henna, czy zele do brwi niewiele dają, bo pokrywają tylko włoski, które i tak mam ciemne. Ja się ratuję zakrywając prześwity cieniem, u mnie takie rozwiązanie wygląda najlepiej.

kreconowlosa
Gość

Moje brwi też są rzadkie i to bardzo. Mam to po mamie, ma ten sam problem. Nie wiem już, co z nimi robić ;/

Agnieszka Zyśk
Gość

Ja podkreślam tą paletą z Essence, która Ci nie odpowiada. U mnie henna też nie zdała egzaminu, bo efekt był niemal niewidoczny. Kredki również się nie sprawdziły.
Spróbuj jeszcze raz zabawy z cieniami Essence. Mocniej zaznacz dolną krawędź brwi i rozcieraj ku górze. Ja nie mam idealnych brwi i raczej nie będe miała, ale ten sposób u mnie sprawdza się najlepiej

Remedy
Gość

Ujarzmienie brwi to mój odwieczny problem 😀 Teraz co prawda wyglądają całkiem ok (choć są asymetryczne jeden jest bardziej prosty, a drugi wygięty co widać zwłaszcza na zdjęciach..), ale mam parę małych prześwitów, które ciężko czymś wypełnić, bo nie mogę tak jak Ty znaleźć cienia/kredki w ich kolorze.. Ale może kiedyś uda nam się odpowiedni kolor znaleźć 🙂

Pola Grey
Gość

Fajne masz brwi, ja niestety mam jeszcze więcej prześwitów.
Na co dzień używam duetu – kredkę Catrice Eyebrow Stylist oraz cień do brwi Inglot (ich koszt to 10,40zł i 10zł).
Na większe wyjścia gdy potrzebuję czegoś trwalszego używam Vipery Brow&Eyeliner (15zł) – bardzo fajny produkt, kupiłam zachęcona recenzją Aliny i się nie zawiodłam. Żałuję tylko że nie ma jaśniejszego odcienia, nr 04 blonde po nałożeniu muszę wyczesać by nieco stracił na kolorze 😉 Tutaj recencja Aliny – http://www.alinarose.pl/2013/08/tanszy-odpowiednik-aqua-brow-mineral.html

Anonimowy
Gość
Anonimowy

U mnie świetnie sprawdza się zestaw do brwi Benefit,czyli wosk i cień do brwi. Załączone pędzelki jak najbardziej w porządku,można osiągnąć efekty od w miarę naturalnego po bardzo mocny,wyraźny. Oczywiście to pewnie zależy od wybranego odcienia,ja mam najciemniejszy 😉

Diuna
Gość

masz ładne brwii nie wiem w czym widzisz problem 😛 ja mam gorsze 😛

Riva
Gość

Ja używam cień do brwi z Inglot (koszt 10 zł) i jestem bardzo zadowolona. Widziałam, też na YT, że dużo dziewczyn korzysta Make Up For Ever, Aqua Brow ale to już większy wydatek (ok. 100 zł).

Marta J
Gość

ja kompletnie nie umiem wyrywać brwi zawsze wychodzą mi krzywo 😀

Anomalia i Radi
Gość

Też mam podobny problem…ale przynajmniej dzięki Tobie widzę światełko w tunelu. Może uda mi się je jakoś ogarnąć 🙂
Radi

Picola
Gość

Dobry cień (który się nie rozmaże i nie rozetrze w ciągu dnia) to chyba najważniejsza sprawa… A dodatkowo skoro mówisz, że Twoje włoski brwiowe są bardzo finezyjnie rozkapryszone – może wosk je ujarzmi i utrwali?
Ja też nie jestem zwolennikiem henny, o ile na co dzień mocniej podkreślam brwi cieniem, to efekt po hennie totalnie mi się nie podobał 😀

Charlotte
Gość

ja używam divaderme extender i jest super, na baaardzo długo starcza i ładnie wygląda 😉 fajny jest też zestaw z catrice do brwi – jest tam cien, pedzelek etc. i jest tani bo kosztuje cos kolo 16 zł 😉

Magdalena
Gość

moim zdaniem masz bardzo ładne i uporządkowane brwi. a na pewno takie, które łątwo jest umalować. moje rosną w kilku kierunkach.
może tusz do brwi z wibo?

BogusiaM
Gość

teraz wyglądają bardzo ładnie:) mi osttanio do podkreślania brwi służy zestaw e.l.f w odcieniu light, przody maluję cieniem a końcówki woskiem;)

Wiktoria Ardilla
Gość

Ładne masz brwi! Moje w ogóle nie idą ku górze, są proste od początku do połowy, a od połowy idą w dół, co podkreśla opadające powieki. W dodatku są w kolorze jasny blond 😀 Mam na to taki sposób, że farbuję ją henną, ale nie henną do brwi (bo nie chcę utleniać brwi), tylko hinduską henną do włosów, na której jest chyba napisane: 'nie farbować brwi i rzęs' 😀 Taką o: http://mantralounge.co.za/sites/default/files/imagecache/product/glory_light-brown.jpgefekt w porządku, potem prześwity traktuję cieniem z Gosha (jedyny cień w interesującym mnie kolorze w całej Anglii chyba :/ ) i jest w miarę ok. Ale chciałabym mieć… Czytaj więcej »

Anonimowy
Gość
Anonimowy

według mnie brwi to podstawa, nadają charakteru i kształtu całej buzi, więc warto je podkreślać 🙂 ja bardzo długo używałam cieni, ale denerwowało mnie to, że tym pędzelkiem ciężko jest podkreślić końcówkę brwi, ten cienki łuczek. kupiłam sobie kredkę z catrice, na początku nie umiałam się nią posługiwać, ale ćwiczenia czynią mistrza 🙂 najważniejsze to dobrze ją rozetrzeć i mocno naostrzyć. polecam też żel do brwi z sensique, z taką fioletową zakrętką, 7zł, wystarczy trochę i brwi już są ujarzmione 🙂 a na noc olejek rycynowy / wazelina

angieej
Gość

Dobre masz tu brwi! 🙂 też bym chciała takie już mieć. Polecam ci cień do brwi z Inglota, kupiłam odcień chyba 560, a mam podobne bardzo brwi do Twoich. Jeszcze sie ucze nim posługiwac, ale ogólnie przynajmniej jakieś te brwi wtedy mam. A mam pytanie, przycinasz brwi? jesli tak, to nie osłabiają sie po tym? bo u mnie co przytne, to niedługo wypadnie.

Magda
Gość
Magda

Mam identyczny problem z brwiami. Są krzaczaste, z łysymi plackami jak wyrwę jeden włosek, długie i w ogóle, takie jak Twoje, uważam, że moje są nawet brzydsze, bo trochę dłuższe i mniej gęste. Ostatnio je zapuściłam i wydepilowałam w miarę równo i tego się trzymam. Do tego palcem zwykle ''głaszczę'' je od wewnątrz do zewnątrz, lekko do góry, przed wyjściem. Jakiś marny efekt to daje, ale niestety kiepski. Nie mam pojęcia co zrobić, by poprawić ich wygląd. Na pewno chciałabym żeby były gęstsze, krótsze. Ale to chyba niewykonalne, przynajmniej jeśli chodzi o długość – przycinać nie chcę bo podobno odrastają… Czytaj więcej »

Anonimowy
Gość
Anonimowy

A ja własnie używam henny od czasu do czasu. Pomimo, że jestem jasną blondynką nie boje się korzystać z czarnej henny. Mam na tyle rzadkie brwi, że nawet to mi nie zrobi krzywdy, ale za to fajnie je podkreśli, szczególnie, że muszę je dosyć mocno (ale z rozsądkiem) depilować, by wydawały się wyżej, bo mam opadające powieki. : ) Zresztą i tak noszę okulary z grubymi oprawkami + grzywkę więc tych brwi tez do końca nie widać, ale dla samej satysfakcji… :p

little_angie
Gość

Jeśli jeszcze byś kiedyś szukała, to polecam paletki cieni do brwi Nyx w Douglasie (koło 25-30zł). Jest kilka odcieni (wersji) paletki, do tego w każdej masz dwa kolory (jeden lekko cieplejszy, drugi chłodniejszy) oraz żel stylizujący (znacznie lepszy niż wosk z Inglota). W pudełeczku masz też pędzelki do obsługi zestawu, więc to bardzo podręczna i wygodna opcja 🙂

niezwyczajnie o zwyczajnym
Gość

Masz dokładnie takie same brwi jak moja siostra 😀 ich regulacja dla mnie jest wrecz udręką i ogromnym wyzwaniem by nadac jakis kształt

Previous
Turkusowy makijaż
Moje brwi, dalszy ciąg…