Krótkie foto podsumowanie sierpnia (MIX zdjęć)

Mamy początek września (zaczął się cudnie!), ale pora podsumować poprzedni miesiąc. Zdjęcia są raczej miernej jakości, ale kiedy łapałam momenty, zazwyczaj nie byłam na to przygotowana 🙂

W sierpniu
jadłam dużo warzyw z kaszą jaglaną (zdrowe i pyszne!), piłam malinowe szejki, chodziłam w sukienkach i czytałam książki. Przy okazji wychowałam małego czytelnika – Schwarz ZAWSZE towarzyszy mi przy czytaniu i woli papierowe książki od e-booków 😉
Na początku sierpnia zabrałam siostrę (12 l.) do Warszawy, bo jakoś nigdy nie była w tym mieście. Ale nie o tym chcę napisać, a o sukience którą uwielbiam i często nosiłam. Chociaż zakrywa biust i nogi, i tak jest mocno kontrowersyjna i zawsze zbieram w niej baty w spojrzeniach starych zrzęd 😉 I tak ją kocham. Uprzedzam – nie pamiętam gdzie ją kupiłam, ma już ze 3 lata i najpewniej był to jakiś lumpeks albo sklep internetowy 🙂

Byłam kilka razy na grzybach, ale bardziej dla relaksu niż dla zbierania. Poza tym – kocham przebywanie na świeżym powietrzu i las. Codziennie zbieram maliny z ogródka i wcale mi się nie nudzą! W zeszłym roku pojawiły się później 😉 Mam nadzieję, że namówię kogoś na rower, bo znam miejsce gdzie rosną wielkie i pyszne jeżyny, ale to jakieś 17 km pedałowania  w jedną stronę 😉 Metodą prób i błędów dopracowałam swoją “zupę bez gluta”, czyli glutaminianu i innych wzmacniaczy. Szukałam receptury maksymalnie dobrej dla moich oskrzeli i chyba się udało. Prawie cały sierpień spędziłam na fotelu dentystycznym. Po pierwsze – umożliwiła mi to remisja choroby (objawy się trochę uśpiły ;)), po drugie – natrafiłam na bardzo dobrą stomatolog. Nie jestem zadowolona ze swojego uzębienia, ale takie są konsekwencje chorób układu oddechowego i masy antybiotyków które źle działały na zęby. Na razie mam za sobą 3 x wyrywanie, 5 wyleczonych zębów i protezę natychmiastową na dwa. Jak uda mi się opanować moje oskrzela na dłużej, to w przyszłości będę mieć implanty tych brakujących zębów. Na razie musi być tak, jak jest. Oby oskrzela nie zaczęły szaleć, bo jeszcze 2 lub 3 wizyty przede mną 😉 Mały Schwarz raczej jest…kotką. Hmm, weterynarz uprzedzał, że tak może być, bo w strategicznym miejscu jest cały czarny i ciężko się dopatrzeć co tam skrywa 😉 I tak z nami zostaje…:) Byłam na dwóch grillach, a moja temperatura jest coraz bardziej normalna! Już pewie 36, a nie 32-33 jak kiedyś 😉

Jak Wam minął sierpień ? 🙂

Będzie mi miło, jeśli zaobserwujesz mnie na BLOGLOVIN’
Follow on Bloglovin


0 0 vote
Article Rating
Uściski, Ania
59 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Anonimowy
Anonimowy
7 lat temu

O kurczę, ale się zmieniłaś! Sukienka jak najbardziej na plus, pasuje Tobie. 🙂

vivamaja
7 lat temu

Ta różowa/czerwona sukienka – genialna! Oddawaj ;d
Idealnie pasuje do Twojej figury 🙂

Anonimowy
Anonimowy
7 lat temu

Piękna sukienka!

Anonimowy
Anonimowy
7 lat temu

Faktycznie pierwsza sukienka jak skrojona dla Ciebie. 🙂 Druga obłędna i miałaś rację…uprzedziłaś pytanie o nią. A tak bym ją przygarnęła!

Juszczak Kasia
7 lat temu
Reply to  Anonimowy

Oj tam, oj tam:) Wyglądasz w niej jak milion $ więc czarne nogi i tak nie popsują efektu:)

ona
ona
7 lat temu

fajnie Cię zobaczyć, a sukienka idealna, piękna 🙂

Panna Dominika
7 lat temu

Koty trzykolorowe czyli szylkretki zazwyczaj są kotkami, jeszcze nie spotkałam kocurka i czytałam gdzieś że tylko kotki mogą być multikolorowe 🙂 Nie mam uprawnień do powiedzenia że to teoria 100procentowa, ale obstawiam że coś w tym jest 😛 Czarna sukienka jest świetna, cudownie wyglądasz!

Izabela
7 lat temu

Przepiękna figura i to wcięcie w tali-marzenie!
Musze w końcu kupić hula hop!

Mo bloguje
7 lat temu

Też bym kochała tą sukienkę 🙂

Agga
7 lat temu

Matko, ta czarna sukienka jest niesamowita. Sama bym sie na Ciebie gapila, gdybys przeszla obok mnie w takim cacku 🙂

Anwen
7 lat temu

obydwie sukienki świetne, ale ta czarna wymiata!!! Przepięknie w niej wyglądasz! 🙂

Anonimowy
Anonimowy
7 lat temu

Od kilku miesięcy wyraźnie po Tobie widać jak zdrowiejesz. Wyglądasz pięknie, nawet jak ścięłaś dużo włosów;) Czuję się jak kretyn bo myslalalem ze oszalas rzucając leki i robiąc te wszystkie śmierdzące zioła, ale jesteś czarownicom z powołania. A w tej czerwonej sukience z tym diademem na szyji to nawet czarodziejką 😀
K.

Króliczek Doświadczalny
Reply to  Anonimowy

Ania ma wielbiciela blogowego 😀 ale wcale się nie dziwię – pięknie wyglądasz, a czarnej sukienki zazdroszczę 😉

Gaja
7 lat temu

Przeczytałam tego bloga od deski do deski i stwierdzam, że widać wyraźnie jak bardzo poprawiło się Twoje zdrowie i samopoczucie w ciągu ostatnich 12 m-cy! Gratulacje, odwaliłaś "kawał dobrej roboty", z korzyścią dla siebie i Twoich czytelników:)

Eveline
7 lat temu

Pięknie wyglądasz w tej długiej sukience:) Bardzo cieszy mnie Twoja poprawa zdrowia!

Krufka
7 lat temu

Pięknie Ci w tej sukience 🙂 fajnie wygląda w zestawieniu z płaskimi sandałami.

Anonimowy
Anonimowy
7 lat temu

masz niesamowitą figurę:)masz jakieś specjalne ćwiczenia czy jak dbasz o linię?

Oleandrra
7 lat temu

uwielbiam kontrowersyjne wdzianka! bardzo korzystnie wyglądasz.

Magda Borkowska
7 lat temu

Skąd ta pierwsza sukienka? Śliczna 🙂 Moja temperatura też zawsze jest za niska.

Sylwia
7 lat temu

Takie ciałko w takiej sukience to ja rozumiem :] Starsze panie na pewno wspominają młodość na Twój widok bo z pewnością ich nie zniesmaczasz bo nie ma czym !! 😉
fajny kocur 😉

Wiktoria Ardilla
7 lat temu

Sukienki obydwie przepiękne, bardzo ładnie wyglądasz, im częściej wrzucasz zdjęcia twarzy, tym większe mam wrażenie, że kiedyś Cię spotkałam, ale nie mam pojęcia gdzie, może w poprzednim wcieleniu 😀 Jak udaje Ci się rozpuścić włosy, nie narażając się na wielki kołtun?
Pozdrawiam 🙂

Wiktoria Ardilla
7 lat temu

A właśnie, zamówiłam ten chiński TT i szarpie mi włosy :/ Zupełnie się nie sprawdza. Nie mam porównania z oryginalnym, chyba mam mega skołtunione włosy. I 'za grube', co mi akurat nie przeszkadza, ale TT chyba się bardziej sprawdza przy cieńszych włosach. W każdym razie, chyba bym się zapłakała, jakbym wydała 5 dych na oryginał na takie 'efekt'.

Justa
7 lat temu

jaka odważna sukienka! 😮

Anonimowy
Anonimowy
7 lat temu

nie ma to jak wstawić rentgen swoich zębow… to obrzydliwe

Coś Szykownego
7 lat temu
Reply to  Anonimowy

,,czaderskie" własnie a nie obrzydliwe!:P:P:)

Kasia
7 lat temu
Reply to  Anonimowy

Ja miałam na zdjęciu profilowym na facebooku fotkę swojej głowy i mózgu po rezonansie magnetycznym, kozackie to było, nie wiem co dziwnego jest w zdjęciu poplombowanych zębów… 😀 Też mam takie zdjęcia, nie widzę w nich nic obrzydliwego 😀

Katarzyna B.
7 lat temu

Cudowna sukienka!

Anonimowy
Anonimowy
7 lat temu

NIESAMOWITA czarna sukienka! 🙂

Coś Szykownego
7 lat temu

a sukienka fenomenalna – wyglądasz w niej obłędnie:) wielkie WOW:)

Czarne Espresso
7 lat temu

Ależ ładna z Ciebie dziewczyna 🙂 Muszę spróbować tej kaszy jaglanej.

Anomalia i Radi
7 lat temu

Sukienka jest prześwietna, na następne lato będę musiała się za taką rozejrzeć 🙂
Anomalia

Krufka
7 lat temu

Łał, Aniu, zaglądam z ciekawości, czy nie dodałaś czegoś nowego, a tu widzę nową szatę graficzną! 🙂 Podoba mi się, niby nieduża zmiana, ale widać różnicę.

nikt_wielki_ona
7 lat temu

Aniu, ile Ty masz wzrostu? Wydajesz się taka wysoka!

Joanna St
7 lat temu

Cudnie wyglądasz w tej sukience! (:

BogusiaM
7 lat temu

z taką zgrabną sylwetką można nosić taką odkrytą sukienke;)

Kasia
7 lat temu

Zmieniłaś się. Pamiętam Twoje zdjęcia za czasów photobloga – buzia niby ta sama, ale jednak… no, widać że jesteś kobietą, a nie dziewczynką 🙂 Zmiana na plus, fajną laskę widzę na zdjęciach 🙂

A co do kota – według mojej przyjaciółki-kociary to na 100% jest kotka. Tylko kotki są trójkolorowe! 🙂

Anonimowy
Anonimowy
6 lat temu

Ale Ty masz figurę! zbieram szczękę z podłogi i idę kręcić hula-hoop 😀

Anonimowy
Anonimowy
6 lat temu

trzeba myć zęby, bo już żadnej piątki nie masz:)

Anonimowy
Anonimowy
6 lat temu

W tej czarnej sukience wyglądasz jak grecka bogini serio zakochałam się

Anonimowy
Anonimowy
5 lat temu

Suknia piękna, bo pasuje do zgranej sylwetki. Za to nie nadaje się kompletnie na dzień, to krój wieczorowy, wręcz z pieprzykiem. Bardzo dużo takich krojów funkcjonuje mówiąc delikatnie w "sferach erotycznych". Ale o gustach się nie dyskutuje. 😉

Previous
Oczyszczanie organizmu – informacje wstępne
Krótkie foto podsumowanie sierpnia (MIX zdjęć)

59
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x