Uwielbiam to zdjęcie. Książki i wzorzyste rajstopy to najpopularniejsze prezenty jakie dostaję. Prezentem jaki sama chciałabym sobie podarować jest czas⏳ Właśnie zamknęłam ogromny projekt🥳. Powinnam uczcić to kieliszkiem szampana i relaksem, tymczasem  pierwsza myśl brzmiała „o cudownie! wreszcie będę miała czas na pisanie własnego ebooka i tekstów na bloga”. A potem uświadomiłam sobie, że ja zawsze mam nad sobą coś, co POWINNAM napisać. Nie pamietam kiedy miałam od tego wolną głowę. I tak jak cenię sobie szalenie dywersyfikację przychodów i wolność twórczą jaką mi daje, tak potrzebuję też wolności OD tworzenia. Nie da się tego streścić wpisem na IG, ale Fromm swoją genialną „Ucieczką od wolności” poukładał mi kiedyś w głowie. Potrzebuję powiedzieć sobie, że mogę bez konsekwencji dla swojej psychiki być wolna od bloga i instagrama i nie czynić z nich ważnych filarów mojej tożsamości. Ustawiam sobie jeszcze ostrzejszy limit czasowy na instagrama (godzinę dziennie!). Mam ochotę pisać i wrzucać tutaj coś tylko wtedy, gdy będzie mnie na to cisnąć jak na sikanie po siedmiogodzinnej jeździe z Tbilisi do Batumi.Może będę milczeć całymi dniami, może naparzać treściami jak szalona, dowiem się tylko postanawiając, że nie muszę! Pssst! Ograniczyłam na profilu komentowanie tylko dla osób; które mnie obserwują. Kompletnie wyzwoliłam się myśli o tym, że konto powinno rosnąć. Dałam sobie do końca roku czas na wolność także od zarabiania. Jestem ciekawa co będę CHCIAŁA robić czując, że mam ten cudowny komfort, że nie muszę.

#przerwa #aniamaluje #szczerze_pisząc #rajstopy #nogi #książka #kropki

Uwielbiam to zdjęcie. Książki i...

Wrzuciłam wczoraj na stories najbardziej memiczne momenty mojego życia (są w przypiętych!) i bezkonkurencyjnie wygrał gołąb, który leciał na mój tyłek😅. Naszła mnie przy tej okazji pewna myśl, której nie mogę wyrzucić z głowy. Zostanę pewnie zjechana i już słyszę te komentarze pod tytułem „zdefiniuj kobiecość!!!1”, ale nie czuję, abym miała jakiś obowiązek coś tu definiować, tak samo jak nie umiem zdefiniować czym jest chemia między dwójką ludzi i czemu czasami nie ma jej z kimś, kto teoretycznie łapie się we wszystkie nasze kryteria a „to coś” ma ktoś, kto do nich nie pasuje😉
Więc myśl, która mnie dręczy to ta, że poza aktorkami czy piosenkarkami mało widzę kobiet odnoszących sukcesy czy dzierżących władzę, które nie ukrywałyby swojej - no właśnie - kobiecości.
I nie zrozumcie mnie źle, jestem na tym etapie, że czuję się świetnie gdy mam na sobie bluzę ze sponge bobem, ale  co takiego sprawia, że kobiety w polityce ubierają się bardziej jak Angela Merkel czy Beata Szydło niż jak nie wiem, Angelina Jolie?
Może to, że gdy Magdalena Ogórek (nie głosowałam na nią!) kandydowała w wyborach prezydenckich, to nikt nie pytał jej o poglądy,  a media opisywały wyłącznie jej sukienki i sposób układania włosów?
Co takiego sprawia, że mądra kobieta nie może podkreślić strojem swoich pośladków?
Nie, nie uważam jakoby tyłek i cycki były jedynym co mam do zaoferowania (w ogóle co za debilne określenie) więc nie czuję abym musiała to skrywać i „najlepsze zostawić na koniec”, ale drapie mnie to, gryzie i męczy. 
Jakieś spostrzeżenia?

Wrzuciłam wczoraj na stories najbardziej...

Jestem dziewczyną leniwą. Chociaż nie, nie migam się od pracy i obowiązków. Jestem po prostu wygodna! Nie dla mnie 10 kroków koreańskiej pielęgnacji, ale niestety przy wrażliwej cerze nie mogę sobie pozwolić na całkowite olanie tematu. Wrażliwa, skora do podrażnień cera szybko się na mnie zemści, jeśli nie poświęcę jej chwili uwagi wieczorem. Jeśli jesteś wrażliwcem jak ja - możesz śmiało zerknąć w drogerii na półkę z linią physio mikrobiom marki tołpa.
Moja cera nie ma ze mną lekko, bo ciągle podróżuję (zmieniam twardość wody i powietrze) a do tego nie śpię tyle ile powinnam. A z tymi kosmetykami się polubiłam, bo działają po prostu tak, jak trzeba! Na stories możecie zobaczyć jak wygląda. 
#tołpa #pielęgnacjatwarzy #physio #oczyszczanie #kosmetyki #uroda #makijaż  #pielęgnacja #blogerka #zakupy #krem #blogkosmetyczny #twarz #polskiekosmetyki #kosmetyczka #blogurodowy #piękno #kosmetyk #dzieńdobry #nawilżenie #aniamaluje 
Post we współpracy z marką @tolpa_mniej_wiecej

Jestem dziewczyną leniwą. Chociaż nie,...

Czy jeśli w Gruzji podoba mi się nie tylko to, że jest pięknie, miło i pysznie, ale też tanio, to znaczy, że akceptuję wyjątkowo niefortunne geopolityczne położenie kraju?🤔🤯
Pierwszy raz ta myśl zastrzeliła mnie gdy odnotowałam w swojej głowie, że z roku na roku mój ukochany Lwów staje się wyraźnie droższy. 
A potem dałam sobie mentalnego plaska w twarz, bo w sumie fajnie, że ludzie się bogacą. Nie chciałabym, aby Polska słynęła wyłącznie z tego, że jest tanio i można się za grosze naj*bać. 
W 2000 roku minimalne wynagrodzenie w Polsce wynosiło 700 zł. Pamiętam jak rodzice wielkim wysiłkiem kupili mi za jednym zamachem dwa pierwsze tomy Pottera. To było super, zawsze na prezenty chciałam tylko książki, ale dopiero z perspektywy gruzińskich cen zaczynam to doceniać.

Gruzja jest niesamowita nie tylko dlatego, że jest tania. Jest niesamowita tak po prostu. Różnorodna, pyszna. Z przebogatą mitologią, kulturą, alfabetem i dumą, która nie pozwala się ugiąć przed wielkim, groźnym sąsiadem. Jasne, Gruzja jest najbliższym nam kulturowo krajem będącym w top15 pod kątem niskiego Consumer Price Index (w uproszczeniu: stosunek zarobków do kosztów życia) i rozumiem, że dla wielu ludzi to będzie kraj taniej najebki, ale dla mnie to była jedna z najciekawszych podróży w życiu. 
Przy okazji; 
Czy znacie jakąś dobrze wydaną wersję gruzińskich mitów? Może być po angielsku :). #georgia #georgia🇬🇪 #georgiatravel #gruzja #podróże #podróżemałeiduże #wakacje #aniapodróżuje

Czy jeśli w Gruzji podoba...

„Nie jestem w stanie znieść myśli, że ugnę się pod naporem ich spojrzeń i pozwolę się zawstydzić. Bo nie robię nic złego. Posiadanie ciała nie jest niczym złym. To kultura, która mówi kobiecie, że jest grzeszna jest do wymiany. Nie ważne, czy ktoś stwierdzi, że grzeszne są odsłonięte włosy czy sterczące sutki, to nie kobieta jest odpowiedzialna za odczucia, które budzi w mężczyznach. Każdy sam musi nauczyć się panować nad swoimi emocjami.” Na blogu o jeszcze jednym, ale super ważnym powodzie, dla którego chodzę bez stanika. Uświadomiłam sobie ten powód dopiero wczoraj, ale jest turbo, naprawdę turbo ważny.
Chodźcie na bloga, bo warto!
#blogerka #aniamaluje #szczerze_pisząc #bodyshaming #ciałopozytywne #bodypositivity #bezstanika ##tunezja #zakochaniwtunezji #discovertunisia @discover_tunisia #tunis #wakacje #podróże #podróżemałeiduże #blogerka

„Nie jestem w stanie znieść...

Z pieskami w Gruzji jest jak z tym chłopakiem, który wpatruje się w ciebie cały wieczór i chociaż w ogóle ci się nie podoba, z grzeczności odwzajemnisz uśmiech. Albo wymienisz 5 grzecznościowych zdań, nic co wychodziłoby poza small talk, ale będziesz tego żałować przez najbliższe miesiące. Chłopak bowiem znajdzie cię na wszystkich możliwych kanałach social media (chociaż zna tylko twoje imię!) i będzie cię tam nękał aż znajdzie sobie inny cel.
No właśnie. Pieski. Jest ich dużo, brykają sobie wolno, są najedzone i zakolczykowane, ale Gruzja nie ma pieniędzy na schroniska a walka z niekontrolowanym rozrodem jest walką z wiatrakami - pieski mnożą się przecież na „terenach kontrolowanych przez Rosję”. Milutkie, łaszące się, kochane. Ale jak dasz o dwa głaski za dużo albo podzielisz się obiadem, będą za tobą łazić wszędzie i przyprowadzą kolegów.

Oczywiście noszę antybakteryjny żel do rąk i to byłby idealny moment na wplecienie w narrację reklamy, ale niestety nikt mi nie zapłacił. A szkoda!🤪
Anyway - i Gruzja i pieski spoko. Ciężko przestawić się tylko na myślenie, że one nie są bezdomne, a wolne, jak wiewiórki u nas, ale warto brać pod uwagę uwarunkowania kulturowe i ekonomiczne zanim wyda się osąd ;) #Gruzja #Georgia #georgiatravel #georgiatrip #aniamaluje #aniapodróżuje #pies #pieski #twierdza #fortyfikacje #podróże #podróżemałeiduże #dogsofinstagram #wakacje 
Fot: @troyann

Z pieskami w Gruzji jest...

Dawno się tak nie objadłam! Kocham podróże na wschód. Albo inaczej - ja kocham dzikość. Tu jest dziko, tu jest fajnie, tu jest smacznie. Jest mi dobrze. 
Właśnie zjadłam przepyszne jedzenie w knajpie w której taka potężna pani każe ci tonem nieznoszącym sprzeciwu zamówić. Liczy utarg na liczydle. Jedzenie jest obłędne. Zrobiłam sobie dzisiaj wolne od relacji na stories, ale jutro kierunek ➡️ #kazbegi. Już kupiłam rękawiczki, w poniedziałek chodziłam w letniej kiecce, jutro założę zimową kurtkę🙈
Cudowna ta #gruzja ♥️
#georiga #georgiatravel #georgiatrip #tbilisi #kaukaz #termy #łaźnie #podróżemałeiduże #podróże #aniamaluje #aniapodróżuje 
Zdj; @troyann

Dawno się tak nie objadłam!...

Proszę tylko nie osądzać skakania po dachach na obcasach, sama wiem, że to głupie! Ale te kozaki nie są bardzo wysokie a dachy term stabilne. 
#Gruzja jest niesamowita, #tbilisi jak wyjęte z jakiejś bajki. Nowoczesność miesza się z ruinami, z jednej strony wyluzowani hipsterzy w industrialnych przestrzeniach, z drugiej pobożni młodzi ludzie robiący znak krzyża przed każdym kościołem. Mityczna #kolchida zachwyca detalami, kontrastami, różnorodnością i pysznym jedzeniem. 
Ja szanuję też za to, że Gruzini totalnie potrafią w Cross selling i upselling. I wszyscy zawsze zadowoleni.
Fajnie tu, codziennie zachwyca mnie coś innego! 
#georgia #georgiatravel #podróże #podróżemałeiduże #wakacje #aniamaluje #girlswhotravel 
Zdj: @troyann

Proszę tylko nie osądzać skakania...

Czasem lubię dodać zwykłe zdjęcie, przełamać przeestetyzowany świat.  Dziś jest ten dzień ;)
Lubię sobie też narzucić jakiś motyw przewodni podróży. W Tunezji chciałam odpocząć, żadnych innych oczekiwań. Gruzję odwiedzam naiwna jak dziecko. Chcę interpretować wszystko jako fajne, piękne i ciekawe, nie szukać złych rzeczy. Poczytać dopiero jak z podróży wrócę. Wtedy skonfrontować z tym, co widziałam.
Chociaż mamy inny sposób patrzenia na świat, szalenie spodobało mi się jak @cam_myy przygotowując się porodu wybrała sobie zasadę, że nie słucha opowieści koleżanek o ich traumach porodowych, że nie czyta złych rzeczy, same dobre relacje. 
Ileż to razy ja się naczytałam o tym jakie coś jest złe i niedobre a potem się okazało, niepotrzebnie się stresowałam i spinałam, bo to było totalnie lajtowe.
Tym razem mam ochotę widzieć wszystko przez różowe okulary. Zdejmę je w Polsce. Uszanujcie proszę mój eksperyment myślowy! „You know, it's funny... when you look at someone through rose-colored glasses, all the red flags just look like flags.”
Kto wie skąd to cytat?! ;) #gruzja #georgia #kutaisi #wakacje #worktion #podróże #podróżemałeiduże #blogerka #aniamaluje #szczerze_pisząc

Czasem lubię dodać zwykłe zdjęcie,...

Czy na podstawie jednego miasta albo regionu mam prawo wypowiadać się na temat tego, jak odbieram dany kraj?
#Tunezja okazała się zupełnie inna na północy niż południu. Zupełnie. Ale też przecież co innego czuje turysta w Warszawie i Krakowie, nie mówiąc nawet o Tatrach czy polskiej wsi. Takiej pięknej jak Zalipie, albo tej innej - pełnej uwiązanych na łańcuchach psów o zaropiałych oczach i klientów ustawiających się rano pod sklepem by przed pracą walnąć małpkę.

Gdziekolwiek jestem w turystycznym miejscu, Freddie śpiewa w mej głowie „Is this the real life? Is this just fantasy?”. W Tunezji akurat widziałam i jedno i drugie (na zdjęciu np. „Wioska Star wars” autentyczny plan zdjęciowy, który tu został). A co widzę w innych podróżach?
Czasami więcej niż bym chciała, jak wtedy gdy przypadkiem trafiam na plażę dilerów na Karaibach.

To jeszcze przy okazji - w myśl filozofii „zacznij tu gdzie jesteś i z tym co masz” zrobiłam najbardziej low budget amatorski cosplay ever. 
Umiem też ugotować coś dla niespodziewanych gości gdy mam „światło w lodówce”. A w liceum  nie chciało mi się prowadzić zeszytu do polskiego, więc gdy musiałam przeczytać swoją wypowiedź, to tworzyłam ją na bieżąco, udając, że czytam. Nie zapomnę wzroku mojej polonistki, gdy chciała mi wpisać do zeszytu ocenę, a tam nie było nic.😂 Nigdy nikt tak płynnie nie przeszedł od chęci wstawienia piątki do jedynki. Nie pamietam to jak się skończyło :D
Nie wiem dokąd zmierza ten wpis, traktujcie to jak myślodsiewnię.

#Tunezja #zakochaniwtunezji #discovertunisia @discover_tunisia #throwbackthursday #podróżemałeiduże #podróże #wakacje #travelblogger #cosplay #lowbudgetcosplay #budgettravel #aniamaluje #szczerze_pisząc #blogerka #travelgirl #matmata #starwars #rey #pustynia #sahara #tatooine #gwiezdnewojny

Czy na podstawie jednego miasta...

Kim jestem, jak wyglądam, czym się zajmuję ?

Późno, bo późno, ale lepiej teraz, niż wcale. Wiszę Wam kilka słów o tym, kim jestem, ile mam lat, czym się zajmuję i tak dalej 🙂 Jeśli ktoś jest ciekawy, zapraszam dalej 🙂
Więc po kolei.
Mam na imię Ania. Lubię swoje imię. Proste, wpadające w ucho i chyba każdy zna jakąś Anię. Lubię jak ktoś zwraca się do mnie Aniu 🙂
Mam 22 lata (ok, będę mieć 6.10.2013 :). Z wykształcenia jestem pedagogiem – ukończyłam pedagogikę wczesnoszkolną i terapię pedagogiczną. Uwielbiam pracę z dziećmi i uważam, że nie ma uczniów głupich czy niezdolnych. Są tylko beznadziejni nauczyciele i idiotyczna presja testów,punktów,kluczy i ocen, zamiast rozwoju.

Oprócz pracy z dziećmi, moją drugą pasją zawsze było pisanie. Przez długi czas myślałam, że to z nim związana będzie moja przyszłość. W liceum wygrywałam różne konkursy literackie i publicystyczne, prowadziłam poczytnego fotobloga i dostałam się na warsztaty dziennikarskie. 

Zaczęłam nawet otrzymywać zlecenia na różne teksty, miewałam ciekawe propozycje… Ale w życiu bywa różnie. Wycofano pewien preparat który umożliwiał mi normalne funkcjonowanie i odezwały się moje oskrzela. Zawsze miewałam z nimi problemy i od urodzenia co chwilę miałam jakieś zapalenia i inne poważniejsze sprawy, ale od siedemnastego roku życia zaczęłam zjeżdżać na równi pochyłej.
Nie chcę tutaj zamieszczać ckliwej historyjki o swoich perypetiach z duszeniem się, niekończących się pobytach w szpitalach, milionie badań, używać słów genetyczne i nieuleczalne. Choroba wiele w moim życiu zmieniła. Początkowo na minus, bo byłam chodzącym zombie z temperaturą 32-33 stopnie Celsjusza. Po lekach czułam się tępa (dosłownie), dopadała mnie apatia i pytałam ciągle – dlaczego ja?


Z drugiej strony – zmieniło się dużo na plus. Przejęłam w stu procentach odpowiedzialność za swoje zdrowie. Nawiązałam kontakty z profesorami z poza Europy, przeczytałam mnóstwo rzeczy o płucach i oskrzelach, zmieniłam sposób odżywiania i zainteresowałam się medycyną naturalną. Wciąż nie funkcjonuję w pełni poprawnie, ale opanowałam większość objawów. Podtrzymanie tego stanu kosztuje mnie wiele energii, przychodzą też gorsze momenty ale… ciesze się, że to wszystko się wydarzyło.
 Oprócz poznania i opanowania objawów, poznałam i opanowałam swój umysł. Dzisiaj jestem dużo szczęśliwsza niż przed wycofaniem naturalnego leku który mi kiedyś pomagał, zanim jakieś medyczne lobby doprowadziło do jego wycofania. Jestem dzisiaj bardziej świadoma siebie i szczęśliwa. Gdyby nie to wszystko, pewnie żyłabym dzisiaj od piątku do piątku, nie robiąc ze swoim życiem nic sensownego.


 Zawsze byłam psiarą. Miałam ukochanego owczarka szkockiego-collie (ta sama rasa, co Lassie :)). Nadal kocham psy, ale od kiedy moja suczka odeszła z powodu starości, nie dorosłam do pokochania kolejnego psa, bez porównywania go do mojej rudej mordeczki.  Za to kilka lat temu, z nieznanych mi przyczyn, przekonałam się do kotów. Obecnie mam prawie dwuletnią kotkę Ninę i jej czteromiesięczne kociątko Schwarza (to miał być kocurek).

Z całej muzyki świata, najbardziej kocham zespół Queen i głos Freddiego. Jestem jednak absolutnie tolerancyjna i nie przeszkadza mi to, że ktoś słucha innej muzyki. Czasami jej nie rozumiem, czasami się z niej śmieję, ale podchodzę do tego na absolutnym luzie.


Często piszę z literówkami, bo staram się nadążyć za myślami. Kiedy chcę potem dokonać korekty całości, ingeruję w treść i tracę pierwotny sens wypowiedzi.

Nie jestem związana z żadną religią, chociaż czerpię garściami z wielu mądrości, które te religie za sobą niosą. Nie czuję się też związana z żadną ideologią ani opcją polityczną. 

W dni powszednie studiuję (magisterka z pedagogiki), piszę (tak, wciąż mam zlecenia), prowadzę czasem jakieś zajęcia dla dzieci. Miałam też dwóch uczniów którym pomagałam w nauce w ich domach, co dało mi wiele satysfakcji, jeśli czas mi pozwoli, chciałabym robić coś takiego nadal.

Uwielbiam się rozwijać.
Od niedawna jestem autorką książki. Jeśli ciekawi Cię więcej szczegółów, kliknij w obrazek, lub przeczytaj opinie na lubimyczytać. Książka na razie jest tylko e-bookiem, ale mam nadzieję, że w pierwszym kwartale 2014 roku ukaże się też wersja drukowana 🙂

kliknij wyżej po więcej szczegółów


Jeśli chcesz dowiedzieć się o mnie więcej, zapraszam do poczytania wpisów:
https://www.aniamaluje.com/2013/07/moja-zyciowa-filozofia-czyli-w-co-wierze.html
https://www.aniamaluje.com/2013/08/50-faktow-o-mnie-aniamaluje.html

Lub do odwiedzenia mojego minibloga, gdzie wklejam swoje inspiracje

Follow on Bloglovin
Uściski, Ania

73
Dodaj komentarz

avatar
34 Comment threads
39 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
Aniamalujesupergirleve.marieAnonimowynarja Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
coccinella
Gość

Witam Anię 🙂
Ania

ania notuje
Gość

To faktycznie dość popularne imię. Same Anie 😉

Booklover
Gość

I jeszcze jedna 😉

Ania.
Gość

i jeszcze ja! 🙂

thedarksideoflight
Gość

Ja też 🙂

Magdalena
Gość

nie miałam pojęcia, ze jestes autorką książki:)
zazdroszcze "wzięcia swego zdrowia w swoje ręce" mi jakoś brakuje zapału, a powinnam,

Remedy
Gość

Zawsze myślałam, że jesteś nieco starsza, a tu się okazuje, że jesteś tylko rok starsza ode mnie 😀 Ja swoje imię też lubię, ale wolę jak ktoś mówi do mnie Anka 😀 Psiarą jestem od zawsze i nawet ostatnio pojawił się u mnie post o psach i o tym, że posiadanie psa to jedno z moich największych marzeń. Do kotów nigdy nic nie miałam, ale byłam taka hmm trochę zdystansowana do nich, ale od pewnego czasu bardziej je polubiłam i być może kiedyś będę posiadaczką rosyjskiego niebieskiego, bo podoba mi się ich usposobienie i wygląd 🙂 Muzykę oczywiście też uwielbiam… Czytaj więcej »

Coś Szykownego
Gość

bardzo podoba mi się wszystko co robisz- zarowno wczesniej jak pisałam swojego 1wszego bloga bylas dla mnie i nadal jestes bardzo inspirujaca!!:) Napewno zakupie twojego eboka!!
podziwiam! to mi daje tylko do myslenia – bo wszystkie ograniczenia mam tylko w głowie:) zawsze tez lubialm pisac ale wydawało mi sie ze realizacja w bardziej szerszym zakresie jest niemożiwa!! A tu paatrzz!!:)
mega inspirujace!! a masz TYLKO 22 lata:)
juhhhu Anka!!:)

całussy
r.

Sonnaille
Gość

Wow, nie wiedziałam że masz swoją książkę. Szacun i wielkie brawa. 🙂 Na pewno zajrzę. 🙂
Zdrówka życzę! :*

marquisdered
Gość

Nie mogę się doczekać 2014!!! 😀 Taka książka to naprawdę świetny prezent dla przyjaciół! <3

megirosa
Gość

Gratuluję wydania książki 🙂 Jednak strasznie drażni mnie ten napis na samym dole, a raczej jego umiejscowienie. Nie wiem, czy to jest wersja robocza czy finalna, tak tylko mówię 😀

Turkusoowa
Gość

młoda a jaka śaiwdoma siebie i mądra dziewczyna,tylko Cię podziwiać 🙂
Pozdrawiam serdecznie i życzę dużo zdrowia i samych życiowych sukcesów 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

A jaką specjalność masz na mgr? No i jakie plany na przyszłość praca w szkole czy coś innego (wiadomo jeżeli da radę taką znaleźć sama wiem jak to jest z pracą po pedagogice)

Kasia
Gość

Nie miałam pojęcia o Twojej książce Aniu – chętnie do niej sięgnę 🙂 Życzę, aby Twoje marzenie o wydaniu jej się spełniły 🙂

kreconowlosa
Gość

O kurcze, muszę przeczytać książkę 😉

wonka080
Gość

Jesteś bardzo interesującą osobą. Podczas choroby często pytamy "Dlaczego ja?!", ale może tak miało być. Może w innych okolicznościach bylibyśmy innymi ludźmi. Gratuluję własnej książki 🙂 PS Ja też często robię literówki w pośpiechu, zbieram szybko myśli 😉

Czarne Espresso
Gość

Miło Cię poznać Aniu 🙂
Gratuluję wydania książki. Ludzie tacy jak Ty stanowią inspirację do tego, aby wziąć swoje życie we własne ręce i rozwijać się, spełniać marzenia…
Pozdrawiam!

Engine
Gość

ja też przeczytam! 🙂 miło Cię poznać jeszcze bardziej, wyglądasz baardzo młodziutko 🙂

Charlotte
Gość

nie ma głupich dzieci – są tylko głupi rodzice – tak mówi moja mama nauczyciel nauczania zintegrowanego 😉

ona
Gość

szaleństwo 🙂 oczywiście pozytywnie , pomyśleć kim tym będziesz za kilka lat, jak już teraz książkę napisałaś.
Jak będę miała więcej czasu to z pewnością przeczytam.
Teraz podczytuje i podglądam bloga, dziękuje, że jesteś 🙂

Fitty
Gość

Jesteś bardzo inspirującą osobą 🙂

Kinga
Gość

Muszę dorwać Twoją książkę:)

Jus tine
Gość

Ooo! Książka, autorska książka? O niczym innym nie marzę. Jak udało Ci się to osiągnąć?

Margerytka
Gość

Widzę, że mamy trochę wspólnego, choćby chęć rozwijania się i bycia szczęśliwą:)
Kiedy zobaczyłam to Twoje zdjęcie, uświadomiłam sobie, że mamy takie same oczy: ciemniejsze przy źrenicy, jaśniejsze im dalej od niej. 😉
Powodzenia z książką!:)

coraz-mniej
Gość

Kochając Queen i Freddiego dogadałabyś się z moim TŻ, on jest fanem od 3go roku życia 😀
Gratuluję napisania książki, ja tez napisałam ale niestety nie doczekała się publikacji w żadnej wersji ;P

Basia Szmydt
Gość

Siema Aniu!
Gratuluję książki i trzymam kciuki za Ciebie i Twoje zdrowie.
Pozdrawiam ciepło

Natalia
Gość

Gratuluje książki i pozytywnego podejścia do życia :)Z autopsji wiem, że nie jest łatwo wziąć życie w swoje ręce i realizować siebie i swoje marzenia, tym bardziej jest pod wrażeniem i trzymam kciuki za dalsze sukcesy 🙂

Słonecznik
Gość

Gratuluję wydania książki 🙂 Na pewno ją przeczytam 🙂
Już Ci to pisałam, ale powtórzę jeszcze raz, że jesteś bardzo inspirującą osobą 🙂

Pomysł na minibloga rewelacyjny!! Nie mam pojęcia czemu nie wpadłam na to wcześniej 😉 Mam swoje lubisie w zeszycie, który niestety gdzieś mi się zapodział 🙁 Więc chyba zgapię od Ciebie kolejną rzecz 😉

Słonecznik
Gość

Miałam przygodę z pinterestem, ale dla mnie to zbytni pożeracz czasu 😉
Szkoda, że zlikwidowali ClipBoard 🙁

vivamaja
Gość

Mam dwie piosenki "Queen", które dają mi największą siłę i motywację. Uwielbiam wiele ich utworów,
ale szczególnie ważne dla mnie są "Don't stop me now" oraz "Show must go on".

Zobacz ile się stało od momentu kiedy dałaś mi redds'a za notatki z niemieckiego.
Nie wiem czemu, ale ta sytuacja utkwiła mi w pamięci… 🙂
(Piwo i tak wypiła moja mama xd)

Patrzenie na ludzi, którzy się spełniają daje ogromną motywację!
Wielkie brawa!

Aqulla
Gość

Świetny pomysł na wpis! No i oczywiście tylko pogratulowac ksiązki i czekac na druk 😉 Chętnie ja sobie poczytam w wolnej chwilii 😉

Monika
Gość

Aniu (ten zwrot nie dlatego, że tak napisałaś, wcale nie!) jesteś strasznie pozytywnie nastawioną do życia osobą! Podoba mi się to bardzo 🙂 Czy masz świadomość tego, że dla większości Twoich czytelników jesteś wzorem? Wzorem do tego jak żyć, jak nie przejmować się porażkami, jak docierać do marzeń, jakie cele sobie stawiać? Kolejne pytanie to czy masz świadomość, że na Twoją stronę zagląda masa ludzi takich jak ja, którzy boją się zostawić tu jakiś ślad? Ty im w tym pomagasz! Mnie pomogłaś! Dziękuję 🙂 Mam nadzieję, że stanę się cierpliwa i systematyczna tak jak Ty. Uwielbiam pisać, ale brak mi… Czytaj więcej »

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Nie jestem co prawda Anią ( moja siostra jest),ale urodziłam się tak jak ty 6 października. Tyle,że duuuużo wcześniej niż ty. Bardzo lubię czytać twojego bloga. Pozdrawiam. Iwona.

Gaja
Gość

Gratuluję! To moje marzenie od zawsze – zostać pisarką, ale ja tylko marzę a Ty wzięłaś się do pracy i swoje marzenie po prostu zrealizowałaś. Czuję się jakbym dostała kopniaka w d…. Cieszę się z Twego sukcesu, tę książkę na pewno kupię 🙂

BogusiaM
Gość

Nie lubię e bookow ale jak sie pojawi wersja papierową to z chęcią przeczytam.

Monika
Gość

Też mam taki zamiar 😛

narja
Gość

Gratuluję wydania książki 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

https://wspieram.to/jak_to_dziala.html

Polecam polską wersję kick startera, czyli – "wspieram.to"! Świetnie piszesz, lubię Cię czytać, na pewno wesprę!

K.

eve.marie
Gość

Ciekawie jest przeczytać posta o Tobie i się czegoś dowiedzieć zaraz po tym jak tutaj się trafiło 🙂 Mam nadzieję, że ze zdrowiem będzie coraz lepiej. Ponoć większość chorób można wyleczyć lub złagodzić odpowiednią dietą, więc pewnie dobrze Ci idzie 🙂 Trzymam kciuki i na pewno będę częściej wpadała 🙂

supergirl
Gość

wkoncu!!! wkoncu!!! znalazłam kogos kto ma takie same 'dziwne' oczy jak ja!!! I z kropką! 😀
ale sie ciesze!! 🙂
Aniu, musze przeczytac tę ksiazke! czekam 🙂

Previous
Jak to jest z tym piciem wody? :)
Kim jestem, jak wyglądam, czym się zajmuję ?