Jak możesz być zadbana, będąc niezbadana?! Rzuciłam dzisiaj w żywej dyskusji z @kasia_coztymseksem. Kasia oczywiście jest mądra i się bada ale powiedziała, że mam to zapisać🙃
Rozmawiałyśmy o wielu rzeczach, np. o tym, że żyjemy w dziwnym kraju, w którym seks można uprawiać (nie lubię tego słowa, to nie pole) od 15-tego roku życia, a do ginekologa można iść od 18-ego. I tak sobie rozmawiamy o tym, co ja uważam, że Kasia fajnego robi dla kobiet ucząc je o tym, że seks może być fajny i przyjemny (a nie dla każdego niestety jest😥), i co Kasia uważa, że ja robię fajnego ucząc kobiety, że powinny mieć własne pieniądze a w relacje z innymi wchodzić bo chcą, a nie z ekonomicznej konieczności🙅🏻‍♀️💸
Gdzieś tam zawędrowałyśmy w odmęty relatywnie drogiego, szczególnie dla młodych ludzi dostępu do specjalistów.
I z jednej strony tak, totalnie się zgadzam. 15 minut wizyty bez żadnych badań to 150 zł (ja tyle płacę) a jak robisz przy okazji badania to kwota się zwiększa. To rzeczywiście może to boleć. Sama byłam w miejscu, w którym oglądałam każdą złotówkę 5x
✅ALE! Priorytety, dziewczyno, priorytety! Nigdy nie miałam problemu by określić, że są rzeczy ważne i ważniejsze.
Nie wiem i nie rozumiem, jak można co 3 tygodnie chodzić na rzęsy i hybrydy, a  3 lata nie być u ginekologa. Na tej samej zasadzie nie rozumiałam Gruzinów z nowymi telefonami, ale bez zębów🤯
Na studiach miałam stary model telefonu a mój pierwszy tablet, dzięki któremu mniej kserowałam i moglam czytać książki na legimi, nagrzewał się tak mocno, że musiałam go wkładać do lodówki by odpoczął. 
Ale zawsze mam zrobione badania i nie unikam lekarzy, bo to ważne❗️
Nie mówię zresztą tylko o finansach. Łatwiej jest „zadbać o siebie” idąc na te hybrydy niż pobiegać, prawda?
Don’t get me wrong, sama lubię mieć pomalowane paznokcie, lubię, a nawet uwielbiam Julię z @mayeye_warsaw , do której chodzę na rzęsy i chciałabym, aby jej biznes się rozkręcał.
Ale! First things first. Nie możesz być zadbana i niezbadana jednocześnie. Badaj się dziewczyno, ok? Gdy następnym razem gdy powiesz sobie „ale psycholog/ginekolog/terapeuta/fizjoterapeuta” jest drogi, zastanów się czy dobrze ustalasz priorytety. Nr 1 to Ty!

Jak możesz być zadbana, będąc...

Mój detoks od social mediów nadal trwa i dzielnie trzymam się narzuconej sobie maksymalnie godziny dziennie. Streszczając się powiem tylko, że wykorzystuję moment siedzenia na tyłku w Warszawie na spotkania z tymi wszystkimi cudownymi ludźmi, których przez ciągle bycie w rozjazdach nieco zaniedbałam. Podoba mi się to, chociaż dzisiaj naszło mnie na szybkie sklecenie „tygodnika”, więc macie coś do poczytania na blogu.
Zdjęcie w Tunezji zrobiła @ewaszabatin nie mam pojęcia kiedy, ale dobrze pokazuje mój mały problem z telefonem, który stał się przedłużeniem ręki. Kolory podkręciłam presetem Madryt, od @krzysztof_adamek i @instafiltry.pl, tylko zostawiłam po swojemu niebieski.

Pytanie za sto punktów: zerknij w zakładkę „twoja aktywność” na instagramie i napisz ile czasu dziennie spędzasz w tej aplikacji. Jestem ciekawa!
#aniamaluje #szczerze_pisząc #podróże #podróżemałeiduże #wakacje ##tunezja #zakochaniwtunezji #discovertunisia @discover_tunisia @sunfunholidays #lato #afryka #tunisia

Mój detoks od social mediów...

Uwielbiam to zdjęcie. Książki i wzorzyste rajstopy to najpopularniejsze prezenty jakie dostaję. Prezentem jaki sama chciałabym sobie podarować jest czas⏳ Właśnie zamknęłam ogromny projekt🥳. Powinnam uczcić to kieliszkiem szampana i relaksem, tymczasem  pierwsza myśl brzmiała „o cudownie! wreszcie będę miała czas na pisanie własnego ebooka i tekstów na bloga”. A potem uświadomiłam sobie, że ja zawsze mam nad sobą coś, co POWINNAM napisać. Nie pamietam kiedy miałam od tego wolną głowę. I tak jak cenię sobie szalenie dywersyfikację przychodów i wolność twórczą jaką mi daje, tak potrzebuję też wolności OD tworzenia. Nie da się tego streścić wpisem na IG, ale Fromm swoją genialną „Ucieczką od wolności” poukładał mi kiedyś w głowie. Potrzebuję powiedzieć sobie, że mogę bez konsekwencji dla swojej psychiki być wolna od bloga i instagrama i nie czynić z nich ważnych filarów mojej tożsamości. Ustawiam sobie jeszcze ostrzejszy limit czasowy na instagrama (godzinę dziennie!). Mam ochotę pisać i wrzucać tutaj coś tylko wtedy, gdy będzie mnie na to cisnąć jak na sikanie po siedmiogodzinnej jeździe z Tbilisi do Batumi.Może będę milczeć całymi dniami, może naparzać treściami jak szalona, dowiem się tylko postanawiając, że nie muszę! Pssst! Ograniczyłam na profilu komentowanie tylko dla osób; które mnie obserwują. Kompletnie wyzwoliłam się myśli o tym, że konto powinno rosnąć. Dałam sobie do końca roku czas na wolność także od zarabiania. Jestem ciekawa co będę CHCIAŁA robić czując, że mam ten cudowny komfort, że nie muszę.

#przerwa #aniamaluje #szczerze_pisząc #rajstopy #nogi #książka #kropki

Uwielbiam to zdjęcie. Książki i...

Wrzuciłam wczoraj na stories najbardziej memiczne momenty mojego życia (są w przypiętych!) i bezkonkurencyjnie wygrał gołąb, który leciał na mój tyłek😅. Naszła mnie przy tej okazji pewna myśl, której nie mogę wyrzucić z głowy. Zostanę pewnie zjechana i już słyszę te komentarze pod tytułem „zdefiniuj kobiecość!!!1”, ale nie czuję, abym miała jakiś obowiązek coś tu definiować, tak samo jak nie umiem zdefiniować czym jest chemia między dwójką ludzi i czemu czasami nie ma jej z kimś, kto teoretycznie łapie się we wszystkie nasze kryteria a „to coś” ma ktoś, kto do nich nie pasuje😉
Więc myśl, która mnie dręczy to ta, że poza aktorkami czy piosenkarkami mało widzę kobiet odnoszących sukcesy czy dzierżących władzę, które nie ukrywałyby swojej - no właśnie - kobiecości.
I nie zrozumcie mnie źle, jestem na tym etapie, że czuję się świetnie gdy mam na sobie bluzę ze sponge bobem, ale  co takiego sprawia, że kobiety w polityce ubierają się bardziej jak Angela Merkel czy Beata Szydło niż jak nie wiem, Angelina Jolie?
Może to, że gdy Magdalena Ogórek (nie głosowałam na nią!) kandydowała w wyborach prezydenckich, to nikt nie pytał jej o poglądy,  a media opisywały wyłącznie jej sukienki i sposób układania włosów?
Co takiego sprawia, że mądra kobieta nie może podkreślić strojem swoich pośladków?
Nie, nie uważam jakoby tyłek i cycki były jedynym co mam do zaoferowania (w ogóle co za debilne określenie) więc nie czuję abym musiała to skrywać i „najlepsze zostawić na koniec”, ale drapie mnie to, gryzie i męczy. 
Jakieś spostrzeżenia?

Wrzuciłam wczoraj na stories najbardziej...

Jestem dziewczyną leniwą. Chociaż nie, nie migam się od pracy i obowiązków. Jestem po prostu wygodna! Nie dla mnie 10 kroków koreańskiej pielęgnacji, ale niestety przy wrażliwej cerze nie mogę sobie pozwolić na całkowite olanie tematu. Wrażliwa, skora do podrażnień cera szybko się na mnie zemści, jeśli nie poświęcę jej chwili uwagi wieczorem. Jeśli jesteś wrażliwcem jak ja - możesz śmiało zerknąć w drogerii na półkę z linią physio mikrobiom marki tołpa.
Moja cera nie ma ze mną lekko, bo ciągle podróżuję (zmieniam twardość wody i powietrze) a do tego nie śpię tyle ile powinnam. A z tymi kosmetykami się polubiłam, bo działają po prostu tak, jak trzeba! Na stories możecie zobaczyć jak wygląda. 
#tołpa #pielęgnacjatwarzy #physio #oczyszczanie #kosmetyki #uroda #makijaż  #pielęgnacja #blogerka #zakupy #krem #blogkosmetyczny #twarz #polskiekosmetyki #kosmetyczka #blogurodowy #piękno #kosmetyk #dzieńdobry #nawilżenie #aniamaluje 
Post we współpracy z marką @tolpa_mniej_wiecej

Jestem dziewczyną leniwą. Chociaż nie,...

Czy jeśli w Gruzji podoba mi się nie tylko to, że jest pięknie, miło i pysznie, ale też tanio, to znaczy, że akceptuję wyjątkowo niefortunne geopolityczne położenie kraju?🤔🤯
Pierwszy raz ta myśl zastrzeliła mnie gdy odnotowałam w swojej głowie, że z roku na roku mój ukochany Lwów staje się wyraźnie droższy. 
A potem dałam sobie mentalnego plaska w twarz, bo w sumie fajnie, że ludzie się bogacą. Nie chciałabym, aby Polska słynęła wyłącznie z tego, że jest tanio i można się za grosze naj*bać. 
W 2000 roku minimalne wynagrodzenie w Polsce wynosiło 700 zł. Pamiętam jak rodzice wielkim wysiłkiem kupili mi za jednym zamachem dwa pierwsze tomy Pottera. To było super, zawsze na prezenty chciałam tylko książki, ale dopiero z perspektywy gruzińskich cen zaczynam to doceniać.

Gruzja jest niesamowita nie tylko dlatego, że jest tania. Jest niesamowita tak po prostu. Różnorodna, pyszna. Z przebogatą mitologią, kulturą, alfabetem i dumą, która nie pozwala się ugiąć przed wielkim, groźnym sąsiadem. Jasne, Gruzja jest najbliższym nam kulturowo krajem będącym w top15 pod kątem niskiego Consumer Price Index (w uproszczeniu: stosunek zarobków do kosztów życia) i rozumiem, że dla wielu ludzi to będzie kraj taniej najebki, ale dla mnie to była jedna z najciekawszych podróży w życiu. 
Przy okazji; 
Czy znacie jakąś dobrze wydaną wersję gruzińskich mitów? Może być po angielsku :). #georgia #georgia🇬🇪 #georgiatravel #gruzja #podróże #podróżemałeiduże #wakacje #aniapodróżuje

Czy jeśli w Gruzji podoba...

„Nie jestem w stanie znieść myśli, że ugnę się pod naporem ich spojrzeń i pozwolę się zawstydzić. Bo nie robię nic złego. Posiadanie ciała nie jest niczym złym. To kultura, która mówi kobiecie, że jest grzeszna jest do wymiany. Nie ważne, czy ktoś stwierdzi, że grzeszne są odsłonięte włosy czy sterczące sutki, to nie kobieta jest odpowiedzialna za odczucia, które budzi w mężczyznach. Każdy sam musi nauczyć się panować nad swoimi emocjami.” Na blogu o jeszcze jednym, ale super ważnym powodzie, dla którego chodzę bez stanika. Uświadomiłam sobie ten powód dopiero wczoraj, ale jest turbo, naprawdę turbo ważny.
Chodźcie na bloga, bo warto!
#blogerka #aniamaluje #szczerze_pisząc #bodyshaming #ciałopozytywne #bodypositivity #bezstanika ##tunezja #zakochaniwtunezji #discovertunisia @discover_tunisia #tunis #wakacje #podróże #podróżemałeiduże #blogerka

„Nie jestem w stanie znieść...

Z pieskami w Gruzji jest jak z tym chłopakiem, który wpatruje się w ciebie cały wieczór i chociaż w ogóle ci się nie podoba, z grzeczności odwzajemnisz uśmiech. Albo wymienisz 5 grzecznościowych zdań, nic co wychodziłoby poza small talk, ale będziesz tego żałować przez najbliższe miesiące. Chłopak bowiem znajdzie cię na wszystkich możliwych kanałach social media (chociaż zna tylko twoje imię!) i będzie cię tam nękał aż znajdzie sobie inny cel.
No właśnie. Pieski. Jest ich dużo, brykają sobie wolno, są najedzone i zakolczykowane, ale Gruzja nie ma pieniędzy na schroniska a walka z niekontrolowanym rozrodem jest walką z wiatrakami - pieski mnożą się przecież na „terenach kontrolowanych przez Rosję”. Milutkie, łaszące się, kochane. Ale jak dasz o dwa głaski za dużo albo podzielisz się obiadem, będą za tobą łazić wszędzie i przyprowadzą kolegów.

Oczywiście noszę antybakteryjny żel do rąk i to byłby idealny moment na wplecienie w narrację reklamy, ale niestety nikt mi nie zapłacił. A szkoda!🤪
Anyway - i Gruzja i pieski spoko. Ciężko przestawić się tylko na myślenie, że one nie są bezdomne, a wolne, jak wiewiórki u nas, ale warto brać pod uwagę uwarunkowania kulturowe i ekonomiczne zanim wyda się osąd ;) #Gruzja #Georgia #georgiatravel #georgiatrip #aniamaluje #aniapodróżuje #pies #pieski #twierdza #fortyfikacje #podróże #podróżemałeiduże #dogsofinstagram #wakacje 
Fot: @troyann

Z pieskami w Gruzji jest...

Dawno się tak nie objadłam! Kocham podróże na wschód. Albo inaczej - ja kocham dzikość. Tu jest dziko, tu jest fajnie, tu jest smacznie. Jest mi dobrze. 
Właśnie zjadłam przepyszne jedzenie w knajpie w której taka potężna pani każe ci tonem nieznoszącym sprzeciwu zamówić. Liczy utarg na liczydle. Jedzenie jest obłędne. Zrobiłam sobie dzisiaj wolne od relacji na stories, ale jutro kierunek ➡️ #kazbegi. Już kupiłam rękawiczki, w poniedziałek chodziłam w letniej kiecce, jutro założę zimową kurtkę🙈
Cudowna ta #gruzja ♥️
#georiga #georgiatravel #georgiatrip #tbilisi #kaukaz #termy #łaźnie #podróżemałeiduże #podróże #aniamaluje #aniapodróżuje 
Zdj; @troyann

Dawno się tak nie objadłam!...

Proszę tylko nie osądzać skakania po dachach na obcasach, sama wiem, że to głupie! Ale te kozaki nie są bardzo wysokie a dachy term stabilne. 
#Gruzja jest niesamowita, #tbilisi jak wyjęte z jakiejś bajki. Nowoczesność miesza się z ruinami, z jednej strony wyluzowani hipsterzy w industrialnych przestrzeniach, z drugiej pobożni młodzi ludzie robiący znak krzyża przed każdym kościołem. Mityczna #kolchida zachwyca detalami, kontrastami, różnorodnością i pysznym jedzeniem. 
Ja szanuję też za to, że Gruzini totalnie potrafią w Cross selling i upselling. I wszyscy zawsze zadowoleni.
Fajnie tu, codziennie zachwyca mnie coś innego! 
#georgia #georgiatravel #podróże #podróżemałeiduże #wakacje #aniamaluje #girlswhotravel 
Zdj: @troyann

Proszę tylko nie osądzać skakania...

Tangle teezer – oryginał i odpowiednik za 5 zł – recenzja porównawcza

Wspominałam kiedyś, że uwielbiam Tangle Teezer. Po krótkim, niezbyt udanym romansie ze szczotką z naturalnego włosia absolutnie pokochałam TT. Cała moje recenzja jest TUTAJ i do niej was odsyłam, bo nie zamierzam dublować opisu właściwości szczotki.

Kilka dni temu, moja koleżanka wróciła z podróży życia po Azji. Bawiła głównie na Goa (bo tanio:)), ale odwiedziła także Chiny. Poprzywoziła kilka ciekawych fantów, mi dostała się między innymi szczotka.
Jej koszt w przeliczeniu na złotówki to ok. 5 zł. Pod koniec wpisu poinstruuję Was, jak dokonać zakupu w podobnej cenie, nie wyjeżdżając do Chin 😉

Po lewej oryginalna TT, po prawej odpowiednik (napisałabym “podróbka” ale nie ma żadnego napisu tangle teezer ani nic w tym stylu:).
Wielkość, waga  kształt te same.


Moja oryginalna TT ma nieco powyginane “włoski”, ale intensywnie używam ją od półtora roku. Część czesząca jest nieco odbarwiona. Siostra zabrała ją raz na basen i postanowiła pokazać koleżankom jak to działa i dezynfekowałam ją wrzątkiem (a potem jeszcze dla pewności alkoholem), stąd kolor trochę “zszedł”.
Obie szczotki, oprócz takiej samej wagi (oceniam na oko), kształtu i wielkości mają także wspólny układ “włosia”. Dłuższe kolce przeplatane są krótszymi.
Jedyna różnica jest taka, że część czesząca szczotki za 5 zł wykonana jest z plastiku który daje lekko lustrzany efekt. Czarny jest złym wyborem jeśli tak jak ja – miewacie okresowo przesuszony skalp którego fragmenty możecie niestety podziwiać na szczotce (…, zauważyłam to dopiero teraz -.-).


Na tym etapie pokażę, jak rozróżnić oryginalną szczotkę Tangle Teezer od ewentualnej podróbki:

Obie szczotki można otworzyć, co jest praktyczne, bo można w nich przechowywać gumki do włosów czy wsuwki. Jednak oryginalna szczotka posiada na obu częściach wypukłe napisy ” UK Patent Pending”. Czarny odpowiednik tego nie ma, są za to brzydkie mazy które też zauważyłam dopiero przed chwilą, bo szczotki wcześniej nie otwierałam.

A teraz najważniejsze. Komfort i efekty.

W mojej ocenie nie ma żadnej różnicy! czarna szczotka ma trochę twardsze “włosie”, bo jeszcze się nie wyrobiło, ale nawet mi się to podoba, bo mogę mocniej pomasować się po skalpie 🙂 Szczotka sunie po włosach tak samo jak oryginalny TT. Jest charakterystyczne skrzypienie, jest ten sam efekt. Nie muszę się obawiać, że kiedy zrobi mi się jakiś supełek, jedynym rozwiązaniem będzie ścięcie splątanego kosmyka.
Podsumowując: skoro nie widać różnicy, to po co przepłacać? 🙂

Jak wiecie, ja swoją szczotę mam bezpośrednio z Chin, ale zawsze można zrobić tak, że to Chiny przyjadą do Was. Szczotkę wyglądającą podobnie do mojej (o ile nie taką samą) można kupić na ebayu. W tej chwili najniższa cena jaką widzę, to 5,34 zł z darmową przesyłką z Chin. Kilka razy zamawiałam różne przedmioty z Chin i zawsze byłam zadowolona. Przesyłka idzie 5-21 dni, najdłużej przemieszcza się po Polsce…;) Przy tak drobnych zamówieniach nie ma co obawiać się o cło.
 Tutaj same aukcje “kup teraz” z opcją darmowej przesyłki u różnych sprzedawców (klik).
Myślę, że to kwestia czasu aż szczotki odpowiedniki pojawią się na allegro, znając życie – pewnie jako oryginały…

Mam nadzieję, że mój wpis komuś pomógł :)!

Zachęcam do obserwowania bloga na boglovin:

Follow on Bloglovin

UWAGA: Wytwórców jest wielu, więc “szczotka od Chińczyka” którą ewentualnie kupisz, może różnić się od mojej.

Uściski, Ania

125
Dodaj komentarz

avatar
75 Comment threads
50 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Nika.
Gość

Biere!
Moja TT jest już mocno zmasakrowana, miałam kupować nową w momencie przypływu gotówki, ale jak mogę mieć odpowiednik za niecałe dwa dolce to nie ma co się zastanawiać 😀

Magdalena
Gość

ooooo 😀 nie sądziłam ze jest identyczna. super, dokupię chiński odpowiednik.

kubekczekolady
Gość

Kurczę, chciałabym, ale nigdy nie zamawiałam przez ebay i chyba tego nie ogarniam … Jakby ktoś zamawiał i miał ochotę mi później oczywiście za opłatą wysłać z Polski, to ja chętnie :PP

mystylee
Gość

Ja tak samo…więc może jak ktoś się zna na ebayu to mógłby zorganizować wspólne zamówienie 🙂

gusia2205
Gość

Dziewczyny, ja przed chwilą rozpykałam i ebay i paypal 😉 bałam się jak diabli, ale to jest naprawdę proste 🙂

wiktoriajot
Gość

a można zamówić nie mając konta na eBayu? pomóżcie! może jakaś mała instrukcja?

mystylee
Gość

Trochę mi to zajęło ale szczotka zakupiona.
Dziękuję ,że chciałaś mi pomóc 🙂

wiktoriajot
Gość

może dam radę, powiedz mi tylko czy na Paypal wpłaca się pieniądze przez konto internetowe czy tak jak na allegro wpłaca sie je na poczcie? 🙂

jojojoj
Gość

mówisz, że cło od większej kwoty, a teoretycznie jest ono od 150euro, czyż nie? nie orientujesz się może od jakich kwot tak naprawdę mniej więcej dowalają cło?

jojojoj
Gość

(nie wiem czy się poprzedni komentarz dodał)
mówisz, że cło, a teoretycznie jest ono od 150euro, czyż nie? dlatego mam pytanie – może się orientujesz od jakich kwot realnie jest ono dowalane, bo słyszałam niejednokrotnie, że od mniejszych.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Kiedyś zamawiałam zestaw z chin do rzęs – zafascynowana metodą 1;1 chciałam się pobawić troche takim tańszym i w sumie dobrze , bo szybko uznalam , że chyba nie czas, ale nie o tym …. kiedy wartosc czegos w paczce celnikow uznawana jest za większą wysyłają list zebysmy odesłali dowody zakupu. 2 razy tak miałam , że wartość była ok 100-180zł i musiałam wysyłać potwierdzenie zapłaty, strone z jakiej kupiłam w sensie numer aukcji pod jakim nikiem itd u jakiego sprzedawcy. Więc chyba to cło naliczaja jak sie nie udowodni , po odesłaniu tego wszystkiego do nich ,listonosz mi przynosił… Czytaj więcej »

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Czyli zamawiajac jedną szczotkę nie zapłace za cło? Trosze się boję ale mysle, ze zaryzykuję. W końcu to tylko 5 zł

Króliczek Doświadczalny
Gość

Super, ja nie mam TT, tylko Detangler, ale i tak kosztował 35 zł. A za 5 zł warto kupić sobie drugą, żeby była do torebki 🙂 też jestem zwolennikiem podejścia 'skoro nie ma różnicy to po co przepłacać' (u mnie na blogu właśnie opisałam tańszy zamiennik słynnych Yankee Candle) 🙂

kajkosz
Gość

Hmmm… paypal mnie przerasta, dlatego raczej nie kupię na ebayu, ale mam w pobliskim miasteczku 2 chińskie sklepy, w których jest tak bardzo wszystko, że TT pewnie też się znajdzie 🙂 Nie pomyślałam, żeby go tam szukać, dzięki za podpowiedź 😉

Ruda_Henna
Gość

U mnie też jest kilka takich sklepów, będę musiała zerknąć, ale daj znać czy u Ciebie są 😉

Monika | RefreshYourDaily
Gość

Zaintrygowałaś mnie i chyba też się skuszę 😉

Kamila Ziel
Gość

Nie mam jeszcze tej szczotki bo szkoda mi było pieniędzy na nią, ale teraz się zastanowię nad zakupem 🙂 Dzięki!

meds
Gość

moja jest już w drodze, teraz jeszcze bardziej się cieszę, skoro nie ma aż takiej różnicy.

Gaja
Gość

Wszyscy dookoła zachwycają się TT – ja niestety nie potrafię dostrzec w niej niczego nadzwyczajnego. Za 49 zł (tyle zapłaciłam za swoją ponoć oryginalną) spodziewałam się większego komfortu. Szczotka jest niewygodna aż nie chce mi się nią czesac. Używa jej mąż do swoich krótkich włosów. Jest ktoś komu ta szczotka również nie pasuje?

Erroay
Gość

To naprawdę nic nie kosztuje? Ile liczą sobie za przeliczanie waluty i usługi? Mam na myśli PayPal.

Erroay
Gość

Czyli nic się nie dopłaca za usługę PayPal nie mając tam konta? Bo w regulaminie jest taki podpunkt, który mówi, że mogą sobie potrącić za usługi pewne kwoty i tak się trochę cykam 😉

onepart0fme
Gość

mi zawsze coś zabierają przy przeliczaniu walut, ale przy małych kwotach raczej się tego nie odczuwa 🙂

little sunshine.
Gość

moje tt powoli się zużywa i tym razem mam ochotę sięgnąć właśnie po 'ebayowską' wersję;)

ona
Gość

super już zamawiam, będę miała szczotkę za 5 zł, o mamo, zaraz tworzę wpis o ręczniku do włosów za 5 zł 😉

gusia2205
Gość

Ha! Udało się – kupiłam pierwszą rzecz na ebayu 😀 dzięki Tobie 🙂 pokonałam paypala 😛 jednak naprawdę jest banalny w obsłudze 🙂 teraz czekam na przesyłkę 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

a może jakiś wpis o obsłudze właśnie paypal czy ebay? skoro wiesz jak to robić, to mogłoby pomóc innym zupełnie nie zorientowanym i nie wiedzącym nawet jak sięza to zabrać:P jak ja:)

ona
Gość

To proste jeśli masz konto internetowe w banku i na allegro, to eBay jest jeszcze prostszy w rejestracji.
Ja już kupiłam.
Rejestrujesz się na ebay i na paypal, wpłacasz na paypal dowolną kwotę, ja tylko 6 zł, żeby na szczotkę było i już.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

heja;) chciałabym sobie kupić tą szczotkę, ale kompletnie się na tym nie znam ogólnie boje się coś kupować przez neta… i mam pytanie czy jako gość bez rejestracje bedzie dobrym rozwiązaniem??

Olga Cecylia
Gość

Czego się boisz konkretnie? Kupowanie bez rejestracji jest mniej bezpieczne, bo nie masz praw przysługujących zarejestrowanym użytkownikom.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Mam oryginał i zupełnie nie podzielam zachwytów nad nią. Ot zwykła szczotka nic szczególnego jak dla mnie przereklamowana.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Super, jak widać nie trzeba przepłacać, efekt taki sam 🙂
Dzięki :*

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Ja jakoś nie pokochałam się z moim TT 🙁 nie wiem, może mam za gęste i zbyt grube włosy, ale ta szczotka nie radzi sobie z ich rozczesywaniem lepiej, niż zwykła szczotka.
Ale super, że zrobiłaś takie porównanie, bo oryginalny TT faktycznie jest drogi i moim zdaniem zupełnie nie wart swojej ceny 🙂

wonka080
Gość

A czy ten chiński odpowiednik nie śmierdzi tanim plastikiem, ani niczym podobnym nieprzyjemnym dla nosa? 😉

wonka080
Gość

A jednak! 🙂 Nie mam oryginału, jeszcze mnie ten szał nie dopadł, bo nie mam problemów z rozczesywaniem włosów, więc nie wiem 🙂

coraz-mniej
Gość

Przydatna notka! Fajnie się czytało.

Jak wiadomo wszystko się robi teraz w Chinach 😀 ja mam mojego TT kompakta i niedługo wersję Elite, moooże z czasem się skuszę na tego z ebuy bo pomyślałam że byłby świetny do nakładania masek itd. 🙂

Katarzyna kobieceszufladki
Gość

Widziałam ostatnio w chińskim sklepie taką szczotkę i się zastanawiałam czy jest sens ją kupić, ale wrócę po nią po Twoim poście!

Lady Snow
Gość

Wow, chyba się zaopatrzę 🙂 A chińskie zakupy na eBayu robię co jakiś czas i oszczędzam na akcesoriach w sieciówkach ^^ trochę się czeka (raz ponad miesiąc) ale jak się poskarżyłam w komentarzu to następna przesyłka przyszła w tydzień i jeszcze dostałam tracking number ;D tyle wygrać ;P

Maliniarka
Gość

no powiem, że zaskoczyłaś mnie 🙂

Booklover
Gość

Zastanowię się nad kupnem bo byłam ciekawa tego fenomenu a tyle kasy nie chce wydawac 😛

Kokodylek
Gość

Jak miałam długie włosy, to zastanawiałam się nad kupnem TT. Teraz mi się już nie przyda, ale fajnie, że można mieć jego odpowiednik za ułamek ceny oryginalnego 🙂

Olga Cecylia
Gość

Mam TT sprowadzony z UK, wydawało mi się, że oryginalny… Ale ma inny kształt niż te szczotki, które pokazujesz (całkiem obły, taka nerka) i nie daje się otworzyć. Ciekawe.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Zamówiłam i mam nadzieję, że spodoba mi się na tyle żeby kupić wersję z zamknięciem 😀

Kedi
Gość

a ja mam takie pytanie czy kompaktowa tt też da się otworzyć, wie ktoś może ? 😀 bo słyszałam o otwieraniu tt, ale nie wiem JAK miaabym ją otworzyć . 😀

BogusiaM
Gość

ja mam orginał kompaktowy, ale skoro podróbka sprawdzona to jak ktoś chce kupić i nie przepłacać to czemu nie:p

Sylwia
Gość

Kupuję po wypłacie 🙂 Już dawno chciałam mieć też normalną wersję TT, bo ta składana, do torebki, spisuje się super 🙂

Kamila1987
Gość

Z sercem w gardle zamówiłam 😀 Choć nigdy wcześniej tego nie robiłam, konto PayPal mam, założyłam tylko ebaya 😛 Nie jest tak ciężko, mam nadzieję, że wszystko dobrze zrobiłam 😀

pandorcia
Gość

Zastanawiam się już od dłuższego czasu nad zakupem tej szczotki (właściwie od Twojej poprzedniej recenzji :3) i chyba wreszcie tego dokonam 😀 Wygodne i praktyczne 🙂

PS Zmieniłam adres bloga: http://anty—materia.blogspot.com/

Anemay
Gość

Kurczę i teraz mam ochotę kupić tą chińszczyznę. 😀 Może się okażę najlepszą przyjaciółką? Kto wie? 😀

Piękna Bestia
Gość

oo dobrze wiedzieć. Mój TT ma już roczek albo dwa i wygląda na sfatygowany 🙂

HappyHolic
Gość

Kurczę, mi zupełnie nie spasowała ta szczotka. Ale za to sprawiłam frajdę przyjaciółce 😉

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Aniu w sobote ide na wesele sama, nie lubie i nie umiem tanczyc, jak mam to przezyc? 🙁 Strasznie nie lubie takich imprez, a tym razem nie wypada odmowic.

Coś Szykownego
Gość

no proszę… a ja wydałam tyle pieniędzy na TT …dobrze wiedzieć na przyszłość:)

Czella
Gość

Jakoś do tej pory nie ciągnęło mnie do TT, ale za piątaka, to aż żal nie wypróbować 🙂 Dziękuję Ci za cynk 🙂

Madlen
Gość

No fakt za piątunię to i ja bym se wzięła i to ze 2 sztuki nawet 😉

paranoJa
Gość

kiedyś przyjaciółka mojej mamy pokazała mi tę szczotkę i od tej pory jestem nią zachwycona, ale nigdy jakoś nie zebrałam się do zakupu, ale za piątaka… skoro nie ma różnicy… chyba się skuszę. 😉

Marta
Gość

mam TT i ją kocham, nie zamieniłabym na żadną drogeryjną szczotki, ale tę tańszą wersję chętnie bym wypróbowała 😉

ps. do zobaczenia na spotkaniu blogerek :)))

Anonimowy
Gość
Anonimowy
Justa
Gość

Jak ktoś napisał na górze mój TT też ma inny kształt. jest taki obły. Nigdy nei słyszałam że TT można otworzyć! 😮 dlaczego? Nie potrafię moje otworzyć. nei chcę zepsuć :/

rose vanilla
Gość

O widzisz czyli wcale nie trzeba wydawac 50 zł na TT 🙂 Faktycznie wydaje mi się, że taka szczotka nie jest rzeczą trudną do podrobienia, no ale chwalę pomysłodwacę za wymyślenie TT i chyba nie skusiłabym się na podróbę dla zasady.

Aqulla
Gość

Zastanawiałam się nad kupnem oryginału ale po przeczytaniu Twojego wpisu zdecydowanie wybiorę podróbkę 😉 Dzięki!

Wioleta Szymańska
Gość

WOOOW Kochan na Twoim blogu dowiedziałam się mnóstwo świetnych rzeczy. Pięknie prowadzisz tego bloga TAK TRZYMAĆ 🙂 POZDRAWIAM

PaulinaShow
Gość

jezuuu jak ja cię kocham za ten wpis bo pod moim filmikiem aż wrze .. Czy moglabym podlinkowac twój wpis pod filmem ?

PaulinaShow
Gość

dzięki kochana <3

Monika | RefreshYourDaily
Gość

Moja już przyszła i dziękuję za polecenie, nie żałuję 🙂

ona
Gość

moja też dziś przyleciała do mnie, liczyć 16 dni czyli ok, a ja cieszę się jak dziecko 🙂 dziękuje :*

Basi W
Gość

Aniu! Dziękuję Ci za post, zastanawiałam się nad kupnem TT, ale 60zł za kawałek plastiku to dla mnie jednak za dużo. Dziś zamówiłam 3 sztuki-dla siebie i koleżanek. Czekam na przesyłkę 🙂

Previous
Delikatny róż, czyli ładny lakier który nie powala
Tangle teezer – oryginał i odpowiednik za 5 zł – recenzja porównawcza