Uwielbiam to zdjęcie. Książki i wzorzyste rajstopy to najpopularniejsze prezenty jakie dostaję. Prezentem jaki sama chciałabym sobie podarować jest czas⏳ Właśnie zamknęłam ogromny projekt🥳. Powinnam uczcić to kieliszkiem szampana i relaksem, tymczasem  pierwsza myśl brzmiała „o cudownie! wreszcie będę miała czas na pisanie własnego ebooka i tekstów na bloga”. A potem uświadomiłam sobie, że ja zawsze mam nad sobą coś, co POWINNAM napisać. Nie pamietam kiedy miałam od tego wolną głowę. I tak jak cenię sobie szalenie dywersyfikację przychodów i wolność twórczą jaką mi daje, tak potrzebuję też wolności OD tworzenia. Nie da się tego streścić wpisem na IG, ale Fromm swoją genialną „Ucieczką od wolności” poukładał mi kiedyś w głowie. Potrzebuję powiedzieć sobie, że mogę bez konsekwencji dla swojej psychiki być wolna od bloga i instagrama i nie czynić z nich ważnych filarów mojej tożsamości. Ustawiam sobie jeszcze ostrzejszy limit czasowy na instagrama (godzinę dziennie!). Mam ochotę pisać i wrzucać tutaj coś tylko wtedy, gdy będzie mnie na to cisnąć jak na sikanie po siedmiogodzinnej jeździe z Tbilisi do Batumi.Może będę milczeć całymi dniami, może naparzać treściami jak szalona, dowiem się tylko postanawiając, że nie muszę! Pssst! Ograniczyłam na profilu komentowanie tylko dla osób; które mnie obserwują. Kompletnie wyzwoliłam się myśli o tym, że konto powinno rosnąć. Dałam sobie do końca roku czas na wolność także od zarabiania. Jestem ciekawa co będę CHCIAŁA robić czując, że mam ten cudowny komfort, że nie muszę.

#przerwa #aniamaluje #szczerze_pisząc #rajstopy #nogi #książka #kropki

Uwielbiam to zdjęcie. Książki i...

Wrzuciłam wczoraj na stories najbardziej memiczne momenty mojego życia (są w przypiętych!) i bezkonkurencyjnie wygrał gołąb, który leciał na mój tyłek😅. Naszła mnie przy tej okazji pewna myśl, której nie mogę wyrzucić z głowy. Zostanę pewnie zjechana i już słyszę te komentarze pod tytułem „zdefiniuj kobiecość!!!1”, ale nie czuję, abym miała jakiś obowiązek coś tu definiować, tak samo jak nie umiem zdefiniować czym jest chemia między dwójką ludzi i czemu czasami nie ma jej z kimś, kto teoretycznie łapie się we wszystkie nasze kryteria a „to coś” ma ktoś, kto do nich nie pasuje😉
Więc myśl, która mnie dręczy to ta, że poza aktorkami czy piosenkarkami mało widzę kobiet odnoszących sukcesy czy dzierżących władzę, które nie ukrywałyby swojej - no właśnie - kobiecości.
I nie zrozumcie mnie źle, jestem na tym etapie, że czuję się świetnie gdy mam na sobie bluzę ze sponge bobem, ale  co takiego sprawia, że kobiety w polityce ubierają się bardziej jak Angela Merkel czy Beata Szydło niż jak nie wiem, Angelina Jolie?
Może to, że gdy Magdalena Ogórek (nie głosowałam na nią!) kandydowała w wyborach prezydenckich, to nikt nie pytał jej o poglądy,  a media opisywały wyłącznie jej sukienki i sposób układania włosów?
Co takiego sprawia, że mądra kobieta nie może podkreślić strojem swoich pośladków?
Nie, nie uważam jakoby tyłek i cycki były jedynym co mam do zaoferowania (w ogóle co za debilne określenie) więc nie czuję abym musiała to skrywać i „najlepsze zostawić na koniec”, ale drapie mnie to, gryzie i męczy. 
Jakieś spostrzeżenia?

Wrzuciłam wczoraj na stories najbardziej...

Jestem dziewczyną leniwą. Chociaż nie, nie migam się od pracy i obowiązków. Jestem po prostu wygodna! Nie dla mnie 10 kroków koreańskiej pielęgnacji, ale niestety przy wrażliwej cerze nie mogę sobie pozwolić na całkowite olanie tematu. Wrażliwa, skora do podrażnień cera szybko się na mnie zemści, jeśli nie poświęcę jej chwili uwagi wieczorem. Jeśli jesteś wrażliwcem jak ja - możesz śmiało zerknąć w drogerii na półkę z linią physio mikrobiom marki tołpa.
Moja cera nie ma ze mną lekko, bo ciągle podróżuję (zmieniam twardość wody i powietrze) a do tego nie śpię tyle ile powinnam. A z tymi kosmetykami się polubiłam, bo działają po prostu tak, jak trzeba! Na stories możecie zobaczyć jak wygląda. 
#tołpa #pielęgnacjatwarzy #physio #oczyszczanie #kosmetyki #uroda #makijaż  #pielęgnacja #blogerka #zakupy #krem #blogkosmetyczny #twarz #polskiekosmetyki #kosmetyczka #blogurodowy #piękno #kosmetyk #dzieńdobry #nawilżenie #aniamaluje 
Post we współpracy z marką @tolpa_mniej_wiecej

Jestem dziewczyną leniwą. Chociaż nie,...

Czy jeśli w Gruzji podoba mi się nie tylko to, że jest pięknie, miło i pysznie, ale też tanio, to znaczy, że akceptuję wyjątkowo niefortunne geopolityczne położenie kraju?🤔🤯
Pierwszy raz ta myśl zastrzeliła mnie gdy odnotowałam w swojej głowie, że z roku na roku mój ukochany Lwów staje się wyraźnie droższy. 
A potem dałam sobie mentalnego plaska w twarz, bo w sumie fajnie, że ludzie się bogacą. Nie chciałabym, aby Polska słynęła wyłącznie z tego, że jest tanio i można się za grosze naj*bać. 
W 2000 roku minimalne wynagrodzenie w Polsce wynosiło 700 zł. Pamiętam jak rodzice wielkim wysiłkiem kupili mi za jednym zamachem dwa pierwsze tomy Pottera. To było super, zawsze na prezenty chciałam tylko książki, ale dopiero z perspektywy gruzińskich cen zaczynam to doceniać.

Gruzja jest niesamowita nie tylko dlatego, że jest tania. Jest niesamowita tak po prostu. Różnorodna, pyszna. Z przebogatą mitologią, kulturą, alfabetem i dumą, która nie pozwala się ugiąć przed wielkim, groźnym sąsiadem. Jasne, Gruzja jest najbliższym nam kulturowo krajem będącym w top15 pod kątem niskiego Consumer Price Index (w uproszczeniu: stosunek zarobków do kosztów życia) i rozumiem, że dla wielu ludzi to będzie kraj taniej najebki, ale dla mnie to była jedna z najciekawszych podróży w życiu. 
Przy okazji; 
Czy znacie jakąś dobrze wydaną wersję gruzińskich mitów? Może być po angielsku :). #georgia #georgia🇬🇪 #georgiatravel #gruzja #podróże #podróżemałeiduże #wakacje #aniapodróżuje

Czy jeśli w Gruzji podoba...

„Nie jestem w stanie znieść myśli, że ugnę się pod naporem ich spojrzeń i pozwolę się zawstydzić. Bo nie robię nic złego. Posiadanie ciała nie jest niczym złym. To kultura, która mówi kobiecie, że jest grzeszna jest do wymiany. Nie ważne, czy ktoś stwierdzi, że grzeszne są odsłonięte włosy czy sterczące sutki, to nie kobieta jest odpowiedzialna za odczucia, które budzi w mężczyznach. Każdy sam musi nauczyć się panować nad swoimi emocjami.” Na blogu o jeszcze jednym, ale super ważnym powodzie, dla którego chodzę bez stanika. Uświadomiłam sobie ten powód dopiero wczoraj, ale jest turbo, naprawdę turbo ważny.
Chodźcie na bloga, bo warto!
#blogerka #aniamaluje #szczerze_pisząc #bodyshaming #ciałopozytywne #bodypositivity #bezstanika ##tunezja #zakochaniwtunezji #discovertunisia @discover_tunisia #tunis #wakacje #podróże #podróżemałeiduże #blogerka

„Nie jestem w stanie znieść...

Z pieskami w Gruzji jest jak z tym chłopakiem, który wpatruje się w ciebie cały wieczór i chociaż w ogóle ci się nie podoba, z grzeczności odwzajemnisz uśmiech. Albo wymienisz 5 grzecznościowych zdań, nic co wychodziłoby poza small talk, ale będziesz tego żałować przez najbliższe miesiące. Chłopak bowiem znajdzie cię na wszystkich możliwych kanałach social media (chociaż zna tylko twoje imię!) i będzie cię tam nękał aż znajdzie sobie inny cel.
No właśnie. Pieski. Jest ich dużo, brykają sobie wolno, są najedzone i zakolczykowane, ale Gruzja nie ma pieniędzy na schroniska a walka z niekontrolowanym rozrodem jest walką z wiatrakami - pieski mnożą się przecież na „terenach kontrolowanych przez Rosję”. Milutkie, łaszące się, kochane. Ale jak dasz o dwa głaski za dużo albo podzielisz się obiadem, będą za tobą łazić wszędzie i przyprowadzą kolegów.

Oczywiście noszę antybakteryjny żel do rąk i to byłby idealny moment na wplecienie w narrację reklamy, ale niestety nikt mi nie zapłacił. A szkoda!🤪
Anyway - i Gruzja i pieski spoko. Ciężko przestawić się tylko na myślenie, że one nie są bezdomne, a wolne, jak wiewiórki u nas, ale warto brać pod uwagę uwarunkowania kulturowe i ekonomiczne zanim wyda się osąd ;) #Gruzja #Georgia #georgiatravel #georgiatrip #aniamaluje #aniapodróżuje #pies #pieski #twierdza #fortyfikacje #podróże #podróżemałeiduże #dogsofinstagram #wakacje 
Fot: @troyann

Z pieskami w Gruzji jest...

Dawno się tak nie objadłam! Kocham podróże na wschód. Albo inaczej - ja kocham dzikość. Tu jest dziko, tu jest fajnie, tu jest smacznie. Jest mi dobrze. 
Właśnie zjadłam przepyszne jedzenie w knajpie w której taka potężna pani każe ci tonem nieznoszącym sprzeciwu zamówić. Liczy utarg na liczydle. Jedzenie jest obłędne. Zrobiłam sobie dzisiaj wolne od relacji na stories, ale jutro kierunek ➡️ #kazbegi. Już kupiłam rękawiczki, w poniedziałek chodziłam w letniej kiecce, jutro założę zimową kurtkę🙈
Cudowna ta #gruzja ♥️
#georiga #georgiatravel #georgiatrip #tbilisi #kaukaz #termy #łaźnie #podróżemałeiduże #podróże #aniamaluje #aniapodróżuje 
Zdj; @troyann

Dawno się tak nie objadłam!...

Proszę tylko nie osądzać skakania po dachach na obcasach, sama wiem, że to głupie! Ale te kozaki nie są bardzo wysokie a dachy term stabilne. 
#Gruzja jest niesamowita, #tbilisi jak wyjęte z jakiejś bajki. Nowoczesność miesza się z ruinami, z jednej strony wyluzowani hipsterzy w industrialnych przestrzeniach, z drugiej pobożni młodzi ludzie robiący znak krzyża przed każdym kościołem. Mityczna #kolchida zachwyca detalami, kontrastami, różnorodnością i pysznym jedzeniem. 
Ja szanuję też za to, że Gruzini totalnie potrafią w Cross selling i upselling. I wszyscy zawsze zadowoleni.
Fajnie tu, codziennie zachwyca mnie coś innego! 
#georgia #georgiatravel #podróże #podróżemałeiduże #wakacje #aniamaluje #girlswhotravel 
Zdj: @troyann

Proszę tylko nie osądzać skakania...

Czasem lubię dodać zwykłe zdjęcie, przełamać przeestetyzowany świat.  Dziś jest ten dzień ;)
Lubię sobie też narzucić jakiś motyw przewodni podróży. W Tunezji chciałam odpocząć, żadnych innych oczekiwań. Gruzję odwiedzam naiwna jak dziecko. Chcę interpretować wszystko jako fajne, piękne i ciekawe, nie szukać złych rzeczy. Poczytać dopiero jak z podróży wrócę. Wtedy skonfrontować z tym, co widziałam.
Chociaż mamy inny sposób patrzenia na świat, szalenie spodobało mi się jak @cam_myy przygotowując się porodu wybrała sobie zasadę, że nie słucha opowieści koleżanek o ich traumach porodowych, że nie czyta złych rzeczy, same dobre relacje. 
Ileż to razy ja się naczytałam o tym jakie coś jest złe i niedobre a potem się okazało, niepotrzebnie się stresowałam i spinałam, bo to było totalnie lajtowe.
Tym razem mam ochotę widzieć wszystko przez różowe okulary. Zdejmę je w Polsce. Uszanujcie proszę mój eksperyment myślowy! „You know, it's funny... when you look at someone through rose-colored glasses, all the red flags just look like flags.”
Kto wie skąd to cytat?! ;) #gruzja #georgia #kutaisi #wakacje #worktion #podróże #podróżemałeiduże #blogerka #aniamaluje #szczerze_pisząc

Czasem lubię dodać zwykłe zdjęcie,...

Czy na podstawie jednego miasta albo regionu mam prawo wypowiadać się na temat tego, jak odbieram dany kraj?
#Tunezja okazała się zupełnie inna na północy niż południu. Zupełnie. Ale też przecież co innego czuje turysta w Warszawie i Krakowie, nie mówiąc nawet o Tatrach czy polskiej wsi. Takiej pięknej jak Zalipie, albo tej innej - pełnej uwiązanych na łańcuchach psów o zaropiałych oczach i klientów ustawiających się rano pod sklepem by przed pracą walnąć małpkę.

Gdziekolwiek jestem w turystycznym miejscu, Freddie śpiewa w mej głowie „Is this the real life? Is this just fantasy?”. W Tunezji akurat widziałam i jedno i drugie (na zdjęciu np. „Wioska Star wars” autentyczny plan zdjęciowy, który tu został). A co widzę w innych podróżach?
Czasami więcej niż bym chciała, jak wtedy gdy przypadkiem trafiam na plażę dilerów na Karaibach.

To jeszcze przy okazji - w myśl filozofii „zacznij tu gdzie jesteś i z tym co masz” zrobiłam najbardziej low budget amatorski cosplay ever. 
Umiem też ugotować coś dla niespodziewanych gości gdy mam „światło w lodówce”. A w liceum  nie chciało mi się prowadzić zeszytu do polskiego, więc gdy musiałam przeczytać swoją wypowiedź, to tworzyłam ją na bieżąco, udając, że czytam. Nie zapomnę wzroku mojej polonistki, gdy chciała mi wpisać do zeszytu ocenę, a tam nie było nic.😂 Nigdy nikt tak płynnie nie przeszedł od chęci wstawienia piątki do jedynki. Nie pamietam to jak się skończyło :D
Nie wiem dokąd zmierza ten wpis, traktujcie to jak myślodsiewnię.

#Tunezja #zakochaniwtunezji #discovertunisia @discover_tunisia #throwbackthursday #podróżemałeiduże #podróże #wakacje #travelblogger #cosplay #lowbudgetcosplay #budgettravel #aniamaluje #szczerze_pisząc #blogerka #travelgirl #matmata #starwars #rey #pustynia #sahara #tatooine #gwiezdnewojny

Czy na podstawie jednego miasta...

Czego o mnie nie wiecie, czyli odpowiadam na Wasze pytania :)


Jak zapowiedziałam, w tej notce odpowiem na różne pytania które mi zadaliście 🙂 Rozrzut tematyczny był dość duży 🙂
Po małym zastoju w najbliższym czasie ukażą się posty z aktualizacją włosową, recenzją WH, zawartością mojej torebki. Co chcecie najpierw? 🙂

  1. Jaka jest Twoja ulubiona gra planszowa?
    Zdecydowanie Eurobuisnnes, ew. Monopoly 🙂 Można grać całą noc i nigdy nie jest nudno :))

    Co oznacza dla Ciebie wolność?
    Możliwość decydowania o sobie i swoim życiu 🙂

  2. *ulubiona herbata? 
    Mam niewybredny gust – earl grey z biedronki, nazywa się chyba Remsey 😛 Ten z nutą bergamotki 🙂
    *piosenka która wprawia Cię automatycznie w lepszy nastrój, choćby nie wiem jaki był zły?
     Princes of the Universe , oczywiście Queen 🙂
    *do jakiego zwierzęcia byś się porównała i dlaczego?

    Chyba do kota, lubię niezależność.


  3. jakie czasopismo lubisz czytać? (o ile wybierasz jakieś :d)
    Na rynku brak fajnego czytadła które zaspokoiłoby moje potrzeby 🙁 Ostatnio kupiłam WH (i niebawem napiszę o nim kilka słów…), czasami wpada mi w ręce Coaching… no dobra, ostatni numer kupiłam prawie rok temu… Spoko są Wysokie Obcasy, ale to też nie do końca TO czego oczekuję od magazynu. Zazwyczaj kartkuję różne w empiku jak mam dużo czasu do pksu 😀 O czasopismach pisałam też tu http://aniamaluje.blogspot.com/2012/12/blogi-vs-czasopisma-co-lepsze.html


  4. Heh jesteś na etapie licencjatu a ja mam pytanie o matury. Nie chodzi mi o przygotowania, bo już troche za późno, ale o podejście. Jak ty je traktowałaś? Stresowałaś sie jakoś szczególnie czy raczej na luzie? A co z ustnymi, trudne były?
    Jeśli mam być szczera, to przyznam, że stresowałam się nieco matmą. Nie tym, czy zdam, tylko JAK zdam, bo na uczelni o której myślałam wyciągają średnią z wszystkich matur, bez względu na kierunek studiów na który się rekrutuje 🙂 Nie chciałam, żeby ta matma jakoś mocno pociągnęła w dół.
    Prezentacji wcale nie napisałam (jedynie na zasadzie luźnych haseł rano przed maturą, nastawiłam sobie stoper i zaczęłam lać wodę do lustra… zorientowałam się, że mówię za długo, więc spróbowałam jeszcze raz i jakoś poszło. Zapisałam sobie kilka hasełek i pewna siebie poszłam na maturę. Temat mi leżał, więc byłam pozytywnie nastawiona 🙂 Pytania miałam raczej trudne w porównaniu do innych osób, nie związane w prostej linii z moją prezentacją, np. o filozofię związaną z przemianą czy ewolucją bohatera, nie pamiętam 😀 A że Nietzsche był wtedy moim konikiem to trochę o nim powiedziałam i zgarnęłam 100%. Angielski ustny zdawałam rozszerzony (nawet nie pamiętam, czy musiałam też zdawać ustną podstawę :P) było ok i bez stresu, ale ja i egzaminatorzy inaczej rozumieliśmy słowo kompromis i wg. ich “klucza” nie wywiązałam się z jednego podpunktu.
    Pisałam dużo matur – rozszerzony WoS (nie uczyłam się wcale, poszło świetnie), polski i angielski, a na podstawie matmę, biologię i historię. No i oczywiście polaka i angola też musiałam pisać na podstawie, ale to się chyba już zmieniło. Rozszerzenia poszły mi lepiej niż podstawy (bardziej elastyczny klucz), stresu nie miałam wcale, z wyjątkiem matmy :))

    Do matury nie trzeba się uczyć, wystarczy trochę sprytu. Naucz się kilku “mądrych” słówek (po prostu otwórz słownik wyrazów obcych), kilku wyszukanych frazeologizmów i z jednego uniwersalnego cytatu “np. droga śruby jest prosta i kręta zarazem” – heraklit z efezu. Będzie pasować do wszystkiego, a od razu będę Cię oceniać w najwyższej kategorii jeśli chodzi o styl 🙂 I na pisemnej i ustnej. To samo z angielskim 🙂 Powodzenia!

  5. Piszesz często że lubisz Queen, a jakieś inne zespoły? Czego jeszcze słuchasz? Co myślisz o współczesnej muzyce?

    Nie da się od niej uciec, bo jest wszędzie – w sklepie, w autobusie, za płotem u sąsiada na grillu. Czasem wpadnie mi coś w ucho, lubię poskakać sobie do czegoś totalnie odmóżdżającego 🙂 Mój gust jest eklektyczny, słucham wszystkiego, ostatnio (poza Queen) lubię Conora Obersta, Bena Foldsa, Reginę Spektor (lubię ich duecik You don’t know me), Strachy na Lachy czy Pidżamę Porno 🙂


  6. Skąd bierzesz w sobie tak wiele energii?

    A mam jej tak dużo? 😛 Miałam już moment bycia Zombie (łatwo umrzeć za życia nie mając dobrego dopływu tlenu…) więc staram się do tego nie dopuścić i wyciskać z każdej chwili ile się da 🙂 Inaczej postrzega się czas kiedy nie jest się zdrowym 🙂


  7. Jakie widzisz obecne uboczne skutki sterydowych leków? Ja choruje na astmę od 13 roku życia i niestety zaczynam je odczuwać, jestem ciekawa czy w takim samym stopniu je odczuwamy czy któraś z nas w gorszym. A i od ilu lat chorujesz na płuca? Obecnie bierzesz leki czy je odrzuciłaś? 
    Wiem, że pytam dużo , ale jestem bardzo ciekawa, bo sama chce zrobić krok w stronę odrzucenia moich leków bo mam wrażenie, że tylko czasem pogarszają sprawe.

    Astmę mam wykluczoną, ale część objawów jest bardzo podobna. Ogólnie mam “COŚ” pomiędzy astmą a mukowiscydozą, nadprodukcja śluzu (ostra) i “ataki”. Nie wiem jakie sterydy bierzesz, u mnie wziewne (na P i B) nie przynosiły dobrych efektów i brałam w tabletkach, głównie ten na E (substancja czynna na P)… posypały mi się zęby, byłam wiecznie rozdrażniona, często się na coś denerwowałam, bolała mnie głowa, zaczęły mi rosnąć wąsy i straciłam okres. O takich pierdołach jak słabe włosy czy zatrzymywanie wody w organizmie nie wspominam 🙂  No ale nie dusiłam się w nocy… a bywało już groźnie. Jeśli bierzesz lek na E z substancją czynną na P (brałam duże dawki) to musisz z tego zejść stopniowo, nie od razu, bo będzie dużo gorzej. Ja za radą lekarza z którym się konsultuję zamiast E stosuję …cebulę. Okazało się, że kwercetyna działa tak samo, bez skutków ubocznych :)) Z bardziej podstawowych rzeczy jeszcze imbir (gingerol) i bardzo ostre papryczki (kapsaicyna) i efekty lepsze jak po lekach 🙂
    Problemy z oskrzelami i płucami mam od urodzenia, jak byłam mała to cudowali, wycięto mi migdałka, dostawałam zastrzyki (po których odwracalnie ogłuchłam…) i takie tam… ale z każdym dniem było coraz gorzej.
    Zapomniałam dodać – leki spowodowały zatrucie metalami ciężkimi (rtęć, ołów) jestem już po odtruciu i bardziej krytycznie podchodzę do medycyny która mi tak naprawdę jeszcze bardziej zaszkodziła.

  8. * Twoje ulubione blogi
    Bardzo trudne pytanie, bo czyta różne blogi o różnej tematyce… Pisałam o tym tutaj : http://aniamaluje.blogspot.com/2013/01/share-week-czyli-ulubione-blogi.html


    * Jaka pogode lubisz najbardziej
    Słońce, ok. 27 stopni i lekko wilgotne powietrze

    * Gdybys w tej chwili wygrala milion zlotych, to wydalabys go na…
    Jakieś szkolenie z felinoterapii i spróbowałam otworzyć jakąś fundację która by się tym zajmowała 🙂
    * Ulubiony obraz
    Oko. Salvador Dali. I nie mam pojęcia dlaczego ;))

    * Czy lubisz tanczyc?
    Lubię, chociaż nie umiem 😀

  9. jak dbasz o swoje stopy? jak wykonujesz pedicure?

    Kiedyś nie przywiązywałam do tego większej wagi, teraz lubię wymoczyć stopy w wodzie z sodą oczyszczoną, wetrzeć w nie krem fuss wohl z mocznikiem 10%, odsunąć skórki, pomalować paznokcie odżywką a potem jakimś lakierem 🙂 Kocham też masaż stóp, lubię czuć na nich nacisk, często łapię się na tym, że jak mam buty z cienką podeszwą to zawsze staję na szyszkach, kamieniach etc. 😛

  10. możesz polecić jakieś strony do nauki, podszkolenia języka angielskiego? darmowe strony, myślę że coś polecisz:) skąd tak dobrze go znasz? (tak mi się wydaje że dobrze znasz:))

    Nie wiem czy aż tak dobrze, polecam zacząć oglądać filmy, najpierw z polskimi napisami, potem po angielsku z angielskimi napisami, sama załapiesz 🙂 

  11. To ja mam pytanie. Jak odnalazłaś swoją drogę życiową? Skąd wiedziałaś co chcesz w życiu robić? Ostatnio dużo myślę o tych sprawach i zastanawiam się skąd wiedzieć kim chce się być. Czy to przychodzi samo czy trzeba szukać? Chciałabym poznać twoje zdanie 🙂

    U mnie wybór był prosty, zawsze byłam kimś do kogo inni zwracali się o pomoc, ale też kimś kto tłumaczył inny niezrozumiałe treści. Dawało mi to ogromną satysfakcję więc zdecydowałam 🙂 Ale kocham też pisać i planuję powiązać z tym przynajmniej część mojej przyszłości. Do końca roku powinna się ukazać moja książka (so excited! :))

  12. gdyby zmiany fryzury były odwracalne (na zasadzie – cofnij, ostatnia dobrze działają aktualizacja :D) i mozna byłoby bez obaw ryzykować i eksperymentować, jaką fryzurę byś wypróbowała?

    To byłby czad 😀
    No to … grzywka : 
    http://fryzki.blogspot.com/2013/04/prosta-grzywka-w-stylu-barbie.html

Uściski, Ania

18
Dodaj komentarz

avatar
10 Comment threads
8 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
Agnieszka ZyśkBogusiaMSłonecznikZyskowaAniamaluje Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Zyskowa
Gość

nie wiem jakim cudem przegapiłam pytania.
Ja widziałam, że w internecie jest do kupienia Twoja książka w formie e-booka, jak udało Ci się to osiągnąć? I zdradź coś więcej na temat tej książki, która do końca roku powinna być wydana:) Jak to zrealizować, bo zawsze byłam ciekawa jak się wydaje własną książkę:)

Zyskowa
Gość

Nawet nie wiesz jak mi miło. Ale za Twoją książkę z przyjemnością zapłacę, więc jeśli budżet Ci nie pozwoli to się nie martw i tak nie odmówię sobie przyjemności posiadania jej:)
Mam nadzieję, że jak skończysz pracę nad nią, to będziesz mogła zdradzić coś więcej i napiszesz obszerny post o wydaniu książki:) i może po licencjacie mogłybyśmy się wziąć na poważnie za projekt, o którym Ci wspominałam w mailu:)

Agnieszka Zyśk
Gość

to już nie mogę się doczekać, kiedy ją przeczytam bo uwielbiam Twój styl pisania:)
a z projektem w wakacje muszę naprawdę się sprężyć żeby jak najszybciej to ruszyło:)

little sunshine.
Gość

kot. cóż ja stawiałam, że opiszesz się właśnie jakoś coś-w-tym-stylu, chociaż stawiałam bardziej na większe kocury:D

odnośnie matur podniosłaś mnie na duchu. ja tu się martwię, że nie mam pracy z ustnego polskiego napisanej, ale teraz jakoś przestałam się aż tak stresować. szczególnie, że temat mam bardzo "mój". dzięki, stresu mniej! teraz tylko stres o matmę został, ale tego się nie pozbędę.

odnośnie książki, to się też zajarałam, jak mi ostatnio śmignęła gdzieś w ebooku mamy. czekam na wersje papierową!

Robinsonowa
Gość

Już się nie mogę doczekać książki 🙂 Bardzo dziękuję za odpowiedź na moje pytanie. Swoją drogą to był fajny pomysł z tymi pytaniami, mam nadzieję, że jeszcze kiedyś coś takiego zrobisz 🙂

Beauty_Station
Gość

Czekam na książkę :)))) Gratuluję już teraz, bo niewątpliwie jest to sukces 🙂

ania notuje
Gość

czekam na książkę, na pewno będzie bardzo ciekawa 🙂

vivamaja
Gość

Nie zdziwiła mnie Twoja odpowiedź na temat czasopism. Niestety mam takie same odczucia, jednak nadal szukam czegoś dla siebie… Mam nadzieję, że znajdziemy w końcu coś, co nas zadowoli 🙂 Jednak jak sobie o tym pomyślę to smutne, że niby studiuję dziennikarstwo i niby powinnam znać to, co jest na rynku i z przyjemnością czytać gazety, jednak to, co jest nam oferowane… porażka delikatnie mówiąc.Właśnie przygotowuję prezentację na temat gazet dla młodych kobiet. Kupiłam dwie i liczyłam na coś więcej,niżeli porady na temat ciuchów i psychotesty typu: "kim jesteś dla swojego faceta?" (no tak, bo sama nie wiem). Z przyjemnością… Czytaj więcej »

Olga Cecylia
Gość

Ja czytam "Wysokie Obcasy" odkąd zaczęły się ukazywać, ale zgodzę się, że się trochę popsuły. Lubię czasem sięgnąć po "Zwierciadło". To zdecydowanie nie jest poziom "kim jesteś dla swojego faceta" 😉

nikt_wielki_ona
Gość

Też bym to zrobiła: "Jakieś szkolenie z felinoterapii i spróbowałam otworzyć jakąś fundację która by się tym zajmowała :)" :] Również lubię Strachy Na Lachy czy Piżamę Porno 🙂

Słonecznik
Gość

Też uwielbiam Eurobiznes 😉 Kiedyś z braćmi godzinami w to graliśmy.
Jestem bardzo ciekawa Twojej książki 🙂

BogusiaM
Gość

Na pewno kupię Twoją książkę!

miałam wszystkie 3 fryzury które pokazałaś i nie żałuję:) chociaż teraz mam fazę na długie nie mówię, że nigdy nie wrócę do krótkich;)

Previous
Pytaj o co chcesz :)
Czego o mnie nie wiecie, czyli odpowiadam na Wasze pytania :)