Jedno z moich ulubionych zdjęć, zerkam na nie gdy zapomnę się z treningami (ostatnio się zapomniałam). Ale myślę też o tym jak tanie wakacje na Korfu wtedy upolowałam i jak koszmarnie drogo (proporcjonalnie do zarobków) jest w Polsce. Polska jest piękna, sama w końcu na weekend ruszam za miasto i ogromnie doceniam naszą naturę, ale nie mogę się doczekać aż zjem pizzę we Włoszech (kosztuje tyle, co w Warszawie), albo popiję winem chinkali z serem w Gruzji. 
Jesteśmy koszmarnie drogim do życia krajem, to jest nienormalne aby kawa w kawiarni kosztowała godzinę pracy przeciętnego człowieka.
Kocham Polskę jeśli chodzi o naturę, kuchnię, niektóre zwyczaje, ale światopoglądowo czuję się bardziej obywatelką świata niż patriotką. „Rosjanin był, który – nie jego to wina –
Za brata uważał pewnego Gruzina.
Czas drużby był krótki,
Bo ów nie pił wódki,
Rosjanin nie pijał zaś wina.

Napisał na niego gdzie trzeba więc donos
I łzę nad przyjaźnią utoczył wzmocnioną.
W obozie zaś Gruzin
Odsiedział lat tuzin,
Lecz przecież go w końcu zwolniono!

Narody, narody! Po diabła narody
Stojące na drodze do szczęścia i zgody?
Historia nam daje dobitne dowody:
Pragniecie pokoju? – Usuńcie przeszkody –
Narody, narody, narody!” #aniamaluje #szczerze_pisząc #wakacje #korfu #lato #tęsknota #maxi #sukienka #travelgirl #podróżemałeiduże

Jedno z moich ulubionych zdjęć,...

Gdy chciałaś loki a wyglądasz jak baran😅
Uczę się nie mieć wysokich oczekiwań odnośnie miejsc, ludzi, sytuacji i po prostu dać się miło zaskoczyć, ale końcówka sagi „Malowany człowiek” mnie jednak rozczarowała. Autor budował napięcie i skomplikowany świat po to, aby ostateczne starcie było takie meh? Tak nie wolno🙈

Jest taki cudowny cytat Junga, że but pasujący na jedną stopę będzie uwierał inną. I ja go bardzo lubię, bo ilekroć pytam was o jakieś polecenia zawsze trafi się głos „koniecznie XYZ, tu cudo!” I „nie wiem co zadziała, ale byle nie XYZ, W ogóle się nie sprawdziło, straciłam tylko kasę”.
Lubię o tym pamiętać za każdym razem, gdy komuś nie spodoba się coś, co zrobiłam. 
Daj mi znać w komentarzu o swoim najnowszym odkryciu, jakiejś perełce z dowolnej kategorii. Chciałabym powrócić do cyklu „ulubieńcy” (halo, czy to rok 2015?!) i nie wiem czy jest sens. Co fajnego ostatnio odkryłeś?

#monstera #aniamaluje #szczerze_pisząc #crazyplantlady #czerwonasukienka #zlumpeksu #zdrugiejszafy #włosy

Gdy chciałaś loki a wyglądasz...

Słuchałam ostatnio podcastu @lelcia (świetna dziewczyna!) o tym, jak zmieniało się jej podejście do treningów. A potem zerknęłam w swój stary tekst z aktualizacją włosową i ucieszyła mnie jedna rzecz - nigdy nie miałam takiego podejścia do swojego ciała jakbym była arkuszem w excelu, że tu centymetr miesięcznie a założony cel to było 1,5 i co teraz.
Boziu🙈 miałam taki szał tylko z mierzeniem przyrostu włosów i z perspektywy czasu uważam to za dość toksyczne. 
Jasne, uwielbiam widzieć postępy, to jest super! Ale nie chcę być skupiona tylko na wynikach, jakby cała ta droga nie miała żadnego sensu. To ona mnie kręci najbardziej! To, że mogę zrobić głębszy skłon, wyżej podnieść nogę, albo przebyć dłuższy dystans i nie sapać to dla mnie fajniejszy efekt niż to, co pokazuje waga. Na litość, ja nawet nie mam wagi!
Kiedyś miesiąc do miesiąca porównywałam wyniki odsłon bloga, zarobki i to ile znaków nastukałam jako copywriterka. Jakże wyzwalający był ten moment, gdy odinstalowałam Google analytics i porzuciłam napinkę! Mam takie poczucie, że najfajniejszych rzeczy w życiu nie da się zmierzyć liczbami. Żadna tabelka nie ma rubryki oddającej moją radochę gdy przeczytam wiadomość, że ktoś pod wpływem mojego bloga rozstał się z toksycznym partnerem albo odważył się zmienić pracę na taką super, ale zawsze teoretycznie poza zasięgiem. Bądźcie dla siebie proszę łagodni i wyrozumiali, nie jesteście bezduszną korporacją gdzie liczy się tylko wynik i realizacja planu kwartalnego😘
#monstera #crazyplantlady #rośliny #trening #wdomu #poćwiczone #aniamaluje #szczerze_pisząc #motywacja

Słuchałam ostatnio podcastu @lelcia (świetna...

Czy masz problem z zapłaceniem uczciwej ceny za jakiś produkt? Często słyszę jako argument za kupowaniem podróbki albo piraceniem, „ale mnie nie stać”.
Pomyślmy odwrotnie - ale za swoją pracę to już chcesz być wynagradzany uczciwie?🤔🙈
Pamiętam jak na studiach zostawało mi 300 zł po zapewnieniu sobie minimum egzystencji. Nie było łatwo, ale nie miałam problemu aby kupować legalnie książki, szybko zainwestowałam w abonament w @czytamzlegimi (nadal jestem psychofanką a to nie jest sponsorowane).
Wiesz dlaczego? Bo sama chcę być uczciwie wynagradzana za swoją pracę. @troyann który ogarnia moje maile nigdy nie dostał przelewu ode mnie po czasie, a najczęściej dostaje przed. Dlaczego? Bo nie cierpię gdy ktoś płaci mi po czasie!

Głęboko wierzę w zasadę „traktuj innych tak, jak chcesz być traktowany”. Nie lubię mieć konfliktu wartości.
W tym tygodniu kupiłam kurs robienia landing page, który wygeneruje konwersje (nie mogę go polecić, wszystko wiedziałam🤭) i @thecolorbundle (kilkaset presetów). Napisz mi w komentarzu w co ostatnio zainwestowałeś dla swojego rozwoju!
 Kurs? Książka? Webinar? Daj znać 🙌🏻
#Saigon #Vietnam #podróże #podróżemałeiduże #wakacje #aniamaluje #szczerze_pisząc #motywacja #rozwój #kropki #colorbundlegiveaway

Czy masz problem z zapłaceniem...

Może dawno nikt ci tego nie mówił, ale życie to nie konkurs na bycie NAJ⭐️
Jednych napawa dumą, że mają wysprzątane na błysk, inni ściągają pranie z suszarki dopiero, gdy trzeba powiesić kolejne, albo płacą sprzątaczce. To nie tak, że jedna strona jest leniwa a druga „bez ambicji” bo jesteśmy różni, mamy inne priorytety, style życia, oba są tak samo ok!
👉🏻Ktoś lubi gotować, ktoś inny woli dietę pudełkową - i super! 👉🏻Ktoś robi sam remonty, ktoś płaci fachowcom. 👉🏻Ktoś ma warzywa z ogródka, ktoś z marketu.
Możemy mieć różne wizje swojego życia i nie ma żadnego sensu aby się porównywać!
O mojej wartości nie stanowi to, czy ugotuję dwudaniowy obiad z deserem, czy zjem pierogi z paczki - bywa i tak i tak. 
Ani to, czy zrobiłam w tym tygodniu 5 treningów, czy 2. 
Nie musisz się z nikim ścigać☺️
Ale nie musisz też budować swojego poczucia wartości na umniejszaniu innym, bo nie żyją tak jak ty.
Tak, ja też czasami myślę w duchu „ja bym tak nie mogła!” ale nie mówię tego na głos, bo inna widać mogła i ma się z tym dobrze✌🏻
Ważne, żeby mi z moimi wyborami też było dobrze😊 Nie zapominajmy o tym!
#aniamaluje #niezapominajka #szczerze_pisząc #darlingdaily #postitfortheaesthetics #forgetmenot #aestheticlypleasing #kwiaty #maj

Może dawno nikt ci tego...

TikTok made me do it! Zabrałam lustro na spacer i zrobiłam sobie selfie. Tym razem pretekstem nie była nowa fryzura ani sukienka, a nowe ubranko mojego telefonu. Z mocowanym na silny magnes ringiem, który mogę przesuwać gdy mam taką potrzebę (albo zamocować na stałe jeśli wolę). Czad! W ciągu ostatniego roku zepsułam 6 ringów (po czasie puszczał klej) więc jestem ciekawa jak się sprawdzi ten magnetyczny. Wszystko leci mi z rąk, więc ten pierścień ratuje mi zazwyczaj telefon🙈
Z kodem aniamaluje15 macie  15% rabatu na akcesoria @idealofsweden - ja mam case, ring i bezprzewodową ładowarkę, wszystko w tym samym wzorze ✨ Obecnie pojawiła się wiosenna kolekcja oraz firma ruszyła z rabatami 25-70%, które łączą się z moim kodem ;-)
Post we współpracy z marką @idealofsweden 
#tiktokmirrorchallenge #mirrorselfie #mirrorchallenge #portret #aniamaluje #wiosna #maj #maj2020

TikTok made me do it!...

Najbardziej cieszy mnie to, że jestem tak samo szczęśliwa z bukietem majowego bzu w Polsce, co w dalekiej podróży. Tylko w Azji mi się dużo lepiej oddycha! Dostałam na jesień zaproszenie na ślub w Tajlandii, więc z całego serca liczę, że to się uda i będzie dobrze. W zeszłym roku miałam o tej porze tak straszny kryzys, że tylko podróże mnie ratowały. Miło odkryć, że znów dobrze mi ze sobą nawet wtedy, gdy muszę siedzieć na 🍑.
#aniamaluje #podróże #podróżemałeiduże #vietnam #wietnam #most #goldenbridge

Najbardziej cieszy mnie to, że...

WDŻ. Nauczycielka puszcza w obieg szklankę i każe uczniom ją pobrudzić palcami. Gdy🥛 zrobi kółko, stawia ją przed chłopcem i dokłada obok drugą. I pyta -  z której szklanki chcesz się napić, upalcowanej przez wszystkich, czy czystej? 
Szklanka w tym przykładzie jest kobietą, a picie seksem.
Czasami szklanką jest jabłko.
Ci sami ludzie, dla których kobiety są jak szklanki mówią, że kobiety się uprzedmiatawiają nosząc krótkie sukienki i są same winne gwałtom. 
To tylko dwie z największych bzdur, jakie można usłyszeć na lekcji WDŻ od nauczyciela. Więcej na moim kanale w filmie, który nagrałam w lutym z @kasia_coztymseksem 
To skandal, że mamy w szkołach wychowanie do życia w rodzinie zamiast edukacji seksualnej. To skandal, że dzieciaki uczą się tam czasami takich głupot, że głowa mała. Zapraszam na kanał Aniamaluje po więcej, link wrzucam w stories! #aniamaluje #edukacjaseksualna #wdż #szkoła #wrocław

WDŻ. Nauczycielka puszcza w obieg...

Pracuję przed komputerem, relaksuję się znowu patrząc w ekran - oglądam film albo czytam książkę na czytniku. Moje oczy nie mają ze mną łatwo!
⠀
Przyznam, że przez chwilę szukałam pomysłu na subtelne ulokowanie produktu, ale hej - ja się nie wstydzę tej współpracy! Nawilżające krople do oczu Hyabak (wiedzieliście, że HY to od hialuronianu sodu a ABAK to technologia pozwalająca kroplom zachować sterylność bez konserwantów?), to bardzo dobre krople, które przynoszą ulgę moim oczom. Szczerze, krótko i na temat - przestałam od Was dostawać troskliwe wiadomości "Ania, proszę, wyśpij się", nie pokazuję się z czerwonymi oczkami, nie mam uczucia piasku pod powiekami ani potrzeby tarcia ich co chwilę.
⠀
Jeśli czujesz zmęczenie oczu - polecam wypróbować. Moje są bardzo wrażliwe, a współpraca zmotywowała mnie do regularnego stosowania Hyabaku i szybko poczułam ulgę. Czemu nie wpadłam na to sama z siebie? Nie wiem, szczerze to pewnie trochę ze strachu przed zakraplaniem czegoś do oczu, ale ten okazał się irracjonalny, bo te krople nie przyniosły mi żadnego cierpienia, tylko dużo ulgi :)
⠀
#hyabak #nieprzeoczyszniczego #nawilzajacekrople  #ulgadlaoka  #bezkonserwantow #aniamaluje
Post we współpracy z marką HYABAK

Pracuję przed komputerem, relaksuję się...

Myślałam, że ten czas będzie wyglądał leniwie. Że będzie sporo relaksu i odpoczynku, tymczasem nie wiem w co ręce włożyć!
⠀
Pomysłów mam sporo, rozsadza mnie energia, nie umiem wybrać co jest mniej a co bardziej ważne, przez co robię wszystko. I want it all and I want it now!
⠀
Kocham ten moment; gdy jestem tak naładowana energią, ale znam już siebie 28 lat i wiem, że za ten skok przyjdzie za zapłacić. Że nadejdzie moment, kiedy nie uda mi się zrobić nic kreatywnego a gdy będę chciała napisać tekst na bloga, będę godzinę gapić się w ekran by napisać jedno zdanie i zamknąć klapę laptopa z uczuciem rozczarowania.
⠀
Najbardziej jestem dumna, że to od dawna już nie jest rozczarowanie sobą samą. Zaczęłam akceptować, że tak jak jest dzień i noc, biel i czerń, tak są momenty gdy czujemy się panami świata oraz takie, gdy nic nie wychodzi.
⠀
May the 4th be with you!
⠀
#aniamaluje
#lavieparisienne #frenchfashion #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #lookdujour #parisianlifestyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis  #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily

Myślałam, że ten czas będzie...

Pierwszy french w życiu i kolejny tag :)

Wierzcie lub nie – dzisiaj po raz pierwszy spróbowałam wykonać klasyczny french manicure. Jak na mój brak predyspozycji do precyzyjnych prac manualnych jestem nawet zadowolona. Oczywiście każdy paznokieć wygląda inaczej 😀 Ale z odległości większej niż 20 cm wygląda to zadowalająco 🙂
   Będę trenować, bo bardzo mi się to spodobało 🙂 Niestety nie umiem posługiwać się paskami, bo na granicy białego koloru robi się jakaś masakra. Jeśli ktoś zna jakieś wskazówki albo triki ułatwiające malowanie, będę wdzięczna 😀 Niestety nie mam cierpliwości do takich rzeczy 🙂 Gdyby nie sztuczka z przyspieszaniem wysychania lakieru to poddałabym się bardzo szybko 🙂
 No chyba, że moje paski (czekały na premierę ze 3 lata) są po prostu za stare albo zbyt słabej jakości.
Następnym razem spróbuję z plastrami albo taśmą klejącą… Malowanie odręcznie jest jednak zbyt trudne 😀
Będę wdzięczna za każdy trik i absolutnie każdą wskazówkę, chociaż wiem, że dużo zależy od wprawy której muszę nabrać, szczególnie jeśli chodzi o malowanie lewą ręką 😉

 Korzystając z okazji, odpowiem na TAG od Nadine – dziękuję 😉

Moje odpowiedzi :
1. Co robiłaś w zeszłym tygodniu? 
Do połowy chodziłam na uczelnię i na wolontariat pracować z dziećmi z problemami wychowawczymi i chłopcem z Zespołem Aspergera, od połowy pisałam licencjat, gotowałam i leżałam brzuchem do góry 🙂 

2. Na co słodkiego masz ochotę? 
W sumie to na nic, bo wykończyłam dzisiaj zapasy kokosowych lumarków i mam dość 🙂

3. Trzy słowa którymi określiłabyś dzisiejszy nastrój. 
Dobry, bardzo dobry?

4. Gdybyś wygrała grubą kasę – na co byś ją przeznaczyła?
Zależy jak grubą 😀 Jeśli bardzo, no to zainwestowałabym ją tak, żebym nie musiała pracować do konca życia, zajęłabym się na pełną parą felinoterapią bo nie jest w PL popularna (w przeciwieństwe do dogoterapii), a koty też mają potencjał 🙂 Pewnie otworzyłabym jakąś fundację wspierającą dzieci z Aspergerem albo ich rodziców.

5. Jakie masz dziś skarpetki?
Nie chodzę w skarpetkach po domu 😉

6. Co Ci się ostatnio śniło?
Pomysł na modyfikację pracy licencjackiej 😛

7. Film, który polecasz. 
Pierwsze co przyszło do głowy – Pies Hachiko jako wyciskacz łez, albo Nietykalni jako inna rozrywka

8. Bez czego nie ruszasz się z domu?
Nie ma takiej rzeczy bo jestem w stanie w połowie drogi na autobus zorientować się, że nie wzięłam torebki 😀 Chyba nie wyszłam jeszcze nigdy tylko bez butów 😀

9. Co ostatnio sobie kupiłaś? 
Poza lekkimi rzeczami typu jedzenie itp. to moim ostatnim nabytkiem były kalosze. Pod koniec lutego 🙂 

10. Wierzysz w przeznaczenie?
Wiem, że wszystko ma swój cel i przyczynę 🙂

11. Podaj słowo, którego nadużywasz. 
Hmm.,,, 😀

Moje pytania:
  1. Najśmieszniejsze wspomnienie z dzieciństwa
  2. Słodycz, obok którego nie przejdziesz obojętnie
  3. Ulubiony trik na organizację przestrzeni
  4. Ulubiony trik kosmetyczny
  5. Twoja dzisiejsza fryzura to….
  6. Ulubione buty?
  7. Czy masz ubranie  z którym już dawno powinnaś się rozstać a tego nie zrobiłaś? 😀
  8. Mebel, który Cię wkurza (ja mam szafkę o którą cięgle się potykam)
  9. Woda czy napój gazowany?
  10. Jedzenie na mieście czy w domu?
  11. Frytki czy lody?
Ale nie będę nikogo tagować, bo już się pomotałam w tym , kto odpowiadał a kto nie 😀 Jeśli ktoś ma ochotę, to właśnie został otagowany 😉
Uściski, Ania
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Balbina Ogryzek
Gość

ale dawno nie miałam frencza 😀 już chyba nie potrafię go nawet pomalować 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Do malowania końcówek fajnie nadają się jeszcze gumki recepturki, te grubsze, chociaż te cieńsze też dają radę. Wystarczy naciągnąc na paznockiu i domalować białe 🙂

Dwa filmy, o których napisałaś, oglądałam. Nie płakałam na Hachiko,a Nietykalni byli moim małym odkryciem tego roku 😀

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Zgłaszam się do Ciebie, jako do osoby od tej tam listy blogowej, bo.. zmieniłam sobie Wasz baner, może zostać taki jam mam u siebie, czy "przywróć poprzednią wersję" ? 😛
Bo jakby się podobał, to chętnię odstąpię i innym 😛

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Nic nie cofam, banner jest Wasz jak coś 🙂

Słonecznik
Gość

Fajnie Ci to wyszło 🙂 Ja lubię kolorowe frenche i maluję odręcznie, przy paskach i taśmach tylko się więcej nawkurzam 😉
Pozostaje Ci tylko ćwiczyć 🙂

Cleo
Gość

Taśmą nie polecam, bo słabo przykleja się do paznokcia i lakier może się przelać.
Chociaż lepsze to, niż odręcznie, bo tego to ja zupełnie nie potrafię.
Ale i tak trzeba przyznać, że ładnie Ci to wyszło 😀

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Ja proponuję namalować białą końcówkę byle jak, a potem patyczkiem higienicznym zamoczonym w zmywaczu do paznokci doprowadzić ją do odpowiedniego kształtu. Cielisty lakier w tym wypadku nakładamy na paznokcie z pomalowaną już białą końcówką. Jest szybko, można poprawić i wychodzi naprawdę ładnie! 🙂

Robinsonowa
Gość

Ładnie wyszło. Ja nie mam cierpliwości do malowania paznokci dlatego zawsze mam tylko bezbarwną odżywkę na pazurkach. Nie dam ci żadnej rady, bo się na tym nie znam, ale trening czyni mistrza 😉

Urocza
Gość

całkiem nieźle jak na początek 😉 ja robię taśmą i jestem zadowolona, chociaż sporo roboty z tym 🙁

Weronika
Gość

Też jestem łasa na jakieś triki dotyczące frencha. Niestety, u mnie ani paski ani taśma klejąca nie działają. Ale ja to ja- jestem kompletną łamagą. A i również te magicznie zmywające nierówności flamastry nie dają rady, bo mnie podoba się szczególnie french kolorowy, np. płytka paznokcia zielona a paseczek niebieski czy coś w tym stylu.

Ale Twoje nie wyglądają źle i jak by nie patrzeć dla mnie bardzo ładnie i wręcz profesjonalnie!

Karolka
Gość

Moja ciocia biały lakier zdrapuję ostrą końcówkę pilnika metalowego, o tyle to nie bezpieczne, że ryjesz po paznokciu, ale efekt ma zawsze powalający, ja osobiście na taśmę klejącą bo mi łatwiej ;]

being woman
Gość

Ładny ten Twój french 🙂

Miśka Grabowska
Gość

eee… przesadzasz.. ładnie Ci wyszły. trening czyni mistrzem, wiec ćwicz.. ćwicz.
Gratuluję nominacji^^
pozdrawiam serdecznie^^

Miśka
http://misiayou97.blogspot.com/

Anonimowy
Gość
Anonimowy

ja do pasków używam specjalnego pisaka z essense 🙂

Paula
Gość

Ojej, ale ja dawno miałam french ;o

Anne
Gość

Hey dear, I really like this post! Your blog is awesome <333
Love, Anna

http://www.fashionanna.com

Klaudek884
Gość

Fajnie ci to wyszło!:) Kiedyś tez sobie robiłam, na początku używałam taśmy klejącej zamiast pasków (tylko wtedy było bez zaokrąglenia). Paski nigdy mi nie wychodziły, więc potem od ręki jednym pociągnięciem i ewentualnie poprawiałam patyczkiem do uszu namoczonym w zmywaczu.

Sorbet
Gość

Mnie francuski najlepiej wychodzi na dłuższych paznokciach. Robię 3 krechy pędzlem: na środku i po bokach i łączę je. Ślicznie wyglądają kolorowe frenczyki. Jeśli linia uśmiechu jest koślawa to można ją zamalować linerem (długi pędzelek). Czasem paski do frencza mają mocny klej i może się do niego pierwsza warstwa lakieru przykleić – trzeba troszkę paska w palcach pomacać. Frencz jest cudowny na dłoniach ^^

paranoJa
Gość

frencha nie miałam na paznokciach chyba od gimnazjum, a wtedy robiłam go normalnie odręcznie. muszę popróbować. chociaż ja znowu nie tyle nie mam cierpliwości do samego malowania, co do czekania na wyschnięcie. 😛

Moshi
Gość

Uwielbiam french na paznokciach 🙂 Jest elegancki, ponadczasowy i pasuje do wszystkiego 🙂 Również zawsze oceniam paznokcie z odległości ok.20-30cm 🙂 Jak nie widać niedociągnięć – jest dobrze! 😀

Engine
Gość

nie jest źle 😀 mi też nigdy nie wychodził przy przyklejaniu paseczków, ale kiedyś nakleiłam plaster taki bez opatrunku i spisuje się świetnie 🙂

makapaka
Gość

A ja nigdy nie robiłam, ale wstyd 😀

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Bardzo mi się podoba french na Twoich paznokciach :)) bardzo udany wg mnie. niestety żadnych trików nie zapodam:P kiedyś dawno temu jak sobie robiłam używając tych pasków to jak odrywałam je to fatalne te ślady były, taki do góry wystający biały lakier :/ no ale już dawno nie robiłam sobie frencha bo nie lubię jakoś u siebie teraz… i wolę u siebie krótkie paznokcie a poza tym mi się łamią niestety:( a mam takie pytanie do Ciebie? czy robisz coś ze skórkami paznokci? wycinasz je czy jak? czy po prostu masz tak dobrze że nic z nimi nie musisz robić?… Czytaj więcej »

BogusiaM
Gość

rada co do frencha, weź lakier z ciemnym pędzelkiem na którym widać ile masz lakieru, wytrzyj go o szyjkę buteleczki tak by pozostała niewielka ilość lakieru z jednej strony i maluj:) dzięki temu nawet wąskie kreseczki uda Ci się namalować efektownie;) aaaa no i zawsze na gładkiej powierzchni paznokcia, bez wcześniejszego malowania, następnie 2 warstwy lakieru do frencha, ja uwielbiam Inglota w tej kwestii:)

Diuna
Gość

super wyszło! ja mam problem z tym od zawsze i mimo że mi się podoba zawsze końcówka wyjdzie mi koślawie ; p

little sunshine.
Gość

bardzo ładnie Ci to wyszło! ja niestety nie umiem frencha robić, ale może kiedyś do tego przysiądę;)
wychodząc bez torebki pobiłaś mój rekord, to mi się jeszcze nie zdarzyło:D

Charlotte
Gość

ja robiłam kiedyś żelowe paznokcie, nawet mam cały sprzęt schowany w szafie, to robiłam to w taki sposób, że malowałam całą końcówkę i ścierałam suchym pędzelkiem do linii uśmiechu, zawsze wychodził idealnie 🙂
teraz stawiam na klasyczne jednokolorowe paznokcie, ewentualnie w innym tonie dobieram kolor na 2 palce 🙂

fellogen
Gość

Całkiem fajnie Ci to wyszło! Tylko koniecznie odwróć kolejność. Najpierw białe paski, potem beżoworóżowy lakier na całość – wygląda bardziej naturalnie 🙂
Co do robienia białych kresek, to niczego nie doradzę, bo mi udaje się zwykłym pędzelkiem malować równe linie 😉

lisu
Gość

frencz zawsze i do wszystkiego nigdy z mody nie wyjdzie (:
zapraszam do siebie i dodaje do obserwowanych 🙂

Maxi A.
Gość

Mnie przy odklejaniu paska zawsze lakier się zrywał albo podnosił do góry. Wyglądało to strasznie niechlujnie. Wyczytałam że trzeba odkleić pasek jak lakier na końcówkach jest nie do końca suchy. Tym sposobem ładnie się rozłoży w miejscu paska:) Ja maluje 1 warstwę czekam 15 sekund i od razu ściągam pasek z paznokcia:)

Kokodylek
Gość

Wygląda bardzo dobrze ten french 🙂 Pamiętam że sama robiłam swój pierwszy french odręcznie. Muszę spróbować z jakimiś paskami, ale pewnie też okaże się, że sprawią mi więcej kłopotu niż pożytku 😛

Olga Cecylia
Gość

Lubię wszystko co francuskie, ale jakoś manicure mi średnio podchodzi. Ostatnio się zachwyciłam takim z lustrzanym (srebrnym) paskiem – i będę się tak teoretycznie zachwycać, bo nijak nie mam pomysłu, jak to samej wykonać 🙂

Em Emm
Gość

z tymi paskami to jest czasem jakiś kosmos, trzeba nieźle się nagimnastykować a i tak u mnie praktycznie zawsze jakiś paznokieć jest do poprawki. Albo biały lakier odkleja się wraz z paskiem i zamiast ładnej linii mam jakieś dziwne "fale"?, albo (nie wiem jak to możliwe) emalia wpływa pod pasek 🙂

Twój french jest bardzo ładny – jak na pierwszy raz jestem w szoku, mój wyglądał zupełnie inaczej :))

Anonimowy
Gość
Anonimowy

ja co prawda nie używałam nigdy takiego pisaka, ale mogę Cię jedynie na takie coś naprowadzić:P podobno bardzo fajnie się to obsługuje, super wygląda. Jedno jest z essence, ale nie wiem czy nadal jest, a drugie to jest to:mhttp://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=21716 czytałam na różnych blogach o takim wynalazku, i sobie dziewczyny chwalą:) musisz posprawdzać: (firma KIKO jest podobno fajna, ale to nie w Polsce chyba.ale zawsze można zamówić jak być baardzo chciała:)) http://www.google.pl/search?q=french+manicure+pen&hl=pl&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ei=TF9jUbyXF4mz4ATj44GoCA&ved=0CCoQsAQ&biw=1280&bih=659

Previous
Wykluj się wreszcie! Rozwojowy czwartek inaczej
Pierwszy french w życiu i kolejny tag :)