Instagram has returned invalid data.

FILMY KTÓRE POLECAM #1

Nowy cykl wpisów – co jakiś czas będę podrzucać warte obejrzenia filmy. Będą to głównie filmy dokumentalne i ciekawe wystąpienia (np. z TED) którymi mam ochotę się podzielić z innymi 🙂 
Na początek, pozycja absolutnie obowiązkowa!
Nie musicie we wszystko wierzyć, ale zasiać wątpliwość w głowie w tym wypadku warto. Zdecydowanie!
Uściski, Ania

17
Dodaj komentarz

avatar
5 Comment threads
12 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
Melle CoccinelleAnonimowytoniaIkupasiMarta M. Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Anonimowy
Gość
Anonimowy

masakra, ale bullshit…

Melle Coccinelle
Gość

Dla mnie też lekki "bullshit" 😉 Jak większość takich filmów, raczej ma to więcej wspólnego z pseudo nauką niż nauką;) (jestem fizykiem z wykształcenia, i wiem jak łatwo można sobie manipulować danymi, wynikami badań i jak często znajduje się pseudo publikacje naukowe z różnymi durnotami wypisanymi…). Tego filmu do końca nie wytrwałam, ale ciekawa jestem kolejnych. PS w tym przypadku bóg z małej. Zauważyłam, że jesteś dość "cięta" na wierzących (albo sam KK), tak jakby mocno Cię kiedyś skrzywdzili… W Polsce coraz mniej jest katolików, na zachodzie przekonanie do wiary w cokolwiek byłoby nie lada wyczynem, więc Twój komentarz chyba… Czytaj więcej »

Anonimowy
Gość
Anonimowy

@Aniu jeżeli w powyższym komentarzu, nie do końca wprost, przyznajesz się do niewiary w Boga judeochrześcijańskiego to wielki, szczery, SZACUN. Chętnie przeczytałabym notkę na ten temat, ale nie będę ukrywać, że jeszcze przez następne kilka lata w Polsce nauczyciel może mieć problemy dokonując takiego publicznego coming-out'u. Ja jestem matematykiem z 6-letnim stażem w szkole i wiem, że nie byłoby to mile widziane, mogłabym nawet stracić pracę… @Melle Coccionelle Sceptycyzm to dobra rzecz 😉 Mam taką filozofię: zależy mi na tym by wierzyć w jak najmniej rzeczy, które nie są zgodne z prawdą. Co do Boga i boga to zależy od… Czytaj więcej »

Melle Coccinelle
Gość

tamet, ja nie o samym odejściu mówię – raczej o postawie. Zauważyłam, że jeżeli ktoś w jakikolwiek sposób został pokrzywdzony przez KK (np. niechęć udzielenia pogrzebu samobójcy, chrztu dziecku, niemożliwość unieważnienia małżeństwa, totalny materializm i zepsucie księży, dewotyzm /znajomych, rodziców, dziadków/, kontakty seksualne księży z kobietami czy najgorsze – pedofilia /ale takich osób akurat nie znam osobiście… chyba/), to wtedy prawie wszędzie doszukuje się czegoś związanego z KK i samą wiarą, by jakoś to zaatakować. Jeżeli coś takiego się nie wydarzyło, to wśród znajomych zaobserwowałam, że oni są mniej uszczypliwi na takie tematy i nie doszukują się wszędzie drugiego dna.… Czytaj więcej »

Anonimowy
Gość
Anonimowy

melle, ja urodziłam się i mieszkam w gdańsku i nie wiem, czy to jest jakieś super-ateistyczne miasto czy co, ale w ogóle nie znam tych wszelkich 'problemów' osób niewierzących. szczerze mówiąc, przez sześć lat podstawówki + trzy lata gimnazjum + trzy lata liceum + 5 lat studiów budowlanych na tutejszej politechnice, żaden z moich nauczycieli nie obnosił się z wiarą bądź niewiarą, poza katechetkami, oczywiście. i powiem, że nie mam zielonego pojęcia, czy byli oni katolikami, ateistami, czy wierzyli w jeszcze coś innego. dziwi mnie zatem wypowiedź tamet, że ani należy się 'szacun'. w gimnazjum przestałam chodzić do kościoła i… Czytaj więcej »

Melle Coccinelle
Gość

Foster Marine, całkowicie się z Tobą zgadzam

tonia
Gość

Foster Marine, zgodzę sie z Toba w wiekszości 😉 Nie wiem czy to zalezy od wielkosci miasta, czy co, ale u mnie to bardzie wierzacy (jeszcze gorzej praktykujacy) mieli problem i czesciej byli wyśmiewani 😀

Anonimowy
Gość
Anonimowy

@Dziewczyny (Melle, Foster i toniu) napisałam o swoim doświadczeniu, nie mam statystyk dotyczących całej Polski, ale znam dyrektorkę w swojej szkole, podobnie znałam poprzednią oraz kilka innych. Mam powody, żeby sądzić, że wyjście na jaw mojej niewiary mogłoby spowodować zaniepokojenie grupy rodziców, a co za tym idzie pretekst do zwolnienia mnie. Tak jest u mnie, cieszy mnie oczywiście, że gdzie indziej jest inaczej. Szacun dla Ani, jeżeli zdecyduje się na blogu czyli publicznie przyznać do niewiary, ale jednak nie polecam. Nie opłaca się. Wystarczyłoby przeczytać komentarze pod taką notką (precedens już był – Azjatycki Cukier wstawił notkę o tym, że… Czytaj więcej »

Anonimowy
Gość
Anonimowy

anonimowy, oczywiście te moje słowa, które cytujesz nie odnosiły się do Ciebie. chodziło mi bardziej o opinie, które mogę znaleźć np. w internecie, mówiące np. o tym, jak to kogoś boli i przeszkadza mu krzyż w sali i czuje się przez to uciśniony. bez urazy, ale dla mnie to, jak to teraz mówi młodzież, 'bullshit';) moim zdaniem obnoszenie się ze swoją religijnością lub jej brakiem jest po prostu nie na miejscu w przypadku kogoś takiego jak nauczyciel szczególnie. to trochę tak jak z kwaśniewskimi, którzy ostatnio trąbią o swoim bujnym życiu seksualnym;):D generalnie jestem zdania, że nauczyciel ma uczyć, a… Czytaj więcej »

Anonimowy
Gość
Anonimowy

@Foster Marine To źle odczytałam 🙂 Co do krzyża w sali (lekcyjnej, obrad, sądowej) to chociaż nie czuję się uciśniona, to jednak jestem przeciwna. Jestem za rozdziałem religii od państwa, ale szanuje, że jeszcze przez jakiś czas proporcja katolików do nie-katolików (ludzi innych wyznań i niewierzących), przynajmniej w deklaracji, wychodzi na korzyść tych pierwszych. W krajach w których społeczeństwa dzielą się na różne religie sytuacja jest bardziej skomplikowana – spora cześć społeczeństwa miałaby uzasadnione poczucie dyskryminowania ICH religii. Stąd najpraktyczniej jest nie ustawiać w pozycji uprzywilejowanej żadnej religii, bo wtedy nie dyskryminuje się żadnego obywatela. Są jeszcze inne plusy oddzielenia… Czytaj więcej »

Melle Coccinelle
Gość

@tamet, ja nigdzie nie napisałam, że odejście od wiary powoduje automatycznie poczucie wyższości nad innymi. Podkreśliłam to, co obserwuję (tak, CZĘSTO, i od tego jeszcze daleko droga do zawsze) – że lubimy się czuć lepsi, i to po obu frontach (o, i to jest to, co ja chciałam w swojej wypowiedzi podkreślić) i uświadamiać innych, że to my mamy rację. Ja nigdzie nie napisałam czy jestem osobą wierzącą czy nie, uważam, że każdy powinien dojść do swojej wiary/niewiary sam i dlatego nie lubię jak ktoś (gdziekolwiek) obnosi się z tym, że jest ateistą, muzułmaninem, katolikiem czy buddystą. Rozumiem symbole/strój (robienie… Czytaj więcej »

Melle Coccinelle
Gość

@tamet, jak pisałam wczoraj Twój ostatni post nie był jeszcze opublikowany, z tym co "nie-OK" absolutnie się zgadzam 🙂

Cherie Currie
Gość

Moim zdaniem świetny cykl, nie mogę się doczekać kolejnych postów, film na pewno obejrzę w wolnej chwili 🙂

Patrycja
Gość

Teda oglądałam 😀 ale pomysł fajny 🙂

Marta M.
Gość

https://marrti26.blogspot.com/b/post-preview?token=w08mID4BAAA.A3Qvb8VfVCRKK1TlI8Lm1w.JYmR700VA1DNHdogF19SGg&postId=7156731482435039881&type=POST

Zostałąś nominowana do nagrody Liebster Award! Reguły pod powyższym adresem;-)
Zapraszam do zabawy i pozdrawiam;-)

Ikupasi
Gość

uzdrawianie energią dość ciekawego ciekawe czemu tego w szkołach nie uczą :/

Previous
Wiosenne zmiany. Co zmieniam i co warto zmieniać?
FILMY KTÓRE POLECAM #1