Moje najlulubieńsze zdjęcie zrobione, gdy myślałam, że już po zdjęciach i się odwróciłam. Jak zawsze!

Miałam ostatnio potężny kryzys życiowy zupełnie bez powodu. Okoliczności nadal są takie same, nic się nie zmieniło, ale kryzys minął. I myślę, że to całkiem normalne, mamy różne etapy w życiu i czasem człowiek ma ochotę zwinąć się w kulkę i płakać, a czasem tańczyć. Wyjątkowo zmieniłam podejście i zamiast za wszelką cenę próbować wyjść z tego dołka, zaczęłam obserwować swoje potrzeby i za nimi podążać. Godzina leżenia i myślenia o niczym, zamiast wstania rano? Okej! Comfort food w środku nocy? Proszę bardzo. Trzy godziny w wannie i czytanie bardzo głupiej książki? Oczywiście.
Zamiast za wszelką cenę próbować poprawić swój humor, płakałam gdy miałam ochotę i wkurzałam się, gdy miałam taką potrzebę. I ojeny, czasami dobrze jest jednak poddać się fali i po prostu się na niej unieść.

Zdjęcie; @patabloguje 
#lavieparisienne #vieparisienne #frenchfashion #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #parisianblogger #frenchvibes #parismood #modeaparis  #parisianchic #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily #sukienka

Moje najlulubieńsze zdjęcie zrobione, gdy...

Te kropki przy mojej twarzy to komary.
Komary są najbardziej śmiercionośnymi zwierzętami na świecie. Zabijają więcej ludzi niż rekiny, tygrysy, czy jadowite węże. Roznoszą malarię, dengę i wirusa Zika. Drugim największym mordercą jest człowiek. Pomijając już fakt, że mordujemy w imię „Boga” „granic” „honoru” siebie nawzajem urządzając krwawe wojny, to jeszcze jesteśmy pasożytem eksploatującym ziemię ponad miarę.

Ludziom, którzy z oszczędności i dla widoków kupili domy na wsi, śmierdzi nagle rzepak i domagają się, aby rolnicy zaprzestali uprawy. Usuwamy budki lęgowe dla Jerzyków, chociaż krzywdy nikomu nie robią. A jakieś dzbany na Mokotowie wytruły staw, bo żaby im skrzeczały i „rechot był nie do zniesienia”. O tym, że sami osiedlili się koło stawu i to był ich wybór już nie pomyśleli.

Chciałabym, żeby takie piękne widoki wciąż istniały za 20, 50 i 100 lat. Ten mały pies trzęsie się z radości jak może wytarzać się w trawie. My też tacy byliśmy, ze spodniami wiecznie zielonymi od wtartej w nie przy upadku trawy🌱
Co się nam stało?

#lavieparisienne #vieparisienne #frenchfashion #howtobeparisian #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #parisianblogger #frenchvibes #parismood #modeaparis #myparisstyle #parisianchic #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily #sukienka #koszyk

Te kropki przy mojej twarzy...

Kiedyś miałam straszny ból tyłka o ludzi wychodzących na papierosa. Siedzenie długo w pomieszczeniu to dla mnie koszmar. Jak wychodzę z kina na powietrze, to czuję się jak ktoś, kto wyszedł z jaskini😅
O ile w gimnazjum i w liceum wychodziłam zawsze z palącymi znajomymi (sama nie palę) i praktycznie co przerwę byłam na powietrzu, o tyle później było z tym jakoś dziwniej.
W szkole to jedynie niektórzy nauczyciele brali mnie za palacza i patrzyli z pogardą.Ale jak uzasadnić wychodzenie gdy nie palisz?
Śmak, po prostu wychodziłam :D. A gdy ktoś mówił „ty palisz?” albo: „ale ty przecież nie palisz!” odpowiadałam „ale muszę się przewietrzyć”. I tyle! Nikt nie urwał mi głowy, nie krzyczał na mnie z powodu tych 5 minut co dwie godziny.

Zamiast pielęgnowania w sobie wkurzenia na innych, skupiłam się na sobie.
Wkurzało mnie za to poczucie, że pracując z ludźmi ktoś zawsze notuje skrzętnie w głowie jak często wychodzisz do toalety i unosi brew gdy odbierasz prywatny telefon. Nie czuję się dobrze w takiej atmosferze, jestem przerażona tym jak traktuje się pracowników w Polsce. Dlatego pracuję sobie jako freelancer na swoim.
Nigdy nie wyszło mi nic dobrego z tego pielęgnowania w głowie ukłucia „bo inni”.
I w ogóle to polecam książkę Helmuta Schoecka „Zawiść: źródło agresji, destrukcji i biedy”. Jest w niej masa socjologicznych ciekawostek i zrobiłam z niej całą masę notatek czytając za pierwszym razem. Bardzo otworzyła mi głowę!
#szczerze_pisząc #blogerka #czesc #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #parisianblogger #frenchvibes #parismood #kropki #sukienka #polkadots

Kiedyś miałam straszny ból tyłka...

Każdy czasami potrzebuje zmian, ja potrzebowałam takiej. Czuję się lekko i świeżo!
#aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily  #blogerka #włosy #zmiana #fryzura #polkadots #sukienka #kropki #haircut

Każdy czasami potrzebuje zmian, ja...

Zmęczona. Tak się ostatnio czuję. Nawet nie fizycznie, to inny rodzaj zmęczenia. Zmęczenie mnogością decyzji do podjęcia i wyborów do dokonania. Zmęczenie ilością rzeczy, walczących każdego dnia o moją uwagę. 
Kiedyś nie rozumiałam ludzi latających na all inclusive, mówiących fryzjerowi „rób co chcesz” albo wybierających buty w pierwszym sklepie, bez porównania oferty w 10 innych. Dzisiaj rozumiem. 
Każdy czasami potrzebuje odpoczynku umysłowego.

#lavieparisienne #frenchfashion #howtobeparisian #takemetoparis #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis #myparisstyle #parisianchic #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #darlingdaily #szczerze_pisząc #discoverunder50k

Zmęczona. Tak się ostatnio czuję....

Szybciej, mocniej, więcej, bardziej. Postaraj się więcej, wstawaj wcześniej, kładź się później.
Nie wiem jak wy, ale ja nie kupuję tego bullshitu. Mam pracę, którą uwielbiam - copywriterka daje mi mnóstwo satysfakcji, lubię poprawiać wyniki i czuć, że moja praca pomaga komuś zwiększyć sprzedaż albo zredukować czas spędzany na odpowiadaniu na pytania klientów, bo zgrabnie naskrobałam wyczerpujący opis. Ale też potrzebuję przerwy. Nie powinniśmy żyć w świecie, w którym pracujących ludzi często nie stać na samodzielne wynajęcia  mieszkania,  albo jedna wizyta u dentysty wpędza ich w długi. Jeden pełny etat powinien zapewniać pieniądze na godne życie.

Pamiętam jak kiedyś chciałam podkręcić kartę graficzną, by pograć w grę.
Pograłam. Chwilę.
Karta się spaliła.

Uczę się pracować mniej. Poleżeć brzuchem do góry. Zabrać książkę do parku. Odpoczywać. 
____
#lavieparisienne #vieparisienne #frenchfashion #howtobeparisian #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #parisianblogger #frenchvibes #parismood #modeaparis #myparisstyle #parisianchic #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily

Szybciej, mocniej, więcej, bardziej. Postaraj...

Kiedyś nie lubiłam swoich nóg , bo są krzywe. najkrótsze sukienki jakie nosiłam były za kolano. No i głównie wybierałam spodnie.
To było głupie, wyrosłam z tego.
Ale wiele moich koleżanek wciąż jest na tym etapie. Nie założą latem szortów bo mają nogi: za blade, za chude, za grube, z cellulitem na który na pewno wszyscy będą patrzeć, z siniakami, pajączkami albo wuj wie co jeszcze. 
Kobietom zdarza się też odmówić spontanicznego wyjścia na basen czy nad jezioro, bo się nie wydepilowały.

Hmm, chodziłam ostatnio w krótkich sukienkach, chociaż nóg nie goliłam dwa tygodnie. Zazwyczaj co niedzielę sięgam po depilator, ale jakoś jedna mi wyleciała, a w kolejną jak miałam czas na ogarnianie siebie, to zrobiła się trzecia w nocy. Nie chciałam budzić sąsiadów bo depilator chodzi jak kosiarka.
Rok temu zrobiło mi się słabo i zaliczyłam glebę. Najpierw chodziłam z dwoma dorodnymi strupami na kolanach, potem z białymi śladami po nich. I też chodziłam w krótkich sukienkach, walić to. Może ze dwa razy jakiś Janusz skomentował, że chyba był awans w pracy, ale kto rządzi moim życiem, ja, czy strach przed spojrzeniami Januszy?😉 Nieważne jak wyglądają Twoje nogi, masz prawo chodzić w czym tylko chcesz. Czy masz 45 kg czy 145, czy nogi blade czy opalone, gładkie czy owłosione, paznokcie pomalowane czy nie. Nieważne, czy masz siniaki, pajączki, strupa, mnóstwo bąbli od komarów czy cellulit. To Twoje ciało.
Rób z nim co zechcesz! 🤗

#lavieparisienne #vieparisienne #frenchfashion #howtobeparisian #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #parisianblogger #frenchvibes #parismood #modeaparis #myparisstyle #parisianchic #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily #wbutachbrilu

Kiedyś nie lubiłam swoich nóg...

Kocham lato. Sporo rzeczy w nim mnie wkurza - komary i nagrzany beton, bo wycinka drzew pod nowy parking. Ale więcej zachwyca.
Zieleń. Polne kwiatki. Rumianek. Że kwitnie czarny bez, a syrop z bzu to najlepszy dodatek do lemoniady na świecie. Że rosną maki. I dmuchawce aż się proszą o zdmuchnięcie. Można nosić zwiewne sukienki. Najlepszy strój świata, majtki, sukienka, klapki i jesteś gotowa. Że można poczytać książkę w cieniu pod drzewem. Objadać się lodami i mówić, że to dla ochłody. Chodzić do kina plenerowego. Siedzieć nad Wisłą. Zajadać się mizerią. Albo truskawkami. 
Lada moment stanieje fasolka, i będę ją z lubością polewać bułką tartą na maśle. Przy obecnych cenach masła to będzie droższe niż kawałek schabu, ale to dla mnie smak lata. Tak samo jak kalafior.
Za co Ty kochasz lato? Tylko dobre rzeczy!
#lavieparisienne #vieparisienne #frenchfashion #howtobeparisian #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #parisianblogger #frenchvibes #parismood #modeaparis #myparisstyle #parisianchic  #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily

Kocham lato. Sporo rzeczy w...

Widzicie to białe pudełko na zdjęciu? Zrobiłam sobie w Tunezji małą symulację i nie spakowałam kosmetyków. Kupiłam je na lotnisku i wcale nie wydałam na to ogromnej kwoty - ja zapłaciłam taniej niż w sieciowych drogeriach. Dużo taniej za porządny zestaw - róż, maskara, pomada do brwi i rozświetlacz zapłaciłam 113 zł zamiast rynkowej ceny 310. Chodźcie na bloga zobaczyć jak to zrobiłam ;) Rozwiewam tam też  kilka mitów związanych z podróżowaniem, w które zadziwiająco często ludzie wierzą oraz mam dla Was super zniżkę - 20% na zakupy w @aelia_duty_free_polska - idealna okazja by kupić taniej swój ulubiony podkład albo perfumy.

#Tunezja #zakochaniwtunezji #discovertunisia #podróże #rabat #zakupy #kosmetyki #podróżemałeiduże #wakacje #sukienka #lato #girlsborntotravel #travelgirl 
Post we współpracy z @aelia_duty_free_polska 
Zdjęcie; @adriandmoch

Widzicie to białe pudełko na...

Kocham lato. Nazrywałam sobie kwiatków, kupiłam kilka przepysznych rzeczy. #szparagi i #pomidory (czekoladowe, moje ulubione!) skropione oliwą i przykre boczkiem pieką się właśnie w piekarniku. Z awokado zrobię przepyszne guacamole, które zjem z gruzińskim puri (na zdjęciu w papierowej torbie, do mojego woreczka na pieczywo się nie mieści). Jestem bardzo dumna z tych zakupów, bo dało się #bezplastiku i #zerowaste, chociaż kobiałka prawie mi się rozpadła w drodze ;). Ale jestem też przerażona kierunkiem, w którym zmierzamy. Ja miałam ogromny komfort, że mogłam czasowo pozwolić sobie na zakupy na bazarku. Że miałam też taki bazarek w rozsądnej odległości. Że nie byłam po pracy obładowana własnymi siatami, służbowym laptopem, na którym zabieram pracę do domu i torebką wypchaną pudełkiem w którym noszę lunch i butelką termiczną, więc miałam wolną rękę na kobiałkę. Że mam tyle przestrzeni w głowie, by dowiedzieć się trochę więcej o środowisku i działać, a nie zaprzątam myśli kalkulowaniem z którym rachunkiem bezpieczniej się spóźnić - czy lepiej mieć zaległości za prąd czy za telefon, bo akurat musiałam wydać pilnie na dentystę a nie miałam poduszki finansowej.
Ale i tak zaraz przyjdzie tu ktoś, kto nie pozwoli mi stawiać swoich małych kroczków i palcem wytknie 3 plastry boczku na szparagach albo zakup awokado, bo do jego produkcji zużywa się dużo wody.
Myślę, że z excela jasno wychodzi, że światu bardziej przyda się 100 osób ograniczających złe nawyki o 50%, niż 3 będące w 95% eko, ale osłabiające morale innych gdy tylko wdrożą jakąś mąłą zmianę.
#zakupy #eko #próbuję #szczerze_pisząc #aniamaluje #vintage #jedzenie #czystamicha

Kocham lato. Nazrywałam sobie kwiatków,...

FILMY KTÓRE POLECAM #1

Nowy cykl wpisów – co jakiś czas będę podrzucać warte obejrzenia filmy. Będą to głównie filmy dokumentalne i ciekawe wystąpienia (np. z TED) którymi mam ochotę się podzielić z innymi 🙂 
Na początek, pozycja absolutnie obowiązkowa!
Nie musicie we wszystko wierzyć, ale zasiać wątpliwość w głowie w tym wypadku warto. Zdecydowanie!
Uściski, Ania

17
Dodaj komentarz

avatar
5 Comment threads
12 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
Melle CoccinelleAnonimowytoniaIkupasiMarta M. Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Anonimowy
Gość
Anonimowy

masakra, ale bullshit…

Melle Coccinelle
Gość

Dla mnie też lekki "bullshit" 😉 Jak większość takich filmów, raczej ma to więcej wspólnego z pseudo nauką niż nauką;) (jestem fizykiem z wykształcenia, i wiem jak łatwo można sobie manipulować danymi, wynikami badań i jak często znajduje się pseudo publikacje naukowe z różnymi durnotami wypisanymi…). Tego filmu do końca nie wytrwałam, ale ciekawa jestem kolejnych. PS w tym przypadku bóg z małej. Zauważyłam, że jesteś dość "cięta" na wierzących (albo sam KK), tak jakby mocno Cię kiedyś skrzywdzili… W Polsce coraz mniej jest katolików, na zachodzie przekonanie do wiary w cokolwiek byłoby nie lada wyczynem, więc Twój komentarz chyba… Czytaj więcej »

Anonimowy
Gość
Anonimowy

@Aniu jeżeli w powyższym komentarzu, nie do końca wprost, przyznajesz się do niewiary w Boga judeochrześcijańskiego to wielki, szczery, SZACUN. Chętnie przeczytałabym notkę na ten temat, ale nie będę ukrywać, że jeszcze przez następne kilka lata w Polsce nauczyciel może mieć problemy dokonując takiego publicznego coming-out'u. Ja jestem matematykiem z 6-letnim stażem w szkole i wiem, że nie byłoby to mile widziane, mogłabym nawet stracić pracę… @Melle Coccionelle Sceptycyzm to dobra rzecz 😉 Mam taką filozofię: zależy mi na tym by wierzyć w jak najmniej rzeczy, które nie są zgodne z prawdą. Co do Boga i boga to zależy od… Czytaj więcej »

Melle Coccinelle
Gość

tamet, ja nie o samym odejściu mówię – raczej o postawie. Zauważyłam, że jeżeli ktoś w jakikolwiek sposób został pokrzywdzony przez KK (np. niechęć udzielenia pogrzebu samobójcy, chrztu dziecku, niemożliwość unieważnienia małżeństwa, totalny materializm i zepsucie księży, dewotyzm /znajomych, rodziców, dziadków/, kontakty seksualne księży z kobietami czy najgorsze – pedofilia /ale takich osób akurat nie znam osobiście… chyba/), to wtedy prawie wszędzie doszukuje się czegoś związanego z KK i samą wiarą, by jakoś to zaatakować. Jeżeli coś takiego się nie wydarzyło, to wśród znajomych zaobserwowałam, że oni są mniej uszczypliwi na takie tematy i nie doszukują się wszędzie drugiego dna.… Czytaj więcej »

Anonimowy
Gość
Anonimowy

melle, ja urodziłam się i mieszkam w gdańsku i nie wiem, czy to jest jakieś super-ateistyczne miasto czy co, ale w ogóle nie znam tych wszelkich 'problemów' osób niewierzących. szczerze mówiąc, przez sześć lat podstawówki + trzy lata gimnazjum + trzy lata liceum + 5 lat studiów budowlanych na tutejszej politechnice, żaden z moich nauczycieli nie obnosił się z wiarą bądź niewiarą, poza katechetkami, oczywiście. i powiem, że nie mam zielonego pojęcia, czy byli oni katolikami, ateistami, czy wierzyli w jeszcze coś innego. dziwi mnie zatem wypowiedź tamet, że ani należy się 'szacun'. w gimnazjum przestałam chodzić do kościoła i… Czytaj więcej »

Melle Coccinelle
Gość

Foster Marine, całkowicie się z Tobą zgadzam

tonia
Gość

Foster Marine, zgodzę sie z Toba w wiekszości 😉 Nie wiem czy to zalezy od wielkosci miasta, czy co, ale u mnie to bardzie wierzacy (jeszcze gorzej praktykujacy) mieli problem i czesciej byli wyśmiewani 😀

Anonimowy
Gość
Anonimowy

@Dziewczyny (Melle, Foster i toniu) napisałam o swoim doświadczeniu, nie mam statystyk dotyczących całej Polski, ale znam dyrektorkę w swojej szkole, podobnie znałam poprzednią oraz kilka innych. Mam powody, żeby sądzić, że wyjście na jaw mojej niewiary mogłoby spowodować zaniepokojenie grupy rodziców, a co za tym idzie pretekst do zwolnienia mnie. Tak jest u mnie, cieszy mnie oczywiście, że gdzie indziej jest inaczej. Szacun dla Ani, jeżeli zdecyduje się na blogu czyli publicznie przyznać do niewiary, ale jednak nie polecam. Nie opłaca się. Wystarczyłoby przeczytać komentarze pod taką notką (precedens już był – Azjatycki Cukier wstawił notkę o tym, że… Czytaj więcej »

Anonimowy
Gość
Anonimowy

anonimowy, oczywiście te moje słowa, które cytujesz nie odnosiły się do Ciebie. chodziło mi bardziej o opinie, które mogę znaleźć np. w internecie, mówiące np. o tym, jak to kogoś boli i przeszkadza mu krzyż w sali i czuje się przez to uciśniony. bez urazy, ale dla mnie to, jak to teraz mówi młodzież, 'bullshit';) moim zdaniem obnoszenie się ze swoją religijnością lub jej brakiem jest po prostu nie na miejscu w przypadku kogoś takiego jak nauczyciel szczególnie. to trochę tak jak z kwaśniewskimi, którzy ostatnio trąbią o swoim bujnym życiu seksualnym;):D generalnie jestem zdania, że nauczyciel ma uczyć, a… Czytaj więcej »

Anonimowy
Gość
Anonimowy

@Foster Marine To źle odczytałam 🙂 Co do krzyża w sali (lekcyjnej, obrad, sądowej) to chociaż nie czuję się uciśniona, to jednak jestem przeciwna. Jestem za rozdziałem religii od państwa, ale szanuje, że jeszcze przez jakiś czas proporcja katolików do nie-katolików (ludzi innych wyznań i niewierzących), przynajmniej w deklaracji, wychodzi na korzyść tych pierwszych. W krajach w których społeczeństwa dzielą się na różne religie sytuacja jest bardziej skomplikowana – spora cześć społeczeństwa miałaby uzasadnione poczucie dyskryminowania ICH religii. Stąd najpraktyczniej jest nie ustawiać w pozycji uprzywilejowanej żadnej religii, bo wtedy nie dyskryminuje się żadnego obywatela. Są jeszcze inne plusy oddzielenia… Czytaj więcej »

Melle Coccinelle
Gość

@tamet, ja nigdzie nie napisałam, że odejście od wiary powoduje automatycznie poczucie wyższości nad innymi. Podkreśliłam to, co obserwuję (tak, CZĘSTO, i od tego jeszcze daleko droga do zawsze) – że lubimy się czuć lepsi, i to po obu frontach (o, i to jest to, co ja chciałam w swojej wypowiedzi podkreślić) i uświadamiać innych, że to my mamy rację. Ja nigdzie nie napisałam czy jestem osobą wierzącą czy nie, uważam, że każdy powinien dojść do swojej wiary/niewiary sam i dlatego nie lubię jak ktoś (gdziekolwiek) obnosi się z tym, że jest ateistą, muzułmaninem, katolikiem czy buddystą. Rozumiem symbole/strój (robienie… Czytaj więcej »

Melle Coccinelle
Gość

@tamet, jak pisałam wczoraj Twój ostatni post nie był jeszcze opublikowany, z tym co "nie-OK" absolutnie się zgadzam 🙂

Cherie Currie
Gość

Moim zdaniem świetny cykl, nie mogę się doczekać kolejnych postów, film na pewno obejrzę w wolnej chwili 🙂

Patrycja
Gość

Teda oglądałam 😀 ale pomysł fajny 🙂

Marta M.
Gość

https://marrti26.blogspot.com/b/post-preview?token=w08mID4BAAA.A3Qvb8VfVCRKK1TlI8Lm1w.JYmR700VA1DNHdogF19SGg&postId=7156731482435039881&type=POST

Zostałąś nominowana do nagrody Liebster Award! Reguły pod powyższym adresem;-)
Zapraszam do zabawy i pozdrawiam;-)

Ikupasi
Gość

uzdrawianie energią dość ciekawego ciekawe czemu tego w szkołach nie uczą :/

Previous
Wiosenne zmiany. Co zmieniam i co warto zmieniać?
FILMY KTÓRE POLECAM #1