Zmarnowany dzień : czy mi się to zdarza?

Stało się. Całkowicie zmarnowałam dzień. To było okropne!
Nie pamiętam, kiedy ostatnio zdarzyło mi się zmarnować cały dzień. Dosłownie zmarnować… ale jakoś tak wyszło, że nie miałam specjalnych powodów do radości.

Bo :

  •  zaginęła Nina (roczna kotka)
  • mój kaszel jeszcze nie zniknął i nadal czuję się fatalnie
  • po rozczesywaniu zbieram z TT masę włosów
  • ostatni dzień tego tygodnia praktyk skończył się badaniem które wyszło źle.  Wiecie, jakie to okropne uczucie zaznaczać 0 punktów w prawie każdym zadaniu? Zero, zero, zero, zero, zero, zero….
W związku z powyższym, poza tym, że wstałam z łóżka i odbębniłam jakieś podstawowe zakupy, nie zrobiłam nic. Spędziłam ten dzień absolutnie bezproduktywnie. To się zazwyczaj nie zdarza. Jak czuję się baaaaardzo źle to owszem, leżę pół dnia  w łóżku , ale wtedy zwykle coś czytam. Zresztą – bardzo pilnuję się, żeby takie dni się nie zdarzały zbyt często, bo wiem, że jeśli odpuszczę sobie z powodu 34 stopni i kaszlu, to następnym razem odpuszczę sobie mając stopni 35. Albo co gorsza – spodoba mi się odpuszczanie. Nie lubię stawiać siebie (przed sobą) w roli ofiary. Nie lubię taryfy ulgowej.
A jednak. 
 Za bardzo do siebie biorę porażki różnych dzieci. Traktuję to zbyt osobiście, za bardzo to przeżywam.
W dodatku ta cała sprawa z kotką…
W rezultacie : zjadłam dzisiaj dwie zupki chińskie, pół kilo cukierków i masę ciastek. Oglądałam pół dnia 9gag.com i przeglądałam pinteresta… nie myśląc nawet o wykorzystaniu jakiegoś pomysłu. Ot, tępe patrzenie w monitor.
Mam ochotę na trzydniowy sen zimowy. Chcę obudzić się zdrowa, bez wypadających włosów i żeby Nina się odnalazła.
Tak sobie właśnie pomyślałam, że to musi być straszne. Nie mieć nic do robienia. Całe dnie przeglądać jakieś stronki w necie albo oglądać telewizję. To potwornie wysysa energię! Po takim dniu jestem bardziej zmęczona niż przed nim. Frustrujące! A kiedy pomyślę, że są osoby które tak żyją, to robi mi się przykro.
Koniec użalania się nad sobą, muszę się odbić od tego dna i z powrotem wskoczyć na dawne obroty.
0 0 vote
Article Rating
Uściski, Ania
34 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
tonia
7 lat temu

nie martw sie -każdy ma taki dzień czasami , ale po nim przychodza lepsze dni :*
Ja często mam dzień obijania sie, ale czasami tego potrzebuje zeby odzyskac siłe 😉
Trzymam kciuki, żeby kotka wróciła, a włoski zostały dalej na swoim miejscu :*

Maxi A.
7 lat temu

Z jednej strony rozumie ale z drugiej nie podoba mi się myślenie że osoba, która spędziła cały dzień przed kompem czy tv zmarnowała czas. Każdy robi to co lubi i spędza ten czas jak chce. Teoretycznie aktywne spędzanie czasu jest lepsze, tylko jakim prawem nam to stwierdzać:) Wymieńcie mi choć jednego znawcę który tak twierdzi:) Pobawię się trochę w 'dziecko' 😉

Nadine
7 lat temu

Też nie lubię tych dni, ale czasem są potrzebne. Choćby po to, żeby docenić te produktywne.

Anonimowy
Anonimowy
7 lat temu

Nie cierpię zmarnowanych dni, gdy przez cały ten czas łazi za mną konieczność zrobienia wielu rzeczy, wypełnienia obowiązków. W efekcie ani nie odpoczywam (bo mam w głowie, że trzeba tyle zrobić), ani tego nie robię (bo nie mogę się za to zabrać, nie mam na to siły, chęci). Okropne.
Za to "zmarnowane" dni w sensie błogiego lenistwa i wizji absolutnego czasu wolnego, gdy już wszystko, co trzeba zostało wykonane- uwielbiam : )

Anonimowy
Anonimowy
7 lat temu

A ja lubię takie bezproduktywne dni. Wykorzystuje je wtedy na maksa. Maseczki, manicure, pedicure, henna brwi, zaległości serialowe, youtubowe i blogowe, pochłonę więcej stron książki. Wydaje mi się, że takie dni mimo wszystko są potrzebne, jesteśmy po nich wypoczęci, zrelaksowani i pełni sił, aby zmierzyć się z tymi niezmarnowanymi dniami 😉

Anonimowy
Anonimowy
7 lat temu

Aniu, mam identycznie – tylko, że mi się to często zdarza, średnio raz w tygodniu. Wiem, że jest sterta garów do pozmywania, podłoga, która powinna być umyta 2 miesiące temu, a ja jestem tak zmęczona, że mój umysł nie potrafi się na niczym skupić. Nie jestem w stanie nawet podnieść się z krzesła/łóżka. Jedyne, co robię to funduję sobie całkowite odmóżdżenie jakimś filmem/książką/serialem. Oczywiście, wieczorem zawsze mam wyrzuty sumienia:( Jedyny sposób jaki czasem na mnie działa, to wyjście na spacer i dotlenienie się. Motywująco działa też spotkanie z przyjaciółmi, bo siedząc cały dzień w domu przed magisterką, człowiek robi się… Czytaj więcej »

Fitty
7 lat temu

czas taki dzień jest potrzebny, ale ważne żeby następnego dnia już zacząć działać 🙂

little sunshine.
7 lat temu

głowa do góry, każdy ma czasem takie dni.ale nie można się dać wciągnąć. dzisiaj produktywnie, działaj!:*

Weronika
7 lat temu

ała ! Dajesz trochę do pomyślenia czy i ja powoli nie marnuję swojego czasu komputerem…

nikt_wielki_ona
7 lat temu

Ja bym tak nie mogła i nie potrafiła – w ogóle nie pracować, nudzić się całymi dniami jak niektórzy mogą/ potrafią.

Ania
7 lat temu

czasem trzeba jakiś dzień przezimować, żeby później mieć jeszcze więcej energii, 🙂

Robinsonowa
7 lat temu

Zazdroszczę ci tego, że masz w sobie tyle motywacji do działania, tyle siły, jesteś taka pomysłowa i w ogóle, chciałabym być taka jak ty. Co z tego, że jednego dnia sobie po prostu nic nie robiłaś, każdy potrzebuje odpoczynku 🙂

strī-linga
7 lat temu

ja się staram zawsze coś przemycić, nawet jeśli widzę, że dzień będzie raczej zmarnowany niż nie. przeważnie mi się udaje, np jeśli siedzę na komputerze i przeglądam internet zamiast zajmować się zajęciami online takimi konstruktywnymi to przynajmniej maluję paznokcie. albo np jeśli nie czytam czegoś, co powinnam to przynajmniej ogarniam dom, odkurzam, wyrzucam śmieci/niepotrzebne rzeczy albo dzwonię do przyjaciółek, znajomych, rodziny. to nie są dni na maksa wykorzystane, ale nie są też zupełnie zmarnowane.chcę powiedzieć, że nawet bardzo bardzo małym kosztem można coś uratować – dzień, kilka godzin, kilkanaście minut nawet. zawsze się coś wciśnie. ja na pewno nie jestem… Czytaj więcej »

Szuszi
7 lat temu

nie znoszę takich dni! kiedyś zdarzały się dość często, ale ostatnio pełną parą udało mi się wrócić do czytania książek i już jest okej.
nie przejmuj się, odpuszczanie Ci się nie spodoba, to byś nie była Ty! 🙂

trzymam kciuki za kotka :*

Anonimowy
Anonimowy
7 lat temu

Nie ma co odpuszczać! 🙂 lepiej już zrobić sobie jakiś dziień spa albo coś. Ja wczoraj przesiedziałam cały dzień w domu i też troche mi z tym źle ale ćwiczyłam, czytałam, sprzątałam i zrobiłam sobie domowe spa – już nie boli tak jak leżenie cały dzień w łóźku 😉 choć jak dla mnie był to troche zmarnowany dzień bo w głowie pełno rzeczy do zrobienia a ja szukałam wymówek.

Słonecznik
7 lat temu

U mnie takich "zmarnowanych" dni było/jest mnóstwo, ale zawsze robię to co lubię – dbam o siebie, czytam, buszuję po internecie nadrabiając zaległości itp. Więc jednak tak do końca ten dzień zmarnowany nie jest 😉
Miałam raz współlokatorkę, która potrafiła przesiedzieć kilka godzin bawiąc się swoimi paznokciami (nie robiła manicure ani nic) – to było strasznie wkurzające i już wolałabym się pouczyć niż tak siedzieć 😉

Harlow
7 lat temu

Często mam takie dni, i to działa w stronę, im mniej czasu tym więcej zrobisz, im wiecej czasu tym mniej zrobisz. Na myśl o wolnej niedzieli, planuję dosłownie wszystko, a potem wyleguję się pod kocem, bo przecież jest czas… Doskonale rozumiem w związku z tym 😉

EyeShadowGirl
7 lat temu

Ciężko się przyznać ale moje dni są właśnie takie bezproduktywne, masz racje, jeżeli odpuścisz sobie raz to potem już bez żadnych oporów kolejny i kolejny…
człowiek też tak ma, że zamiast brać się za życie to czeka na `lepszy moment` – jak zdam maturę, będę mieć wszystko z głowy i zacznę żyć inaczej, moje życie się zmieni itp. Sama widzę po sobie,że to gówno prawda (ekhem…), pomimo, że jestem tego świadoma to dalej żyję jak żyłam zamiast brać życie w swoje ręce…

Eternity
7 lat temu

a ja zawsze kiedy nic nie robię to mam takie poczucie winy względem siebie… nieważne czy jestem chora czy nie, lubię być dobrze zorganizowana i nie odkładać na potem. Kiedy sobie raz odpuszczę to potem jest tylko gorzej, coraz bardziej się nie chce :/ a druga sprawa to myśli, które przytłaczają. Wtedy to kompletnie nie ma nic wspólnego z lenistwem, po prostu jest zbyt wiele rzeczy które siedzą nam w głowie. Głowa do góry, każdy czasem potrzebuje małego 'detoksu', zwolnienia tempa i odpoczynku od codziennego życia. Wtedy widać, że nawet to, co na co dzień nas wyczerpuje i kosztuje dużo… Czytaj więcej »

Piękna Bestia
7 lat temu

Myślę, że takie dni są jednak ważne. Pozwalają oczyścić umysł od codziennej gonitwy. Ja dziś leżę odłogiem i wiem, że dzięki temu na spokojnie przygotuję się na nadchodzący tydzień pełen roboty 🙂

Ale rozumiem, że chodzi Ci o osoby które mają tak na co dzień.

mru
mru
7 lat temu

Moim zdaniem warto zrobić sobie czasem taki bezproduktywny dzień. Mnie to bardzo odpręża. Kiedyś miałam tak jak Ty, że zawsze chciałam zrobić coś konkretnego, ale w końcu powiedziałam sobie stop, bo ta presja zbyt mnie stresowała. Świat się nie zawali, jak sobie raz na jakiś czas odpuścimy.
Trzymam kciuki za kotkę 🙂

maxcom
7 lat temu

Ja zmarnowałąm jeden dzień, najpirw poszłam na zajęcia (gdzie promotor ma studentów gdzieś i po prostu sobie gdzieś idzie w świat a my od 9 do ok 19 czekamy bo moze się pojawi i zrobi korektę dyplomu?), wiec ja się nie odczekałam, o 13 zwiałam z zajeć i poszłam nagrać cereminię parzenia zielonej herbaty, która jest mi bardzo potrzebna do dyplomu i 3 h stałam z kamerą czekając na ceremonię, zeby dowiedzieć się zę po godzinnym opóżnieniu nie mają czasu akurat na tą część, wiec wróciłam do domu i o 18 dalej w miasto żeby zdążyć na powtrókę tej samej… Czytaj więcej »

Anonimowy
Anonimowy
7 lat temu

szkoda zmarnowanych dni ale to normalne że takie się czasami zdarzają szczególnie gdy coś źle nam pójdzie i z przygnębienia nie jesteśmy w stanie funkcjonować jak zwykle nie powinnaś się obwiniać bo to nie jest normalne i zdrowe nie ma ludzi idealnych nie możemy być we wszystkim perfekcyjni i 365 dni w roku spędzać aktywnie i z pomysłem od świtu do nocy życie nie jest takie kolorowe 🙂 współczuję zaginięcia i życzę żeby ukochana zguba się odnalazła 🙂

Katarzyna
7 lat temu

Taki dzien jest potrzebny kazdemu. Ja po ciezkim tygodniu i wczorajszym wolontariacie u Lubego (8 godzin bez przerwy) dzis strajkuje. Zrobilam zakupy, wlaczylam zmywarke, bylam pod prysznicem i na tym dzis zakoncze. Moze ew. przeczytam cos do szkoly na czwartek. Moze 😉

NatkaPocket
7 lat temu

Ja jak tak pomyślę, to wiele dni zmarnowałam i pewnie zmarnuję 🙂
Cóż, już taka jestem. Ale może kiedyś to się zmieni :))

akwarelaplus
7 lat temu

Nie przejmuj się :). Nie ma nic złego w takim dniu. Żyjąc ciągle na pełnych obrotach człowiek umrze młodo lub dużo szybciej dopadnie go poważna choroba. Organizm wysiądzie, po prostu.

Anonimowy
Anonimowy
7 lat temu

Aniu, dziś ja miałam taki dzień… Nic mi się nie chciało. Trochę zawodów i zmartwień. Dużo cukierków 😉 Ja też nie cierpię takich dni. Ale dobrze, że dziś wzięłaś się za siebie. I ja dziś do końca zmarnuję ten dzień, żeby zebrać siły na jutrzejszy. A wtedy ruszę do działania ze zdwojoną siłą i wszystko nadrobię:) Pozdrawiam Cię – Twój blog odkryłam niedawno i jest dla mnie niezwykle inspirujący.

Kasia
7 lat temu

Aniu, czasami każdy potrzebuje takiego dnia. To naprawdę nic złego! Ważne tylko, żebyś potrafiła kolejnego ranka wstać z nową energią – a akurat Dziewczyno dla mnie jesteś przykładem motywacji 🙂 Powodzenia! Przesyłam Ci moc uścisków 🙂

rosyandwhite
7 lat temu

jeszcze niczego nie komentowałam na Twoim blogu, chociaż jestem pod wrażeniem niektórych wpisów. a w tym wypadku – bardzo dobrze Ciebie rozumiem. mam identycznie – kładąc się spać po zmarnowanym dniu robię sobie wyrzuty i się ze sobą męczę. żeby nakreślić obraz ludzkiej głupoty- miałam kompletnie zmarnowaną środę i to z najdenniejszego z możliwych powodów – miałam kaca. i nie chcę tutaj rozwodzić się nad sensem albo bezsensem picia czy imprezowania w ogóle, ale teraz, mimo że minęło parę dni, na wspomnienie środy ogarnia mnie smutek:)

Previous
Włosy po podcięciu o 8 cm :)
Zmarnowany dzień : czy mi się to zdarza?

34
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x