Szukając plusów

  Nina nadal nie wróciła, jestem tym nieco przybita. No dobra, wcale nie nieco. Jestem bardzo przybita.
 Nawet pogodę byłabym w stanie zaakceptować. Mimo, że muszę o 12.30 wyjść z domu, żeby zdążyć na 15… modląc się, żeby jakiś bus albo autobus doczołgał się do przystanku.

Bardzo chciałabym znaleźć jakieś plusy ostatnich dni. Bo jakoś tak się składa, że nie wrzuciłam od dawna nic do swojego słoika sukcesów.
Pierwszy raz od 15 lat w domu nie ma żadnego zwierzęcia…
 A przecież są jakieś tam dobre rzeczy. Np. to, że UE w końcu wprowadziła dawno obiecany zakaz. Albo to, że dzisiaj będę mogła poprowadzić sama terapię. I to, że mogę już normalnie mówić. Że Skarletka o mnie napisała. Że pierwszy raz udało mi się dobre ciasto drożdżowe…że mam znajomych, na których zawsze mogę liczyć. Tyle, że tona słodyczy i litr słodkiego porto nie przyspieszą znalezienia kotki.

Z tej niemocy spowodowanej zaginięciem Ninki ogarnęłam nawet PIT-y. Jeszcze trochę i zacznę pisać licencjat. Najrozsądniej będzie chyba zawiesić na jakiś czas bloga.

PS. Jest coś, co mnie nieziemsko wkurza. Kiedy ktoś jęczy, że jest biedny, nie ma na chleb i sratata a pali fajki. No cholera, prawie każdy ustawiający się w kolejce po zasiłek pali te zasrane papierosy. Nie pójdę z dzieckiem do poradni, bo nie mam na bilet ( a na papierosy już tak!), nie stać mnie na książki dla dziecka ( a dwie paczki dziennie puszczam z dymem). Powinien być jakiś zakaz pomocy dla palaczy i ultimatum : rzucasz albo nie masz. Albo reorganizacja pomocy finansowej. Np. zamiast kasy na podręczniki dla dziecka (która i tak pójdzie na jakąś libację!) dać dziecku podręczniki.
 To nie problem kasy, tylko priorytetów!

XOXO

Podziel się

Co myślisz?

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

23 Comments
  • Aniamaluje
    Marzec 11, 2013

    chyba rzeczywiście muszę odpocząć.

  • drogeria
    Marzec 11, 2013

    W zupełności się zgadzam, często palacze narzekają. Usta zawsze zamyka im pytanie ile wydajesz na papierosy w miesiacu.

  • alikatena
    Marzec 11, 2013

    Masz z rację z tymi papierosami! Dokładnie tak samo myślę! Ale na fajki kasa zawsze się znajdzie.. A ludzie, którzy żyją z dnia na dzień, nie myślą w kategoriach "3 paczki fajek to książka dla dziecka", tylko 10 zł to jeszcze ok, ale 30 zł to już dużo.

  • Remedy
    Marzec 11, 2013

    Kurcze ciągle mam nadzieję, że kociak się znajdzie, bo wiem co to znaczy jak zwierzak się zgubi.. Mój się nie odnalazł więc teraz dla równowagi Twoja Nina powinna się szybciutko odnaleźć! I też czuję się nieswojo jak w domu nie ma żadnych zwierząt jest tak jakoś pusto i czuje się, że czegoś istotnego brakuje. A to o biedzie to zgadzam się. Również mnie denerwują osoby które narzekają, a codziennie palą, piją alkohol i narzekają jak to na jedzenie nie ma, pożyczają kasę od znajomych itp. Wiadomo trudno nagle rzucić nałóg, ale czasem trzeba chyba lepiej być najedzonym itp niż zapalić sobie paczke fajek. Co innego gdy ktoś jest sam to niech robi sobie co chce, gorzej gdy taka osoba ma dzieci na głowie czy zwierzaki którymi trzeba sie zająć.

  • Skarletka
    Marzec 11, 2013

    Ech, to jest właśnie ryzyko posiadania kota. Też to przeżyłam, niestety, moja historia nie zakończyła się dobrze. Za to teraz mam dwa hasające czarne koty – czysta radość 🙂

    Trzymaj się Aniu, optymizm wróci wraz z wiosną 🙂

  • Fitty
    Marzec 11, 2013

    mam nadzieję, że kotka się odnajdzie, a Tobie wrócą chęci do działania 🙂 a co do p.s – zgadzam się w 100%!

  • Anonimowy
    Marzec 11, 2013

    bardzo współczuję, na pewno jeszcze się znajdzie, to taki dzień kiedy nic nie cieszy bo ukochanego zwierzaka nie ma sama zwierząt nie mam ale wyobrażam sobie jak się czujesz, a co do palaczy mnie też to denerwuje jak można mówić nie mam pieniędzy na coś dla dziecka a na 2 paczki petów za 20 zł i 4 piwa masz? ale jak to mówią "co głupiemu po rozumie" 🙂 tylko inni na tym cierpią denerwuje mnie gdy ktoś mówi że nie ma na słodycze dla dziecka a peta w ustach trzyma ja jestem osobą niepalącą i niepijącą i ile się oszczędza na tym ale na zdrowiu szczególnie

  • Oludzie
    Marzec 11, 2013

    Zgadzam się z "PS."

  • MałyJeż
    Marzec 11, 2013

    Co do PS – nie byłoby to zgodne z Konstytucją choć idea zacna. Niestety, takie durne prawo 😐

  • Urocza
    Marzec 11, 2013

    jak chodziłam na wolontariat do świetlicy osiedlowej dla dzieci z biedniejszych rodzin, odrabialiśmy lekcje i generalnie bawiliśmy się, był jeden chłopiec który szczególnie zapadł mi w pamięc…. wyglądał bardzo biednie ale był bardzo zdolny! miał (moze i nadal ma?) doskonałą pamięc ale w domu nie miał jak się uczyc, dzieci musiały miec przecież własne zeszyty a on nie miał i pisał na pojedynczych kartach które wiecznie gubił… a matka? przychodziła po niego wiecznie z fajką w ręce -,- jak pytałam chłopca czy mama duzo pali to "tak mniej więcej 2-3 paczki dziennie" -,- jezu! myślałam że babke ususzę przy następnym spotkaniu!

  • Panna Licho
    Marzec 11, 2013

    Biedna wiem co czujesz z zaginioną kotką… Przechodziłam przez to dwa razy, pierwszy raz kotka miała ruję i gdzieś się prawdopodobnie zapuściła i nie potrafiła wrócić do domu i tej wersji się trzymam… A drugi raz mój kocur poszedł na łajzy i nie było go kilka dni, po kastracji się uspokoił. Bądź dobrej myśli mimo, że to trudno.Próbowałaś jakieś plakaty, czy cuś rozwieszać? Sprawdziłaś schronisko?
    Mnie pogoda i choroba bliskiej osoby, ostatnio dobiła i moim plusem którego się trzymam, są lekcje tańca brzucha ~~

    • Aniamaluje
      Marzec 11, 2013

      w mojej mieścinie nie ma schroniska, ogłoszenia są w necie i na słupach. Kurczę, jej się właśnie rujka zbliżała, a że jest malutka ustalilismy z vetem, że sterylka dopiero po pierwszej rujce będzie dla niej bezpieczniejsza. Ja właśnie myślę, że poszła za jakimś kocurkiem i ktoś ją wziął, bo była naprawdę śliczna i baaaaaaaardzo przymilna. Tzn. wolę w to wierzyć, bo jest zimno i … eh 🙁

  • klaudek884
    Marzec 11, 2013

    Współczuje znikniecia kotki:/ Co do tych fajek to masz absolutna rację. Mnie równie mocno wkurza fakt, że wiele rodzin cierpi na brak pieniedzy, ale na piwo to zawsze sie znajdzie, a przecież kosztuje ono tyle co mały zwykły chleb. Tylko, że te piwa w domu to rzadko widzimy, chyba że znamy osobiście taką rodzinę:/

  • Słonecznik
    Marzec 11, 2013

    wracaj szybko :*

  • Talia
    Marzec 11, 2013

    W pełni zgadzam się z ostatnim akapitem. Nic mnie tak nie denerwuje jak osoby palące papierosy.

  • paranoJa
    Marzec 11, 2013

    nie chcę Cię dodatkowo dobijać, ale czytałam dzisiaj dobry (w sensie merytoryczny) artykuł o wprowadzeniu zakazu, o którym piszesz i sprawa wcale nie wydaje mi się aż tak kolorowa, jak się wszystkim hurraoptymistom rysuje. :/

    • Aniamaluje
      Marzec 11, 2013

      serio? Wrzucisz link, chętnie poczytam! Jestem gotowa na kontrargumenty i wgl 🙂

  • Anonimowy
    Marzec 11, 2013

    hej, czytam Twojego bloga od niedawna, zawsze kiedy tu zaglądam poprawiasz mi humor, motuwujesz, zachecasz do pracy nad sobą. i przede wszystkim dajesz WIARĘ. dlatego WIERZ że ten Twój kociak przyjdzie! jesienią mój kot "się marcowal", wybyl z domu i nie wracał. nie było go dwa tygodnie, a ja nadal wierzyłam że wroci. i wiesz co? po 15 dniach na schodach przywitał mnie umorusany, wychudzony i ledwie żywy. wzięłam go na ręce, on wbił pazury w moje ramię i nie chciał puścić. bylam taka szczęśliwa! miej ten obraz przed oczami, jak zaczniesz tracić wiarę w jego powrót. trzymaj się cieplutko! 😉