Oczy zwierciadłem duszy? Zdrowia na pewno!

 Dzisiaj króciutko, jestem świadoma, że będzie wielu sceptyków i wcale nie zamierzam ich przekonywać. Kto ma ochotę szybko sprawdzić stan swojego zdrowia, ten sprawdzi.
A mowa tu o irydologii, czyli wyczytywaniu zdrowia z oczu.
Polecam wklepać to w wyszukiwarkę, bo nie lubię kopiować, a ubierając to we własne słowa mogę coś przekręcić 🙂
W skrócie : tęczówka jest swego rodzaju mapą naszego organizmu, konkretne miejsce na tęczówce odpowiadają konkretnym organom. Jeśli w danym obszarze znajduje się plamka, prawdopodobnie jest z nim jakiś kłopot.

To akurat jest stare zdjęcie, na prawym oku mam plamkę (otoczyłam ją żółtą pętelką), nad mniejszymi plamkami rozwodzić się nie będę. I tak, zgadza się, miałam wtedy problem z danym elementem mojego organizmu.

Moje oczy mają nieregularny pierścień, świadczy to o wielu toksynach w organizmie (co jest na pewno prawdą, zanim oczyszczę się po lekach, wiele wody w Gangesie upłynie…). Doskonale wiem, że moje oczy ciągle się zmieniają, a na zdjęciach z dzieciństwa były dużo bardziej przejrzyste.
Co można zrobić po przeczytaniu tego wpisu? Polecam spojrzeć we własne oczy (lustro, zdjęcie) i przyjrzeć im się uważnie. Widzisz plamkę? Sprawdź na dowolnej mapie oczu, za jaki obszar odpowiada. Czy masz  z nim problemy? Jeśli tak – masz potwierdzenie, że to działa. Jeśli nie, dla pewności przebadaj dany organ. Uspokoisz sumienie, być może dasz sobie szansę na szybką diagnozę.
UWAGA! To, że nie masz plamki w danym obszarze, wcale nie musi oznaczać, że jest on zdrowy, i odwrotnie. Powyższe można traktować jak ciekawostkę, u mnie się sprawdza, chociaż są zachwiane obszary które nie pokazały plamek.

Nie namawiam do płacenia grubej kasy za elektroniczny skan oka, zerknij samodzielnie w mapę/kilka map:)  Ja o irydologii dowiedziałam się od mamy mojej koleżanki – wcześnie wykryła w ten sposób u siebie problemy z trzustką. Nie namawiam oczywiście do popadania  w hipochondrię i szukania u siebie miliona chorób!  Jeśli w to nie wierzycie, możecie potraktować ten wpis  z przymrużeniem oka 🙂
Uściski, Ania

Podziel się

38
Dodaj komentarz

avatar
29 Comment threads
9 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
EgoskupionaAlia MarisPaulinaAnonimowyAniamaluje Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
paranoJa
Gość

jak tylko znajdę lusterko. 😀

paranoJa
Gość

a u siebie na blogu delikatnie i niezobowiązująco klepnęłam Cię do Share Weeka. 😛

BERY
Gość

nie wiem gdzei lusterko ale wiem ze mam plamke na oku;o

n.
Gość

no nie! tak mnie zaciekawiłaś i oderwałaś skutecznie od nauki:D

Kamila Ziel
Gość

O ja i teraz będę patrzeć w lusterko kilka godzin 😛 Mam nadzieję, że nic nie znajdę 😛 Choć to też nic nie znaczy 😛

Szuszi
Gość

Ja mam bardzo przejrzyste oczy, wiec nie przekonam sie czy to dziala, a szkoda, bo to bardzo ciekawe!

Alieneczka
Gość

nie wiedziałam 🙂
zaraz będę się oglądać 😀

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Ja mam plamkę która pojawia się i znika nie mam jej cały czas. A co do mnie to witaminę C polecają mi na wzmocnienie wątroby a grzyby nie pamiętam nazwy na to żeby różne guzy które mam zmniejszyły się. A co do moich problemów to mam zespół genetyczny które powoduje u mnie powstawanie różnych tworów-guzów, polipów i innych jednocześnie na kilku narządach. A lekarze jak to lekarze nie ma żadnego planu. Jak coś pilnego to wtedy wycinane do tego wiadomo częste badania kontrolne ale to też ciężko bo te narządy z którymi były problemy to mam pod kontrolą ale pojawiają… Czytaj więcej »

Remedy
Gość

Gapię się w to lusterko i gapię i chyba żadnych plamek nie ma 😀 Albo ja ślepa jestem 😀 Może jestem jeszcze zaspana bo niedawno ( o zgrozo!) wstałam 😀

tonia
Gość

Fajny post 😉 Nie wiedziałam o tym- popatrzalam i u siebie nic nie widzę 😉

Mudi
Gość

U mnie plamek nie ma, ale zauważyłam że czasem moje oczy są bardziej albo mniej niebieskie 🙂

BogusiaM
Gość

ciekawe;) u mnie plamek nie widzę

Cleo
Gość

Hm. Ciekawa sprawa, na pewno, ale ja mam zbyt ciemne oczy i nic tam nie widzę oO
Ale takie rzeczy dobrze wiedzieć. Dodatkowa informacja do dzielenia się w towarzystwie, zamiast rozmów o nowych promocjach w centrach handlowych 😉

rouesik
Gość

Ciekawe to! Mi wyszło, że mam problem z dwunastnicą i jelitem cienkim… często boli mnie brzuch, więc myślę, że coś pomyślę o badaniach. A mojej mamie się w stu procentach sprawdza! 🙂

malawredota
Gość

nie mam żadnej plamki chyba, że nie dowidzę 😛

Anonimowy
Gość
Anonimowy

W Lublinie przyjmuje jeden irydolog- wizyta kosztuje podajże 100 czy 150 więc nie mało.. ale moja ciotka zaciągnęła tam swoje córki i dopiero jemu udało się wyleczyć jednej z nich nerki.. a wcześniej ciotka łaziła tylko od lekarza do lekarza..
Pozdrawiam.
Kasik

Sea Naith
Gość

Problem w tym,że tak naciapanych jest duzo chorob zaraz kolo siebie w okregu,ze ciezko wylapac ten fragment w oku u siebie. Tzn. skoro milimetry dziela w kole choroby, to w jeszcze mniejszym oku ciezej znalezc punkt ktory jest ktory 😉 Ale wierze w to, co irydolog wynajduje w oku. Raz idealnie zbadal mojego tate i faktycznie wszystkie jego choroby i nieprawidlowosci organizmu wymienil.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

przyjrzałam się swoim oczom i nie zauważyłam żadnych plamek 🙂 bardzo ciekawy wpis 🙂

Peggy Brown
Gość

nie widzę żadnych plamek, ale mam chore oczy.. 😛 w sumie im człowiek mniej wie, tym jest szczęśliwszy 😛

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Wiesz, lubię czytać Twój blog, ale irytują mnie te wpisy o Twoim słabym zdrowiu, lekach. Na początku myślałam, że opisujesz tu walkę z jakąś ciężką chorobą, ale po przeszukaniu Twojego bloga stwierdziłam, że nic podobnego. Te leki o których piszesz bierzesz na jakieś drobne schorzenia, na które nikt nie zwraca zbyt dużej uwagi, a tym bardziej nie rozwodziłby się nad nimi w taki sposób. Nie chcę zrobić Ci przykrości, bo jak mówiłam, jest tu wiele inspirujących rzeczy, zwłaszcza rozwojowe czwartki, ale uważam, że jesteś hipochondryczką. Jeśli się mylę i chorujesz na coś poważnego, tylko o tym nie piszesz to przepraszam… Czytaj więcej »

Monika
Gość

1)Anka hipohondryczką? Ją trzeba było siłą do lekarzy zaciągać! Wrzuciła złe wyniki badań do ogniska : "pierdolę to", Po tym jak zemdlała w szpitalu na badaniach godzinami mówiłam do tego bladego łba że ma iść na kolejną wizytę. I to ciągłe NIC MI NIE JEST cedzone przez zęby kiedy obcy pytają ją czy dobrze się czuje bo wygląda strasznie. Współczuję cementu z mózgu.
2) Aniu,czemu napisałaś, że źle nawiguje Ci się po moim blogu? Dzięki, że tak wytrwale windujesz mu statystyki, ale w ramach tego całego rozwoju muszę chyba coś w nim pozmieniać :]

Alia Maris
Gość

To miejsce Ani i jej blog, poza tym gdybyś się wczytała w treść z pewnością znalazłabyś informacje o jej chorobie, bo ja znalazłam. Trochę dobrej woli! Współczuję choroby, na pewno trudno żyć, ale liczy się podejście do życia, ludzi i siebie… Bardzo ważne jest, żeby skupiać się na pozytywach. Pozdrawiam!

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Do A:
Chyba nie widziałaś prawdziwego hipochondryka.. współczuje dwubiegunówki, ale powinnaś wiedzieć, że dla każdego jego problem jest najważniejszy i to normalne. Wypominanie "bo ktoś ma gorzej" jak dla mnie jest nie na miejscu..
Jeśli post o zdrowiu uznajesz za zamęczanie o po prostu go pomiń i czytaj inne. Wg mnie to blog Ani i ma prawo tu zamieszczać treści, które jej pasują, zwłaszcza, że nikogo nimi nie obraża ani do czytania ich nie przymusza.
Pozdrawiam,
Kasik

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Nie ma za co 🙂 Takie czasy, że każdy na coś choruje. Mam wadę serca, dwa zabiegi w przyszłości czai się kolejny.. skończyłam pielęgniarstwo i wiem co to znaczy "hipochondryk". Tak jak każdy mam czasem ochotę ponarzekać, ale to nie czyni z nas ludzi "nie cieszących się z życia".
Wcale nie musisz pisać co Ci jest i podawać szczegółów na blogu. Możesz pisać enigmatycznie, tak abyś tylko Ty rozumiała, ale najważniejsze jest abyś wyrzucała z siebie co tam gromadzić i Cię złości 🙂 To chyba Twoja przestrzeń w sieci więc masz prawo zamieszczać co się żywnie podoba :))
Pozdrawiam,
Kasik
🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Ja mam dokładnie 16 plamek (łącznie na obu gałkach) aż wolę nie sprawdzać która od czego 🙂

supergirl
Gość

zaciekawiłaś mnie! U mojej mamy sie zgadza, ma problemy z jajnikami…
A ja mam plamke po mniej, ale badam sie regularnie i problemow nie ma, na wszelki wypadek nie bede w to wierzyc bo jeszcze naprzyciagam!

supergirl
Gość

a co do ksiazki, to jest już dostępna? bo zrozumiałam, że dopiero bedzie…

Mała Mi
Gość

Dawno słyszałam o tej metodzie diagnostycznej. Podobno swoje początki ma w odległych Chinach. Miło, że przy okazji szperania w treściach Twojego bloga natknęłam się na post dotyczący tego tematu. W przeciwnym wypadku wciąż była bym sceptycznie nastawiona, a tu proszę! Podniecona ciekawością przyniosłam lusterko, zajrzałam, sprawdziłam. Tak się składa, że leżę w domu ,,przeziębiona", więc parę plamek chwilowo posiadam. Wynik obserwacji jest zgodny z wynikami badań lekarskich 🙂 Ciało to zagadka, ale jak dzieje się z nim coś niepokojącego, to daje znać na wszelkie możliwe sposoby.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

U mnie nie było żadnych plamek, przynajmniej ja ich nie widziałam, ale dałam się mamie "zaciągnąć" do irydologa (który nb wskazał na kilka jej problemów zdrowotnych,które rzeczywiście jej dolegaja). I okazało się, ze i to, i owo jest u mnie, nic wielkiego,ale po prostu takie słabsze obszary, lub rzeczy, które pojawiły się niezauważone i wygoily samoistnie. Irydolog ocenił też mój zasób genetyczny, sile organizmu itd. Do tego interpretacja wyników obserwacji (nie chodzi tylko o plamy, ale są też zatoczki, pierścienie i inne) była rzeczowa, pani irydolog byla też lekarzem tradycyjnym,chorób wewnętrznych. Dotąd podchodziłam sceptycznie do tej metody, ale myślę, ze… Czytaj więcej »

Paulina
Gość
Egoskupiona
Gość

Już kiedyś o tym czytałam, dla mnie fajna sprawa, choć z natury (i od zawsze) mam sporo plamek, przez co moje oczy mają trudny do określenia kolor. Wizualnie mi się efekt podoba, badam się regularnie i nic mi nie jest, więc u mnie raczej się nie sprawdza 😉