Znasz to specyficzne uczucie rozczarowania, gdy wszyscy coś polecają i pod wpływem tych rekomendacji radośnie ruszasz do sklepu albo kupujesz wycieczkę i...lipa? Zachwalane miejsce jest rozczarowujące a produkt beznadziejny?
Nie mówię o tych sytuacjach, gdy dziewczyna o tłustej cerze kupuje krem do skóry suchej, bo często zapominamy o „tle”, ale o takich momentach gdy ktoś pokazywał same rajskie zakątki a miejsce okazuje się... brzydkie. Brudne, niebezpieczne, zaniedbane albo z niedobrym jedzeniem. Takie rozczarowanie miałam na #Santorini :D Bawiłam się fajnie, bo był ślub i wesele, byli fajni ludzie, ale tłok jak skurczysyn, ludzie stojący w 30 minutowych kolejkach by zrobić sobie zdjęcie z niebieską kopułą, męczone osiołki i mnóstwo zaniedbanych psów... Bardzo zaniedbanych i bezdomnych psów i wychudzonych kotów, chociaż hotele wyrzucały mnóstwo jedzenia.
To nie był mój jedyny wyjazd 2018, ale gdybym cały rok odkładała na urlop i zaciskała pasa by przekonać się, że Santorini w sezonie ocieka komerchą i nie jest całe białe i jak z pocztówki - chyba bym się popłakała. Jestem zupełnie szczerze ciekawa, czy masz takie swoje wielkie rozczarowanie. Produkt, miejsce, cokolwiek. Coś szeroko zachwalanego, co u ciebie się w ogóle nie sprawdziło ;)
#santorinigreece #santoriniisland #thira #oiasantorini #grecja #greekisland #lovegreece #discovergreece #summeringreece #sukienka #maxidresses #bohodress #stylizacja #instafashionblogger #vacationstyle #polishblogger #blogerka #travelwomen #girlvsglobe #girlsjustwannatravel #lovetravelling #podróż #podróżemałeiduże #travelstory

Znasz to specyficzne uczucie rozczarowania,...

Czasami czuję się jak te małe tarty -wczorajsza. Nie zawsze dzień układa się jakbym chciała. Bez powodu czuję się rozmemłana. A wiem, że jestem człowiekim zadaniowym i niektóre rzeczy muszę jak zadania traktować. Kolega mi się kiedyś żalił, że jego żona potwornie narzeka na to, że nie kupuje jej spontanicznie kwiatów i w ogóle rzadko ją zaskakuje. A kolega z tych, co to nawet zakup plecaka poprzedzają researchem i czytaniem analiz... Więc wpisałam mu te kwiaty w losowych miejscach w kalendarzu. Żona zadowolona, on pamięta o tej zupełnie niespontanicznej spontaniczności, wszystko się zgadza.
Teraz ja wpisałam sobie takie zadanie, by codziennie zrobić jedną rzecz DLA SIEBIE. Taki #selfcare, codziennie minimum jedna rzecz dla mnie. Jutro idę na rzęsy, dzisiaj to było snucie się po domu w pidżamie do piętnastej i przepyszne leniwe śniadanie. Czasem to coś dużego, czasem nie, ale zdecydowanie zbyt często jestem dla wszystkich pomocna i troskliwa, a zapominam o sobie. A Ty? Udało ci się dzisiaj zrobić coś dla siebie? •*•*•*•*•*•*•*•*•*•*•*•*•*•*•*•*•*•*•
#lavieparisienne #frenchfashion #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis 
#aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily #różowaśroda #thinkpink #discoverunder50k #aniamaluje

Czasami czuję się jak te...

Czy jest coś co wygląda bardziej idiotycznie niż influencerka robiąca sobie zdjęcia? Z jednej strony sama się z tego śmieję, z drugiej - jak nie zrobię zdjęcia jedzenia, to nie stworzę tekstu o tym, gdzie najlepiej zjeść w danym mieście. Jakbym nie robiła sobie zdjęć w Kijowie czy na Korfu, nie mogłabym stworzyć sensownego wpisu o tym, co tam zobaczyć i jak nie przepłacić ;). Prawdą jednak jest, że 100 prób uchwycenia jakiegoś kadru wygląda komicznie🙈
Ja obecnie dzięki współpracy z @canonpolska testuję ich nowe maleństwo - zoemini S. Aparat natychmiastowy, który od razu drukuje zdjęcia, ale też pozwala je zapisać na karcie albo wydrukować jakieś zdjęcie wprost z Twojego telefonu.
Na razie jestem na początku swojej zabawy i więcej powiedzieć nie mogę (poza tym, że jest mały i śliczny), ale Ty możesz zgarnąć taki sam w konkursie, który właśnie wystartował na profilu @canonpolska - wystarczy opublikować zdjęcie i oznaczyć je odpowiednimi hashtagami😊. Będę szczęśliwa, jak trafi do kogoś z moich obserwatorów :) #CanonPolska #ZachowajChwile #CanonZoemini #ZoeminiS #LiveAndCreate  #kropki #groszki #sukienka #aniamaluje #summeroutfits #ootd #lookdojour #polkadots #summer #frenchvibes #parismood #modeaparis  #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily

Czy jest coś co wygląda...

🎈Nie umiem szczerzyć się nieszczerze😉 - dlatego na większości zdjęć jestem po prostu uśmiechnięta, tak zwyczajnie. Mój nieszczery uśmiech z zębami wyglada jak uśmiech pana Harolda ze stockowych zdjęć. Równie dobrze można sobie wyobrazić, że poza kadrem porywacz trzyma wymierzony pistolet i każe mi się uśmiechać do zdjęcia, by pokazać rodzinie, że jestem cała i można wpłacić za mnie okup🤪
Dlatego zamiast zdjęcia z balonami i wesołym 4️⃣0️⃣🎉, wrzucam zdjęcie z zeszłego roku, kiedy było mi naprawdę przesuper i szczerze szczerzyłam na wszystko, bo miałam cudowny dzień😊
Nie planowałam konkursu na 40 tysięcy followersów, ale zgodnie z Waszą wolą - zapraszam!🎉 Nie wiem, czy 40 000 to dużo, czy niedużo. Zależy od kontekstu.
👉🏻 aby policzyć od 1 do 40 000 po angielsku, potrzeba 11 godzin.
👉🏻 40 000 znaków to arkusz wydawniczy
👉🏻albo liczba mieszkańców Szczecinka 👉🏻 40 000 ludzi to też liczba osób, które umierają rocznie w Polsce przez smog☹️ 40 tysięcy to bywa dużo, bardzo dużo i za dużo. W porównaniu do wielkich insta kont to pewnie malutko, ale liczy się jakość. 
I dlatego chcę Wam symbolicznie podziękować za obecność. Za czytanie tego, co piszę, dawanie lajków, komentowanie, czasami polemikę (z której sama wiele się uczę, jesteście świadkami tego, jak dojrzewają moje poglądy!) a czasami złośliwość i wbijanie szpilki, dzięki czemu wiem, że przez 12 lat działalności w sieci nabyłam na to całkowitą odporność 😉. Nie adresuję zabawy do osób, które są pazerne na nagrody, tylko do tych, którzy serio lubią tu ze mną spędzać czas. Jeśli chcesz wygrać bon/kartę podarunkową o wartości  200 zł do wybranego przez Ciebie sklepu na terenie Polski,zadanie jest proste:
🎉 wstaw na publiczne instastories w dowolnej formie informację o tym, dlaczego warto mnie śledzić na instagramie i oznacz @aniamaluje #aniamalujecelebruje
Tylko tak będę mogła zobaczyć wszystkie stories. Powinny być dostępne 24h, każda wyświetlona zobowiązuję się zaserduszkować, byś miał pewność, że ją widziałam😊
I tyle! Możesz wstawić link do tekstu, który cię zainspirował; wypisać co mój profil zmienił w twoim życiu, wstawić zdjęcie czegoś upichconego z mojego przepisu. ciąg dalszy w komentarzu👇🏻

🎈Nie umiem szczerzyć się nieszczerze😉...

Ostatnio jestem dużo bardziej asertywna. Przestałam robić rzeczy, których nie lubię, a to co do tej pory mówiłam w myślach - mówię głośno. „Niedziela mi nie pasuje, bo to mój dzień dla siebie” „Nie pożyczę ci danej rzeczy, bo ostatnio wróciła do mnie porysowana.” I tak dalej. Lubię ludzi, nawet uwielbiam! Lubię robić dla nich miłe rzeczy, większość gości dostaje u mnie obiad i jakiś deser (często mam ciasto), sama w gości nigdy nie przychodzę z pustymi rękoma. Pomagam starszemu panu wnieść jego zakupy na czwarte piętro, zanoszę jedzenie i niektóre #darylosu do jadłodzielni, często nocuję znajomych. Ale kiedy odmawiam, jestem podobno NIEMIŁA.
Bo mam czelność jeden, jedyny dzień, który jest tylko dla mnie, woleć spędzić w wannie niż spotkać się z kimś na kawę (w ogóle jak ktoś zaprasza mnie na kawę, to znaczy, że mnie nie zna🤪).
Jestem niemiła, bo nie pożyczę drugi raz aparatu komuś, kto go porysował. „Bo przecież i tak był porysowany”. Niemiła, bo drugi raz nie przenocuję kogoś, kto poprzednio obudził mnie o szóstej pytając, gdzie trzymam kawę (serio, kawa weryfikuje czy się znamy dobrze, nie piję kawy🤪).
Okej, mogę być niemiła. Całkowicie wyrosłam z potrzeby bycia lubianą przez każdego. Jeśli bycie lubianą oznacza bycie wykorzystywaną - wolę jak ten ktoś nie będzie mnie lubić.
I o jeny, jakie to było proste. Serio. Jeśli ktoś mnie szanuje i naprawdę lubi, zrozumie moje nie, gdy czegoś mu odmówię. Jeśli będzie próbował mnie emocjonalnie szantażować - widocznie nigdy tak naprawdę mnie nie szanował.
Takie proste, a jakie trudne było kiedyś. Nie mogę uwierzyć, że kiedyś tak bardzo się z tymi odmowami w środku męczyłam!
#szczerze_pisząc #lato #kapelusz #canotier #hat #sukienka #100dnibezspodni #summeroutfits #ootdfashion #ootdsubmit #parisianstyle #parismood #theparisguru #aniamaluje

Ostatnio jestem dużo bardziej asertywna....

Pamiętacie mój tekst o tym, że byłam kiedyś konkursomaniaczką? Super było zobaczyć, jak zwycięzcy loterii Hochland otrzymują kluczyki do swoich nowych aut. Ja nigdy nie wygrałam tak cennej nagrody, najbardziej wartościową rzeczą jaką dostałam był laptop :). Jestem ciekawa jak to jest u Was, wierzycie w konkursy, czy macie wrażenie, że te nagrody istnieją jedynie na materiałach reklamowych? :) Byłam osobiście, sprawdziłam - zwycięzcy istnieją :D
Co najcenniejszego kiedykolwiek udało Cię się wygrać?

@hochland_pl; #25lathochland; #loteriahochland; #hochland; #szkolniprzyjaciele #konkurs #wygrana #konkursomaniaczka #wakacje #lato #100dnibezspodni #aniamaluje #summeroutfits 
Post we współpracy z @hochland_pl

Pamiętacie mój tekst o tym,...

Dbasz o odpoczynek? Za każdym razem, gdy o nim zapominałam, to trafiał się taki z musu. Np. był czas, że miałam deadline za deadlinem, do tego mnóstwo obowiązków na studiach doktoranckich, blog na głowie i jeszcze zajęcia z dziećmi. Spałam po 3-4h i jebs - w środku tego zapieprzu strasznie się pochorowałam. 
I tak jest zawsze, im bardziej sobie podkręcałam tempo, tym w bardziej niespodziewanym momencie uruchamiała się procedura awaryjnego odłączenia mi zasilania i elo - nie chciałaś babo odpocząć, to będziesz leżeć!
Kiedyś myślałam, że to dokręcanie śrubki to cnota, że tak trzeba. Że uczciwie zarobione pieniądze, to pieniądze zarobione ciężko. I że nie zasługuję na odpoczynek. Mając 33,5 stopnia Celsjusza wyszłam ze szpitala na dwie godziny, by napisać kolokwium i wrócić.

Ogromnym przełomem było wprowadzenie niedziel tylko dla siebie. A jak w środku dnia potrzebuję drzemki, to nie piję kawy ani energetyka, tylko ją sobie ucinam.
Kiedyś pomyślałabym - pff, co za leniwa dziewucha, czym ona się niby tak zmęczyła?
Dzisiaj jestem dumna z tego, że nauczyłam się siebie szanować.

Pssst!!! Na stories jest wielkie Q&A, możecie pytać o wszystko, będę odpowiadać za jakieś 2 godzinki ;)
#szczerze_pisząc #lato #wakacje #blogerka #podróże #korfu #kerkira #grecja #summeroutfit #lookdujour #outfitinspiration #summerdress #travelgirl #girlswhotravel #aniamaluje

Dbasz o odpoczynek? Za każdym...

Jest taki mało śmieszny żart, że diabeł proponuje Polakowi cokolwiek, ale pod warunkiem, że jego sąsiad dostanie dwa razy tyle. Dom, samochód, wspaniała żona, miliony na koncie, szczęśliwe życie... Niby bajka, ale wszystko to Polakowi wydawało się marne, gdy pomyślał, że sąsiad dostanie to x2.Więc po namyśle stwierdził: diable, wyłup mi oko!Nie chcę wierzyć, że tacy jesteśmy! Wielu z nas działa społecznie na rzecz ważnych dla nich spraw. Zgłasza własne wnioski wykorzystania środków z budżetu partycypacyjnego. Gdy pokazuję na stories że sprzątam czasem śmieci po innych ludziach na pikniku czy nad jeziorem, wysyłacie zdjęcia śmieci, które sami pozbieraliście.Wiele osób ma chęci i zapał, ale nie ma po prostu czasu albo pieniędzy.
Myślę, że spodoba im się akcja Cif Witaj Piękna Polsko, gdzie jeszcze do 11.07 możecie zgłaszać miejsca, które Cif powinien poddać renowacji. Wystarczy dodać zdjęcie i opis takiego zaniedbanego murka czy przejścia, a jak uda się trafić do zwycięzkiej ósemki - resztą zajmie się Cif.

Więcej na stronie witajpieknapolsko.pl

Wpis przy współpracy w ramach akcji Cif Witaj Piękna Polsko ————————————— #lavieparisienne #frenchfashion #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis  #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily #sukienka #koszyk #kropki #polkadots

Jest taki mało śmieszny żart,...

Skok w nadświetlną.
Albo inny głupi podpis.
Uważam, że #Warszawa ma w sobie COŚ. Kiedyś jej nie lubiłam, dzisiaj uwielbiam. Jest pełna kontrastów i różnorodna, czasami szpetna, czasami piękna. Trochę jak taki brzydki patchworkowy koc dla pieska, zrobiony z niepasujących do siebie ścinków i skrawków materiału. Dziwnym trafem to właśnie ten koc pies musi mieć w legowisku, chociaż ma inne, porządne akcesoria i zabawki. 
Warszawa jest jak taki kocyk.
Z @maxozaurus 
#warszawa #warsaw #pkin #palaceofcultureandscience #igerswarsaw #palackultury #polska #poland #lato #wakacje #fontanna

Skok w nadświetlną. Albo inny...

Ładne zdjęcie? To przewiń w palcem w bok i zobacz to zrobione sekundę później :D 
A jak masz ochotę bardziej się pośmiać, to zapraszam na bloga. W najnowszym tygodniku jest streszczenie telenoweli. Płakałam ze śmiechu, bo takie głupoty oglądała moja babcia i wszystkie jej koleżanki.
Pomyśleć, że potem ci sami ludzie nam mówią „tylko w tych komputerach siedzą, nic mądrego tam nie ma” oglądaliście telenowele? Jeśli tak, jakie? Ja oglądałam Luz Clarita🙈🙈🙈 😅 #lavieparisienne #frenchfashion #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis  #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily #sukienka #wzbożu #zboże #aniamaluje #lato #lato2019 #wakacje

Ładne zdjęcie? To przewiń w...

Moje cele na 2013 rok

  Uwielbiam planować. Szczególnie na papierze.
 Albo inaczej – lubię stawiać sobie cele, ale nie lubię mieć wszystkiego zaplanowanego od A do Z, łącznie  z dokładnym określeniem przerwy na siku. Lubię plany które są fajną ramą, wskazówką, może drogowskazem czy nawet mapą ale  nie chcę wiązać ich w żaden sposób z przymusem. Żadnej frustracji jeśli jakiegoś nie zrealizuję, proste 🙂


 Wiem, że wiele osób zapisało cele na blogu. Super, naprawdę fajna rzecz, ale i tak zachęcam do zapisania ich na papierze aby nadać im bardziej osobistego charakteru :).

  Jakie są moje cele? Lista znajduje się w pięknym notesie w kwiatki i nie stanowi zbioru zamkniętego. Większość jest naprawdę mocno osobista, ale wrzucę na bloga te, które są, nazwijmy to “publiczne” 🙂
  • Zapisuję przeczytane książki na lubimyczytać (widget po prawej 🙂
  • Zapisuję swoje wydatki
  • Tworzę  rezerwę finansową
  • Bronię licencjat
  • Dostaję się na magisterkę
  • Zatrzymuję szczęśliwe chwile w słoiku
  • Codziennie przed snem zaglądam w swoje marzenia
  • Mam zdrowe włosy
  • Nauczę się minimum 10 fryzur
  • Codziennie używam perfum
  • Noszę biżuterię
  • Pozbywam się minimum 100 zbędnych przedmiotów
  • Odżywiam się świadomie, ale bez wyrzeczeń
  • Kontynuuję prowadzenie bloga
  • Przebieram się i zbieram kasę na juwenaliach (bo co to za student, co tego nie robił :))
  • Ćwiczę regularnie i z radością
  • Wstaję wcześnie
  • Kontynuuję zimne prysznice
  • Czytam minimum jedną rozwojową książkę w miesiącu
  • Zapuszczam paznokcie tak, aby wolny brzeg zaczynał się na końcu opuszka
  • Kontynuuję tworzenie rozwojowych czwartków
  • Za każdym razem, jak uzbiera mi się 10 inspirujących filmów/blogów/faktów/historii czy czegokolwiek zrobię o tym wpis
  • Kontynuuję tygodniowe wyzwania (teraz mam tydzień z uczelnią -.-)
  • Robię mostek ze stania
  • Szpagat bez wysiłku
  • Jędrność ciała jak kiedyś (przed lekami)
  • Leczę zęby
  • Częściej noszę obcasy
I jeszcze masa, masa innych fajnych rzeczy, ale większość jest osobista 🙂
Chcę, żeby moje cele były źródłem inspiracji, nie frustracji !
A najbardziej życzę sobie powrotu do zapału, energii, uporu i radości z czasów zanim moje oskrzela się całkiem zbuntowały. Ma być jak wtedy, kiedy miałam 16-17 lat i czułam, że mogę wszystko! Bo mogę! 🙂
Każdy może!
Uściski, Ania

36
Dodaj komentarz

avatar
28 Comment threads
8 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
AnonimowyKokosowa Kotka :]AniamalujeHappier at Lifesupergirl Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Nadine
Gość

My przebrałyśmy się w Juwenalia za… ŚWINKI. 😛

Barb Brussels
Gość

Nadine, cudne zdjecie!

Tygrysek
Gość

Nadal możesz wszystko 😉
Inni też mogą – trzeba po prostu bardzo mocno wierzyć i przede wszystkim chcieć, nie szukać wymówek.

Juwenalia fajna sprawa 😀 Korzystaj póki możesz 😀

Zyskowa
Gość

Wspaniałe cele i kilka z nich przypomniało mi, że ja też miałam to zrobić, więc po raz kolejny mnie inspirujesz:)

Właśnie odczytałam Twojego maila. Niestety mój internet bardzo wolno ładuje pliki, więc proszę uzbrój się w cierpliwość, mam nadzieję, że pierwszą partię uda mi się wysłać jeszcze dzisiaj przed snem. Nie jest tego dużo, ale mam nadzieję, że znajdziesz coś dla siebie:)

Weronika
Gość

z tymi fryzurami to i mi by się przydało bo wiecznie noszę rozpuszczone 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Ile postanowień… W sumie, tak na pewno dużo ci się uda 😀

BERY
Gość

duzo tego ale do zrobienia:D dlatego wytrwalosci:)

Diuna
Gość

Fajne cele i życzę Ci abyś dopieła wszystko na ost guzik!:)

Anonimowy
Gość
Anonimowy

powodzenia! na pewno Ci sie uda 🙂

9thPrincess
Gość

Fajnie że spisałaś swoje cele w formie dokonanej, nie "chciałabym…" ale "robię…". Powodzenia!

Zielone Serduszko
Gość

Życzę osiągnięcia tych celów 🙂

paranoJa
Gość

też uwielbiam planować, jest to np. moja ulubiona część nauki. 😀 a jeśli chodzi o cele, to mam wrażenie, że się wypaliłam. nie bardzo je mam, a nawet jak mam, to uważam za banalne zapisywanie czegoś w rodzaju Twojego "używania perfum". :/ i wcale nie uważam, że to dobrze, więc oczywiście bez urazy.

hurija
Gość

postanowienia sa swietne i masz bardzo dluga liste- tym bardziej, ze to tylko czesc z nich.

Anwen
Gość

jak zwykle inspirujesz 🙂 Ja jeszcze nie usiadłam do moich planów, pewnie dopiero w weekend będę miała czas na spokojne przemyślenia, ale dzięki Tobie spojrzę na to w tym roku zupełnie inaczej niż zwykle 😉

Beauty_Station
Gość

Świetne cele i powiem Ci, że wiele z nich sama sobie postawiłam na 2013 rok :))))

Anonimowy
Gość
Anonimowy

piękny post! Oczywiście, że możesz wszystko! Bardzo mi się podoba sposób w jaki zapisałaś swoje cele! Wezmę z Ciebie przykłąd i przeformułuje moje:) Pozdrawiam!

Anonimowy
Gość
Anonimowy

życzę powodzenia! postanowienia masz różnorodne 🙂

Bella
Gość

Trzymam kciuki za realizację postanowień 🙂
Zaciekawiłaś mnie tymi przebierankami Juwenaliowymi… Czyżby w Warszawie (na moich uczelniach) nie panowały takie zwyczaje?

Sea Naith
Gość

Jedne tak proste i oczywiste cele, inne bardzo ambitne:) Oby każdy,nawet najmniejszy i najbardziej skryty się Tobie spełnił 🙂 Trzymam kciuki za Ciebie, Twoje zdrowie i Twoje plany 🙂 Dobroci w tym roku 🙂

Matbaza
Gość

Powodzenia!
Poczytałam o zimnym prysznicu – brrrrr, choć piszesz tak zachęcająco, że mam ochotę spróbować.
Pozdrawiam!

BogusiaM
Gość

super:) ja również swoje zapisuję w notesiku oraz na komputerze bo jak przy nim siedzę, często wpada mi coś do głowy;) spełnienia tych wszystkich postanowień Ci życzę:)

p.s – udało mi się podsumować zeszły rok i stwierdziłam, że na prawdę nie był taki zły, np. pierwszy raz w życiu przebiegłam 10km bez przerwy:) regularnie biegałam, nauczyłam się szyć – może nie jakoś tam extra ale co nieco już umiem;P i jeszcze parę innych sukcesów;)

Matbaza
Gość

Tego niepublikuj w sumie, poczytaj. Dziewczyna zna się na tym co pisze.Tutaj link do posta z którego pochodzi cytat:http://wizaz.pl/forum/showpost.php?p=38219848&postcount=1952A tu cytat:"Jako propagatorka medycyny naturalnej chciałabym zaproponować Ci alternatywę dla syntetyków i antybiotyków. Jest to Padma 28 – kompozycja tybetańskich ziół. Sprowadzona została w latach 80. przez śp. prof. Brzosko na oddział dziecięcy – podawana była wraz z olejem z ogórecznika lekarskiego dla dzieci chorujących na nawracające infekcje dróg oddechowych. Pięknie stymuluj układ odpornościowy i zabezpiecza organizm przed alergiami. Niestety ludzie zaczynają szukać ekwiwalentów farmakologii, dopiero wtedy kiedy ta rozkłada ręce – warto więc pomyśleć o tym wcześniej. Mam pacjenta –… Czytaj więcej »

Natalia Starosciak
Gość

powodzenia, napewno ci się uda! 😉

Paubia
Gość

Oj chyba podkradnę Ci jakiś pomysł 😉

supergirl
Gość

bardzo podoba mi sie blog, pozwolisz ze zostane stałym gosciem ;))

Happier at Life
Gość

Niektóre cele bardzo mi się spodobały 🙂
Wg mnie największym poblemem związanym z trzymaniem się celów jest narzucanie wszystkiego od razu. Albo za mała świadomość po co mi to potrzebne.

Ale tak naprawdę cele to gra – sprawdzanie siebie, swojej dyscypliny, ale też czy motywacja mną, która robi to wszystko, była właściwa.

Pozdrawiam!

Kokosowa Kotka :]
Gość

Bardzo mi się spodobało. 🙂 mam podobne cele.
"Zapuszczam paznokcie tak, aby wolny brzeg zaczynał się na końcu opuszka" – czy mogłabyś to rozwinąć? 🙂

Kokosowa Kotka :]
Gość

Rozumiem, dzięki 😀 u mnie takie zjawisko wystepuje przy odpowiedniej diecie, stosowaniu odżywek i/lub gdy paznokcie są stale pomalowane 🙂
(najlepiej wszystko powyższe naraz)
pozdrawiam:)

Anonimowy
Gość
Anonimowy

też lubię planować ale rozsądnie nie każdą minutę dla mnie to synonim uporządkowanego życia gruby zeszyt i kalendarz to niezbędnik

Previous
Aktualizacja włosów : 1 stycznia 2013
Moje cele na 2013 rok