Uwielbiam to zdjęcie. Książki i wzorzyste rajstopy to najpopularniejsze prezenty jakie dostaję. Prezentem jaki sama chciałabym sobie podarować jest czas⏳ Właśnie zamknęłam ogromny projekt🥳. Powinnam uczcić to kieliszkiem szampana i relaksem, tymczasem  pierwsza myśl brzmiała „o cudownie! wreszcie będę miała czas na pisanie własnego ebooka i tekstów na bloga”. A potem uświadomiłam sobie, że ja zawsze mam nad sobą coś, co POWINNAM napisać. Nie pamietam kiedy miałam od tego wolną głowę. I tak jak cenię sobie szalenie dywersyfikację przychodów i wolność twórczą jaką mi daje, tak potrzebuję też wolności OD tworzenia. Nie da się tego streścić wpisem na IG, ale Fromm swoją genialną „Ucieczką od wolności” poukładał mi kiedyś w głowie. Potrzebuję powiedzieć sobie, że mogę bez konsekwencji dla swojej psychiki być wolna od bloga i instagrama i nie czynić z nich ważnych filarów mojej tożsamości. Ustawiam sobie jeszcze ostrzejszy limit czasowy na instagrama (godzinę dziennie!). Mam ochotę pisać i wrzucać tutaj coś tylko wtedy, gdy będzie mnie na to cisnąć jak na sikanie po siedmiogodzinnej jeździe z Tbilisi do Batumi.Może będę milczeć całymi dniami, może naparzać treściami jak szalona, dowiem się tylko postanawiając, że nie muszę! Pssst! Ograniczyłam na profilu komentowanie tylko dla osób; które mnie obserwują. Kompletnie wyzwoliłam się myśli o tym, że konto powinno rosnąć. Dałam sobie do końca roku czas na wolność także od zarabiania. Jestem ciekawa co będę CHCIAŁA robić czując, że mam ten cudowny komfort, że nie muszę.

#przerwa #aniamaluje #szczerze_pisząc #rajstopy #nogi #książka #kropki

Uwielbiam to zdjęcie. Książki i...

Wrzuciłam wczoraj na stories najbardziej memiczne momenty mojego życia (są w przypiętych!) i bezkonkurencyjnie wygrał gołąb, który leciał na mój tyłek😅. Naszła mnie przy tej okazji pewna myśl, której nie mogę wyrzucić z głowy. Zostanę pewnie zjechana i już słyszę te komentarze pod tytułem „zdefiniuj kobiecość!!!1”, ale nie czuję, abym miała jakiś obowiązek coś tu definiować, tak samo jak nie umiem zdefiniować czym jest chemia między dwójką ludzi i czemu czasami nie ma jej z kimś, kto teoretycznie łapie się we wszystkie nasze kryteria a „to coś” ma ktoś, kto do nich nie pasuje😉
Więc myśl, która mnie dręczy to ta, że poza aktorkami czy piosenkarkami mało widzę kobiet odnoszących sukcesy czy dzierżących władzę, które nie ukrywałyby swojej - no właśnie - kobiecości.
I nie zrozumcie mnie źle, jestem na tym etapie, że czuję się świetnie gdy mam na sobie bluzę ze sponge bobem, ale  co takiego sprawia, że kobiety w polityce ubierają się bardziej jak Angela Merkel czy Beata Szydło niż jak nie wiem, Angelina Jolie?
Może to, że gdy Magdalena Ogórek (nie głosowałam na nią!) kandydowała w wyborach prezydenckich, to nikt nie pytał jej o poglądy,  a media opisywały wyłącznie jej sukienki i sposób układania włosów?
Co takiego sprawia, że mądra kobieta nie może podkreślić strojem swoich pośladków?
Nie, nie uważam jakoby tyłek i cycki były jedynym co mam do zaoferowania (w ogóle co za debilne określenie) więc nie czuję abym musiała to skrywać i „najlepsze zostawić na koniec”, ale drapie mnie to, gryzie i męczy. 
Jakieś spostrzeżenia?

Wrzuciłam wczoraj na stories najbardziej...

Jestem dziewczyną leniwą. Chociaż nie, nie migam się od pracy i obowiązków. Jestem po prostu wygodna! Nie dla mnie 10 kroków koreańskiej pielęgnacji, ale niestety przy wrażliwej cerze nie mogę sobie pozwolić na całkowite olanie tematu. Wrażliwa, skora do podrażnień cera szybko się na mnie zemści, jeśli nie poświęcę jej chwili uwagi wieczorem. Jeśli jesteś wrażliwcem jak ja - możesz śmiało zerknąć w drogerii na półkę z linią physio mikrobiom marki tołpa.
Moja cera nie ma ze mną lekko, bo ciągle podróżuję (zmieniam twardość wody i powietrze) a do tego nie śpię tyle ile powinnam. A z tymi kosmetykami się polubiłam, bo działają po prostu tak, jak trzeba! Na stories możecie zobaczyć jak wygląda. 
#tołpa #pielęgnacjatwarzy #physio #oczyszczanie #kosmetyki #uroda #makijaż  #pielęgnacja #blogerka #zakupy #krem #blogkosmetyczny #twarz #polskiekosmetyki #kosmetyczka #blogurodowy #piękno #kosmetyk #dzieńdobry #nawilżenie #aniamaluje 
Post we współpracy z marką @tolpa_mniej_wiecej

Jestem dziewczyną leniwą. Chociaż nie,...

Czy jeśli w Gruzji podoba mi się nie tylko to, że jest pięknie, miło i pysznie, ale też tanio, to znaczy, że akceptuję wyjątkowo niefortunne geopolityczne położenie kraju?🤔🤯
Pierwszy raz ta myśl zastrzeliła mnie gdy odnotowałam w swojej głowie, że z roku na roku mój ukochany Lwów staje się wyraźnie droższy. 
A potem dałam sobie mentalnego plaska w twarz, bo w sumie fajnie, że ludzie się bogacą. Nie chciałabym, aby Polska słynęła wyłącznie z tego, że jest tanio i można się za grosze naj*bać. 
W 2000 roku minimalne wynagrodzenie w Polsce wynosiło 700 zł. Pamiętam jak rodzice wielkim wysiłkiem kupili mi za jednym zamachem dwa pierwsze tomy Pottera. To było super, zawsze na prezenty chciałam tylko książki, ale dopiero z perspektywy gruzińskich cen zaczynam to doceniać.

Gruzja jest niesamowita nie tylko dlatego, że jest tania. Jest niesamowita tak po prostu. Różnorodna, pyszna. Z przebogatą mitologią, kulturą, alfabetem i dumą, która nie pozwala się ugiąć przed wielkim, groźnym sąsiadem. Jasne, Gruzja jest najbliższym nam kulturowo krajem będącym w top15 pod kątem niskiego Consumer Price Index (w uproszczeniu: stosunek zarobków do kosztów życia) i rozumiem, że dla wielu ludzi to będzie kraj taniej najebki, ale dla mnie to była jedna z najciekawszych podróży w życiu. 
Przy okazji; 
Czy znacie jakąś dobrze wydaną wersję gruzińskich mitów? Może być po angielsku :). #georgia #georgia🇬🇪 #georgiatravel #gruzja #podróże #podróżemałeiduże #wakacje #aniapodróżuje

Czy jeśli w Gruzji podoba...

„Nie jestem w stanie znieść myśli, że ugnę się pod naporem ich spojrzeń i pozwolę się zawstydzić. Bo nie robię nic złego. Posiadanie ciała nie jest niczym złym. To kultura, która mówi kobiecie, że jest grzeszna jest do wymiany. Nie ważne, czy ktoś stwierdzi, że grzeszne są odsłonięte włosy czy sterczące sutki, to nie kobieta jest odpowiedzialna za odczucia, które budzi w mężczyznach. Każdy sam musi nauczyć się panować nad swoimi emocjami.” Na blogu o jeszcze jednym, ale super ważnym powodzie, dla którego chodzę bez stanika. Uświadomiłam sobie ten powód dopiero wczoraj, ale jest turbo, naprawdę turbo ważny.
Chodźcie na bloga, bo warto!
#blogerka #aniamaluje #szczerze_pisząc #bodyshaming #ciałopozytywne #bodypositivity #bezstanika ##tunezja #zakochaniwtunezji #discovertunisia @discover_tunisia #tunis #wakacje #podróże #podróżemałeiduże #blogerka

„Nie jestem w stanie znieść...

Z pieskami w Gruzji jest jak z tym chłopakiem, który wpatruje się w ciebie cały wieczór i chociaż w ogóle ci się nie podoba, z grzeczności odwzajemnisz uśmiech. Albo wymienisz 5 grzecznościowych zdań, nic co wychodziłoby poza small talk, ale będziesz tego żałować przez najbliższe miesiące. Chłopak bowiem znajdzie cię na wszystkich możliwych kanałach social media (chociaż zna tylko twoje imię!) i będzie cię tam nękał aż znajdzie sobie inny cel.
No właśnie. Pieski. Jest ich dużo, brykają sobie wolno, są najedzone i zakolczykowane, ale Gruzja nie ma pieniędzy na schroniska a walka z niekontrolowanym rozrodem jest walką z wiatrakami - pieski mnożą się przecież na „terenach kontrolowanych przez Rosję”. Milutkie, łaszące się, kochane. Ale jak dasz o dwa głaski za dużo albo podzielisz się obiadem, będą za tobą łazić wszędzie i przyprowadzą kolegów.

Oczywiście noszę antybakteryjny żel do rąk i to byłby idealny moment na wplecienie w narrację reklamy, ale niestety nikt mi nie zapłacił. A szkoda!🤪
Anyway - i Gruzja i pieski spoko. Ciężko przestawić się tylko na myślenie, że one nie są bezdomne, a wolne, jak wiewiórki u nas, ale warto brać pod uwagę uwarunkowania kulturowe i ekonomiczne zanim wyda się osąd ;) #Gruzja #Georgia #georgiatravel #georgiatrip #aniamaluje #aniapodróżuje #pies #pieski #twierdza #fortyfikacje #podróże #podróżemałeiduże #dogsofinstagram #wakacje 
Fot: @troyann

Z pieskami w Gruzji jest...

Dawno się tak nie objadłam! Kocham podróże na wschód. Albo inaczej - ja kocham dzikość. Tu jest dziko, tu jest fajnie, tu jest smacznie. Jest mi dobrze. 
Właśnie zjadłam przepyszne jedzenie w knajpie w której taka potężna pani każe ci tonem nieznoszącym sprzeciwu zamówić. Liczy utarg na liczydle. Jedzenie jest obłędne. Zrobiłam sobie dzisiaj wolne od relacji na stories, ale jutro kierunek ➡️ #kazbegi. Już kupiłam rękawiczki, w poniedziałek chodziłam w letniej kiecce, jutro założę zimową kurtkę🙈
Cudowna ta #gruzja ♥️
#georiga #georgiatravel #georgiatrip #tbilisi #kaukaz #termy #łaźnie #podróżemałeiduże #podróże #aniamaluje #aniapodróżuje 
Zdj; @troyann

Dawno się tak nie objadłam!...

Proszę tylko nie osądzać skakania po dachach na obcasach, sama wiem, że to głupie! Ale te kozaki nie są bardzo wysokie a dachy term stabilne. 
#Gruzja jest niesamowita, #tbilisi jak wyjęte z jakiejś bajki. Nowoczesność miesza się z ruinami, z jednej strony wyluzowani hipsterzy w industrialnych przestrzeniach, z drugiej pobożni młodzi ludzie robiący znak krzyża przed każdym kościołem. Mityczna #kolchida zachwyca detalami, kontrastami, różnorodnością i pysznym jedzeniem. 
Ja szanuję też za to, że Gruzini totalnie potrafią w Cross selling i upselling. I wszyscy zawsze zadowoleni.
Fajnie tu, codziennie zachwyca mnie coś innego! 
#georgia #georgiatravel #podróże #podróżemałeiduże #wakacje #aniamaluje #girlswhotravel 
Zdj: @troyann

Proszę tylko nie osądzać skakania...

Czasem lubię dodać zwykłe zdjęcie, przełamać przeestetyzowany świat.  Dziś jest ten dzień ;)
Lubię sobie też narzucić jakiś motyw przewodni podróży. W Tunezji chciałam odpocząć, żadnych innych oczekiwań. Gruzję odwiedzam naiwna jak dziecko. Chcę interpretować wszystko jako fajne, piękne i ciekawe, nie szukać złych rzeczy. Poczytać dopiero jak z podróży wrócę. Wtedy skonfrontować z tym, co widziałam.
Chociaż mamy inny sposób patrzenia na świat, szalenie spodobało mi się jak @cam_myy przygotowując się porodu wybrała sobie zasadę, że nie słucha opowieści koleżanek o ich traumach porodowych, że nie czyta złych rzeczy, same dobre relacje. 
Ileż to razy ja się naczytałam o tym jakie coś jest złe i niedobre a potem się okazało, niepotrzebnie się stresowałam i spinałam, bo to było totalnie lajtowe.
Tym razem mam ochotę widzieć wszystko przez różowe okulary. Zdejmę je w Polsce. Uszanujcie proszę mój eksperyment myślowy! „You know, it's funny... when you look at someone through rose-colored glasses, all the red flags just look like flags.”
Kto wie skąd to cytat?! ;) #gruzja #georgia #kutaisi #wakacje #worktion #podróże #podróżemałeiduże #blogerka #aniamaluje #szczerze_pisząc

Czasem lubię dodać zwykłe zdjęcie,...

Czy na podstawie jednego miasta albo regionu mam prawo wypowiadać się na temat tego, jak odbieram dany kraj?
#Tunezja okazała się zupełnie inna na północy niż południu. Zupełnie. Ale też przecież co innego czuje turysta w Warszawie i Krakowie, nie mówiąc nawet o Tatrach czy polskiej wsi. Takiej pięknej jak Zalipie, albo tej innej - pełnej uwiązanych na łańcuchach psów o zaropiałych oczach i klientów ustawiających się rano pod sklepem by przed pracą walnąć małpkę.

Gdziekolwiek jestem w turystycznym miejscu, Freddie śpiewa w mej głowie „Is this the real life? Is this just fantasy?”. W Tunezji akurat widziałam i jedno i drugie (na zdjęciu np. „Wioska Star wars” autentyczny plan zdjęciowy, który tu został). A co widzę w innych podróżach?
Czasami więcej niż bym chciała, jak wtedy gdy przypadkiem trafiam na plażę dilerów na Karaibach.

To jeszcze przy okazji - w myśl filozofii „zacznij tu gdzie jesteś i z tym co masz” zrobiłam najbardziej low budget amatorski cosplay ever. 
Umiem też ugotować coś dla niespodziewanych gości gdy mam „światło w lodówce”. A w liceum  nie chciało mi się prowadzić zeszytu do polskiego, więc gdy musiałam przeczytać swoją wypowiedź, to tworzyłam ją na bieżąco, udając, że czytam. Nie zapomnę wzroku mojej polonistki, gdy chciała mi wpisać do zeszytu ocenę, a tam nie było nic.😂 Nigdy nikt tak płynnie nie przeszedł od chęci wstawienia piątki do jedynki. Nie pamietam to jak się skończyło :D
Nie wiem dokąd zmierza ten wpis, traktujcie to jak myślodsiewnię.

#Tunezja #zakochaniwtunezji #discovertunisia @discover_tunisia #throwbackthursday #podróżemałeiduże #podróże #wakacje #travelblogger #cosplay #lowbudgetcosplay #budgettravel #aniamaluje #szczerze_pisząc #blogerka #travelgirl #matmata #starwars #rey #pustynia #sahara #tatooine #gwiezdnewojny

Czy na podstawie jednego miasta...

CO MNIE OSTATNIO ZAINSPIROWAŁO (1)

Pisząc ostatnio o moich celach na 2013 rok, wspomniałam, że :

Za każdym razem, jak uzbiera mi się 10 inspirujących filmów/blogów/faktów/historii czy czegokolwiek zrobię o tym wpis

A więc dotrzymuję słowa 🙂  

  1. Film The Living Matrix, o innym spojrzeniu na leczenie i uzdrawianie, aby go obejrzeć wystarczy kliknąć na obrazek
  2. Historia 20-letniego polskiego milionera  (nawet jeśli wymyślona, to lubię takie rzeczy czytać)
  3. Pomysł na to, jak mieć pewność, że wypija się tyle płynów, ile trzeba

Zawsze lubiłam te wszystkie historie typu od zera do milionera. Lubię osoby o których można powiedzieć self made man 🙂 Historia pani de Jong należy właśnie do takich opowieści.


 6. Książka Sekret
Inspirująca, ale podtrzymuję to, co napisałam na lubimyczytac – dużo lepsza i bardziej wartościowa jest “Potęga podświadomości”. Sekret przeczytałam podczas przerw na praktykach w szkole , łącznie zajęło mi to może z godzinkę 🙂 Ale zawsze to jakaś inspiracja, wolę czytać niż narzekać na nadchodzącą sesję :)) 

7.  Wprowadzenie do mojego życia “Słoika” zbierającego dobre chwile i sukcesy. Ciesze się, ze to zrobiłam 🙂 !

8.  Zaczęłam czytać Sagę o Czarnoksiężniku. W gimnazjum czytałam Ludzi Lodu i drugi tom czarnoksiężnika. Teraz czytam sobie .pdfy na tablecie i chociaż język książek wydaje mi się teraz bardzo ubogi, to i tak jest to fajny odmóżdżacz, akurat do czytania w autobusie 🙂 

9. Tightlining:

Nie lubię widocznego makijażu, może kiedyś mi się odmieni, ale ta technika zaznaczania linii rzęs bez malowania wyraźnej kreski bardzo mi się spodobała. Link :
10. Last but not least – filmik uczący jak zrobić mostek ze stania. Opanowałam już każdy krok poza samym wygięciem się do tyłu bez żadnego podparcia, mam za twardą podłogę by ryzykować 🙂 Ale coś wykombinuję :

Kolejne 10 inspiracji jak zainspiruje mnie kolejnych 10 rzeczy 🙂

PS. Archiwalne rozwojowe czwartki można już pobierać bez problemów, nie patrząc na fochy jakie wywala scribd . Dodałam do bloga zakładkę “pobierz rcz”, informacja wisi też w prawym bocznym panelu. Czwartki zostały wrzucone na chomika 🙂
Dostawałam dużo próśb o wysłanie któregoś zadania i równie wiele wiadomości, że czwartki kogoś zmotywowały albo pomogły coś w życiu zmienić. Baaaardzo mnie to cieszy, muszę wykombinować coś, aby więcej osób się o nich dowiedziało, skoro to działa 🙂 

Uściski, Ania

35
Dodaj komentarz

avatar
20 Comment threads
15 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
AniamalujeCzekoladaEternal*VoyageurJuliettaCleo Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Migotka
Gość

Dobry ten pomysł z gumkami 😉

Sleeping-beauty
Gość

Świetny pomysł z gumkami 🙂
A taki makijaż bardzo lubię i czasem tak robię 😉

Weronika
Gość

podoba mi się pomysł z gumkami ale za to w wywiadzie ten 20-latek od Estinity wydaje się trochę zarozumiały 😛 jak opowiadał o sytuacji z wyborem kafelków

Carolline
Gość

mi już bardzo pomogłaś pomysłem na słoiczek 🙂 pozdrawiam 🙂

happiness
Gość

O, dzięki temu filmikowi odkryłam, że mogę zrobić mostek ze stania, co prawda na razie ten przedostatni krok, ale i tak jestem w szoku, nie wpadłabym na to.

A zaznaczanie linii rzęs też ciekawe.

Beauty Spot
Gość

hahah, właśnie obejrzałam Iwonkę, co za Szalona Kobieta! Wspaniała 😀 Kurcze ja mam wrażenie, że bym pękła po 8 szklankach wody, ale chyba rzeczywiście muszę zacząć pić więcej, bo licząc dzisiejsze kawy to wypiłam -1 szklankę wody, więc zostało mi do wypicia jedyne 9 😀

frombodytohair
Gość

kurde,kocham twój blog XD

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Bardzo fajny pomysł z gumkami! W poniedziałek kupię paczkę i będę je nosić! 🙂
Makijaż bardzo delikatny, czyli taki jaki ja lubię najbardziej 😉

Anonimowy
Gość
Anonimowy

pomysł z gumkami jest świetny, chyba zacznę go praktykować, bo niestety piję bardzo mało wody ;x

Anonimowy
Gość
Anonimowy

"czytam sobie .pdfy na tablecie"

Czyli tablet już wybrany i kupiony? 🙂

BogusiaM
Gość

pomysł z gumkami do pilnowania ilości wypijanej wody super;)

Szuszi
Gość

podoba mi się to z gumkami, bo ja STRASZNIE MAŁO piję. wody prawie wcale, wątpie, żebym wypijała w ogóle 2l płynów dziennie… trzeba się ogarnąć!
mnie właśnie zainspirował niesamowity facet: http://www.joemonster.org/filmy/44241/Nigdy_sie_nie_poddawaj_
nie wiem jak on tego dokonał i jak miał w sobie tyle siły, by codziennie mimo trudów i ciągłych porażek, próbować na nowo… takich ludzi cenię chyba najbardziej 🙂

princetonxgirl
Gość

A mnie inspirujesz… Ty i twój blog! Wpadłam tu przypadkiem 30 grudnia starego roku i przepadłam. Pomyślałam, że czas najwyższy na trochę optymizmu na nowy rok 😉 Ruszyłam z rozwojowymi czwartkami i mam już 56 punktów na swojej Bucket List 😉 Oby tak dalej!

Julietta
Gość

Twój blog spadł mi z nieba 🙂 od jakiś 2-3 tygodni staram się coś zmienić w swoim życiu, znalazłam kilka stronek o rozwoju osobistym, a później trafiłam i tutaj (za pośrednictwem włosomaniaczek). Bardzo inspirujesz! Co prawda nie zdążyłam przeczytać jeszcze wszystkich rozwojowych czwartków ale na pewno nadrobię. Jedno ćwiczenie już wprowadziłam w życie, napisałam o nim na blogu. A wczoraj obejrzałam film "Sekret" (książki nie czytałam) i jestem pod wrażeniem, bo coś w tym jest… Powiedz – stosujesz? Ja się dopiero uczę pozytywnego myślenia, staram się. Podoba mi się też ten makijaż oka, muszę spróbować.Pozdrawiam Cię serdecznie i dziękuję za… Czytaj więcej »

Julietta
Gość

dziękuję, już szukałam "Potęgi podświadomości", nie mam tylko kiedy się za nią zabrać (nauka planowania czasu by się przydała…). Dziękuję za odwiedziny u mnie 🙂

Peggy Brown
Gość

super wpis, a z tymi gumkami fajny sposób. ostatnio uzywam programu na androida "water your body", ktory przypomina o wypiciu porcji głośno "lejąc"- zbyt uporczywe w miejscach publicznych.. 😛

uroda i włosy
Gość

Bardzo podoba mi się pomysł z tymi gumkami na ręce 🙂 też czytałam Sekret i to bardzo fajna książka, ale nie powala, moim zdaniem 🙂 dużo mówienia o tym samym.

Agnes Licho
Gość

Sekret dla mnie ma zbyt duży oddźwiek sekciarski, zwłaszcza film. A jak kiedyś miałam fakultet o buddyźmie to… Sekret wszystko idealnie z niego 'zżyna' i przerabia bardziej dostępnie wiedzę. Dlatego wolę swoją motywacyjną książkę 'Moc Magii' każdego motywuje co innego 🙂
A Sagi o Czarnoksiężniku nie przebrnęłam, ale kiedyś na pewno. Sagę o Ludziach Lodu, przeczytałam kilka razy, tak samo jak Sagę o Królestwie Światła (bohaterowie z dwóch pierwszy Sag się spotykają w idealnym Królestwie Światła)

Cleo
Gość

Wypróbuję ten pomysł z gumkami 😉
Odpowiedź do komentarza:
Nie byłam w stanie na razie zrobić tego z piórkiem.
Nie potrafię.
Muszę przysiąść i się porządnie skupić nad tym zadaniem 😉

Eternal*Voyageur
Gość

Jesli podobal cCi sioe Sekret, powinnas koniecznie przeczytac "Możesz uzdrowić swoje życie" Louise Hay. Siega glebiej niz "Sekret", i naprawide zmienia zycie.

Czekolada
Gość

Sekret jest jedynie małym wycinkiem, kompletnie wyrwanym z kontekstu i sam w sobie wydaje się być niekompletny – pod tym względem Potęga Podświadomości rzeczywiście jest lepsza, bo traktuje o podświadomym działaniu całościowo. Kiedy ją przeczytałam, to kompletnie odmieniła myślenie, zaczęłam rozumieć, co robię źle i że niewłaściwie patrzę na niektóre sprawy. Niestety – myślenie swoją, a działanie swoją drogą i nawet przeczytanie największego motywatora wszech czasów nie zrobi niczego za nas. Jak już się wyleczę z ciągłej prokrastynacji i lenistwa do potęgi n!, to prawdopodobnie uda mi się wreszcie odmienić moje życie 😉Pomysł z gumkami-recepturkami – genialny! A mostek ze… Czytaj więcej »

Previous
Rozwojowy czwartek : less is more!
CO MNIE OSTATNIO ZAINSPIROWAŁO (1)