Uwielbiam to zdjęcie. Książki i wzorzyste rajstopy to najpopularniejsze prezenty jakie dostaję. Prezentem jaki sama chciałabym sobie podarować jest czas⏳ Właśnie zamknęłam ogromny projekt🥳. Powinnam uczcić to kieliszkiem szampana i relaksem, tymczasem  pierwsza myśl brzmiała „o cudownie! wreszcie będę miała czas na pisanie własnego ebooka i tekstów na bloga”. A potem uświadomiłam sobie, że ja zawsze mam nad sobą coś, co POWINNAM napisać. Nie pamietam kiedy miałam od tego wolną głowę. I tak jak cenię sobie szalenie dywersyfikację przychodów i wolność twórczą jaką mi daje, tak potrzebuję też wolności OD tworzenia. Nie da się tego streścić wpisem na IG, ale Fromm swoją genialną „Ucieczką od wolności” poukładał mi kiedyś w głowie. Potrzebuję powiedzieć sobie, że mogę bez konsekwencji dla swojej psychiki być wolna od bloga i instagrama i nie czynić z nich ważnych filarów mojej tożsamości. Ustawiam sobie jeszcze ostrzejszy limit czasowy na instagrama (godzinę dziennie!). Mam ochotę pisać i wrzucać tutaj coś tylko wtedy, gdy będzie mnie na to cisnąć jak na sikanie po siedmiogodzinnej jeździe z Tbilisi do Batumi.Może będę milczeć całymi dniami, może naparzać treściami jak szalona, dowiem się tylko postanawiając, że nie muszę! Pssst! Ograniczyłam na profilu komentowanie tylko dla osób; które mnie obserwują. Kompletnie wyzwoliłam się myśli o tym, że konto powinno rosnąć. Dałam sobie do końca roku czas na wolność także od zarabiania. Jestem ciekawa co będę CHCIAŁA robić czując, że mam ten cudowny komfort, że nie muszę.

#przerwa #aniamaluje #szczerze_pisząc #rajstopy #nogi #książka #kropki

Uwielbiam to zdjęcie. Książki i...

Wrzuciłam wczoraj na stories najbardziej memiczne momenty mojego życia (są w przypiętych!) i bezkonkurencyjnie wygrał gołąb, który leciał na mój tyłek😅. Naszła mnie przy tej okazji pewna myśl, której nie mogę wyrzucić z głowy. Zostanę pewnie zjechana i już słyszę te komentarze pod tytułem „zdefiniuj kobiecość!!!1”, ale nie czuję, abym miała jakiś obowiązek coś tu definiować, tak samo jak nie umiem zdefiniować czym jest chemia między dwójką ludzi i czemu czasami nie ma jej z kimś, kto teoretycznie łapie się we wszystkie nasze kryteria a „to coś” ma ktoś, kto do nich nie pasuje😉
Więc myśl, która mnie dręczy to ta, że poza aktorkami czy piosenkarkami mało widzę kobiet odnoszących sukcesy czy dzierżących władzę, które nie ukrywałyby swojej - no właśnie - kobiecości.
I nie zrozumcie mnie źle, jestem na tym etapie, że czuję się świetnie gdy mam na sobie bluzę ze sponge bobem, ale  co takiego sprawia, że kobiety w polityce ubierają się bardziej jak Angela Merkel czy Beata Szydło niż jak nie wiem, Angelina Jolie?
Może to, że gdy Magdalena Ogórek (nie głosowałam na nią!) kandydowała w wyborach prezydenckich, to nikt nie pytał jej o poglądy,  a media opisywały wyłącznie jej sukienki i sposób układania włosów?
Co takiego sprawia, że mądra kobieta nie może podkreślić strojem swoich pośladków?
Nie, nie uważam jakoby tyłek i cycki były jedynym co mam do zaoferowania (w ogóle co za debilne określenie) więc nie czuję abym musiała to skrywać i „najlepsze zostawić na koniec”, ale drapie mnie to, gryzie i męczy. 
Jakieś spostrzeżenia?

Wrzuciłam wczoraj na stories najbardziej...

Jestem dziewczyną leniwą. Chociaż nie, nie migam się od pracy i obowiązków. Jestem po prostu wygodna! Nie dla mnie 10 kroków koreańskiej pielęgnacji, ale niestety przy wrażliwej cerze nie mogę sobie pozwolić na całkowite olanie tematu. Wrażliwa, skora do podrażnień cera szybko się na mnie zemści, jeśli nie poświęcę jej chwili uwagi wieczorem. Jeśli jesteś wrażliwcem jak ja - możesz śmiało zerknąć w drogerii na półkę z linią physio mikrobiom marki tołpa.
Moja cera nie ma ze mną lekko, bo ciągle podróżuję (zmieniam twardość wody i powietrze) a do tego nie śpię tyle ile powinnam. A z tymi kosmetykami się polubiłam, bo działają po prostu tak, jak trzeba! Na stories możecie zobaczyć jak wygląda. 
#tołpa #pielęgnacjatwarzy #physio #oczyszczanie #kosmetyki #uroda #makijaż  #pielęgnacja #blogerka #zakupy #krem #blogkosmetyczny #twarz #polskiekosmetyki #kosmetyczka #blogurodowy #piękno #kosmetyk #dzieńdobry #nawilżenie #aniamaluje 
Post we współpracy z marką @tolpa_mniej_wiecej

Jestem dziewczyną leniwą. Chociaż nie,...

Czy jeśli w Gruzji podoba mi się nie tylko to, że jest pięknie, miło i pysznie, ale też tanio, to znaczy, że akceptuję wyjątkowo niefortunne geopolityczne położenie kraju?🤔🤯
Pierwszy raz ta myśl zastrzeliła mnie gdy odnotowałam w swojej głowie, że z roku na roku mój ukochany Lwów staje się wyraźnie droższy. 
A potem dałam sobie mentalnego plaska w twarz, bo w sumie fajnie, że ludzie się bogacą. Nie chciałabym, aby Polska słynęła wyłącznie z tego, że jest tanio i można się za grosze naj*bać. 
W 2000 roku minimalne wynagrodzenie w Polsce wynosiło 700 zł. Pamiętam jak rodzice wielkim wysiłkiem kupili mi za jednym zamachem dwa pierwsze tomy Pottera. To było super, zawsze na prezenty chciałam tylko książki, ale dopiero z perspektywy gruzińskich cen zaczynam to doceniać.

Gruzja jest niesamowita nie tylko dlatego, że jest tania. Jest niesamowita tak po prostu. Różnorodna, pyszna. Z przebogatą mitologią, kulturą, alfabetem i dumą, która nie pozwala się ugiąć przed wielkim, groźnym sąsiadem. Jasne, Gruzja jest najbliższym nam kulturowo krajem będącym w top15 pod kątem niskiego Consumer Price Index (w uproszczeniu: stosunek zarobków do kosztów życia) i rozumiem, że dla wielu ludzi to będzie kraj taniej najebki, ale dla mnie to była jedna z najciekawszych podróży w życiu. 
Przy okazji; 
Czy znacie jakąś dobrze wydaną wersję gruzińskich mitów? Może być po angielsku :). #georgia #georgia🇬🇪 #georgiatravel #gruzja #podróże #podróżemałeiduże #wakacje #aniapodróżuje

Czy jeśli w Gruzji podoba...

„Nie jestem w stanie znieść myśli, że ugnę się pod naporem ich spojrzeń i pozwolę się zawstydzić. Bo nie robię nic złego. Posiadanie ciała nie jest niczym złym. To kultura, która mówi kobiecie, że jest grzeszna jest do wymiany. Nie ważne, czy ktoś stwierdzi, że grzeszne są odsłonięte włosy czy sterczące sutki, to nie kobieta jest odpowiedzialna za odczucia, które budzi w mężczyznach. Każdy sam musi nauczyć się panować nad swoimi emocjami.” Na blogu o jeszcze jednym, ale super ważnym powodzie, dla którego chodzę bez stanika. Uświadomiłam sobie ten powód dopiero wczoraj, ale jest turbo, naprawdę turbo ważny.
Chodźcie na bloga, bo warto!
#blogerka #aniamaluje #szczerze_pisząc #bodyshaming #ciałopozytywne #bodypositivity #bezstanika ##tunezja #zakochaniwtunezji #discovertunisia @discover_tunisia #tunis #wakacje #podróże #podróżemałeiduże #blogerka

„Nie jestem w stanie znieść...

Z pieskami w Gruzji jest jak z tym chłopakiem, który wpatruje się w ciebie cały wieczór i chociaż w ogóle ci się nie podoba, z grzeczności odwzajemnisz uśmiech. Albo wymienisz 5 grzecznościowych zdań, nic co wychodziłoby poza small talk, ale będziesz tego żałować przez najbliższe miesiące. Chłopak bowiem znajdzie cię na wszystkich możliwych kanałach social media (chociaż zna tylko twoje imię!) i będzie cię tam nękał aż znajdzie sobie inny cel.
No właśnie. Pieski. Jest ich dużo, brykają sobie wolno, są najedzone i zakolczykowane, ale Gruzja nie ma pieniędzy na schroniska a walka z niekontrolowanym rozrodem jest walką z wiatrakami - pieski mnożą się przecież na „terenach kontrolowanych przez Rosję”. Milutkie, łaszące się, kochane. Ale jak dasz o dwa głaski za dużo albo podzielisz się obiadem, będą za tobą łazić wszędzie i przyprowadzą kolegów.

Oczywiście noszę antybakteryjny żel do rąk i to byłby idealny moment na wplecienie w narrację reklamy, ale niestety nikt mi nie zapłacił. A szkoda!🤪
Anyway - i Gruzja i pieski spoko. Ciężko przestawić się tylko na myślenie, że one nie są bezdomne, a wolne, jak wiewiórki u nas, ale warto brać pod uwagę uwarunkowania kulturowe i ekonomiczne zanim wyda się osąd ;) #Gruzja #Georgia #georgiatravel #georgiatrip #aniamaluje #aniapodróżuje #pies #pieski #twierdza #fortyfikacje #podróże #podróżemałeiduże #dogsofinstagram #wakacje 
Fot: @troyann

Z pieskami w Gruzji jest...

Dawno się tak nie objadłam! Kocham podróże na wschód. Albo inaczej - ja kocham dzikość. Tu jest dziko, tu jest fajnie, tu jest smacznie. Jest mi dobrze. 
Właśnie zjadłam przepyszne jedzenie w knajpie w której taka potężna pani każe ci tonem nieznoszącym sprzeciwu zamówić. Liczy utarg na liczydle. Jedzenie jest obłędne. Zrobiłam sobie dzisiaj wolne od relacji na stories, ale jutro kierunek ➡️ #kazbegi. Już kupiłam rękawiczki, w poniedziałek chodziłam w letniej kiecce, jutro założę zimową kurtkę🙈
Cudowna ta #gruzja ♥️
#georiga #georgiatravel #georgiatrip #tbilisi #kaukaz #termy #łaźnie #podróżemałeiduże #podróże #aniamaluje #aniapodróżuje 
Zdj; @troyann

Dawno się tak nie objadłam!...

Proszę tylko nie osądzać skakania po dachach na obcasach, sama wiem, że to głupie! Ale te kozaki nie są bardzo wysokie a dachy term stabilne. 
#Gruzja jest niesamowita, #tbilisi jak wyjęte z jakiejś bajki. Nowoczesność miesza się z ruinami, z jednej strony wyluzowani hipsterzy w industrialnych przestrzeniach, z drugiej pobożni młodzi ludzie robiący znak krzyża przed każdym kościołem. Mityczna #kolchida zachwyca detalami, kontrastami, różnorodnością i pysznym jedzeniem. 
Ja szanuję też za to, że Gruzini totalnie potrafią w Cross selling i upselling. I wszyscy zawsze zadowoleni.
Fajnie tu, codziennie zachwyca mnie coś innego! 
#georgia #georgiatravel #podróże #podróżemałeiduże #wakacje #aniamaluje #girlswhotravel 
Zdj: @troyann

Proszę tylko nie osądzać skakania...

Czasem lubię dodać zwykłe zdjęcie, przełamać przeestetyzowany świat.  Dziś jest ten dzień ;)
Lubię sobie też narzucić jakiś motyw przewodni podróży. W Tunezji chciałam odpocząć, żadnych innych oczekiwań. Gruzję odwiedzam naiwna jak dziecko. Chcę interpretować wszystko jako fajne, piękne i ciekawe, nie szukać złych rzeczy. Poczytać dopiero jak z podróży wrócę. Wtedy skonfrontować z tym, co widziałam.
Chociaż mamy inny sposób patrzenia na świat, szalenie spodobało mi się jak @cam_myy przygotowując się porodu wybrała sobie zasadę, że nie słucha opowieści koleżanek o ich traumach porodowych, że nie czyta złych rzeczy, same dobre relacje. 
Ileż to razy ja się naczytałam o tym jakie coś jest złe i niedobre a potem się okazało, niepotrzebnie się stresowałam i spinałam, bo to było totalnie lajtowe.
Tym razem mam ochotę widzieć wszystko przez różowe okulary. Zdejmę je w Polsce. Uszanujcie proszę mój eksperyment myślowy! „You know, it's funny... when you look at someone through rose-colored glasses, all the red flags just look like flags.”
Kto wie skąd to cytat?! ;) #gruzja #georgia #kutaisi #wakacje #worktion #podróże #podróżemałeiduże #blogerka #aniamaluje #szczerze_pisząc

Czasem lubię dodać zwykłe zdjęcie,...

Czy na podstawie jednego miasta albo regionu mam prawo wypowiadać się na temat tego, jak odbieram dany kraj?
#Tunezja okazała się zupełnie inna na północy niż południu. Zupełnie. Ale też przecież co innego czuje turysta w Warszawie i Krakowie, nie mówiąc nawet o Tatrach czy polskiej wsi. Takiej pięknej jak Zalipie, albo tej innej - pełnej uwiązanych na łańcuchach psów o zaropiałych oczach i klientów ustawiających się rano pod sklepem by przed pracą walnąć małpkę.

Gdziekolwiek jestem w turystycznym miejscu, Freddie śpiewa w mej głowie „Is this the real life? Is this just fantasy?”. W Tunezji akurat widziałam i jedno i drugie (na zdjęciu np. „Wioska Star wars” autentyczny plan zdjęciowy, który tu został). A co widzę w innych podróżach?
Czasami więcej niż bym chciała, jak wtedy gdy przypadkiem trafiam na plażę dilerów na Karaibach.

To jeszcze przy okazji - w myśl filozofii „zacznij tu gdzie jesteś i z tym co masz” zrobiłam najbardziej low budget amatorski cosplay ever. 
Umiem też ugotować coś dla niespodziewanych gości gdy mam „światło w lodówce”. A w liceum  nie chciało mi się prowadzić zeszytu do polskiego, więc gdy musiałam przeczytać swoją wypowiedź, to tworzyłam ją na bieżąco, udając, że czytam. Nie zapomnę wzroku mojej polonistki, gdy chciała mi wpisać do zeszytu ocenę, a tam nie było nic.😂 Nigdy nikt tak płynnie nie przeszedł od chęci wstawienia piątki do jedynki. Nie pamietam to jak się skończyło :D
Nie wiem dokąd zmierza ten wpis, traktujcie to jak myślodsiewnię.

#Tunezja #zakochaniwtunezji #discovertunisia @discover_tunisia #throwbackthursday #podróżemałeiduże #podróże #wakacje #travelblogger #cosplay #lowbudgetcosplay #budgettravel #aniamaluje #szczerze_pisząc #blogerka #travelgirl #matmata #starwars #rey #pustynia #sahara #tatooine #gwiezdnewojny

Czy na podstawie jednego miasta...

Wyzwanie : tydzień z makijażem, a w pakiecie TAG i podsumowanie

  Poprzednie podejście do tygodnia z makijażem zakończyło się niestety fiaskiem.  Ale rzeczywistość od tamtej pory zdążyła się już trochę zmienić 🙂 Np. odstawienie części leków  ku mojej uciesze nie spowodowało nic złego! Mam wrażenie, że mam też więcej energii i jestem mniej “przymulona”. Z pozostałych tabletek powoli i ostrożnie schodzę 🙂 
 Godziny spędzone nad książkami z medycyny (konkretniej : pulmunologii), dietetyki, setki przeczytanych w necie artykułów dały mi zarys planu działań które mają zminimalizować moje objawy. Na razie widzę same pozytywy.
 Zmieniłam też myślenie o różnych sprawach. Np. makijaż – nie lubiłam go nakładać z prostego powodu – utrudniało mi to obserwowanie swojego ciała.
Każdy kto jest/był przewlekle chory zapewne wie, jak ważne jest regularne monitorowanie swojego stanu. Jedno zerknięcie w lusterko czasami ratowało mi tyłek – jak widziałam, że moja twarz staje się bledsza od ściany, albo że pękają mi żyłki, to mogłam ocenić, czy tego dnia lepiej siedzieć pod kocem czy nie ma ryzyka mdlenia 🙂

No ale nauczyłam się nad tym panować – chciałabym, żeby zerkanie w lusterko sprawiało mi teraz radość. Chcę widzieć w nim zdrową dziewczynę. Z kolorem na twarzy. Koniec z funkcją diagnostyczną! Liczę, że patrząc na zdrowo wyglądającą siebie wzmocnię efekt afirmacji i trochę oszukam swój mózg.
Dlatego drugi raz podchodzę do tygodnia z makijażem.
Tym razem ustalam sobie zasady :


1. Maluję się codziennie
2. Robię zdjęcia!
3.Pod koniec wyzwania wrzucę je na bloga
4. Makijaż za każdym razem ma być choć trochę inny.
Wish me luck! :))

A teraz TAG od Nadine :
1. Co jadłaś na śniadanie?
ostro przyprawiony rosół + piwo z masą imbiru
2. Trzy słowa, którymi możesz opisać ostatni tydzień. 
szpital,kasa,zabawa
3. Co zabrałabyś na bezludną wyspę? 
kota!
4. Piosenka Twojego życia to..?
prawie wszystko by Queen, dzisiaj np. ta http://www.youtube.com/watch?v=9RgDvQYlPMQ
5. Ulubiony cytat.
też zależy od momentu, dzisiaj :

6. Co byś w sobie zmieniła, gdybyś mogła? 
urodziłabym się zdrowa :))
7. Gdzie chciałabyś mieszkać? 
zawsze myślałam że wieś/małe miasteczko, drewniany domek + ogródek ale ostatnio mam myśli typu Tajlandia i sama nie wiem skąd się to wzięło 🙂 
8. Co Cię relaksuje? 
muzyka, dobre towarzystwo, mruczący kot, świeczki zapachowe i inne olejki, czytanie książek, planowanie 🙂 
9. Jedna ze stu rzeczy do zrobienia przed śmiercią
najbliższy cel : szpagat 🙂
10. Najgorsza wpadka z dzieciństwa? 
Może nie najgorsza, ale tak mi wpadła do głowy :
Mam 4-5 lat, jestem z tatą  w poczekalni przed jakimś zabiegiem czy innym badaniem w przychodni. Nagle wchodzi jakiś stary dziadek i burcząc niewyraźnie pyta : “kto ostatni w kolejce?” czy coś w tym stylu. A ja na cały głos : Tato, a w jakim języku ten pan mówił? 
Cała przychodnia się śmiała a facet złapał strasznego buraka. Do tej pory pamiętam jego minę, bo nie wiedziałam co jest grane 😉 
11. Najbardziej nieudany prezent, jaki dostałaś?
biblia  da najmłodszych w obrazkach od babci na 18-stkę 🙂


Uściski, Ania

45
Dodaj komentarz

avatar
21 Comment threads
24 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
SłomkaMadinnpanicUroczakosmetyczny-przekladaniecAniamaluje Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Remedy
Gość

To super, że widzisz pierwsze efekty! Oby było tak dalej 🙂 I trzymam kciuki za Twoje postanowienie 🙂 Ja też dążę do zrobienia szpagatu 😀 Myślę, że do końca lutego mi się uda 😀

Remedy
Gość

Ja zauważyłam, że w niektórych sprawach lepiej jest jak wyznacze sobie cel, bo wtedy jakoś z większym zapałem realizuje mój plan 😀

Angelika Raczkowska
Gość

Przykro mi z powody choroby ;o …
Na pewno zerknę na tą notke za tydzień .
Pozdrawiam : *

Nadine
Gość

Miło, że zrobiłaś Tag!:)

Wiesz, że wszyscy trzymamy kciuki za odstawienie leków, ale uważaj z tym.
No i trzymam kciuki za tydzień z makijażem. Dla mnie "tydzień bez makijażu" to dopiero byłoby wyzwanie… 😛

Słomka
Gość

Powodzenia!
Dla mnie większym wyzwaniem byłby tydzień bez makijażu 😉

Słomka
Gość

Dziękuję.
Jak sobie zaszpachluję 😉
Byłoby mi ciężko, bo ja ogromnie lubię ten swój "rytuał" malowania. Owszem, w makijażu czuję się pewniej, ale przede wszystkim malowanie sprawia mi dużą frajdę i uspokaja. Nie chcę z tego rezygnować.

Mudi
Gość

Haha biblia od babci mnie rozwaliła! 😀 I historia w poczekalni też 🙂

Życzę Tobie zdrowia Aniu! Może faktycznie mniej leków poprawi Twój stan.

Ja mam od dzieciństwa zespół niespokojnych nóg (wiem że nazwa jest niepoważna, mój chłopak do dzisiaj się zaśmiewa z tego, ale to bardzo męcząca sprawa), po lekach mam zawsze doła i jestem mega zamulona. Zdrowe odżywianie i ruch pomagają mi o wiele bardziej niż leki 🙂

Mudi
Gość

No jak o tym mówię to wszyscy się śmieją i nie biorą tego poważnie, bo nic nie słyszeli wcześniej a ja mam czasem takie "ataki" że nie mogę wytrzymać 🙂

Urocza
Gość

hahh niezły prezent na 18-ste urodziny ;DŚledzę Twojego bloga już od jakiegoś czasu i wiem o Twoich problemach ze zdrowiem… cieszę się, że odstawienie leków nie wywołało niepożądanej reakcji! a teraz pytanie nieco może dziwne (?), miałaś robione testy na boreliozę? bo może to byc przyczyna Twojego samopoczucia, nie chce byc nietaktowna ale nawet niektóre przeczy podpinają się pod aids ale raczej o tym nie myślę 🙂 byłoby to już najgorssze nie tylko ze względu na chorobę ale tez na to że bym Cię posądziła (czego oczywiścię nie robię 🙂 ) o kontakt z chorobą. no ale wracając, myślałaś o… Czytaj więcej »

Urocza
Gość

oj przypomniało mi się jeszcze, a może testy genetyczne lub na wady wrodzone (np odporności?), a jak chlorki?

Urocza
Gość

to dobrze że odstawiasz leki bo może jakaś kwestia się poprawi 🙂 co do boreliozy… znam osobiście osobę która chorowała ponad 15 lat bo nie potrafili tego wykryc i zmarnowała tyle czasu a inni po prostu mysleli że np symuluje, moze warto by wykonac test jeśli jest taka możliwośc? ale oczywiście zrób co będizesz chciała 🙂 dobrze że zrobiłaś sobie gadania na aids/hiv (nie wiem dokładnie co się bada, w senie pozytynośc na który czynnik) bo można się zarazic nawet przypadkiem lub mimowolnie, a może warto powtórzyc chlorki? przepraszam że piszę taki wywód ale jeszcze chciałam zapytac o Twojego tatę,… Czytaj więcej »

Urocza
Gość

przepraszam bardzo 🙂 nie sprawdzałam jeszcze poczty! już czytam i przepraszam za fatygę 🙂

Weronika
Gość

też tak czasem mam że zdaje mi się że ludzie mówią w innym języku 😀 coś sobie blubrają pod nosem

jamapi
Gość

Biblia mnie zmiotła 😀

Beauty_Station
Gość

Biblia wymiata hahaha 😀

Trzymam kciuki za Twoje wyzwanie 🙂

Madinnpanic
Gość

Kiedy podchodzi się do czegoś drugi raz to już lepiej wychodzi, więc mam nadzieję że zadanie wykonasz w 100% 🙂
Z chęcią bym się przyłączyła, ale wiem, że skoro wracam we środę do domu na święta, to od czwartku moja twarz nie uraczy makijażu 🙂

Sea Naith
Gość

Cieszę się, że czujesz się dobrze,mimo odstawienia leków. Jak widać nie trzeba tony leków chemicznych, by móc zwalczać objawy choroby. Obyś jak najszybciej doszła do równowagi ze zdrowiem:) Czekam na Twoje wyżej obiecane zdjęcia:) Trzymaj się CIEPŁO 🙂

Sea Naith
Gość

Oby sobie dal rade,zycze Ci zdrowia:) Bedzie dobrze Aniu 🙂

Natalia Starosciak
Gość

super pomysł z tym makijażem;) ja bym też bym chciała kiedyś nauczyć się malować ;c

makapaka
Gość

Trzymam kciuki za Ciebie! ;*

Anonimowy
Gość
Anonimowy

masz rację – muzyka potrafi być bardzo relaksująca 🙂

BogusiaM
Gość

to super;) czekam na efekty makijaży 🙂 dla mnie jak dla Słomki – większe wyzwanie tydzień bez makijażu…

mnie tam Twoje śniadanie z piwkiem rozbroiło;P

paranoJa
Gość

najlepszy prezent na osiemnastkę, ever! 😀

Kawaii-doll
Gość

Haha też mam tę biblie 😀

kosmetyczny-przekladaniec
Gość

Historyjka z poczekalni mnie rozbawiła 🙂 Prezent na 18tkę niezły 😀 Ja też uwielbiam Queen <3
Cieszę się, że pierwsze efekty po Twoich zmianach z lekami są ok. Oby tak było w przypadku kolejnych i zejścia do zera. Mam nadzieję, że Twoja nowa autoterapia czy po prostu podejście do tematu – jak wolisz, będzie 100% skuteczne. Trzymam kciuki, również za tydzień z makijażem i życzę Ci byś każdego dnia widziała w nim swoją piękną i zdrową twarz!

Madinnpanic
Gość

Pracuję za "grubą" kasę dla miesięcznika studenckiego 😉

Madinnpanic
Gość

Zapomniałam napisać, że robię tylko zdjęcia. Obecnie nawet nie wiem ile zarabiam, ani na ile są te foty wyceniane, bo pierwsza wypłata będzie po nowym roku ;P

Madinnpanic
Gość

Otóż to 🙂 Nie dość, że w CV sobie wpiszę to jeszcze do stypendium papier będzie 🙂

Previous
Usta jak maliny – lip tint oriflame raspberry
Wyzwanie : tydzień z makijażem, a w pakiecie TAG i podsumowanie