🔥Napisała do mnie dzisiaj dziewczyna, której brat jest gejem, o czym jej się zwierzył, ale ojcu nie powie za nic w świecie. Bo ojciec oglądając wczoraj wiadomości rzucił głośno "i dobrze, krótko z nimi! Takim najlepiej jaja ucinać". 😢
Brat robi dobrą minę do złej gry i w obawie o reakcję rodziców, w domu udaje homofoba. Nie wie, czy kiedykolwiek "wyjdzie z szafy". 🌈Marzy o tym, by po maturze iść do pracy i odłożyć na wyjazd z kraju.

Rzucanie szklanymi butelkami i petardami, kopanie i obraźliwe okrzyki. Z którego to testamentu? Starego, czy Nowego?😱 Jako dziecko nie rozumiałam, jak doszło do tych wszystkich okropieństw podczas II Wojny Światowej. Nawet jako dziecku, nie kleiło mi się, że jeden  człowiek może zdziałać tyle zła i nie rozumiałam, dlaczego poszli za nim inni, dlaczego nie powiedzieli NIE, gdy kazano im strzelać do kobiet, dzieci, starszych ludzi?! 😭
Dzisiaj rozumiem. Zaczyna się od małych rzeczy, na które wszyscy patrzymy.
Nie chcę rozwodzić się nad tymi "złymi” i agresorami, ale zaczyna się też od aktorów i celebrytów, którzy "nie mieszają się w takie sprawy", bo nie chcą potracić kontraktów reklamowych.
Od ludzi, którzy nie mówią "NIE".
Od tych, którzy patrzą i czekają aż "ktoś coś z tym zrobi", nie wiedząc, że sami są tym kimś.
Od polityków, którzy w środku się zgadzają, ale szkoda im tracić konserwatywnego elektoratu, bo tak naprawdę myślą jedynie o swoim stołku i wysokiej diecie.
Dzisiaj butelki, jutro co?  getta? Obozy? Eksterminacja?
Chcę wierzyć, że ludzi dobrej woli jest więcej. I chciałabym, aby głos zabierali wszyscy, którzy mają jakikolwiek wpływ. Celebryci, sportowcy, muzycy. Milczenie to przyzwolenie.
#białystok#tęczystok #loveislove #marszrówności #prideweek #tęcza #prawo #milosc #prideparade #stophomofobii #supportlgbt #tolerancja #pride #lgbt #aniamaluje#szczerze_pisząc #milosc #szczęście #niedziela

🔥Napisała do mnie dzisiaj dziewczyna,...

Znasz to specyficzne uczucie rozczarowania, gdy wszyscy coś polecają i pod wpływem tych rekomendacji radośnie ruszasz do sklepu albo kupujesz wycieczkę i...lipa? Zachwalane miejsce jest rozczarowujące a produkt beznadziejny?
Nie mówię o tych sytuacjach, gdy dziewczyna o tłustej cerze kupuje krem do skóry suchej, bo często zapominamy o „tle”, ale o takich momentach gdy ktoś pokazywał same rajskie zakątki a miejsce okazuje się... brzydkie. Brudne, niebezpieczne, zaniedbane albo z niedobrym jedzeniem. Takie rozczarowanie miałam na #Santorini :D Bawiłam się fajnie, bo był ślub i wesele, byli fajni ludzie, ale tłok jak skurczysyn, ludzie stojący w 30 minutowych kolejkach by zrobić sobie zdjęcie z niebieską kopułą, męczone osiołki i mnóstwo zaniedbanych psów... Bardzo zaniedbanych i bezdomnych psów i wychudzonych kotów, chociaż hotele wyrzucały mnóstwo jedzenia.
To nie był mój jedyny wyjazd 2018, ale gdybym cały rok odkładała na urlop i zaciskała pasa by przekonać się, że Santorini w sezonie ocieka komerchą i nie jest całe białe i jak z pocztówki - chyba bym się popłakała. Jestem zupełnie szczerze ciekawa, czy masz takie swoje wielkie rozczarowanie. Produkt, miejsce, cokolwiek. Coś szeroko zachwalanego, co u ciebie się w ogóle nie sprawdziło ;)
#santorinigreece #santoriniisland #thira #oiasantorini #grecja #greekisland #lovegreece #discovergreece #summeringreece #sukienka #maxidresses #bohodress #stylizacja #instafashionblogger #vacationstyle #polishblogger #blogerka #travelwomen #girlvsglobe #girlsjustwannatravel #lovetravelling #podróż #podróżemałeiduże #travelstory

Znasz to specyficzne uczucie rozczarowania,...

Czasami czuję się jak te małe tarty -wczorajsza. Nie zawsze dzień układa się jakbym chciała. Bez powodu czuję się rozmemłana. A wiem, że jestem człowiekim zadaniowym i niektóre rzeczy muszę jak zadania traktować. Kolega mi się kiedyś żalił, że jego żona potwornie narzeka na to, że nie kupuje jej spontanicznie kwiatów i w ogóle rzadko ją zaskakuje. A kolega z tych, co to nawet zakup plecaka poprzedzają researchem i czytaniem analiz... Więc wpisałam mu te kwiaty w losowych miejscach w kalendarzu. Żona zadowolona, on pamięta o tej zupełnie niespontanicznej spontaniczności, wszystko się zgadza.
Teraz ja wpisałam sobie takie zadanie, by codziennie zrobić jedną rzecz DLA SIEBIE. Taki #selfcare, codziennie minimum jedna rzecz dla mnie. Jutro idę na rzęsy, dzisiaj to było snucie się po domu w pidżamie do piętnastej i przepyszne leniwe śniadanie. Czasem to coś dużego, czasem nie, ale zdecydowanie zbyt często jestem dla wszystkich pomocna i troskliwa, a zapominam o sobie. A Ty? Udało ci się dzisiaj zrobić coś dla siebie? •*•*•*•*•*•*•*•*•*•*•*•*•*•*•*•*•*•*•
#lavieparisienne #frenchfashion #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis 
#aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily #różowaśroda #thinkpink #discoverunder50k #aniamaluje

Czasami czuję się jak te...

Czy jest coś co wygląda bardziej idiotycznie niż influencerka robiąca sobie zdjęcia? Z jednej strony sama się z tego śmieję, z drugiej - jak nie zrobię zdjęcia jedzenia, to nie stworzę tekstu o tym, gdzie najlepiej zjeść w danym mieście. Jakbym nie robiła sobie zdjęć w Kijowie czy na Korfu, nie mogłabym stworzyć sensownego wpisu o tym, co tam zobaczyć i jak nie przepłacić ;). Prawdą jednak jest, że 100 prób uchwycenia jakiegoś kadru wygląda komicznie🙈
Ja obecnie dzięki współpracy z @canonpolska testuję ich nowe maleństwo - zoemini S. Aparat natychmiastowy, który od razu drukuje zdjęcia, ale też pozwala je zapisać na karcie albo wydrukować jakieś zdjęcie wprost z Twojego telefonu.
Na razie jestem na początku swojej zabawy i więcej powiedzieć nie mogę (poza tym, że jest mały i śliczny), ale Ty możesz zgarnąć taki sam w konkursie, który właśnie wystartował na profilu @canonpolska - wystarczy opublikować zdjęcie i oznaczyć je odpowiednimi hashtagami😊. Będę szczęśliwa, jak trafi do kogoś z moich obserwatorów :) #CanonPolska #ZachowajChwile #CanonZoemini #ZoeminiS #LiveAndCreate  #kropki #groszki #sukienka #aniamaluje #summeroutfits #ootd #lookdojour #polkadots #summer #frenchvibes #parismood #modeaparis  #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily

Czy jest coś co wygląda...

🎈Nie umiem szczerzyć się nieszczerze😉 - dlatego na większości zdjęć jestem po prostu uśmiechnięta, tak zwyczajnie. Mój nieszczery uśmiech z zębami wyglada jak uśmiech pana Harolda ze stockowych zdjęć. Równie dobrze można sobie wyobrazić, że poza kadrem porywacz trzyma wymierzony pistolet i każe mi się uśmiechać do zdjęcia, by pokazać rodzinie, że jestem cała i można wpłacić za mnie okup🤪
Dlatego zamiast zdjęcia z balonami i wesołym 4️⃣0️⃣🎉, wrzucam zdjęcie z zeszłego roku, kiedy było mi naprawdę przesuper i szczerze szczerzyłam na wszystko, bo miałam cudowny dzień😊
Nie planowałam konkursu na 40 tysięcy followersów, ale zgodnie z Waszą wolą - zapraszam!🎉 Nie wiem, czy 40 000 to dużo, czy niedużo. Zależy od kontekstu.
👉🏻 aby policzyć od 1 do 40 000 po angielsku, potrzeba 11 godzin.
👉🏻 40 000 znaków to arkusz wydawniczy
👉🏻albo liczba mieszkańców Szczecinka 👉🏻 40 000 ludzi to też liczba osób, które umierają rocznie w Polsce przez smog☹️ 40 tysięcy to bywa dużo, bardzo dużo i za dużo. W porównaniu do wielkich insta kont to pewnie malutko, ale liczy się jakość. 
I dlatego chcę Wam symbolicznie podziękować za obecność. Za czytanie tego, co piszę, dawanie lajków, komentowanie, czasami polemikę (z której sama wiele się uczę, jesteście świadkami tego, jak dojrzewają moje poglądy!) a czasami złośliwość i wbijanie szpilki, dzięki czemu wiem, że przez 12 lat działalności w sieci nabyłam na to całkowitą odporność 😉. Nie adresuję zabawy do osób, które są pazerne na nagrody, tylko do tych, którzy serio lubią tu ze mną spędzać czas. Jeśli chcesz wygrać bon/kartę podarunkową o wartości  200 zł do wybranego przez Ciebie sklepu na terenie Polski,zadanie jest proste:
🎉 wstaw na publiczne instastories w dowolnej formie informację o tym, dlaczego warto mnie śledzić na instagramie i oznacz @aniamaluje #aniamalujecelebruje
Tylko tak będę mogła zobaczyć wszystkie stories. Powinny być dostępne 24h, każda wyświetlona zobowiązuję się zaserduszkować, byś miał pewność, że ją widziałam😊
I tyle! Możesz wstawić link do tekstu, który cię zainspirował; wypisać co mój profil zmienił w twoim życiu, wstawić zdjęcie czegoś upichconego z mojego przepisu. ciąg dalszy w komentarzu👇🏻

🎈Nie umiem szczerzyć się nieszczerze😉...

Ostatnio jestem dużo bardziej asertywna. Przestałam robić rzeczy, których nie lubię, a to co do tej pory mówiłam w myślach - mówię głośno. „Niedziela mi nie pasuje, bo to mój dzień dla siebie” „Nie pożyczę ci danej rzeczy, bo ostatnio wróciła do mnie porysowana.” I tak dalej. Lubię ludzi, nawet uwielbiam! Lubię robić dla nich miłe rzeczy, większość gości dostaje u mnie obiad i jakiś deser (często mam ciasto), sama w gości nigdy nie przychodzę z pustymi rękoma. Pomagam starszemu panu wnieść jego zakupy na czwarte piętro, zanoszę jedzenie i niektóre #darylosu do jadłodzielni, często nocuję znajomych. Ale kiedy odmawiam, jestem podobno NIEMIŁA.
Bo mam czelność jeden, jedyny dzień, który jest tylko dla mnie, woleć spędzić w wannie niż spotkać się z kimś na kawę (w ogóle jak ktoś zaprasza mnie na kawę, to znaczy, że mnie nie zna🤪).
Jestem niemiła, bo nie pożyczę drugi raz aparatu komuś, kto go porysował. „Bo przecież i tak był porysowany”. Niemiła, bo drugi raz nie przenocuję kogoś, kto poprzednio obudził mnie o szóstej pytając, gdzie trzymam kawę (serio, kawa weryfikuje czy się znamy dobrze, nie piję kawy🤪).
Okej, mogę być niemiła. Całkowicie wyrosłam z potrzeby bycia lubianą przez każdego. Jeśli bycie lubianą oznacza bycie wykorzystywaną - wolę jak ten ktoś nie będzie mnie lubić.
I o jeny, jakie to było proste. Serio. Jeśli ktoś mnie szanuje i naprawdę lubi, zrozumie moje nie, gdy czegoś mu odmówię. Jeśli będzie próbował mnie emocjonalnie szantażować - widocznie nigdy tak naprawdę mnie nie szanował.
Takie proste, a jakie trudne było kiedyś. Nie mogę uwierzyć, że kiedyś tak bardzo się z tymi odmowami w środku męczyłam!
#szczerze_pisząc #lato #kapelusz #canotier #hat #sukienka #100dnibezspodni #summeroutfits #ootdfashion #ootdsubmit #parisianstyle #parismood #theparisguru #aniamaluje

Ostatnio jestem dużo bardziej asertywna....

Pamiętacie mój tekst o tym, że byłam kiedyś konkursomaniaczką? Super było zobaczyć, jak zwycięzcy loterii Hochland otrzymują kluczyki do swoich nowych aut. Ja nigdy nie wygrałam tak cennej nagrody, najbardziej wartościową rzeczą jaką dostałam był laptop :). Jestem ciekawa jak to jest u Was, wierzycie w konkursy, czy macie wrażenie, że te nagrody istnieją jedynie na materiałach reklamowych? :) Byłam osobiście, sprawdziłam - zwycięzcy istnieją :D
Co najcenniejszego kiedykolwiek udało Cię się wygrać?

@hochland_pl; #25lathochland; #loteriahochland; #hochland; #szkolniprzyjaciele #konkurs #wygrana #konkursomaniaczka #wakacje #lato #100dnibezspodni #aniamaluje #summeroutfits 
Post we współpracy z @hochland_pl

Pamiętacie mój tekst o tym,...

Dbasz o odpoczynek? Za każdym razem, gdy o nim zapominałam, to trafiał się taki z musu. Np. był czas, że miałam deadline za deadlinem, do tego mnóstwo obowiązków na studiach doktoranckich, blog na głowie i jeszcze zajęcia z dziećmi. Spałam po 3-4h i jebs - w środku tego zapieprzu strasznie się pochorowałam. 
I tak jest zawsze, im bardziej sobie podkręcałam tempo, tym w bardziej niespodziewanym momencie uruchamiała się procedura awaryjnego odłączenia mi zasilania i elo - nie chciałaś babo odpocząć, to będziesz leżeć!
Kiedyś myślałam, że to dokręcanie śrubki to cnota, że tak trzeba. Że uczciwie zarobione pieniądze, to pieniądze zarobione ciężko. I że nie zasługuję na odpoczynek. Mając 33,5 stopnia Celsjusza wyszłam ze szpitala na dwie godziny, by napisać kolokwium i wrócić.

Ogromnym przełomem było wprowadzenie niedziel tylko dla siebie. A jak w środku dnia potrzebuję drzemki, to nie piję kawy ani energetyka, tylko ją sobie ucinam.
Kiedyś pomyślałabym - pff, co za leniwa dziewucha, czym ona się niby tak zmęczyła?
Dzisiaj jestem dumna z tego, że nauczyłam się siebie szanować.

Pssst!!! Na stories jest wielkie Q&A, możecie pytać o wszystko, będę odpowiadać za jakieś 2 godzinki ;)
#szczerze_pisząc #lato #wakacje #blogerka #podróże #korfu #kerkira #grecja #summeroutfit #lookdujour #outfitinspiration #summerdress #travelgirl #girlswhotravel #aniamaluje

Dbasz o odpoczynek? Za każdym...

Jest taki mało śmieszny żart, że diabeł proponuje Polakowi cokolwiek, ale pod warunkiem, że jego sąsiad dostanie dwa razy tyle. Dom, samochód, wspaniała żona, miliony na koncie, szczęśliwe życie... Niby bajka, ale wszystko to Polakowi wydawało się marne, gdy pomyślał, że sąsiad dostanie to x2.Więc po namyśle stwierdził: diable, wyłup mi oko!Nie chcę wierzyć, że tacy jesteśmy! Wielu z nas działa społecznie na rzecz ważnych dla nich spraw. Zgłasza własne wnioski wykorzystania środków z budżetu partycypacyjnego. Gdy pokazuję na stories że sprzątam czasem śmieci po innych ludziach na pikniku czy nad jeziorem, wysyłacie zdjęcia śmieci, które sami pozbieraliście.Wiele osób ma chęci i zapał, ale nie ma po prostu czasu albo pieniędzy.
Myślę, że spodoba im się akcja Cif Witaj Piękna Polsko, gdzie jeszcze do 11.07 możecie zgłaszać miejsca, które Cif powinien poddać renowacji. Wystarczy dodać zdjęcie i opis takiego zaniedbanego murka czy przejścia, a jak uda się trafić do zwycięzkiej ósemki - resztą zajmie się Cif.

Więcej na stronie witajpieknapolsko.pl

Wpis przy współpracy w ramach akcji Cif Witaj Piękna Polsko ————————————— #lavieparisienne #frenchfashion #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis  #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily #sukienka #koszyk #kropki #polkadots

Jest taki mało śmieszny żart,...

Skok w nadświetlną.
Albo inny głupi podpis.
Uważam, że #Warszawa ma w sobie COŚ. Kiedyś jej nie lubiłam, dzisiaj uwielbiam. Jest pełna kontrastów i różnorodna, czasami szpetna, czasami piękna. Trochę jak taki brzydki patchworkowy koc dla pieska, zrobiony z niepasujących do siebie ścinków i skrawków materiału. Dziwnym trafem to właśnie ten koc pies musi mieć w legowisku, chociaż ma inne, porządne akcesoria i zabawki. 
Warszawa jest jak taki kocyk.
Z @maxozaurus 
#warszawa #warsaw #pkin #palaceofcultureandscience #igerswarsaw #palackultury #polska #poland #lato #wakacje #fontanna

Skok w nadświetlną. Albo inny...

Moje nowe podejście do zdrowia…

  Na początku zaznaczę, że moja decyzja jest świadoma, ale jeśli ktoś się zainspiruje i sobie zaszkodzi, to robi to na własne ryzyko. Mi przez 21 lat leki nie pomogły. Brałam ich dużo, były różne. Kiedyś nie brałam tych lekarstw co obecnie, tylko inne, a jakoś nie umarłam, więc zdecydowałam się z wszystkiego powoli zejść.

Moim głównym celem na rok 2013 jest osiągnięcie zadowalającego poziomu zdrowia. 
Rozumiem przez to taki stan, który nie utrudnia mi życia w znaczącym stopniu, nie wymagam cudów, chociaż mierzę wysoko.

Być może mój organizm potrafi sam sobie pomóc, tylko nie dostał takiej szansy, bo codziennie bombardowany jest lekarstwami? Czy skoro mam tyle skutków ubocznych, to jest sens je brać?


Myślałam o tym na wiele sposobów i od tej pory jedyne tabletki jakie będę brać, to duże ilości witaminy C. Jeszcze to przemyślę, może coś więcej, ale do tego co było raczej nie wracam. Obliczyłam sobie, że jak się bardzo postaram to zejdę ze sterydów do końca roku.


Odżywianie
Na ten temat muszę wiele poczytać i wiele filmów obejrzeć, więc Wasze komentarze były na wagę złota. Szczerze mówiąc, to znam tylko to, co napisał Tombak,a to niewiele 🙂 Słucham sobie właśnie poleconego przez kogoś “Jesteś tym, co jesz”.
Zdecydowałam się spiąć poślady i : rzucić słodycze, włączyć więcej surowych warzyw i owoców oraz orzechów i bakalii. Wiem, że potrzebuję się poważnie doedukować w tej kwestii. Miałam już wiele diet układanych przez lekarzy które raczej mi szkodziły.



Wstawanie 
Wstaję wcześnie (aby mieć motywację, po porannych ćwiczeniach melduję się na facebooku!). Ćwiczę, szoruję się na sucho, biorę zimne prysznice. 


Myśli
Karmię się dobrymi myślami, nie zabieram głosu w dyskusjach z ludźmi głupimi i nie tracę czasu na bezsensowne i niewarte tego spięcia. 


Afirmacje
Wiem, że każda afirmacja bez implementacji to zwykłe oszukiwanie samego siebie. Ale ja przecież poprę je masą działań. Jest mnóstwo przypadków ludzi, którzy wyszli tym sposobem z ciężkich, nawet “nieuleczalnych” chorób.


Wierzę, że w podsumowaniu roku 2013 napiszę, że zrealizowałam swój główny cel!



Uściski, Ania

50
Dodaj komentarz

avatar
26 Comment threads
24 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
AniamalujeAnonimowyMiss_GingerPo prostu Julia :)Sylwia Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Mała wredota
Gość

Ja bym zaczęła od gruntownego oczyszczenia organizmu 😉

BlondHairCare
Gość

Popieram Małą Wredotę 🙂 I życzę powodzenia, uda Ci się :*

Kamila
Gość

co do oczyszczenia organizmu już pisałam wczoraj BlondHairCare o tym:
http://www.igya.pl/terapie-naturalne/oczyszczanie/165-szkola-zdrowia-uwolnij-sie-pasozytow-zyj-bez-nich.html
na forum pojawiła się kobieta która dzięki tej metodzie uratowała dziecko…
http://forum.igya.pl/viewtopic.php?f=3&t=19&sid=f8609cdb81482f90232330a4e7b60bc9

Na początku uważałam, że to bzdura, ale zaczynam się zastanawiać. Bo zmianą diety i zrobieniem jakieś dziwnej kuracji niewiele tracę. A czuje się fatalnie…

gdybyś miała jakieś pytania napisz do mnie kamilabiegacz@gmail.com
Ja wczoraj skończyłam czytać książkę. Ciąglę nad tym myśle, wiem że będę musiała namówić do tego także mojego chłopaka, ale może warto? Dziewuszki wy mądre jesteście, poczytajcie i wypowiedzcie się na ten temat.
Pozdrawiam 🙂

BogusiaM
Gość

powodzenia!

maxcom
Gość

zycze powodzenia w planach

Pola Zas
Gość

Nie wiem czy widziałaś komentarz u mnie, ale powtórzę tutaj: wyślę Ci po niedzieli kilka screenów tej książki, o której wspomniałam 🙂

idalia
Gość

Trzymam kciuki :*

tonia
Gość

Życzę powodzenia 🙂 też całe życie miałam problemy zdrowotne, ale zauważyłam ze zdrowy tryb życia i pozytywne nastawienie do świata daje dużo więcej niż tony leków 😉 Także trzymam kciuki :* p.s. za twoim przykładem tez wezmę się bardziej za siebie, bo ostatnio odpuściłam trochę 😀

nikt_wielki_ona
Gość

Pozytywne myślenie rzeczywiście daje dużo. Dzięki niemu, pracy nad sobą i czasowi można np. samemu wyjść z depresji nie biorąc przy tym żadnych leków. Ja jestem na to przykładem. Kiedyś miałam depresję. Przeczytałam wtedy dokładnie i ze zrozumieniem "Pozytywne myślenie drogą do sukcesu" – ta ksiażka, moja chęć zmian i czas mi pomogły. Od tego czasu nie mam depresji. Myślę, że już jej więcej nie będę mieć 🙂

Barb Brussels
Gość

Powolutku, obserwuj siebie i wyciagaj wnioski.byc moze masz w okolicy kogos, kto moglby ci pomoc w pozbieraniu twojej wiedzy i ulozeniu tego w calosc.jakis zdrowyprogram zywieniowy.napewno ruch,ale poparty zdrowym jedzniem.najlepiej takim z ekologiznych upraw.na pewno ssanie oleju z rana, aby oczyscic organizm z toksyn.na pewno dieta bogata w orzechy i suszone owoce.no i powolutku, wzmacnianie sie suplementami tez.wit c jest ok,ale sama jedna nie zdziala cudow. Wg mnie nalezaloby jeszcze wit b12 bo tej nigdy za wiele.zelazo, tez przydatne, mgnez…a no i nie zapominaj o kelp, to super suplement z wodorostow.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Ja łyżkę oleju lnianego mieszam z połową szklanki jogurtu pitnego, albo domowych koktajli na bazie jogurtu naturalnego i nie czuć smaku, a w nabiale jest dużo lepiej przyswajalny 🙂 Jedyne co, trzeba się zorientować który olej jest naprawdę wartościowy, ja musiałam biegać po całym Krakowie i nie znalazłam takiej apteki, gdzie byłby trzymany w lodówce, a przecież w cieple wszystkie ważne kwasy tłuszczowe giną! Ostatecznie zamówiłam na doz.pl i dostałam nawet w styropianie, żeby się nie zagrzał w drodze do domu 🙂Druga rzecz, to data ważności, ten prawdziwie wartościowy olej, ma max 3 miesiące, dlatego zazwyczaj trzeba zamawiać, bo z… Czytaj więcej »

Anonimowy
Gość
Anonimowy

ja też polecam olej lniany (najlepiej budwigowy). Wygoogluj sobię dieta dr Budwig (słowo dieta jest tu bardzo mylące bo nie o odchudzanie chodzi a o odnowę organizmu). Olej lniany warto też stosować do olejowania włosów.

Czarownicująca
Gość

Trzymam kciuki 🙂

n.
Gość

z witaminą C też nie przeginaj, zmniejsza przyswajanie niektórych mikro-/makroelementów.

Słonecznik
Gość

I nadmiar wit. C może powodować przesunięcia/zaburzenia miesiączki.

n.
Gość

rozumiem, trzymam mocno za Ciebie kciuki 🙂

Nadine
Gość

Trzymam kciuki, Ania! 🙂

Remedy
Gość

Ja również trzymam kciuki Aniu! Trzeba przyznać, ze ograniczenie słodyczy znacznie wpływa na samopoczucie. Pamiętam jak pare lat temu codziennie jadłam słodycze i byłam taka zaspana, ociężała i w ogóle. Po jakimś czasie ostawiłam praktycznie wszystkie słodycze i od razu poczułam się lepiej i miałam więcej energii! Tak więc Aniu ze słodyczami masz rację:) Jeśli mogę napisać co mi pomaga i czego mogłabyś spróbować to picie herbaty pokrzywowej i siemienia lnianego (lub oleju lnianego) dało dobre rezultaty 🙂 Piłam je tylko z myślą o włosach, a przy okazji poprawiłam sobie kondycje organizmu jeśli można to tak określić 🙂 Jak znajdę… Czytaj więcej »

Sylwia
Gość

Co do oczyszenia organizmu to rozważ kurację cytrynową. Według Tombaka właśnie, może już to przeczytałaś? Wiem że są dwie wersje: jedna mniej zaawansowana, druga bardziej 🙂 Ja stosowałam tylko tą pierwszą: pierwszego dnia pijesz sok wyciśnięty z 1 cytryny (bez żadnych dodatków i świeży), drugiego z 2, …, piątego z 5, szóstego z 5, siódmego z 4 itd w dół 😉 Przy tej drugiej wersji dochodzi się do picia soku z 20 cytryn dziennie ale nie znam szczegółowego "harmonogramu". Możesz poszukać więcej o tym w necie 🙂

Pozdrawiam i mocno trzymam za Ciebie kciuki!

Sylwia
Gość

Rozumiem, też bym pewnie w ten sposób podeszła do tematu 🙂 Co do efektów.. ogólnie robię taką kurację raz na rok/pół roku (tą krótszą). I po prostu czuję, że mam więcej energii i ogólnie jakoś tak mi lepiej 😉 Cięzko to opisać ale wierzę, że pomagam organizmowi.

Balbina Ogryzek
Gość

Aniu trzymam kciuki! Wierzę, że się uda! Całym sercem wierzę w działanie naturalnego, zdrowego żywienia w poprawie naszego zdrowia. Niestety nie odżywiam się jeszcze tak pięknie jakbym chciała, ale kilka zmian wprowadzonych w życie wiele mi dało. U siebie pisałam o tym jak pozbyłam się migren, właśnie dzięki odżywianiu, a przecież migreny są nieuleczalne wg lekarzy i nikt nie mógł mi pomóc. Ssaniem oleju w wakacje oczyściłam zatoki i pierwszy raz od 7 lat nie mam przewlekłego zapalenia zatok w okresie jesiennym!! 😀 Od siebie mogę z czystym sumieniem polecić:– picie oleju lnianego– picie siemienia lnianego (ja to robiłam na… Czytaj więcej »

Balbina Ogryzek
Gość

wiesz, u mnie z tym nie ma problemu, bo ciągle nie jestem i nie byłam na bardzo zdrowej diecie 🙂 to wszystko co w nią włączam (te oleje, spirulinę itd) sprawia, ze czuję się lepiej i pomaga mi na wiele rzeczy, ale cała moja dieta jeszcze dłuuuugo nie będzie super zdrowa. Nie jest to łatwe tak pewnego dnia wsyztsko rzucić i zacząć od nowa. Ale mam nadzieję, że kiedyś będę zadowolona z tego jak się odżywiam. W lecie bylo łatwiej, mialam cały ogórdek pod nosem, tony warzyw i owoców, co mi się tylko zamarzyło. Teraz jest trudniej, bo wszytsko trzeba… Czytaj więcej »

Słonecznik
Gość

Powodzenia i wytrwałości!!! :*

Weronika
Gość

ja nie jadłam tabletek całe lato i byłam bardzo zadowolona ze zdrowia ale żywiłam się też świetnie warzywami itd., nie bardzo wierzę że uda Ci się wytrzymać bez wspomagaczy cały rok bo to nie ten klimat 😡 sorry

Anonimowy
Gość
Anonimowy

To co jemy (nie tylko) ,może się przyczynić do zniekształcenia wyniku badania laboratoryjnego, dlatego warto przeczytać o tym zanim udamy się na badania choć to nie zawsze ma duży wpływ 🙂
Warto poczytać o sposobach leczenia np. na wschodzie czasami bardzo dobrze sobie radzą z niektórymi chorobami.
Życzę zdrowia 🙂

Ninja Beauty Blog
Gość

uda się! trzymam kciuki 🙂

nikt_wielki_ona
Gość

Widzę, że główny cel na następny rok już podjęty 🙂 Nic tylko życzę Ci byś go zrealizowała!

Kokodylek
Gość

Z całego serducha życzę powodzenia w dążeniu do celów! ^^

Joanna St
Gość

Wiele fajnych informacji na temat odżywiania znalazłam w książce dr Preeti Agrawal (wspaniała kobieta!) "Siła jest w tobie". Niby skierowana jest ona do kobiet w wieku przed- i menopauzalnym, ale tak naprawdę to kompendium wiedzy dla każdej z nas. Są też przepisy!

Palulina
Gość

spróbuj może głodówki wg dr Ewy Dąbrowskiej, też napisałam kilka książek 🙂 powodzenia!

Po prostu Julia :)
Gość

Wszystko to brzmi całkiem sensownie, więc nie pozostaje mi nic innego, jak tylko życzyć powodzenia 😉

Miss_Ginger
Gość

Pomysł super, ale uważaj na tę witaminę C w tabletkach, bo ona robi więcej złego niż dobrego. Jak witamina C to tylko naturalna.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Polecam Ci przeczytać książkę "Możesz uzdrowić swoje życie" L. L. Hay. Mi pomogła w najtrudniejszych momentach życia. Z całego serca życzę Ci powrotu do zdrowia:)

Previous
Kogo powiadomić w przypadku śmierci?
Moje nowe podejście do zdrowia…