Instagram has returned invalid data.

Moje nowe podejście do zdrowia…

  Na początku zaznaczę, że moja decyzja jest świadoma, ale jeśli ktoś się zainspiruje i sobie zaszkodzi, to robi to na własne ryzyko. Mi przez 21 lat leki nie pomogły. Brałam ich dużo, były różne. Kiedyś nie brałam tych lekarstw co obecnie, tylko inne, a jakoś nie umarłam, więc zdecydowałam się z wszystkiego powoli zejść.

Moim głównym celem na rok 2013 jest osiągnięcie zadowalającego poziomu zdrowia. 
Rozumiem przez to taki stan, który nie utrudnia mi życia w znaczącym stopniu, nie wymagam cudów, chociaż mierzę wysoko.

Być może mój organizm potrafi sam sobie pomóc, tylko nie dostał takiej szansy, bo codziennie bombardowany jest lekarstwami? Czy skoro mam tyle skutków ubocznych, to jest sens je brać?


Myślałam o tym na wiele sposobów i od tej pory jedyne tabletki jakie będę brać, to duże ilości witaminy C. Jeszcze to przemyślę, może coś więcej, ale do tego co było raczej nie wracam. Obliczyłam sobie, że jak się bardzo postaram to zejdę ze sterydów do końca roku.


Odżywianie
Na ten temat muszę wiele poczytać i wiele filmów obejrzeć, więc Wasze komentarze były na wagę złota. Szczerze mówiąc, to znam tylko to, co napisał Tombak,a to niewiele 🙂 Słucham sobie właśnie poleconego przez kogoś “Jesteś tym, co jesz”.
Zdecydowałam się spiąć poślady i : rzucić słodycze, włączyć więcej surowych warzyw i owoców oraz orzechów i bakalii. Wiem, że potrzebuję się poważnie doedukować w tej kwestii. Miałam już wiele diet układanych przez lekarzy które raczej mi szkodziły.



Wstawanie 
Wstaję wcześnie (aby mieć motywację, po porannych ćwiczeniach melduję się na facebooku!). Ćwiczę, szoruję się na sucho, biorę zimne prysznice. 


Myśli
Karmię się dobrymi myślami, nie zabieram głosu w dyskusjach z ludźmi głupimi i nie tracę czasu na bezsensowne i niewarte tego spięcia. 


Afirmacje
Wiem, że każda afirmacja bez implementacji to zwykłe oszukiwanie samego siebie. Ale ja przecież poprę je masą działań. Jest mnóstwo przypadków ludzi, którzy wyszli tym sposobem z ciężkich, nawet “nieuleczalnych” chorób.


Wierzę, że w podsumowaniu roku 2013 napiszę, że zrealizowałam swój główny cel!



Uściski, Ania

50
Dodaj komentarz

avatar
26 Comment threads
24 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
AniamalujeAnonimowyMiss_GingerPo prostu Julia :)Sylwia Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Mała wredota
Gość

Ja bym zaczęła od gruntownego oczyszczenia organizmu 😉

BlondHairCare
Gość

Popieram Małą Wredotę 🙂 I życzę powodzenia, uda Ci się :*

Kamila
Gość

co do oczyszczenia organizmu już pisałam wczoraj BlondHairCare o tym:
http://www.igya.pl/terapie-naturalne/oczyszczanie/165-szkola-zdrowia-uwolnij-sie-pasozytow-zyj-bez-nich.html
na forum pojawiła się kobieta która dzięki tej metodzie uratowała dziecko…
http://forum.igya.pl/viewtopic.php?f=3&t=19&sid=f8609cdb81482f90232330a4e7b60bc9

Na początku uważałam, że to bzdura, ale zaczynam się zastanawiać. Bo zmianą diety i zrobieniem jakieś dziwnej kuracji niewiele tracę. A czuje się fatalnie…

gdybyś miała jakieś pytania napisz do mnie kamilabiegacz@gmail.com
Ja wczoraj skończyłam czytać książkę. Ciąglę nad tym myśle, wiem że będę musiała namówić do tego także mojego chłopaka, ale może warto? Dziewuszki wy mądre jesteście, poczytajcie i wypowiedzcie się na ten temat.
Pozdrawiam 🙂

BogusiaM
Gość

powodzenia!

maxcom
Gość

zycze powodzenia w planach

Pola Zas
Gość

Nie wiem czy widziałaś komentarz u mnie, ale powtórzę tutaj: wyślę Ci po niedzieli kilka screenów tej książki, o której wspomniałam 🙂

idalia
Gość

Trzymam kciuki :*

tonia
Gość

Życzę powodzenia 🙂 też całe życie miałam problemy zdrowotne, ale zauważyłam ze zdrowy tryb życia i pozytywne nastawienie do świata daje dużo więcej niż tony leków 😉 Także trzymam kciuki :* p.s. za twoim przykładem tez wezmę się bardziej za siebie, bo ostatnio odpuściłam trochę 😀

nikt_wielki_ona
Gość

Pozytywne myślenie rzeczywiście daje dużo. Dzięki niemu, pracy nad sobą i czasowi można np. samemu wyjść z depresji nie biorąc przy tym żadnych leków. Ja jestem na to przykładem. Kiedyś miałam depresję. Przeczytałam wtedy dokładnie i ze zrozumieniem "Pozytywne myślenie drogą do sukcesu" – ta ksiażka, moja chęć zmian i czas mi pomogły. Od tego czasu nie mam depresji. Myślę, że już jej więcej nie będę mieć 🙂

Barb Brussels
Gość

Powolutku, obserwuj siebie i wyciagaj wnioski.byc moze masz w okolicy kogos, kto moglby ci pomoc w pozbieraniu twojej wiedzy i ulozeniu tego w calosc.jakis zdrowyprogram zywieniowy.napewno ruch,ale poparty zdrowym jedzniem.najlepiej takim z ekologiznych upraw.na pewno ssanie oleju z rana, aby oczyscic organizm z toksyn.na pewno dieta bogata w orzechy i suszone owoce.no i powolutku, wzmacnianie sie suplementami tez.wit c jest ok,ale sama jedna nie zdziala cudow. Wg mnie nalezaloby jeszcze wit b12 bo tej nigdy za wiele.zelazo, tez przydatne, mgnez…a no i nie zapominaj o kelp, to super suplement z wodorostow.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Ja łyżkę oleju lnianego mieszam z połową szklanki jogurtu pitnego, albo domowych koktajli na bazie jogurtu naturalnego i nie czuć smaku, a w nabiale jest dużo lepiej przyswajalny 🙂 Jedyne co, trzeba się zorientować który olej jest naprawdę wartościowy, ja musiałam biegać po całym Krakowie i nie znalazłam takiej apteki, gdzie byłby trzymany w lodówce, a przecież w cieple wszystkie ważne kwasy tłuszczowe giną! Ostatecznie zamówiłam na doz.pl i dostałam nawet w styropianie, żeby się nie zagrzał w drodze do domu 🙂Druga rzecz, to data ważności, ten prawdziwie wartościowy olej, ma max 3 miesiące, dlatego zazwyczaj trzeba zamawiać, bo z… Czytaj więcej »

Anonimowy
Gość
Anonimowy

ja też polecam olej lniany (najlepiej budwigowy). Wygoogluj sobię dieta dr Budwig (słowo dieta jest tu bardzo mylące bo nie o odchudzanie chodzi a o odnowę organizmu). Olej lniany warto też stosować do olejowania włosów.

Czarownicująca
Gość

Trzymam kciuki 🙂

n.
Gość

z witaminą C też nie przeginaj, zmniejsza przyswajanie niektórych mikro-/makroelementów.

Słonecznik
Gość

I nadmiar wit. C może powodować przesunięcia/zaburzenia miesiączki.

n.
Gość

rozumiem, trzymam mocno za Ciebie kciuki 🙂

Nadine
Gość

Trzymam kciuki, Ania! 🙂

Remedy
Gość

Ja również trzymam kciuki Aniu! Trzeba przyznać, ze ograniczenie słodyczy znacznie wpływa na samopoczucie. Pamiętam jak pare lat temu codziennie jadłam słodycze i byłam taka zaspana, ociężała i w ogóle. Po jakimś czasie ostawiłam praktycznie wszystkie słodycze i od razu poczułam się lepiej i miałam więcej energii! Tak więc Aniu ze słodyczami masz rację:) Jeśli mogę napisać co mi pomaga i czego mogłabyś spróbować to picie herbaty pokrzywowej i siemienia lnianego (lub oleju lnianego) dało dobre rezultaty 🙂 Piłam je tylko z myślą o włosach, a przy okazji poprawiłam sobie kondycje organizmu jeśli można to tak określić 🙂 Jak znajdę… Czytaj więcej »

Sylwia
Gość

Co do oczyszenia organizmu to rozważ kurację cytrynową. Według Tombaka właśnie, może już to przeczytałaś? Wiem że są dwie wersje: jedna mniej zaawansowana, druga bardziej 🙂 Ja stosowałam tylko tą pierwszą: pierwszego dnia pijesz sok wyciśnięty z 1 cytryny (bez żadnych dodatków i świeży), drugiego z 2, …, piątego z 5, szóstego z 5, siódmego z 4 itd w dół 😉 Przy tej drugiej wersji dochodzi się do picia soku z 20 cytryn dziennie ale nie znam szczegółowego "harmonogramu". Możesz poszukać więcej o tym w necie 🙂

Pozdrawiam i mocno trzymam za Ciebie kciuki!

Sylwia
Gość

Rozumiem, też bym pewnie w ten sposób podeszła do tematu 🙂 Co do efektów.. ogólnie robię taką kurację raz na rok/pół roku (tą krótszą). I po prostu czuję, że mam więcej energii i ogólnie jakoś tak mi lepiej 😉 Cięzko to opisać ale wierzę, że pomagam organizmowi.

Balbina Ogryzek
Gość

Aniu trzymam kciuki! Wierzę, że się uda! Całym sercem wierzę w działanie naturalnego, zdrowego żywienia w poprawie naszego zdrowia. Niestety nie odżywiam się jeszcze tak pięknie jakbym chciała, ale kilka zmian wprowadzonych w życie wiele mi dało. U siebie pisałam o tym jak pozbyłam się migren, właśnie dzięki odżywianiu, a przecież migreny są nieuleczalne wg lekarzy i nikt nie mógł mi pomóc. Ssaniem oleju w wakacje oczyściłam zatoki i pierwszy raz od 7 lat nie mam przewlekłego zapalenia zatok w okresie jesiennym!! 😀 Od siebie mogę z czystym sumieniem polecić:– picie oleju lnianego– picie siemienia lnianego (ja to robiłam na… Czytaj więcej »

Balbina Ogryzek
Gość

wiesz, u mnie z tym nie ma problemu, bo ciągle nie jestem i nie byłam na bardzo zdrowej diecie 🙂 to wszystko co w nią włączam (te oleje, spirulinę itd) sprawia, ze czuję się lepiej i pomaga mi na wiele rzeczy, ale cała moja dieta jeszcze dłuuuugo nie będzie super zdrowa. Nie jest to łatwe tak pewnego dnia wsyztsko rzucić i zacząć od nowa. Ale mam nadzieję, że kiedyś będę zadowolona z tego jak się odżywiam. W lecie bylo łatwiej, mialam cały ogórdek pod nosem, tony warzyw i owoców, co mi się tylko zamarzyło. Teraz jest trudniej, bo wszytsko trzeba… Czytaj więcej »

Słonecznik
Gość

Powodzenia i wytrwałości!!! :*

Weronika
Gość

ja nie jadłam tabletek całe lato i byłam bardzo zadowolona ze zdrowia ale żywiłam się też świetnie warzywami itd., nie bardzo wierzę że uda Ci się wytrzymać bez wspomagaczy cały rok bo to nie ten klimat 😡 sorry

Anonimowy
Gość
Anonimowy

To co jemy (nie tylko) ,może się przyczynić do zniekształcenia wyniku badania laboratoryjnego, dlatego warto przeczytać o tym zanim udamy się na badania choć to nie zawsze ma duży wpływ 🙂
Warto poczytać o sposobach leczenia np. na wschodzie czasami bardzo dobrze sobie radzą z niektórymi chorobami.
Życzę zdrowia 🙂

Ninja Beauty Blog
Gość

uda się! trzymam kciuki 🙂

nikt_wielki_ona
Gość

Widzę, że główny cel na następny rok już podjęty 🙂 Nic tylko życzę Ci byś go zrealizowała!

Kokodylek
Gość

Z całego serducha życzę powodzenia w dążeniu do celów! ^^

Joanna St
Gość

Wiele fajnych informacji na temat odżywiania znalazłam w książce dr Preeti Agrawal (wspaniała kobieta!) "Siła jest w tobie". Niby skierowana jest ona do kobiet w wieku przed- i menopauzalnym, ale tak naprawdę to kompendium wiedzy dla każdej z nas. Są też przepisy!

Palulina
Gość

spróbuj może głodówki wg dr Ewy Dąbrowskiej, też napisałam kilka książek 🙂 powodzenia!

Po prostu Julia :)
Gość

Wszystko to brzmi całkiem sensownie, więc nie pozostaje mi nic innego, jak tylko życzyć powodzenia 😉

Miss_Ginger
Gość

Pomysł super, ale uważaj na tę witaminę C w tabletkach, bo ona robi więcej złego niż dobrego. Jak witamina C to tylko naturalna.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Polecam Ci przeczytać książkę "Możesz uzdrowić swoje życie" L. L. Hay. Mi pomogła w najtrudniejszych momentach życia. Z całego serca życzę Ci powrotu do zdrowia:)

Previous
Kogo powiadomić w przypadku śmierci?
Moje nowe podejście do zdrowia…