A tak sobie beztrosko chodziłam po bardziej dzikiej północy Bali😁Nocleg w bańce w dżungli przy wodospadzie to totalny sztos! 
Myślę, że można przyjechać na Bali, być tu i... w ogóle Bali nie doświadczyć. Widzę to rozmawiając z ludźmi, młodzi chłopcy z Australii przyjeżdzają tutaj surfować - siedzą cały czas w tym Canggu, nie mają żadnej ciekawości świata, jeżdżą jak kretyni bez kasków, cieszą się, że tu jest luźniej, że wszystko kosztuje dla nich „jakieś śmieszne pieniądze”, chociaż sami hajs mają od rodziców i nic o zarabianiu nie wiedzą😉O tym, że są chłopcami nie świadczy wiek, a sposób życia. Totalna beztroska.
Nie mówię, że to źle! Raz na jakiś czas sama mam ochotę nasmarować tyłek olejekiem i poleżeć nad basenem, ale świat jest taki ciekawy!!! Na Bali można robić wiele rzeczy. To jak go doświadczamy zależy bardziej od nas samych niż tego, jaka jest wyspa. Jeden będzie jadł codziennie tosty z awokado w fancy knajpkach i opowie, że wyspa jest turystyczna i komercyjna, drugi będzie biegać po szamanach i powie, że magiczna. W mojej ocenie Bali jest jak lustro, zobaczysz w nim to, co jest w Tobie☺️
Ja ledwie liznęłam wyspę, a już trzeba powoli pakować walizkę dalej. Mogłabym tu zrobić jeszcze mnóstwo rzeczy, ale wyrosłam z tego „jestem tu raz w życiu, muszę jeszcze to, to i to”. Nie muszę, może jeszcze wrócę, kto wie!
#indonezja #bali #aniamaluje #podróże #podróżemałeiduże #wakacje #solofemaletraveler #szczerze_pisząc #infinitydress #multiwaydress #dżungla

A tak sobie beztrosko chodziłam...

Ale się cieszę, że mogę pokazać Wam moją ulubioną część świata! Zieloną, barwną, zupełnie inną! Nabieram tutaj potrzebnego mi dystansu i pokory. Jest taka książka profesora Obuchowskiego „Galaktyka potrzeb” i oprócz tych znanych z klasycznej piramidy, opowiada właśnie o potrzebie dystansu. Mam dystans do siebie, do swoich wpadek, do życia. Bez niego bym zwariowała! Ale nigdzie nie nabieram takiego dystansu jak właśnie w Azji. Traktuję tutaj życie tak, że nie mam szczegółowego planu, mówię TAK! wszystkiemu, co do mnie przychodzi i na co moje ciało nie spięło się w obronnym NIE. Dziękuję, że śledzicie moje przygody, wkładam mnóstwo czasu w złożenie relacji, dlatego dziękuję za ich wyświetlanie! ♥️
I jaram się ogromnie, że jest Was już tutaj 50 TYSIĘCY🎈 dziękuję każdemu, kto podsyłał moje stories albo mój profil dalej - czuję radochę, że mogę pokazać Wam to, czego doświadczam i jeszcze większą na myśl, że powoli kończę ebooka ze wskazówkami jak zorganizować sobie do A do Z podróż na własną rękę. Wiem, że wielu z Was wybiera biura podróży bo nie wie jak. Pokażę! 
W końcu jestem pedagożką, moją życiową misją jest stawanie się tym mostem, po którym można przejść dalej, do przodu.
Tak mi kiedyś napisał Nietzsche, tego się trzymam!
Dzięki raz jeszcze, uwielbiam Was🥰
#redress #czerwonasukienka #aniamaluje #travelbloger #solofemaletraveler #bali #wakacje #podróże #podróżemałeiduże #blogerka #indonezja #azja #aniamaluje #szczerze_pisząc

Ale się cieszę, że mogę...

Ta #podróż jest fajna, bo nie wiem jaki będzie mój kolejny krok. Biorę, co daje mi życie. Nie oceniam, obserwuję. Jak zawsze założenia kompletnie rozjechały się z rzeczywistością - przez ten cały czas przeczytałam może ze 20 stron książki! Scenariusze pisane przez życie są ciekawsze. A ja jestem ciekawska. Pytam, dopytuję, wściubiam nos tam, gdzie nie powinnam. Szukam różnych perspektyw. Miałam odpocząć, a każdego dnia zasypiam kamiennym snem z nadmiaru wrażeń! I podoba mi się to bardzo. Jestem w Azji solo, bo chciałam wyjść poza swoją bańkę. Poznać ludzi z innych kultur, prowadzących inny styl życia niż ja, mających fajne pomysły. 
Często w DM-kach pytacie jak to jest, że poznaję tylu ludzi. Gdzie poznać przyjaciółkę, gdzie chłopaka.
Moja wskazówka? Wyjdź z tego domu sama, nie czekaj na towarzystwo. Jak wyjdziesz z koleżanką, to z dużym prawdopodobieństwem pozostaniesz w towarzystwie tej koleżanki. Pozbądź się tego myślenia „poszłabym na jogę, ale nie mam z kim” i idź! 
Ja idę!
#aniamamuje #szczerze_pisząc #podróże #podróżemałeiduże #blogerka #canggu #beach #plaża 
#solotraveler #travelblogger

Ta #podróż jest fajna, bo...

Wielu ludzi w moim wieku nie godzi się na scenariusz studia-kredyt na 30 lat- praca do śmierci i chce od życia czegoś innego. Taki scenariusz też jest bardzo ok, czasami sama bym chciała być w stanie wykonywać prostą pracę, o której nie będę myśleć jak z niej wyjdę! Mój mózg tak nie potrafi, zawsze coś kombinuję! W moim pokoleniu mnóstwo ludzi nie szuka mało uczęszczanych ścieżek. Tworzymy własne. Ja nigdy nie sądziłam, że będę mogła utrzymywać się z bycia Anią. Każdego dnia jestem za to wdzięczna!
To zdjęcie zrobił mi Varin. Blade Runner (kocham! Ale jeszcze bardziej ostre pióro Philipa K. Dicka) odcisnął na nim takie wrażenie, że zajął się fotografią, której motywem są neony. Podkłada lusterko pod obiektyw i bach - gotowe. Zabawa trwa godzinę, kosztuje ok. 150 zł. Ze mną był jeszcze chłopak ze Słowacji. Varin ma ok. 20 bookingów miesięcznie i jest w stanie utrzymać się w Bangkoku z takiego pstrykania. Oznaczam go wam na zdjęciu!
Gdyby można było utrzymywać się ze wszystkiego, za co chciałbyś otrzymywać wynagrodzenie? Ja zawsze chciałam żyć z pisania. Jestem szalenie wdzięczna, że sobie taką możliwość stworzyłam a XXI wiek mi to umożliwił. 
A Ty? Może wystawisz na Airbnb za 200 zł naukę lepienia pierogów dla turystów? Why not! #neonbangkok #neonphotography #aniamaluje #travelgirl #podróże #podróżemałeiduże

Wielu ludzi w moim wieku...

Dla kogoś być może kolejna instagramerka z dupą na wierzchu, dla mnie zdjęcie na pamiątkę zachwytu nad cudownym wodospadem💧Z ekscytacji drżała mi cały czas łydka! Natura potrafi być majestatyczna!🌱
Sama wyspa ma różne oblicza. Na razie doświadczyłam #Bali dla lekko aroganckich młodych ludzi z lepszego (finansowo) świata, bujających się po instagramowych knajpkach. Bali komercyjnego i turystycznego, Bali pełnego przepięknej, dzikiej przyrody, Bali cudownych miejscowych ludzi i Bali mistycznego. Z pewnością perspektyw jest dużo więcej! Staram się patrzeć na świat pod różnymi kątami i zadawać wiele (czasami może ciut zbyt wścibskich) pytań. Ile ja się podczas takich podróży uczę, to o jeju!

A odnośnie pupy w bikini, to nie wrzucając takiego zdjęcia sama bym przyznała, że kobieta w bikini popełnia jakiś grzech, w odróżnieniu od mężczyzn z gołymi klatami. Nie postrzegam tak świata!😉 Pięknego piątku🌸
Fot: @czula.kaminska (mały spoiler tego, co jutro na stories)
#podróże #podróżemałeiduże #blogerka #wodospad #waterfall #bali #travelgirl #travelblogger #aniamaluje #szczerze_pisząc

Dla kogoś być może kolejna...

Nie wszystkie zdjęcia muszą być wymuskane ;) 🌸Moja pogadanka na temat „chłopak by mnie nie puścił” wywołała spore zamieszanie! Opisujecie swoje toksyczne relacje z partnerami, którzy „zabraniali” wam przeróżnych rzeczy. Czasami toksyczne byłyście Wy, w ciągłym strachu, że partner zdradzi. Dzisiaj jesteście w innych relacjach i wiecie, że to nie powinno tak działać i wyglądać. I wspaniale! Lepiej przejrzeć na oczy późno, niż wcale!
Szkoda życia na kogoś, kto podcina Ci skrzydła. Jeśli masz coś, przed czym chcesz ostrzec inne dziewczyny - dawaj śmiało! Czasami zaczyna się od „nie podoba mi się jak chodzisz w sukienkach”
Pozdrowienia z #Bali! 
#aniamaluje #szczerze_pisząc #balibowlsandsmoothies #relacje

Nie wszystkie zdjęcia muszą być...

Wyprawa solo jak dotąd:
👉🏻Ani jednego dnia nie spędziłam zupełnie sama! Poznałam mnóstwo ludzi, z innymi polubiłam się bardziej, bo miałam okazję lepiej ich poznać. 👉🏻Popełniłam sporo błędów organizacyjnych. Np. teraz jestem na #Bali i już czuję, że bez skutera będzie ciężko (mam problem z błędnikiem, nie będę ryzykować), ale jestem dobrej myśli.
👉🏻Do tej pory nie udało mi się popracować! Spędziłam na pracy może godzinę, no chyba, że liczyć składanie relacji na insta, to wtedy pracowałam ze 3h dziennie. Byłaby to jednak najmniej płatna praca świata, bo nic nie zarobiłam🤣🙈
👉🏻Jestem zupełnie nieprzygotowana na #Wietnam! Poranki i wieczory są podobno chłodne (16 stopni). Z polskiej perspektywy to się wyda śmieszne, ale ja mam tu 35 stopni i takie właśnie ubrania.
👉🏻Możliwe więc, że zamiast 2 tygodni w Wietnamie zmyję się szybciej na jakąś wyspę w Tajlandii (Ko Chang albo Ko Samui) albo na Koh Rong w Kambodży :) Ogólnie mordka mi się śmieje cały czas, jest fajnie, jest dobrze!
Teraz pora się trochę opalić.
Mam nadzieję, że podobają Wam się moje przygody na stories! Wielu rzeczy i ludzi też nie pokazuję, ale może wykorzystam te historie w jakiś luźniejszy dzień. Dzisiaj np. chciałabym nagrać krótką pogadankę 😁

Uściski z Bali!

Wyprawa solo jak dotąd: 👉🏻Ani...

Wciąż nie mogę uwierzyć, że smakował mi wege boczek🤯
To były bardzo intensywne dni w Bangkoku, pora na kolejną przygodę - co powinnam zrobić na Bali?
Jakieś rekomendacje? Nie mogę prowadzić skutera, mój błędnik nie ogarnia, więc pewnie będzie ciężko, ale nastawiam się pozytywnie do całej przygody😊
Poleżałabym ze dwa dni na plaży z jakąś książką, bo z nadmiaru wrażeń i emocji moja czaszka dymi😁.
Zastanawiam się też, którego dnia dopadnie mnie kryzys tej podróży, ale czas pokaże!
Podrzućcie swoje rekomendacje a ja powalczę z walizką i idę spać 😘
#Bangkok #vege #foodie #podróże #podróżemałeiduże #aniamaluje

Wciąż nie mogę uwierzyć, że...

Jestem wkurzona. Że musimy udawać, że mamy mężów i nosić fejkowe obrączki, aby pozbyć się niechcianych adoratorów. Że samo „nie” nie wystarcza i żaden argument nie ma takiej mocy, jak bycie „przypisaną” do jakiegoś faceta. Jakbyśmy same się nie liczyły jako jednostki ludzkie.
Chciałabym mieć poczucie, że mogę robić swobodnie wszystko to, co mężczyźni.
Moim kolegom nikt nie radzi, by dla bezpieczeństwa wracali po ciemku w towarzystwie kobiety.
Nie zwraca uwagi, że przebijają im przez t-shirt sutki. Nie szukają w podróży hosteli z pokojami tylko dla mężczyzn, podczas gdy „female dormitory” to nie jest pomysł, który wziął się z powietrza, a realnej potrzeby.
Ja nie chcę pieprzonych przywilejów. Chcę mieć poczucie, że jesteśmy takimi samymi jednostkami ludzkimi. Ale jak się naczytałam o Waszych fejkowych obrączkach i pierścionkach, to zrobiło mi się naprawdę przykro łamane na jestem wkurzona.

Kobieto, co robisz dla swojego bezpieczeństwa i spokoju, czego nie robią mężczyźni? Wyjdźmy z priv, napisz tutaj!
#podróże #szczerze_pisząc #aniamaluje #kobieta #wkurw

Jestem wkurzona. Że musimy udawać,...

Śmiesznie tu stoję, ale mam nadzieję, że widzicie - jestem w Azji na maksa szczęśliwa, wszystko mnie cieszy! W tym klimacie oddycha mi się wspaniale (nawet w Bangkoku!) każda drobna rzecz jest przygodą! Mnóstwo nowych bodźców, smaków, tekstur, zapachów. Tym razem zamiast wygodnego mieszkania z dostępem do basenu i siłowni wybrałam hostel i zbieram inne przeżycia. Poznaję ludzi z taką samą zajawką na doświadczanie podróży jak ja. Wymieniam setki uśmiechów dziennie, próbuję mówić „dziękuję” po tajsku, unikać jednorazowego plastiku, zachwycać się myjącym pupę kibelkiem i cieszyć z masażu, po którym chodzę lekkim krokiem. Tak lekkim, że zrobiłam ich dzisiaj 25 tysięcy😊. Kocham #Bangkok, kocham tę część Azji, uwielbiam wieczorem składać dla Was relację z tego wszystkiego, co mnie spotyka. Moim marzeniem jest zachęcić innych do tego samego! Chcę rozwiać Twoje obawy i uprzedzenia, pokazać, że to jest proste i da się na własną rękę bez stresu!
#podróże #podróżemałeiduże #travelgirl #femalesolotraveler #solotravel #bangkok #wakacje #aniamaluje #blogerka #blogerkapodróżnicza #pieszopomieście

Śmiesznie tu stoję, ale mam...

Jaki tablet wybrać?

 Pytanie kieruję do osób które na codzie korzystają z tabletów. Otrzymałam w końcu zaległy (bardzo zaległy) przelew i zastanawiam się, jaki tablet kupić.
Jak wspominałam przy pisaniu swojej wishlisty, potrzebuję być trochę bardziej mobilna, ale nie na tyle, aby korzystać cały czas z internetu (nie potrzebuję modemu 3G).
Na tablecie będę głównie :
– czytać
– sprawdzać pocztę
– przeglądać internet
– ew. oglądać czasem filmy czy słuchać muzyki

Nie wiem kompletnie jaki model wybrać. Chcę, żeby był lekki, czyli mniej niż 400-450 gram, miał 7 cali, androida 4.0 lub wyższego i to chyba tyle… no, jeszcze bateria powinna być w miarę spoko. 

Najpierw myślałam o zwykłym, tanim “marketowym” tablecie (obojętnie jakim), po zmacaniu tabletów na żywo, zauroczyłam się nexusem 7… a teraz znowu skłaniam się ku pierwszej opcji. Nie chcę inwestować w sprzęt, za rok i tak będzie już przeżytkiem, ale zależy mi na opiniach osób, które z tabletów korzystają 🙂 Wśród moich znajomych tylko 3 osoby korzystają z takich urządzeń i we wszystkich przypadkach jest to samsung galaxy tab który mnie nie interesuje 🙂
Budżet : początkowo przeznaczyłam na ten cel max. 500 zł, jestem jednak skłonna zapłacić do 1000 zł, jeśli inaczej kompletnie nie warto…
Kolor, wygląd i te sprawy w ogóle nie mają dla mnie znaczenia, to zakup dyktowany bardziej realną potrzebą niż zachcianką 🙂 
Ktoś coś doradzi/napisze z czego korzysta i jak śmiga?
Nie interesują mnie żadne oferty typu abonament na 36 miesięcy (na 12 też nie) 😀 

Zakupu dokonam w pierwszych dniach stycznia, teraz mam inne priorytety, ale l
iczę na Waszą pomoc 🙂 
A na wieczór :
PS. Sekundkę temu odpisując na maila dot. RCZ uświadomiłam sobie, że dzisiaj jest czwartek. Nie chciałabym tworzyć teraz jakiegoś ćwiczenia na ostatnią chwilę, zadanie pojawi się jutro. Przepraszam 🙂
Uściski, Ania

54
Dodaj komentarz

avatar
23 Comment threads
31 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
AniamalujemarixAnonimowySzmaragdowaKrystyna Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Sea Naith
Gość

Pytanie po co nam te wspaniałe książki, jak Unia cwaniakuje i zamierza ograniczyć nam ziółka i dobre, naturalne metody samoleczenia, by nabijać kabzę koncernom farmaceutycznym? 🙁

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Co masz przez to na myśli? Rozwiń proszę temat!
Ola

Laura
Gość
Laura

Dziewczyny, mysle, ze chodzi o to:
http://www.iozn.pl/petycja/petycja.html
(Link niestety dosc dlugo gada, ale zawsze mozna po drodze wylaczyc strone: wyswietli sie prosba o niezamykanie strony i formularz petycji. Lepszego linku niestety nie znam.)

Sea Naith
Gość

Dokładnie o to mi chodzi, co wkleiła Laura. Zobaczcie dziewczyny o co tam chodzi. Nie musicie słuchać powolnego gadania gościa…

Wiktoria Ardilla
Gość

Tu jest link do samej petycji, bez gadania 🙂 http://iozn.pl/petycja/Podpisz_petycje.html

meds
Gość

tablety z windowsem 8 są bardzo zgrabne i szybkie. Sam system ma niewielkie wymagania, tak więc korzystanie z nich jest bardzo wygodne.
Windows w przeciwności do androida potrafi swój system dostosować pod sprzęt, a nie pchać do każdego urządzenia bez względu na jego szybkość (czego przykładem są tańsze tablety z androidem np. 4.0.4, a które ledwo co dają radę przy masie włączonych aplikacji- nawet nie masie, a kilku podstawowych).
Wg mnie windows aktualnie podbija rynek i właśnie tablet z tym systemem Ci polecam 🙂
Szybkość, niezawodność i pełna personalizacja pod Twoje potrzeby.

Ewa
Gość

Nie posiadam tabletu, korzystam czasem z nie mojego Asusa Transformera. Natomiast mój nadworny 'doradzacz sprzętowy' twierdzi, że jeśli chodzi o 7 cali to albo Galaxy Tab albo Nexus. Powiedział też, że Nexus to najlepsze połączenie Asus-Google i szybko będziesz miała aktualizację Androida 🙂

makapaka
Gość

Mój brat ma tablet, mogę go podpytać jaki dokładnie i jak mu się sprawuje 🙂

Mudi
Gość

Ja nie mam, ale się wypowiem, bo dużo czytam na temat tabletów i innych takich nowinek technologicznych 😀 (takie hobby, moje i mojego ukochanego)
Brała bym nexusa 😀 Porządny tablet za stosunkowo niewielkie pieniądze.

Maxi A.
Gość

Czytam post, scroll'uje w dół do komentarzy, i co widzę po lewej?? Reklamę tableta Windows:D

NattSyll
Gość

nexsus jest świetny , mój brat ma i tablet jest non stop używany , bateria dłuugo trzyma , nie zacina się , internet świetnie działa , muzyke puszcza , żeby mnie powkurzać i nawet nie dużo kosztuje : )
ja mam GoClever , ale on jest 9,7 cala , więc trochę większy : )

NattSyll
Gość

ekran jest duży,wyraźny i nie pływa , chociaż wolałabym żeby troche pływał, no ale jeśli chodzi o moje potrzeby to je akurat spełnia : )
internet fajnie śmiga , co dla mnie jest ważne , głośniki są dobre , mam sporą pamięć , jedyne 'ale' to mam do kamerki , która ma 0,2 MPx , no ale jakoś specjalnie jej nie używam cały czas , więc jest ok 🙂
ja trafiłam na promocje i był za ok 700 zł normalnie kosztuje coś w granicach 900 zł : )

Kasia
Gość

Co to znaczy, że 'ekran pływa'? :>
Też się powoli zaczynam rozglądać za jakimś tabletem, więc ta notka i wszystkie komentarze są dla mnie na wagę złota 🙂

Kasia
Gość

Aaa, to wiem o co chodzi 🙂

A w tablecie to ma duże znaczenie, czy ekran pływa czy nie pływa? Bo ja to bym wolała bez tych tęczowych śladów, wkurzało mnie to zawsze w gierkach tych takich 1000-in-1, wiesz, tetris tam był, wyścigi samochodowe, układanie klocków… 😀

jamapi
Gość

Ja kupiłam pod choinkę bąblowi tableta GOClever 7500 i wyniósł mnie 249zl z przesyłką. Do tego karta i etui i w sumie wyszło 350zł, a tablet niczego sobie 🙂 Na razie sami się bawimy, żeby instalować gry, zgrać bajki itp. i jest na prawdę spoko. Internet śmiga aż miło 😀
Niestety jeszcze nie jestem w stanie ocenić baterii.
Ale to dla dziecka i wiem, że na jego potrzeby starczy, nie wiem, jak dla Ciebie 🙂

jamapi
Gość

Jakbyś się zdecydowała to kupowałam tu http://allegro.pl/tablet-7-goclever-7500-r75-android-4-0-4-ebook-i2864565460.html i mogę polecić. Wysyłka i przesyłka expres!
Zamawiałam w poniedziałek rano, a we wtorek tableta już miałam 🙂

roxi
Gość

ja też mam ten tablet, dostałam go na uro, ale jestem bardzo zadowolona, nawet na niektórych wykłada mi pomaga i pisze na nim 🙂 ale głównie używam go do czytania ebooków 🙂 czasami oglądam filmy na nim 🙂 jak na ten przedział cenowy wogóle nie narzekam

tosiaczek666
Gość

No ja niestety Ci nie pomogę, bo uważam, że jedynym wartym uwagi tabletem jest iPad. A jeżeli chcesz czytać to koniecznie zastanów się nad kindle 🙂

Valerie B.
Gość

ważne, żeby miał dużo ramu, żeby się nie zacinał 😀 ja mam małego 10-calowego netbooka, moim zdaniem jest bardziej praktyczny 🙂

Słonecznik
Gość

Jeżeli chcesz czytać ebooki to może zamiast tabletu czytnik Kindle?? Bo jednak czytanie na tablecie to tak samo jak na kompie – oczy masakrycznie się męczą. Ja mam Kindla podstawowego i bardzo dobrze się na nim czyta, śmiem twierdzić, że nawet lepiej niż kartkowe książki 😉
A można własnie kupić lepszy czytnik z dostępem do interentu, możliwoscią oglądania filmów itp. to jest Kindle Fire.

Amanda
Gość

Ja posiadam tableta i spróbuję ci jakoś doradzić.Posiadam tableta z firmy Manta (polska firma), która jest według mnie bardzo dobra jak na androida. Na androidzie chodzi mi wszystko dobrze, szybko i nie zawiesza się w ogóle. Bateria jest bardzo wytrzymała, mi starcza na max 5 godzin 🙂 Naprawdę robię na tym tablecie wszystko… Internet jest boski na tym 😉 ale też nie warto instalować wszystkich dodatkowych aplikacji tylko te, które są nam naprawdę potrzebne, a przynajmniej ja tak twierdzę. Do czytania e-booków jest doskonały.Powiem Ci tak: warto mieć tableta bo jest naprawdę pożyteczny. Ja niie żałuję że go kupiłam ^^… Czytaj więcej »

paranoJa
Gość

ależ lektury! zanudziłabym się na śmierć. 😉

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Sama też się zastanawiam nad wyborem tabletu myślałam o samsungu;p

Anonimowy
Gość
Anonimowy

obserwuje

Anonimowy
Gość
elfs-stilettos
Gość

Ja wolałabym większy niż 7 cali, bo gdy chcę coś małego mieć przy sobie to mam komórkę a większy tablet to taka namiastka komputera:)

Misza
Gość

Ja mam… z Biedronki za 230 zł 😉 I dla moich potrzeb jest wystarczalny, dotyk super, czyta się świetnie, internet chodzi gładko. Raczej się nie zacina, choć zdarza mus się dłuższy, jakiś 7 sekundowy zastój. Ale dla zwykłych i bardzo podstawowych potrzeb jest jak najbardziej w porządku.

Przynajmniej dla mnie, bo gdy tylko znajomi dowiadują się, że tablet jest z Biedronki, dowiaduję się jakie gówno kupiłam. Nie żeby z niego korzystali kiedykolwiek, ale OK ;))

Anonimowy
Gość
Anonimowy

A ja jestem zdania, że nie ma co wydawać dwa razy pieniędzy, kupisz tani kiepski tablet, zrazisz się albo za 3 miesiące będziesz chciała coś lepszego jak Ci się spodoba. Wydasz 2x i stracisz. Ja w zeszłym miesiącu kupiłam nexusa 7 w komputroniku, powiem Tobie, że cena jest bardzo niska jak do jego możliwości i tablet sprawuje się wyśmienicie. GOrąco polecam ten model akurat.

Krystyna
Gość

iPad mini polecam 🙂 badz nexus 7 🙂

Szmaragdowa
Gość

ja też sie zastanawiam nad tabletem i mam podobne oczekiwania do twoich, niestety nie wiem, co wybrac…

Anonimowy
Gość
Anonimowy

ja mogę śmiało polecić tabletu marki tScore. do kupienia na ich stronie firmowej i chyba także, w dalszym ciągu na allegro. naprawdę przyzwoity sprzęt w niskich cenach 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Jaki kupiłaś w końcu i jak się sprawuje? ;>

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Dziękuję za szybką odpowiedź, chętnie przeczytam, gdyż sama szukam odpowiedniego dla siebie i mam mniej-więcej te same wymagania :))

marix
Gość

Ja jednak jestem za większą inwestycją na zasadzie "raz a dobrze", zaoszczędzić "kilka złotych" a później denerwować się ciągłymi awariami, odsyłaniem do serwisu, oczekiwaniem na naprawę… Niee, jednak cena spokoju może być wyższa 🙂 Polecam Samsung Galaxy, dla mnie to bezkonkurencyjny sprzęt.

Previous
Błękitna Laguna na paznokciach – Lakier IsaDora 738
Jaki tablet wybrać?