Wczoraj miałam cudowną rozmowę z @magdalena_komsta, jedną z najmądrzejszych kobiet jakie znam. Rozmawiałyśmy np. o tym, ile to razy zastanawiamy się, czy strój nie przyćmi kompetencji. Bo prowadzisz prelekcję do której się długo przygotowywałaś i jednak chcesz potem usłyszeć, że była dobra, a nie, że twój tyłek świetnie wygląda w tej sukience.  Mężczyźni mają mniej seksualizowane ciała (aczkolwiek uważam, że Vladimir Putin nosi mistrzowsko skrojone garnitury🔥) i nie muszą się aż tak nad tym zastanawiać. I spoko, założysz mniej ładną sukienkę żeby „się dopasować” i „nie było gadania” ale przypadkiem utrwalisz dychotomię - ładna/sexy ALBO mądra i kompetentna.
Trudne wybory!

Miałam w życiu dwa takie przekorne momenty, gdy jednocześnie podkreślałam i talię i cycki i tyłek i nogi i jeszcze zakładałam szpilki. Wiele razy byłam oceniona powierzchownie jako niezbyt lotna laska, ale cholernie tych momentów potrzebowałam. Dzięki nim dzisiaj:
👉🏻 nikt nie jest w stanie mnie zawstydzić 👉🏻 mogę unieść brew pogardy, gdy na panelu inny panelista z niekrytym uznaniem pomieszanym ze zdziwieniem powie „ale ty jesteś mądra” po mojej wypowiedzi 👉🏻 kompletnie nie uzależniam swojego poczucia własnej wartości od tego, co mam na tyłku, bo tylko przeczołgawszy się przez etap skrajnie obcisłych sukienek mogę mieć pewność, że moje czucie się dobrze z samą sobą płynie z wewnątrz.

Bardzo często widząc kobiety oceniamy je przez pryzmat własnych wartości i poglądów. Że ubrała się tak by kogoś kusić, że na pewno jest jej niewygodnie na szpilkach i się poświęca, że to, że tamto.
Plx mniej oceniania ok? Może ta dziewczyna właśnie wyrwała się z toksycznego związku, w którym partner jej „nie pozwalał” wychodzić nigdzie w sukienkach i musi to sobie odbić? Może odeszła z jakiegoś ugrupowania oazowego albo ŚJ i ma potrzebę doświadczenia świata inaczej,by móc znaleźć swoją ulubioną wersję siebie? Nigdy nie wiesz!

Skłamię mówiąc, że nie mam z automatu założeń odnośnie nowo poznanych ludzi, bo jak każdy - mam, ale  unikam tych amatorskich psychoanaliz i was też do tego namawiam. Jeśli coś nikogo nie krzywdzi - who cares!
#aniamaluje #szczerze_pisząc

Wczoraj miałam cudowną rozmowę z...

Jak możesz być zadbana, będąc niezbadana?! Rzuciłam dzisiaj w żywej dyskusji z @kasia_coztymseksem. Kasia oczywiście jest mądra i się bada ale powiedziała, że mam to zapisać🙃
Rozmawiałyśmy o wielu rzeczach, np. o tym, że żyjemy w dziwnym kraju, w którym seks można uprawiać (nie lubię tego słowa, to nie pole) od 15-tego roku życia, a do ginekologa można iść od 18-ego. I tak sobie rozmawiamy o tym, co ja uważam, że Kasia fajnego robi dla kobiet ucząc je o tym, że seks może być fajny i przyjemny (a nie dla każdego niestety jest😥), i co Kasia uważa, że ja robię fajnego ucząc kobiety, że powinny mieć własne pieniądze a w relacje z innymi wchodzić bo chcą, a nie z ekonomicznej konieczności🙅🏻‍♀️💸
Gdzieś tam zawędrowałyśmy w odmęty relatywnie drogiego, szczególnie dla młodych ludzi dostępu do specjalistów.
I z jednej strony tak, totalnie się zgadzam. 15 minut wizyty bez żadnych badań to 150 zł (ja tyle płacę) a jak robisz przy okazji badania to kwota się zwiększa. To rzeczywiście może to boleć. Sama byłam w miejscu, w którym oglądałam każdą złotówkę 5x
✅ALE! Priorytety, dziewczyno, priorytety! Nigdy nie miałam problemu by określić, że są rzeczy ważne i ważniejsze.
Nie wiem i nie rozumiem, jak można co 3 tygodnie chodzić na rzęsy i hybrydy, a  3 lata nie być u ginekologa. Na tej samej zasadzie nie rozumiałam Gruzinów z nowymi telefonami, ale bez zębów🤯
Na studiach miałam stary model telefonu a mój pierwszy tablet, dzięki któremu mniej kserowałam i moglam czytać książki na legimi, nagrzewał się tak mocno, że musiałam go wkładać do lodówki by odpoczął. 
Ale zawsze mam zrobione badania i nie unikam lekarzy, bo to ważne❗️
Nie mówię zresztą tylko o finansach. Łatwiej jest „zadbać o siebie” idąc na te hybrydy niż pobiegać, prawda?
Don’t get me wrong, sama lubię mieć pomalowane paznokcie, lubię, a nawet uwielbiam Julię z @mayeye_warsaw , do której chodzę na rzęsy i chciałabym, aby jej biznes się rozkręcał.
Ale! First things first. Nie możesz być zadbana i niezbadana jednocześnie. Badaj się dziewczyno, ok? Gdy następnym razem gdy powiesz sobie „ale psycholog/ginekolog/terapeuta/fizjoterapeuta” jest drogi, zastanów się czy dobrze ustalasz priorytety. Nr 1 to Ty!

Jak możesz być zadbana, będąc...

Mój detoks od social mediów nadal trwa i dzielnie trzymam się narzuconej sobie maksymalnie godziny dziennie. Streszczając się powiem tylko, że wykorzystuję moment siedzenia na tyłku w Warszawie na spotkania z tymi wszystkimi cudownymi ludźmi, których przez ciągle bycie w rozjazdach nieco zaniedbałam. Podoba mi się to, chociaż dzisiaj naszło mnie na szybkie sklecenie „tygodnika”, więc macie coś do poczytania na blogu.
Zdjęcie w Tunezji zrobiła @ewaszabatin nie mam pojęcia kiedy, ale dobrze pokazuje mój mały problem z telefonem, który stał się przedłużeniem ręki. Kolory podkręciłam presetem Madryt, od @krzysztof_adamek i @instafiltry.pl, tylko zostawiłam po swojemu niebieski.

Pytanie za sto punktów: zerknij w zakładkę „twoja aktywność” na instagramie i napisz ile czasu dziennie spędzasz w tej aplikacji. Jestem ciekawa!
#aniamaluje #szczerze_pisząc #podróże #podróżemałeiduże #wakacje ##tunezja #zakochaniwtunezji #discovertunisia @discover_tunisia @sunfunholidays #lato #afryka #tunisia

Mój detoks od social mediów...

Uwielbiam to zdjęcie. Książki i wzorzyste rajstopy to najpopularniejsze prezenty jakie dostaję. Prezentem jaki sama chciałabym sobie podarować jest czas⏳ Właśnie zamknęłam ogromny projekt🥳. Powinnam uczcić to kieliszkiem szampana i relaksem, tymczasem  pierwsza myśl brzmiała „o cudownie! wreszcie będę miała czas na pisanie własnego ebooka i tekstów na bloga”. A potem uświadomiłam sobie, że ja zawsze mam nad sobą coś, co POWINNAM napisać. Nie pamietam kiedy miałam od tego wolną głowę. I tak jak cenię sobie szalenie dywersyfikację przychodów i wolność twórczą jaką mi daje, tak potrzebuję też wolności OD tworzenia. Nie da się tego streścić wpisem na IG, ale Fromm swoją genialną „Ucieczką od wolności” poukładał mi kiedyś w głowie. Potrzebuję powiedzieć sobie, że mogę bez konsekwencji dla swojej psychiki być wolna od bloga i instagrama i nie czynić z nich ważnych filarów mojej tożsamości. Ustawiam sobie jeszcze ostrzejszy limit czasowy na instagrama (godzinę dziennie!). Mam ochotę pisać i wrzucać tutaj coś tylko wtedy, gdy będzie mnie na to cisnąć jak na sikanie po siedmiogodzinnej jeździe z Tbilisi do Batumi.Może będę milczeć całymi dniami, może naparzać treściami jak szalona, dowiem się tylko postanawiając, że nie muszę! Pssst! Ograniczyłam na profilu komentowanie tylko dla osób; które mnie obserwują. Kompletnie wyzwoliłam się myśli o tym, że konto powinno rosnąć. Dałam sobie do końca roku czas na wolność także od zarabiania. Jestem ciekawa co będę CHCIAŁA robić czując, że mam ten cudowny komfort, że nie muszę.

#przerwa #aniamaluje #szczerze_pisząc #rajstopy #nogi #książka #kropki

Uwielbiam to zdjęcie. Książki i...

Wrzuciłam wczoraj na stories najbardziej memiczne momenty mojego życia (są w przypiętych!) i bezkonkurencyjnie wygrał gołąb, który leciał na mój tyłek😅. Naszła mnie przy tej okazji pewna myśl, której nie mogę wyrzucić z głowy. Zostanę pewnie zjechana i już słyszę te komentarze pod tytułem „zdefiniuj kobiecość!!!1”, ale nie czuję, abym miała jakiś obowiązek coś tu definiować, tak samo jak nie umiem zdefiniować czym jest chemia między dwójką ludzi i czemu czasami nie ma jej z kimś, kto teoretycznie łapie się we wszystkie nasze kryteria a „to coś” ma ktoś, kto do nich nie pasuje😉
Więc myśl, która mnie dręczy to ta, że poza aktorkami czy piosenkarkami mało widzę kobiet odnoszących sukcesy czy dzierżących władzę, które nie ukrywałyby swojej - no właśnie - kobiecości.
I nie zrozumcie mnie źle, jestem na tym etapie, że czuję się świetnie gdy mam na sobie bluzę ze sponge bobem, ale  co takiego sprawia, że kobiety w polityce ubierają się bardziej jak Angela Merkel czy Beata Szydło niż jak nie wiem, Angelina Jolie?
Może to, że gdy Magdalena Ogórek (nie głosowałam na nią!) kandydowała w wyborach prezydenckich, to nikt nie pytał jej o poglądy,  a media opisywały wyłącznie jej sukienki i sposób układania włosów?
Co takiego sprawia, że mądra kobieta nie może podkreślić strojem swoich pośladków?
Nie, nie uważam jakoby tyłek i cycki były jedynym co mam do zaoferowania (w ogóle co za debilne określenie) więc nie czuję abym musiała to skrywać i „najlepsze zostawić na koniec”, ale drapie mnie to, gryzie i męczy. 
Jakieś spostrzeżenia?

Wrzuciłam wczoraj na stories najbardziej...

Jestem dziewczyną leniwą. Chociaż nie, nie migam się od pracy i obowiązków. Jestem po prostu wygodna! Nie dla mnie 10 kroków koreańskiej pielęgnacji, ale niestety przy wrażliwej cerze nie mogę sobie pozwolić na całkowite olanie tematu. Wrażliwa, skora do podrażnień cera szybko się na mnie zemści, jeśli nie poświęcę jej chwili uwagi wieczorem. Jeśli jesteś wrażliwcem jak ja - możesz śmiało zerknąć w drogerii na półkę z linią physio mikrobiom marki tołpa.
Moja cera nie ma ze mną lekko, bo ciągle podróżuję (zmieniam twardość wody i powietrze) a do tego nie śpię tyle ile powinnam. A z tymi kosmetykami się polubiłam, bo działają po prostu tak, jak trzeba! Na stories możecie zobaczyć jak wygląda. 
#tołpa #pielęgnacjatwarzy #physio #oczyszczanie #kosmetyki #uroda #makijaż  #pielęgnacja #blogerka #zakupy #krem #blogkosmetyczny #twarz #polskiekosmetyki #kosmetyczka #blogurodowy #piękno #kosmetyk #dzieńdobry #nawilżenie #aniamaluje 
Post we współpracy z marką @tolpa_mniej_wiecej

Jestem dziewczyną leniwą. Chociaż nie,...

Czy jeśli w Gruzji podoba mi się nie tylko to, że jest pięknie, miło i pysznie, ale też tanio, to znaczy, że akceptuję wyjątkowo niefortunne geopolityczne położenie kraju?🤔🤯
Pierwszy raz ta myśl zastrzeliła mnie gdy odnotowałam w swojej głowie, że z roku na roku mój ukochany Lwów staje się wyraźnie droższy. 
A potem dałam sobie mentalnego plaska w twarz, bo w sumie fajnie, że ludzie się bogacą. Nie chciałabym, aby Polska słynęła wyłącznie z tego, że jest tanio i można się za grosze naj*bać. 
W 2000 roku minimalne wynagrodzenie w Polsce wynosiło 700 zł. Pamiętam jak rodzice wielkim wysiłkiem kupili mi za jednym zamachem dwa pierwsze tomy Pottera. To było super, zawsze na prezenty chciałam tylko książki, ale dopiero z perspektywy gruzińskich cen zaczynam to doceniać.

Gruzja jest niesamowita nie tylko dlatego, że jest tania. Jest niesamowita tak po prostu. Różnorodna, pyszna. Z przebogatą mitologią, kulturą, alfabetem i dumą, która nie pozwala się ugiąć przed wielkim, groźnym sąsiadem. Jasne, Gruzja jest najbliższym nam kulturowo krajem będącym w top15 pod kątem niskiego Consumer Price Index (w uproszczeniu: stosunek zarobków do kosztów życia) i rozumiem, że dla wielu ludzi to będzie kraj taniej najebki, ale dla mnie to była jedna z najciekawszych podróży w życiu. 
Przy okazji; 
Czy znacie jakąś dobrze wydaną wersję gruzińskich mitów? Może być po angielsku :). #georgia #georgia🇬🇪 #georgiatravel #gruzja #podróże #podróżemałeiduże #wakacje #aniapodróżuje

Czy jeśli w Gruzji podoba...

„Nie jestem w stanie znieść myśli, że ugnę się pod naporem ich spojrzeń i pozwolę się zawstydzić. Bo nie robię nic złego. Posiadanie ciała nie jest niczym złym. To kultura, która mówi kobiecie, że jest grzeszna jest do wymiany. Nie ważne, czy ktoś stwierdzi, że grzeszne są odsłonięte włosy czy sterczące sutki, to nie kobieta jest odpowiedzialna za odczucia, które budzi w mężczyznach. Każdy sam musi nauczyć się panować nad swoimi emocjami.” Na blogu o jeszcze jednym, ale super ważnym powodzie, dla którego chodzę bez stanika. Uświadomiłam sobie ten powód dopiero wczoraj, ale jest turbo, naprawdę turbo ważny.
Chodźcie na bloga, bo warto!
#blogerka #aniamaluje #szczerze_pisząc #bodyshaming #ciałopozytywne #bodypositivity #bezstanika ##tunezja #zakochaniwtunezji #discovertunisia @discover_tunisia #tunis #wakacje #podróże #podróżemałeiduże #blogerka

„Nie jestem w stanie znieść...

Z pieskami w Gruzji jest jak z tym chłopakiem, który wpatruje się w ciebie cały wieczór i chociaż w ogóle ci się nie podoba, z grzeczności odwzajemnisz uśmiech. Albo wymienisz 5 grzecznościowych zdań, nic co wychodziłoby poza small talk, ale będziesz tego żałować przez najbliższe miesiące. Chłopak bowiem znajdzie cię na wszystkich możliwych kanałach social media (chociaż zna tylko twoje imię!) i będzie cię tam nękał aż znajdzie sobie inny cel.
No właśnie. Pieski. Jest ich dużo, brykają sobie wolno, są najedzone i zakolczykowane, ale Gruzja nie ma pieniędzy na schroniska a walka z niekontrolowanym rozrodem jest walką z wiatrakami - pieski mnożą się przecież na „terenach kontrolowanych przez Rosję”. Milutkie, łaszące się, kochane. Ale jak dasz o dwa głaski za dużo albo podzielisz się obiadem, będą za tobą łazić wszędzie i przyprowadzą kolegów.

Oczywiście noszę antybakteryjny żel do rąk i to byłby idealny moment na wplecienie w narrację reklamy, ale niestety nikt mi nie zapłacił. A szkoda!🤪
Anyway - i Gruzja i pieski spoko. Ciężko przestawić się tylko na myślenie, że one nie są bezdomne, a wolne, jak wiewiórki u nas, ale warto brać pod uwagę uwarunkowania kulturowe i ekonomiczne zanim wyda się osąd ;) #Gruzja #Georgia #georgiatravel #georgiatrip #aniamaluje #aniapodróżuje #pies #pieski #twierdza #fortyfikacje #podróże #podróżemałeiduże #dogsofinstagram #wakacje 
Fot: @troyann

Z pieskami w Gruzji jest...

Dawno się tak nie objadłam! Kocham podróże na wschód. Albo inaczej - ja kocham dzikość. Tu jest dziko, tu jest fajnie, tu jest smacznie. Jest mi dobrze. 
Właśnie zjadłam przepyszne jedzenie w knajpie w której taka potężna pani każe ci tonem nieznoszącym sprzeciwu zamówić. Liczy utarg na liczydle. Jedzenie jest obłędne. Zrobiłam sobie dzisiaj wolne od relacji na stories, ale jutro kierunek ➡️ #kazbegi. Już kupiłam rękawiczki, w poniedziałek chodziłam w letniej kiecce, jutro założę zimową kurtkę🙈
Cudowna ta #gruzja ♥️
#georiga #georgiatravel #georgiatrip #tbilisi #kaukaz #termy #łaźnie #podróżemałeiduże #podróże #aniamaluje #aniapodróżuje 
Zdj; @troyann

Dawno się tak nie objadłam!...

21 lat, plus o cyckach słów kilka

  Dzisiaj stuknęło mi oczko . Aż ciężko uwierzyć, że to już 21 lat. Wyglądam na jakieś 16-17  🙂 Z okazji urodzin życzę sobie przede wszystkim dużo zdrowia. Bardzo dużo zdrowia.
ja w 2008 r.
Mam wiele planów na 21 rok życia, ale  z takich formalnych to chciałabym obronić ładnie licencjat (wiem, najpierw muszę go napisać ;)) i przytyć chociaż z 5kg 🙂
O co chodzi z tym tyciem? Na zdjęciu po prawej miałam 55 kg, najwięcej w swoim życiu, ale też 2 cm wzrostu mniej nić obecnie. A teraz ciągle chudnę, moja twarz nie ma koloru i mam sińce pod oczami. Kiedy ktoś ma non stop temperaturę ciała 33-35 stopni Celsjusza to naprawdę to widać.
Moje oczy też prawie całkowicie straciły kolor w stronę zielono-piwnego. Kiedy czuję się świetnie są bardzo ciemne. Nie pamiętam kiedy ostatnio takie były 🙁
Smuci mnie obserwowanie jak moje policzki coraz bardziej się zapadają . Po prostu chude ciało kojarzy mi się z chorobą. chciałabym mieć rozmiar 38-40 i czuć, że mam coś na kościach! Tego chyba najbardziej sobie życzę. Jeśli uda mi się przytyć, patrząc na siebie sama nie będę kojarzyła sobie swojego ciała z chorobą.
 Przy tamtym rozmiarze (34/36, ale bluzki musiały mieć dekolt bo inaczej były ciasne albo się rozpinały) , miałam problem z akceptacją swojego biustu. Ja go lubiłam, ale na kobiety działał od razu jako coś, co było powodem żeby nie nie lubić, w oczach facetów byłam pustakiem. Lubiłam nosić wcięcia w bluzkach, ale z czasem zaczęły irytować mnie reakcje innych.  Mając niewielki dekolt potrafiłam usłyszeć masę przykrych słów i jednocześnie obleśnych od obcych facetów. Przy czym nikomu nie przeszkadzał dekolt Keiry Knightley, który rzeczywiście był do pasa.

Matko niby tylko 4 lata różnicy, ale jaka byłam głupiutka. Walić opinię innych, to ja mam czuć się świetnie w swoim ciele. Chcę przytyć, nie mieć widocznych kości policzkowych, mieć pełniejszy tyłek  i czuć się znowu fantastycznie w swoim ciele. Bo teraz czuję się…mizernie.
Przy okazji – telewizja prasa i te wszystkie tumblry wypaczyły babkom ich spojrzenie na piersi. Oto galeria prawdziwych biustów. Każde piersi są inne, każde są piękne! Kobietki, kochajcie swoje piersi! To niesamowity fragment ciała który potrafi wyprodukować mleko i wykarmić dzieci, jest piękny i kobiecy.
A jeśli macie kompleksy na punkcie biustu, zajrzyjcie sobie na http://www.pokacycki.eu/ – ta strona wyleczyła moją koleżankę o miseczce A/B z kompleksów 🙂
Wszystkie piersi są piękne. Koniec, kropka 🙂
Uściski, Ania

169
Dodaj komentarz

avatar
95 Comment threads
74 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
AnonimowyAniamalujeOlliScrapnica Pomysłówgorzkakokoszka Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Let's Talk Beauty
Gość

cycki zawsze spoko <3

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Kurde, dzięki 🙂 Obejrzałam te strony i widzę, że moje cycki są super ;P

Enka
Gość

Tez bym bardzo chciała przytyć… jeśli chodzi o temperaturę ciała mam podobnie- a w zimie nawet przy 0 st zimno mi jakby było -10 😛 a co do cycków- moje do największych może nie należą, ale je uwielbiam 😀

Enka
Gość

nie, zawsze to nie…. żyć bym chyba wtedy nie mogła 😛

Anonimowy
Gość
Anonimowy

ja jestem na granicy hipoermii, całe życie. lekarze zawsze to olewali, przegapili przy tym moje słabe zastawki serca i beznadziejne krążenie. mam zawsze ciepłe rajtuzki i 2 pary skarpet frotte na nogach, po ich ściągnięciu stopy są czerwone od zimna, a dotyku lodowate. mój chłopak siedzi i je ogrzewa 😀

jamapi
Gość

STO LAT i dużo dużo zdrowia :*

Let's Talk Beauty
Gość

tak oglądam te galerię i kurde… moje cycki są zajebiste

Balbina Ogryzek
Gość

Sto lat, Wago :)) ja swoje urodziny obchodziłam dwa dni temu :))

Co do biustu, nawet nie wiesz jak Ci zazdroszczę, jest piękny :))

Wszystkiego najlepszego i duuuuuuuuużo zdrowia! 🙂

Alex
Gość

Keira wygląda jakby jej głowę doczepili do obcego ciała ;D ja kocham swój biust, choć ostatnio zrobił się mniejszy 🙁

siempre-la-belleza
Gość

Wszystkiego najlepszego! Jesteś prześliczną dziewczyną 🙂

eve
Gość

Kochana ja mam kilka lat wiecej a tez podobno wygladam na 16 😀
Przytyc tez bym mogla, na tylek nie narzekam ale rece, lydki sa cienkie ;).Obraczka slubna to rozmiar 6 :D. Mam pewna wage ktorej nie przekrocze chocbym nie wiem co jadla. Jednak lubie siebie 🙂
Jednyne co mnie drazni to wlasnie siwe oczy ale od zawsze je takie mialam.
P.s masz piekny biust 🙂

uroda i włosy
Gość

ale fajny post 🙂 ja ostatnio właśnie przytyłam ok 5 kg lub 7 co baaardzo mnie cieszy, bo byłam za chuda 🙂 miałam zaledwie 52 kg a mam ponad 170 cm 😉

BlondHairCare
Gość

Ja też chcę przytyć 🙂 Wszystkie najlepszego, życzę Ci kilku kilogramów i 100% zdrowia :* Zazdroszczę dekoltu z 2008 *.*

M.ina
Gość

Ja całe życie miałam kompleks małych piersi. Nosiłam osławiony rozmiar 70 B, zawsze z push-upem, wydawało mi się, że każda bluzka źle leży. Raz poszłam do sklepu, gdzie pani ekspedientka (chyba była po jakimś szkoleniu brafitterskim) kazała mi przymierzyć rozmiar 65 C. Bez wkładek. I to był strzał w dziesiątkę. Polubiłam swój biust i siebie w nim i od tamtego momentu nie narzekam 😉

Dlatego apeluję – dziewczęta, dobrze dobierajcie rozmiar. Źle dobrany biustonosz wpływa źle nie tylko na nasz biust, ale i na naszą psychikę i samoocenę 😉

la6
Gość

popieram, dobry rozmiar zmienia życie 🙂

Toyad Mordovnick
Gość

Ano, a ja dodam od siebie, że dzięki noszeniu idealnie dobranego stanika moje cycki doskonale zniosły okres ciąży i półtora roku (!) karmienia naturalnego! Z tym, że ja nawet spałam wówczas w staniku, ale przynajmniej NIC mi nie zwisło ani o centymetr. Ha! Przypuszczam, że gdybym – za radą mamy i życzliwych cioć – łaziła w "wygodnym" rozlazłym bawełniaku, dzisiaj bym sobie przydeptywała bananowy biust… 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

no taa cycki…
co ja mam powiedzieć jak moja waga wynosi 43kg!;((
przy wzroscie 160 szok noramlnie… wpycham w siebie tyle zarcia, a mimo to nic…ale już powoli się z tym godzę…

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Życzę Ci, żeby spełniły się te Twoje życzenia.
Dużo zdrówka bo to najważniejsze, sukcesów i spełnienia w życiu.
Bardzo ładną miałaś figurę.
Ja mam właśnie inny problem chciałabym schudnąć bo źle się czuję sama ze sobą.
Mogę wiedzieć ile masz wzrostu?

Udanego dnia życzę:*

Ann
Gość

spełnienia marzeń i udanej realizacji planów !! 😉

Anonimowy
Gość
Anonimowy

wszystkiego najlepszego Kochana! samego zdrówka i żeby spełniło się wszystko, czego tylko chcesz!
i co, jak co, ale na tej fotce to biust masz…. cudowny! 😀

Remedy
Gość

Oo najlepszego Aniu! :* I również przede wszystkim życzę Ci zdrowia! Żebyś w końcu znalazła kompetentnego lekarza który Cię wyleczy. Poza tym życzę Ci żebyś dalej była taka jaka jesteś, bo mimo tego, że znam Cię tylko z internetu to wydajesz się przesympatyczną osobą! 🙂 No i oczywiście obyś przytyła 😉 (dziewczyny próbujące przytyć łączmy się!) I zgadzam się, że mamy podobać się sobie i najwyżej w drugiej kolejności innym! I zgadzam się, że i małe biusty i te duże są piękne! Wystarczy dobrać odpowiedni stanik czy też używać kosmetyków przeznaczonych do ich pielęgnacji i każda z nas może z… Czytaj więcej »

pora-wstac
Gość

Aniu, wszystkie najlepszego, zdrówka tak jak mówisz – przede wszystkim! a przy tym spełnienia marzeń, zadowolenia z siebie, duuużo radości na codzień i spełnienia wszystkich tych rzeczy, które sobie zaplanujesz.

I świetny wpis, zawsze mam kompleks na tym punkcie, bo przy rozmiarze 40 i ogólnej normalnej budowie ciała ta część jest jedną z niewielu, których zaakceptować nie umiem.

Pozdrawiam i ściskam serdecznie i urodzinowo! 🙂

eve
Gość

A i wszystkiego najlepszego z okazji urodzin 🙂

roxi
Gość

cycki i pupa to moje naj największe kompleksy, ale walcze z tym ! 😀

Patrycja
Gość

Zgadzam się, wszystkie piersi są ładne bez względu na rozmiar 🙂
Hm co do wagi, to ja akurat wolałabym zrzucić 3kg, które ostatnio mi przybyły.

Invierno Beauty
Gość

O, widzę że również rocznik 91 🙂 Ja swoje `oczko` obchodziłam w czerwcu.
Wszystkiego dobrego, i przede wszystkim dużo zdrowia i sił, których nigdy za wiele!

natalia
Gość

wszystkiego co najlepsze i duuuuużo zdrówka i więcej uśmiechu. 😉 Mogę oddać ci swoje 5kg i obie będziemy zadowolone.

natalia
Gość

już pakuję w paczkę, obwiązuję kokardeczką i wysyłam :*

Iv
Gość

dużo zdrowia i kilogramów życzę!! i noś co uważasz, to jest najwazniejsze żeby się dobrze czuć, a prawda taka, że wszystkim nie dogodzisz, a zresztą i po co;)

JuicyBeige
Gość

Mój biust jest tak mały,że go po prostu nie znoszę:-( cały czas mam stała wagę,ale nawet jak skoczy mi te2kg w górę,one się niestety nie powiększają:/ nawet po tłustym czwartku- nie,pączki nie idą w cycki

kosmetyczny-przekladaniec
Gość

Ale masz piękny biust :ślinotok: Pociesza mnie jak ktoś pisze, że bardzo chciałby mieć rozmiar 38/40, ja w życiu miałam już prawie każdy, teraz są to okolice 40tki, ale bardzo tęsknie za tym czasem jak byłam najszczuplejsza ever i miałam rozmiar dołu 34, a góry 38, piękne czasy 🙁
A co do temperatury, moja normalna to ok 35 stopni i jest mi w 90% zawsze cieplej niż wszystkim 🙂
Trzymam kciuki by Twoje oczy znów mogły się robić ciemne aż tak bardzo bardzo!

jolkag78
Gość

Najlepszego, dużo zdrowia kochana;)

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Wszystkiego najlepszego, Aniu! 🙂

Mam nadzieję, że za rok o tej porze, przy wszystkich swoich życzeniach będziesz mogła postawić znaczek tick! 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Wszystkiego najlepszego, Aniu! 🙂

Mam nadzieję, że za rok o tej porze, przy każdym z Twoich marzeń będziesz mogła postawić znaczek tick! 🙂

Czarownicująca
Gość

Aniu!! Wszystkiego najlepszego 🙂
55-ciu kilo życzę!!

Zacytuję tu mój ulubiony wierszyk walentynkowy, podpatrzony na Joemonster:

na górze cycki
na dole cycki
cycki są fajne
cycki!!

AnotherWorld
Gość

wszystkiego najlepszego! dużo zdrowia i żeby uśmiech nie schodził Ci z twarzy 😉

bloo.
Gość

Wszystkiego najlepszego 🙂

neli
Gość

Wszystkiego naj Ślicznotko 🙂 niech wszystkie plany i marzenia się zmaterializują

Gurmetka
Gość

Duuuuuużo zdrówka, radości, szczęścia, miłości :)) Wszystkiego naaaaaaj! Mądrze napisane, na pewne rzeczy nie mamy wpływu, trzeba to zaakceptowac i pokochac, bo tylko pewna siebie kobieta, patrząca z akceptacją i miłością na swoje ciało jest sexy! tak w swoich oczach, jak swojego faceta 😉

Nattalie45
Gość
Nattalie45

Jejku jaki piękny biust*-*, wybacz, ale nie mogłam tego nie napisać. Ja obecnie znajduję się w granicach 38/40, wcinam wszystko jak wlezie, ale przy tym ćwiczę taniec. Jednym z moich kompleksów jest dół brzucha, który lekko wystaje xD, ale pracuje nad tym, a co do kompleksów biustowych to u mnie skończyły się one wraz z dobrze dobranym stanikiem.

Nattalie45
Gość
Nattalie45

Aż wstyd przyznać, ale nie umiem tym kręcić, za to tańcem orientalnym 2 rok się nakręcam xD

Pamela Inez
Gość

kiedys osoba ktora na codzien zajmuje sie wizerunkiem powiedziala ze im mniejszy biust tym mozna sobie pozwolic na wiekszy dekold co jest zaprzeczeniem tego co czyta sie w kobiecej prasie. Ale taka jest prawda, osoba z miseczka A-B moze miec suknie na balu z wycieciem do pepka , na codzien nie nosic stanika i wyglada to ok. Kazdy biust powyzej C przy wiekszym wycieciu wyglada wulgarniej i nawet jesli kobieta ma na sobie elegancka garsonke to wyglada jak rodem z filmow XXX szczegolnie w oczach facetow, i latwo o chamskie komentarze. Jestesmy w podobnym wieku, przy wzroscie 175 waze 50-52kg,… Czytaj więcej »

Pamela Inez
Gość

w takim razie mam nadzieje ze jestes pod opieka lekarzy i zazywasz odpowiednie leki, ktore pozwola Ci odzyskac zdrowy wyglad.
Z domowych sposobow polecam Ci buraki ktore wrecz magicznym sposobem przywracaja blak w oku i nadaja apetyczny rumieniec kazdej buzi. Zjadaj jednego/ lub jedna szklanke dziennie soku a po kilku tygodniach powinnas zobaczyc efekty. A nawet jesli nie pomoze to na pewno nie zaszkodzi

Amoi
Gość

spełnienia marzeń ! <33

kudels
Gość

Też niedługo kończę 21 🙂 Wszystkiego dobrego! duuuużo zdrowia, nabieraj masy 🙂 może spróbuj jeść dużo makaranu, ryżu hm? są też takie specjalne szejki na nabieranie masy 🙂 Ile ja bym dała za takie cycyki, noś z dumą ;D ja jestem płaska, za to wysoka i też mi ciągle dogryzają. trzeba olać! 🙂

Mudi
Gość

Wszystkiego dobrego! 🙂
Życzę zdrowia bo to takie ważne i straszne że nikt nie wie co ci jest 🙁
Ja mam mały biust kiedyś miałam większy, nie wiem od czego to zależy, ale lubię go i przynajmniej jak nie moglam nosić stanika w wakacje (szwy) to nie było tego az tak widać 😀
Ja kiedyś chciałam przytyć bo co chwile słyszałam ze jestem anorektyczką (bo jestem drobna? to chore!) ale teraz kocham swoje jedyne 45 kg i ubieranie się na dziecięcym dziale w h&m 😀

ByMarta
Gość

ja mimo iż jestem 'większa' mam rozmiar c. kiedyś (dokładniej w 1 klasie gim) miałam wrażenie, że piersi to zło. Chowałam je pod czym się dało. Teraz akceptuje je, nie są idealne, ale po wysłuchiwaniu podziwu koleżanek jakie one są fajne,jakie one są duże, że one też takie chcą .. zaakceptowałam je i ciesze się, że je mam !

la6
Gość

zawsze miałam problem z przytyciem, przy dobrym zdrowiu – ale co się nasłuchałam o anemiach i anoreksjach to bokiem wychodzi 😐 bo nie wypada powiedziec, ze ktos jest gruby, ale od kosciotrupow wyzywa sie do woli.
koło 25tki samo przyszło no i cycki urosły 😉 ale Twoich pozazdrościć 🙂
zdrowia 🙂

Nika.
Gość

Wszystkiego najlepszego!

Pati13xd
Gość

cyuchy 🙂 msza byc
Pozdrawiam i zapraszam :*

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Życzę Ci DUUUUUŻO zdrówka, samych spełnionych marzeń i szczęśliwych chwil. I uśmiechu na co dzień 🙂 Anonimowa obserwatorka 😉

kalejdoskop Agaty
Gość

Jesteś bardzo ładną dziewczyną i masz naprawdę ładny biust:) Dużo zdrowia!:)

frombodytohair
Gość

ale jestes piękna!

okami
Gość

Wszystkiego najlepszego, stara… yyy, kobieto w rozkwicie :)) Tak jak wyżej: zdrówka, wymarzonych kilogramów i mózgu chłonącego jak gąbka 😉

PS. Jesteś piękna 😀

kobiece szufladki
Gość

Wszystkiego Najlepszego;* a co do biustu, to swojego nigdy nie lubiłam, za to że koleżanki się ze mnie naśmiewały, a teraz już wiem że mi zazdrościły!

Chaton
Gość

fajnie było przeczytać to o piersiach, bo mam trochę kompleksów na tym tle (rozmiar A…), właśnie przez te wszystkie kwejki itp. już teraz nie wchodzę na takie strony, bo to źle na mnie wpływa, no i mam chłopaka, który mnie dowartościowuje, więc jest lepiej 🙂
wszystkiego najlepszego Aniu i życzę Tobie (i sobie też, bo niedawno również miałam urodziny) KILOGRAMÓW! 🙂

Lena
Gość

Spełnienia marzeń, Aniu :*
I cycki masz piękne <3 😀

Annathea
Gość

Wszystkiego Najlepszego, spełnienia marzeń i oczywiście, dużo dużo zdrowia :)!.
Ja swój biust lubiłam zawsze, chociaż nie zawsze się z nim dobrze czułam. Ale odkrycie właściwego rozmiaru stanika i kupienie takiego, zmieniło wszystko. Fakt, nie kupię już sobie biustonosza w sieciówce na poprawę humoru, ale co tam :]

Previous
Jak się uczyć (szybko i skutecznie)
21 lat, plus o cyckach słów kilka