Dla kogoś być może kolejna instagramerka z dupą na wierzchu, dla mnie zdjęcie na pamiątkę zachwytu nad cudownym wodospadem💧Z ekscytacji drżała mi cały czas łydka! Natura potrafi być majestatyczna!🌱
Sama wyspa ma różne oblicza. Na razie doświadczyłam #Bali dla lekko aroganckich młodych ludzi z lepszego (finansowo) świata, bujających się po instagramowych knajpkach. Bali komercyjnego i turystycznego, Bali pełnego przepięknej, dzikiej przyrody, Bali cudownych miejscowych ludzi i Bali mistycznego. Z pewnością perspektyw jest dużo więcej! Staram się patrzeć na świat pod różnymi kątami i zadawać wiele (czasami może ciut zbyt wścibskich) pytań. Ile ja się podczas takich podróży uczę, to o jeju!

A odnośnie pupy w bikini, to nie wrzucając takiego zdjęcia sama bym przyznała, że kobieta w bikini popełnia jakiś grzech, w odróżnieniu od mężczyzn z gołymi klatami. Nie postrzegam tak świata!😉 Pięknego piątku🌸
Fot: @czula.kaminska (mały spoiler tego, co jutro na stories)
#podróże #podróżemałeiduże #blogerka #wodospad #waterfall #bali #travelgirl #travelblogger #aniamaluje #szczerze_pisząc

Dla kogoś być może kolejna...

Nie wszystkie zdjęcia muszą być wymuskane ;) 🌸Moja pogadanka na temat „chłopak by mnie nie puścił” wywołała spore zamieszanie! Opisujecie swoje toksyczne relacje z partnerami, którzy „zabraniali” wam przeróżnych rzeczy. Czasami toksyczne byłyście Wy, w ciągłym strachu, że partner zdradzi. Dzisiaj jesteście w innych relacjach i wiecie, że to nie powinno tak działać i wyglądać. I wspaniale! Lepiej przejrzeć na oczy późno, niż wcale!
Szkoda życia na kogoś, kto podcina Ci skrzydła. Jeśli masz coś, przed czym chcesz ostrzec inne dziewczyny - dawaj śmiało! Czasami zaczyna się od „nie podoba mi się jak chodzisz w sukienkach”
Pozdrowienia z #Bali! 
#aniamaluje #szczerze_pisząc #balibowlsandsmoothies #relacje

Nie wszystkie zdjęcia muszą być...

Wyprawa solo jak dotąd:
👉🏻Ani jednego dnia nie spędziłam zupełnie sama! Poznałam mnóstwo ludzi, z innymi polubiłam się bardziej, bo miałam okazję lepiej ich poznać. 👉🏻Popełniłam sporo błędów organizacyjnych. Np. teraz jestem na #Bali i już czuję, że bez skutera będzie ciężko (mam problem z błędnikiem, nie będę ryzykować), ale jestem dobrej myśli.
👉🏻Do tej pory nie udało mi się popracować! Spędziłam na pracy może godzinę, no chyba, że liczyć składanie relacji na insta, to wtedy pracowałam ze 3h dziennie. Byłaby to jednak najmniej płatna praca świata, bo nic nie zarobiłam🤣🙈
👉🏻Jestem zupełnie nieprzygotowana na #Wietnam! Poranki i wieczory są podobno chłodne (16 stopni). Z polskiej perspektywy to się wyda śmieszne, ale ja mam tu 35 stopni i takie właśnie ubrania.
👉🏻Możliwe więc, że zamiast 2 tygodni w Wietnamie zmyję się szybciej na jakąś wyspę w Tajlandii (Ko Chang albo Ko Samui) albo na Koh Rong w Kambodży :) Ogólnie mordka mi się śmieje cały czas, jest fajnie, jest dobrze!
Teraz pora się trochę opalić.
Mam nadzieję, że podobają Wam się moje przygody na stories! Wielu rzeczy i ludzi też nie pokazuję, ale może wykorzystam te historie w jakiś luźniejszy dzień. Dzisiaj np. chciałabym nagrać krótką pogadankę 😁

Uściski z Bali!

Wyprawa solo jak dotąd: 👉🏻Ani...

Wciąż nie mogę uwierzyć, że smakował mi wege boczek🤯
To były bardzo intensywne dni w Bangkoku, pora na kolejną przygodę - co powinnam zrobić na Bali?
Jakieś rekomendacje? Nie mogę prowadzić skutera, mój błędnik nie ogarnia, więc pewnie będzie ciężko, ale nastawiam się pozytywnie do całej przygody😊
Poleżałabym ze dwa dni na plaży z jakąś książką, bo z nadmiaru wrażeń i emocji moja czaszka dymi😁.
Zastanawiam się też, którego dnia dopadnie mnie kryzys tej podróży, ale czas pokaże!
Podrzućcie swoje rekomendacje a ja powalczę z walizką i idę spać 😘
#Bangkok #vege #foodie #podróże #podróżemałeiduże #aniamaluje

Wciąż nie mogę uwierzyć, że...

Jestem wkurzona. Że musimy udawać, że mamy mężów i nosić fejkowe obrączki, aby pozbyć się niechcianych adoratorów. Że samo „nie” nie wystarcza i żaden argument nie ma takiej mocy, jak bycie „przypisaną” do jakiegoś faceta. Jakbyśmy same się nie liczyły jako jednostki ludzkie.
Chciałabym mieć poczucie, że mogę robić swobodnie wszystko to, co mężczyźni.
Moim kolegom nikt nie radzi, by dla bezpieczeństwa wracali po ciemku w towarzystwie kobiety.
Nie zwraca uwagi, że przebijają im przez t-shirt sutki. Nie szukają w podróży hosteli z pokojami tylko dla mężczyzn, podczas gdy „female dormitory” to nie jest pomysł, który wziął się z powietrza, a realnej potrzeby.
Ja nie chcę pieprzonych przywilejów. Chcę mieć poczucie, że jesteśmy takimi samymi jednostkami ludzkimi. Ale jak się naczytałam o Waszych fejkowych obrączkach i pierścionkach, to zrobiło mi się naprawdę przykro łamane na jestem wkurzona.

Kobieto, co robisz dla swojego bezpieczeństwa i spokoju, czego nie robią mężczyźni? Wyjdźmy z priv, napisz tutaj!
#podróże #szczerze_pisząc #aniamaluje #kobieta #wkurw

Jestem wkurzona. Że musimy udawać,...

Śmiesznie tu stoję, ale mam nadzieję, że widzicie - jestem w Azji na maksa szczęśliwa, wszystko mnie cieszy! W tym klimacie oddycha mi się wspaniale (nawet w Bangkoku!) każda drobna rzecz jest przygodą! Mnóstwo nowych bodźców, smaków, tekstur, zapachów. Tym razem zamiast wygodnego mieszkania z dostępem do basenu i siłowni wybrałam hostel i zbieram inne przeżycia. Poznaję ludzi z taką samą zajawką na doświadczanie podróży jak ja. Wymieniam setki uśmiechów dziennie, próbuję mówić „dziękuję” po tajsku, unikać jednorazowego plastiku, zachwycać się myjącym pupę kibelkiem i cieszyć z masażu, po którym chodzę lekkim krokiem. Tak lekkim, że zrobiłam ich dzisiaj 25 tysięcy😊. Kocham #Bangkok, kocham tę część Azji, uwielbiam wieczorem składać dla Was relację z tego wszystkiego, co mnie spotyka. Moim marzeniem jest zachęcić innych do tego samego! Chcę rozwiać Twoje obawy i uprzedzenia, pokazać, że to jest proste i da się na własną rękę bez stresu!
#podróże #podróżemałeiduże #travelgirl #femalesolotraveler #solotravel #bangkok #wakacje #aniamaluje #blogerka #blogerkapodróżnicza #pieszopomieście

Śmiesznie tu stoję, ale mam...

Kiedyś miałam problem ze znalezieniem towarzystwa do podróżowania - ja pracuję skąd chcę, innych ogranicza urlop. Szybciutko się to zmieniło i teraz nie mam najmniejszego problemu z ogarnięciem towarzystwa. I co zabawne - gdy jest w zasięgu ręki, mam ogromną potrzebę podróży solo. To zupełnie inny vibe, inne przygody, inny rodzaj doświadczenia!
Kiedyś bardzo chciałam wydać książkę z wydawnictwem. Dzisiaj co miesiąc jakieś  mi to proponuje. Wolę sama. I bardzo często gdy podobał mi się jakiś chłopak i okazało się, że z wzajemnością - automatycznie traciłam nim zainteresowanie🙈. To okropny sposób życia, wiecznie chcę tego, czego nie mam, a gdy mam, to już nie chcę😏. Staram się z tym walczyć, ale tez obserwować bacznie z czego wynikają te moje pragnienia.
Wow, dzisiaj zaczyna się moja podróż. Spędzę w niej 35 dni, planuję odwiedzić 3 kraje, w których jeszcze nie byłam i do jednego wrócić. Jak wyjdzie? Czas pokaże. Jedno jest pewne - ja zawsze sobie poradzę i zawsze znajdę sposób by mieć to, czego chcę. Tutaj np. chciałam zjeść śniadanie z widokiem na morze, ale nie było sensownej knajpy więc... przytargałam z @aleksandranajda stół i krzesła z mieszkania. 
Najbliższe 24h spędzę pewnie offline, bo mam cholernie długą przesiadkę, którą zamierzam przeznaczyć na zwiedzanie... sami zgadnijcie jakiego miasta 😉 mam czas aby wykombinować w jaki sposób chcę zamieszczać relacje i jednocześnie zachować bezpieczeństwo nie oznaczając się w czasie rzeczywistym😊 
Trzymajcie za mnie kciuki! #podróże #girlswhotravel #solotravel #solofemaletraveler #aniamaluje #karaiby #podróżemałeiduże

Kiedyś miałam problem ze znalezieniem...

Piszecie, że:
👉 N-ele z km widzą pomalowane rzęsy lub paznokcie, ale śladów po samookaleczeniach już nie. Lub pada "zakryj to".
👉 Uczniom ze szkół plastycznych jakoś dziwnie strój nie odbiera inteligencji. Czymś się różnią?
👉 Zasady utrwalają kulturę gwałtu. To dziewczynki mają "nie rozpraszać chłopców". A może oni powinni się skupiać? Ślinią się też na widok n-elek, co to zmienia?
👉 Wzmacniamy przekaz ALBO mądra, ALBO pomalowana. To złe!
👉 Obrywacie za naturalną oprawę oczu. Bo n-elka "nie wierzy". Nie pada PRZEPRASZAM.
👉"to kwestia szacunku". Dla mnie szacunek, to bycie przygotowanym do lekcji, mówienie "dzień dobry" i "przepraszam". Nauka to 46h tygodniowo, dorośli pracują 40h. Kiedy wyrażać się ubiorem? Rudym powiecie, że mogą być rudzi po pracy?
👉 Jeśli obrażają cię  różowe włosy, to przemyśl swoje wartości.
👉 Przypięłam w relacjach opinię prawną. Zasady są niezgodne z prawem.
👉 i seksistowskie wobec każdej płci. 👉 Są głosy o bardzo przesadnym stroju w szkole. Rozumiem. ale zakaz ani groźba nic nie zmienią. Może warto porozmawiać?

Bolą wiadomości o samookaleczeniach. Popłakałam się. Te same n-elki siłą zmywają komuś makijaż płynem do naczyń, ale siniaków bitego ucznia nie widzą. Dręczonym radzą: "spróbuj się więcej uśmiechać".
👉 Strój dodaje  pewności siebie. Bez względu, czy to kolczyk w nosie, czy t-shirt z napisem "I'm lesbian". Dostajecie uwagi za odzież i akcesoria z tęczą.  Psychologia i socjologia mówią o potrzebie ekspresji, przynależności, manifestowania swoich przekonań, ale te spory wciąż wygrywa "KIEDYŚ TO BYŁO, KRÓTKO SIĘ TRZYMAŁO" i "JA SWOJE WIEM". Co wiesz? Że oceniasz ludzi po wyglądzie? Gratulacje!

Na szczęście mamy wielu cudownych n-eli. Dla nich ważne jest przygotowanie do lekcji i nie oceniają za wygląd. Dziękuję za Wasz za otwarty umysł.Jesteście wspaniali!

PS. Mam AZS, stres nasila objawy. Z emocji znowu mam czerwony skalp, skóra się sypie. Represje i karność ze strony nauczycieli zaostrzają objawy np. łuszczycy i trądziku, o czym piszecie. Dobro uczniów to atmosfera szacunku, zaufania i życzliwości. Nie ciągłego stresu i strachu. #aniamaluje #protest #szkoła #szacunek

Piszecie, że: 👉 N-ele z...

„opowiada takie rzeczy, to niech nie dziwi się, że traktują ją przedmiotowo” Nie wiem po co szykuję się do podróży do Azji - przeżyłam podróż w czasie😱Jestem w szoku, że moje stories wywołały takie reakcje i część z Was uważa, że skoro autorka nagrała film z poradami jak zrobić partnerowi dobrze, to daje innym prawo by ją obrażać. Jakie prawo?! Czy kobieta nie może lubić seksu i swojej seksualności? Poczytałam z rana kilka wiadomości w duchu „no sorry taka prawda!” „Opowiada to się nie dziwi!”, że przecieram oczy. Obejrzałam ten filmik i wiecie co? Można go streścić do „rób to z radochą, a nie jak za karę”. To wywołuje takie oburzenie?! Laski! Gdyby facet nagrał film w którym radzi pieścić partnerki z radością a nie tylko by w dwie minuty „odbębnić grę wstępną”, to byście pisały „wreszcie ktoś to powiedział” „taka prawda” „rację ma”.
Zachowanie typowe dla studenta I roku filozofii, który rozstrzyga dawno rozstrzygnięte spory. Nie wiem czy wiecie- doszliśmy już dawno do wniosku, że: 1) sukienka nie gwałci - krótka, obcisła, strój nie ma nic do rzeczy. 2)Nawet jeśli dziewczyna jest striptizerką, to nie można dotykać jej bez jej zgody 3) Prostytutkę też można zgwałcić
Tymczasem u nas wszystkie spory wciąż wygrywa „ja swoje wiem”😱.
Pamiętam jak w 2016 wrzuciłam post z zachętą do posiadania „masażera osobistego”. To był mały, dyskretny, ładny gadżet. Post miał jakieś chore zasięgi, bo mnóstwo osób go sobie wysłało z komentarzem, że ta Aniamaluje to wstydu nie ma, całkiem odpłynęła, takie rzeczy publicznie. Kilka osób się pomyliło i zamiast obgadać mnie do koleżanki, wysłało to do mnie.
Pomyślałam wtedy - wow, czuję się jak podróżnik w czasie, jakbym przybyła z przyszłości, może kiedyś to nie będzie tabu. 
Mamy 2020 a ja liczę, że na takie komentarze będziemy kiedyś patrzeć jak na wystawianie kobietom mandatów za bycie na plaży w bikini, bo to nieobyczajne. 
#aniamaluje #szczerze_pisząc 
#lavieparisienne #frenchfashion #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #lookdujour #parisianlifestyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis  #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily

„opowiada takie rzeczy, to niech...

Kupiłam loty! Może powinnam wstrzymać się z ogłaszaniem tego światu, poprzednio napaliłam się na lot przez Chiny, znalazłam w Google zdjęcie każdego jednego przystanku (na Mur Chiński potrzebowałam chyba 3 przesiadek!) i chciałam zrobić to na dziko, ale pojawił się wirus i tyle z moich planów. 
Lecę do Bangkoku, z Bangkoku na Bali, dalej nie mam żadnych lotów, ale będzie grany Wietnam.
Ciągle pytacie, czy się nie boję sama. Boję, ale nie w tym sensie o który zazwyczaj pytacie. Boję się, że wszystko zepsuła komercha.
O siebie się nie boję, opalałam się topless na plaży dilerów, nic głupszego już nie mogę zrobić, serio😁. Poza tym w takiej podróży nie będę sama, mam łatwość poznawania ludzi, przyciągania przygód i wielkich przypałów!

#podróże #podróżemałeiduże #plaża #girlswhotravel #aniamaluje #szczerze_pisząc #solofemaletraveler #solofemaletravel #beachlife #azja #wakacje

Kupiłam loty! Może powinnam wstrzymać...

O metamorfozach w 7 dni i dzisiejszych zakupach

   Bardzo rzadko oglądam telewizję, bo albo nie mam na to czasu, albo nic ciekawego w niej nie znajduję (mimo najlepszego pakietu Cyfry +)…
 Po prostu męczy mnie ta sieczka którą jesteśmy zalewani z każdej strony i z której ciężko wyłuskać naprawdę wartościowe programy. A wiem, że takie są! 

  Mimo bardzo sporadycznego zerkania w szklany ekran zauważyłam pewną tendencję – metamorfozy w kilka dni.



Otóż w kilka dni możemy się przemienić w Perfekcyjną Panią domu,odpicować sobie samochód, odchudzić się na wizji o 30 kg, stać się łabędziem i zrobić ekspresowy acz bardzo gruntowny remont a nawet wybudować dom! To wszystko oczywiście w magiczne siedem dni 🙂
 Przyznam szczerze, że kursując pilotem po kanałach zatrzymuję się na takich własnie programach. Lubię oglądać jak coś się zmienia, czy to mieszkanie, czy też czyjś styl ubierania (mnie by się przydało :)). Ale fajnie, kiedy za zewnętrzną przemianą kryje się też przemiana wewnętrzna, czyli zmiana przekonań, postrzegania samego siebie, przebudowa wartości i postawy życiowej.
 Dlatego nie lubię programów duetu Trinny i Susannah, które to w każdym odcinku ubierają babki w wyszczuplające majty, sukienki ściśnięte paskiem do granic możliwości i w szpilki. Szczególnie karykaturalnie wygląda to w tej wersji programu w której podczas jednego dnia przemieniają 10 czy 12 babek. Normalnie jak produkcja taśmowa! 😀

Z kolei Gok Wan robi niby to samo, ale daje sobie więcej czasu. Kładzie duży nacisk na to, aby kobieta poczuła się dobrze z samą sobą. Nikt tak dobrze nie wmawia zakompleksionym pięćdziesięciolatkom że ich krągłe brzuchy i nogi porośnięte galaretką są sexy! Po minach przemienianych kobiet widać, że czują się atrakcyjne. To jest ta subtelna różnica która decyduje o tym, czy polubię program czy też nie.

W jednym z programów słyszałam np. że osoby które poddają się metamorfozom w “Jak się nie ubierać” dzielą się na dwie grupy – połowa kobiet wraca do starych nawyków i nadal  źle się ubiera, druga połowa pozostaje wierna nowemu wizerunkowi.


Bardzo polubiłam np. program My cat from hell w którym koci behawiorysta uczy właścicieli jak postępować z niesfornymi pupilami. Dzięki tej serii zrozumiałam, że mój kot jest typem który lubi wysokość, i moim zadaniem jest zorganizowanie mu przestrzeni do skoków a nie ściąganie go z szafy 🙂
Bardzo dobry program to Najgorsza matka świata w którym terapeutka pokazuje naprawdę trudnym przypadkom matek, że postępują źle. Robi to bardzo delikatnie i umiejętnie a matki pod koniec programu same się dziwią, że były takie…dziwne. Np. jedna z kobiet nie pozwalała swojemu szesnastoletniemu synowi korzystać z odkurzacza w obawie, że kopnie go prąd. O imprezach nie wspominając 🙂
 Nie lubię za to programów w których przemiana sprowadza się do doklejenia sztucznych cycków i wypełnieniu wszystkich zmarszczek – kiedy botoks się całkiem wchłonie kompleksy powrócą. Być może ze zdwojoną siłą.
A jakie jest Wasze zdanie? 🙂


___________________________________________________
dzisiaj przyszła do mnie przesyłka z okularami. Zgadnijcie które moje :












 Do tego w ramach kumulacji paczkowej przyszedł sierpniowy shinybox z którego bardzo ucieszyła się moja siostra a ja kupiłam gazetę z formą do tarty.

 Idę zabrać się za jej przyrządzanie, bo naoglądałam się w necie przepisów i mam wielką ochotę zrobić pożytek z walającego się po lodówce kawałka sera 🙂

Lubicie tarty? To będzie mój pierwszy raz z tym daniem!

Uściski, Ania

67
Dodaj komentarz

avatar
27 Comment threads
40 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
AniamalujeApaczAgnieszka KarolinaPotworekAleksandrowa Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Monika
Gość

Przyszedł do Ciebie ShinyBox? Ja się zarejestrowałam i mimo pewności, że się parę osób zarejestrowało, moje punkty stanęły na 30. :/ Kilku innym osobom też na tej samej liczbie się zatrzymały… Pisałam do ShinyBox'a i nie raczyli mi odpisać :/ W tym momencie czuję się przez nich oszukana :/

Monika
Gość

Aniu, dziękuję Ci za informację! 😉 Właśnie napisałam do nich drugiego maila. Ciekawe, czy będą w końcu łaskami mi odpisać…

Migotka
Gość

mi również punkty stanęły na 30 , mimo że zarejestrowało się ponad 5 koleżanek ! 🙁

Monika
Gość

Nie tylko Ciebie, już minimum dwie dziewczyny mi mówiły, że punkty im się zatrzymały na 30 – tak jak u mnie. Więc oni to robią celowo. :/

Monika
Gość

Już ja zadbam o ich opinię, jeśli sytuacja się nie zmieni… Myślę, że bloggerki powinny połączyć siły i ostro uderzyć na ShinyBox'a. Nie ja jedna jestem w takiej sytuacji, więc pewnie chętne się znajdą. 🙂

Monika
Gość

Dobra myśl!

outside-glass
Gość

No i ja się muszę podpisać, licznik stanął na 30… Myślałam, że to jednorazowy problem, a tu bach, widzę, że sytuacja trochę podejrzana…

thedarksideoflight
Gość

Moje punkty stanęły na 20 i nie ruszają mimo, że 2 koleżanki na pewno dokonały pełnej rejestracji…

narratorka
Gość

Mam dokłądnie ten sam problem! Już do nich napisąłam meila. Zakładamy stronę na fejsie, nie ma co zwlekać!

Potworek
Gość

Dobry szantaż z tym straszeniem na blogu ; )

frombodytohair
Gość

uwielbiam gok-a!;d

Potworek
Gość

Gok jest super, jest najlepszy. FABJULES

Paryska88
Gość

Gok jest super, fajnie byłoby mieć takiego kompana w trudniejszych chwilach 🙂
A co do tego programu z kotami – widziałam, ale wolę podobną wersję, tylko że z psami:)

MassieDran
Gość

Zgadzam się z Tobą – przemiana wewnętrzna + lekka poprawa wyglądu, która może dodatkowo podnieść samoocenę? Jak najbardziej! Ale zrobienie z siebie sztucznej i przy okazji wcale nie atrakcyjnej, wyprasowanej lali na oczach widzów (czy też nie) to dla mnie kompletny idiotyzm. Co prawda sama lubię od święta obejrzeć taki program, ale za każdym razem tylko utwierdzam się w przekonaniu, że nigdy nie nie będę przy sobie tak majstrować 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Też tak myślę 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

O zainteresowałaś mnie typ kocim odpowiednikiem Cezara 😉 ja nie lubie jednego programu, to chyba ten z łabędziem w tytule, gdzie każdą kobiete wsadzają na stół chirurga plastycznego i praktycznie robią od nowa :/

Anonimowy
Gość
Anonimowy

A zauważyłaś może że je wszystki robią na jedno kopyto? Woojny klonów 😀

Navy
Gość

Wow! Duża przemiana jak na tydzień 😉

M.ina
Gość

Uważam, że jeżeli kobieta nie przejdzie przemiany wewnętrznej i nie uwierzy w siebie to te wszystkie zabiegi na ciele niewiele pomogą. Ona musi uwierzyć w to, że jest piękna, wtedy delikatne poprawienie urody naprawdę jej pomoże.

makapaka
Gość

Widzę, że mamy podobny gust odnośnie programów telewizyjnych 😀

Odyseja
Gość

też dziś dostałam okulary 😀

Publiczna Pralnia
Gość

gdzie kupiłaś gazetę?! 😀

Reni-ferek
Gość

o tak ta gazeta rozchodzi sie jak ciepłe bułeczki:)

malawredota
Gość

ale świetne okulary! 🙂

LaNińa
Gość

Ja też bardzo lubię tego typu programy i chyba wszystkie, które wymieniłaś widziałam w całych seriach…a niestety na gazetkę z foremkami się już nie załapałam 😉

Reni-ferek
Gość

ja tez zakupiłam ale pycha z tarta:)
poprzedni numer tez masz?były silikonowe babeczki 🙂
ja w niedziel zrobie pewnie tarte:)

Reni-ferek
Gość

żałuj:P:)

klaudek884
Gość

Ja lubię programy o wychowywaniu psa, mimo, że takiego nie posiadam…i właściwie to tyle:)

Anonimowy
Gość
Anonimowy

tarta mniam! wrzuć koniecznie zdjęcia 🙂 a jeśli chodzi o programy to ja bardzo lubie budowanie domu w 7dni, dla potrzebujących ludzi. Chociaż zawsze się zastanawiałam na ile taki dom jest bezpieczny i wytrzymały. Bardzo fajny program to "plain jane", dziewczyny przechodzą w nim metamorfozę, a jednocześnie mają jakieś zadania, żeby przezwyciężyć strach:) bardzo fajnie się ogląda 🙂

marquisdered
Gość

A ja ostatnio zakochałam się w Perfekcyjnej Pani Domu-gdy widać gołym okiem, jak różni się ona wyglądem od uczestniczek programu-naprawdę aż się chce ruszyć tyłek z kanapy! 😀 Taka ślicznotka może a ja nie? 😀 Jakoś polskie odpowiedniki takich programów bardziej do mnie przemawiają:) Lubię też 24 godziny przed śmiercią, na YT możesz znaleźć FINAL 24 bodajże;)

Ava Valk
Gość

Świetne! Zapraszam Cię na mojego bloga:
http://mystylemyeveryday.blogspot.com/

patii12
Gość

Wydaje mi się, że przemiana wewnętrzna jest dobra o ile ten ktoś przemieni się w pozytywny sposób 🙂 A zewnętrzna… jeżeli ktoś daje rady jak się lepiej ubierać, żeby zakryć nasze kompleksy to tak, ale botoks i sztuczne piersi to raczej nie.

Nika.
Gość

Widzę, że lubimy podobne programy ^^ A co do tart, ja uwielbiam taką ze szpinakiem 🙂

Magdalena B
Gość

Co za przemiana!
Szok.

Joanna St
Gość

W "Trinny i Susannah…" też nie podoba mi się zakładanie wyszczuplającej bielizny. Jak kobieta może czuć się seksownie mając na sobie coś takiego? O wiele bardziej lubię Goka, za podejście do drugiej osoby i jego pomysły DIY.
Rozumiem, że "My cat from hell" leci na Animal Planet? Dotychczas spotykałam się z programami tego typu skierowanymi dla właścicieli psów. Mam tylko nadzieję, że rodzice mają ten kanał w ofercie 😉

Anonimowy
Gość
Anonimowy

O, naczynko do tarty – zapisują na liście planowanych zakupów! (Tak zmieniając temat 🙂 )

Whatka
Gość

w sumie nie oglądam tv 😛 tym bardziej takich programów.. A okulary pewnie żółte? 😀

Kasia Gdańsk
Gość

ooo, fajna gazetka, muszę się za nią rozejrzeć:)

Aleksandrowa
Gość

hej Aniu 🙂
chciałabym zapytać jak można zrezygnować z konta w legimi? wygrałam u Ciebie w konkursie bon, zarejestrwowałm się i trach 🙁 nie mogę czytać, na maile nikt nie opdowiada więc już dla świętego spokoju chciałabym usunąć konto 🙂 wiesz może czy taka funkcja jest możliwa?

Agnieszka Karolina
Gość

Przez dwie klasy liceum codziennie rano oglądałam Zaklinacza Psów i co najważniejsze umiem teraz jego rady wykorzystać, kiedy idę do kogoś kto ma psa. 🙂

Apacz
Gość

Cześć 🙂 Zupełnie przez przypadek trafiłam na Twojego bloga, nie czytam tego typu twórczości w ogóle, ale u Ciebie coś mnie zatrzymało 🙂 Szczególnie spodobał mi się Twoja opinia o programach TV. Zgadzam się w zupełności, że dzięki niektórym możemy uzyskać wiedzę, pewne doświadczenie… i w sumie w tym miejscu chciałabym zapytać co sądzisz o takiej historii:ubóstwiam Gordona Ramseya. Obejrzałam większość z jego programów, staram się go naśladować w gotowaniu, chłonę jego kulinarne porady. Szczególnie spodobała mi się seria o hotelach i restauracjach, w których miał kilka dni na znalezienie problemu – co powodowało brak klientów i niejednokrotnie straszne długi… Czytaj więcej »

Previous
Rozwojowy czwartek : tydzień trzeci
O metamorfozach w 7 dni i dzisiejszych zakupach