Ta jedna osoba, która zawsze wystroi się bardziej niż wszyscy inni to ja 🙈 ale powód jest prosty! 👗Sukienki zajmują dużo mniej miejsca w walizce i głowie. Dlaczego głowie? Bo redukują liczbę podejmowanych decyzji - nie muszę się zastanawiać jaka góra pasuje do jakieś spódnicy. 
Steve Jobs nosił nieśmiertelne jeansy i golf i w ogóle się nie zastanawiał😅. Ja przyznaję - uwielbiam sukienki a swoje łowcze instynkty zaspokajam w lumpeksach. Od kiedy stać mnie na sukienki, zupełnie nie jarają mnie zwykłe zakupy💁🏻‍♀️.
Za to wciąż jarają mnie podróże! Dzisiaj udało się ogarnąć plan na 10 dni w Gruzji! Kutaisi, Tibilisi, Batumi i Kazbegi. Góry, morze, jedzenie, może opera, może te szalone dziwne łaźnie siarkowe, w których ktoś myje cię mokrą szmatą - will see! 
Znam sporo ciekawostek, ale wyjątkowo nie będę czytać nic o kulturze, żeby się nie uprzedzać. Najpierw zobaczę, potem poczytam, opinię wyrobię sobie po fakcie. Oponę pewnie w trakcie🤣

Luźny wpis o niczym, by wyrzucić myśli z głowy ;) #Budapeszt #Budapest #gellert #gellerthill #monument #reddress #ladyinred #sukienka #100dnibezspodni #podróże #podróżemałeiduże #girlswhotravel #blogerka #aniamaluje #szczerze_pisząc 
Fot: @agnieszkazysk

Ta jedna osoba, która zawsze...

Kiedyś stresowałam się, że to co polecam nie spodoba się komuś, kto skorzystał z mojej rekomendacji. Dzisiaj mam z tym luz. 
Nie podobał mi się Paryż, podobał Lwów. Wiecie dlaczego, wiecie co lubię - to jest ok, że czasem mamy różny gust, upodobania, zachwycają nas różne rzeczy.
Ktoś zwiedzając ruiny będące symbolem walki kultur i cywilizacji wzruszy ramionami i powie „kamienie jak kamienie”, albo zrobi sobie popielniczkę z zabytkowej kolumny.
Kogoś zachwyci przyroda, ktoś inny powie, że drzewa jak drzewa.
Jeden cieszy się na deszcz, bo rosną mu warzywa, drugi płacze, bo chciał się opalać.
Od kiedy myślę o tym w ten sposób, to zrzuciłam z siebie całą presję odpowiedzialności. Całkiem fajnie!
Jestem ciekawa, czy jest jakieś miejsce, które cię totalnie zachwyca, a inni tego zachwytu nie podzielają ;) #podróże #podróżemałeiduże #blogerka #aniamaluje #szczerze_pisząc #wakacje #lato #tunsia #tunezja #zakochaniwtunezji #discovertunisia @discover_tunisia @sunfunholidays #pranie #sukienka #100dnibezspodni #afryka #tunis

Kiedyś stresowałam się, że to...

Long time no selfie!

Jaki jest sens wstawiać nieaktualne selfie, bo zmieniło się kolor włosów? Chyba żaden, ale mam taki problem, że rzadko umiem cieszyć się obecną chwilą. Moje myśli albo dotyczą czegoś, co było, albo (to częściej!) tego, co nadchodzi. Jakiś deadline, projekt, kolejna podróż. Nieustannie jestem głową w miejscach innych, niż jestem ciałem. Kiedyś bardzo pomagało mi na to bieganie - miałam swój ustalony czas na gonitwę myśli. Chyba pora do tego wrócić! #tuiteraz #szczerze_pisząc #aniamaluje #podróże 
#tunezja #zakochaniwtunezji #discovertunisia @discover_tunisia @sunfunholidays #blogerka #blogerkapodróżnicza #travelblogger #podróżemałeiduże #kropki #sukienka #selfiaczek #tunisia

Long time no selfie! Jaki...

Rzadkie zdjęcie mnie cieszącej się chwilą i nie reagującej na obiektyw jak na lufę karabinu. Monastyr 2019, koloryzowane.
##tunezja #zakochaniwtunezji #discovertunisia @discover_tunisia @sunfunholidays #Tunisia #wakacje #monastir #monastyr #lato #kropki #sukienka #100dnibezspodni #aniamaluje #podróże #podróżemałeiduże #blogerka #travelblogger

Rzadkie zdjęcie mnie cieszącej się...

Lecąc do Tunezji miałam jeden plan - uporządkować swoje myśli i całkowicie odpocząć. Bardzo lubię oddzielić się od grupy i pozachwycać się albo pomyśleć. Na tym wyjeździe to bez sensu. Ekipa jest tak fajna, że bardzo przyjemnie jest po prostu ludzi słuchać. Każdy ma do opowiedzenia coś, co w jakiś sposób mnie wzbogaca. Uwielbiam poszerzać swoją bańkę filtrującą i podróże są do tego idealną okazją, ale z tego wyjazdu wracam też z dużą listą książek do przeczytania. #Tunisia #wakcje #podróże #podróżemałeiduże #blogerka #blogerkapodróżnicza #lato #afryka 
#tunezja #zakochaniwtunezji #discovertunisia @discover_tunisia @sunfunholidays

Lecąc do Tunezji miałam jeden...

Wrzucam dwa, bo nie wiem które lepsze. Oczywiście kolory domalowałam sobie sama (realne znajdziecie u @ewaszabatin ) ale chyba najbardziej w podróży lubię właśnie przystanąć, wystawić mordkę do słońca, zachwycić się widokiem. Fajnie!
#osiolek #osioł #donkey #tunezja #wakacje #podróże #podróżemałeiduże #blogerka #travelblogger #tunezja #zakochaniwtunezji #discovertunisia @discover_tunisia @sunfunholidays

Wrzucam dwa, bo nie wiem...

Bardzo podoba mi się ta fotka! Idealnie oddaje klimat Hammametu. Niebieskie drzwi, białe ściany i dużo koteczków. 
#hammamet #podróże #podróżemałeiduże #kotki #koty #catstagram #tunisian_girl #wakacje #tunisia #blogerka #blogerkapodróżnicza #kotełki 
#Tunezja #zakochaniwtunezji #discovertunisia @discover_tunisia @sunfunholidays 
Fot: @super_kristyne

Bardzo podoba mi się ta...

Pamiętacie jak śmiałam się z instagramerki, która na każdym zdjęciu dokleja te same chmurki? Karma wrocila 😅
W Odessie wyświetliło mi się pod hashtagiem „Odessa” zdjęcie z neonem „too late to die young”. Pomyślałam, że zajebiste z okazji nadchodzących urodzin, bo nie zdążyłam do klubu 27 i w sumie jest mi bliżej do pani pod trzydziestkę niż dwudziestolatki 😱 jakież było moje rozczarowanie, gdy po długim spacerze zastaliśmy pożegnalną popijawę pracowników, bo koniec sezonu i neonu włączyć się nie da😅 Nie mieli już prądu! Próbowałam neon włączyć sama w programie graficznym, ale nie umiem🙈 przesuń w bok by zobaczyć zdjęcie przed a potem zostaw mi urodzinowe serduszko ♥️🙈 Jedyne o czym w tym momencie marzę to zdrzemnąć się w samolocie. Kierunek #Tunezja!
28 lat, Thorze, kiedy to się stało😱😱😱
#urodziny #28lat #wakacje #aniamaluje #szczerze_pisząc #podróże #podróżemałeiduże #blogerka #discoverunder50k

Pamiętacie jak śmiałam się z...

#podróże to jedna z największych radości mojego życia, ale jednoczenie też powód przez który NIE OGARNIAM.
Wschód słońca nad morzem w Odessie to piękny widok, ale spacer po jesiennym Żoliborzu również zapiera dech w piersiach. No chyba, że to był smog😉
W każdym razie - zrobiłam sobie wczoraj dłuższy spacer, bo nie chciało mi się czekać na tramwaj, a potem to już nie chciało mi się wracać, bo było tak kolorowo i pięknie. Gdyby nie ta decyzja, nie doświadczyłabym piękna jesieni w tym roku. Ledwo rozpakowałam walizkę po Budapeszcie, a tonę w praniu bo zaraz Tunezja. Tu praca, tam trzeba podskoczyć na pocztę, wizyta u lekarza i czas ucieka. Podejrzewam, że po powrocie złotych liści już nie będzie.
Chwile. Piękne chwile, to one się liczą najbardziej. Staram się je doceniać i chwytać.
Nawet dosłownie, bo podnoszę liście i kasztany🙃
Wiem, że nie każdy lubi jesień (ja tylko złotą i słoneczną część) ale wymień w komentarzu ulubioną rzecz związaną z jesienią.
Jesieniaro, do boju :)💪🏻
#jesień #jesieniara #hamak #hammock #odessa #odesa #morning #poranek #herbata #relaks #blogerka #blogerkapodróżnicza #travelblogger #blogger #robe #ukraine #ukraina #aniamaluje #jesień #październik #helloautumn

#podróże to jedna z największych...

Planowałam wylegiwać się w termach i objadać, tymczasem termy okazały się najsłabszym punktem wyjazdu a #Budapeszt jest idealnym miastem na niespieszne jesienne spacery przerywane zachwycaniem się widoczkami. I zbieraniem kasztanów ;). A widoczki są przeróżne i przepiękne! Od panoramy miasta z licznych wzniesień, przez modry Dunaj (cokolwiek ten kolor oznacza😅) po zapierającą dech w piersiach architekturę.
Kuchnia nie do końca moja, znalezienie „placka po węgiersku” to jak szukanie spaghetti bolognese w Bolonii albo dobrych pierogów w Warszawie :D ale za to cała reszta jest absolutnie magiczna.
O właśnie. Magiczny. Taki jest Budapeszt.
Wpadłam na krótko, ale pewnie wrócę!

Fot: @agnieszkazysk 
#podróże #podróżemałeiduże #blogerka #budgettraveler #budgettravel #travelblogger #girlswhotravel #maxidress #aniapodróżuje #budapest #hungary #budapestgram #węgry #zamek #castle #100dnibezspodni #sukienka

Planowałam wylegiwać się w termach...

Obiad do pracy/na uczelnię. Macie pomysły? :)

Co na lunch?!
Mam do Was prośbę/pytanie 🙂 
Nieuchronnie zbliża się rok akademicki, dni są coraz chłodniejsze, a ja nie lubię jeść na mieście. Makaron z chińskiej patelni  przejadł mi się całkowicie, a kanapki są takie nudneee.
Macie jakieś smaczne pomysły na sycące posiłki które można zabrać ze sobą na uczelnię albo do pracy? Moje oczekiwania nie są zbyt wygórowane, ale mam kilka

wymogów/ograniczeń.

  • Nie mam możliwości odgrzania tego, co ze sobą zabiorę. UKW ma jedynie stołówkę w której serwują odgrzewane w mikrofali “dania”, ale takiego sprzętu dla studentów nie ma.  Musi to być więc coś na zimno, ale w miarę sycącego.
  • Z mięs jem tylko drób, a raczej pierś z kurczaka/indyka. Lubię wszystkie ryby 🙂
  • Chciałabym odżywiać się bardziej zdrowo. Walczę z jakąś paskudną chorobą (wiem, wiem, pójdę w końcu do tego szpitala!) której lekarze nie mogą jakoś zdiagnozować – było już wszystko, od zatok, przewlekłej obturacyjnej choroby płuc, astmy oskrzelowej najgorszego stopnia aż po mukowiscydozę. Skończyły się już choroby i pomysły lekarzy a ze mną wciąż gorzej i gorzej 🙂 Dlatego chciałabym jeść zdrowo, żeby mieć siły do walki z tym choróbskiem, czymkolwiek ono jest. Zamierzam powoli przerzucić się na pełnoziarniste makarony i pieczywo. I zdrowiej i bardziej sycąco 🙂
  • W roku akademickim poza domem spędzam nieraz po 13-14 godzin, więc to musi być coś naprawdę treściwego.
  • Nie jestem fanką jogurtów, ale od biedy może być jako dodatek.
Nie może to zabierać wiele miejsca, dysponuję pudełkami dzielonymi na dwie części <-
Myślałam o :
  • sałatkach, np. kurczak, makaron, jakieś warzywa, 
  • zabieraniu pasty z awokado i ciemnego pieczywa 
  • kotletach z ryby i warzyw
Na tym niestety moje pomysły się kończą 🙁 
Byłabym wdzięczna za każdy pomysł i każdą sugestię. Możecie też napisać co Wy zabieracie ze sobą do przekąszenia 🙂

zdj. taste.com, 400caloriesorless

Uściski, Ania

109
Dodaj komentarz

avatar
51 Comment threads
58 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
AniamalujeKamila FrączakAnonimowyCZEKO ADADead Memories Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
catastrophe
Gość

wydaje mi się, że najlepszy pomysł to sałatki, szczególnie, że są różne różniste 🙂

catastrophe
Gość

najbardziej syte będą chyba te makaronowe + kurczak, tak jak wspomniałaś, choć ja uwielbiam sałatki, które mają połączenie makaron + ser feta 🙂
Poza tym moją najnaj sałatką (choć jest średnio syta) jest łosoś + ser żółty + sałata + kukurydza
Fajne są też termosy obiadowe, ale to duży wydatek, taki porządny to z stówkę kosztuje, ale widziałam też tańsze, tak do 50zł da radę znaleźć 🙂

kazetka
Gość

Takie na jakie masz ochotę:) Ja zawsze dodaje wszytskie warzywa jakie akurat mam w domu:) plus do tego jakiś ser, np feta, lub żółty i ewentualnie kurczak, szynka, lub takie małe kabanosiki, jakiś sosik z torebki lub oliwa, ocet balsamiczny czy sos sojowy i voila!:) gotowe do zabrania na uczelnię:)

Weronika
Gość

bez makaronu bo go od razu spalisz, proponowałabym dodawać do nich czerwoną fasolę czy groch bo białko się dłużej trawi

maylet
Gość

Ja nawet nie wiem, co jeść w domu, ale chętnie poczytam rady 😉

Anonimowy
Gość
Anonimowy

we trzy! 😀
jestem strasznym glodomorkiem, w liceum zawsze musialam miec cos do jedzenia, teraz ide na studia i przeraza mnie odleglosc od domu i ilosc godzin w niektore dni. moze jakis bar mleczny masz niedaleko :>?

Alex
Gość

podpisuje się pod Maylet 😀

Margolcia
Gość

Ja również bym się chętnie dowiedziała, bo od października zaczynam I rok studiów 🙂

oszka [un-usual.blogspot.com]
Gość

z doświadczenia wiem, że całkiem nieźle sprawdzają się naleśniki, placki, ryż z jabłkami, makaron z pesto, sałatki (1. makaron, pomidor, sałata, ser feta 2. drobny makaron, wędzony kurczak, ananas, kukurydza, majonez/gęsty jogurt), babeczki owsiane.

na ten moment nic więcej nie przychodzi mi do głowy 🙂

Djors
Gość

ja jestem zwolenniczką sałatek z różnymi dodatkami u mnie możesz zobaczyc jak to wygląda, podstawa to sałata lodowa i do niej dodajesz na co masz smaka lub też w lodówce- kotlet lub kabanos lub tuńczyka. Spróbuj, ja przy odchudzaniu polubiłam takie sałatki

Obsession
Gość

od razu uprzedzam! to nie spam ani chęć proocji 😀
ale! prowadzę drugiego bloga, często pokazuje tam fajne, łatwe przepisy, które z powodzeniem mozna spakować na zimno do pojemnika i zabrać ze sobą, a więc sałatki, makaron z łsosiem, kurczakiem i tego typu rzeczy :] jak masz chęć, wskakuj, zapraszam serdecznie

MintElegance
Gość

mam ten sam problem:/ najczęściej kończy się na tym, że zabieram ze sobą jogurt, zbożowy batonik i jabłko lun wafle ryżowe, a w kubek kawę.czasami jak mam wenę, to robię jakąś sałatkę, ale to wszystko

tusenskonaa
Gość

Ja tez czesto mam taki problem… ale rozwiazaniem (o ile oczywiscie pokona sie lenistwo) sa salatki – wszelkie polaczenia makaronu lub ryzu z kurczakiem, z dodatkiem salaty, pomidorow, fasoli, kukurydzy, lub co tylko pasuje… dobre rozwiazanie to np. nalesniki bo na zimno tez da sie je zjesc. No i niezastapione tosty z serem (gdy chleb juz nie jest swiezosci dnia pierwszego – tak, studencka oszczednosc).

Czarownicująca
Gość

Zajrzyj tu: http://czarownicujaco.blogspot.com/2012/05/gotowe-dania-wybierz-mniejsze-zo.html
W komentarzach dziewczyny podały wiele pomysłów, chociaż mi zależało na czymś ciepłym. Teraz w pracy robię kuskus z warzywami, na prawdę dobre i udało się bez chemii 🙂

Margerytka
Gość

Miałaś na myśli jakąś konkretną pastę z awokado?:)
Przychodzą mi do głowy kotleciki z tartej cukinii, mogę się podzielić przepisem jeśli chcesz:)
Ryż z kurczakiem, czerwoną fasolą, kukurydzą i przyprawami…
Oj, chyba zacznę się na blogu dzielić przepisami:)
Czyżbyś mnie znów zainspirowała?:*

Margerytka
Gość

Ja najczęściej z cukinii robię takie z cebulką, solą, pieprzem i to w sumie wszystko, albo plasterki w bułce i jajku:)
A do przepisów się przymierzę, na razie robię porządek ze zdjęciami blogowymi…
I w ten sposób znalazłam przepis na ciacha- to w sumie jedyny przepis jaki wrzuciłam na bloga 🙂

Złotowłosa
Gość

Polecam tortille, można jeść i na zimno i na ciepło:) Ja smażę pierś pokrojoną w kostkę, dodaję mix sałat (w biedronce są pakowane, naprawdę pyszne) kukurydze, paprykę, zresztą można dodać co się tylko lubi (odradzam pomidora i ogórka bo puszczą wodę) lekko pokropić ulubionym sosem, żeby nie było za suche i jest tanio, szybko pycha. Dodatkowo wszelkie sałatki z grzankami i wędzonym łsosiem (uwielbiam)

imprevisivel
Gość

Polecam Ci kotleciki z jajek 🙂 sa pyszne na cieplo i na zimnoo 🙂

Pani Marta
Gość

U mnie sprawdzają się sałatki makaronowe. Tzn. głównie penne i do tego, co akurat przyjdzie mi do głowy lub co akurat mam w domu. Drobno posiekany por, rzodkiewka, posiekane zioła (świeże, z doniczki, można takie bez problemu kupić w tesco czy innych supermarketach), słonecznik, pomidorki koktailowe i odrobina oliwy. Bardziej treściwie można dorzucić właśnie kurczaka kawałki. Albo tuńczyka. Wiadomo, co tam dusza zapragnie.

Pomyśl też o zupach w termosach/kubkach termicznych. Na zimę akurat, rozgrzeje, doda siły, wypita nawet z najprostszą kanapką jest pycha.

Remedy
Gość

Hmm kurcze szczerze to nie mam pomysłu.. No i fakt na pewno powinnaś teraz zdrowo się odżywiać, żebyś w końcu nam wyzdrowiała! catastrophe dobrze mówi z tymi sałatkami, bo łatwo się je przyrządza, ale z drugiej strony chyba mogą się szybko 'przejeść'. No i tez trzeba uważać na to co do nich dodajemy, co z czym łączymy. Moja mama ostatnio zrobiła sałatkę owocową: borówki, jabłko, śliwka, banan, brzoskwinia i arbuz. Przez tego arbuza i jego sok wszystko miało tak dziwny smak, że z trudem to zjadłam 😀 Dobrym pomysłem byłyby też kiełki, bo są ponoć bardzo dobre i są prawdziwą… Czytaj więcej »

GrayEyes
Gość

Polecam makaron ze szpinakiem. Jest bardzo sycący, jeżeli wybierzemy brązowy, i mi smakuje i na zimno i na gorąco. Często zabieram go z sobądo pracy. Często też biorę kaszę w sosie pomidorowym z ziołami.Z sałatek polecam sałatkę z kaszy z warzywami. Ja wybieram mieszanki warzyw z puszki (da sie znależć takie bez przesytu cukru). Doprwaiam to wszystko oliwą z oliwek i ziołami.Kiedys też w ross kupiłam podłużny pojemnik na sałatki, który jest wykonany z solidnego plastiku, ma porządne zamykanie,w ktorym ma pojemnik na sos. Doczepiony jest też plastikowy widelec. Poza tym zajmuje mniej miejsca w torebce niż tradycyjne pojemniki. Mam… Czytaj więcej »

Nadine
Gość

Poszukaj we FLO! Ja swój kupiłam w Biedronce, ale we Flo też widziałam 🙂

Nadine
Gość

Około 12 złotych 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Tortilla: placek smaruję serkiem białym, na to plasterek łososia wędzonego i np. plasterek pomidora lub inne warzywo, które lubisz. Może być też tortilla z kawałkami piersi z kurczaka, ale wtedy placek smaruję majonezem.
Sałatki: makaron, pierś z kurczaka, brokuły, pomidor, papryka.
Czasami zajadałam też pierogi, ale szybko mi się przejadły.
Jako dodatki: jogurt, owoce, płatki (ja czasami lubię przegryzać nawet na''sucho'' 🙂 )

Jak sobie jeszcze coś przypomnę to napiszę.

Ewelina

Anonimowy
Gość
Anonimowy

sałatka z kurczakiem albo indykiem – sałata, pomidor, ogórek, papryka, rzodkiewka, cebula, kukurydza, wszystko co lubisz 🙂 do tego podmsażona pierś i np. grzanki (takie fajne małe kwadratowe kupić można w biedronce). można modyfikować i dorzucic ser feta, można z makaronem i warzywami. możesz sobie jakąś bajerancką kanapkę zrobić 🙂 fajna ciemna bułeczka, masełko, ser, sałata, warzywka do smaku – ja takie miałam w liceum, każdy mi zazdrościł 😀

siempre-la-belleza
Gość

O, ja zawsze mam problem z jedzeniem na uczelni. Gdzie można kupić takie dzielone pudełko?
Może sałatka: kurczak, kukurydza, pomidor, oliwki i trochę żółtego sera na sałacie. Żeby było bardziej treściwe można dodać majonezu albo śmietany :>

Cat
Gość

z sałatek mogę Ci polecić 'zielone pudełka' – duże kosztuje 4.99, małe bodajże 3.99, do wyboru dodatki i sosy – zapakowane w plastikowy pojemnik, z widelcem w środku. wiem, że są w realu, albo w SAMach. a z własnoręcznie zrobionych – ja do pracy często zabieram makaron z kurczakiem w sosie tzatziki – podsmażasz pierś z kurczaka w przyprawach gyros i w ziołach, gotujesz ulubiony makaron (u mnie penne), do tego mieszasz zawartość torebki z sosem do tzatzików z jogurtem naturalnym. na spód pudełka makaron, na to kurczak, polewasz sosem, możesz na wierzch dołożyć na przykład cząstki pomidora, a pudełko… Czytaj więcej »

Wednesday.
Gość

racuszki owsiane, które zastępować mogą pieczywo 🙂 makaronowe sałatki, marwitki <3, owocowe sałatki, trochę dzikiego ryżu(jest bardzo sycący) z jakąś rybką czy warzywkiem 🙂

Migotka
Gość

Ja również nie wiem co brać ze sobą, tylko do gimnazjum . Od pierwszej klasy szkoły podstawowej dzień w dzień mam do szkoły kanapkę, inaczej mnie z domu nie wypuści . Czyli teraz po ponad 7 latach z kanapką jak na nią patrze to mam normalnie odruchy wymiotne . 🙁

Migotka
Gość

Właśnie widzę i chyba zacznę się do nich stosować 😀

Czarodzielnica
Gość

Ja robię sałatkę z makaronów 🙂 są bardzo sycące, druga opcja to jajka, kukurydza i szynka zmieszane razem z sosem jogurtowym 🙂

fellogen
Gość

Mi bardzo na zimno smakuje wariacja indyjskiego Dahl: Bigos po wegetariańskuczyli robimy przegląd… ogródka (ewentualnie osiedlowego warzywniaka) Składniki:2 cebule2 ząbki czosnku1/2 szkl. czerwonej soczewicywg. uznania: marchewka, fasolka szparagowa, papryka, pieczarki, cukinia, kalafior, pomidor, nać pietruszki – czyli własna inwencja twórczaprzyprawy: łyżka soli, 1/2 łyżeczki kurkumy, 1/2 łyżeczki mielonej kolendry, 1/2 łyżeczki, 1/2 łyżeczki mielonego kminu rzymskiego, 1/2 łyżeczki Garam Masala, 1/2 łyżeczki papryki Sposób wykonania:Cebule pokroić w kostkę i zeszklić na patelni na łyżce oleju. Kiedy zaczną mięknąć dodać posiekany czosnek i chwilkę smażyć. Dodać soczewicę i 1,5 szklanki wody. Dusić.Dodać warzywa:– pieczarki dodajemy jako pierwsze– marchewka pokrojona w słupki–… Czytaj więcej »

Klaudia
Gość

moje trzy ulubione sałatki:
1) makaron, pierś z kurczaka, papryka,kukurydza, słonecznik;
2) ryż, piers z kurczaka, papryka, kukurydza, ananas.
te dwie z majonezem i jogurtem, oprócz soli i pieprzu dodaję pietruszkę.
3) brokuł, pomidor, jajko, sos jogurtowo-czosnkowy.

Bardzo kreatywnie, wiem 😀

sophie czerymoja
Gość

kurde, mimo, że makarony Ci się już przejadły to mimo wszystko może warto je wzbogacić? byłyby to takimiszmasz, makaron pełnoziarnisty, do tego można dodać drobno pokrojonego kurczaczka, różne rodzaje sałaty (roszponka, rzymska, lodowa, rukola?:>), żółty ser pokrojony w kostkę, przyprawy typu bazylia, oregano, nieco pieprzu, wszystko wiadomo – do smaku.
według mnie bardzo smaczna opcja z której chyba sama skorzystam na uczelni : )

kubekczekolady
Gość

Ja zawsze bralam ze soba nudne kanapki, ewentualnie jogurt, wiec nic odswiezajacego nie powiem 🙁

makapaka
Gość

Też bym chętnie poczytał! 🙂

Booklover
Gość

Ja też chętnie poczytam:D Ale może coś zapiekanego w cieście francuskim? Myślę, że na zimno też będzie smakować no a z nadzieniem to można pokombinować zależy co kto lubi:)

Jaded
Gość

polecam zapiekanki makaronowe! oczywiście możesz użyć pełnoziarnistego makaronu 🙂 osobiście gotuję makaron, podsmażam kawałki kurczaka (możesz również ugotować, albo zrobić na parze, będzie zdrowsze), tak samo pieczarki, cebulkę, wrzucam wszystko do miski, dodaję kukurydzę z puszki, ugotowane, drobno podzielone brokuły, wszystko mieszam, posypuję przyprawami (do gyrosa, zapiekanki, pizzy, moga być świeże zioła – tutaj jest ogromne pole do popisu!), w miseczce rozbijam jajko, dodaje małe opakowanie śmietany 12%, wrzucam potarkowany ser, wlewam do składników, mieszam, do naczynia żaroodpornego i do piekarnika na jakieś 15-20 minut. Wbrew pozorom naprawdę smaczne na zimno! 🙂 na te wakacje był to hit numer jeden… Czytaj więcej »

okami
Gość

Ja do pracy często robiłam sobie pierś z kurczaka z ryżem albo kaszą. Nie było w czym odgrzać, ale nawet na zimno smak był ok. To chyba jedno z prostszych dań, a syci jak nie wiem co :p Można do tego dodać wszystko dla urozmaicenia – fasolkę, ciecierzycę, groszek, kukurydzę… O, ugotowana kolba kukurydzy na zimno tez byłaby fajna. Można przełamać na pół. Tylko weź wykałaczkę 😀

Dodatkowo warto wziąć sobie parę warzyw do pochrupania.

Koleżanka przynosiła czasem kulkę mozzarelli, pomidora, oliwę i sól – przygotowywała sobie ten reklamowany ostatnio posiłek na miejscu ;p

Avenindra Rosjaneczka
Gość

Też borykam się z problemem pt. "Co jeść na uczelni?", zwłaszcza, że chcę jeść zdrowo i też często nie ma mnie w domu kilkanaście godzin, bo studiuję dwa kierunki, a po zajęciach czasem jeszcze wychodzę gdzieś ze znajomymi i do domu wracam w środku nocy 😉

annexodus
Gość

Polecam falafle z ciecierzycy, smakują również na zimno. A z sałatek filet z kurczaka z przyprawą gyros, papryka, ogórek, pomidor, sałata lodowa/rukola/rzymska (kto, co lubi), oliwa, sól ziołowa i kiełki do posypania(np. kiełki rzodkiewki, rzeżuchy, fasoli mung).
🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Aniu, nawet zwykłą kanapkę można 'urozmaicić' wtedy nabiera zupełnie innego smaku. polecam kurczaka sałatę ogórka do tego może jakiś sosik.
ja jem ciągle chińszczyznę 😀 i pewnie bedzie mi toważyszyć na moich studiach ponieważ za miesiąc zaczynam pierwszy rok aaa:D

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Możesz sobie zrobić smoothie. Jest bardzo sycący.

Agata
Gość

Ja proponuję Ci sałatkę z kurczakiem, kurczaka podsmażam z ziołami prowansalskimi, pieprzem i solą, czasem z dodatkiem czosnku ( nie wyciskam a wrzucam na patelnię cały ząbek, by nie nadać gorzkiego posmaku), w między czasie myję sałatę lodową, do tego dodaję pomidora czasem inne warzywa typu papryka, zielony ogórek, no i mozarellę. Całość mieszam z dodatkiem majonezu przed samym zjedzeniem można wszystko posypać grzankami 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

proponuje salatkę z makaronem, pomidorem, tuńczykiem (najlepiej ten w oleju), pomidorem, mozzarellą i świeżą bazylią… to włoskie danie które nazywa się pasta na zimno… (składniki wrzuca sie do ostudzonego makaronu, żeby mozzarella za bardzo się nie rozpłynęła;)

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Sałatki są nudne =p ja robiłam sobie już tyle rodzajów, że chyba wszystkie mi się przejadły (chociaż czasami robię sobie np. makaron z sosem na zimno), ale teraz robię zupełnie co innego – placuszki na słodko. Po prostu mieszam jajka, make, posiekane orzechy, rodzynki, czasami tez dodaję pokruszoną czekoladę (jeśli akurat jest pod ręką) lub odrobinę proszku do pieczenia żeby były pulchniejsze ^^ Później smażę je na teflonowej patelni – tłuste palce, to nie jest coś przyjemnego na zajęciach. W zasadzie do placuszków można dodać co Ci się żywnie podoba 😉

slimmi
Gość

jeśli tylko lubisz kalafior i brokuł to polecam kotlety z tych właśnie warzyw 😉 Wiem, że brzmi dość dziwnie, ale nie dość, że zdrowe to i treściwe. A może sałatka z ananasem, makaronem ryżowym i kurczakiem?:)

Ann
Gość
Ann

Saaałatki. W październiku spokojnie jeszcze można zabrać owocową. Ja często zabiram też jogurty do picia a jeśli mam wiecej zajęć to ryż z kurczakiem i sosem – na zimno nie jest taki zły ;p albo warzywa na patelnie przygotowane wcześniej w pojemniku.

(J)olka
Gość

Sałatek jest już tyle, że masz w czym wybierać 🙂 Tak jak ktoś pisał wyżej – kanapki wcale nie muszą być nudne, aczkolwiek może tylko mi się tak wydaje, bo jem je sporadycznie, ale może posmakowałoby Ci coś nie tak bardzo zwyczajnego, czyli np. bułka razowa/orkiszowa/pełnoziarnista (zwał jak zwał) z ulubioną sałatą, serem innym niż żółty, kiełkami np z biedronki(brokułowe są przeprzyszne!), kawałkiem kurczaka z wczorajszego obiadu, oliwkami, pomidorem suszonym – są to takie dodatki, które nawet w małych ilościach mogą odmienić smak zwyklaka 🙂 A z innych dań, ja lubię zajadać się naleśnikami, niekoniecznie na słodko, a np. na… Czytaj więcej »

(J)olka
Gość

W ramach sprostowania – pisząc musli, miałam na myśli owsiankę z różnych płatków z przewaga owsianych (jęczmiennych, ryżowych, otrębów i zarodków przennych) z różnymi dodatkami. Takie coś zalane mlekiem i kakao (oczywiście odtłuszczone z niewielką ilością cukru, bo coś typu nestle to nie powinno nazywać się kakao tylko cukier z dodatkiem kakao), ostawione do zupełnego namoknięcia też można wziąć na wynos. Aha, przed chwilą podjadałam swój obiad na zimno i stwierdzam iż również spełnia Twoje wymagania – ryż brązowy z marchewką w kostkę, fasolką szparagową, mięsem mielonym i cebulą, zalane dwoma rozbełtanymi jajkami i zapieczone z mozzarellą 🙂 wchodzi niesamowicie… Czytaj więcej »

Marie
Gość

ooo zaraz przeczytam pomysly innych! tez mam zawsze ten sam problem i mimo ze pomyslow duzo to w wykonaniu nie jest juz tak prosto… najczesciej zabieram kanapki z ciemnych bulek na zakwasie ( prawdziwe wspaniale pieczywo ktore bardzo syci ) z twarogiem i warzywami albo szynka i warzywami lub piersia z kurczaka z obiadu dzien wczesniej. jak widac musze miec w kanapce cos bialkowego. taka kanapke zjesz, wyrzucisz papierek/folie i tyle probowalam nosic salatki, makarony z warzywami, owsianke na zimno i niestety pudelka przeszkadzaja bardzo w torbie i nei raz wylal mi sie sok ktory puscila salatka.mam jedno skladane pudelko… Czytaj więcej »

Marie
Gość

ja sie strasznie denerwuje na to ze na mojej politechnice w zasadzie kupic cos do jedzenia kiepsko!! nie mam czasu stac w kolejce w stolowce ( typ taki ze samemu sie sobie naklada i wazy ) a jeden ze sklepikow do ktorego mam najlatwiejszy dostep oferuje strasznie kiepskie zarcie.

bliziutko jest fajny sklep, ale trzeba opuscic kampus i nie zawsze zdaze obrocic w 20 min. a szkoda bo wlasnie np banan, kabanos czy kefir czasami uratowal by mnie przed smiercia glodowa

Marie
Gość

a gdzie sie uczysz bo jestem ciekawa? 🙂

Marie
Gość

aaa, dzieki 🙂 nie wiem czemu pomyslalam ze wroclaw!

eat-food-well
Gość

spróbuj kurczaka, fasole czerwoną, ananasa pokrój i wymieszaj. smakuje dobrze i na ciepło i na zimno;)

Dead Memories
Gość

Ja polecam sałatkę z ogórkiem, pomidorem, sałatą i serem feta. Za sałatkami nie przepadam, ale ta jest pyszna! 😀

CZEKO ADA
Gość
Anonimowy
Gość
Anonimowy

Ja dzisiaj wzięłam kaszę pęczak z mięskiem i sosem pomidorowym

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Ja kiedyś znalazłam przepis na sycącą przekąskę z kaszy kuskus. Odmierzamy ok. 50 g kaszy kuskus, dodajemy do niej suszone bądź wędzone śliwki, morele, żurawinę, ulubione orzechy i co tam jeszcze lubimy. 5 minut przed zjedzeniem zalewamy gorącą wodą 0,5 cm nad powierzchnię i jak kasza napęcznieje danie gotowe! Polecam, bo jest smaczne i zdrowe 🙂 Pozdrawiam Iwa:)

Anonimowy
Gość
Anonimowy
Previous
Lakier który kocham: PUPA 728 Caribbean Turquoise
Obiad do pracy/na uczelnię. Macie pomysły? :)