Jak możesz być zadbana, będąc niezbadana?! Rzuciłam dzisiaj w żywej dyskusji z @kasia_coztymseksem. Kasia oczywiście jest mądra i się bada ale powiedziała, że mam to zapisać🙃
Rozmawiałyśmy o wielu rzeczach, np. o tym, że żyjemy w dziwnym kraju, w którym seks można uprawiać (nie lubię tego słowa, to nie pole) od 15-tego roku życia, a do ginekologa można iść od 18-ego. I tak sobie rozmawiamy o tym, co ja uważam, że Kasia fajnego robi dla kobiet ucząc je o tym, że seks może być fajny i przyjemny (a nie dla każdego niestety jest😥), i co Kasia uważa, że ja robię fajnego ucząc kobiety, że powinny mieć własne pieniądze a w relacje z innymi wchodzić bo chcą, a nie z ekonomicznej konieczności🙅🏻‍♀️💸
Gdzieś tam zawędrowałyśmy w odmęty relatywnie drogiego, szczególnie dla młodych ludzi dostępu do specjalistów.
I z jednej strony tak, totalnie się zgadzam. 15 minut wizyty bez żadnych badań to 150 zł (ja tyle płacę) a jak robisz przy okazji badania to kwota się zwiększa. To rzeczywiście może to boleć. Sama byłam w miejscu, w którym oglądałam każdą złotówkę 5x
✅ALE! Priorytety, dziewczyno, priorytety! Nigdy nie miałam problemu by określić, że są rzeczy ważne i ważniejsze.
Nie wiem i nie rozumiem, jak można co 3 tygodnie chodzić na rzęsy i hybrydy, a  3 lata nie być u ginekologa. Na tej samej zasadzie nie rozumiałam Gruzinów z nowymi telefonami, ale bez zębów🤯
Na studiach miałam stary model telefonu a mój pierwszy tablet, dzięki któremu mniej kserowałam i moglam czytać książki na legimi, nagrzewał się tak mocno, że musiałam go wkładać do lodówki by odpoczął. 
Ale zawsze mam zrobione badania i nie unikam lekarzy, bo to ważne❗️
Nie mówię zresztą tylko o finansach. Łatwiej jest „zadbać o siebie” idąc na te hybrydy niż pobiegać, prawda?
Don’t get me wrong, sama lubię mieć pomalowane paznokcie, lubię, a nawet uwielbiam Julię z @mayeye_warsaw , do której chodzę na rzęsy i chciałabym, aby jej biznes się rozkręcał.
Ale! First things first. Nie możesz być zadbana i niezbadana jednocześnie. Badaj się dziewczyno, ok? Gdy następnym razem gdy powiesz sobie „ale psycholog/ginekolog/terapeuta/fizjoterapeuta” jest drogi, zastanów się czy dobrze ustalasz priorytety. Nr 1 to Ty!

Jak możesz być zadbana, będąc...

Mój detoks od social mediów nadal trwa i dzielnie trzymam się narzuconej sobie maksymalnie godziny dziennie. Streszczając się powiem tylko, że wykorzystuję moment siedzenia na tyłku w Warszawie na spotkania z tymi wszystkimi cudownymi ludźmi, których przez ciągle bycie w rozjazdach nieco zaniedbałam. Podoba mi się to, chociaż dzisiaj naszło mnie na szybkie sklecenie „tygodnika”, więc macie coś do poczytania na blogu.
Zdjęcie w Tunezji zrobiła @ewaszabatin nie mam pojęcia kiedy, ale dobrze pokazuje mój mały problem z telefonem, który stał się przedłużeniem ręki. Kolory podkręciłam presetem Madryt, od @krzysztof_adamek i @instafiltry.pl, tylko zostawiłam po swojemu niebieski.

Pytanie za sto punktów: zerknij w zakładkę „twoja aktywność” na instagramie i napisz ile czasu dziennie spędzasz w tej aplikacji. Jestem ciekawa!
#aniamaluje #szczerze_pisząc #podróże #podróżemałeiduże #wakacje ##tunezja #zakochaniwtunezji #discovertunisia @discover_tunisia @sunfunholidays #lato #afryka #tunisia

Mój detoks od social mediów...

Uwielbiam to zdjęcie. Książki i wzorzyste rajstopy to najpopularniejsze prezenty jakie dostaję. Prezentem jaki sama chciałabym sobie podarować jest czas⏳ Właśnie zamknęłam ogromny projekt🥳. Powinnam uczcić to kieliszkiem szampana i relaksem, tymczasem  pierwsza myśl brzmiała „o cudownie! wreszcie będę miała czas na pisanie własnego ebooka i tekstów na bloga”. A potem uświadomiłam sobie, że ja zawsze mam nad sobą coś, co POWINNAM napisać. Nie pamietam kiedy miałam od tego wolną głowę. I tak jak cenię sobie szalenie dywersyfikację przychodów i wolność twórczą jaką mi daje, tak potrzebuję też wolności OD tworzenia. Nie da się tego streścić wpisem na IG, ale Fromm swoją genialną „Ucieczką od wolności” poukładał mi kiedyś w głowie. Potrzebuję powiedzieć sobie, że mogę bez konsekwencji dla swojej psychiki być wolna od bloga i instagrama i nie czynić z nich ważnych filarów mojej tożsamości. Ustawiam sobie jeszcze ostrzejszy limit czasowy na instagrama (godzinę dziennie!). Mam ochotę pisać i wrzucać tutaj coś tylko wtedy, gdy będzie mnie na to cisnąć jak na sikanie po siedmiogodzinnej jeździe z Tbilisi do Batumi.Może będę milczeć całymi dniami, może naparzać treściami jak szalona, dowiem się tylko postanawiając, że nie muszę! Pssst! Ograniczyłam na profilu komentowanie tylko dla osób; które mnie obserwują. Kompletnie wyzwoliłam się myśli o tym, że konto powinno rosnąć. Dałam sobie do końca roku czas na wolność także od zarabiania. Jestem ciekawa co będę CHCIAŁA robić czując, że mam ten cudowny komfort, że nie muszę.

#przerwa #aniamaluje #szczerze_pisząc #rajstopy #nogi #książka #kropki

Uwielbiam to zdjęcie. Książki i...

Wrzuciłam wczoraj na stories najbardziej memiczne momenty mojego życia (są w przypiętych!) i bezkonkurencyjnie wygrał gołąb, który leciał na mój tyłek😅. Naszła mnie przy tej okazji pewna myśl, której nie mogę wyrzucić z głowy. Zostanę pewnie zjechana i już słyszę te komentarze pod tytułem „zdefiniuj kobiecość!!!1”, ale nie czuję, abym miała jakiś obowiązek coś tu definiować, tak samo jak nie umiem zdefiniować czym jest chemia między dwójką ludzi i czemu czasami nie ma jej z kimś, kto teoretycznie łapie się we wszystkie nasze kryteria a „to coś” ma ktoś, kto do nich nie pasuje😉
Więc myśl, która mnie dręczy to ta, że poza aktorkami czy piosenkarkami mało widzę kobiet odnoszących sukcesy czy dzierżących władzę, które nie ukrywałyby swojej - no właśnie - kobiecości.
I nie zrozumcie mnie źle, jestem na tym etapie, że czuję się świetnie gdy mam na sobie bluzę ze sponge bobem, ale  co takiego sprawia, że kobiety w polityce ubierają się bardziej jak Angela Merkel czy Beata Szydło niż jak nie wiem, Angelina Jolie?
Może to, że gdy Magdalena Ogórek (nie głosowałam na nią!) kandydowała w wyborach prezydenckich, to nikt nie pytał jej o poglądy,  a media opisywały wyłącznie jej sukienki i sposób układania włosów?
Co takiego sprawia, że mądra kobieta nie może podkreślić strojem swoich pośladków?
Nie, nie uważam jakoby tyłek i cycki były jedynym co mam do zaoferowania (w ogóle co za debilne określenie) więc nie czuję abym musiała to skrywać i „najlepsze zostawić na koniec”, ale drapie mnie to, gryzie i męczy. 
Jakieś spostrzeżenia?

Wrzuciłam wczoraj na stories najbardziej...

Jestem dziewczyną leniwą. Chociaż nie, nie migam się od pracy i obowiązków. Jestem po prostu wygodna! Nie dla mnie 10 kroków koreańskiej pielęgnacji, ale niestety przy wrażliwej cerze nie mogę sobie pozwolić na całkowite olanie tematu. Wrażliwa, skora do podrażnień cera szybko się na mnie zemści, jeśli nie poświęcę jej chwili uwagi wieczorem. Jeśli jesteś wrażliwcem jak ja - możesz śmiało zerknąć w drogerii na półkę z linią physio mikrobiom marki tołpa.
Moja cera nie ma ze mną lekko, bo ciągle podróżuję (zmieniam twardość wody i powietrze) a do tego nie śpię tyle ile powinnam. A z tymi kosmetykami się polubiłam, bo działają po prostu tak, jak trzeba! Na stories możecie zobaczyć jak wygląda. 
#tołpa #pielęgnacjatwarzy #physio #oczyszczanie #kosmetyki #uroda #makijaż  #pielęgnacja #blogerka #zakupy #krem #blogkosmetyczny #twarz #polskiekosmetyki #kosmetyczka #blogurodowy #piękno #kosmetyk #dzieńdobry #nawilżenie #aniamaluje 
Post we współpracy z marką @tolpa_mniej_wiecej

Jestem dziewczyną leniwą. Chociaż nie,...

Czy jeśli w Gruzji podoba mi się nie tylko to, że jest pięknie, miło i pysznie, ale też tanio, to znaczy, że akceptuję wyjątkowo niefortunne geopolityczne położenie kraju?🤔🤯
Pierwszy raz ta myśl zastrzeliła mnie gdy odnotowałam w swojej głowie, że z roku na roku mój ukochany Lwów staje się wyraźnie droższy. 
A potem dałam sobie mentalnego plaska w twarz, bo w sumie fajnie, że ludzie się bogacą. Nie chciałabym, aby Polska słynęła wyłącznie z tego, że jest tanio i można się za grosze naj*bać. 
W 2000 roku minimalne wynagrodzenie w Polsce wynosiło 700 zł. Pamiętam jak rodzice wielkim wysiłkiem kupili mi za jednym zamachem dwa pierwsze tomy Pottera. To było super, zawsze na prezenty chciałam tylko książki, ale dopiero z perspektywy gruzińskich cen zaczynam to doceniać.

Gruzja jest niesamowita nie tylko dlatego, że jest tania. Jest niesamowita tak po prostu. Różnorodna, pyszna. Z przebogatą mitologią, kulturą, alfabetem i dumą, która nie pozwala się ugiąć przed wielkim, groźnym sąsiadem. Jasne, Gruzja jest najbliższym nam kulturowo krajem będącym w top15 pod kątem niskiego Consumer Price Index (w uproszczeniu: stosunek zarobków do kosztów życia) i rozumiem, że dla wielu ludzi to będzie kraj taniej najebki, ale dla mnie to była jedna z najciekawszych podróży w życiu. 
Przy okazji; 
Czy znacie jakąś dobrze wydaną wersję gruzińskich mitów? Może być po angielsku :). #georgia #georgia🇬🇪 #georgiatravel #gruzja #podróże #podróżemałeiduże #wakacje #aniapodróżuje

Czy jeśli w Gruzji podoba...

„Nie jestem w stanie znieść myśli, że ugnę się pod naporem ich spojrzeń i pozwolę się zawstydzić. Bo nie robię nic złego. Posiadanie ciała nie jest niczym złym. To kultura, która mówi kobiecie, że jest grzeszna jest do wymiany. Nie ważne, czy ktoś stwierdzi, że grzeszne są odsłonięte włosy czy sterczące sutki, to nie kobieta jest odpowiedzialna za odczucia, które budzi w mężczyznach. Każdy sam musi nauczyć się panować nad swoimi emocjami.” Na blogu o jeszcze jednym, ale super ważnym powodzie, dla którego chodzę bez stanika. Uświadomiłam sobie ten powód dopiero wczoraj, ale jest turbo, naprawdę turbo ważny.
Chodźcie na bloga, bo warto!
#blogerka #aniamaluje #szczerze_pisząc #bodyshaming #ciałopozytywne #bodypositivity #bezstanika ##tunezja #zakochaniwtunezji #discovertunisia @discover_tunisia #tunis #wakacje #podróże #podróżemałeiduże #blogerka

„Nie jestem w stanie znieść...

Z pieskami w Gruzji jest jak z tym chłopakiem, który wpatruje się w ciebie cały wieczór i chociaż w ogóle ci się nie podoba, z grzeczności odwzajemnisz uśmiech. Albo wymienisz 5 grzecznościowych zdań, nic co wychodziłoby poza small talk, ale będziesz tego żałować przez najbliższe miesiące. Chłopak bowiem znajdzie cię na wszystkich możliwych kanałach social media (chociaż zna tylko twoje imię!) i będzie cię tam nękał aż znajdzie sobie inny cel.
No właśnie. Pieski. Jest ich dużo, brykają sobie wolno, są najedzone i zakolczykowane, ale Gruzja nie ma pieniędzy na schroniska a walka z niekontrolowanym rozrodem jest walką z wiatrakami - pieski mnożą się przecież na „terenach kontrolowanych przez Rosję”. Milutkie, łaszące się, kochane. Ale jak dasz o dwa głaski za dużo albo podzielisz się obiadem, będą za tobą łazić wszędzie i przyprowadzą kolegów.

Oczywiście noszę antybakteryjny żel do rąk i to byłby idealny moment na wplecienie w narrację reklamy, ale niestety nikt mi nie zapłacił. A szkoda!🤪
Anyway - i Gruzja i pieski spoko. Ciężko przestawić się tylko na myślenie, że one nie są bezdomne, a wolne, jak wiewiórki u nas, ale warto brać pod uwagę uwarunkowania kulturowe i ekonomiczne zanim wyda się osąd ;) #Gruzja #Georgia #georgiatravel #georgiatrip #aniamaluje #aniapodróżuje #pies #pieski #twierdza #fortyfikacje #podróże #podróżemałeiduże #dogsofinstagram #wakacje 
Fot: @troyann

Z pieskami w Gruzji jest...

Dawno się tak nie objadłam! Kocham podróże na wschód. Albo inaczej - ja kocham dzikość. Tu jest dziko, tu jest fajnie, tu jest smacznie. Jest mi dobrze. 
Właśnie zjadłam przepyszne jedzenie w knajpie w której taka potężna pani każe ci tonem nieznoszącym sprzeciwu zamówić. Liczy utarg na liczydle. Jedzenie jest obłędne. Zrobiłam sobie dzisiaj wolne od relacji na stories, ale jutro kierunek ➡️ #kazbegi. Już kupiłam rękawiczki, w poniedziałek chodziłam w letniej kiecce, jutro założę zimową kurtkę🙈
Cudowna ta #gruzja ♥️
#georiga #georgiatravel #georgiatrip #tbilisi #kaukaz #termy #łaźnie #podróżemałeiduże #podróże #aniamaluje #aniapodróżuje 
Zdj; @troyann

Dawno się tak nie objadłam!...

Proszę tylko nie osądzać skakania po dachach na obcasach, sama wiem, że to głupie! Ale te kozaki nie są bardzo wysokie a dachy term stabilne. 
#Gruzja jest niesamowita, #tbilisi jak wyjęte z jakiejś bajki. Nowoczesność miesza się z ruinami, z jednej strony wyluzowani hipsterzy w industrialnych przestrzeniach, z drugiej pobożni młodzi ludzie robiący znak krzyża przed każdym kościołem. Mityczna #kolchida zachwyca detalami, kontrastami, różnorodnością i pysznym jedzeniem. 
Ja szanuję też za to, że Gruzini totalnie potrafią w Cross selling i upselling. I wszyscy zawsze zadowoleni.
Fajnie tu, codziennie zachwyca mnie coś innego! 
#georgia #georgiatravel #podróże #podróżemałeiduże #wakacje #aniamaluje #girlswhotravel 
Zdj: @troyann

Proszę tylko nie osądzać skakania...

Przyrost włosów 1.06.2012


Po majowej aktualizacji włosów wiele się działo. Nie zrobiłam nic specjalnego w kierunku pielęgnacji włosów.

Przeszły za to farbowanie henną w kolorze dzika śliwa i małe podcięcie końcówek.
Nie umiem ocenić ile podcięłam, bo robiłam to jak zawsze – na oko 🙂
Myślę, że jest już lepiej 🙂 Kolor mocno się spłukał, ale starałam się mu w tym trochę pomóc, bo chciałabym na lato przybliżyć się do swojego naturalnego.

Niestety końce wiąż dwoją się i troją. Podcinam, smaruję olejem kokosowym i wyczyniam cuda, a i tak tydzień po ścięciu mam masę rozdwojeń i innych dziwactw z tej skali 🙂 No cóż, nie można mieć wszystkiego.
Do wymarzonych włosów wciąż wiele mi brakuje.
Za to grzywka sięga już prawie ust, a mnie znów korci jej ścięcie. Trzymajcie kciuki, żebym nie poddała się tej zachciance! 🙂


Uściski, Ania

51
Dodaj komentarz

avatar
28 Comment threads
23 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
AnonimowyAniamalujeNataliaSagasmyrgotka Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
MassieDran
Gość

Łączę się z Tobą w bólu – również zapuszczam grzywkę, która sięga już brody i coraz częściej myślę o jej obcięciu… Ale postaram wytrwać i Tobie też tego życzę :*

AnotherWorld
Gość

też mam grzywkę do brody, strasznie wygląda… ale damy radę Dziewczyny 🙂

Lallane
Gość

hehe moja grzywka już jest za brodą a i tak franca wypada zza ucha! Podcięcie końców na + 🙂 Miło że znów piszesz:)))

Klaudia
Gość

współczuję końcówek 🙁 mi praktycznie w ogóle się nie rozdwajają chociaż nie robię nic nadzwyczajnego, ot zwykła pielęgnacja, codziennie po myciu odżywka na chwilę, maska 2-3 razy w tyg., ochraniam końcówki serum silikonowym raz na tydzień- jak mi się przypomni. a podcinałam 4 miesiące temu. żebym tylko ich za wcześnie nie pochwaliła ;d

Remedy
Gość

Hej 🙂 Ja mam niestety ten sam problem z końcówkami, też wyczyniam cuda, żeby zapobiec ich rozdwajaniu a i tak się rozdwajają jak szalone.. Może wkrótce uda nam się znaleźć jakiś sprawdzony sposób na zniwelowanie tego problemu ;] A co do grzywki to widzę, że nie jestem sama. Chwilowo znów ją zapuszczam 😀 Co prawda lepiej mi z grzywką, ale trzeba przyznać, że grzywka potrafi przysporzyć wielu problemów więc dlatego co chwila jest błędne koło: grzywka-zapuszczanie grzywki- grzywka i tak w kółko 😀

luthienn
Gość

No super wyglądają! A co do końcówek to mam podobnie…rozdwajają się mniej, ale ciągle sie zbijają w te "kolonie", co mnie do szału doprowadza :< Moja grzywka sięga mniej więcej do brody, i chociaż wiem, że gorzej mi bez niej, to nie zetnę jej i znalazłam sobie na to dobry powód – będę miała o wiele więcej włosów, bo na grzywkę poszło ich bardzo dużo, nad czym ubolewam 🙁 Też możesz sobie tak tłumaczyć 😀
A co do tafli, to nie przesadzałabym, to tylko lampa błyskowa xD

Chaton
Gość

ale masz szczupłą talię… wow 🙂
piękne włosy, fakt – do Twoich wymarzonych jeszcze daleko, ale wyglądają zdrowo i są takie długie… 🙂 ja bym Cię raczej namawiała na pofarbowanie znowu na fiolet/granat (to był jakiś taki kolor pomiędzy chyba) – był piękny, z tego co widziałam na nielicznych fotkach 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

A mozesz zdradzic ile teraz masz w tali? Czy hula hoop pomoglo zauwazalnie, jesli tak to ile razy w tyg stosowalas i ile min? I po jakim czasie widzialas efekty? Ja własnie chce troche zgubic w tym obszarze (mam 67-68 cm, marzy mi sie 60), i przymierzam sie du kółka, ale nie wiem czy gra jest warta swieczki 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

rozumiem dokladnie, to wlasnie te boczki u mnie poszerzaja talie :/ Moje hula hooop nie ma ryżu, ma za to wypustki i wazy ponad kg :)No nic, od srody biore sie za ostre kręcenie, moze kiedys dojde do takich rezultatow jak ty…Chociaz w biodrach jestem węższa (tylko 93 cm) wiec proporcjonalnie bede miec szerszą talie…

Chaton
Gość

właśnie taka szczupła talia i takie pełne biodra wyglądają mega sexy 🙂 zazdroszczę! tylko u mnie hula hoop chyba by nie pomógł, pozwól, ze zapytam Ciebie, bo chyba jesteś zorientowana. jeśli już jestem bardzo szczupła (szczególnie w tej partii ciała) to hula hoop nie zadziała? po prostu hm, to wcięcie, które mam to moje maksimum? bo nie narzekam u siebie na brak tego rozrzutu, a właśnie na brak jakiegoś wyraźniejszego zarysowania, takiego odcięcia talii od bioder (mam nadzieję, że rozumiesz o co mi chodzi :D)

imprevisivel
Gość

Ja grzywkę podcinam 🙂
Moim końcówkom tez by się przydało małe podcięcie bo są w opłakanym stanie 🙁

loveyouamy
Gość

może odstawić farby?:)

Claudia
Gość

Wyglądają całkiem ładnie:) Chciałabym mieć tak długie:)
Nie ścinaj!

Angel MakeUp World
Gość

Uwielbiałam dziką śliwkę 🙂 To był naprawdę odjechany fiolet 🙂 Masz przepiękne włosy…

Mudi
Gość

Po podcięciu wyglądają bardzo ładnie 🙂
Nie ścinaj grzywki ;D Ja nosiłam grzywkę przez wiele lat, pewnego dnia postanowiłam zapuścić i to był genialny pomysł. Jest teraz długości włosów (3 lata trwało zapuszczanie) ale jest o wiele wygodniej i nie muszę się martwić że wstając rano będzie mi każdy włos odstawał w inna strone, albo że fryzjerka mi ją za krótko podetnie 😀

Klaudia
Gość

a może rozdwajają się, bo fryzjer, do którego chodzisz, ma tępe nożyczki?:)

Klaudia
Gość

http://aniamaluje.blogspot.com/2011/10/jak-szybko-rosna-wosy-wykres-i-dlaczego.html
hmm, przeczytałam właśnie tą Twoją notkę i muszę Ci powiedzieć, że w takich włosach jak na zdjęciu z książkami jest Ci bardzo ładnie! to jest, w takiej długości. sama mam teraz podobną i uważam, że jest naprawdę twarzowa i chyba na jakiś czas u mnie zostanie, bo wyleczyłam się już z przesadnie długich włosów 🙂 nie mów że krótkie włosy nie są dla Ciebie bo to nieprawda! 😉

sauria80
Gość

ja grzywkę obcinam i na nowo zapuszczam hehe

Klaudia
Gość

ja kilka dni po ścięciu też się źle czułam, ale już się przyzwyczaiłam do nowej fryzury 🙂
moje włosy jeszcze nie są całkiem zdrowe i nie wiem, czy kiedyś będą, co prawda nie były jakoś strasznie zniszczone, ale mocno przesuszone i połamane (co widać na starych zdjęciach). nie będę ich chyba jakoś specjalnie zapuszczać, ale chciałabym się już pozbyć najmocniej poszarpanej części i cieszyć się zdrowym 'odrostem' 😀

bibelotka
Gość

szkoda że kolor włosów tak słabo widoczny jestem ciekawa takiej dzikiej sliwki z bliska 🙂 Może jakies suplementy na rozdwojone koncowki ? albio jedwab 🙂 mi pomaga 🙂

Marta Rouge Blush
Gość

Świetny jest ten kolor włosów. Też mam problemy z rozdwajającymi się końcówkami, dlatego by trochę opóźnić ten proces po wyjściu od fryzjera używam keratyny do włosów i jest chyba lepiej 😉
Pozdrawiam serdecznie i zapraszam na mojego nowego bloga – http://rouge-blush.blogspot.com/, a Twojego dodaję do obserwowanych 🙂

Ewu Glapa
Gość

Heh ja mialam swoje włosy zapuszczać, ale jednak obcinam w piątek 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Mam pytanie, jaki masz tu kolor? co to za farbka? http://aniamaluje.blogspot.com/2012/03/przyrost-wosow-marzec-2012.html

Ewu
Gość

No ja już tego mojego fryzjera nie mogę się doczekać ! 😉

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Hej, pewnie już nieraz słyszałaś to pytanie. Na innym blogu wyczytalam, że napisałaś o jakiś tabletkach gdzie włosy rosną 4 cm miesięcznie. Co to za tabletki? Nie mnoge tego nigdzie u Ciebie znalesc.

smyrgotka
Gość

ladne wloski 🙂

Saga
Gość

Też kiedyś użyłam henny vanity o kolorze ciemnej czekolady i kolor wyszedł fioletowo-różowy 😛 dobrze, że się szybko sprał (tydzień :D)

Anonimowy
Gość
Anonimowy

na Twoim miejscu przestała bym używać oleju kokosowego sama po sobie wiem, że nie jest on zbyt pomocny 🙁 zacznij używać oleju migdałowego, oleju arganowego , olejku rycynowego i nafty kosmetycznej która potrafi zdziałać cuda:):)jak byś miała pytania co do masek na włosy lub ogólnie o ich pielęgnację to możesz napisać na gg:40597587:) pozdrawiam 🙂

Natalia
Gość

Podobają mi się Twoje włosy Aniu 🙂 Ciekawy kolor, no i fajna długość 🙂 Ja mam ostatnio problem z końcówkami (lub właściwie z całymi włosami :/); są bardzo zniszczone rozjaśnianiem – rozjaśniałam je na całej długości kilka razy pod rząd – przez ok. pół roku. Efekt jest opłakany, włosy cieniutkie i "poszarpane". Dotychczas za każdą wizytą u fryzjera cieniowałam, ale już nie będę tego robić, bo rzeczywiście wyglądają słabo (dzięki Twojemu wpisowi dowiedziałam się, że to może mieć wpływ na ich stan, więc dzieki ;)).. Przed przygodą z rozjaśniaczami miałam raczej grube włosy i do tego chcę wrócić, tylko nie… Czytaj więcej »

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Moja grzywka jak na razie sięga lekko za brwi, ścięłam ją prawie 2 miesiące temu i strasznie powoli rośnie..-,-
Ale słyszałam, że jest dobry sposób na wzmocnienie i szybszy porost włosów. Koleżanka kupuje w aptece drożdże piwne w kapsułkach, bierze jedną dziennie, a po jej włosach widać dużą różnicę. Są bardziej gładkie (mimo niszczenia ich farbowaniem), gęstsze i szybciej rosną. 😉

Previous
Post, w który wrzucam wszystko