Moje najlulubieńsze zdjęcie zrobione, gdy myślałam, że już po zdjęciach i się odwróciłam. Jak zawsze!

Miałam ostatnio potężny kryzys życiowy zupełnie bez powodu. Okoliczności nadal są takie same, nic się nie zmieniło, ale kryzys minął. I myślę, że to całkiem normalne, mamy różne etapy w życiu i czasem człowiek ma ochotę zwinąć się w kulkę i płakać, a czasem tańczyć. Wyjątkowo zmieniłam podejście i zamiast za wszelką cenę próbować wyjść z tego dołka, zaczęłam obserwować swoje potrzeby i za nimi podążać. Godzina leżenia i myślenia o niczym, zamiast wstania rano? Okej! Comfort food w środku nocy? Proszę bardzo. Trzy godziny w wannie i czytanie bardzo głupiej książki? Oczywiście.
Zamiast za wszelką cenę próbować poprawić swój humor, płakałam gdy miałam ochotę i wkurzałam się, gdy miałam taką potrzebę. I ojeny, czasami dobrze jest jednak poddać się fali i po prostu się na niej unieść.

Zdjęcie; @patabloguje 
#lavieparisienne #vieparisienne #frenchfashion #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #parisianblogger #frenchvibes #parismood #modeaparis  #parisianchic #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily #sukienka

Moje najlulubieńsze zdjęcie zrobione, gdy...

Te kropki przy mojej twarzy to komary.
Komary są najbardziej śmiercionośnymi zwierzętami na świecie. Zabijają więcej ludzi niż rekiny, tygrysy, czy jadowite węże. Roznoszą malarię, dengę i wirusa Zika. Drugim największym mordercą jest człowiek. Pomijając już fakt, że mordujemy w imię „Boga” „granic” „honoru” siebie nawzajem urządzając krwawe wojny, to jeszcze jesteśmy pasożytem eksploatującym ziemię ponad miarę.

Ludziom, którzy z oszczędności i dla widoków kupili domy na wsi, śmierdzi nagle rzepak i domagają się, aby rolnicy zaprzestali uprawy. Usuwamy budki lęgowe dla Jerzyków, chociaż krzywdy nikomu nie robią. A jakieś dzbany na Mokotowie wytruły staw, bo żaby im skrzeczały i „rechot był nie do zniesienia”. O tym, że sami osiedlili się koło stawu i to był ich wybór już nie pomyśleli.

Chciałabym, żeby takie piękne widoki wciąż istniały za 20, 50 i 100 lat. Ten mały pies trzęsie się z radości jak może wytarzać się w trawie. My też tacy byliśmy, ze spodniami wiecznie zielonymi od wtartej w nie przy upadku trawy🌱
Co się nam stało?

#lavieparisienne #vieparisienne #frenchfashion #howtobeparisian #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #parisianblogger #frenchvibes #parismood #modeaparis #myparisstyle #parisianchic #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily #sukienka #koszyk

Te kropki przy mojej twarzy...

Kiedyś miałam straszny ból tyłka o ludzi wychodzących na papierosa. Siedzenie długo w pomieszczeniu to dla mnie koszmar. Jak wychodzę z kina na powietrze, to czuję się jak ktoś, kto wyszedł z jaskini😅
O ile w gimnazjum i w liceum wychodziłam zawsze z palącymi znajomymi (sama nie palę) i praktycznie co przerwę byłam na powietrzu, o tyle później było z tym jakoś dziwniej.
W szkole to jedynie niektórzy nauczyciele brali mnie za palacza i patrzyli z pogardą.Ale jak uzasadnić wychodzenie gdy nie palisz?
Śmak, po prostu wychodziłam :D. A gdy ktoś mówił „ty palisz?” albo: „ale ty przecież nie palisz!” odpowiadałam „ale muszę się przewietrzyć”. I tyle! Nikt nie urwał mi głowy, nie krzyczał na mnie z powodu tych 5 minut co dwie godziny.

Zamiast pielęgnowania w sobie wkurzenia na innych, skupiłam się na sobie.
Wkurzało mnie za to poczucie, że pracując z ludźmi ktoś zawsze notuje skrzętnie w głowie jak często wychodzisz do toalety i unosi brew gdy odbierasz prywatny telefon. Nie czuję się dobrze w takiej atmosferze, jestem przerażona tym jak traktuje się pracowników w Polsce. Dlatego pracuję sobie jako freelancer na swoim.
Nigdy nie wyszło mi nic dobrego z tego pielęgnowania w głowie ukłucia „bo inni”.
I w ogóle to polecam książkę Helmuta Schoecka „Zawiść: źródło agresji, destrukcji i biedy”. Jest w niej masa socjologicznych ciekawostek i zrobiłam z niej całą masę notatek czytając za pierwszym razem. Bardzo otworzyła mi głowę!
#szczerze_pisząc #blogerka #czesc #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #parisianblogger #frenchvibes #parismood #kropki #sukienka #polkadots

Kiedyś miałam straszny ból tyłka...

Każdy czasami potrzebuje zmian, ja potrzebowałam takiej. Czuję się lekko i świeżo!
#aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily  #blogerka #włosy #zmiana #fryzura #polkadots #sukienka #kropki #haircut

Każdy czasami potrzebuje zmian, ja...

Zmęczona. Tak się ostatnio czuję. Nawet nie fizycznie, to inny rodzaj zmęczenia. Zmęczenie mnogością decyzji do podjęcia i wyborów do dokonania. Zmęczenie ilością rzeczy, walczących każdego dnia o moją uwagę. 
Kiedyś nie rozumiałam ludzi latających na all inclusive, mówiących fryzjerowi „rób co chcesz” albo wybierających buty w pierwszym sklepie, bez porównania oferty w 10 innych. Dzisiaj rozumiem. 
Każdy czasami potrzebuje odpoczynku umysłowego.

#lavieparisienne #frenchfashion #howtobeparisian #takemetoparis #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis #myparisstyle #parisianchic #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #darlingdaily #szczerze_pisząc #discoverunder50k

Zmęczona. Tak się ostatnio czuję....

Szybciej, mocniej, więcej, bardziej. Postaraj się więcej, wstawaj wcześniej, kładź się później.
Nie wiem jak wy, ale ja nie kupuję tego bullshitu. Mam pracę, którą uwielbiam - copywriterka daje mi mnóstwo satysfakcji, lubię poprawiać wyniki i czuć, że moja praca pomaga komuś zwiększyć sprzedaż albo zredukować czas spędzany na odpowiadaniu na pytania klientów, bo zgrabnie naskrobałam wyczerpujący opis. Ale też potrzebuję przerwy. Nie powinniśmy żyć w świecie, w którym pracujących ludzi często nie stać na samodzielne wynajęcia  mieszkania,  albo jedna wizyta u dentysty wpędza ich w długi. Jeden pełny etat powinien zapewniać pieniądze na godne życie.

Pamiętam jak kiedyś chciałam podkręcić kartę graficzną, by pograć w grę.
Pograłam. Chwilę.
Karta się spaliła.

Uczę się pracować mniej. Poleżeć brzuchem do góry. Zabrać książkę do parku. Odpoczywać. 
____
#lavieparisienne #vieparisienne #frenchfashion #howtobeparisian #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #parisianblogger #frenchvibes #parismood #modeaparis #myparisstyle #parisianchic #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily

Szybciej, mocniej, więcej, bardziej. Postaraj...

Kiedyś nie lubiłam swoich nóg , bo są krzywe. najkrótsze sukienki jakie nosiłam były za kolano. No i głównie wybierałam spodnie.
To było głupie, wyrosłam z tego.
Ale wiele moich koleżanek wciąż jest na tym etapie. Nie założą latem szortów bo mają nogi: za blade, za chude, za grube, z cellulitem na który na pewno wszyscy będą patrzeć, z siniakami, pajączkami albo wuj wie co jeszcze. 
Kobietom zdarza się też odmówić spontanicznego wyjścia na basen czy nad jezioro, bo się nie wydepilowały.

Hmm, chodziłam ostatnio w krótkich sukienkach, chociaż nóg nie goliłam dwa tygodnie. Zazwyczaj co niedzielę sięgam po depilator, ale jakoś jedna mi wyleciała, a w kolejną jak miałam czas na ogarnianie siebie, to zrobiła się trzecia w nocy. Nie chciałam budzić sąsiadów bo depilator chodzi jak kosiarka.
Rok temu zrobiło mi się słabo i zaliczyłam glebę. Najpierw chodziłam z dwoma dorodnymi strupami na kolanach, potem z białymi śladami po nich. I też chodziłam w krótkich sukienkach, walić to. Może ze dwa razy jakiś Janusz skomentował, że chyba był awans w pracy, ale kto rządzi moim życiem, ja, czy strach przed spojrzeniami Januszy?😉 Nieważne jak wyglądają Twoje nogi, masz prawo chodzić w czym tylko chcesz. Czy masz 45 kg czy 145, czy nogi blade czy opalone, gładkie czy owłosione, paznokcie pomalowane czy nie. Nieważne, czy masz siniaki, pajączki, strupa, mnóstwo bąbli od komarów czy cellulit. To Twoje ciało.
Rób z nim co zechcesz! 🤗

#lavieparisienne #vieparisienne #frenchfashion #howtobeparisian #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #parisianblogger #frenchvibes #parismood #modeaparis #myparisstyle #parisianchic #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily #wbutachbrilu

Kiedyś nie lubiłam swoich nóg...

Kocham lato. Sporo rzeczy w nim mnie wkurza - komary i nagrzany beton, bo wycinka drzew pod nowy parking. Ale więcej zachwyca.
Zieleń. Polne kwiatki. Rumianek. Że kwitnie czarny bez, a syrop z bzu to najlepszy dodatek do lemoniady na świecie. Że rosną maki. I dmuchawce aż się proszą o zdmuchnięcie. Można nosić zwiewne sukienki. Najlepszy strój świata, majtki, sukienka, klapki i jesteś gotowa. Że można poczytać książkę w cieniu pod drzewem. Objadać się lodami i mówić, że to dla ochłody. Chodzić do kina plenerowego. Siedzieć nad Wisłą. Zajadać się mizerią. Albo truskawkami. 
Lada moment stanieje fasolka, i będę ją z lubością polewać bułką tartą na maśle. Przy obecnych cenach masła to będzie droższe niż kawałek schabu, ale to dla mnie smak lata. Tak samo jak kalafior.
Za co Ty kochasz lato? Tylko dobre rzeczy!
#lavieparisienne #vieparisienne #frenchfashion #howtobeparisian #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #parisianblogger #frenchvibes #parismood #modeaparis #myparisstyle #parisianchic  #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily

Kocham lato. Sporo rzeczy w...

Widzicie to białe pudełko na zdjęciu? Zrobiłam sobie w Tunezji małą symulację i nie spakowałam kosmetyków. Kupiłam je na lotnisku i wcale nie wydałam na to ogromnej kwoty - ja zapłaciłam taniej niż w sieciowych drogeriach. Dużo taniej za porządny zestaw - róż, maskara, pomada do brwi i rozświetlacz zapłaciłam 113 zł zamiast rynkowej ceny 310. Chodźcie na bloga zobaczyć jak to zrobiłam ;) Rozwiewam tam też  kilka mitów związanych z podróżowaniem, w które zadziwiająco często ludzie wierzą oraz mam dla Was super zniżkę - 20% na zakupy w @aelia_duty_free_polska - idealna okazja by kupić taniej swój ulubiony podkład albo perfumy.

#Tunezja #zakochaniwtunezji #discovertunisia #podróże #rabat #zakupy #kosmetyki #podróżemałeiduże #wakacje #sukienka #lato #girlsborntotravel #travelgirl 
Post we współpracy z @aelia_duty_free_polska 
Zdjęcie; @adriandmoch

Widzicie to białe pudełko na...

Kocham lato. Nazrywałam sobie kwiatków, kupiłam kilka przepysznych rzeczy. #szparagi i #pomidory (czekoladowe, moje ulubione!) skropione oliwą i przykre boczkiem pieką się właśnie w piekarniku. Z awokado zrobię przepyszne guacamole, które zjem z gruzińskim puri (na zdjęciu w papierowej torbie, do mojego woreczka na pieczywo się nie mieści). Jestem bardzo dumna z tych zakupów, bo dało się #bezplastiku i #zerowaste, chociaż kobiałka prawie mi się rozpadła w drodze ;). Ale jestem też przerażona kierunkiem, w którym zmierzamy. Ja miałam ogromny komfort, że mogłam czasowo pozwolić sobie na zakupy na bazarku. Że miałam też taki bazarek w rozsądnej odległości. Że nie byłam po pracy obładowana własnymi siatami, służbowym laptopem, na którym zabieram pracę do domu i torebką wypchaną pudełkiem w którym noszę lunch i butelką termiczną, więc miałam wolną rękę na kobiałkę. Że mam tyle przestrzeni w głowie, by dowiedzieć się trochę więcej o środowisku i działać, a nie zaprzątam myśli kalkulowaniem z którym rachunkiem bezpieczniej się spóźnić - czy lepiej mieć zaległości za prąd czy za telefon, bo akurat musiałam wydać pilnie na dentystę a nie miałam poduszki finansowej.
Ale i tak zaraz przyjdzie tu ktoś, kto nie pozwoli mi stawiać swoich małych kroczków i palcem wytknie 3 plastry boczku na szparagach albo zakup awokado, bo do jego produkcji zużywa się dużo wody.
Myślę, że z excela jasno wychodzi, że światu bardziej przyda się 100 osób ograniczających złe nawyki o 50%, niż 3 będące w 95% eko, ale osłabiające morale innych gdy tylko wdrożą jakąś mąłą zmianę.
#zakupy #eko #próbuję #szczerze_pisząc #aniamaluje #vintage #jedzenie #czystamicha

Kocham lato. Nazrywałam sobie kwiatków,...

Przyrost włosów 1.06.2012


Po majowej aktualizacji włosów wiele się działo. Nie zrobiłam nic specjalnego w kierunku pielęgnacji włosów.

Przeszły za to farbowanie henną w kolorze dzika śliwa i małe podcięcie końcówek.
Nie umiem ocenić ile podcięłam, bo robiłam to jak zawsze – na oko 🙂
Myślę, że jest już lepiej 🙂 Kolor mocno się spłukał, ale starałam się mu w tym trochę pomóc, bo chciałabym na lato przybliżyć się do swojego naturalnego.

Niestety końce wiąż dwoją się i troją. Podcinam, smaruję olejem kokosowym i wyczyniam cuda, a i tak tydzień po ścięciu mam masę rozdwojeń i innych dziwactw z tej skali 🙂 No cóż, nie można mieć wszystkiego.
Do wymarzonych włosów wciąż wiele mi brakuje.
Za to grzywka sięga już prawie ust, a mnie znów korci jej ścięcie. Trzymajcie kciuki, żebym nie poddała się tej zachciance! 🙂


Uściski, Ania

51
Dodaj komentarz

avatar
28 Comment threads
23 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
AnonimowyAniamalujeNataliaSagasmyrgotka Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
MassieDran
Gość

Łączę się z Tobą w bólu – również zapuszczam grzywkę, która sięga już brody i coraz częściej myślę o jej obcięciu… Ale postaram wytrwać i Tobie też tego życzę :*

AnotherWorld
Gość

też mam grzywkę do brody, strasznie wygląda… ale damy radę Dziewczyny 🙂

Lallane
Gość

hehe moja grzywka już jest za brodą a i tak franca wypada zza ucha! Podcięcie końców na + 🙂 Miło że znów piszesz:)))

Klaudia
Gość

współczuję końcówek 🙁 mi praktycznie w ogóle się nie rozdwajają chociaż nie robię nic nadzwyczajnego, ot zwykła pielęgnacja, codziennie po myciu odżywka na chwilę, maska 2-3 razy w tyg., ochraniam końcówki serum silikonowym raz na tydzień- jak mi się przypomni. a podcinałam 4 miesiące temu. żebym tylko ich za wcześnie nie pochwaliła ;d

Remedy
Gość

Hej 🙂 Ja mam niestety ten sam problem z końcówkami, też wyczyniam cuda, żeby zapobiec ich rozdwajaniu a i tak się rozdwajają jak szalone.. Może wkrótce uda nam się znaleźć jakiś sprawdzony sposób na zniwelowanie tego problemu ;] A co do grzywki to widzę, że nie jestem sama. Chwilowo znów ją zapuszczam 😀 Co prawda lepiej mi z grzywką, ale trzeba przyznać, że grzywka potrafi przysporzyć wielu problemów więc dlatego co chwila jest błędne koło: grzywka-zapuszczanie grzywki- grzywka i tak w kółko 😀

luthienn
Gość

No super wyglądają! A co do końcówek to mam podobnie…rozdwajają się mniej, ale ciągle sie zbijają w te "kolonie", co mnie do szału doprowadza :< Moja grzywka sięga mniej więcej do brody, i chociaż wiem, że gorzej mi bez niej, to nie zetnę jej i znalazłam sobie na to dobry powód – będę miała o wiele więcej włosów, bo na grzywkę poszło ich bardzo dużo, nad czym ubolewam 🙁 Też możesz sobie tak tłumaczyć 😀
A co do tafli, to nie przesadzałabym, to tylko lampa błyskowa xD

Chaton
Gość

ale masz szczupłą talię… wow 🙂
piękne włosy, fakt – do Twoich wymarzonych jeszcze daleko, ale wyglądają zdrowo i są takie długie… 🙂 ja bym Cię raczej namawiała na pofarbowanie znowu na fiolet/granat (to był jakiś taki kolor pomiędzy chyba) – był piękny, z tego co widziałam na nielicznych fotkach 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

A mozesz zdradzic ile teraz masz w tali? Czy hula hoop pomoglo zauwazalnie, jesli tak to ile razy w tyg stosowalas i ile min? I po jakim czasie widzialas efekty? Ja własnie chce troche zgubic w tym obszarze (mam 67-68 cm, marzy mi sie 60), i przymierzam sie du kółka, ale nie wiem czy gra jest warta swieczki 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

rozumiem dokladnie, to wlasnie te boczki u mnie poszerzaja talie :/ Moje hula hooop nie ma ryżu, ma za to wypustki i wazy ponad kg :)No nic, od srody biore sie za ostre kręcenie, moze kiedys dojde do takich rezultatow jak ty…Chociaz w biodrach jestem węższa (tylko 93 cm) wiec proporcjonalnie bede miec szerszą talie…

Chaton
Gość

właśnie taka szczupła talia i takie pełne biodra wyglądają mega sexy 🙂 zazdroszczę! tylko u mnie hula hoop chyba by nie pomógł, pozwól, ze zapytam Ciebie, bo chyba jesteś zorientowana. jeśli już jestem bardzo szczupła (szczególnie w tej partii ciała) to hula hoop nie zadziała? po prostu hm, to wcięcie, które mam to moje maksimum? bo nie narzekam u siebie na brak tego rozrzutu, a właśnie na brak jakiegoś wyraźniejszego zarysowania, takiego odcięcia talii od bioder (mam nadzieję, że rozumiesz o co mi chodzi :D)

imprevisivel
Gość

Ja grzywkę podcinam 🙂
Moim końcówkom tez by się przydało małe podcięcie bo są w opłakanym stanie 🙁

loveyouamy
Gość

może odstawić farby?:)

Claudia
Gość

Wyglądają całkiem ładnie:) Chciałabym mieć tak długie:)
Nie ścinaj!

Angel MakeUp World
Gość

Uwielbiałam dziką śliwkę 🙂 To był naprawdę odjechany fiolet 🙂 Masz przepiękne włosy…

Mudi
Gość

Po podcięciu wyglądają bardzo ładnie 🙂
Nie ścinaj grzywki ;D Ja nosiłam grzywkę przez wiele lat, pewnego dnia postanowiłam zapuścić i to był genialny pomysł. Jest teraz długości włosów (3 lata trwało zapuszczanie) ale jest o wiele wygodniej i nie muszę się martwić że wstając rano będzie mi każdy włos odstawał w inna strone, albo że fryzjerka mi ją za krótko podetnie 😀

Klaudia
Gość

a może rozdwajają się, bo fryzjer, do którego chodzisz, ma tępe nożyczki?:)

Klaudia
Gość

http://aniamaluje.blogspot.com/2011/10/jak-szybko-rosna-wosy-wykres-i-dlaczego.html
hmm, przeczytałam właśnie tą Twoją notkę i muszę Ci powiedzieć, że w takich włosach jak na zdjęciu z książkami jest Ci bardzo ładnie! to jest, w takiej długości. sama mam teraz podobną i uważam, że jest naprawdę twarzowa i chyba na jakiś czas u mnie zostanie, bo wyleczyłam się już z przesadnie długich włosów 🙂 nie mów że krótkie włosy nie są dla Ciebie bo to nieprawda! 😉

sauria80
Gość

ja grzywkę obcinam i na nowo zapuszczam hehe

Klaudia
Gość

ja kilka dni po ścięciu też się źle czułam, ale już się przyzwyczaiłam do nowej fryzury 🙂
moje włosy jeszcze nie są całkiem zdrowe i nie wiem, czy kiedyś będą, co prawda nie były jakoś strasznie zniszczone, ale mocno przesuszone i połamane (co widać na starych zdjęciach). nie będę ich chyba jakoś specjalnie zapuszczać, ale chciałabym się już pozbyć najmocniej poszarpanej części i cieszyć się zdrowym 'odrostem' 😀

bibelotka
Gość

szkoda że kolor włosów tak słabo widoczny jestem ciekawa takiej dzikiej sliwki z bliska 🙂 Może jakies suplementy na rozdwojone koncowki ? albio jedwab 🙂 mi pomaga 🙂

Marta Rouge Blush
Gość

Świetny jest ten kolor włosów. Też mam problemy z rozdwajającymi się końcówkami, dlatego by trochę opóźnić ten proces po wyjściu od fryzjera używam keratyny do włosów i jest chyba lepiej 😉
Pozdrawiam serdecznie i zapraszam na mojego nowego bloga – http://rouge-blush.blogspot.com/, a Twojego dodaję do obserwowanych 🙂

Ewu Glapa
Gość

Heh ja mialam swoje włosy zapuszczać, ale jednak obcinam w piątek 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Mam pytanie, jaki masz tu kolor? co to za farbka? http://aniamaluje.blogspot.com/2012/03/przyrost-wosow-marzec-2012.html

Ewu
Gość

No ja już tego mojego fryzjera nie mogę się doczekać ! 😉

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Hej, pewnie już nieraz słyszałaś to pytanie. Na innym blogu wyczytalam, że napisałaś o jakiś tabletkach gdzie włosy rosną 4 cm miesięcznie. Co to za tabletki? Nie mnoge tego nigdzie u Ciebie znalesc.

smyrgotka
Gość

ladne wloski 🙂

Saga
Gość

Też kiedyś użyłam henny vanity o kolorze ciemnej czekolady i kolor wyszedł fioletowo-różowy 😛 dobrze, że się szybko sprał (tydzień :D)

Anonimowy
Gość
Anonimowy

na Twoim miejscu przestała bym używać oleju kokosowego sama po sobie wiem, że nie jest on zbyt pomocny 🙁 zacznij używać oleju migdałowego, oleju arganowego , olejku rycynowego i nafty kosmetycznej która potrafi zdziałać cuda:):)jak byś miała pytania co do masek na włosy lub ogólnie o ich pielęgnację to możesz napisać na gg:40597587:) pozdrawiam 🙂

Natalia
Gość

Podobają mi się Twoje włosy Aniu 🙂 Ciekawy kolor, no i fajna długość 🙂 Ja mam ostatnio problem z końcówkami (lub właściwie z całymi włosami :/); są bardzo zniszczone rozjaśnianiem – rozjaśniałam je na całej długości kilka razy pod rząd – przez ok. pół roku. Efekt jest opłakany, włosy cieniutkie i "poszarpane". Dotychczas za każdą wizytą u fryzjera cieniowałam, ale już nie będę tego robić, bo rzeczywiście wyglądają słabo (dzięki Twojemu wpisowi dowiedziałam się, że to może mieć wpływ na ich stan, więc dzieki ;)).. Przed przygodą z rozjaśniaczami miałam raczej grube włosy i do tego chcę wrócić, tylko nie… Czytaj więcej »

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Moja grzywka jak na razie sięga lekko za brwi, ścięłam ją prawie 2 miesiące temu i strasznie powoli rośnie..-,-
Ale słyszałam, że jest dobry sposób na wzmocnienie i szybszy porost włosów. Koleżanka kupuje w aptece drożdże piwne w kapsułkach, bierze jedną dziennie, a po jej włosach widać dużą różnicę. Są bardziej gładkie (mimo niszczenia ich farbowaniem), gęstsze i szybciej rosną. 😉

Previous
Post, w który wrzucam wszystko