TAG: Tell Me About Yourself Award

Zostałam otagowana przez http://pheeronikee.blogspot.com/
Zasady: 
– napisz kto przyznał Ci nagrodę 
– napisz 7 przypadkowych faktów o sobie
 – nominuj 15 blogerek 


1. Nigdy nie lubiłam łańcuszków i Tagów! Do tych drugich ostatnio przekonałam się, kiedy sama siebie nakryłam na czytaniu różnych faktów z życia innych osób i stwierdziłam, że to jednak fajne, bo niektóre “błahostki” są bardzo ciekawe. 

2. Obejrzałam ostatnio ze znajomymi 13 odcinków serialu “Spartakus krew i piach” (powinien nazywać się krew i cycki). Wydawało mi się, że nie cierpię takich filmów i rzeczywiście tak jest (te wylewające się flaki, mózgi i tryskającą krew naprawdę mogli sobie darować), ale oglądałam serial z… przyjemnością? Tak, to dobre słowo! 😉 Intrygi z “Mody na Sukces” przy Spartakusie to mały pikuś. Wiem, że ten serial to jedna wielka komercja (większego zagęszczenia nagich ciał na metr kwadratowy nie widziałam chyba w żadnym filmie), ale podobały mi się intrygi, złożoność bohaterów, trudności moralne i mistrzowska retoryka. Nie znam innego filmu w którym tak subtelnie i słodko miesza się z błotem jakąś osobą za pomocą… komplementu. Polecam!

3. Do ważnych spraw podchodzę z dziecinną beztroską, albo co gorsza – często decyduję się na coś dla kaprysu. Prezentacje maturalną ułożyłam sobie (w głowie!) rano w dniu matury, o innych rzeczach nawet nie wspomnę, bo mi teraz głupio przed sobą ;))

4. Uwielbiam gotować, pod warunkiem, że nie tylko dla siebie. Lubię nowe smaki, ciekawe dania, szczególnie te tanie w wykonaniu 😉

5. Ze 20 razy próbowałam zostać wegetarianką, ale za każdym razem kończy się to źle i wracam do punktu wyjścia, czyli tylko drób + ryby. Jak mój organizm się uspokoi to rzucę je definitywnie!

6. Całe życie (śmiesznie to brzmi, bo mam dopiero 20 lat :P) starałam się przytyć chociaż tyle, by ważyć minimum te 55kg. Duże porcje smażonych samodzielnie w głębokim tłuszczu frytek, tony czekolady i dodawanie majonezu do wszystkiego co tylko możliwe nie pomagały. Zawsze było 47,5 do 52 kg. Dopiero jak sobie odpuściłam, to przekroczyłam te magiczne 55 o całe 400 gram, ale to zawsze jakiś postęp. 

7. Obsesyjną wręcz miłością darzę twórczość Stachury, Tuwima i F.Mercury’ego. Duży rozrzut tematyczny, ale w każdym z nich było coś tak cholernie autentycznego, że nie dość, że się nic a nic nie dezaktualizują, to jeszcze są w stanie o każdej porze dnia i nocy poprawić mi humor.


***
Nie taguję, bo nie wiem kto chce a kto nie chce, dużo ludzi nie lubi takich zabaw, jak ktoś ma ochotę – feel free to answer 😉

moje social media:  instagram aniamalujekanał youtube – aniamalujefanpage aniamaluje

0 0 vote
Article Rating
Uściski, Ania
10 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Let's Talk Beauty
8 lat temu

boże, a myślałam, że nikt poza mną nie kocha Tuwima 🙂

Pralka
8 lat temu

ale zazdroszcze punktu 6 ;]

Anonimowy
Anonimowy
8 lat temu

Ja obsesyjnie pragnę osiągnąć 55 kg, ale.. zrzucając te zbędne 🙂 Niestety, kocham gotować – jak Ty – tylko ja również potem to wcinam, jak szalona. Pozdrawiam ciepło 🙂

Nikola
8 lat temu

Czy 55 to mało- zależy od wzrostu. 😉

Ev
Ev
8 lat temu

O rety, ale Ci zazdroszczę tego punktu 6 😛 Ja marzę o dobiciu (w sensie schudnięcia) do 60kg, ale daleka droga jeszcze przede mną 😛

Basia (basiago)
8 lat temu

Bardzo się cieszę, że uchroniłam Cię od złego zakupu – sama kupowałam w ciemno, bo nie znalazłam zdjęć w necie 🙁 Dlatego stwierdziłam, że komuś może się to przydać… A szukałam po blogach, w google i w grafice google… Pozdrawiam serdecznie!

Bella
8 lat temu

Oj, ja też tego punktu 6 zazdroszczę, chociaż jak byłam w Twoim wieku to mogłam napisać to samo 😉 A punkt trzeci pozytywnie mnie rozbawił 🙂 Agentka z Ciebie!

Sorbet
7 lat temu

Przytyć – jak to łatwo powiedzieć…
W Multikinie był koncert Queen z Barcelony niedawno. Mój tata wygląda jak FM tylko już siwy jest 🙂

Previous
Włos Ci z głowy nie spadnie, czyli jak używać Calcium Pantothenicum
TAG: Tell Me About Yourself Award

10
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x