Nie umiem się uczesać.vol2

Wrzucam to zdjęcie tylko po to, żeby zmotywować się na nowo.

Wcale nie kombinuję z włosami, niedługo znudzę się samej sobie! 
Jeśli nie mam akurat rozpuszczonych włosów albo koczka robionego metodą bylejak, to zwyczajnie spinam włosy jak na zdjęciu (także metoda bylejak). Wniosek : czeszę się jak bibliotekarka. O ile było to funkcjonalne w przedszkolu (bo weź tu pochyl się na dzieckiem i zasłoń mu włosami książkę), o tyle w realnym świecie jest to równie wygodne, co nudne.
 Czuję w sobie ogromną chęć wszelkich zmian i pełno energii, więc spróbuję przyłożyć się w końcu do tego blogowego wyzwania i może zrobić w końcu coś dla siebie…

moje social media:  instagram aniamalujekanał youtube – aniamalujefanpage aniamaluje

XOXO

Podziel się

7
Dodaj komentarz

avatar
7 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
Let's Talk BeautyAnonimowyAniamalujemadchocolateChaton Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Chaton
Gość

no faktycznie dobrze to nie wygląda 😀 a podobają Ci się wysoko upięte końskie ogony? Żeby nie było nudno to np. z jakimś kwiatem 🙂 wydaje mi się, że wyglądałabyś uroczo, tak… grzecznie 😀 poza tym masz grzywkę, więc tym bardziej pasuje 🙂

madchocolate
Gość

no co ty! piękne są takie długie kucyki ;))
ja mogę ci polecić takiego kucyka robionego na boku,tzn tak przy uchu;p zreszta sama oceń: http://t3.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcTD3LEuz2SBnkiCX6r-Std13MRegkQJfmZhwCUI68dH9OBEAiMz_qBjVBYm
sama często go robiłam gdy jeszcze miałam długie włosy;p

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Ja czeszę się ostatnio bardzo podobnie – 1. to szybka fryzura, 2. to stabilna fryzura, 3. to klasyczna fryzura, ale.. 4. to przewidywalna i nudna fryzura – ale ja Cię rozumiem, czasem nie ma czasu ani pomysłu na siebie – wtedy trzeba trochę zastanowić się nad sobą i coś zmienić – zmiany są orzeźwiające 🙂 Powodzenia w szukaniu odpowiedniej fryzury 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Podziwiam za dwa kierunki studiów 🙂 Trzeba mieć "łeb jak sklep", że się tak wyrażę! Moim zdaniem to i tak dobrze, że sięgasz po spinkę, a nie hodujesz dredów. Póki we włosach nie znajdziesz zagubionego długopisu – uważam, że nie ma się co przejmować 🙂

Let's Talk Beauty
Gość

ja nie widzę nic złego w noszeniu ciągle rozpuszczonych włosów, sama tak robię! 😀 czasem zaplatam kłosa, czasem koczek, ale głównie rozpuszczone fale.

masz teraz takie piękne włosy, pokazuj je!