Czasami czuję się jak te małe tarty -wczorajsza. Nie zawsze dzień układa się jakbym chciała. Bez powodu czuję się rozmemłana. A wiem, że jestem człowiekim zadaniowym i niektóre rzeczy muszę jak zadania traktować. Kolega mi się kiedyś żalił, że jego żona potwornie narzeka na to, że nie kupuje jej spontanicznie kwiatów i w ogóle rzadko ją zaskakuje. A kolega z tych, co to nawet zakup plecaka poprzedzają researchem i czytaniem analiz... Więc wpisałam mu te kwiaty w losowych miejscach w kalendarzu. Żona zadowolona, on pamięta o tej zupełnie niespontanicznej spontaniczności, wszystko się zgadza.
Teraz ja wpisałam sobie takie zadanie, by codziennie zrobić jedną rzecz DLA SIEBIE. Taki #selfcare, codziennie minimum jedna rzecz dla mnie. Jutro idę na rzęsy, dzisiaj to było snucie się po domu w pidżamie do piętnastej i przepyszne leniwe śniadanie. Czasem to coś dużego, czasem nie, ale zdecydowanie zbyt często jestem dla wszystkich pomocna i troskliwa, a zapominam o sobie. A Ty? Udało ci się dzisiaj zrobić coś dla siebie? •*•*•*•*•*•*•*•*•*•*•*•*•*•*•*•*•*•*•
#lavieparisienne #frenchfashion #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis 
#aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily #różowaśroda #thinkpink #discoverunder50k #aniamaluje

Czasami czuję się jak te...

Czy jest coś co wygląda bardziej idiotycznie niż influencerka robiąca sobie zdjęcia? Z jednej strony sama się z tego śmieję, z drugiej - jak nie zrobię zdjęcia jedzenia, to nie stworzę tekstu o tym, gdzie najlepiej zjeść w danym mieście. Jakbym nie robiła sobie zdjęć w Kijowie czy na Korfu, nie mogłabym stworzyć sensownego wpisu o tym, co tam zobaczyć i jak nie przepłacić ;). Prawdą jednak jest, że 100 prób uchwycenia jakiegoś kadru wygląda komicznie🙈
Ja obecnie dzięki współpracy z @canonpolska testuję ich nowe maleństwo - zoemini S. Aparat natychmiastowy, który od razu drukuje zdjęcia, ale też pozwala je zapisać na karcie albo wydrukować jakieś zdjęcie wprost z Twojego telefonu.
Na razie jestem na początku swojej zabawy i więcej powiedzieć nie mogę (poza tym, że jest mały i śliczny), ale Ty możesz zgarnąć taki sam w konkursie, który właśnie wystartował na profilu @canonpolska - wystarczy opublikować zdjęcie i oznaczyć je odpowiednimi hashtagami😊. Będę szczęśliwa, jak trafi do kogoś z moich obserwatorów :) #CanonPolska #ZachowajChwile #CanonZoemini #ZoeminiS #LiveAndCreate  #kropki #groszki #sukienka #aniamaluje #summeroutfits #ootd #lookdojour #polkadots #summer #frenchvibes #parismood #modeaparis  #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily

Czy jest coś co wygląda...

🎈Nie umiem szczerzyć się nieszczerze😉 - dlatego na większości zdjęć jestem po prostu uśmiechnięta, tak zwyczajnie. Mój nieszczery uśmiech z zębami wyglada jak uśmiech pana Harolda ze stockowych zdjęć. Równie dobrze można sobie wyobrazić, że poza kadrem porywacz trzyma wymierzony pistolet i każe mi się uśmiechać do zdjęcia, by pokazać rodzinie, że jestem cała i można wpłacić za mnie okup🤪
Dlatego zamiast zdjęcia z balonami i wesołym 4️⃣0️⃣🎉, wrzucam zdjęcie z zeszłego roku, kiedy było mi naprawdę przesuper i szczerze szczerzyłam na wszystko, bo miałam cudowny dzień😊
Nie planowałam konkursu na 40 tysięcy followersów, ale zgodnie z Waszą wolą - zapraszam!🎉 Nie wiem, czy 40 000 to dużo, czy niedużo. Zależy od kontekstu.
👉🏻 aby policzyć od 1 do 40 000 po angielsku, potrzeba 11 godzin.
👉🏻 40 000 znaków to arkusz wydawniczy
👉🏻albo liczba mieszkańców Szczecinka 👉🏻 40 000 ludzi to też liczba osób, które umierają rocznie w Polsce przez smog☹️ 40 tysięcy to bywa dużo, bardzo dużo i za dużo. W porównaniu do wielkich insta kont to pewnie malutko, ale liczy się jakość. 
I dlatego chcę Wam symbolicznie podziękować za obecność. Za czytanie tego, co piszę, dawanie lajków, komentowanie, czasami polemikę (z której sama wiele się uczę, jesteście świadkami tego, jak dojrzewają moje poglądy!) a czasami złośliwość i wbijanie szpilki, dzięki czemu wiem, że przez 12 lat działalności w sieci nabyłam na to całkowitą odporność 😉. Nie adresuję zabawy do osób, które są pazerne na nagrody, tylko do tych, którzy serio lubią tu ze mną spędzać czas. Jeśli chcesz wygrać bon/kartę podarunkową o wartości  200 zł do wybranego przez Ciebie sklepu na terenie Polski,zadanie jest proste:
🎉 wstaw na publiczne instastories w dowolnej formie informację o tym, dlaczego warto mnie śledzić na instagramie i oznacz @aniamaluje #aniamalujecelebruje
Tylko tak będę mogła zobaczyć wszystkie stories. Powinny być dostępne 24h, każda wyświetlona zobowiązuję się zaserduszkować, byś miał pewność, że ją widziałam😊
I tyle! Możesz wstawić link do tekstu, który cię zainspirował; wypisać co mój profil zmienił w twoim życiu, wstawić zdjęcie czegoś upichconego z mojego przepisu. ciąg dalszy w komentarzu👇🏻

🎈Nie umiem szczerzyć się nieszczerze😉...

Ostatnio jestem dużo bardziej asertywna. Przestałam robić rzeczy, których nie lubię, a to co do tej pory mówiłam w myślach - mówię głośno. „Niedziela mi nie pasuje, bo to mój dzień dla siebie” „Nie pożyczę ci danej rzeczy, bo ostatnio wróciła do mnie porysowana.” I tak dalej. Lubię ludzi, nawet uwielbiam! Lubię robić dla nich miłe rzeczy, większość gości dostaje u mnie obiad i jakiś deser (często mam ciasto), sama w gości nigdy nie przychodzę z pustymi rękoma. Pomagam starszemu panu wnieść jego zakupy na czwarte piętro, zanoszę jedzenie i niektóre #darylosu do jadłodzielni, często nocuję znajomych. Ale kiedy odmawiam, jestem podobno NIEMIŁA.
Bo mam czelność jeden, jedyny dzień, który jest tylko dla mnie, woleć spędzić w wannie niż spotkać się z kimś na kawę (w ogóle jak ktoś zaprasza mnie na kawę, to znaczy, że mnie nie zna🤪).
Jestem niemiła, bo nie pożyczę drugi raz aparatu komuś, kto go porysował. „Bo przecież i tak był porysowany”. Niemiła, bo drugi raz nie przenocuję kogoś, kto poprzednio obudził mnie o szóstej pytając, gdzie trzymam kawę (serio, kawa weryfikuje czy się znamy dobrze, nie piję kawy🤪).
Okej, mogę być niemiła. Całkowicie wyrosłam z potrzeby bycia lubianą przez każdego. Jeśli bycie lubianą oznacza bycie wykorzystywaną - wolę jak ten ktoś nie będzie mnie lubić.
I o jeny, jakie to było proste. Serio. Jeśli ktoś mnie szanuje i naprawdę lubi, zrozumie moje nie, gdy czegoś mu odmówię. Jeśli będzie próbował mnie emocjonalnie szantażować - widocznie nigdy tak naprawdę mnie nie szanował.
Takie proste, a jakie trudne było kiedyś. Nie mogę uwierzyć, że kiedyś tak bardzo się z tymi odmowami w środku męczyłam!
#szczerze_pisząc #lato #kapelusz #canotier #hat #sukienka #100dnibezspodni #summeroutfits #ootdfashion #ootdsubmit #parisianstyle #parismood #theparisguru #aniamaluje

Ostatnio jestem dużo bardziej asertywna....

Pamiętacie mój tekst o tym, że byłam kiedyś konkursomaniaczką? Super było zobaczyć, jak zwycięzcy loterii Hochland otrzymują kluczyki do swoich nowych aut. Ja nigdy nie wygrałam tak cennej nagrody, najbardziej wartościową rzeczą jaką dostałam był laptop :). Jestem ciekawa jak to jest u Was, wierzycie w konkursy, czy macie wrażenie, że te nagrody istnieją jedynie na materiałach reklamowych? :) Byłam osobiście, sprawdziłam - zwycięzcy istnieją :D
Co najcenniejszego kiedykolwiek udało Cię się wygrać?

@hochland_pl; #25lathochland; #loteriahochland; #hochland; #szkolniprzyjaciele #konkurs #wygrana #konkursomaniaczka #wakacje #lato #100dnibezspodni #aniamaluje #summeroutfits 
Post we współpracy z @hochland_pl

Pamiętacie mój tekst o tym,...

Dbasz o odpoczynek? Za każdym razem, gdy o nim zapominałam, to trafiał się taki z musu. Np. był czas, że miałam deadline za deadlinem, do tego mnóstwo obowiązków na studiach doktoranckich, blog na głowie i jeszcze zajęcia z dziećmi. Spałam po 3-4h i jebs - w środku tego zapieprzu strasznie się pochorowałam. 
I tak jest zawsze, im bardziej sobie podkręcałam tempo, tym w bardziej niespodziewanym momencie uruchamiała się procedura awaryjnego odłączenia mi zasilania i elo - nie chciałaś babo odpocząć, to będziesz leżeć!
Kiedyś myślałam, że to dokręcanie śrubki to cnota, że tak trzeba. Że uczciwie zarobione pieniądze, to pieniądze zarobione ciężko. I że nie zasługuję na odpoczynek. Mając 33,5 stopnia Celsjusza wyszłam ze szpitala na dwie godziny, by napisać kolokwium i wrócić.

Ogromnym przełomem było wprowadzenie niedziel tylko dla siebie. A jak w środku dnia potrzebuję drzemki, to nie piję kawy ani energetyka, tylko ją sobie ucinam.
Kiedyś pomyślałabym - pff, co za leniwa dziewucha, czym ona się niby tak zmęczyła?
Dzisiaj jestem dumna z tego, że nauczyłam się siebie szanować.

Pssst!!! Na stories jest wielkie Q&A, możecie pytać o wszystko, będę odpowiadać za jakieś 2 godzinki ;)
#szczerze_pisząc #lato #wakacje #blogerka #podróże #korfu #kerkira #grecja #summeroutfit #lookdujour #outfitinspiration #summerdress #travelgirl #girlswhotravel #aniamaluje

Dbasz o odpoczynek? Za każdym...

Jest taki mało śmieszny żart, że diabeł proponuje Polakowi cokolwiek, ale pod warunkiem, że jego sąsiad dostanie dwa razy tyle. Dom, samochód, wspaniała żona, miliony na koncie, szczęśliwe życie... Niby bajka, ale wszystko to Polakowi wydawało się marne, gdy pomyślał, że sąsiad dostanie to x2.Więc po namyśle stwierdził: diable, wyłup mi oko!Nie chcę wierzyć, że tacy jesteśmy! Wielu z nas działa społecznie na rzecz ważnych dla nich spraw. Zgłasza własne wnioski wykorzystania środków z budżetu partycypacyjnego. Gdy pokazuję na stories że sprzątam czasem śmieci po innych ludziach na pikniku czy nad jeziorem, wysyłacie zdjęcia śmieci, które sami pozbieraliście.Wiele osób ma chęci i zapał, ale nie ma po prostu czasu albo pieniędzy.
Myślę, że spodoba im się akcja Cif Witaj Piękna Polsko, gdzie jeszcze do 11.07 możecie zgłaszać miejsca, które Cif powinien poddać renowacji. Wystarczy dodać zdjęcie i opis takiego zaniedbanego murka czy przejścia, a jak uda się trafić do zwycięzkiej ósemki - resztą zajmie się Cif.

Więcej na stronie witajpieknapolsko.pl

Wpis przy współpracy w ramach akcji Cif Witaj Piękna Polsko ————————————— #lavieparisienne #frenchfashion #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis  #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily #sukienka #koszyk #kropki #polkadots

Jest taki mało śmieszny żart,...

Skok w nadświetlną.
Albo inny głupi podpis.
Uważam, że #Warszawa ma w sobie COŚ. Kiedyś jej nie lubiłam, dzisiaj uwielbiam. Jest pełna kontrastów i różnorodna, czasami szpetna, czasami piękna. Trochę jak taki brzydki patchworkowy koc dla pieska, zrobiony z niepasujących do siebie ścinków i skrawków materiału. Dziwnym trafem to właśnie ten koc pies musi mieć w legowisku, chociaż ma inne, porządne akcesoria i zabawki. 
Warszawa jest jak taki kocyk.
Z @maxozaurus 
#warszawa #warsaw #pkin #palaceofcultureandscience #igerswarsaw #palackultury #polska #poland #lato #wakacje #fontanna

Skok w nadświetlną. Albo inny...

Ładne zdjęcie? To przewiń w palcem w bok i zobacz to zrobione sekundę później :D 
A jak masz ochotę bardziej się pośmiać, to zapraszam na bloga. W najnowszym tygodniku jest streszczenie telenoweli. Płakałam ze śmiechu, bo takie głupoty oglądała moja babcia i wszystkie jej koleżanki.
Pomyśleć, że potem ci sami ludzie nam mówią „tylko w tych komputerach siedzą, nic mądrego tam nie ma” oglądaliście telenowele? Jeśli tak, jakie? Ja oglądałam Luz Clarita🙈🙈🙈 😅 #lavieparisienne #frenchfashion #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis  #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily #sukienka #wzbożu #zboże #aniamaluje #lato #lato2019 #wakacje

Ładne zdjęcie? To przewiń w...

Ale dziś ładny dzień! Widziałam mnóstwo piesków, zjadłam pyszny sernik (sama upiekłam, mój pierwszy raz z mięsistym sernikiem nowojorskim😊!) Fajne to lato!
#lato #wakacje #polemokotowskie #warszawa #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #parisianblogger #frenchvibes #parismood #modeaparis  #parisianchic #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily #sukienka

Ale dziś ładny dzień! Widziałam...

Nie wydłubujmy królikom oczu!


 Ja wiem, że to może być dla kogoś nudne, że nie warte uwagi, że to, że siamto, ale jeśli ktoś uważa się za dobrego człowieka, to powinien się przynajmniej się  zastanowić.
 Zacznę od tego, że środowiska skupione na ochronie praw zwierząt itp. strasznie zniechęcają ludzi! Powinni zmienić politykę, bo kiedy 10 raz tego samego dnia zaczepia mnie na ulicy ktoś z Green Peace, to jestem bardziej zażenowana niż skora do pomocy. 
Po drugie, z powodu pewnego rodzaju fanatyzmu i braku umiejętności podjęcia dialogu efekty działań prowadzonych przez tych ludzi są malutkie. Nie neguję jednak ich wkładu w lepsze jutro, ale delikatnie sugeruję troszkę inne metody…

 Myślę, że  z powodu jednego czy dwóch produktów który nie jest cruelty-free nie warto rezygnować z zainteresowania problemem. Gdyby to było forum jakiejś PETY or sth, to pewnie by mnie zlicznowali za te słowa, ale serio tak uważam. Sama muszę np. połykać tabletki w których jest żelatyna, przyjęłam to na klatę, ale nadal staram się być rozważna przy kupowaniu kosmetyków!

 Dlaczego warto kupować kosmetyki, które nie były testowane na zwierzętach?

– bo budowanie pewności siebie na odbieraniu życia innym jest niegodne człowieka
– kosmetyki które nie były testowane są w większości dużo tańsze
– są też często bezpieczniejsze, bo testuje się zazwyczaj tylko bardzo sztuczne cholerstwa

Nie testują zwykle małe firmy niekoncernowe, wśród nich dużo polskich. Jednocześnie wspierasz więc polski biznes! 
 A kto testuje? Np. L’Oréal, czyli koncern w którego skład wchodzą np. Garnier, Helena Rubenstein, Lancôme,  Maybelline czy Vichy. (Listy pozytywnych i negatywnych firm są np. na wizażu)

 Kompletnie tego nie rozumiem! Testy na zwierzętach nie są dobrą metodą – różnice gatunkowe między ludźmi a np. królikami są zbyt wielkie. Lepszym sposobem są testy na tkankach i komórkach ludzkich. Szkopuł w tym, że są droższe. Tyle, że to nielogiczne – duży koncern nie ma kasy na takie badania? Jasne…
 W przeciwieństwie do organizacji na rzecz zwierząt, koncerny mają dobrych PR-owców i w razie co rzucają tekstem, że to dla dobra konsumenta, że warunki są dobre itp. bzdura!
 Każde zwierzę ma prawo godnie umrzeć.

Wiele z Was pewnie ma zwierzaki. Mój kot jest  ślicznym, dumnym i bystrym stworzeniem. Kiedy pomyślę, że jakiś jego daleki krewny siedzi teraz w laboratorium i testuje super tusz do rzęs który niszczy mu oczy, jest mi niedobrze. A na myśl o tym, że potem nikt go nawet nie wyleczy, tylko zabije, chce mi się płakać. 


 Co więc robić? Starać się jak najczęściej kupować produkty, które nie są testowane. A jest ich naprawdę dużo! Wymienię kilka popularnych firm : Sleek, Essence, Ziaja, Bell, Oriflame, Catrice, Bourjois, Carmex, Eveline, Iwostin, Inglot, IsaDora, Joanna, Kobo, Lumene, NYX, Pierre Rene, My Secret, Urban Decay, Sensique, Wibo, Vipera, Yves Rocher i wiele, wiele innych!

Jak widać poświęcenie wcale nie musi być wielkie, a wybór kosmetyków cruelty-free jest ogromny. Namawiam wszystkich, żeby zwracać na to uwagę. Ja np. nie mogłabym żyć ze świadomością, że moje piękne długie rzęsy okupiły śmiercią trzy króliki. Tym bardziej, że  firmy które nie testują też mają wiele świetnych kosmetyków w asortymencie.

 Unia Europejska miała wprowadzić od 2013 roku zakaz sprzedaży testowanych na zwierzętach kosmetyków, ale chodzą pogłoski, że termin zostanie przesunięty w bliżej nieokreśloną przyszłość…

Jeśli ktoś ma ochotę skopiować sobie prostą grafikę z góry tego wpisu albo z  bocznej szpalty tego bloga, proszę uprzejmie 🙂


moje social media:  instagram aniamaluje

kanał youtube – aniamaluje

fanpage aniamaluje

Uściski, Ania

18
Dodaj komentarz

avatar
18 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
Vea | Vea LovelinessSorbetcareaboutmyselfAniamalujeAnonimowy Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Pralka
Gość

Bardzo się cieszę, że trafiłam na taki Twój post 🙂 jak wiadomo – bardzo w klimacie mojego bloga 😉 Pojawiło się tylko kilka nieścisłości, jak chociażby zakaz sprzedaży testów na zwierzętach – ten zakaz w UE istnieje i ma się dobrze, ale to nie chodzi o testowanie gotowego produktu, gotowy produkt, o ile nie zrobi nic człowiekowi, to zwierzęciu też teoretycznie spustoszenia w ciele nie powinien. Rozchodzi się o testowanie SKŁADNIKÓW, które jest już legalne. I często kwestia nie tyczy się samego producenta, bo producent nie testuje składników, może co najwyżej gotowy produkt, ale nie sprawdza dostawców surowców, które już… Czytaj więcej »

Ev
Gość

To smutne, że tak "poważane" firmy jak L'oreal czy Vichy testują na zwierzętach… Z tych przez Ciebie wymienionych mam po jednym kosmetyku z tych firm, ale postaram się już więcej po nie nie sięgać. Na szczęście wygląda na to że dobre ponad 90% moich kosmetyków jest nie testowane na zwierzętach.

charmante bergamote
Gość

popieram jak najbardziej promowanie kosmetyków nie testowanych na zwierzakach!
dobrze, że zrobiłaś taką notkę

Idalia
Gość

Aniu, a mnie zastanawia wpis na wizażu:
"Nestlé:
– Karma dla zwierząt: Alpo, Bonio, Bonzo, Darling, Dog Chow, Felix, Friskies, Go Cat, Gourmet, Matzinger, Omega Complete, Pro Plan, Purina, Spillers, Vital Balance, Winalot".
To kto ma to testować jak nie zwierzaki? Przecież to karma dla nich? Sama nie wiem co myśleć o tym Nestle.

Ogólnie to testowanie to tragiczna sprawa. Sama mam labradorkę i nie wyobrażam sobie, żeby przeprowadzano na niej jakieś testy :/

*Natalia*
Gość

Świetny post, gratuluję. Ja nie kupuję, a przynajmniej staram się nie kupować kosmetyków testowanych na zwierzątkach. Najbardziej boli fakt, że największy koncern i potentat Loreal, właściciel wielu marek jest głównym "szkodliwcem" i niestety jego kosmetyki są bardzo popularne…
Ludzi to nie boli, więc kupują.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

To drugie zdjęcie okropne, a fuj 😛 Ja kupuję właśnie z tych firm co wymieniłaś, jestem wrażliwcem i nie lubię kiedy zwierzętom dzieje się krzywda…

Kasia
Gość

Ziaja i Yves Rocher to świetne firmy, przepadam za kosmetykami tych marek i cieszę się, że nie są testowane na zwierzętach.

Nigdy nie mam czasu na sprawdzenie tych list, nigdy nie starcza mi czasu i zapału, by szukać na sklepowych półkach kosmetyków wolnych od okrucieństwa… Nie ukrywam – w głębi duszy mnie to męczy. Jest to jedna z tych rzeczy, które są we mnie do poprawki.

Fajnie, że tu zajrzałam, Ziaja i Yves na Białej Liście poprawiły mi humor! :)))

Annathea
Gość

Uff, nie ma prawie nic z tego co używam :). Poczułam się nieco lepiej.

Mnie strasznie zastanawia obecność w zestawieniu Liptona i innych herbat. Jakiego rodzaju testy na zwierzętach mogą być tu przydatne?

HairCare
Gość

Bardzo fajnie, że zrobiłaś taki wpis -ie widziałam go wcześniej… Szkoda, że dziewczyny o blogach z malowidłami nie popierają takich akcji 🙁

redhead
Gość

Popieram taką akcję 🙂
Obrazek z tym króliczkiem, który jest klepany po główce naprawdę mi się spodobał i znalazł się u mnie na pasku bocznym z przekierowaniem właśnie tutaj,
wiem, że się nie obrazisz ;p

Naprawdę bardzo fajny post i zdjęcia 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Całkowicie się z Tobą, zgadzam i cieszę się, że blogerki coraz czesciej poruszają ten problem, ponieważ w pewien sposób stajecie się dla nas czymś w rodzaju wyroczni jeśli chodzi o wybór kosmetyków. Piszę bo chcialam zwrócić uwagę na problem różnic między gatunkowych, np. do testów kropli do oczu, używa się królików ponieważ mają one znacznie bardziej wrażliwe oczy, dzięki czemu koncerny mają pewność, że dawka leku zawarta w konkretnych kroplach nie będzie szkodliwa dla ludzi.
Oczywiście osobiscie jestem za prowadzeniem badań na syntetycznych odpowiednikach!
pozdrawiam, Dzigy

careaboutmyself
Gość

popieram!

Sorbet
Gość

Lipton należy do unilever, który trzyma w łapie wiele firm kosmetycznych. Swego czasu na wizażu był link do art.o tym, że w Afryce chyba właściciele wykorzystywali seksualnie pracownice, które rwały listki do tej herbaty.

Pamiętajcie, że przemysł kosmetyczny to jakiś 1% testów na zwierzach. Najwięcej testuje medycyna.

Fajny blog 🙂

Vea | Vea Loveliness
Gość

Nie jestem sobie w stanie wyobrazić co czują zwierzęta, na których są testowane kosmetyki, bo nie robią tego tylko na królikach. Sama mam w domu szczurka i nie wyobrażam sobie żeby na nim coś testowali, straszne, niby tak odległe, bo nie widzimy tego na codzień, ale tak bliskie, bo takie kosmetyki używamy codziennie 🙁

Previous
Ulubiona odżywka do włosów w sprayu
Nie wydłubujmy królikom oczu!