Instagram has returned invalid data.

Rosa we włosach Provit

  Rosa to produkt który zużyłam tak naprawdę dość dawno. Opisuję jego działanie tylko dlatego, że na własną rękę zmajstrowałam sobie coś podobnego, ale o tym za jakiś czas ;))

 Buteleczkę po rosie trzymałam z dość śmiesznego powodu – ma świetny atomizer. Psik i pojawia się chmurka kropelek. Kiedy wykończyłam rosę, przelałam do umytej butelki samą wodę i miałam wspaniałe narzędzie do nauczania kota co jest dozwolone, a co nie. Przykładowo – wskakuje kot na kuchenkę – psik wodą i ucieka z podkulonym ogonem 🙂

 Producent obiecuje następujące :

Rosa we włosach
Produkt przeznaczony do włosów suchych, słabych i zniszczonych. Super szybka odżywka bez potrzeby spłukiwania (dla ludzi aktywnych) – przy prostej aplikacji wyjątkowo skutecznie nawilża wysuszone włosy. W efekcie włosy nie łamią się, łatwo się rozczesują, a co najistotniejsze ich końcówki nie ulegają rozdwojeniu. Płyn nawilżająco – odżywczy jest od dawna ceniony przez salony fryzjerskie.
Pojemność: 100 ml

 Mimo, że produkt zbiera raczej słabe recenzje, muszę przyznać, że wszystkie obietnice producenta spełnił – spłukiwać nie trzeba, aplikacja jest prosta, włosy rozczesują się łatwo i się nie łamią, a jeśli przyczyną rozdwajania się końcówek było przesuszenie, to dzięki nawilżającemu działaniu rosy problem maleje. Mimo to, cudów nie ma, a “rosa” jest dla mnie produktem jedynie przyzwoitym.
 Pamiętam, że była mało wydajna (chociaż za ok. 10 zł nie spodziewałam się cudów). Psik i już widać znaczący ubytek.

 Wybaczcie, że butelka mocno sfatygowana, ale  jak już wspomniałam – mocno eksploatowałam ją do wychowania kota 🙂
Najmocniejszą zaletą składu jest to, że jest krótki i bezsilikonowy. Dla osób które przyzwyczaiły się do oblepiania włosów silikonami, efekt stosowania rosy nie będzie zadowalający – ja jednak wolę mieć naprawdę zdrowe włosy, niż tylko ich złudzenie, mam nadzieję, że prowadzenie bloga zmotywuje mnie do szukania właściwych sposobów pielęgnacji :). Formuła produktu jest bardzo lekka.
 Wadą rosy jest niewątpliwie lekkie sklejanie włosów. Jak dla mnie – idealne psikadło kiedy włosy nie chcą słuchać – psik, dwa ruchy grzebieniem i można wyjść do ludzi. Ale kupić ponownie – nie kupię. A to z dwóch powodów – mam inną ulubioną odżywkę b/s a  włosy nawilżam na własną rękę.


moje social media:  instagram aniamalujekanał youtube – aniamalujefanpage aniamaluje

Uściski, Ania

7
Dodaj komentarz

avatar
7 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
MOBaxiliadQwetsza.AniamalujeWróżka Benia Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Bezimiennaa
Gość

nigdy nie korzystałam z tej Rosy 😉
pozdrawiam;)

obojetniejaka
Gość

Zdradź mi, co za ukochaną odżywkę b/s masz? Ja szukam już od dłuższego czasu takiego produktu, który nie miałby w składzie alkoholu. Często też po takich produktach moje włosy robią się jakieś szorstkie… tracę nadzieję:C

Wróżka Benia
Gość

Trzeba wypróbować;)
Pozdrawiam i zapraszam:)
http://anormalnyblog.blogspot.com/

Qwetsza.
Gość

Czy ja wiem, czy lakierki z Safari takie świetne ? Te neonowe, muszę nałożyć po 3 (nieraz 4!) warstwy, długo schną, a jak się zdrapują, to cały lakier z paznokcia schodzi, tak jakby można zerwać cały lakier, chyba rozumiesz o co mi chodzi. Tak więc jestem z nich średnio zadowolona, lecz nie żałuję, bo kosztowały mnie naprawdę niewiele. 😉

axiliad
Gość

Aniu a jak nawilżasz włosy, czego używasz? Fryzjer mi powiedział, że mam strasznie przesuszone włosy i muszę dużo nawilżać, szukam więc jakiejś dobrej odżywki 🙂

MOB
Gość

Ja miałam nawet chyba do tej pory gdzieś leży, i nie powiem zła nie była włosy faktycznie się lepiej rozczesują, ale jak dla mnie szału nie robi i dalej szukam swej odżywki KWC 😉

Previous
7 powodów dla których warto kupić olej rycynowy – cz.1
Rosa we włosach Provit