Coś tam zmalowałam…

 Tak, ja też nie wiem co to ma niby być 🙂
Zrobiłam porządki w pudełku z lakierami i znalazłam sporo takich na wykończeniu. Nie lubię wyrzucać rzeczy w których jeszcze coś jest, więc postanowiłam dać im ostatnie tchnienie przed wiecznym snem na wysypisku śmieci. A jak uratować lakier, którego jest za mało na pomalowanie dwóch całych paznokci, a za dużo, żeby wylądował w koszu?


 Oczywiście chlapiąc nim na wszystkie strony 🙂 Przyznam, że nieźle się bawiłam! Wiem jednak, że Monice nie do końca o to chodziło kiedy mówiła, że powinnam zacząć bawić się kolorami ;))

 A zrobiłam to tak :
1. Pomalowałam paznokcie białym lakierem i zaczekałam aż wyschnie.
2. Odkręciłam buteleczki z różnymi lakierami na wyczerpaniu i wpuściłam do nich po kilka kropelek wody. Zakręciłam buteleczki. Wstrząsnęłam.
3. Mazałam paznokcie w chaotyczny i nieprzemyślany sposób.
4. Po wyschnięciu zabezpieczyłam bezbarwnym lakierem.
5. Zmyłam lakier który nachlapał mi się na palce.

A tak to wyglądało kiedy jeszcze schło…


 Efekt jest dość śmieszny 🙂 Mam krótkie paznokcie z przyzwyczajenia – najpierw przez treningi karate, potem już odruchowo pilnowałam, żeby nie rosły za długie. Obecnym powodem jest moja nowa miłość – gotowanie. ucieranie na tarce czy siekanie nie lubią się za bardzo z długimi paznokciami.

Mimo całej tej błazeńskiej i śmiesznej zabawy podoba mi się efekt – co spojrzę na swoje palce, to uśmiecham się pod nosem 😉 A jak odpryśnie mi kawałek na jednym paznokciu, to zamiast zmywać całości pacnę kolorem w “dziurę” i tyle 😉




moje social media:  instagram aniamalujekanał youtube – aniamalujefanpage aniamaluje

Uściski, Ania

Podziel się

7
Dodaj komentarz

avatar
6 Comment threads
1 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
AnonimowyMigotkanikt_wielki_onaeveMargerytka Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Margerytka
Gość

Wesołe Ci wyszły, fakt:)

Chyba w sumie najważniejsze, że uśmiechasz się, jak tylko na nie spojrzysz: od razu coś pozytywnego:) Mam podobnie z moimi zwariowanymi, kosmatymi i okropnie miłymi w dotyku, palczastymi skarpetkami w optymistyczne pomarańczowo-czerwono-białe paski: kiedy tylko mam je na stopach, uśmiecham się od ucha do ucha:)

Pozdrawiam,

Margerytka

eve
Gość

Fajnie, że zaczęłaś pisać. 🙂 dodaję sobie do ulubionych, będę zaglądała częściej i obserwowała jak się zmieniasz 😉
trzymam kciuki! 🙂

nikt_wielki_ona
Gość

Do zmywania lakieru, który nachlapał mi się na palce polecam bezacetonowy korektor lakieru do paznokci, np. Ewy Schmitt.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

ciekawe 😉 zapraszam do siebie, może wpadnie Ci w oko któryś mój pomysł na paznokcie 😉

Anonimowy
Gość
Anonimowy

ale nasrałaś

Migotka
Gość

inteligencja zawsze spoko 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Hi there! This is my first comment here so I just wanted to give a quick shout out and say I really enjoy reading your blog posts.

Can you suggest any other blogs/websites/forums that deal
with the same subjects? Thank you!

Look into my site kay jewelers promo codes