Archive Pages Design$type=blogging$count=7

Jak nie zatruć się w podróży, co warto zjeść w Tajlandii + ceny 2017

Czyli o tym co jadłam i dlaczego się nie zatrułam.

Kocham jeść i to właśnie jedzenie jest dla mnie najważniejsze podczas podróży. Jednak zdarzyło mi się kilka przykrych zatruć i od tej pory mocno podszkoliłam się w temacie ich unikania. Gdy pokazuję innym zdjęcia z Tajlandii, zawsze, ale to zawsze pada pytanie - nie bałaś się tam jeść? A no nie.

Nigdy nie interesowała mnie sztuka sakralna, nie podniecam się świątyniami. Zazwyczaj wpadam zobaczyć jedną, może dwie z każdego typu. Interesują mnie natomiast ludzie. No i kuchnia. W nowych miejscach lubię uruchomić zakurzoną nieco wyobraźnię. Kim byłabym jak Greczynka, Cypryjka, Ukrainka, Tajka?  Gdzie bym jadła? Co bym jadła? Czy byłabym bardziej uśmiechnięta? Za ile bym żyła?

Paskudnie zatrułam się w Grecji. To zepsuło mi dwa dni wyjazdu. Zawsze daję sobie czas na wkurzenie się i ewentualny smutek, ale potem natychmiast wprowadzam jakiś plan naprawczy.  Wspominałam kiedyś o tym, że stosuję metodę skryptów. Oczywiście mam swoje "procedury" i za każdym razem gdy coś mnie wkurzy, uruchamiam ciąg pytań:
- Czego uczy mnie ta sytuacja?
- Jakie wnioski mogę wyciągnąć na przyszłość?
- Jak uniknąć podobnych w dalszym życiu?

Mam też "procedury" na zatrucie.

Moja ulubiona knajpka podczas pobytu w Tajlandii wyglądała tak:
 A pierwsze miejsce w jakim jedliśmy w Bangkoku... cóż. To dłuższa historia.
Wybraliśmy się do China Town. Po drodze mijały nas grube szczury i bardzo chude koty oraz mnóstwo karaluchów. Było bardzo późno i szukaliśmy czegokolwiek do zjedzenia, o ile to cokolwiek nie jest rybą lub owocami morza - o świcie czekała nas długa podróż pociągiem i zatrucie to ostatnie na co chciałabym sobie pozwolić w takiej sytuacji.
W końcu udało nam się znaleźć jaką knajpkę, czyli kilka stolików i krzeseł na świeżym powietrzu. Sąsiedni "lokal" właśnie się zamykał, więc pracownice zdezynfekowały chodnik wrzątkiem.
Usiedliśmy przy wolnym stoliku. Jeden stolik za nami przy jedzeniu przysnął pulchny Taj. Dostał od kelnera lepę na kark i się ocknął. Witamy w Bangkoku!

Tajlandia nie jest dla osób ą-ę, bułkę przez bibułkę. W większości miejsc nie umyjemy tu rączek przed posiłkiem (bo niby gdzie na ulicy?) i możemy mieć 100% pewności, że nasz sanepid nie wydałby zgody na prowadzenie działalności gastronomicznej.
Jak więc spróbować tych wszystkich pyszności i jednocześnie nie okupować toalety przez pój wyjazdu? :)


Moje żelazne zasady to:

1. Przed wyjazdem bardzo dbam o florę bakteryjną jelit. Można to zrobić na kilka sposobów, ja wybieram kiszonki. Wsuwam kiszone ogórki i kiszoną kapustę. Niestety trzeba dobrze wiedzieć jaką kupić, bo dzisiaj jako kiszoną można przypadkiem kupić kwaszoną, czyli bez tych dobrych bakterii o które nam chodzi.
Drugi sposób to picie kefirów i jogurtów naturalnych. Niektórzy wybierają się na wakacje z lekiem osłonowym i takie dostarczenie jelitom odpowiednich kultur bakterii też nie jest złe. Osobiście jestem fanką soku z kiszonej kapusty codziennie przez siedem dni poprzedzających wyjazd.

2. Zabieram ze sobą imbir kandyzowany
W tej formie się nie psuje, dobrze smakuje i zajmuje mało miejsca. Można przełożyć trochę do woreczka strunowego albo metalowego opakowania po dropsach. Rozprawia się z bakteriami, zaostrza apetyt. O imbirze jest na blogu osobny tekst, więc podrzucę jedynie link do porównywarki cen byście zobaczyli że imbir kandyzowany nie jest drogi. Ja za radą przesympatycznej  Justyny  kupuję opakowania 0,5 kg w Auchan.

3. Inne produkty ratunkowe
W podróż warto zabrać herbatę rumiankową (u mnie kilka saszetek), krople z pestek grejpfruta, węgiel aktywny i elektrolity. W Tajlandii można je kupić w każdym seven eleven i kosztują gorsze. Zdecydowanie odradzam leki zatrzymujące biegunkę, ale każdy sam decyduje o swoim zdrowiu.

4. Szczepienia
Przed podróżą warto rozważyć kwestię szczepień. Do Tajlandii nie ma obowiązkowych, ale są zalecane. Jeśli chodzi o szczepienia - są zwolennicy i przeciwnicy, warto wybrać się do tzw. "medycyny podróży" i przedyskutować sprawę z lekarzem. Ja odbyłam taką wizytę by porozmawiać o plusach i minusach przy mojej przewlekłej chorobie. Tak jak nie powinno się szczepić osób z gorączką, tak jak miałam trochę do przedyskutowania. Niezależnie od podjętej decyzji, polecam także wykupienie dobrego ubezpieczenia. Możesz być super przygotowany do podróży ale nie przewidzisz starcia z małpami albo komarami w Kambodży.

5. Gdzie jeść
Są dwie zasady - albo jemy tam gdzie miejscowi, albo korzystamy z opinii np. na TripAdvisor. Jeśli bierzemy pod uwagę opinie blogerów, proponuję wystrzegać się tych, którzy pokazują tylko piękne miejsca i zdjęcia. Stylizacja na tle cudnych miejsc ogląda się bardzo przyjemnie, ale pamiętajcie że każde miejsce można przedstawić tak:
lub tak:

Powyżej widzicie Comino (Malta). 
Warto brać pod uwagę następujące kwestie:
- Jeśli ktoś wyda dużo pieniędzy by się gdzieś dostać, może mieć problemy z przyznaniem, że było słabo. Działa tutaj racjonalizacja, mechanizm obronny znany każdemu kto interesuje się psychologią. Możecie o tym poczytać w starym, ale wciąż aktualnym tekście Pawła Tkaczyka.

(Ja dla przykładu zmieniłam telefon z Xiaomi na Iphone, ale przyznaję wprost - Iphone ma słabą baterię).

- Za promowanie niektórych miejsc blogerzy pobierają wynagrodzenie lub robią to w barterze. Bloger może być zaproszony przez miasto, hotel, biuro turystyki danego kraju. To nie jest oczywiście nic złego, ale ufam tylko opiniom blogerów poznanych już wcześniej. Jeśli produkt lub usługa nie spełnia moich oczekiwań, zawsze uznaję umowę za niebyłą. Ja współpracuję z warszawskim hotelem Sound Garden , bo bardzo mi się podoba - gdyby nie spełniał moich oczekiwań, nie kontynuowałabym współpracy. Wychodzę z założenia, że gdy ktoś sparzy się na polecanym przeze mnie produkcie to przestanie mi ufać, a to jest dużo większa wartość.

Jeśli czytamy opinie, warto zapoznać się z różnymi punktami widzenia. Inaczej dane miejsce oceni ktoś, kto podróżuje z plecakiem i budżetowo, inaczej ktoś, kto jada w drogich miejscach, inaczej osoba będąca tam na emigracji.

6. Ups, chyba mi niedobrze...
Spokojnie, to się nazywa życie :) No risk, no fun! Zaparz sobie rumianku, wypij elektrolity, zjedz trochę imbiru. Jeśli miałabym brać jakiś lek, to w zakażeniach układu pokarmowego warto mieć ze sobą nifuroksazyd (nazwa związku chemicznego). To są tanie tabletki i na pewno zamówię je przed kolejną podróżą. Nie odnotowałam żadnych różnic pomiędzy producentami, ale kluczowe jest to, że lek niszczy tylko "złe" bakterie a jeśli nie zadziała to ich nie uodporni. A jeśli stan trwa dłużej niż trzy dni lub coś Cię niepokoi... marsz do lekarza! 

Okej, to tyle z podstaw. A co takiego jadłam w Tajlandii? :D
Jedliśmy głównie tam, gdzie miejscowi lub na ulicy. Wiele dań miało tylko tajskie podpisy, więc losowaliśmy na podstawie zdjęcia lub próbując ustalić na różne sposoby czy to chicken czy.... muu :D Tak, "muu" to wbrew intuicji wieprzowina.

Jeśli pokręciłam nazwy dań, uprzejmie proszę o poprawienie.
Jeśli chodzi o przelicznik, to 100 THB=11 zł. Wygodniej jest odejmować jedno zero a na koniec dodać do całości 10%.
Kokos przy plaży - 3-5 zł (pycha)

europejskie śniadanie (15-30 zł)

Alkohol i drinki... skomplikowana sprawa. Taki jak wyżej 20-30 zł, ale jest kilka innych opcji. Piwo Chang lub Leo - 3-4 zł, breezer lub inny gotowy drink w 7eleven - 5-6 zł. Można też kupić tak zwane wiaderko. Plastikowe wiaderko (dosłownie) w którym jest 200 ml ich słabego rumu + dodatki i mnóstwo lodu. Wiadro kosztuje jakieś 25 zł i jest hitem imprez. Drinki z wiadra są bardzo słodkie i prawdę mówiąc... chyba smakowały lepiej niż to:
Mohito wygląda z pozoru przyzwoicie, jednak było mocno przeciętne. Wybraliśmy się na nie skuszeni dobrymi opiniami i nastawieni na piękny widok, bowiem po to odwiedza się Sky Bar. 
Widok na Bangkok nocą jest rzeczywiście niezapomniany, ale 


w tych pieniądzach i w miejscu określanym jako bardziej "ekskluzywne" spodziewaliśmy się czegoś innego niż słomki w papierkach :)

"Wiadro" w ładnej wersji, ok 30-35 zł. Typowe plastikowe widzieliście na snapie :).


A inne napoje?
Woda - 1zł
"herbatki" 1,20-2 zł, słodkie smaczne

Smoothie, sok - 3-5 zł, świeżo wyciskane, ale niektórzy stawiają wyciskarki dla picu a sprzedają chemię :))


Bubble tea - 3-5zł

Niektórzy uważają, że należy pić wyłącznie wodę butelkowaną. W każdej knajpie do zamówienia podają szklankę/metalowy kubek z lodem oraz dzbanek z wodą za free. Ja osobiście nie narzekam na jej jakość :). 


Najciekawsze, czyli jedzonko :)

 Nie mam pojęcia jak nazywa się ten deser, ale jest bardzo słodki :)





Ronad McDonald wygląda inaczej niż w Europie

Susząca się papryczka

Mango Sticky Rice - mango, kleisty ryż i słodkie mleczko - jakieś 3 zł :)

Kurczak na patyku za złotówkę (w tej samej cenie też np. krab)

A tu suszy się mięso... czasami lepiej nie widzieć :)

Targ wodny

 Będąc w Bangkoku spaliśmy w bardzo dobrej dzielnicy i w wieżowcu z basenem. Wykorzystałam swoje środki zgromadzone w Airbnb za polecenie serwisu innym (rejestrując się z mojego linku serwis da mi i Tobie 85 zł na pierwszą podróż - Tobie od razu, ja dostanę dopiero jak będziesz zadowolony - możesz kliknąć "chcę rabat" i dokonać rejestracji :)).
Był to strzał w dziesiątkę, ponieważ nasz gospodarz Jean-Luc mieszkał w tym samym budynku i podpowiedział nam kilka rzeczy. Mimo luksusu, mieszcząca się w budynku restauracja świeciła pustkami a mieszkańcy chodzili na mały bazar 50 metrów dalej. Trafiliśmy nawet na piąteczek, gdzie pracownicy korpo po pracy skoczyli na jedzenie i drineczka - pełen luz, uśmiechy. Nikt nie udawał wielkiego pana, nikomu nie przeszkadzały plastikowe krzesełka ogrodowe ani cerata na stole. Powyżej widzicie śniadanie za jakieś 20 zł za 3 osoby. Powybieraliśmy na targu co nam się podobało i zjedliśmy nad basenem :).



tutaj pan z uśmiechem polewa nam lody kokosowe na Khaosan Road (5 zł).

 To green curry zawsze kojarzyć będzie mi się z kobietą, która dwa stoliki dalej wyrywała sobie pęsetą włosy z nosa. Przy jedzeniu.

frytki+ryba też się znajdą :)

Taka ozdoba :D


Starbucks też się znajdzie - ceny jak u nas.

Khaosan Road - głowna ulica handlowa w Bkk :)


 W okolicy można kupić wszystko
Arbuz lub inny owoc - ok. 3zł

Naleśnik Roti - słodki, popularne warianty to nutella+banan, banan+jajko. Bangkok - 5-6 zł, Bang Tao (Phuket) pod meczetem - 3 zł



Pad Thai w jakiejś lepszej knajpce - 6 zł.  Tutaj z krewetkami :)
 Guava - coś pomiędzy jabłkiem a gruszką, pycha! 3 zł


 Na mięso jakoś nie miałam odwagi :D


 Nie masz pieniędzy - jesz sushi! 1zł sztuka :)

 Smażona cukinia, tofu i banan


Pan robił nam "spicy mango salad". Poprosiliśmy o połowę "spicy" i wzięliśmy jedną na trzy osoby. Było bardzo spicy :D
5 zł?



 BaoBao  coś jak kluski na parze. Jedliśmy wersję green curry, wieprzowina, kurczak, i z jajkiem (słodkie). Sztuka kosztuje jakąś złotówkę, są też wersje kolorowe.
Można je też kupić w seven eleven (coś jak nasza żabka czy abc)


Zupa z owocami morza - jedna z licznych wersji zupy Tom yum, też jakieś 6 zł


 Za złotówkę można kupić kokosa z kukurydzą lub czymś innym :)

Targ przed naszą ulubioną knajpką :)



Naleśnik w trakcie produkcji


 Najlepszy Pad Thai - tym razem na wynos. Pad Thai to życie *.* za 6 zł możesz kupić niebo w gębie
Znowu Tom Yum




Finezyjnie pocięty ananas - do kupienia na każdym rogu



Nasza ulubiona knajpka w Bang Tao. Goły beton, blacha falista jako daszek, krzesła ogrodowe, zdjęcie rodzinne za lodówką i... przepyszne jedzonko *.*

Jakimś cudem zgubiły mi się zdjęcia innych pyszności, które pokazywałam na snapie.

Po pierwsze - zupa z rozgotowanego ryżu, na 90% o nazwie Kao Tom Gai.  Bardzo przyjemna dla żołądka - rozgotowany na papkę ryż, imbir i trochę mięsa. Kupowaliśmy od miłej pani, za 3 zupy i wodę płacąc 60 batów, czyli 6 zł. Wciąż oglądam snapy Oli (aleksandranaj) i słyszałam że dwie zupy też kosztują 60 batów. Jedna też. :D

Drugim przepysznym daniem był kurczak z orzechami nerkowca - Gai Pad Med Ma Muang. Podawany z dużą ilością słodkiej cebulki, niebo w gębie. Koszt tego dania to 10 zł + ryż za jakieś dodatkowe 2 zł, ale niebo w gębie. Za tym kurczakiem tęsknię :).


2 tygodnie to za mało by poznać wszystkie smaki, chociaż mamy pojemne brzuszki :D Staraliśmy się brać różne rzeczy na targach i ulicznych stoiskach i próbowaliśmy wszystkiego od siebie. Pod tym względem Ola i Łukasz (prowadzą razem bloga http://aleksandranajda.com/) okazali się idealnymi kompanami. Bardzo chciałam odwiedzić Tajlandię, jednak WSZYSCY jak na zamówienie mówili:
- nie mam urlopu
- nie mam tyle pieniędzy
- boję się tak długiego lotu
- boję się Azji
- tamjest brudnooo
- boję się chorób

Pieniądze to akurat mit, bo najdroższy z całej zabawy jest lot a reszta jest bardzo tania. Wiadomo, ceny są wyższe w bardzo turystycznych miejscach (np. na wyspach PhiPhi) ale to wciąż miła odmiana po Europie. Obiad za 15 zł to już drogo.
Przy dużej elastyczności i gotowości do wyjazdu z dnia na dzień, można upolować bilety za 1600 zł w dwie strony. Bez przesiadek. Z bagażem 20kg
To zrzut ekranu z r.pl  , gdzie można upolować czartery. Ja leciałam Qatar Airways, drożej ale to był szczyt sezonu (Boże Narodzenie, Sylwester) dzięki czemu też miałam mniej zaległości w moim polskim życiu. 


Tajowie są mili, pokojowi (ale znają Muay Thai, więc lepiej nie zadzierać :)), bardzo uprzejmi i starają się mówić po angielsku. Są też naciągacze (tuk-tuki, taxi, naganiacze hotelowi i ci oferujący szycie garnituru lub ping-pong show, gdzie Tajki wystrzeliwują mięśniami pochwy piłeczki ping-pongowe i robią inne dziwne rzeczy). Tutaj najlepiej udawać, że nie rozumiesz po angielsku. Gdy chcesz złapać tuk-tuka do świątyni, często mówią - świątynia jest zamknięta, jest teraz ceremonia ale zawiozę was do innej a tamta będzie otwarta za dwie godziny. Nie wierzcie im :) 

Cenią też swój czas wolny - pani pod meczetem w dwie godziny sprzedała naleśniki - zamiast robić kolejne po prostu zaczęła sprzątać i zwijać się do domu.  Taki tam mają klimat.

Chciałabym aby i u nas chętni mogli sprzedać pierogi przy ulicy i w ten sposób dorabiać albo zarabiać. Jestem za wolnością i uważam że dobrym rozwiązaniem byłyby lokale sprawdzone przez sanepid i równolegle - takie, gdzie jesz na własne ryzyko i pretensje tylko do siebie.

W Tajlandii jedzenie było przygodą. Zamawianie na podstawie zdjęć lub chybił-trafił, smaki będące niespodziankami, dość podstawowe, surowe warunki. Czułam się jak dziecko jedzące truskawki umazane ziemią i maliny prosto z krzaka, w czasach gdy nikt nie robił afery o mokry kamień w piaskownicy.
Tajlandia smakuje jak... wolność.

Psst, to jest tekst  z wrażeniami po dwóch tygodniach, bierzcie na to poprawkę :)

wpadnijcie na bloga Oli i Łukasza - są drugi raz w Tajlandii, tym razem na pięć miesięcy - kopalnia wartościowych informacji :)

ceny aktualne na grudzień 2016.

Buziaki!

Pss, sukienka z instagrama:
Już jest! Nowy wpis a w nim #Tajlandia i jedzonko :) jutro tygodnik a kolejny będzie post o włosach :) a to #strójdnia o który padło wiele, wiele pytań - torebka skórzana @westwingpl - rewelacyjna jakość i do wielu rzeczy mi pasuje. Buty - pamiętacie jak w tekście o Lwowie pytałam Was o to jak się nazywają? Model #Melissa (Campana) był zbyt strojny na gumowe buty marki Crocs które mi się podobają zostały tylko na @eobuwie i to w maleńkim rozmiarze. Niepocieszona kupiłam balerinki na Allegro (na aliexpress są po 4-5$) bo potrzebowałam na już. Były spoko, ale jednak chciałabym w tym roku kupić fajne gumowe baleriny lub sandały - liczę na to, ze jakaś solidna marka wprowadzi delikatny model na ten rok :) potrzebuję też kupić jakieś klapki lub sandały (cieliste, bezowe, złote, brązowe) najlepiej na delikatnym koturnie wiec jeśli wiecie gdzie kupić - dajcie mi proszę znac 😘 #sukienka - kupiona w maju! Już dawno wyprzedana :( istnieje na jakiejś stronie "womanweapons" jak wpisujecie blanco con rosas , ale cena jest irracjonalna. Na szczęście znalazłam ja na aliexpress i wrzuciłam link na bloga :* w tekście o jedzonku w Tajlandii #Tajlandia #Thailand #Asia #Azja #podroze #Kwiatki #dress #100dnibezspodni #ootd #flatlay
Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Ania (@aniamaluje)


Link do niej tutaj. Ja mam S z romwe, jednak noszę z tyłu do przodu, bo nie mieści mi się biust (klik), lub robi się z niego placek (klik). Mysle ze lepiej brac M lub L i ew. zwezic (moje wymiary są tutaj)



Bądź na bieżąco! 
  INSTAGRAM ❤ FACEBOOK 
❤ FACEBOOK MONIKI 
Niektóre teksty widzą tylko subskrybenci (nie lądują na "głównej") -
 jeśli chcesz być na bieżąco, zostań obserwatorem w google lub na bloglovin :) A jeśli dany tekst Ci pomógł, sprawisz mi przyjemność, jeśli klikniesz +1 w g+ pod tekstem :)
Follow on Bloglovin
Komentując oświadczasz, że znasz regulamin

KOMENTARZE

BLOGGER
Nazwa

-40% drogeria natura -49% rossman -50% na kosmetyki #Koniecznie przeczytaj 100 dni bez spodni 15 hair project 2015 2016 2017 2018 2019 218 4-godzinny tydzień pracy 5+ 50 list afro akceptacja akcesoria aktualizacja włosów aktywne słuchanie aliexpress Amalfi Andrea anemia Angkor wat Ania poleca aniamaluje anime ankieta aplikacja aplikacje apple asertywność astor ateizm Avon Azja babcia bakterie bataty bądź duży bez pieczenia bezglutenowe biała czekolada biały laptop biblia bicie bieganie biel bingo spa biust biustonosz BLOG blogi blogowanie blond błędy bob body-shaming bohaterki botki boże narodzenie ból ucha - naturalne metody bridal hairstyles brwi buty cele cele życiowe celia ceny w Tajlandii cera Chiny chwalenie się ciało ciastka ciasto bez pieczenia ciasto francuskie ciasto kinder country ciasto snicker ciekawe blogi cienie cieniowane Claudia Shiffer co co było co jest za damo co kupić babci co kupić dziadkowi co kupić na dzień matki co kupić na promocji w rossmanie co kupić na wieczór panieński co na prezent co powiedzą inni co przywieźć z Ukrainy co przywieźć ze Lwowa co robić jesienią co robić w grudniu co robić w kwietniu co robić w lipcu co robić w listopadzie co robić w lutym co robić w maju co robić w marcu co robić w październiku co robić w sierpniu co robić w styczniu co robić we wrześniu co warto kupić na promocji rossman co warto kupić na promocji w drogerii natura co warto przeczytać co warto zrobić na studiach co zjeść w tajlandii co zobaczyć w londynie co zrobić by rude włosy nie płowiały co zrobić żeby włosy szybciej rosły creaclip cruelty-free curls Cypr cytaty czarna rzepa czas czasopisma czcionki czekolada czekolada z żelkami czekoladki czereśnie czerwiec czerwona królowa czkawka czy książki są drogie czy można narzucać wiarę czy można zmuszać do chodzenia na religię czy można zmuszać dziecko do chodzenia do kościoła czy warto lecieć na Cypr czy warto obchodzić halloween czy zapłacę cło czytanie czytnik za złotówkę ćwiczenia daktyle darmowe e-booki darmowy planer death note decubal delia demakijaż depilacja depilacja laserowa depilacja pach depresja deser desery design detoks dieta dieta śródziemnomorska diy dla dojrzałych kobiet dlaczego nie piję mleka dlaczego warto wyparzać i wymieniać szczoteczkę do zębów do 100 zł Dobre Bakterie dobre nawyki dobro dochód domodi domowe sposoby domowy sernik dowody naukowe drinki duplo dusza dzieci dzień babci dzień matki easy hairstyle edukacja egzamin egzaminy eksperci eksperymenty eld elfen lied emocje energia essence etykiety eyeliner fanatyzm FAQ farbowanie feminizm figa figi figura film filmy filozofia finanse first7jobs fit Fitocell freddie fryzura fryzura na ślub fryzury fryzury ślubne fryzury z grzywką gadżety gdańsk gdzie kupić biustonsz 65e gdzie pojechać w maju gdzie tanio kupować meble gliceryna golden blonde golden rose gotowanie Grecja gronkowiec złocisty gry grzywka gule podskórne gwiazda dnia hair trends hairstyles halloween a wszystkich świętych haloween hejt hemofobia henna historyjka motywacyjna Horchata Hot hotel hula-hoop humor hybrydy ile idzie przesyłka z Aliexpress imbir impreza inne inne. inni inspiracje inspiracje tygodnia instagram inteligencja iOS iphone iphone7 isadora italia jak aplikować wcierki jak być lepszym chrześcijaninem jak być sobą jak być szczęśliwym jak dorobić jak efektywnie czytać Jak efektywniej korzystać z sieci jak jeść figi jak kupić idealną ramoneskę jak kupować na aliexpress Jak łatwiej się skupić i wyeliminować rozpraszacze? jak mieć więcej przyjaciół jak napisać pracę licencjacką jak napisać pracę magisterską jak naturalnie wyleczyć anemię jak nauczyć się angielskiego jak nie chorować jak nie marnować czasu w sieci jak nie przejmować się zdaniem innych jak oszczędzać jak oszczędzać. jak ozdobić zeszyt jak pobrać the sims 2 za darmo jak pokonać strach przed tym jak pomóc dziecku molestowanemu seksualnie? jak poprawić koncentrację jak poradzić sobie ze złym dniem jak poszerzyć horyzonty jak powiększyć biust jak prawidłowo czyścić uszy jak przyspieszyć porost włosów jak radzić sobie z gniewem jak radzić sobie z krytyką jak radzić sobie ze stresem jak realizować cele jak rozładować napięcie jak się skupić jak się uczyć jak skutecznie notować jak sprawić by inni nas lubili jak stać się bardziej lubianym jak stać się lubianym jak stać się optymistą jak stosować olej kokosowy jak stosować wcierki do włosów jak szybko podejmować decyzje jak szybko zapuścić włosy jak tanio czytać książki jak tanio podróżować jak tanio zorganizować wakacje Jak tanio zorganizować wycieczkę do Londynu Jak tanio zorganizować wyjazd do Lwowa jak uczyć się na własnych błędach jak usprawnić mózg jak utrzymać rudy kolor jak uzyskać loki jak wybrać tablet Jak wykorzystać instagram w rozwoju jak wzmocnić odporność jak zacząć zmieniać swoje życie jak zarobić jak zarobić na monetach jak zbudować dom z butelek jak zdać maturę jak zdobyć przyjaciół jak zmotywować się do nauki jak zmotywować się do pisania pracy jak zmotywować się do sprzątania jak znaleźć znajomych jak znaleźć życiową pasję jak zorganizować wypad na Maltę jak zrobić frytki z batatów jak zrobić loki jak zrobić rosół jak zrobić smoothie jak zrobić tortillę jak zrobić własną czekoladę jak zwalczyć ból ucha jak zwalczyć stres jak zwiększyć poczucie własnej wartości Jaka jest najlepsza dieta? Najzdrowsza dieta jaką książkę przeczytać jaką lokówkę wybrać jaki blender wybrać jaki film obejrzeć Jakie buty kupić na wiosnę? Przegląd wiosna/lato 2015 jakie właściwości ma figa jantar january to do list jednodniówka londyn jedzenie jesień języki joanna kalendarz kalendarz adwentowy kalendarze Kambodża kampania kampanie kanapki kasa kasza kasza jaglana kaszel kasztany katar Khao Sok kino klasyczny sernik kłos kobiecość kobiety kochamżycie komedia kompleksy koncentracja konkurs konkursy kontrowersje korektor kosmetyki koszule kot kotlety kotlety z kaszy jaglanej kozi ser kozieradka kreatywność kredki kremy krok po kroku krótka piłka krótkie fryzury krótkie włosy krytyka krzywe nogi książka książka do przeżycia książki ksometyki kuchnia kultura kwiecień kwiecień 2016 kwiecień 2017 lakier laminowane laptop laptop do 2000 zł Larnaka lato leczenie led legimi lekcje lemoniada lęk przed ludźmi lęk przed pobraniem krwi licencjat linki linki tygodnia lista lista życzeń listopad lob loczki lody loki loki bez lokówki loki bez użycia ciepła lokówka z biedronki Londyn ludzie luksus lumpeksy lunchbox luźne Lwów Magia sprzątania maj majówka makijaż makijaż oczu maliny Malta mały biust mam problem Mani manicure Marie Kondo marzec masaż mascarpone maska maść ichtiolowa maść z witaminą A matura meble meddiet medycyna medytacja MEGAFON metale ciężkie meteoryty męskie miasta miesiąc migrena miód mleko mleko kokosowe mleko owsiane młodzież moda modne modne buty 2015 modne fryzury modne fryzury 2015 modne fryzury 2016 modne fryzury 2017 modne fryzury 2018 moja historia moje cechy moje ulubione produkty spożywcze moment.pl monety kolekcjonerskie morze motywaca motywacja mrożona kawa muffinki muzyka my secret myśli myśli rozwój na wesele na studniówkę nails najlepsza dieta najlepsza zupa NAJNOWSZE najzdrowsza dieta najzdrowszy olej świata naked 3 naked 3 podróbka naprawa zniszczonych włosów naturalna pielęgnacja naturalne metody naturalny makijaż nauka nauka języków obcych nawyki nie lubię sprzątać nieśmiałość nocleg notowanie nowe nuda nuggetsy o mnie obcasy obuwie oczy oczyszczanie odchudzanie odkładanie marzeń na później odrobaczanie odżywianie odżywienia oferty okazje okulary olej kokosowy olej rycynowy olejek olejek z drzewa herbacianego olejowanie opakowania opinia opinie optymalizm organizacja orszada oszczędzanie owoce pakowanie paletka pamiętniki z wakacji pancakes panini party Paryż pasje paznokcie pedagogika perfumy pewność siebie pędzle pielęgnacja pieniądze pierogi piersi pies pilomax pisanie pizza placenta planer planer pdf planowanie pobierz organizer pobranie krwi poczucie własnej wartości podkład podpłomyk podróże podsumowanie podsumownaie Pogoda pokój polecane książki południowe włochy pomidorowa pomoc Pompeje pomysły poniedziałkowy motywator poradnik porost włosów post sponsorowany post we współpracy z marką postanowienia postanowienia noworoczne pot potliwość Poznań PR praca praca zdalna prawa człowieka presja prezenty profile które warto śledzić na instagramie prom promocja promocja rossman promocja super pharm promocje prostownica prywata przedłużane rzęsy przedłużanie rzęs przekąski przekąski do wódki przekąski na urodziny przemoc przemoc psychiczna przemoc symboliczna przepis przepis na pomidorówkę przepis na sernik przepis na tartę przepis na tartę z białą czekoladą i mascarpone przepis na zupę pomidorową przepisy przepisy na smoothie przepisy z figami przyrost przysmaki na imprezę psychologia pudelek pull through braid PUPA pycha pytania Qatar Airways queen quiz rabaty rady recenzja regeneracja regulamin reklamy relacje relaks religia remington resentyment retusz rimmel rok szkolny rosół rossmann rozdanie rozjaśnianie rozkiminki rozkminki rozrywka rozwoj rozwojowe czwartki rozwojownik rozwój równowaga rtęć ruch rude rude włosy rzesy jedwabne rzęsy Rzęsy 1:! rzęsy 2d rzęsy metoda objętościowa Bydgoszcz rzęsy przed i po Safari Salerno samodoskonalenie samoleczenie sandwich sandwicz Seboradin self-love sen Sensique sephora seriale sernik sesja shake Siem Reap się działo silikonowy lunchbox siwe włosy skorupki skupienie słoik z uchem i słomką słowiański blond smartfon smoothie snap snapchat softsticks soraya Soumda społeczne sport sposoby na odporność sposoby na wypadające włosy sposób na pryszcze sposób na tabliczkę mnożenia spotkanie sprzątanie sprzęt ssanie oleju stopy strach strach przed oceną strach przed pobraniem krwi stres studia studiowanie studniówka styl suche włosy sukces sukienka sukienki suknie ślubne syrop z pędów sosny szacunek szampon szczęście szkoła szminka szpilki szpotawe kolana sztuczki sztutowo ślimaczki ślub śmiech śniadanie średnie włosy święta tablet tablet do 500 zł tablet na studia tag Tajlandia tangle teezer tania lokówka tanie tanie buty tanie czytanie tanie dodatki do mieszkania tanie loty tanie zwiedzanie tarta tarta snickers tartinki tech Tekst powstał w ramach współpracy z Wydawnictwem Otwartym. tekst sponsorowany tekst we współpracy z marką GOSH telefon telewizja Tesori d'oriente test the sims todo torebka torebki tortilla toruń trendy triki trolling trwałe loki tusz twarz tydzień tygodnik tygodniowe love ubrania ubranie uczucia udawany warkocz Ukraina ulubieńcy updo upięcia upięcie urban decay urlop uroda urodzinowe menu urodziny usta venita vipera w co się ubrać w szystkie w11 wady wakacje walentynki Warszawa warsztaty wazelina ważne wcierka wdzięczność wegańskie wegetariańskie weltschemerz wiara wibo wieczór panieński wigilia wilno wiosna wishlist Włochy włosy wnętrza wob woda woda brzozowa wolontariat worth following instagram profiles for better life wpływ wrapy wrażenia Wrocław wsparcie współpraca wszystkich świętych wszystkie wtyczki wybór wybrzeże amalfitańskie wychowanie wycieczka wydawnictwo wygodne wałki wymiary wyniki wypadanie włosów wyszukiwania wyzwania wyzwanie wyzwanie - bycie miłym wyzwanie30dni xiaomi youtube za darmo zabawy zaczrwienienia zakupy zakupy na Ali zapach zapalenie oskrzeli zarobki zawijaski zawiść zdejmowanie hybryd zdrowa dieta zdrowie zdupy zerowaste zeszyt zima zioła złoty blond zły humor znajomi zupa zupa dyniowa zupy zwierzęta zyski żółta sukienka życzenia życzenia noworoczne
false
ltr
item
Aniamaluje - blog o życiu po swojemu: Jak nie zatruć się w podróży, co warto zjeść w Tajlandii + ceny 2017
Jak nie zatruć się w podróży, co warto zjeść w Tajlandii + ceny 2017
Co zjeść w Tajlandii, jak się nie zatruć i jakie są ceny jedzenia
https://1.bp.blogspot.com/-j3kulzLNRWU/WHuTcV5fR1I/AAAAAAAArxo/R1C5RCb6c4Q9Yizyi3xShw-lpIGsvH43wCLcB/s1600/DSC01759.JPG
https://1.bp.blogspot.com/-j3kulzLNRWU/WHuTcV5fR1I/AAAAAAAArxo/R1C5RCb6c4Q9Yizyi3xShw-lpIGsvH43wCLcB/s72-c/DSC01759.JPG
Aniamaluje - blog o życiu po swojemu
http://www.aniamaluje.com/2017/01/jak-nie-zatruc-sie-w-podrozy-co-warto.html
http://www.aniamaluje.com/
http://www.aniamaluje.com/
http://www.aniamaluje.com/2017/01/jak-nie-zatruc-sie-w-podrozy-co-warto.html
true
3538531450758840466
UTF-8
Nic nie ma :( ZOBACZ WSZYSTKO Czytaj dalej Odpowiedz Anuluj Usuń By Główna STRONY POSTY ZOBACZ WSZYSTKO POLECANE TAGI ARCHIWUM SEARCH WSZYSTKIE Nic nie ma :( Back Home NIEDZIELA PONIEDZIAŁEK WTOREK ŚRODA CZWARTEK PIĄTEK SOBOTA NIEDZIELA PON WT ŚR CZW PT SO STYCZEŃ LUTY MARZEC KWIECIEŃ MAJ CZERWIEC LIPIEC SIERPIEŃ WRZESIEŃ PAŹDZIERNIK LISTOPAD GRUDZIEŃ Jan Feb Mar Apr MAJ Jun Jul Aug Sep Oct Nov Dec teraz minutę temu $$1$$ minutes ago godzinę temu $$1$$ hours ago Wczoraj $$1$$ days ago $$1$$ weeks ago więcej niż 5 tygodni temu Followers Follow Artykuł premium Kliknij Share aby odblokować dostęp