Archive Pages Design$type=blogging$count=7

Jak wybić się z blogiem? [BĄDŹ DUŻY]

"Jak się wybiłaś?", to najczęściej słyszane/czytane przeze mnie pytanie związane z blogowaniem. Postanowiłam więc szczerze, ze screenami i bez ściemy na wszystko odpowiedzieć, bo nie mam nic do ukrycia.
Nie uważam, abym się "wybiła" zarówno dosłownie jak i metaforycznie. Ale o tym za chwilę. Nie chcę też uchodzić za głosiciela jedynej słusznej prawdy, bo też nie uważam aby taka istniała. Nie pokażę Ci także jak się wybić, bo nie jestem w Twoich butach, ale mogę opowiedzieć o swoich błędach i swojej drodze a Ty wyciągniesz z niej wnioski. Jeśli będziesz chciał.

O co chodzi w tym cyklu? Chciałabym raz w tygodniu, może rzadziej zamieszczać tekst, który - jeśli się przyłożysz - pomoże Ci rozhuśtać bloga troszkę bardziej. Być może część materiałów będzie dostępna tylko na hasło.
Teksty będą łączyły się z ćwiczeniami w google docs, to Ty będziesz decydować o czym będzie w kolejnych odcinkach. Osoby wypełniające zadania zostawiają adres swojego bloga w komentarzu - a ja uwzględniam je przy wyborze tekstów do "linków tygodnia" w cyklu tygodnik. Teksty te cieszą się dużym zaangażowaniem, więc to mikropromocja i mały kopniak w górę dla Ciebie. Niestety nie mogę obiecać efektów, ale w taki link czasami kliknie trzysta a czasami trzy tysiące osób, przy czym są to zaangażowane osoby a nie nie bezwartościowy ruch :)).

Dlaczego to robię? Lubię pomagać innym, nie lubię trzymać czegoś tylko dla siebie. Czasami trafiam na świetnie pisany blog, wartościowe treści i widzę że ma łącznie tyle odsłon co jeden mój tekst i jest mi...przykro. Tak po ludzku.

Żeby nie było - ja sama znam teorię dotyczącą SEO, tytułowania, tagów, potęgi newslettera, ale zwyczajnie (ze szkodą dla siebie) olewam te kwestie i działam po swojemu, dlatego nie traktujcie mnie jako wyrocznię. Cykl powstaje na Wasze prośby ;).

Ok, to jedziemy z koksem.

Jak się wybiłam?
Nie wybiłam się. Jestem kulą śnieżną.
Nie było żadnego momentu, który mnie wypromował. Unikam mediów, nie lubię promować siebie. Unikałam tego nawet gdy wydałam swoją książkę i jakoś nie przeszkodziło jej to w zostaniu bestsellerem a potem ebookiem roku :).  A miałam wtedy ok. 30 tys. użytkowników bloga.

Jak widzicie - mój blog rósł sobie stopniowo, powoli i bez pośpiechu. Zaznaczyłam wyraźnie jedną "górkę" - chwilę po niej jest spadek. Chwilowy "hype" na jeden tekst daje tak naprawdę niewiele, bo ci czytelnicy w większości z Tobą nie zostaną. Przyjdą, wyjdą, zapomną, kilka procent zostanie na dłużej.
Ja jestem kulą śnieżną i to jest mój sposób. Wyobraź sobie malutką kulkę, taką śnieżkę. Twardą, zbitą. Można nią wybić okno albo walnąć komuś w nos, ale po co? Ja powoli toczę się po śniegu powiększając swoją masę. Im większa się staję, tym więcej śniegu się do mnie przyczepia. I tak sobie rosnę i rosnę. Dla mnie to ma sens, bo ten nowy śnieg się mnie trzyma i nie odpada.
"Sztuczny" ruch np. wykop, czy coś takiego w przypadku mojego bloga nie ma sensu. Jak dokleisz dużo śniegu do małej kulki to on się nie zdąży ładnie "uklepać" i odpadnie.

Jakby uprościć moje statystyki (uruchomiłam je ponad rok po odpaleniu bloga, bo wiedziałam mniej niż Jon Snow), to mam powolną tendencję wzrostową. Maleńkie przeskoki o 5-10 tys. UU to kwestia aktualizowania pozycji stron w Google, które lubi strony prowadzone długo i regularnie.

Z maleńkiej kuli zamieniłam się w taką, która ma 200 tysięcy użytkowników w miesiącu. I czasami znajdzie się ktoś kto powie o mnie "nie rozumiem czemu jej blog jest popularny", bo patrzy tylko na wynik. I boli go coś, bo chciałby mieć odsłony Ani z 2016... zapominając, że zaczynałam w 2011. Zatem prawda jest tak naprawdę mało zachęcająca dla początkujących - czas, regularność, zaangażowanie, jeszcze raz czas. A ludzie chcą mety i medalu bez przebycia dystansu i spocenia się.

Tak czy siak - jak widzicie - nigdy się nie "wybiłam" tylko powolutku sobie rosnę i rosnę. Mogłabym szybciej ale... nie mam w tym żadnego celu. Jeśli interesują Was "drogi na skróty" dajcie znać - znam sporo skrótów, które działają, ale nijak nie pasują do mojej filozofii blogowania.

Ja piszę z dwóch powodów. Bo lubię i bo lubię pomagać innym. Można prowadzić bloga z innych lub dla innych powodów i to też jest okej, ja nikogo nie osądzam :).

Skąd biorą się moi czytelnicy?

Z poleceń! To głównie. Ktoś coś przeczytał i powiedział o moim blogu koleżance. Ktoś wspomniał o moim tekście na jakimś forum, w komentarzu, na instagramie, albo na swojej prezentacji z języka polskiego w szkole (pozdrawiam Kasiu!).

W miesiącach w których mam 200 tysięcy użytkowników, 15 tysięcy z tego to ruch przygnany z dużych poleceń - moja przyjaciółka ma spory fanapge gdzie czasem mnie linkuje, czasami też moje teksty udostępnia profil Wiem co Jem.  W miesiącach w których mam mniej lub więcej ta proporcja jest podobna i taki ruch to ok. 5-7% całości.

Jak było kiedyś?
(można powiększyć - prawoklik i otwórz w nowej karcie)

Pisałam o tym, o czym pisać chciałam - to nawet nie były bartery, robiłam tym markom promocje za free, bo byłam nieświadomą niczego gąską. Jak widać - wtedy kręciły mnie włosy. Jak na typowy blog kręcący się wokół urody (miałam wtedy osobny do innych tekstów), miałam ładne odsłony i beznadziejne zaangażowanie. Urodówki piszą komentarze w stylu ładnie, pięknie, kusisz, chyba sobie kupię, tego kremu jeszcze nie miałam. I bardzo często komentują sobie nawzajem tworząc sztuczne zaangażowanie. 
Treści urodowe potrafią się pięknie klikać.
Ja natomiast nie potrafię pisać o tym, co mnie w danym momencie nie kręci. Piszę o tym, o czym sama chciałabym przeczytać.
Nawet, jeśli inni nie chcą.

Przykładem jest tekst o tym, jak pozbyłam się gronkowca. Spotkał się z maleńkim odbiorem a ci którzy go przeczytali byli na nie. Zebrałam sporo hejtu od personelu medycznego który uważa że roznoszenie gronkowca przez pielęgniarki jest normalne (sorry, powiedzcie to dziecku które potem w powikłaniu ma sepsę...),  usłyszałam że moja metoda to zabobon, szarlataństwo i jestem wiedźmą. Za to ostatnie bardzo zresztą dziękuję, bo wiedźma jest od słowa wiedza i oznaczało bardzo mądrą kobietę :)).

Wiedziałam jednak, że piszę ten tekst dla konkretnego odbiorcy. Dla siebie, tylko trochę wcześniej. Napisałam ten tekst w odpowiedzi na realną potrzebę osób, które cierpiały z tego powodu tak jak ja kiedyś. Jeśli jesteś lub byłeś w grupie docelowej dla której piszesz, to masz połowę sukcesu.

I miałam rację. Codziennie (to nie żart!) dostaję podziękowania od osób które rozwaliły sobie odporność i portfel antybiotykami z recepty od lekarza, a gronkowiec jak był tak został, a nawet się trochę rozpanoszył. Trafiły na mój blog, postukały się po czole, że co im młoda siksa nie po medycynie a po jakiejś pedagogice będzie pisać. Ale potem z bezsilności i braku innych pomysłów spróbowały i wróciły podziękować. A potem zostały stałymi czytelnikami bloga.  To typowy scenariusz.
Jednak ile osób ma gronkowca i pyta o niego doktora google? No niewiele. 
A jednak, mam na ten tekst około 100 odsłon dziennie. Oczywiście mogłam poddać się presji i go usunąć, ale nie jestem człowiekiem tego typu. Wiedziałam po co go piszę i byłam pewna swego. Dlatego, że to przeżyłam.

Nie mogę pisać o pielęgnacji zdrowych włosów, bo takich nie mam. Umiem pisać tylko o tym, co osobiście mnie dotyka lub dotykało. Kręci lub kiedyś kręciło.

Staram się być autentyczna. Jak widzicie, nie ma w tym żadnego sekretu ani tajemnej formuły.
Jestem sobą i na blogu jest dokładnie tak samo. Z tym, że mam jasno postawioną granicę prywatności (chociaż ta się klika najbardziej).

Gdyby jednak chodziło mi o same liczby, a nie o czytelników, chodziłabym na skróty. Tylko co mi po tym? Mogłabym poprosić przyjaciółkę o kilka turbolinków i wykupić płatną promocję na fejsie i miałabym bez wysiłku 250 tys. UU miesięcznie. Ale to nie byliby moi czytelnicy, tylko ludzie z łapanki i co miesiąc musiałabym sztucznie przedłużać ten stan kolejną łapanką i tanią promocją nie w moim stylu. UU nie są wartością auteteliczną. Są skutkiem ubocznym mojej działalności.

Mój blog to ja, gdy mniej piszę - mam mniej odsłon. Gdy nie dzieje się u mnie nic ciekawego - nie piszę nic ciekawego - ludzie nie mają co czytać :). 

Ile mam teraz odsłon tekstów? To trudne pytanie. Tekst w sensie TEKST to ok. 10 tysięcy przeczytań. Zdarzają się takie, które od razu mają 30 K i więcej. Mam jednak odbiorców czytających tylko określone treści (np. tylko rozwój, tylko zdrowie, tylko włosy), mam takich którzy czytają "wszystko co napiszę". Ja lubię czasami pisać rzeczy, które kompletnie się "nie klikają" i chociaż to nie daje efektów - konsekwentnie w to brnę. Bo lubię.
Oczywiście mam też teksty które najpierw są przeciętne ale polecacie je dalej i rosną jak małe kule śnieżne :).

Prawoklik, otwórz w nowej karcie i będzie większe.

Strzeliłam screen w przypadkowym miejscu i po kolei z legendą :).
Żółte to tygodniki. Tygodniki skupiają określonych odbiorców, tych najwierniejszych, którzy czytają "wszystko co napiszę" bo lubią wiedzieć co u mnie. Nie przychodzą po konkretne treści - przychodzą dla mnie. Lubią mydło i powidło  ten cykl jest ukłonem dla nich. 
Czerwone to teksty, które klikają się bardzo słabo. Nie jesteście fanami podróży. Jednak piszę te teksty dla młodszej siebie. Dla kogoś kto jak ja - szuka tych informacji w sieci i chce ich od szczerej Ani a nie od bezosobowego portalu. Chociaż wiem że te teksty są słabo czytane, wciąż je piszę. Bo lubię. Gdyby zależało mi na odsłonach, już dano bym tego nie robiła i skupiała się na lepszych treściach.

Zielone to właśnie te "lepsze treści". Typowy tekst ma ok. 8-10 tysięcy przeczytań w pierwszym tygodniu, czasami przeżywają swoją drugą młodość gdy ktoś sobie o nich przypomni. 
Są też bardzo popularne w sieci cytaty z mojego bloga, które nie są w żaden sposób powiązane z moim blogiem - np. daaaaawno temu napisałam tekst o walentynkach singla. Życie się milion razy zmieniło a cytat z tekstu krąży po sieci... a potem jest modyfikowany przez innych jako ich własna myśl :D

To jeden z kilku cytatów z mojego bloga, które krążą po sieci niezwiązane ze mną. Można paść ze śmiechu gdy twoją myśl udostępnia jako głęboką nielubiana koleżanka ze szkolnych lat albo nauczyciel (nie wiedząc, że to cytat ze mnie :D). Polecam, genialne uczucie poczuć się jak Coelho gimbazy.

Dlaczego nie skupiam się na lepszych treściach? Och, po prostu dlatego, że nie lubię pisać na siłę. Lubię pisać często, bo wtedy nie zastanawiam się tylko piszę od razu. Im dłuższą mam przerwę, tym bardziej dopada mnie blokada przed pisaniem. Poza tym - życie nie składa się z samych deserów. Deser jedzony codziennie powszednieje i przestaje być czymś premium. Tworzenie tylko takich treści nie ma też specjalnie sensu, bo nie pasuje do moich wartości, na czele których jest szczerość i autentyczność. 
I'm just a regular everyday normal guy…Nothin' special bout me Mutha Fucka

Jestem normalna, moje życie nie składa się z samych deserów i nie zamierzam tworzyć obrazu  w którym tak by było :).

Typowe zdjęcie z mojego bloga - wiatr dodający plus 10 kilogramów, włosy na twarzy :D

Muszę jednak dodać swoje trzy grosze. Mój blog szybko przestał być jednym z wielu takich samych blogasków. Nie robię tego co jest modne (aktualnie chyba mazy z akwareli, font sweet pea brombello i zdjęcia na białym stoliczku z kwiatami w tle) bo nie lubię wchodzić na blogi z których każdy wygląda tak samo. To nie znaczy, że te blogi są złe, ale ja lubię autentyczność i unikalność.  W 2012 uruchomiłam cykl "rozwojowe czwartki" - jeśli chodzi o odsłony - był totalną klapą, bo ludzie nie lubią czytać ani pracować nad sobą. Przecież to cały świat ma się zmienić, nie oni :D Mimo to - czytały go bardzo specyficzne, zaangażowane osoby a mój blog zaczął być kojarzony z tymi czwartkami bardzo mocno. Jeden rozwojowy czwartek wbrew pozorom to dłuuuuugi research, czytanie artykułów naukowych i tworzenie arkusza. Bardzo czasochłonne i pracochłonne. Nie traktuję odsłon jako mierzalnego efektu - gdyby nie czwartki, nie wydałabym książki :).
  Potem stworzyłam cykl rozwojownik, który tak spodobał się Gdańskiemu Wydawnictwy Psychologicznemu, że przypadkiem wpadło na ten sam pomysł i okładkę w tej samej stylistyce, pisaną tym samym fontem :DDDD  (więcej o tym tutaj).

Na ten moment to już wszystko. 
Podsumowując - raz w tygodniu (może raz na dwa) konkretny tekst + konkretne ćwiczenie pomagające trochę urosnąć. Opisałam wszystko mówiąc jak jest niczym Max Kolonko. Jeśli uważasz że potrafię odpowiedzieć na któreś z Twoich pytań - zadaj je śmiało w ankiecie. Aktualnie mam sporo tematów i ćwiczeń wstępnie zarysowanych w notesie, ale chciałabym wiedzieć czy mamy wspólne oczekiwania.

W tym tygodniu tylko rozgrzewka:



Ja planowałam napisać coś pod roboczym tytułem:


  • Jak promować blog na starcie, skąd brać czytelników [w domyśle : jak ja to robiłam, co się sprawdziło, co nie, a co się sprawdza ale robić tego nie chcę]

Ale chętnie poznam Wasze zdanie, także zapraszam do wypełnienia dwupytaniowej ankiety ;)

Cykl może dać Ci dwie wymierne korzyści - pierwszą jest zmotywowanie się do lepszego blogowania i wzrost statystyk oraz liczby czytelników w dłuższej perspektywie.
Drugą korzyścią jest możliwość turbodopalenia na start przez zamieszczenia linku do fajnego tekstu w cyklu "tygodnik" - wszystkie blogi biorące udział w akcji wrzucam na osobną listę czytelniczą i będę je odwiedzać :). Oczywiście bycie aktywnym czytelnikiem, obserwatorem na instagramie czy snapie zwiększa szansę na zyskanie linków, bo przyjemniej pomaga się "swoim" a w ten sposób jesteście mi bliżsi ;).

 Utworzyłam też grupę wsparcia na której będą dodatkowe zadania i  wskazówki - znajdziecie ją tutaj. Na ten moment to już wszystko, zapraszam do aktywności, a wszystkie pytania można wrzucać w ankietę. Będę zaglądała na blogi uczestników i dawała wskazówki na grupie. Ale nie personalnie, tylko tak ogólnie odnosząc się do typowych błędów ;-). Na grupie odniosę się też do pytań które są ciekawe, ale nie na tyle by poświęcać im osobne teksty.

Przy okazji chciałabym bardzo serdecznie podziękować każdej jednej osobie, która czyta lub podczytuje tego bloga. Bez Was też pewnie bym pisała, ale przyjemniej pisze się do osób z którymi można podyskutować niż do szuflady. Uściski!


edit: widzę że już wypełniacie ankietę jak szaleni :D Ale komentarze tez możecie zostawiać, bo jakoś tak przykro mi jak ich nie ma :D

Bądź na bieżąco! 
  INSTAGRAM ❤ FACEBOOK 
❤ FACEBOOK MONIKI 
Niektóre teksty widzą tylko subskrybenci (nie lądują na "głównej") -
 jeśli chcesz być na bieżąco, zostań obserwatorem w google lub na bloglovin :) A jeśli dany tekst Ci pomógł, sprawisz mi przyjemność, jeśli klikniesz +1 w g+ pod tekstem :)
Follow on Bloglovin

Komentując oświadczasz, że znasz regulamin

KOMENTARZE

BLOGGER
Nazwa

-40% drogeria natura -49% rossman -50% na kosmetyki #Koniecznie przeczytaj 100 dni bez spodni 15 hair project 2015 2016 2017 4-godzinny tydzień pracy 5+ 50 list akceptacja akcesoria aktualizacja włosów aktywne słuchanie aliexpress Amalfi Andrea anemia Ania poleca anime ankieta aplikacja aplikacje asertywność astor ateizm Avon Azja babcia bakterie bataty bądź duży bez pieczenia bezglutenowe biała czekolada biały laptop biblia bicie bieganie biel bingo spa biust biustonosz BLOG blogi blogowanie blond błędy bob body-shaming botki boże narodzenie ból ucha - naturalne metody brwi buty cele cele życiowe celia cera Chiny ciało ciastka ciasto bez pieczenia ciasto francuskie ciasto kinder country ciasto snicker ciekawe blogi cienie cieniowane Claudia Shiffer co co było co kupić babci co kupić dziadkowi co kupić na dzień matki co kupić na promocji w rossmanie co kupić na wieczór panieński co na prezent co powiedzą inni co przywieźć z Ukrainy co przywieźć ze Lwowa co robić jesienią co robić w grudniu co robić w kwietniu co robić w lipcu co robić w listopadzie co robić w maju co robić w październiku co robić w sierpniu co robić we wrześniu co warto kupić na promocji rossman co warto kupić na promocji w drogerii natura co warto przeczytać co warto zrobić na studiach co zobaczyć w londynie co zrobić by rude włosy nie płowiały co zrobić żeby włosy szybciej rosły creaclip cruelty-free Cypr cytaty czarna rzepa czas czasopisma czcionki czekolada czekolada z żelkami czereśnie czerwiec czerwona królowa czkawka czy książki są drogie czy można narzucać wiarę czy można zmuszać do chodzenia na religię czy można zmuszać dziecko do chodzenia do kościoła czy warto lecieć na Cypr czy warto obchodzić halloween czy zapłacę cło czytanie czytnik za złotówkę ćwiczenia daktyle darmowe e-booki darmowy planer death note decubal delia demakijaż depilacja depilacja laserowa depilacja pach depresja deser desery design detoks dieta dieta śródziemnomorska diy dla dojrzałych kobiet dlaczego nie piję mleka dlaczego warto wyparzać i wymieniać szczoteczkę do zębów do 100 zł Dobre Bakterie dobre nawyki dobro dochód domodi domowe sposoby domowy sernik dowody naukowe drinki duplo dusza dzieci dzień babci dzień matki edukacja egzamin egzaminy eksperci eld elfen lied emocje energia essence etykiety eyeliner fanatyzm FAQ farbowanie feminizm figa figi figura film filmy filozofia finanse first7jobs fit Fitocell freddie fryzura na ślub fryzury fryzury ślubne fryzury z grzywką gadżety gdańsk gdzie kupić biustonsz 65e gdzie tanio kupować meble gliceryna golden rose gotowanie Grecja gronkowiec złocisty gry grzywka gule podskórne gwiazda dnia hairstyles halloween a wszystkich świętych haloween hejt hemofobia henna historyjka motywacyjna Horchata Hot hotel hula-hoop humor hybrydy ile idzie przesyłka z Aliexpress imbir impreza inne inne. inni inspiracje inspiracje tygodnia instagram isadora italia jak aplikować wcierki jak być lepszym chrześcijaninem jak być sobą jak być szczęśliwym jak efektywnie czytać Jak efektywniej korzystać z sieci jak jeść figi jak kupić idealną ramoneskę jak kupować na aliexpress Jak łatwiej się skupić i wyeliminować rozpraszacze? jak mieć więcej przyjaciół jak napisać pracę licencjacką jak napisać pracę magisterską jak naturalnie wyleczyć anemię jak nauczyć się angielskiego jak nie chorować jak nie marnować czasu w sieci jak nie przejmować się zdaniem innych jak oszczędzać. jak ozdobić zeszyt jak pobrać the sims 2 za darmo jak pokonać strach przed tym jak pomóc dziecku molestowanemu seksualnie? jak poprawić koncentrację jak poradzić sobie ze złym dniem jak poszerzyć horyzonty jak powiększyć biust jak prawidłowo czyścić uszy jak przyspieszyć porost włosów jak radzić sobie z gniewem jak radzić sobie z krytyką jak radzić sobie ze stresem jak realizować cele jak rozładować napięcie jak się skupić jak się uczyć jak skutecznie notować jak sprawić by inni nas lubili jak stać się bardziej lubianym jak stać się lubianym jak stać się optymistą jak stosować olej kokosowy jak stosować wcierki do włosów jak szybko podejmować decyzje jak szybko zapuścić włosy jak tanio czytać książki jak tanio podróżować jak tanio zorganizować wakacje Jak tanio zorganizować wycieczkę do Londynu Jak tanio zorganizować wyjazd do Lwowa jak uczyć się na własnych błędach jak usprawnić mózg jak utrzymać rudy kolor jak uzyskać loki jak wybrać tablet Jak wykorzystać instagram w rozwoju jak wzmocnić odporność jak zacząć zmieniać swoje życie jak zarobić na monetach jak zbudować dom z butelek jak zdać maturę jak zdobyć przyjaciół jak zmotywować się do nauki jak zmotywować się do pisania pracy jak zmotywować się do sprzątania jak znaleźć znajomych jak znaleźć życiową pasję jak zorganizować wypad na Maltę jak zrobić frytki z batatów jak zrobić loki jak zrobić rosół jak zrobić smoothie jak zrobić tortillę jak zrobić własną czekoladę jak zwalczyć ból ucha jak zwalczyć stres jak zwiększyć poczucie własnej wartości Jaka jest najlepsza dieta? Najzdrowsza dieta jaką książkę przeczytać jaką lokówkę wybrać jaki blender wybrać jaki film obejrzeć Jakie buty kupić na wiosnę? Przegląd wiosna/lato 2015 jakie właściwości ma figa jantar jednodniówka londyn jedzenie jesień języki joanna kalendarz kalendarz adwentowy kalendarze kampania kampanie kanapki kasa kasza kasza jaglana kasztany kino klasyczny sernik kłos kobiecość kobiety kochamżycie komedia kompleksy koncentracja konkurs konkursy kontrowersje korektor kosmetyki koszule kot kotlety kotlety z kaszy jaglanej kozi ser kozieradka kreatywność kredki kremy krok po kroku krótka piłka krótkie fryzury krótkie włosy krytyka krzywe nogi książka książka do przeżycia książki ksometyki kuchnia kultura kwiecień kwiecień 2016 lakier laminowane laptop laptop do 2000 zł Larnaka lato leczenie led legimi lekcje lemoniada lęk przed ludźmi lęk przed pobraniem krwi licencjat linki tygodnia lista lista życzeń listopad lob lody loki loki bez lokówki loki bez użycia ciepła lokówka z biedronki Londyn ludzie luksus lumpeksy lunchbox luźne Lwów Magia sprzątania maj makijaż makijaż oczu maliny Malta mały biust mam problem Mani manicure Marie Kondo masaż mascarpone maska maść ichtiolowa maść z witaminą A matura meble meddiet medycyna medytacja MEGAFON metale ciężkie meteoryty męskie miasta miesiąc migrena mleko mleko kokosowe mleko owsiane młodzież moda modne modne buty 2015 modne fryzury modne fryzury 2015 modne fryzury 2016 modne fryzury 2017 moja historia moje cechy moje ulubione produkty spożywcze monety kolekcjonerskie morze motywaca motywacja mrożona kawa muffinki muzyka my secret myśli myśli rozwój nails najlepsza dieta najlepsza zupa NAJNOWSZE najzdrowsza dieta najzdrowszy olej świata naprawa zniszczonych włosów naturalna pielęgnacja naturalny makijaż nauka nauka języków obcych nawyki nie lubię sprzątać nieśmiałość nocleg notowanie nowe nuda nuggetsy o mnie obcasy obuwie oczy oczyszczanie odchudzanie odkładanie marzeń na później odrobaczanie odżywianie odżywienia okulary olej kokosowy olej rycynowy olejek olejek z drzewa herbacianego olejowanie opinia opinie optymalizm organizacja orszada oszczędzanie owoce pamiętniki z wakacji pancakes panini party Paryż pasje paznokcie pedagogika perfumy pewność siebie pędzle pielęgnacja pieniądze pierogi piersi pies pilomax pisanie placenta planer planer pdf planowanie pobierz organizer pobranie krwi poczucie własnej wartości podkład podpłomyk podróże podsumowanie podsumownaie Pogoda pokój polecane książki południowe włochy pomidorowa pomoc Pompeje poniedziałkowy motywator poradnik porost włosów post sponsorowany post we współpracy z marką postanowienia postanowienia noworoczne pot potliwość Poznań PR praca praca zdalna prawa człowieka presja prezenty profile które warto śledzić na instagramie promocja promocja rossman promocja super pharm promocje prostownica prywata przedłużane rzęsy przedłużanie rzęs przekąski przekąski do wódki przekąski na urodziny przemoc przemoc psychiczna przemoc symboliczna przepis przepis na pomidorówkę przepis na sernik przepis na tartę przepis na tartę z białą czekoladą i mascarpone przepis na zupę pomidorową przepisy przepisy na smoothie przepisy z figami przyrost przysmaki na imprezę psychologia pudelek PUPA pycha pytania queen quiz rady recenzja regeneracja regulamin reklamy relacje relaks religia remington resentyment retusz rimmel rok szkolny rosół rossmann rozdanie rozjaśnianie rozkiminki rozkminki rozrywka rozwoj rozwojowe czwartki rozwojownik rozwój równowaga rtęć ruch rude rude włosy rzesy jedwabne rzęsy Rzęsy 1:! rzęsy przed i po Safari Salerno samodoskonalenie samoleczenie sandwich sandwicz Seboradin self-love sen Sensique seriale sernik sesja shake się działo silikonowy lunchbox siwe włosy skorupki skupienie słoik z uchem i słomką słowiański blond smartfon smoothie snap snapchat soraya Soumda społeczne sport sposoby na odporność sposoby na wypadające włosy sposób na pryszcze sposób na tabliczkę mnożenia spotkanie sprzątanie sprzęt ssanie oleju stopy strach strach przed oceną strach przed pobraniem krwi stres studia studiowanie studniówka styl sukces sukienka sukienki suknie ślubne szacunek szampon szczęście szkoła szminka szpilki szpotawe kolana sztuczki sztutowo ślimaczki ślub śmiech śniadanie średnie włosy święta tablet tablet do 500 zł tablet na studia tag tangle teezer tania lokówka tanie tanie buty tanie czytanie tanie dodatki do mieszkania tanie loty tanie zwiedzanie tarta tarta snickers tartinki tech Tekst powstał w ramach współpracy z Wydawnictwem Otwartym. tekst sponsorowany tekst we współpracy z marką GOSH telefon telewizja Tesori d'oriente test the sims todo torebka tortilla toruń trendy triki trolling trwałe loki tusz twarz tydzień tygodnik tygodniowe love ubrania ubranie uczucia Ukraina ulubieńcy upięcia urlop uroda urodzinowe menu urodziny usta venita vipera w co się ubrać w szystkie w11 wady wakacje walentynki Warszawa warsztaty wazelina ważne wcierka wdzięczność wegańskie wegetariańskie weltschemerz wiara wibo wieczór panieński wigilia wilno wiosna wishlist Włochy włosy wnętrza wob woda woda brzozowa wolontariat worth following instagram profiles for better life wpływ wrapy wrażenia Wrocław współpraca wszystkich świętych wszystkie wtyczki wybór wybrzeże amalfitańskie wychowanie wycieczka wydawnictwo wymiary wyniki wypadanie włosów wyszukiwania wyzwania wyzwanie wyzwanie - bycie miłym xiaomi youtube za darmo zabawy zaczrwienienia zakupy zakupy na Ali zapach zarobki zawijaski zawiść zdejmowanie hybryd zdrowa dieta zdrowie zerowaste zeszyt zima zioła zły humor znajomi zupa zupa dyniowa zupy zwierzęta zyski żółta sukienka życzenia życzenia noworoczne
false
ltr
item
Aniamaluje: Jak wybić się z blogiem? [BĄDŹ DUŻY]
Jak wybić się z blogiem? [BĄDŹ DUŻY]
Jak wybić swojego bloga i zyskać czytelników
https://3.bp.blogspot.com/-HvBUMWAs-wI/V4fpp8eDjTI/AAAAAAAAoGo/nWBeceA8C74DRY_h-kR2k42faB9qin4xgCLcB/s1600/title.JPG
https://3.bp.blogspot.com/-HvBUMWAs-wI/V4fpp8eDjTI/AAAAAAAAoGo/nWBeceA8C74DRY_h-kR2k42faB9qin4xgCLcB/s72-c/title.JPG
Aniamaluje
http://www.aniamaluje.com/2016/07/jak-wybic-sie-z-blogiem-badz-duzy.html
http://www.aniamaluje.com/
http://www.aniamaluje.com/
http://www.aniamaluje.com/2016/07/jak-wybic-sie-z-blogiem-badz-duzy.html
true
3538531450758840466
UTF-8
Nic nie ma :( ZOBACZ WSZYSTKO Czytaj dalej Odpowiedz Anuluj Usuń By Główna STRONY POSTY ZOBACZ WSZYSTKO POLECANE TAGI ARCHIWUM SEARCH WSZYSTKIE Nic nie ma :( Back Home NIEDZIELA PONIEDZIAŁEK WTOREK ŚRODA CZWARTEK PIĄTEK SOBOTA NIEDZIELA PON WT ŚR CZW PT SO STYCZEŃ LUTY MARZEC KWIECIEŃ MAJ CZERWIEC LIPIEC SIERPIEŃ WRZESIEŃ PAŹDZIERNIK LISTOPAD GRUDZIEŃ Jan Feb Mar Apr MAJ Jun Jul Aug Sep Oct Nov Dec teraz minutę temu $$1$$ minutes ago godzinę temu $$1$$ hours ago Wczoraj $$1$$ days ago $$1$$ weeks ago więcej niż 5 tygodni temu Followers Follow Artykuł premium Kliknij Share aby odblokować dostęp