Archive Pages Design$type=blogging$count=7

Brak szacunku do siebie, razowiec ze słoniną i seks co nie sprzedaje [tygodnik]

Ten tygodnik jest dla mnie samej trochę smutny, bo uświadomiłam sobie ważną rzecz - zapomniałam o szanowaniu samej siebie! Yep, nie wiem jak to możliwe, ale tak było. Oprócz tego będzie kilka słów o jedzeniu, jeżdżeniu i kucykach pony, co to są symbolem szatana :D
Tydzień był dość pracowity. Kończyłam prowadzić ważny moduł zajęć ze studentami, byłam na seminarium, miałam niezliczoną ilość spotkań i rozmów telefonicznych związanych z moją aktywnością zawodową, które niestety w pewnym momencie kolidowały z innymi, równie ważnymi. Niestety bilokacji jeszcze nie opanowałam ;-) 
Zaliczeniowy esej pisałam siedem godzin i nie mam pojęcia jak to się stało. Gdyby laptop nie zażądał ładowania, kompletnie bym tego nie zauważyła. Mam taką głupią przypadłość, że gdy coś czytam to drążę dalej i dalej i dalej, aż do samego początku. Muszę wiedzieć co z czego wynika, kto zainspirował daną osobę do takich przemyśleń, a potem sięgnąć do książki, która wywarła na nią taki wpływ...
 W dzieciństwie lubiłam patrzeć w gwiazdy (nadal lubię), więc dostałam od rodziców w prezencie książkę o nazwie Czytanie nieba. Spokojnie, to nie była żadna astrologia :D W książce opisano przeróżne gwiazdozbiory i gwiazdy, ich łacińskie nazwy a potem te polskie. Na każdej stronie była informacja kiedy najlepiej jest obserwować gwiazdozbiór, na którą część nieba patrzeć oraz co najważniejsze - była tam króciutka notka z zajawką mitu będącego źródłem nazwy. Każdy mit odsyłał do innego. Wędrując sobie po tych "zobacz też mit: .jhidjojdojaoa s.1111" przeczytałam książkę zanim się zorientowałam. Swoją drogą - polecam. Niestety to moje drążenie do samej kości zostało do dzisiaj. Ma szereg zalet, ale bardzo opóźnia wykonywanie podstawowych zadań. Wszystko mnie ciekawi! :)

Zawsze kiedy myślę, że rozumiem już swoje ciało na tyle, że potrafię przewidzieć kiedy będzie dobrze a kiedy źle, to coś mnie zaskakuje. W piątek głowa bolała mnie tak, że jedyne co wydawało mi się realnym rozwiązaniem to pierdolnąć baranka w ścianę ;-) Czasami naprawdę potrzebuję i lubię korzystać z tego prostego, dosadnego i organicznego języka, bo tylko jego dynamika potrafi oddać sens trafiając w punkt. Nie oznacza to wcale, że jestem wulgarna i posługuję się takim słownictwem w życiu codziennym! Czasami soczysta kurwa pomaga spuścić napięcie.

Lubicie przeglądać soup? Dzisiaj natrafilam na taką perełkę, link dopisalam w lewym gornym rogu zdjęcia mojego kota :D
W każdym razie w sobotę poczułam się nieco lepiej, więc stwierdziłam, że jednak pojadę na blogowigilię bo potem będę żałować. Oczywiście moje "lepiej" oznacza zmęczone oczu, balda, chuda, spać nie może , co widać na załączonym obrazku :) Przy okazji doskonale widać, że moja choroba generuje odwodnienie, stąd zmarchy na czole ;-)

Wniosek na dzisiaj - gdy intuicja, zdrowie, los i rozsądek mówią ci by gdzieś nie iść lub nie jechać, to dobrze mówią.

Otóż to tak nie działa, robienie czegoś na siłę kastruje człowieka z całej radości. Doceniam organizację, bo to tytaniczny wysiłek, ale było za dużo ludzi na zbyt małej przestrzeni i nie dało się porządnie z nikim porozmawiać. Siłą rzeczy rozbolała mnie głowa a kilka szybko podjętych decyzji stało się kulą u nogi. I nie, nie chodzi mi o to, że w tym roku nie było open baru tylko były po 3 kupony na drinki na łebka, bo i tak wypiłam jednego a resztę kuponów oddałam ;-).
Raczej pierwsza zwrotka tej piosenki oddaje sens:




Jeśli to Twoje pierwsze spotkanie z twórczością Pidżamy/Strachów,to proszę daj szansę innym i się nie zrażaj, bo tworzą też wspaniałą eeee poezję śpiewaną?




Ludzie z pierwszych stron gazet
Obce twarze wirują przed tobą
Nikt się na nich nie patrzy
I oni nie widzą nikogo

Mogłam uratować ten dzień, ale straciłam ochotę, bo poraziła mnie moja własna głupota i zmuszenie się do robienie czegoś, na co nie do końca miałam ochotę. Zresztą fakt, że planowałam wrócić pociągiem o 12:40 (i nie byłam pewna czy dam radę wstać!) a wracałam o ósmej, mówi sam za siebie :) Trochę też pokonały mnie moje własne zasady bezpieczeństwa, typu nie noszę karty płatniczej na imprezy :).
Za każdym razem gdy robisz coś, na co nie masz ochoty, ale robisz to wbrew sobie dla innych, to nie szanujesz siebie....


Warszawa nie jest moim ulubionym miastem, duże miasta wysysają ze mnie energię, mają inną dynamikę, inny klimat. Jest fajna przejściowo, na chwilę. Nie umiałabym żyć w takim mieście :).




Kotów kat ma oczy zielone 
Ja pazurami trzymam się za życia brzeg 
Moje dni mam już policzone 
Czekam aż świat zazieleni się na śmierć


Przepraszam za mnogość cytatów, ale odpaliłam składankę ;-)).

Nie byłam zbyt aktywna na blogu, lecz nie biję się w pierś :) Zresztą zdjęcie tytułowe jednego z postów wywołało małe zamieszanie.
Ale od początku - w tym tygodniu były dwa teksty:

10 sposobów by uniknąć ciągłego chorowania


oraz

Jak poznawać innych ludzi i zamienić ich w przyjaciół?


Pojawiły się nieliczne (ale zawsze) głosy, że w żenujący sposób walczę o "target" albo odsłony bloga.
Pomijając już podwójne standardy akceptuj siebie, pokaż jaka jesteś naprawdę (o ile czasami nie trenujesz na siłowni i nie masz zgrabnego tyłka, bo wtedy nie wypada nosić opiętych spodni), to zachęcam do pomyślenia!
Czy zrobiłam to specjalnie? Oczywiście. czy celem była walka o target? Nie! Jak można ludzi nazwać targetem? Jak można tak pomyśleć? Mierzi mnie nawet "kapitał ludzki", "zasoby ludzkie", a jak mogę traktować odsłony autotelicznie?! To się nie klei i nie ma sensu.
Może zacznijmy od bardzo ważnych słów :

Nie oceniaj mnie! Nie oceniaj innych! Krzyczymy tak w obronie dziewczyny z trądzikiem, albo sporą nadwagą (bo przecież ocenianie jest be), ale już gdy ktoś ma dekolt to nagle sam nie może decydować o swoim ciele. Zapewniam, że ani razu nie miałam głębokiego dekoltu na uczelni czy pracując z dziećmi!

A teraz spróbujmy użyć myślenia i rozumienia, zamiast oceniania. Znam swoich czytelników najlepiej - wiem co czytają, jak się zachowują na blogu. Jest was sporo, statystyki nie są żadnym celem bo powyżej jakiejś granicy nie czuje się różnicy. Nie mogłam sobie wyobrazić, że czyta mnie 100 tysięcy osób miesięcznie - 150 nie robiło mi specjalnej różnicy, bo to już poza moją wyobraźnią. W panelu bocznym wisi 170 - nie chce mi się tego nawet aktualizować, chociaż w listopadzie było was tutaj 250 tysięcy unikalnych użytkowników. Co mogę zyskać na chwilowym zwabieniu tutaj kilku kolejnych osób, skoro przekroczyłam już granicę powyżej której nie widzę różnicy? :)
Nie wszystko chce się kierować do mas!

Po pierwsze - seks wcale nie sprzedaje - często psuje wizerunek marce, budzi niesmak. Ostatnio opublikowano bardzo ciekawy artykuł naukowy na ten temat :
Do Sex and Violence Sell? A Meta-Analytic Review of the Effects of Sexual and Violent Media and Ad Content on Memory, Attitudes, and Buying Intentions (klik). To badania Bushmana, psychologa z którego pracami staram się być maksymalnie na bieżąco, bo zawsze są ciekawe i demaskują popularne mity - kto śledzi bloga ten wie, że powoływałam się już na inne badania tego pana w tym tekście :) : Jeden poważny błąd, który czyni cię agresywnym (klik)

Po drugie - jeśli ok. 90% czytelników to kobiety, to jaki byłby w tym sens? Musiałabym wyjść z tą treścią poza bloga, a nawet nie przypięłam posta na fejsie.

Ale tak, zrobiłam to specjalnie - dlaczego? Bo chciałam trafić do bardzo konkretnej grupy osób, która  jest zainteresowana problemem. Analizuję wnikliwie statystyki i wiem jak do nich dotrzeć. Nie pomyliłam się - tekst przeczytały osoby, które nigdy nie komentują, albo te, które pisały do mnie maila dotyczącego tego problemu (dziękuję za podziękowania!). Plus kilka osądzających bez użycia myślenia :)).

I wreszcie - tekst o takim tytule nie może być nastawiony na odsłony - ludzie nie będą go udostępniać, bo dadzą w ten sposób znać, że mają z nawiązywaniem znajomości problem, a to przecież jest dla nich krępujące i nie chcą się z tym afiszować. Tym bardziej, gdy całość okraszona jest tak wykadrowanym zdjęciem!

Na dowód pokazuję jak totalnie bezsensowne jest pisanie tego typu tekstów, gdy jest się nastawionym na odsłony :

Wcześniejszy tekst przeczytało 17 tysięcy osób, a ten tylko 3.4 K. Ale za to zebrał serduszka na bloglovin (klik), gdzie można przeczytać post w całości w aplikacji, nie "nabijając mi wyświetleń" , nie widząc żadnych reklam, nie dając mi absolutnie żadnej korzyści. I to jest koleiny dowód na to, że trafiłam idealnie do tych osób, do których trafić chciałam - w natłoku nie przeczytanych postów z różnych blogów,  mój na sekundkę zatrzymał uwagę tych, którzy nastawieni są na czytanie (bo subskrybują blogarnąć na tym poziomie). Trafiłam w serduszka nie wychodzące poza aplikację, w odróżnieniu od fejsowych lajków, które generują zasięg i plusów w google, które pomagają w wyszukiwarkach :-) Wąska wiązka lasera trafiła dokładnie tam, gdzie trafić miała.


Jeśli ktoś widzi w tym walkę o odsłony,  lajk i czy target, to cóż... Każdy sądzi własną miarą :) ja nawet nie wpadłabym na taki pomysł, nie przyszłoby mi to do głowy. 


Udało mi się też oddać sporą część nowych kosmetyków biedniejszym dziewczynom :) Skorzystałam z waszych wskazówek i bardzo się cieszę, że mogłam być mikołajem i komuś pomóc. Paczki z żywnością do biednych trafiają w tym okresie zawsze, ale przecież dorastające osoby mają też inne potrzeby  a rodzina której nie stać na coś do chleba raczej nie myśli o tym, by kupić córce tonik do twarzy czy tusz do rzęs.

Mikołaj zapukał też do mnie :)
Męskie pudełko beGlossy na prezent (klik) - idealnie skomponowane :)

Dotarło też urocze czerwone pudło od Rossmanna :)
Uroczy termofor w sweterku na pewno się przyda! Rossmann jest jedną z nielicznych firm od których godzę się na otrzymywanie prezentów (zazwyczaj odmawiam) - zawsze personalizują przesyłki i pięknie je pakują. Niby to drobiazgi, ale wbrew pozorom mało firm umie w PR :).

Jeśli chodzi o konkurs z testem genetycznym, to wybrałam zwycięzcę i czekam na potwierdzenie od organizatora, by poprosić o adres :).  Niestety zawsze żałuję, że nie można nagrodzić wszystkich, bo wybór był piekielnie trudny.

Radio Niepokalanów udostępniło ostatnio niesamowicie kuriozalny status z takim obrazkiem:

Pod spodem był link do artykuły dowodzącego, że te zabawki (Pony, Montser High, Hello Kitty) to dzieło szatana.  Otóż w skrócie dziewczynka je uwielbiała (a przecież gdy bawi się 2 godziny zabawką, to jest to nienormalne, lol) więc matka powiedziała jej, że to złe i szatańskie, po czym te ukochane zabawki spaliła. Nie uwierzycie.... dziewczynka wpadła w szał i histerię (co dowodzi, że to szatan), i nawet zmówienie różańca nie pomogło. Więc to szatan, strzeżcie się.

Jedyny komentarz jaki mi się nasuwa:

Wyobraź sobie, że matka pali ci twoją ulubioną rzecz, albo kolekcję książek o Potterze (bo okultyzm :DDD)  - kto by się nie zdenerwował?!

Pisze o tym, bo wracając pociągiem siedziałam obok młodych ludzi wracających z konwentu poświęconego kucykom Pony (to chyba nazywało się PonyMeet).  To mega interesujące (sama uwielbiam Muminki!) i z ciekawością się im przysłuchiwałam - zakładam, że koniec liceum/początek studiów to wiek w którym przyznanie się do bycia fanem kucyków Pony wymaga nie lada odwagi, szczególnie, gdy jest się chłopakiem. Zaintrygowana idiotycznym statusem owego radia, podpytałam o ich punkt widzenia i próbowałam dowiedzieć się, co takiego jest w tych kucykach, że denerwuje kościół. Ku mojemu zaskoczeniu okazało się, że jeden z tych chłopaków chodzi do szkoły katolickiej i salę w której spotykają się fani kucyków wynajmuje im ksiądz. Za darmo. Nie widzi w tym problemu, a kucyki demonizują księża szukający rozgłosu i fejmu :).

Swoją drogą, może mniej nienawiści i więcej tolerancji?



Upiekłam tez pyszny sernik (nie żebym się chwaliła :D), ale opadł i wyglądał licho. Spróbuję podjąć drugą próbę :)


Większość z was widziała już pewnie popularny filmik o depresji. Dobrze że powstał, warto o takich rzeczach mówić. Ale... osoby które w dobrej wierze piszą, że "prawdziwa depresja to jest wtedy gdy leżysz i nie wstajesz z łóżka" właśnie pokazują swój zaścianek myślowy i pogłębiają stereotypy dotyczące tej choroby. Depresja ma różne oblicza i różne twarze. Pisanie o niej jako o leżeniu jest głupie i promuje idiotyczne myślenie - może ktoś cierpiący na depresję przeczyta coś takiego stwierdzi, że wcale nie ma depresji, bo jednak wstaje do pracy? Nie pójdzie przez to do psychiatry, nie zawalczy o siebie?
Pisanie takich komunałów odbiera prawo do depresji np. Justynie Kowalczyk. Przypomnę, że depresja jest chorobą i stwierdza ją lekarz psychiatra. Nie psycholog, nie student psychologii, nie anonimowy internauta który swoje wie  bo depresja to jak leżysz i widzisz ciemność.
Jedyne wartościowe i prawdziwe teksty o depresji jakie znam w sieci (poza tymi naukowymi :)) pisze Sieczkarnia (klik).

Rozumienie, nie osądzanie!





Linki tygodnia :

  • Bardzo interesujący wywiad z Ewą z Red Lispstick Montser (klik)
  • Jesteś idiotą, bo słuchasz Biebera (klik) - zgadzam się z przesłaniem tekstu bardzo mocno
  • Dlaczego mój dziadek jadł razowiec ze słoniną (klik) - bardzo ciekawy tekst na nowym, obiecującym blogu, któremu kibicuję :)
  • Do czego może doprowadzić lincz na nastolatce (klik) - niezwykle ważne słowa!
  • Bardzo pomysłowe ramki orirami (klik)
  • Ombre, sombre, flame baleyage... jeśli tak jak ja nie wiesz czym to się różni - (klik)
  • Tekst czy chcesz być perfekcyjna? (klik)
  • Święta na kredyt? (klik) - ja ogólnie jestem na nie dla kredytów służących realizacji hedonistycznych celów i zachcianek, ale to niepopularne podejście ;)).
Na deser muszę pochwalić pkp za porządne pociągi (wreszcie!), bo nie cierpię przedziałów :)

I do przemyślenia - status Keanu (wspominałam już kiedyś o długich płaszcza, prawda? :))

"My friend's mom has eaten healthy all her life. Never ever consumed alcohol or any "bad" food, exercised every day,...

Mam nadzieję, że przekaz dzisiejszego odcinka z Jungiem w tle jest dość jasny :D Osądzanie zabija rozumienie. 
Dobrej nocy!





Bądź na bieżąco! 
  INSTAGRAM ❤ FACEBOOK 
❤ FACEBOOK MONIKI 
Niektóre teksty widzą tylko subskrybenci (nie lądują na "głównej") 
 jeśli chcesz być na bieżąco, zostań obserwatorem w google lub na bloglovin :) A jeśli dany tekst Ci pomógł, sprawisz mi przyjemność, jeśli klikniesz +1 w g+ pod tekstem :)
Follow on Bloglovin
Komentując oświadczasz, że znasz regulamin

KOMENTARZE

BLOGGER
Nazwa

-40% drogeria natura -49% rossman -50% na kosmetyki #Koniecznie przeczytaj 100 dni bez spodni 15 hair project 2015 2016 2017 4-godzinny tydzień pracy 5+ 50 list akceptacja akcesoria aktualizacja włosów aktywne słuchanie aliexpress Amalfi Andrea anemia Ania poleca anime ankieta aplikacja aplikacje asertywność astor ateizm Avon Azja babcia bakterie bataty bądź duży bez pieczenia bezglutenowe biała czekolada biały laptop biblia bicie bieganie biel bingo spa biust biustonosz BLOG blogi blogowanie blond błędy bob body-shaming botki boże narodzenie ból ucha - naturalne metody brwi buty cele cele życiowe celia cera Chiny ciało ciastka ciasto bez pieczenia ciasto francuskie ciasto kinder country ciasto snicker ciekawe blogi cienie cieniowane Claudia Shiffer co co było co kupić babci co kupić dziadkowi co kupić na dzień matki co kupić na promocji w rossmanie co kupić na wieczór panieński co na prezent co powiedzą inni co przywieźć z Ukrainy co przywieźć ze Lwowa co robić jesienią co robić w grudniu co robić w kwietniu co robić w lipcu co robić w listopadzie co robić w maju co robić w październiku co robić w sierpniu co robić we wrześniu co warto kupić na promocji rossman co warto kupić na promocji w drogerii natura co warto przeczytać co warto zrobić na studiach co zobaczyć w londynie co zrobić by rude włosy nie płowiały co zrobić żeby włosy szybciej rosły creaclip cruelty-free Cypr cytaty czarna rzepa czas czasopisma czcionki czekolada czekolada z żelkami czereśnie czerwiec czerwona królowa czkawka czy książki są drogie czy można narzucać wiarę czy można zmuszać do chodzenia na religię czy można zmuszać dziecko do chodzenia do kościoła czy warto lecieć na Cypr czy warto obchodzić halloween czy zapłacę cło czytanie czytnik za złotówkę ćwiczenia daktyle darmowe e-booki darmowy planer death note decubal delia demakijaż depilacja depilacja laserowa depilacja pach depresja deser desery design detoks dieta dieta śródziemnomorska diy dla dojrzałych kobiet dlaczego nie piję mleka dlaczego warto wyparzać i wymieniać szczoteczkę do zębów do 100 zł Dobre Bakterie dobre nawyki dobro dochód domodi domowe sposoby domowy sernik dowody naukowe drinki duplo dusza dzieci dzień babci dzień matki edukacja egzamin egzaminy eksperci eld elfen lied emocje energia essence etykiety eyeliner fanatyzm FAQ farbowanie feminizm figa figi figura film filmy filozofia finanse first7jobs fit Fitocell freddie fryzura na ślub fryzury fryzury ślubne fryzury z grzywką gadżety gdańsk gdzie kupić biustonsz 65e gdzie tanio kupować meble gliceryna golden rose gotowanie Grecja gronkowiec złocisty gry grzywka gule podskórne gwiazda dnia hairstyles halloween a wszystkich świętych haloween hejt hemofobia henna historyjka motywacyjna Horchata Hot hotel hula-hoop humor hybrydy ile idzie przesyłka z Aliexpress imbir impreza inne inne. inni inspiracje inspiracje tygodnia instagram isadora italia jak aplikować wcierki jak być lepszym chrześcijaninem jak być sobą jak być szczęśliwym jak efektywnie czytać Jak efektywniej korzystać z sieci jak jeść figi jak kupić idealną ramoneskę jak kupować na aliexpress Jak łatwiej się skupić i wyeliminować rozpraszacze? jak mieć więcej przyjaciół jak napisać pracę licencjacką jak napisać pracę magisterską jak naturalnie wyleczyć anemię jak nauczyć się angielskiego jak nie chorować jak nie marnować czasu w sieci jak nie przejmować się zdaniem innych jak oszczędzać. jak ozdobić zeszyt jak pobrać the sims 2 za darmo jak pokonać strach przed tym jak pomóc dziecku molestowanemu seksualnie? jak poprawić koncentrację jak poradzić sobie ze złym dniem jak poszerzyć horyzonty jak powiększyć biust jak prawidłowo czyścić uszy jak przyspieszyć porost włosów jak radzić sobie z gniewem jak radzić sobie z krytyką jak radzić sobie ze stresem jak realizować cele jak rozładować napięcie jak się skupić jak się uczyć jak skutecznie notować jak sprawić by inni nas lubili jak stać się bardziej lubianym jak stać się lubianym jak stać się optymistą jak stosować olej kokosowy jak stosować wcierki do włosów jak szybko podejmować decyzje jak szybko zapuścić włosy jak tanio czytać książki jak tanio podróżować jak tanio zorganizować wakacje Jak tanio zorganizować wycieczkę do Londynu Jak tanio zorganizować wyjazd do Lwowa jak uczyć się na własnych błędach jak usprawnić mózg jak utrzymać rudy kolor jak uzyskać loki jak wybrać tablet Jak wykorzystać instagram w rozwoju jak wzmocnić odporność jak zacząć zmieniać swoje życie jak zarobić na monetach jak zbudować dom z butelek jak zdać maturę jak zdobyć przyjaciół jak zmotywować się do nauki jak zmotywować się do pisania pracy jak zmotywować się do sprzątania jak znaleźć znajomych jak znaleźć życiową pasję jak zorganizować wypad na Maltę jak zrobić frytki z batatów jak zrobić loki jak zrobić rosół jak zrobić smoothie jak zrobić tortillę jak zrobić własną czekoladę jak zwalczyć ból ucha jak zwalczyć stres jak zwiększyć poczucie własnej wartości Jaka jest najlepsza dieta? Najzdrowsza dieta jaką książkę przeczytać jaką lokówkę wybrać jaki blender wybrać jaki film obejrzeć Jakie buty kupić na wiosnę? Przegląd wiosna/lato 2015 jakie właściwości ma figa jantar jednodniówka londyn jedzenie jesień języki joanna kalendarz kalendarz adwentowy kalendarze kampania kampanie kanapki kasa kasza kasza jaglana kasztany kino klasyczny sernik kłos kobiecość kobiety kochamżycie komedia kompleksy koncentracja konkurs konkursy kontrowersje korektor kosmetyki koszule kot kotlety kotlety z kaszy jaglanej kozi ser kozieradka kreatywność kredki kremy krok po kroku krótka piłka krótkie fryzury krótkie włosy krytyka krzywe nogi książka książka do przeżycia książki ksometyki kuchnia kultura kwiecień kwiecień 2016 lakier laminowane laptop laptop do 2000 zł Larnaka lato leczenie led legimi lekcje lemoniada lęk przed ludźmi lęk przed pobraniem krwi licencjat linki tygodnia lista lista życzeń listopad lob lody loki loki bez lokówki loki bez użycia ciepła lokówka z biedronki Londyn ludzie luksus lumpeksy lunchbox luźne Lwów Magia sprzątania maj makijaż makijaż oczu maliny Malta mały biust mam problem Mani manicure Marie Kondo masaż mascarpone maska maść ichtiolowa maść z witaminą A matura meble meddiet medycyna medytacja MEGAFON metale ciężkie meteoryty męskie miasta miesiąc migrena mleko mleko kokosowe mleko owsiane młodzież moda modne modne buty 2015 modne fryzury modne fryzury 2015 modne fryzury 2016 modne fryzury 2017 moja historia moje cechy moje ulubione produkty spożywcze monety kolekcjonerskie morze motywaca motywacja mrożona kawa muffinki muzyka my secret myśli myśli rozwój nails najlepsza dieta najlepsza zupa NAJNOWSZE najzdrowsza dieta najzdrowszy olej świata naprawa zniszczonych włosów naturalna pielęgnacja naturalny makijaż nauka nauka języków obcych nawyki nie lubię sprzątać nieśmiałość nocleg notowanie nowe nuda nuggetsy o mnie obcasy obuwie oczy oczyszczanie odchudzanie odkładanie marzeń na później odrobaczanie odżywianie odżywienia okulary olej kokosowy olej rycynowy olejek olejek z drzewa herbacianego olejowanie opinia opinie optymalizm organizacja orszada oszczędzanie owoce pamiętniki z wakacji pancakes panini party Paryż pasje paznokcie pedagogika perfumy pewność siebie pędzle pielęgnacja pieniądze pierogi piersi pies pilomax pisanie placenta planer planer pdf planowanie pobierz organizer pobranie krwi poczucie własnej wartości podkład podpłomyk podróże podsumowanie podsumownaie Pogoda pokój polecane książki południowe włochy pomidorowa pomoc Pompeje poniedziałkowy motywator poradnik porost włosów post sponsorowany post we współpracy z marką postanowienia postanowienia noworoczne pot potliwość Poznań PR praca praca zdalna prawa człowieka presja prezenty profile które warto śledzić na instagramie promocja promocja rossman promocja super pharm promocje prostownica prywata przedłużane rzęsy przedłużanie rzęs przekąski przekąski do wódki przekąski na urodziny przemoc przemoc psychiczna przemoc symboliczna przepis przepis na pomidorówkę przepis na sernik przepis na tartę przepis na tartę z białą czekoladą i mascarpone przepis na zupę pomidorową przepisy przepisy na smoothie przepisy z figami przyrost przysmaki na imprezę psychologia pudelek PUPA pycha pytania queen quiz rady recenzja regeneracja regulamin reklamy relacje relaks religia remington resentyment retusz rimmel rok szkolny rosół rossmann rozdanie rozjaśnianie rozkiminki rozkminki rozrywka rozwoj rozwojowe czwartki rozwojownik rozwój równowaga rtęć ruch rude rude włosy rzesy jedwabne rzęsy Rzęsy 1:! rzęsy przed i po Safari Salerno samodoskonalenie samoleczenie sandwich sandwicz Seboradin self-love sen Sensique seriale sernik sesja shake się działo silikonowy lunchbox siwe włosy skorupki skupienie słoik z uchem i słomką słowiański blond smartfon smoothie snap snapchat soraya Soumda społeczne sport sposoby na odporność sposoby na wypadające włosy sposób na pryszcze sposób na tabliczkę mnożenia spotkanie sprzątanie sprzęt ssanie oleju stopy strach strach przed oceną strach przed pobraniem krwi stres studia studiowanie studniówka styl sukces sukienka sukienki suknie ślubne szacunek szampon szczęście szkoła szminka szpilki szpotawe kolana sztuczki sztutowo ślimaczki ślub śmiech śniadanie średnie włosy święta tablet tablet do 500 zł tablet na studia tag tangle teezer tania lokówka tanie tanie buty tanie czytanie tanie dodatki do mieszkania tanie loty tanie zwiedzanie tarta tarta snickers tartinki tech Tekst powstał w ramach współpracy z Wydawnictwem Otwartym. tekst sponsorowany tekst we współpracy z marką GOSH telefon telewizja Tesori d'oriente test the sims todo torebka tortilla toruń trendy triki trolling trwałe loki tusz twarz tydzień tygodnik tygodniowe love ubrania ubranie uczucia Ukraina ulubieńcy upięcia urlop uroda urodzinowe menu urodziny usta venita vipera w co się ubrać w szystkie w11 wady wakacje walentynki Warszawa warsztaty wazelina ważne wcierka wdzięczność wegańskie wegetariańskie weltschemerz wiara wibo wieczór panieński wigilia wilno wiosna wishlist Włochy włosy wnętrza wob woda woda brzozowa wolontariat worth following instagram profiles for better life wpływ wrapy wrażenia Wrocław współpraca wszystkich świętych wszystkie wtyczki wybór wybrzeże amalfitańskie wychowanie wycieczka wydawnictwo wymiary wyniki wypadanie włosów wyszukiwania wyzwania wyzwanie wyzwanie - bycie miłym xiaomi youtube za darmo zabawy zaczrwienienia zakupy zakupy na Ali zapach zarobki zawijaski zawiść zdejmowanie hybryd zdrowa dieta zdrowie zerowaste zeszyt zima zioła zły humor znajomi zupa zupa dyniowa zupy zwierzęta zyski żółta sukienka życzenia życzenia noworoczne
false
ltr
item
Aniamaluje: Brak szacunku do siebie, razowiec ze słoniną i seks co nie sprzedaje [tygodnik]
Brak szacunku do siebie, razowiec ze słoniną i seks co nie sprzedaje [tygodnik]
http://1.bp.blogspot.com/-Ot6PdT4NWh4/Vncgdh8MlzI/AAAAAAAAjNk/4AWtYq82Q6g/s1600/tygodnik-blogowigilia-aniamaluje.jpg
http://1.bp.blogspot.com/-Ot6PdT4NWh4/Vncgdh8MlzI/AAAAAAAAjNk/4AWtYq82Q6g/s72-c/tygodnik-blogowigilia-aniamaluje.jpg
Aniamaluje
http://www.aniamaluje.com/2015/12/brak-szacunku-do-siebie-razowiec-ze.html
http://www.aniamaluje.com/
http://www.aniamaluje.com/
http://www.aniamaluje.com/2015/12/brak-szacunku-do-siebie-razowiec-ze.html
true
3538531450758840466
UTF-8
Nic nie ma :( ZOBACZ WSZYSTKO Czytaj dalej Odpowiedz Anuluj Usuń By Główna STRONY POSTY ZOBACZ WSZYSTKO POLECANE TAGI ARCHIWUM SEARCH WSZYSTKIE Nic nie ma :( Back Home NIEDZIELA PONIEDZIAŁEK WTOREK ŚRODA CZWARTEK PIĄTEK SOBOTA NIEDZIELA PON WT ŚR CZW PT SO STYCZEŃ LUTY MARZEC KWIECIEŃ MAJ CZERWIEC LIPIEC SIERPIEŃ WRZESIEŃ PAŹDZIERNIK LISTOPAD GRUDZIEŃ Jan Feb Mar Apr MAJ Jun Jul Aug Sep Oct Nov Dec teraz minutę temu $$1$$ minutes ago godzinę temu $$1$$ hours ago Wczoraj $$1$$ days ago $$1$$ weeks ago więcej niż 5 tygodni temu Followers Follow Artykuł premium Kliknij Share aby odblokować dostęp