Archive Pages Design$type=blogging$count=7

Moja historia : Maja

Nawet nie wiecie jak się cieszę, że Maja zgodziła się na napisanie historii. Nie będę zbędnie przedłużać i oddam Jej głos:

Witaj , Aniu.
Dziękuję za zaproszenie i za powód do rozruszania szarych komórek. Próbując w jakiś krótki i przystępny sposób opisać swoją historię zdałam sobie sprawę, jak trudne jest to zadanie. I nie dlatego, żebym nie znajdowała słów a dlatego, że do tej pory pisałam dla osób, które jak ja, zostały doświadczone przez przemoc w związku. Takie osoby rozumieją się w pół słowa. A przecież w gruncie
rzeczy porównanie jest bardzo oczywiste. Życie w związku przemocowym jest jak… przewlekła choroba. Z tą tylko różnicą, że z tej choroby da się wyjść definitywnie. Można oczywiście, jak w przypadku każdej innej choroby, poddać się i powoli gasnąć ale można też się zbuntować i o siebie zawalczyć. W Tobie Twoja choroba też zaktywizowała najlepsze co mamy – wolę życia i determinację. Sama też wiesz, że w takich przypadkach pytanie nie powinno brzmieć „Dlaczego ja?” tylko „Po co?”
         Gdyby ktoś wiele lat temu powiedział mi, że zostanę ofiarą przemocy emocjonalnej, to zabiłabym go śmiechem. No heloł! Ja – Maja Wielka wiedziałabym, co zrobić z przemocowcem. W pięć sekund za frak i won mi z mojej prywatnej przestrzeni! No i owszem, ale najpierw odebrałam lekcję pokory. I nie w pięć sekund tylko w pięć lat.
        Przemoc domowa (mimo że też w rolach głównych występują agresor i ofiara) to nie to samo, co rozbój, kiedy z nagła wpada ci do domu bandyta i macha spluwą a ofiara się broni. Cel działania przemocowca-w-związku, i finalna trauma ofiary są te same, ale wszystko jest rozłożone w czasie i odbywa się… subtelniej (choć to zupełnie nieadekwatne słowo). Dlaczego subtelniej? Żeby ofiara nawet nie odnotowała momentu, w którym przemoc zaczyna się dziać i żeby nie stawiała oporu.
      Będąc doświadczoną (po rozwodzie i z dzieckiem), samowystarczalną (zawodowo, finansowo i lokalowo) kobietą w wieku 40 lat związałam się z człowiekiem, który z początku charyzmatyczny, wielbiący, ujmujący i pachnący, z czasem pokazał całkiem inną twarz.
    Takich jak on nie rozpoznasz na pierwszy ani nawet na dziesiąty rzut oka, a pozór stabilności, kompetencji, moralności oraz przeuroczość, jaką wokół siebie roztacza są tak mylące, jak roztaczający słodki zapach migdałów trujący cyjanek. W układ z kimś takim i w emocjonalną zależność wchodzi się powoli ale za to skutecznie. Kolejne granice, zasady, ustalenia są łamane systemowo metodycznie.
Ani się obejrzałam, jak tkwiłam w przemocy emocjonalnej po uszy a fizyczna już wisiała na włosku. Amplituda najpierw miłosnych uniesień i górnolotnych zachwytów a potem cynicznego okrucieństwa jest tak wielka, że człowiek się czuje jak na kolejce górskiej. Po koszmarnych momentach przychodzą
błagania i kwiaty zroszone łzami, a po nich kolejny „miodowy miesiąc”, a potem znów trrrrach.
Agresja przeplatana jest miłością tak precyzyjnie dawkowaną, żeby ofiara nie zapomniała, gdzie jest miska z przysmakiem i czyja ręka ją napełnia. Całkowicie blokująca zdolność logicznego myślenia i łamiąca wolę, wręcz transowa mieszanka chemiczna wytwarzana w mózgu ofiary na skutek takich huśtawek jest nie do przebicia przez amfę, kokę czy zioło. Wszyscy przemocowcy świata o tym wiedzą i na tym jadą latami, zapewniając sobie poczucie kontroli i władzy, a swojej ofierze udrękę - mieszankę upokorzeń ale i zgrabnie podsycanej nadziei na to, że tamten człowiek sprzed lat – charyzmatyczny, ujmujący i wielbiący – se wrati. Ale on nie wraca i jest tylko coraz gorzej. Toksyczna jazda po bandzie, która nie kończy się nigdy. Nigdy, jeśli toksykowi na to pozwolić. Ale można też nie pozwolić.
Po latach huśtawek, wyniszczona psychicznie, jakoś tak nieśmiało zaczęłam drążyć w necie a potem w literaturze fachowej i to, co tam znalazłam powaliło mnie na panel podłogowy koloru orzech antyczny. Chociaż szukałam tam ratunku dla tego związku i rozwikłania zagadki tak skrajnych zachowań partnera, to znalazłam coś zupełnie innego. Okazało się, że mój związek był wzorcowym
przykładem opisywanej wszędzie, czego tylko w tym temacie tknęłam, przemocy emocjonalnej.
Te same mechanizmy, schematy, retoryka. Doznałam olśnienia ale i szoku. Ja – ofiara? On – nie zagubiony miś z mokrym noskiem tylko oprawca? Zwykły psychofag, emocjonalny pasożyt. Znak rozpoznawczy? Im bardziej ofiara gaśnie, tym bardziej oprawca rozkwita.
No weź, Majka, młotek i walnij się nim kilka razy w ten współuzależniony łeb i odseparuj się od człowieka, który cię metodycznie wykańcza. Kuknij no na siebie – byłaś witalną, towarzyską, zorganizowaną dziewczyną a została z ciebie kupa. Tak ze sobą rozmawiałam. A raczej rozmawiały ze sobą moje dwie głowy – jedna, logicznie myśląca, przemawiała do tej drugiej – emocjonalnej,
otumanionej psychodragiem. Aż się dogadały – za frak i won z naszej prywatnej przestrzeni. Ale ten schizoidalny dialog trwał. Nazbyt długo, jak na moje pierwotne wyobrażenie. Decyzja to dopiero połowa sukcesu, ale wykonanie to zupełnie inna bajka. Im bardziej, bowiem, zdeterminowana jest ofiara tym większe szaleństwo dopada agresora. Na opisywanie szczegółów atrakcji przemocowego związku (kłamstw, manipulacji, biernej i czynnej agresji, gaslightingu, wyzwisk, zdrad, wybaczeń, rozstań i powrotów) szkoda tu e-miejsca, a i samej mi już się nie chce do tego wracać. Najważniejsze są dwa momenty – moment olśnienia i to, co potem się z tym zrobi.
Spakowałam siebie, syna, psa i mój majątek doczesny. Wyprowadziłam się z mieszkania, w które, na swoje nieszczęście, jeszcze zdołałam się z tamtym człowiekiem uwikłać i po zaawansowanej formalnoprawnej szamotaninie – odwikłać. No i poooooszłam w długą. NIEMAL.
NIEMAL, bo detoksykacja po przemocowym związku, to nie jest kwestia tygodni czy miesięcy. Głównie trzeba się zmierzyć z żałobą. Śmierć iluzji o drugim człowieku jest tak samo bolesna jak każda inna śmierć. Mnie jako taka pionizacja zajęła rok ale rok to był... chyba najważniejszy w moim całym
dotychczasowym życiu. Na początku byłam przerażona, odcięłam się od świata, zamarłam w bezruchu. Wstyd, strach i poczucie winy (!) to coś, co nieodłącznie towarzyszy każdej kobiecie uciekającej z przemocowej relacji. Miałaś rację, Aniu, pisząc w swoim profilu, że najtrudniejsze jest zapanowanie nad własnym
umysłem. A kobiety poprzemocowe muszą zapanować aż nad dwiema głowami. Jedyne, co jeszcze długo potrafiłam, to machinalnie pójść do pracy, wrócić, zjeść cokolwiek, żeby nie zdechnąć a później… pisać. Żeby zrozumieć, dlaczego dałam się złapać w taką pułapkę i tak długo w niej tkwiłam, musiałam sama sobie to wytłumaczyć. Nie terapeuta, nie koleżanki, nie rodzina tylko JA SAMA. W 
punktach. A żeby wytłumaczyć i zrozumieć, jako wzrokowiec, musiałam to sobie NAPISAĆ (no, ja wiem, że to brzmi idiotycznie, ale działa). W wielu krajach są nawet specjalne fundacje promujące taką formę autoterapii dla ludzi po traumach i cierpiących z powodu depresji pourazowej – Selfteraphy by writing. Jako filolog nie mogłam się nie uchwycić takiej opcji. No, mówię Ci, Aniu, to
był psychiatryczny widok – łóżko, a raczej barłóg złożony z wymemłanej pościeli, wymemłanej mnie, mojego psa i trzydziestu książek w przekładańcu z kartek, stickerów, notatek. I pomogło.
 Odkryłam wszystkie niezbędne mi składowe. Odkryłam własne deficyty plasujące mnie w czołówce materiału na ofiarę (między wieloma innymi – „wiano” z domu rodzinnego, w którym alkoholik dyktował emocjonalne przypływy i odpływy). Odkryłam psychozabawy, w które ze mną grano
(między wieloma innymi – powielenie tego, co dostałam w domu – zabawa w „ciepło-zimno” i próba zasłużenia na „ciepło”). Może dla kogoś, kto nie był w takiej relacji, te odkrycia to jakiś abstrakcyjny kupenszmelc, ale dla mnie to było jak Eureka! dla Archimedesa, teoria względności dla Einsteina albo rad dla Skłodowskiej-Curie. Cały dotychczasowy bałagan ułożył się jak buddyjska mandala w bardzo oczywisty wzór. Mój prywatny wzór na wchodzenie w toksyczną relację i na wydostawanie się z niej.
I nagle okazało się, że w tym wszystkim w ogóle nie chodziło o tamtego faceta ani o tamten związek. On był tylko katalizatorem. Tu chodziło o mnie! Tak jak w biegu przez płotki nie chodzi o płotek tylko o płotkarza. Przy okazji rozkminy tego związku wyszperałam brakujące puzzle, które do tej pory w życiu, owszem, zawadzały mi ale byłam za leniwa i za powierzchowna, żeby się nad tym pochylić i rozkosznie ignorowałam. Zostawiałam na potem. Aż potem nadeszło pod postacią przemocowca.
Książki odłożyłam na półkę, kartki, notatki, stickery uporządkowałam i pewnego zimowego dnia 2012 roku otworzyłam bloga. Nie mógł się nazywać inaczej niż tylko „Moje dwie głowy”. Póki prowadziłam bloga dla siebie-wzrokowca okazało się, że problem jest daleko nie niszowy, a dziewczyny siedzące po szyję w przemocowym bagnie odnajdywały u mnie pewne odpowiedzi, wskazówki i pocieszenie, że… nie zwariowały. W swoim pisaniu poszłam dalej. I powstała książka. O tym samym tytule. I jest.
I hula. Cieszy mnie, kiedy dostaję maile od tych, które dzięki niej doznają własnego olśnienia. Już dla jednej byłoby warto, a co dopiero dla setek takich zdezorientowanych i przerażonych dziewczyn, jaką ja byłam kiedyś.
Dzięki blogowi i tej książce wróciłam do świata żywych i oczyściłam się z zalegającego szlamu. Ale to tak naprawdę był dopiero początek. Od tamtej pory niemal wywróciłam do góry nogami swoje dotychczasowe życie – przewartościowałam mnóstwo pojęć, dowartościowałam kilka sfer, które przedtem lekce sobie ważyłam i oto jestem.
Nie mam misji. Zrobiłam to wszystko w gruncie rzeczy dla siebie. Mam jednak czasem taką myśl fantasy, że ktoś naciska jakiś cudowny klawisz, który powoduje, że te WSZYSTKIE dziewczyny żyjące w krzywdzących, eksploatujących je związkach dostrzegają nagle prawdę, pakują się i wychodzą - bez zbędnej szamotaniny, wyparć, usprawiedliwień, źle pojętej miłości, jeszcze gorzej pojętej tolerancji i złudnej nadziei i bez wątpliwości. Żeby nie tracić życia. Swojego i często życia swoich dzieci.
Wszystkim dziewczynom, które żyją godząc się na upokorzenia, na życie gorsze niż tego zasługują, chciałabym powiedzieć co następuje. Nie będę gadać głupot - początek nie będzie łatwy. Ale, uwierzcie - się opłaci. Przypomniałam sobie, jak brzmi mój śmiech. Codziennie rano budzę się w lepszym życiu, otoczona szanującymi mnie i współmiernie kochającymi ludźmi, sprawdzam się w nowych sferach, poszukując tego, co mnie definiuje, co jest „moje”. Nie jestem skupiona na cudzym obłędzie tylko na własnym samorozwoju. Mam 48 lat a czuję się jak nowonarodzona i nie zawahałabym się powtórzyć całej tej operacji, żeby tylko być tu, gdzie jestem dzisiaj. Wszystkie znane mi uciekinierki tak mają. Najpierw jest dłuższy lub krótszy okres wyciszenia (a nawet rezygnacji), a potem wybucha bomba wolności – odbieramy sobie życie, reaktywujemy marzenia, które nam
skutecznie obrzydzano po to, żebyśmy, broń Boże, nie poświęcały się niczemu innemu oprócz obrzydzacza. Tyle że ta nowa wolność smakuje lepiej, bo jest ją z czym porównać. No i jeszcze jedna bardzo ważna rzecz. Nigdy nie czułam się tak kobieco, jak teraz, kiedy poczułam siłę swojej konsekwencji i stanowczości, od kiedy wiem, kim jestem.
Pozdrawiam, Aniu, Ciebie i Czytelniczki z nadzieją, że znajdziecie lepsze sposoby na osiągnięcie tego
samego.



PS. Dzisiaj będę odpowiadać na wszystkie zaległe komentarze, mam duże tyły, ale nie zasnę, dopóki tego nie zrobię :) 

Niektóre teksty widzą tylko subskrybenci (nie lądują na "głównej") -
 jeśli chcesz być na bieżąco, zostan obserwatorem w google lub na bloglovin :)
  Follow on Bloglovin
Lubisz - zalajkuj ;-)

KOMENTARZE

BLOGGER: 49
Loading...
Nazwa

-40% drogeria natura -49% rossman -50% na kosmetyki #Koniecznie przeczytaj 100 dni bez spodni 15 hair project 2015 2016 2017 4-godzinny tydzień pracy 5+ 50 list akceptacja akcesoria aktualizacja włosów aktywne słuchanie aliexpress Amalfi Andrea anemia Ania poleca anime ankieta aplikacja aplikacje asertywność astor ateizm Avon Azja babcia bakterie bataty bądź duży bez pieczenia bezglutenowe biała czekolada biały laptop biblia bicie bieganie biel bingo spa biust biustonosz BLOG blogi blogowanie blond błędy bob body-shaming botki boże narodzenie ból ucha - naturalne metody brwi buty cele cele życiowe celia cera Chiny ciało ciastka ciasto bez pieczenia ciasto francuskie ciasto kinder country ciasto snicker ciekawe blogi cienie cieniowane Claudia Shiffer co co było co kupić babci co kupić dziadkowi co kupić na dzień matki co kupić na promocji w rossmanie co kupić na wieczór panieński co na prezent co powiedzą inni co przywieźć z Ukrainy co przywieźć ze Lwowa co robić jesienią co robić w grudniu co robić w kwietniu co robić w lipcu co robić w listopadzie co robić w maju co robić w październiku co robić w sierpniu co robić we wrześniu co warto kupić na promocji rossman co warto kupić na promocji w drogerii natura co warto przeczytać co warto zrobić na studiach co zobaczyć w londynie co zrobić by rude włosy nie płowiały co zrobić żeby włosy szybciej rosły creaclip cruelty-free Cypr cytaty czarna rzepa czas czasopisma czcionki czekolada czekolada z żelkami czereśnie czerwiec czerwona królowa czkawka czy książki są drogie czy można narzucać wiarę czy można zmuszać do chodzenia na religię czy można zmuszać dziecko do chodzenia do kościoła czy warto lecieć na Cypr czy warto obchodzić halloween czy zapłacę cło czytanie czytnik za złotówkę ćwiczenia daktyle darmowe e-booki darmowy planer death note decubal delia demakijaż depilacja depilacja laserowa depilacja pach depresja deser desery design detoks dieta dieta śródziemnomorska diy dla dojrzałych kobiet dlaczego nie piję mleka dlaczego warto wyparzać i wymieniać szczoteczkę do zębów do 100 zł Dobre Bakterie dobre nawyki dobro dochód domodi domowe sposoby domowy sernik dowody naukowe drinki duplo dusza dzieci dzień babci dzień matki edukacja egzamin egzaminy eksperci eld elfen lied emocje energia essence etykiety eyeliner fanatyzm FAQ farbowanie feminizm figa figi figura film filmy filozofia finanse first7jobs fit Fitocell freddie fryzura na ślub fryzury fryzury ślubne fryzury z grzywką gadżety gdańsk gdzie kupić biustonsz 65e gdzie tanio kupować meble gliceryna golden rose gotowanie Grecja gronkowiec złocisty gry grzywka gule podskórne gwiazda dnia hairstyles halloween a wszystkich świętych haloween hejt hemofobia henna historyjka motywacyjna Horchata Hot hotel hula-hoop humor hybrydy ile idzie przesyłka z Aliexpress imbir impreza inne inne. inni inspiracje inspiracje tygodnia instagram isadora italia jak aplikować wcierki jak być lepszym chrześcijaninem jak być sobą jak być szczęśliwym jak efektywnie czytać Jak efektywniej korzystać z sieci jak jeść figi jak kupić idealną ramoneskę jak kupować na aliexpress Jak łatwiej się skupić i wyeliminować rozpraszacze? jak mieć więcej przyjaciół jak napisać pracę licencjacką jak napisać pracę magisterską jak naturalnie wyleczyć anemię jak nauczyć się angielskiego jak nie chorować jak nie marnować czasu w sieci jak nie przejmować się zdaniem innych jak oszczędzać. jak ozdobić zeszyt jak pobrać the sims 2 za darmo jak pokonać strach przed tym jak pomóc dziecku molestowanemu seksualnie? jak poprawić koncentrację jak poradzić sobie ze złym dniem jak poszerzyć horyzonty jak powiększyć biust jak prawidłowo czyścić uszy jak przyspieszyć porost włosów jak radzić sobie z gniewem jak radzić sobie z krytyką jak radzić sobie ze stresem jak realizować cele jak rozładować napięcie jak się skupić jak się uczyć jak skutecznie notować jak sprawić by inni nas lubili jak stać się bardziej lubianym jak stać się lubianym jak stać się optymistą jak stosować olej kokosowy jak stosować wcierki do włosów jak szybko podejmować decyzje jak szybko zapuścić włosy jak tanio czytać książki jak tanio podróżować jak tanio zorganizować wakacje Jak tanio zorganizować wycieczkę do Londynu Jak tanio zorganizować wyjazd do Lwowa jak uczyć się na własnych błędach jak usprawnić mózg jak utrzymać rudy kolor jak uzyskać loki jak wybrać tablet Jak wykorzystać instagram w rozwoju jak wzmocnić odporność jak zacząć zmieniać swoje życie jak zarobić na monetach jak zbudować dom z butelek jak zdać maturę jak zdobyć przyjaciół jak zmotywować się do nauki jak zmotywować się do pisania pracy jak zmotywować się do sprzątania jak znaleźć znajomych jak znaleźć życiową pasję jak zorganizować wypad na Maltę jak zrobić frytki z batatów jak zrobić loki jak zrobić rosół jak zrobić smoothie jak zrobić tortillę jak zrobić własną czekoladę jak zwalczyć ból ucha jak zwalczyć stres jak zwiększyć poczucie własnej wartości Jaka jest najlepsza dieta? Najzdrowsza dieta jaką książkę przeczytać jaką lokówkę wybrać jaki blender wybrać jaki film obejrzeć Jakie buty kupić na wiosnę? Przegląd wiosna/lato 2015 jakie właściwości ma figa jantar jednodniówka londyn jedzenie jesień języki joanna kalendarz kalendarz adwentowy kalendarze kampania kampanie kanapki kasa kasza kasza jaglana kasztany kino klasyczny sernik kłos kobiecość kobiety kochamżycie komedia kompleksy koncentracja konkurs konkursy kontrowersje korektor kosmetyki koszule kot kotlety kotlety z kaszy jaglanej kozi ser kozieradka kreatywność kredki kremy krok po kroku krótka piłka krótkie fryzury krótkie włosy krytyka krzywe nogi książka książka do przeżycia książki ksometyki kuchnia kultura kwiecień kwiecień 2016 lakier laminowane laptop laptop do 2000 zł Larnaka lato leczenie led legimi lekcje lemoniada lęk przed ludźmi lęk przed pobraniem krwi licencjat linki tygodnia lista lista życzeń listopad lob lody loki loki bez lokówki loki bez użycia ciepła lokówka z biedronki Londyn ludzie luksus lumpeksy lunchbox luźne Lwów Magia sprzątania maj makijaż makijaż oczu maliny Malta mały biust mam problem Mani manicure Marie Kondo masaż mascarpone maska maść ichtiolowa maść z witaminą A matura meble meddiet medycyna medytacja MEGAFON metale ciężkie meteoryty męskie miasta miesiąc migrena mleko mleko kokosowe mleko owsiane młodzież moda modne modne buty 2015 modne fryzury modne fryzury 2015 modne fryzury 2016 modne fryzury 2017 moja historia moje cechy moje ulubione produkty spożywcze monety kolekcjonerskie morze motywaca motywacja mrożona kawa muffinki muzyka my secret myśli myśli rozwój nails najlepsza dieta najlepsza zupa NAJNOWSZE najzdrowsza dieta najzdrowszy olej świata naprawa zniszczonych włosów naturalna pielęgnacja naturalny makijaż nauka nauka języków obcych nawyki nie lubię sprzątać nieśmiałość nocleg notowanie nowe nuda nuggetsy o mnie obcasy obuwie oczy oczyszczanie odchudzanie odkładanie marzeń na później odrobaczanie odżywianie odżywienia okulary olej kokosowy olej rycynowy olejek olejek z drzewa herbacianego olejowanie opinia opinie optymalizm organizacja orszada oszczędzanie owoce pamiętniki z wakacji pancakes panini party Paryż pasje paznokcie pedagogika perfumy pewność siebie pędzle pielęgnacja pieniądze pierogi piersi pies pilomax pisanie placenta planer planer pdf planowanie pobierz organizer pobranie krwi poczucie własnej wartości podkład podpłomyk podróże podsumowanie podsumownaie Pogoda pokój polecane książki południowe włochy pomidorowa pomoc Pompeje poniedziałkowy motywator poradnik porost włosów post sponsorowany post we współpracy z marką postanowienia postanowienia noworoczne pot potliwość Poznań PR praca praca zdalna prawa człowieka presja prezenty profile które warto śledzić na instagramie promocja promocja rossman promocja super pharm promocje prostownica prywata przedłużane rzęsy przedłużanie rzęs przekąski przekąski do wódki przekąski na urodziny przemoc przemoc psychiczna przemoc symboliczna przepis przepis na pomidorówkę przepis na sernik przepis na tartę przepis na tartę z białą czekoladą i mascarpone przepis na zupę pomidorową przepisy przepisy na smoothie przepisy z figami przyrost przysmaki na imprezę psychologia pudelek PUPA pycha pytania queen quiz rady recenzja regeneracja regulamin reklamy relacje relaks religia remington resentyment retusz rimmel rok szkolny rosół rossmann rozdanie rozjaśnianie rozkiminki rozkminki rozrywka rozwoj rozwojowe czwartki rozwojownik rozwój równowaga rtęć ruch rude rude włosy rzesy jedwabne rzęsy Rzęsy 1:! rzęsy przed i po Safari Salerno samodoskonalenie samoleczenie sandwich sandwicz Seboradin self-love sen Sensique seriale sernik sesja shake się działo silikonowy lunchbox siwe włosy skorupki skupienie słoik z uchem i słomką słowiański blond smartfon smoothie snap snapchat soraya Soumda społeczne sport sposoby na odporność sposoby na wypadające włosy sposób na pryszcze sposób na tabliczkę mnożenia spotkanie sprzątanie sprzęt ssanie oleju stopy strach strach przed oceną strach przed pobraniem krwi stres studia studiowanie studniówka styl sukces sukienka sukienki suknie ślubne szacunek szampon szczęście szkoła szminka szpilki szpotawe kolana sztuczki sztutowo ślimaczki ślub śmiech śniadanie średnie włosy święta tablet tablet do 500 zł tablet na studia tag tangle teezer tania lokówka tanie tanie buty tanie czytanie tanie dodatki do mieszkania tanie loty tanie zwiedzanie tarta tarta snickers tartinki tech Tekst powstał w ramach współpracy z Wydawnictwem Otwartym. tekst sponsorowany tekst we współpracy z marką GOSH telefon telewizja Tesori d'oriente test the sims todo torebka tortilla toruń trendy triki trolling trwałe loki tusz twarz tydzień tygodnik tygodniowe love ubrania ubranie uczucia Ukraina ulubieńcy upięcia urlop uroda urodzinowe menu urodziny usta venita vipera w co się ubrać w szystkie w11 wady wakacje walentynki Warszawa warsztaty wazelina ważne wcierka wdzięczność wegańskie wegetariańskie weltschemerz wiara wibo wieczór panieński wigilia wilno wiosna wishlist Włochy włosy wnętrza wob woda woda brzozowa wolontariat worth following instagram profiles for better life wpływ wrapy wrażenia Wrocław współpraca wszystkich świętych wszystkie wtyczki wybór wybrzeże amalfitańskie wychowanie wycieczka wydawnictwo wymiary wyniki wypadanie włosów wyszukiwania wyzwania wyzwanie wyzwanie - bycie miłym xiaomi youtube za darmo zabawy zaczrwienienia zakupy zakupy na Ali zapach zarobki zawijaski zawiść zdejmowanie hybryd zdrowa dieta zdrowie zerowaste zeszyt zima zioła zły humor znajomi zupa zupa dyniowa zupy zwierzęta zyski żółta sukienka życzenia życzenia noworoczne
false
ltr
item
Aniamaluje: Moja historia : Maja
Moja historia : Maja
http://1.bp.blogspot.com/-pOv_qee6PBU/U5DMSyZZUMI/AAAAAAAAM6c/dVdhRZ9MjK0/s1600/dwie.jpg
http://1.bp.blogspot.com/-pOv_qee6PBU/U5DMSyZZUMI/AAAAAAAAM6c/dVdhRZ9MjK0/s72-c/dwie.jpg
Aniamaluje
http://www.aniamaluje.com/2014/06/moja-historia-maja.html
http://www.aniamaluje.com/
http://www.aniamaluje.com/
http://www.aniamaluje.com/2014/06/moja-historia-maja.html
true
3538531450758840466
UTF-8
Nic nie ma :( ZOBACZ WSZYSTKO Czytaj dalej Odpowiedz Anuluj Usuń By Główna STRONY POSTY ZOBACZ WSZYSTKO POLECANE TAGI ARCHIWUM SEARCH WSZYSTKIE Nic nie ma :( Back Home NIEDZIELA PONIEDZIAŁEK WTOREK ŚRODA CZWARTEK PIĄTEK SOBOTA NIEDZIELA PON WT ŚR CZW PT SO STYCZEŃ LUTY MARZEC KWIECIEŃ MAJ CZERWIEC LIPIEC SIERPIEŃ WRZESIEŃ PAŹDZIERNIK LISTOPAD GRUDZIEŃ Jan Feb Mar Apr MAJ Jun Jul Aug Sep Oct Nov Dec teraz minutę temu $$1$$ minutes ago godzinę temu $$1$$ hours ago Wczoraj $$1$$ days ago $$1$$ weeks ago więcej niż 5 tygodni temu Followers Follow Artykuł premium Kliknij Share aby odblokować dostęp