Historia pewnego psa





Jako dziecko byłam bardzo chorowita. Kiedy do wyboru miałam jedynie aktywności które można wykonywać na leżąco, oglądałam filmy na kasetach VHS, niemieckie stacje z "bajkami" i czytałam książki. Jeśli ciężko Ci wyobrazić sobie te czasy, odsyłam do tekstu o dzieciństwie w latach 90-tych... i wtedy właśnie, gdzieś na leżąco, zrodziło się moje dziecięce marzenie - PIES. 


Miałam 5 lat, kiedy zaczęła się ta obsesja. Po drodze do przedszkola zawsze mijałam pana na rowerze, za którym biegł dzielnie piękny, dumny jak paw pies o przemiłym spojrzeniu.Ku rozpaczy mojej mamy, zawsze zaczepiałam tego pana i pytałam - mogę pogłaskać? Dlaczego ku rozpaczy? Ów pan czasami pedałował po pijaku i nie raz się z tym rowerem gdzieś wywrócił... Ale pan był na tyle sympatyczny, że pozwalał pogłaskać. To był mój rytuał w te dni, kiedy chodziłam do przedszkola (miałam takie cykle - 2 tygodnie chodziłam do przedszkola, dwa kolejne leżałam w łóżku z termometrem pod pachą i lekami w zawiesinie lub w szpitalach, przychodniach itp). 
W końcu ten pan odcinek na którym zawsze go spotykałam zaczął przemierzać pieszo, prowadząc rower. A ja głaskałam i zawsze wypytywałam o różne szczegóły. Co piesek je, czy mogę mu coś przynieść, jak się go czesze, jak się wabi... To był piękny owczarek szkocki collie, długowłosy, rudy. Niestety nie pamiętam teraz jego płci... Moi rodzice chyba zorientowali się, że to nie jest głupia fascynacja, bo wkrótce dostałam książkę Lassie. Nauczyłam się czytać jeszcze przed czwartym rokiem życia, więc pochłonęłam szybko, oczywiście rycząc, ale nie pamiętam już na jakim fragmencie, bo słabo kojarzę teraz fabułę. Później była jakaś ekranizacja, wreszcie seriali o Lassie który nadawała jakaś stacja. W każdym odcinku pies ratował chłopca który był jego właścicielem. Przepadłam. "Lassie" stała się moją obsesją.





kadr z najnowszej ekranizacji

Potem były książki o tresurze psów. Dużo książek. Wiecie, czasu przed Internetem. Z tym, że nikt nie sądził, że ja tak na poważnie. Wszyscy wiedzieli, że podobają mi się te psy, ale nie na tyle, aby zaraz jednego kupować. Pies to jednak duży obowiązek.


Pewnego dnia rodzice dla żartów "przemaglowali" mnie z wiedzy o tych psach - co jedzą, jak nauczyć je załatwiać swoje potrzeby poza domem, jak często wychodzić na spacer, jak i czym czesać... chyba dobrze wypadłam w tym spontanicznym teście, bo wkrótce my dream come true. Nie wiedziałam, że decyzja jest już podjęta, kiedy rozmawiałam o wszystkim z dziadkiem. Zapytałam go, co trzeba zrobić, aby pies się pojawił. Na zasadzie - czy trzeba być grzecznym, czy może poprosić Mikołaja? Było lato. Dziadek był mądry, więc powiedział, żebym poprosiła spadającą gwiazdkę.


Wszystko uknuł z rodzicami. A ja każdego wieczora wpatrywałam się w niebo w poszukiwaniu spadającej gwiazdki. Układałam sobie w głowie co jej powiem. Nie pamiętam już tego tekstu, ale był trenowany wiele, wiele razy. Dlaczego napisałam, że dziadek był mądry? Bo wiedział, że każdego roku o tej samej porze jest kilka nocy spadających gwiazd. A ten czas się właśnie zbliżał. I któregoś dnia moja gwiazdka się pojawiła. Poprosiłam ją na głos o psa którego będę kochać, czesać, karmić, wyprowadzać na spacery i jeszcze raz kochać.


Spełniła moją prośbę.


Następnego dnia (!) rodziców od rana nie było w domu, był tylko dziadek. Nie wiedziałam o co chodzi, dziadek powiedział tylko, że pojechali załatwić jakąś ważną sprawę.


Po kilku długich godzinach oczekiwań, przed domem pojawiła się taksówka. A z niej wysiedli rodzice. Mama trzymała wielki wiklinowy koszyk. A w koszyku była ona - moja piękna suczka.


Pies od razu (!) poczuł się jak u siebie. Mamy dość duży teren do biegania, więc miał raj.


Moja suczka wabiła się Zia (zi-ja, tam nie ma żadnego "ź" jest osobno "z" i osobno "i") - na cześć inkaskiej księżniczki z bajki "Tajemnicze Złote Miasta".


Tak więc Zi-ja zagościła u nas dobre. Nie wrzucę Wam teraz jej zdjęć, bo lata jej świetności przypadały na czasy przed aparatami cyfrowymi :)






Znowu kadr z filmu "Lassie" :) 


Te psy są bardzo wiernie, przyjazne i opiekuńcze. Idealni towarzysze zabaw dla dzieci. Tresura "Zi-ji" była szybka i bardzo owocna - "ruda" (tak na nią często mówiłam) skakała przez hula-hoop, aportowała, siadała, podawała łapę, włączała mi światło, zabijała pająki ... w locie przecinała zębami osy na pół. Kiedy bardzo mnie bolało gdzieś w płucach (a wierzcie mi, to potworny ból) wychodziłam w nocy z łóżka i kładłam się skulona w kłębek z psem na jej legowisku. Jakoś tak... obecność Zi-ji była najlepszym lekiem przeciwbólowym. No i nie musiałam za każdym razem "iść z moim bólem" do mamy czy taty. Nie będę udawać, że posiadanie rasowego psa to sam lukier. Były trudne momenty jak wtedy, kiedy mój piękny długowłosy pies, podczas spaceru po lesie wytarzał się w gnijących rybich głowach i wnętrznościach, które jakiś "patriota" tam wyrzucił. Mimo potrójnej kąpieli, maksymalnie szczęśliwy pies śmierdział jeszcze ze dwa tygodnie. Zi-ja jako pies pasterski miała fioła na punkcie opiekowania się mną i pilnowania mnie. Zabijała każdą osę jaka pojawiła się w zasięgu mojego wzroku, pierwsza testowała każdy mój posiłek ;) Wspaniały pies. Zawsze siadała koło dziadka, przytulała się do niego łbem i cichaczem wyciągała mu z kieszeni spodni papierosy, po czym niszczyła całą paczkę. Uwielbiałam ją za to. Dziadek też nie potrafił się gniewać. Gdy miałam osiem lat, zdarzył się "wypadek". Niestety, niechcący go sprowokowałam. Pies "pana z rowerem" już wtedy nie żył, ale mężczyzna sprawił sobie jeszcze dwa tej samej rasy. Oba czarne - Sonię, miłą, wierną i przyjazną suczkę oraz Atosa - dumnego, wielkiego samca o bardzo radosnym i trochę dzikim usposobieniu. Chociaż suki zazwyczaj się nie lubią, Zija tolerowała Sonię. Atos był młodszy i pełny energii. Często swojemu właścicielowi uciekał na krótkie spacery. Wracając ze szkoły kiedyś go pogłaskałam i zaprowadziłam pod blok w którym mieszkał. Musiałam pachnieć moją Ziją... Atos musiał podążyć później moimi śladami, bo po jakimś czasie wyglądam przez okno, a tu Atos kryję Ziję... Nie planowaliśmy żadnych szczeniąt i ruda miała mieć na dniach sterylkę. W sumie, to nikt nie wiedział, że już ma cieczkę. I tak na świecie pojawiło się osiem uroczych szczeniąt. Jako pośredni winowajca, zobowiązałam się do opieki nad nimi. Oczywiście rodzice mi pomagali, ale czułam się w obowiązku do noszenia im jedzenia, sprzątania rzadkich szczenięcych kupek i masowania brzuszków. Gdy przyszedł czas na to, aby rozstać się ze szczeniętami, nie było najmniejszego problemu. Szczęście w nieszczęściu polegało na tym, że pies który krył Ziję był tej samej rasy. Chętnych do posiadania "Lassie" było więcej jak szczeniąt. Pamiętam, że w ogłoszeniu podaliśmy jakąś kwotę za szczeniaka, ale to był pic na wodę - kiedy "nabywca" wyciągał z portfela kasę, mówiliśmy, że to taki "filtr". Wiecie, inaczej traktuje się "darmowe" zwierzęta. Z tymi szczeniętami, to też była skomplikowana sprawa, bo nalegałam na ostry "casting". Nowy właściciel szczeniaka musiał przyjechać osobiście, musiała go zaakceptować Zija i musiał się wydawać dobrym człowiekiem. Wielu chętnych odprawialiśmy z kwitkiem. Byli oburzeni, ale to nieistotne. Szczenięta mogły iść tylko w najlepsze ręce. Nie pamiętam już płci spornego szczeniaka, więc wymyślę, że była to suczka. Otóż był już umówiony na "casting" jeden pan, który bardzo chciał takiego pieska. Dzień wcześniej przyjechało małżeństwo z dzieckiem. Tak się telefonicznie zapowiedzieli. Chcieli szczeniaka innej płci niż ów mężczyzna. Jednak dziecko tych państwa miało Zespół Downa. Chłopiec był starszy ode mnie... Zaraz po przekroczeniu bramy, mała suczka pobiegła wprost w ramiona chłopca. Nie wypuścił jej już do końca. Zawsze kiedy ktoś mnie pyta, czy wierzę w miłość od pierwszego wejrzenia, przypominam sobie tę sytuację. I pies i chłopiec z miejsca się pokochali. Byłam nawet trochę zazdrosna, bo szczeniak nie lubił być na kolanach, a z kolan chłopca nie schodził. Oczywiście - dostali tego psa. Tego nie da się opisać słowami, mi ciekną łzy na wspomnienie tego spotkania. Facet który chciał psa był wściekły, ale ostatecznie stwierdził, że pies tej drugiej płci też może być. Nie dostał go. To nie był raczej dobry człowiek. Zija na niego szczekała. 
Zija szczekała na kilka sposobów. Ten był ostrzegawczy. Jak byłam starsza, to szybko zorientowałam się, że jest wspaniałym "testerem" znajomych, chłopaków itp. - jeśli kogoś nie polubiła, szybko okazywało się, że miała rację. Więc później świadomie wykorzystywałam psa jako taki radar. Zijka nigdy się nie pomyliła. Dlaczego to wszystko opisuję? Zija odeszła ze starości w wieku 14 lat. To bardzo dużo jak na sukę tej rasy, ale było to dla mnie ciężkie przeżycie. 
Chciałam wykorzystać ten tekst jako okazję do przekazania, że nie zgadzam się ze słowami, że nikt nie ma prawa kupować psów rasowych, dopóki chociaż jeden pies jest w schronisku. To tak nie działa. Czasami ludzie decydują się na rasowego zwierzaka z konkretnego powodu. Np. zależy im na konkretnych cechach charakteru. Jeśli ktoś ma małe dziecko, nie zaryzykuje psa po przejściach. Wybór owczarka szkockiego collie był jak najbardziej świadomy - potrzebowałam dużego, ciepłego, rodzinnego psa o opiekuńczych cechach, w dodatku takiego, który zmotywuje mnie do częstych i długich spacerów po lesie, co było ważne dla moich oskrzeli. Psy ze schronisk nie są w niczym gorsze, ani w niczym lepsze. Sama bardzo często opiekuję się bezdomnymi lub zaniedbanymi zwierzętami. Przychodzą do mnie dwa małe rude kundelki. Żaden nie daje się złapać ani pogłaskać, nie mówiąc o wytropieniu miejsca z którego przychodzą. Suka albo ciągle ma szczenięta, albo nigdy nie wróciła do normalnych rozmiarów po poprzednich ciążach. Zawsze daję im jakieś smakołyki, chociaż najbardziej lubią indyczą szyję, na której gotuję swój ulubiony zdrowotny rosół. Muszę położyć kawałek mięsa bezpośrednio na betonie, kucnąć, mrugnąć do psa i po cichu się wycofać na odległość pięciu metrów. Wtedy piesek podchodzi, chwyta mięso, patrzy na mnie, mruga i szybko ucieka. Prawdopodobnie te pieski były kiedyś pobite, stąd ich nieufność. Innym odkarmionym, odpchlonym i wyleczonym zwierzakiem był kot Felek, o którym kiedyś pisałam. A tych zwierząt jest naprawdę dużo, dużo więcej. Piwnica i komórka na drewno zawsze są dla nich otwarte. Mogą się zimą ogrzać, zawsze dostaną coś do jedzenia, jak trzeba - niosę do weterynarza i na własny koszt leczę. 
_________ Moja koleżanka mieszka w bloku i w garażu który ma ze 100 metrów od mieszkania okociła jej się obca kotka. Więc koleżanka ociepliła garaż, zrobiła kotce miękkie posłanie, nosiła jej wodę i jedzenie. Kotka była dzika, więc często wychodziła na polowanie. Niestety, pewnego dnia, po powrocie z pracy koleżanka zobaczyła ja rozjechaną przez samochód i wyrzuconą na chodnik. Wzięła urlop z pracy, zawiozła kotki do weterynarza, dowiedziała się, jak ma się nimi opiekować. Była to już końcówka okresu karmienia, ale kocięta dostawały jeść z butelki i wymagały opieki. Urlop się skończył, zaszczepione i odchowane zwierzaki z bólem serca zawiozła do schroniska (właściciele mieszkania nie pozwalają na zwierzęta). Po trzech dniach wróciła do schroniska z koleżanką, która chciała adoptować dwa z pięciu kociąt. Niestety, kocięta zostały uśpione. Powód - podawano pokrętne, w końcu wydukano, że były chore, co było bzdurą... I mówię to z pełną świadomością, bo kociaki były przebadane przez dwóch weterynarzy (poza tym ze schroniska, o ile jakiś był) a nazwy tajemniczej choroby nikt nie podał. 
Wierzę, że są w Polsce dobre schroniska. Jednak wiele osób bardziej poruszają historie brzydkich, zaropiałych kotów z podpalonymi ogonami niż bitych dzieci. Na tak silnych emocjach łatwo można grać, tworząc slogany namawiające do swoistej segregacji "rasowej". Dobra jest tylko adopcja, kupowanie jest złe... A ja uważam, że pies, bez względu na to, czy ze schroniska czy z prawdziwej hodowli, kocha tak samo. Jestem przeciwko tym wszystkim okropnym "hodowlom" które produkują masowo zwierzęta, bez dbania o różnorodność genetyczną oraz dawania suce/kotce czasu na regenerację i odpoczynek. I mówię to z pełną świadomością tego, że sama przez jeden "sezon" niechcący hodowlę stworzyłam. 
Moja suczka miała rodowód i kosztowała obecną średnią krajową. Wszystkie inne zwierzęta jakie przewinęły się tymczasowo przez mój dom, były bezdomne. Nie uważam, że kupowanie rasowych zwierząt jest złe, tak, jak próbuje nam to wmówić PETA i inne organizacje. "Zło" leży po innej stronie. Po stronie ludzi którzy tę bezdomność powodują. I to na tym polu należy działać. Nieuchronne kary. Nie gadanie, że kupowanie jest złe. W tej kwestii polecam tekst Doroty z bloga Olfaktoria - Czy przygarnianie zwierząt ze schronisk jest dobre?
Moja wymarzona suczka, która całe dzieciństwo pomagała mi zapomnieć o bólu w oskrzelach, która zabijała dla głupiutkiej sześciolatki każdą osę i która miała niezwykle miłe spojrzenie była kupiona. Czy to czyni ją gorszą? Albo mnie złą z tego powodu, że chciałam psa konkretnej rasy? Serio? Karmienie, czesanie, tulenie i kochanie psa rasowego jest złe? Gratuluję krótkowzroczności każdemu, kto takie teksty promuje. 


Będzie mi miło, jeśli zaobserwujesz mnie na : lub polubisz na fejsie ;-) 





PS. Zachęcam do głosowania na moją książkę, to jeden klik ;-) tytuł "Jak stać się szczęśliwym człowiekiem", pierwsza na liście :)

COMMENTS

BLOGGER: 88
Loading...
Nazwa

-40% drogeria natura,2,-49% rossman,5,-50% na kosmetyki,1,#Koniecznie przeczytaj,16,100 dni bez spodni,3,15 hair project,3,2015,6,2016,12,2017,13,2018,6,2019,2,218,1,4-godzinny tydzień pracy,1,5+,1,50 list,1,afro,1,akceptacja,6,akcesoria,1,aktualizacja włosów,7,aktywne słuchanie,1,aliexpress,6,Amalfi,1,Andrea,2,anemia,1,Angkor wat,1,Ania poleca,9,aniamaluje,1,anime,1,ankieta,1,aplikacja,1,aplikacje,2,apple,1,asertywność,2,astor,1,ateizm,1,Avon,2,Azja,3,babcia,1,bakterie,1,Barcelona,1,bataty,1,bądź duży,2,bez pieczenia,1,bezglutenowe,1,biała czekolada,1,biały laptop,1,biblia,1,bicie,1,bieganie,1,biel,1,bingo spa,2,biust,3,biustonosz,1,Black friday,1,BLOG,387,blogi,3,blogowanie,4,blond,1,błędy,1,bob,4,body-shaming,1,bohaterki,1,botki,1,boże narodzenie,1,ból ucha - naturalne metody,1,bridal hairstyles,1,brwi,5,buty,10,cele,4,cele życiowe,1,celia,1,ceny w Tajlandii,1,cera,3,Chiny,3,chwalenie się,1,ciało,38,ciastka,2,ciasto bez pieczenia,2,ciasto francuskie,1,ciasto kinder country,1,ciasto snicker,1,ciekawe blogi,4,cienie,1,cieniowane,1,Claudia Shiffer,1,co,1,co było,1,co jest za damo,1,co kupić babci,1,co kupić dziadkowi,1,co kupić na dzień matki,1,co kupić na promocji w rossmanie,3,co kupić na wieczór panieński,1,co na prezent,1,co powiedzą inni,1,co przywieźć z Ukrainy,1,co przywieźć ze Lwowa,1,co robić jesienią,3,co robić w grudniu,1,co robić w kwietniu,1,co robić w lipcu,1,co robić w listopadzie,1,co robić w lutym,1,co robić w maju,1,co robić w marcu,1,co robić w październiku,1,co robić w sierpniu,1,co robić w styczniu,1,co robić we wrześniu,1,co warto kupić na promocji rossman,1,co warto kupić na promocji w drogerii natura,1,co warto przeczytać,1,co warto zrobić na studiach,1,co zjeść w tajlandii,1,co zobaczyć w londynie,1,co zrobić by rude włosy nie płowiały,1,co zrobić żeby włosy szybciej rosły,1,creaclip,1,cruelty-free,1,curls,1,Cypr,2,cytaty,1,czarna rzepa,1,czas,3,czasopisma,6,czcionki,1,czekolada,1,czekolada z żelkami,1,czekoladki,1,czereśnie,1,czerwiec,2,czerwona królowa,1,czkawka,1,czy książki są drogie,1,czy można narzucać wiarę,1,czy można zmuszać do chodzenia na religię,1,czy można zmuszać dziecko do chodzenia do kościoła,1,czy warto lecieć na Cypr,1,czy warto obchodzić halloween,1,czy zapłacę cło,1,czytanie,2,czytnik za złotówkę,1,ćwiczenia,4,daktyle,1,darmowe e-booki,1,darmowy planer,1,death note,1,decubal,1,delia,1,demakijaż,2,depilacja,5,depilacja laserowa,1,depilacja pach,1,depresja,1,deser,1,desery,1,design,21,detoks,1,dieta,15,dieta śródziemnomorska,1,diy,15,dla dojrzałych kobiet,1,dlaczego nie piję mleka,1,dlaczego warto wyparzać i wymieniać szczoteczkę do zębów,1,do 100 zł,1,Dobre Bakterie,1,dobre nawyki,11,dobro,1,dochód,1,domodi,1,domowe sposoby,3,domowy sernik,1,dowody naukowe,1,drinki,1,duplo,1,dusza,14,dzieci,16,dzień babci,1,dzień matki,1,easy hairstyle,1,edukacja,1,egzamin,1,egzaminy,1,eksperci,1,eksperymenty,1,eld,1,elfen lied,1,emocje,6,energia,1,essence,1,etykiety,1,eyeliner,2,fanatyzm,1,FAQ,2,farbowanie,11,feminizm,1,figa,1,figi,1,figura,1,film,6,filmy,10,filozofia,2,finanse,7,first7jobs,1,fit,12,Fitocell,1,freddie,1,fryzura,4,fryzura na ślub,2,fryzury,25,fryzury ślubne,3,fryzury z grzywką,2,gadżety,10,gdańsk,2,gdzie kupić biustonsz 65e,1,gdzie pojechać w maju,1,gdzie tanio kupować meble,1,gliceryna,1,golden blonde,1,golden rose,1,gotowanie,2,Grecja,3,gronkowiec złocisty,1,gry,5,grzywka,1,gule podskórne,1,gwiazda dnia,1,hair trends,1,hairstyles,3,halloween a wszystkich świętych,1,haloween,1,hejt,1,hemofobia,1,henna,4,historyjka motywacyjna,14,Horchata,1,Hot,136,hotel,1,hula-hoop,3,humor,1,hybrydy,3,ile idzie przesyłka z Aliexpress,1,imbir,1,impreza,4,inne,364,inne.,1,inni,1,inspiracje,33,inspiracje tygodnia,25,instagram,1,inteligencja,1,iOS,1,iphone,1,iphone7,1,isadora,1,italia,2,jak aplikować wcierki,2,jak być lepszym chrześcijaninem,1,jak być sobą,1,jak być szczęśliwym,1,jak dorobić,1,jak efektywnie czytać,1,Jak efektywniej korzystać z sieci,1,jak jeść figi,1,jak kupić idealną ramoneskę,1,jak kupować na aliexpress,2,Jak łatwiej się skupić i wyeliminować rozpraszacze?,1,jak mieć więcej przyjaciół,1,jak napisać pracę licencjacką,1,jak napisać pracę magisterską,1,jak naturalnie wyleczyć anemię,1,jak nauczyć się angielskiego,1,jak nie chorować,1,jak nie marnować czasu w sieci,1,jak nie przejmować się zdaniem innych,1,jak oszczędzać,1,jak oszczędzać.,1,jak ozdobić zeszyt,1,jak pobrać the sims 2 za darmo,1,jak pokonać strach przed tym,1,jak pomóc dziecku molestowanemu seksualnie?,1,jak poprawić koncentrację,2,jak poradzić sobie ze złym dniem,3,jak poszerzyć horyzonty,1,jak powiększyć biust,1,jak prawidłowo czyścić uszy,1,jak przyspieszyć porost włosów,5,jak radzić sobie z gniewem,2,jak radzić sobie z krytyką,1,jak radzić sobie ze stresem,1,jak realizować cele,1,jak rozładować napięcie,2,jak się skupić,1,jak się uczyć,1,jak się wyspać,1,jak skutecznie notować,1,jak sprawić by inni nas lubili,1,jak stać się bardziej lubianym,1,jak stać się lubianym,1,jak stać się optymistą,1,jak stosować olej kokosowy,1,jak stosować wcierki do włosów,1,jak szybko podejmować decyzje,1,jak szybko zapuścić włosy,1,jak tanio czytać książki,1,jak tanio podróżować,2,jak tanio zorganizować wakacje,2,Jak tanio zorganizować wycieczkę do Londynu,1,Jak tanio zorganizować wyjazd do Lwowa,1,jak uczyć się na własnych błędach,1,jak usprawnić mózg,1,jak utrzymać rudy kolor,1,jak uzyskać loki,2,jak wybrać tablet,1,Jak wykorzystać instagram w rozwoju,2,jak wzmocnić odporność,1,jak zacząć zmieniać swoje życie,1,jak zarobić,1,jak zarobić na monetach,1,jak zbudować dom z butelek,1,jak zdać maturę,1,jak zdobyć przyjaciół,1,jak zmotywować się do nauki,2,jak zmotywować się do pisania pracy,1,jak zmotywować się do sprzątania,1,jak znaleźć znajomych,1,jak znaleźć życiową pasję,1,jak zorganizować wypad na Maltę,1,jak zrobić frytki z batatów,1,jak zrobić loki,2,jak zrobić rosół,1,jak zrobić smoothie,1,jak zrobić tortillę,1,jak zrobić własną czekoladę,1,jak zwalczyć ból ucha,1,jak zwalczyć stres,3,jak zwiększyć poczucie własnej wartości,1,Jaka jest najlepsza dieta? Najzdrowsza dieta,1,jaką książkę przeczytać,1,jaką lokówkę wybrać,1,jaki blender wybrać,1,jaki film obejrzeć,1,Jakie buty kupić na wiosnę? Przegląd wiosna/lato 2015,1,jakie właściwości ma figa,1,jantar,2,january to do list,1,jednodniówka londyn,1,jedzenie,11,jej kosmetyczka,1,jesień,2,języki,1,joanna,4,kalendarz,1,kalendarz adwentowy,1,kalendarze,1,Kambodża,1,kampania,1,kampanie,1,kanapki,1,kasa,1,kasza,1,kasza jaglana,1,kaszel,2,kasztany,2,katar,1,Khao Sok,1,kino,1,klasyczny sernik,1,kłos,1,kobiecość,2,kobiety,1,kochamżycie,1,komedia,1,kompleksy,9,koncentracja,1,konkurs,34,konkursy,1,kontrowersje,1,korektor,1,kosmetyki,65,koszule,1,kot,1,kotlety,1,kotlety z kaszy jaglanej,1,kozi ser,1,kozieradka,1,kreatywność,13,kredki,1,kremy,1,krok po kroku,3,krótka piłka,2,krótkie fryzury,2,krótkie włosy,1,krytyka,3,krzywe nogi,1,książka,13,książka do przeżycia,1,książki,29,ksometyki,1,kuchnia,54,kultura,5,kwiecień,1,kwiecień 2016,1,kwiecień 2017,1,lakier,21,laminowane,2,laptop,2,laptop do 2000 zł,1,Larnaka,1,lato,5,leczenie,3,led,1,legimi,2,lekcje,1,lemoniada,1,lęk przed ludźmi,1,lęk przed pobraniem krwi,1,licencjat,2,linki,2,linki tygodnia,102,lista,5,lista życzeń,2,listopad,1,lob,1,loczki,3,lody,1,loki,6,loki bez lokówki,2,loki bez użycia ciepła,1,lokówka z biedronki,1,Londyn,2,ludzie,1,luksus,1,lumpeksy,1,lunchbox,2,luźne,13,Lwów,3,macbook,1,macbook air 13,1,Magia sprzątania,1,maj,1,majówka,1,makijaż,38,makijaż oczu,1,maliny,1,Malta,1,mały biust,1,mam problem,1,Mani,24,manicure,1,Marie Kondo,1,marzec,1,masaż,1,mascarpone,1,maska,1,maść ichtiolowa,1,maść z witaminą A,1,matura,1,maxi,1,meble,1,meddiet,1,medycyna,1,medytacja,1,MEGAFON,3,metale ciężkie,1,meteoryty,1,męskie,1,miasta,2,miesiąc,3,migrena,1,miód,1,mleko,1,mleko kokosowe,1,mleko owsiane,1,młodzież,1,moda,28,modne,1,modne buty 2015,1,modne fryzury,3,modne fryzury 2015,4,modne fryzury 2016,9,modne fryzury 2017,4,modne fryzury 2018,4,moja historia,4,moje cechy,1,moje ulubione produkty spożywcze,2,moment.pl,1,monety kolekcjonerskie,1,morze,1,motywaca,1,motywacja,27,mrożona kawa,1,muffinki,1,muzyka,7,my secret,1,myśli,76,myśli rozwój,1,na wesele na studniówkę,1,nails,2,najlepsza dieta,1,najlepsza zupa,1,NAJNOWSZE,8,najzdrowsza dieta,1,najzdrowszy olej świata,1,naked 3,1,naked 3 podróbka,1,naprawa zniszczonych włosów,2,naturalna pielęgnacja,1,naturalne metody,1,naturalny makijaż,1,nauka,12,nauka języków obcych,1,nawyki,4,nie lubię sprzątać,1,nieśmiałość,1,nocleg,1,notowanie,1,nowe,1,nuda,3,nuggetsy,1,o mnie,20,obcasy,1,obiad,1,obuwie,1,oczy,2,oczyszczanie,4,odchudzanie,2,odkładanie marzeń na później,1,odrobaczanie,1,odżywianie,17,odżywienia,1,oferty,1,okazje,1,okulary,4,olej kokosowy,1,olej rycynowy,5,olejek,2,olejek z drzewa herbacianego,2,olejowanie,1,opakowania,1,opieka,1,opinia,1,opinie,1,optymalizm,1,organizacja,14,orszada,1,osobiste,1,oszczędzanie,1,owoce,2,pakowanie,1,paletka,1,pamiętniki z wakacji,2,pancakes,1,panini,1,party,1,Paryż,3,pasje,1,pastele,1,paznokcie,31,pedagogika,1,penne all' arrabbiata,1,perfumy,1,pewność siebie,1,pędzle,1,pielęgnacja,3,pieniądze,10,pierogi,1,piersi,2,pies,1,pilomax,2,pisanie,1,pizza,1,placenta,1,planer,1,planer pdf,1,planowanie,1,pobierz organizer,1,pobranie krwi,1,poczucie własnej wartości,1,podkład,1,podpłomyk,1,podróże,33,podsumowanie,51,podsumownaie,1,Pogoda,1,pokój,2,POLECANE,4,polecane książki,1,południowe włochy,1,pomidorowa,1,pomoc,2,Pompeje,1,pomysły,1,poniedziałkowy motywator,15,poradnik,2,porost włosów,2,post sponsorowany,1,post we współpracy z marką,3,postanowienia,1,postanowienia noworoczne,2,pot,2,potliwość,1,Poznań,1,PR,4,praca,4,praca zdalna,1,prawa człowieka,1,presja,1,prezenty,8,profile które warto śledzić na instagramie,1,prom,1,promocja,2,promocja rossman,4,promocja super pharm,1,promocje,2,prostownica,1,prywata,1,przedłużane rzęsy,1,przedłużanie rzęs,1,przekąski,3,przekąski do wódki,1,przekąski na imprezę,1,przekąski na urodziny,2,przemoc,3,przemoc psychiczna,1,przemoc symboliczna,1,przepis,26,przepis na pomidorówkę,1,przepis na sernik,1,przepis na tartę,1,przepis na tartę z białą czekoladą i mascarpone,1,przepis na zupę pomidorową,1,przepisy,5,przepisy na smoothie,1,przepisy z figami,1,przyrost,4,przysmaki na imprezę,2,psychologia,6,pudelek,1,pull through braid,1,PUPA,2,pycha,2,pytania,7,Qatar Airways,1,queen,1,quiz,1,rabaty,1,rady,1,recenzja,7,regeneracja,1,regulamin,1,reklamy,4,relacje,2,relaks,4,religia,3,remington,1,resentyment,1,retusz,1,rimmel,2,rok szkolny,1,rosół,1,rossmann,1,rozdanie,1,rozjaśnianie,5,rozkiminki,1,rozkminki,81,rozrywka,6,rozwoj,1,rozwojowe czwartki,73,rozwojownik,40,rozwój,144,równowaga,1,rtęć,1,ruch,1,rude,1,rude włosy,1,rzesy jedwabne,1,rzęsy,3,Rzęsy 1:!,1,rzęsy 2d,1,rzęsy metoda objętościowa Bydgoszcz,1,rzęsy przed i po,1,Safari,4,Salerno,3,samodoskonalenie,123,samoleczenie,7,sandwich,1,sandwicz,1,Seboradin,1,self-love,1,sen,2,Sensique,1,sephora,1,seriale,1,sernik,1,sesja,1,shake,1,Siem Reap,1,się działo,15,silikonowy lunchbox,1,siwe włosy,1,skorupki,1,skupienie,1,słoik z uchem i słomką,1,słowiański blond,1,smartfon,1,smoothie,3,snap,1,snapchat,1,softsticks,1,soraya,2,Soumda,1,społeczne,1,sport,3,sposoby na odporność,1,sposoby na wypadające włosy,1,sposób na pryszcze,1,sposób na tabliczkę mnożenia,1,spotkanie,6,sprytna dziewczyna,1,sprzątanie,1,sprzęt,7,ssanie oleju,1,stopy,1,strach,3,strach przed oceną,1,strach przed pobraniem krwi,1,stres,4,studia,5,studiowanie,1,studniówka,3,styl,9,suche włosy,1,sukces,1,sukienka,2,sukienki,2,suknie ślubne,1,syrop z pędów sosny,1,szacunek,1,szampon,3,szczęście,7,szkoła,5,szminka,7,szpilki,2,szpotawe kolana,1,sztuczki,1,sztutowo,1,szybkie przekąski,1,ślimaczki,1,ślub,2,śmiech,1,śniadanie,2,średnie włosy,4,święta,2,tablet,1,tablet do 500 zł,1,tablet na studia,1,tag,26,Tajlandia,5,tangle teezer,2,tania lokówka,1,tanie,3,tanie buty,1,tanie czytanie,1,tanie dodatki do mieszkania,1,tanie loty,1,tanie zwiedzanie,1,tarta,2,tarta snickers,1,tartinki,1,tech,6,Tekst powstał w ramach współpracy z Wydawnictwem Otwartym.,1,tekst sponsorowany,3,tekst we współpracy z marką GOSH,2,telefon,1,telewizja,1,Tesori d'oriente,1,test,20,the sims,1,todo,1,torebka,2,torebki,1,tortilla,1,toruń,1,trendy,5,triki,29,trolling,1,troska,1,trwałe loki,1,tusz,1,twarz,2,tydzień,19,tygodnik,136,tygodniowe love,12,ubrania,2,ubranie,1,uczucia,1,udawany warkocz,1,Ukraina,1,ulubieńcy,8,updo,1,upięcia,1,upięcie,1,urban decay,1,urlop,1,uroda,195,urodzinowe menu,1,urodziny,3,usta,10,venita,2,vipera,1,w co się ubrać,4,w szystkie,1,w11,1,wady,1,wakacje,12,wakacje jesienią,1,walentynki,1,Warszawa,3,warsztaty,1,wazelina,1,ważne,1,wcierka,2,wdzięczność,3,wegańskie,2,wegetariańskie,3,weltschemerz,1,wiara,2,wibo,4,wieczór panieński,1,więcej,1,wigilia,2,wilno,2,wiosna,1,wishlist,8,Włochy,5,włosy,120,wnętrza,2,wob,1,woda,2,woda brzozowa,1,wolontariat,2,worth following instagram profiles for better life,1,wpływ,1,wrapy,1,wrażenia,1,Wrocław,1,wsparcie,1,współpraca,28,wszystkich świętych,1,wszystkie,512,wtyczki,1,wybór,1,wybrzeże amalfitańskie,1,wychowanie,1,wycieczka,4,wydawnictwo,1,wygodne wałki,1,wymiary,1,wyniki,1,wypadanie włosów,3,wyszukiwania,2,wyzwania,5,wyzwanie,37,wyzwanie - bycie miłym,1,wyzwanie30dni,3,xiaomi,1,youtube,4,za darmo,3,zabawy,2,zaczrwienienia,1,zakupy,15,zakupy na Ali,2,zapach,1,zapalenie oskrzeli,1,zarobki,1,zawijaski,1,zawiść,1,zdejmowanie hybryd,1,zdjęcia,1,zdrowa dieta,1,zdrowie,68,zdupy,1,zerowaste,1,zeszyt,2,zima,1,zioła,1,złoty blond,1,zły humor,2,znajomi,1,zupa,3,zupa dyniowa,1,zupa krem,1,zupy,2,zwierzęta,4,zyski,1,żółta sukienka,1,życzenia,1,życzenia noworoczne,1,
ltr
item
Aniamaluje - blog dla sprytnych ludzi - tu tak zwany lifestyle - zdrowie, uroda, podróże, kuchnia : Historia pewnego psa
Historia pewnego psa
O niezwykłym psie i segregacji adopcyjnej. Czyli o schroniskowych Hitlerach.
https://images-blogger-opensocial.googleusercontent.com/gadgets/proxy?url=http%3A%2F%2F1.bp.blogspot.com%2F-b0RVhWZDYzg%2FUxxbzV0W_4I%2FAAAAAAAALmk%2FKzD-4jtpSAo%2Fs1600%2FCollie_087878.jpg&container=blogger&gadget=a&rewriteMime=image%2F*
Aniamaluje - blog dla sprytnych ludzi - tu tak zwany lifestyle - zdrowie, uroda, podróże, kuchnia
http://www.aniamaluje.com/2014/03/historia-pewnego-psa.html
http://www.aniamaluje.com/
http://www.aniamaluje.com/
http://www.aniamaluje.com/2014/03/historia-pewnego-psa.html
true
3538531450758840466
UTF-8
Loaded All Posts Not found any posts VIEW ALL Readmore Reply Cancel reply Delete By Home PAGES POSTS View All RECOMMENDED FOR YOU LABEL ARCHIVE SEARCH ALL POSTS Not found any post match with your request Back Home Sunday Monday Tuesday Wednesday Thursday Friday Saturday Sun Mon Tue Wed Thu Fri Sat January February March April May June July August September October November December Jan Feb Mar Apr May Jun Jul Aug Sep Oct Nov Dec just now 1 minute ago $$1$$ minutes ago 1 hour ago $$1$$ hours ago Yesterday $$1$$ days ago $$1$$ weeks ago more than 5 weeks ago Followers Follow THIS CONTENT IS PREMIUM Please share to unlock Copy All Code Select All Code All codes were copied to your clipboard Can not copy the codes / texts, please press [CTRL]+[C] (or CMD+C with Mac) to copy