Archive Pages Design$type=blogging$count=7

.

Jak pozbyć się migren raz na zawsze

Przedstawiam obiecany wpis o zwalczaniu migren. 
5 Kroków dzięki którym uwolniłam od migren siebie oraz minimum dwie inne osoby!

 Na początku odsyłam do informacji wstępnych na temat charakteru moich porad. Wszystko robisz na własną odpowiedzialność (link otwiera się w nowej karcie)

Założę się, że większość z Was nie wie czym jest migrena. Nie wiedziałam i ja. Wiedziałam tylko tyle, że z tym gównem nie da się funkcjonować. Migrena to nie "zwykły" ból głowy. Tym bardziej - migrena  z aurą. 
Zaznaczę tutaj, że migrena nie była moją "podstawową" chorobą, bo moim głównym problemem jest ogromna nadprodukcja śluzu w oskrzelach, co nie pozwala mi normalnie oddychać i powoduje masę innych komplikacji. Kiedy do  tego wszystkiego doszły migreny - zaczęłam miewać myśli samobójcze (!). Ból jaki towarzyszył mi niemal codziennie był silniejszy od migren, ale powiedzmy to sobie szczerze - mniej uciążliwy w takim sensie, że da się z nim jakoś funkcjonować. Przy migrenie człowiek chce się tylko położyć  w ekstremalnie cichym i ciemnym miejscu i modlić się o to, aby przyszedł sen. + oczywista myśl - "zrobię wszystko aby przestało boleć!!!".
I dupa.
Migrena nie jest chorobą. Mam w dupie co mówi na ten temat medycyna i że ma na to oznaczenie literowo-cyfrowe. Migrena to zespół symptomów. Nie choroba. Symptomy. Tak samo jak katar nie jest chorobą, a jednym z objawów np. grypy.
Dlaczego więc lekarze skupiają się na "leczeniu" objawów?!!!!!!!!
Każdy lekarz który zapisuje przeciwbóle i leki hamujące/minimalizujące objawy bez próby dociekania powodu dla którego migrena się pojawia, czyli jej źródła, to w mojej ocenie konował i nie powinien wykonywać swojego zawodu. Jak masz np. ropień pod zębem i będziesz łykać tabletki przeciwbólowe (lub jeśli masz nielegalny w Polsce dostęp - smarować dziąsło przeciwbólowym żelem) nie usuniesz problemu. Zniknie na chwilę. Jak będziesz brać te przeciwbóle dzień w dzień, bez naprawiania przyczyny, to rzeczywiście - pewnego dnia przestanie Cię boleć. Będzie to dzień w którym stracisz ząb.

Pozbyłam się migren, od grudnia nie miałam ani jednej. Mogłabym napisać, że od sierpnia, ale w międzyczasie popełniłam dwa błędy, z których jeden zaowocował migreną trzydniową w trakcie której byłam już skłonna szukać siekiery aby odciąć sobie tą piekielną głowę.

Do rzeczy. Ustaliliśmy już, że migrena to zespół symptomów. Mówi tak np. dr mark Hyman, jeśli komuś moje słowa nie starczą. I nie on jeden.
 Oczywistym jest więc, że jeśli migrena jest symptomem, należy szukać jej przyczyny. Jeśli poniższe rady na Ciebie nie zadziałają a naprawdę sumiennie  z nich skorzystasz, to cóż - ja poszłabym na tomografię i inne badania.

Jak to było u mnie?
Wspaniali ludzie z UCLA doradzili mi zacząć od diety eliminacyjnej. Z tym, że ja zamiast eliminować produkty po kolei miałam to robić inaczej.  W skrócie - miałam notować każdego dnia wszystko co zjadłam i wypiłam. Wszystko. Jak wystąpi migrena i już po niej dojdę do siebie, miałam przeanalizować to, co jadłam i piłam tamtego dnia. A potem każdego dnia po kolei "prowokować" migrenę tymi samymi produktami. Każdego dnia innymi.
Jest to zadanie raczej trudne, bo obecnie składy niektórych pokarmów są tak długie, że dochodzenie do przyczyny może być skomplikowane. Mi udało si,ę szybko, bo po sześciu dniach - moją migrenę powodowało...mleko.
Nie wiem który konkretnie jego składnik, bo po niektórych przetworach mlecznych nic się nie dzieje.

Myślałam, że to już, koniec. Chciałam sobie pogratulować, że znalazłam winowajcę i że wszystko było tak banalnie proste. Śmiać się na widok reklam "cudownych" leków na aurę i nazywać w duchu idiotami wszystkich tych którzy w nie wierzą i...

Migrena przyszła znowu. To jest powód, dla którego nie mogłam napisać, że migren nie mam od sierpnia. Unikanie mleka nie było dla mnie raczej problemem, bo jestem zdania, że mleko krowie jest dla cielaków, nie ludzi. Nie jestem jednak zbyt ortodoksyjna - jak się okazało, mleko było w batonie który zjadłam. 
Porażka na całej linii.

Co jeszcze może powodować migreny? Zacytuję maila od mojej koleżanki Justyny
Podzielę się swoją historią. Migrena to suka której nikt nie chce spotkać na swojej drodze. Niestety mnie odwiedzała dość często, straciłam przez nią jedną pracę, chociaż to jest coś, co potem okazało się dobre. Migreny nikt nie traktuje serio, wszyscy maja cie za glupią histeryczkę. Niby mówią, że współczują, że jest im przykro a potem zadają głupie pytania czy naprawdę 'jakiś' ból głowy nie pozwolił mi iść na wesele. Migrena to nie 'jakiś' ból głowy. Migrena to horror, leżenie w łóżku, wymioty, problemy z widzeniem i ból który nie promieniuje tylko jest stały. Lekarze rozkładali ręce, zapisywali nowe lekarstwa które miały uśmierzyć ból. Były też antydepresanty. Zaczęłam zbierać kaskę na botox bo słyszałam, że pomaga.
Wtedy Anka powiedziała mi, że pozbyła się migren i doradziła mi kilka rzecz. Jak jej wysłuchałam, to  zjednej strony chciałam spróbować, z drugiej strony  to wszystko bylo zbyt łatwe i zbyt piękne by było prawdziwe. No i ktoś kto smarka na zielono nie wydawał mi się właśiwą osobą do doradzania o migrenach. Mimo całej mojej sympatii dla Anki. Spróbowałam z zapałem. Ten szybko minął. Migrena wrociła.
Nie będę się rozdrabniać, po długich analizach winowajcą okazała się kofeina.
Dramat, bo kocham kawę. odstawiłam kawę a migreny 2-3-4 razy w tygodniu były nadal. To był czas kiedy myślałam, ze migrene powoduje kawa. Powiedziałam Ance, że do dupy ta metoda. Razem ustaliłyśmy, że kofeina jest nie tylko w kawie. Wiem, ze to każdy to wie :P Odstawienie kofeiny było zajebiście trudne, bo kofeina jest wszędzie - w herbacie, wielu napojach gazowanych, energetykach. W moim życiu od kilku miesięcy wyłącznie w peelingu :D Rzucenie kofeiny było bardzo trudne, ale zawsze przypominałam sobie, że zrobię absolutnie wszystko aby nie mieć migreny. Jeśli wszystko ma polegać wyłącznie na odstawieniu kofeiny, to jestem ZA!"

Dalej ucinam, bo sama opiszę kolejne kroki metody którą sobie wypracowałam.
Inne znane mi przypadki pokarmów które wywoływały migreny u znanych mi osób to jajka kurze oraz...ser. Szczególnie ser pleśniowy.
 Wiem, że to są wyrzeczenia i że te produkty są wszędzie. Jeśli masz MIGRENĘ a nie zwykły ból głowy, to pójdziesz na takie ustępstwa, wierz mi :)
Poza tym - jeśli winowajcą nie było pożywienie, zastanów się co robiłeś danego dnia - ciotka mojej koleżanki miała migreny po zbyt długiej jeździe samochodem (spaliny). Mało brakowało, a byłby wypadek!
Nie namawiam Cię do przejścia na dietę surową, chociaż byłaby na pewno bezpieczniejsza i polecam ją rozważyć. Sama stopniowo zwiększam ilość surowizny w swojej diecie.

Co robić, kiedy okaże się, że  przypadkiem zjem coś, co wywołuje u mnie migrenę?
Miałam duże problemy z tym mlekiem. Raz, że czasami załatwiała mi ja formułka "w zakładzie... używa się mleka i soi" ( nie mówię nawet o " produkt może zawierać śladowe ilości mleka"), dwa, że kocham lody bakaliowe. Pracuję nad tym, ale :

- każdego dnia rano żuję plasterek świeżego imbiru. Noszę też kawałek imbiru w metalowym pudełku po landrynkach do żucia (i połknięcia) jeśli tylko pojawiłyby się pierwsze objawy migreny. Jeśli masz migrenę z aurą, zazwyczaj zaczyna się od problemów ze wzrokiem i zakładam, że potrafisz to rozpoznać. Jestem zaskoczona tym, że taka banalna metoda działa.
Oczywiście nie wywołuję wilka z lasu i te lody to nie taka znowu codzienność i nie w ogromnych ilościach, ale imbir ratuje mi tyłek. Nie wiem czy to kwestia zawartego w nim gingerolu, ale u mnie i kilku innych osób które to sprawdziły - działa rewelacyjnie :) Imbir mam przy sobie ZAWSZE.

Ostatnie cudo : Złocień maruna - kupuję jako nalewkę (wcześniej miałam w formie "herbatki". Stosuję od sierpnia. Nie wiem na ile złocień ma wpływ na brak moich migren a na ile to skutek odstawienia mleka i żucia imbiru, ale nie przestanę go brać. Można kupić w sklepach zielarskich, niestety nie pamiętam ceny.

I mała, ale bardzo istotna uwaga. Uważaj co mówisz! Jeśli często wypowiadasz takie zdania jak "Zaraz pęknie mi głowa", "Głowa mi pęka" , "Mam tyle na głowie!" to sorry, ale czego się spodziewasz? Twoja podświadomość traktuje to jako polecenie. Walcz z tym! Wyobrażaj sobie np. falę która wymywa ból z Twojego ciała zupełnie jak odpływ. Dobrym momentem na to jest masaż głowy przed snem. O ile powodem Twoich migren nie jest...metal przy głowie. Taki przypadek też znam!


Na koniec jeszcze mail od Balbiny Ogryzek :
Witaj Aniu, dziękuję za propozycję wypowiedzenia się na Twoim blogu :-) U siebie kiedyś pisałam o migrenie, ale to głównie dlatego, by wytłumaczyć czytelnikom , że wcale nie przesadzam z tym olejem lnianym, spiruliną itd... Cięgle otrzymywałam pytania, czy to aby na pewno jest zdrowe. Swoją drogą ciekawe, że ludzie nie martwią się czy czipsy albo smażony kotlet wołowy są zdrowe, za to łyżka oleju lnianego to poważne zagrożenie :-) o mojej migrenie pisałam pół roku temu tu - http://balbinaogryzek.blogspot.com/2012/12/jak-niechcacy-schudam-12-kg-czyli-kilka.htmlMinęło kolejne pół roku i po migrenie ani śladu. Rok bez migreny, dla mnie to jak cud. Najbardziej w decyzji o zmianie diety pomogła mi Ania z cudownych diet. Teraz już wróciłam do kilku nieciekawych nawyków, ale ciągle walczę sama ze sobą. Mam nadzieję, że za rok, dwa moja dieta będzie w 80 surowa.
W skrócie pomogło mi:
- ssanie oleju na czczo
- woda z cytryną na czczo
- łyżka lnianego dziennie
- spirulina jako suplement
- 80% surowych warzyw i owoców
- wyeliminowanie słodyczy
- orzechy, nasiona, kiełki
- zielone szejki
Tę dietę stosowałam przez 2 miesiące, później powoli wracałam do normalnego jedzenia, choć wciąż pilnowałam, by surowe warzywa i owoce stanowiły duży procent.
edit : coś źle kliknęłam i urwałam wypowiedź Balbiny. Wklejam dalszy ciąg :)



Migrena jest straszna i śmieszna. Dla tych, którzy na nią cierpią – straszna. Śmieszna dla ludzi, którzy nigdy jej nie mieli. Kojarzy się im z wymysłem osób nadwrażliwych, arystokracją, globusem i Emilią Korczyńską z ‘Nad Niemnem’. Większość też myli słowo migrena ze zwykłym bólem głowy. Nie raz słyszałam „…oo masz migrenę? Współczuję. Nie idziesz do pracy? Dlaczego?!” albo „Wiesz, muszę iść na zakupy, ale mam migrenę, więc wstąpię tylko do kilku sklepów”. Gdyby miała prawdziwą migrenę, nie wstąpiłabym do ani jednego. Ba, nie wyszłaby z domu.
Pierwszą migrenę dostałam w wieku 17 lat, poprzedzoną zaburzeniami widzenia, utratą wzroku na chwilę, cierpnięciem ręki, policzka, ust i omdleniami. Trwała 24 h. Milion badań, rezonanse, tomografie, różni specjaliści, różne tabletki… i nic. Zostałam zdiagnozowana na migrenę z aurą, a według lekarzy jest to choroba nieuleczalna. Co jakiś czas dostawałam migrenę i już. Modliłam się tylko, by nie trafiło na maturę, ważny egzamin lub jakiś inny szczególny dzień.
I tak sobie żyłam od jednej migreny do drugiej, aż nadszedł dzień obrony licencjatu. Budzę się rano, a w oczach mam mroczki, błyski, iskry a po kilkunastu minutach tracę na chwilę wzrok. Chyba nie muszę Wam opowiadać w jaką panikę wpadłam. Za kilka godzin obrona! Byłam zdecydowana po prostu nie pójść, ale rodzice namówili mnie, żebym spróbowała. Połknęłam 7 tabletek Ibupromu Max, bo choć nigdy żadne tabletki na mnie nie działały, wierzyłam, że dziś coś musi mi pomóc przynajmniej złagodzić ból! Nie wiem czy to tabletki, czy stres i panika odsunęły migrenę w czasie, co mi się nigdy wcześniej nie zdarzyło. Czułam się fatalnie, ale obronę jakimś cudem przetrwałam, obroniłam się, wróciłam do domu i dostałam dwie najstraszliwsze migreny w życiu pod rząd. Najpierw ok. 36 godzin, potem 12 godzin przerwy i kolejne 36 godzin. Wtedy dojrzała we mnie decyzja, że TO się MUSI zmienić.
Teraz już w skrócie. Przeglądnęłam Internet wzdłuż i wszerz, najbardziej zainteresowała mnie Terapia Gersona, lekarza, który sam cierpiał na migreny i wyleczył je jedzeniem. Nie będę o niej dokładnie opowiadać, tylko się nią zainspirowałam i połączyłam z innymi naturalnymi metodami, o których czytałam na blogu Ani – cudowne diety.

- rano ssałam olej na czczo przez pół godziny
- później piłam wodę z cytryną
- moja dieta składała się w 80% procentach z surowych warzyw i owoców (bardzo często piłam zielone szejki)
- wyeliminowałam słodycze i potrawy smażone w zupełności
- wzbogaciłam dietę o nasiona, orzechy i kiełki
- jako suplement stosowałam spirulinę w tabletkach i łyżkę oleju lnianego dziennie
Tyle. Przez pierwsze dwa tygodnie było ciężko, bo czułam się osłabiona, zmęczona, przeszłam nawet coś w rodzaju krótkiejmigreny. Potem było tylko lepiej, w drugim miesiącu czułam się fantastycznie. Tak wyglądała moja dieta przez dwa miesiące, później powoli wracałam do normalnego jedzenia, choć ciągle pilnowałam (i pilnuję) by w mojej diecie spory procent stanowiły surowe owoce i warzywa.
Nie mogę niestety pochwalić się w 100% piękną dietą, od czasu do czas zjadam trochę śmieciowego jedzenia, piję alkohol, ale nie dostałam migreny od roku. ROK BEZ MIGRENY. Dlatego uważam, że warto spróbować.


Swoją drogą - bloga 
http://cudownediety.blogspot.com/  szczerze polecam każdemu, komu nie chce się czytać książek Dąbrowskiej czy o diecie dr Budwig, terapii Gersona itp. Bardzo fajna kondensacja najważniejszych treści.

Metody które opisałam (np. imbir) są u mnie w 100% skuteczne, w dodatku tanie i nie wymagają wysiłku, jedynie chęci i wytrwałości. Gotowości do zmiany nawyków. Wiem jednak, że znajdą się nygusy które wolą zwalać winę na lekarzy i wolą łykać tabletki. Wasza decyzja.

Moim zdaniem metoda polegająca  kolejno na :
  1. Notowaniu tego co jesz w celu znalezienia przyczyny
  2. Wyeliminowaniu tego
  3. Ssaniu imbiru
  4. Picia złocienia maruna
  5. Zrezygnowania z wypowiadania destrukcyjnych zdań
Nie jest metodą trudną, skomplikowaną ani inwazyjną. Warto spróbować.

Dodam tylko, że należy bezwzględnie szukać przyczyny i nie unikać badań. To może być guz!!!

Jeśli chcecie podzielić się swoją historią walki z migreną - śmiało róbcie to w komentarzach. Jestem świadoma, że zaraz pojawią się głowy "próbowałam wszystkiego, nic mi nie pomaga". Jest to jednak bzdura która a) nie zmieni Twojej sytuacji na lepsze, b) nie jest prawdą, bo gdybyś próbowała wszystkiego, to coś by Ci pomogło. Brutalna prawda jest taka, że Twoje zdrowie zazwyczaj nikogo nie obchodzi. To TY musisz o nie walczyć!
Ja idę poczytać komentarze pod poprzednimi wpisami i na nie odpowiedzieć ;)

KOMENTARZE

BLOGGER: 105
Loading...
Nazwa

#Koniecznie przeczytaj -40% drogeria natura -49% rossman 100 dni bez spodni 15 hair project 2015 2016 5+ 50 list akceptacja aktywne słuchanie anemia Ania poleca anime ankieta aplikacja asertywność astor ateizm Avon Azja babcia bakterie biblia bicie biel bingo spa biust BLOG blogi blogowanie blond bob body-shaming boże narodzenie brwi buty ból ucha - naturalne metody cele celia cera Chiny ciastka ciasto francuskie ciało ciekawe blogi cienie cieniowane Claudia Shiffer co było co kupić na dzień matki co powiedzą inni co warto kupić na promocji rossman co warto kupić na promocji w drogerii natura creaclip cruelty-free cytaty czas czasopisma czcionki czereśnie czerwiec czerwona królowa czkawka czy książki są drogie czytnik za złotówkę darmowe e-booki death note decubal delia demakijaż depilacja depresja deser desery design detoks dieta diy do 100 zł dobre nawyki dobro dochód domowe sposoby dowody naukowe drinki duplo dusza dzieci dzień babci dzień matki edukacja egzamin egzaminy eld elfen lied emocje energia essence eyeliner FAQ farbowanie film filmy filozofia finanse fit Fitocell freddie fryzury fryzury z grzywką gadżety gdzie tanio kupować meble gliceryna golden rose gotowanie Grecja gronkowiec złocisty gry grzywka henna historyjka motywacyjna Horchata Hot hula-hoop imbir impreza inne inne. inspiracje inspiracje tygodnia isadora jak być lepszym chrześcijaninem jak być sobą jak efektywnie czytać jak kupić idealną ramoneskę jak napisać pracę licencjacką jak napisać pracę magisterską jak naturalnie wyleczyć anemię jak nauczyć się angielskiego jak nie przejmować się zdaniem innych jak oszczędzać. jak ozdobić zeszyt jak pobrać the sims 2 za darmo jak pokonać strach przed tym jak pomóc dziecku molestowanemu seksualnie? jak poprawić koncentrację jak poradzić sobie ze złym dniem jak poszerzyć horyzonty jak prawidłowo czyścić uszy jak radzić sobie z krytyką jak realizować cele jak się skupić jak się uczyć jak skutecznie notować jak stać się bardziej lubianym jak stać się optymistą jak stosować olej kokosowy jak szybko podejmować decyzje jak tanio czytać książki jak usprawnić mózg Jak wykorzystać instagram w rozwoju jak zbudować dom z butelek jak zdać maturę jak zmotywować się do nauki jak zmotywować się do pisania pracy jak znaleźć życiową pasję jak zrobić loki jak zrobić rosół jak zrobić smoothie jak zrobić tortillę jak zwalczyć ból ucha jak zwalczyć stres jak zwiększyć poczucie własnej wartości Jak łatwiej się skupić i wyeliminować rozpraszacze? Jaka jest najlepsza dieta? Najzdrowsza dieta jaki blender wybrać jaki film obejrzeć Jakie buty kupić na wiosnę? Przegląd wiosna/lato 2015 jaką książkę przeczytać jedzenie joanna języki kalendarz kalendarze kampania kampanie kanapki kino kobiecość kochamżycie kompleksy koncentracja konkurs kontrowersje korektor kosmetyki koszule kreatywność kredki krytyka krzywe nogi krótka piłka książka książki kuchnia kultura kłos lakier laminowane lato leczenie legimi licencjat linki tygodnia lista lista życzeń lob lody loki lokówka z biedronki ludzie luksus lumpeksy lunchbox luźne lęk przed ludźmi makijaż Mani manicure masaż maska matura mały biust maść z witaminą A meble medycyna MEGAFON metale ciężkie meteoryty miasta miesiąc migrena moda modne modne fryzury modne fryzury 2015 moja historia moje cechy moje ulubione produkty spożywcze morze motywaca motywacja mrożona kawa muffinki muzyka my secret myśli męskie nails najlepsza zupa NAJNOWSZE najzdrowszy olej świata naprawa zniszczonych włosów naturalny makijaż nauka nauka języków obcych nawyki nieśmiałość notowanie nowe nuda o mnie obcasy obuwie oczy oczyszczanie odrobaczanie odżywianie odżywienia okulary olej kokosowy olej rycynowy olejek olejek z drzewa herbacianego olejowanie opinia opinie optymalizm organizacja orszada oszczędzanie owoce panini party Paryż pasje paznokcie pedagogika perfumy pewność siebie pielęgnacja pieniądze pierogi piersi pilomax planer planowanie poczucie własnej wartości podpłomyk podróże podsumowanie pokój pomoc poniedziałkowy motywator post sponsorowany post we współpracy z marką postanowienia noworoczne pot potliwość PR praca prawa człowieka presja prezenty profile które warto śledzić na instagramie promocja rossman prostownica prywata przekąski przemoc przepis przepis na tartę przepisy na smoothie przyrost psychologia pudelek PUPA pycha pytania queen quiz rady recenzja regeneracja regulamin reklamy relacje relaks religia remington resentyment retusz rimmel rok szkolny rosół rozdanie rozjaśnianie rozkiminki rozkminki rozrywka rozwojowe czwartki rozwojownik rozwój rtęć rzęsy równowaga Safari samodoskonalenie samoleczenie sandwich sandwicz Seboradin sen Sensique seriale sesja shake silikonowy lunchbox się działo skupienie smoothie Soumda sport spotkanie społeczne sprzęt ssanie oleju stopy strach strach przed oceną stres studia studniówka styl sukces suknie ślubne szampon szczęście szkoła szminka szpilki szpotawe kolana sztuczki sztutowo słoik z uchem i słomką słowiański blond tag tangle teezer tania lokówka tanie tanie czytanie tanie dodatki do mieszkania tanie zwiedzanie tarta tech Tekst powstał w ramach współpracy z Wydawnictwem Otwartym. tekst sponsorowany telewizja Tesori d'oriente test the sims torebka tortilla trendy triki twarz tydzień tygodnik tygodniowe love ubrania uczucia ulubieńcy uroda urodziny usta venita vipera w co się ubrać w szystkie w11 wady wakacje walentynki warsztaty wazelina ważne wdzięczność weltschemerz wiara wibo wigilia wilno wiosna wishlist wnętrza woda wolontariat worth following instagram profiles for better life wrapy wrażenia Wrocław współpraca wszystkie wybór wychowanie wycieczka wyszukiwania wyzwania wyzwanie włosy youtube zaczrwienienia zakupy zapach zarobki zawijaski zdrowie zeszyt zima zioła znajomi zupy zwierzęta zyski ćwiczenia ślimaczki ślub śmiech śniadanie święta życzenia
false
ltr
item
Aniamaluje: Jak pozbyć się migren raz na zawsze
Jak pozbyć się migren raz na zawsze
http://2.bp.blogspot.com/-61XU8fjppj0/Uc35jEo8HTI/AAAAAAAAH0I/ByE3PkV78Ms/s1600/debutart_jacquie-boyd_6934.jpg
http://2.bp.blogspot.com/-61XU8fjppj0/Uc35jEo8HTI/AAAAAAAAH0I/ByE3PkV78Ms/s72-c/debutart_jacquie-boyd_6934.jpg
Aniamaluje
http://www.aniamaluje.com/2013/06/jak-pozbyc-sie-migren-raz-na-zawsze.html
http://www.aniamaluje.com/
http://www.aniamaluje.com/
http://www.aniamaluje.com/2013/06/jak-pozbyc-sie-migren-raz-na-zawsze.html
true
3538531450758840466
UTF-8
Nic nie ma :( ZOBACZ WSZYSTKO Czytaj dalej Odpowiedz Anuluj Usuń By Główna STRONY POSTY ZOBACZ WSZYSTKO POLECANE TAGI ARCHIWUM SEARCH WSZYSTKIE Nic nie ma :( Back Home NIEDZIELA PONIEDZIAŁEK WTOREK ŚRODA CZWARTEK PIĄTEK SOBOTA NIEDZIELA PON WT ŚR CZW PT SO STYCZEŃ LUTY MARZEC KWIECIEŃ MAJ CZERWIEC LIPIEC SIERPIEŃ WRZESIEŃ PAŹDZIERNIK LISTOPAD GRUDZIEŃ Jan Feb Mar Apr MAJ Jun Jul Aug Sep Oct Nov Dec teraz minutę temu $$1$$ minutes ago godzinę temu $$1$$ hours ago Wczoraj $$1$$ days ago $$1$$ weeks ago więcej niż 5 tygodni temu Followers Follow Artykuł premium Kliknij Share aby odblokować dostęp