6 marca 2013

W biegu...

6 marca 2013
  Kolejny dzień, kiedy wszystko dzieje się zbyt szybko. Byłoby dużo prościej, gdyby oskrzela nie nawalały akurat teraz :) Mam dosłownie 5 minut na dodanie wpisu, aż zagotuje mi się woda na herbatę. Potem trzy łyki i biegiem na autobus!
Praktyki w poradni są super, chociaż późne popołudnie to zdecydowanie nie moja pora na wydajną pracę. A w tym tygodniu jakoś wypadają też ranki, bo organizm woła o przerwę na regenerację. Od tego kaszlu mam tak czerwone gardło, że każde wypowiadane słowo powoduje ból. Eh... :D
Mam nadzieję, że jutro wystartuję z rozwojowym czwartkiem na czas! ;) O, już czajnik zaczyna dawać mi znać, że zaraz zagwiżdże ;)

6 komentarzy:

  1. rozumiem cię doskonale życie w ciągłym pośpiechu też nie jestem fanką pracy od południa do wieczora jeszcze jak jest brzydka pogoda to nic się nie chce :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Powodzenia! Mi też wiecznie brakuje na wszystko czasu... Ci ludzie, wciąż wszędzie się śpieszą. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. skąd ja to znam, chociaż dla mnie blogowanie to chociaż ta chwila oddechu:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Aaa, myślałam, że to będzie wpis o byciu zorganizowanym mimo wszystko ;-) Ściskam mocno i życzę dużo energii żebyś dała radę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie no, ja też jestem człowiekiem i czasami nie daję rady ;))

      Usuń


  5. :)


    http://customlookink.blogspot.com/


    OdpowiedzUsuń

Cześć! Miło mi gościć Cię na moim blogu.

Obowiązują tu proste zasady.
1. Blog jest strefą wolną od spamu :)
2. Jeśli chcesz siać defetyzm, bliższy jest Ci determinizm niż woluntaryzm a Twoja postawa życiowa przesiąknięta jest resentymentem - szerz takie treści na swoim blogu. tutaj ich nie chcę i będę kasować ;)
3. s

Jeśli nadal nie rozumiesz, czemu Twój komentarz zniknął, zerknij tutaj

Czasami moderuje za mnie kolega.

W komentarzach możesz używać kodu html.

Np. Mój blog

share

podobne

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Content © #Ania maluje . All rights reserved.
skontaktuj się KONTAKT. Powered by Blogger.