15 listopada 2011

Henna ELD - pytanie :)

15 listopada 2011
  Jesień przeszła już fazę tej kolorowej i stała się niestety szara, smutna i...ciemna. Rano wstaję - ciemno, wracam z uczelni - ciemno. Wrrr.
 Mam już dość duże odrosty (wrr x 2) i chciałabym pofarbować sobie włosy, ot, dla poprawy humoru. Z powodu leków  i urazu po Wellatonie nie ryzykuję farb chemicznych - już raz miałam reakcję uczuleniową i nie mam ochoty na więcej.
 A ponieważ jesień jest buro-smutna, chcę się rozweselić którymś z tych kolorów :

(owoc granatu <3)
(dzika śliwka <3)

Co śmieszniejsze - miałam już kiedyś owoc granatu i dziką śliwkę, ale innej firmy i wyglądały inaczej (bardziej jak buraczany i niebiesko-fioletowy). Henna w paście z ELD wydaje mi się super sprawą. Namierzyłam sklep w którym jest wersja w proszku i wersja w paście, ale mam kilka pytań :
- czy ktoś z Was farbował włosy henną ELD - u?
Jeśli tak, to zastanawia mnie : ile tubek/proszków potrzeba na moje włosy
czy mogę zmieszać sobie np. owoc granatu z wiśnią?
- czy szybko się wypłukuje?
- lepiej pasta, czy proszek? :) Nie jestem mistrzem nakładania czegoś, co się osypuje.
Jak ktoś jest w posiadaniu cennych dla mnie informacji to z góry baaaaardzo dziękuję ;)

I na koniec fryzura która mi się bardzo spodobała (chociaz niewiele widać):

Liczę na Waszą pomoc ;)

Mam doświadczenia z "henną" Venity i chcę czegoś innego, więc nie piszcie o Venicie ;)
blogi.szafa.pl/aniamaluje


34 komentarze:

  1. nigdy jeszcze nie farbowałam włosów... ciekawa jestem Twojego efektu :) wybrałaś już kolor???

    fryzurka b.ładna, przypomniała mi wiosnę ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. nie farbowałam tak włosów, ale podoba, miedziany i rubina.

    OdpowiedzUsuń
  3. ostatnio czytałam o hennach ale o tej pierwsze słyszę... będę teraz włosy farbowała naturalną rośliną farbą Biokap :)

    OdpowiedzUsuń
  4. fajnie, że chcesz pofarbować włosy, bo ten kolor w ogóle do Ciebie nie pasował :) hm... a może by tak kolejna notka o oleju rycynowym? :)

    OdpowiedzUsuń
  5. nie miałam do czynienia, ale chętnie się czegoś dowiem, bo ostatnio też naszła mnie ochota na farbowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie wiedziałam, że henna daje takie możliwości doboru kolorów:)

    OdpowiedzUsuń
  7. to jak jeszcze trochę wypłucze mi się farba, zafarbuję henną i dam znać ;)) Koloru nie wybrałam, to pewnie będzie impuls w sklepie ;p

    OdpowiedzUsuń
  8. a, zapomniała odpowiedzieć Chaton - też się w nim nie czuję, ale wolę to niż burgund z welli ;p a tylko taki kolor mógł załapać/ew.czarny, a tego nie chciałam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Niestety nie pomogę Ci - pierwszy raz o tych farbach słyszę, a tak to miałam styczność tylko z chemicznymi (już od 2,5 miesiaca nie farbuje:D).

    OdpowiedzUsuń
  10. faktycznie zrobiłam błąd, już poprawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. nic takiego sobie nie pomyślałam, bardzo dobrze, że zwróciłaś mi uwagę na ten błąd- też lubię i cenię Deppa i grzechem jest popełniać błąd w jego nazwisku :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja kiedyś rozjaśniałam włosy i malowałam szamponetką palette oraz farbą z garniera ;).
    Mi się najbardziej podoba kolor: RUBINA <3

    Co do torebki - nigdy nie sądziłam, że gdziekolwiek taką znajdę. A szkoda mi było wydawać 30-50, bo mam inne ;). A dzisiaj ? Totalne zaskoczenie! Jeszcze za 4 zł! ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. edukację dorosłych z gerontologią :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ojj pewnie nie Twoje rejony ;) Małe miasto Lubartów niedaleko Lublina ;).

    OdpowiedzUsuń
  15. ja siebie nie widzę w pracy z dziećmi, mam chyba za mało cierpliwości w sobie ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. te tabletki są dobre? mi nigdy żadne jakoś widocznie nie pomogły, czy brałam czy nie nie widziałam różnicy...
    Jaka odżywka :P

    OdpowiedzUsuń
  17. w jakim stacjonarnym sklepie można tą hennę nabyć?

    OdpowiedzUsuń
  18. Hej :-)
    2 opakowania starczą spokojnie.
    Dodaję Cię do subskrypcji z wielkim uśmiechem na ustach, bo nie wiem czy wiesz, ale mamy coś wspólnego :-)
    Prywatnego bloga też dodaję.

    OdpowiedzUsuń
  19. jojojoj - drogeria deni carte w moim mieście ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Szczerze mówiąc, to ja używałam zawsze tylko sypaną wersję. Ta sypana ma mniej sztucznych dodatków, sama chna w ogóle ich nie ma. Farbowanie pastą jednak na pewno jest wygodniejsze. Oczywiście wszystko to i tak lepsze dla włosów niż typowa chemia.
    A zdradzę, zdradzę - może chcesz żebym Ci nałożyła tę farbę osobiście? :D bo wyczytałam, że studiujemy w tym samym mieście. Świat jest mały.

    OdpowiedzUsuń
  21. Aaaa, no i zdradź koniecznie gdzie ta henna w Bydzi. Bo ja, wstyd się przyznać, zamawiałam tylko przez Internet.

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie ma problemu ;) Za rok się przekonam xD

    OdpowiedzUsuń
  23. Niestety nie potrafie pomoc:( Ale te wlosy ze zdjecia cudowne, szkoda wlasnie ze tak malo widac:)

    OdpowiedzUsuń
  24. witam

    zapraszam na konkurs do wygrania sukienki z japanstyle i nie tylko (do wyboru na portalowym butiku) zasady konkursu na topModeo.pl dla zalogowanych a wystarczy tylko się zalagować nic nie tracisz a wiele możesz zyskać -> ekstra ciuchy na sylwestra sama wybierasz sie nagrodę lub wymieniasz ją na kasę www.topModeo.pl

    (jest to nowy portal który w ramach otwarcia oferuje konkurs i wspaniałe nagrody) na topModeo.pl możesz dodawać zdjęcia, filmy, rozmawiać na czacie, forum, hydeparku, dodawać ogłoszenia (kupię, wymienię, sprzedam) i wiele innych ciekawych mozliwości.. zapraszam

    ps. współpracujemy również z blogami w razie chęci współpracy proszę o kontakt (na portalu w zakładce kontakt)

    OdpowiedzUsuń
  25. witam

    zapraszam na konkurs do wygrania sukienki z japanstyle i nie tylko (do wyboru na portalowym butiku) zasady konkursu na topModeo.pl dla zalogowanych a wystarczy tylko się zalagować nic nie tracisz a wiele możesz zyskać -> ekstra ciuchy na sylwestra sama wybierasz sie nagrodę lub wymieniasz ją na kasę www.topModeo.pl

    (jest to nowy portal który w ramach otwarcia oferuje konkurs i wspaniałe nagrody) na topModeo.pl możesz dodawać zdjęcia, filmy, rozmawiać na czacie, forum, hydeparku, dodawać ogłoszenia (kupię, wymienię, sprzedam) i wiele innych ciekawych mozliwości.. zapraszam

    ps. współpracujemy również z blogami w razie chęci współpracy proszę o kontakt (na portalu w zakładce kontakt)

    OdpowiedzUsuń
  26. dziękuję za inspirację - zapisałam sobie na zakładkach i może kiedyś pomyślę jak jest zrobiony ten warkocz i także wykonam :P

    OdpowiedzUsuń
  27. również zastanawiam się nad tą henną. Mnie interesują kolory czerwieni właśnie. Dopiero farbowałam farbą chemiczną i tak myślę za ile bym mogła nałożyć hennę tej firmy, żeby mi jakiś zielony kosmiczny nie wyszedł ; d

    OdpowiedzUsuń
  28. no to bardzo jestem ciekawa co z tego wyjdzie ; ) czekam na relację ; )

    OdpowiedzUsuń
  29. o maj god.. cudne kolory...<3 <3 <3
    Miłość od pierwszego wejrzenia!


    ja Ci nie pomogę:( nie znam tego wcale

    OdpowiedzUsuń
  30. itam;)

    Trochę się nie liczy.
    Trzeba było sobie trzasnąć fiolet;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Witajcie,

    wątek co prawda dosyć stary ale mając 10 letnie doświadczenie w farbowaniu włosów henną postanowiłam coś napisać.

    Mam naturalnie włosy w kolorze słowiański, mysi, ciemny blond i po kilku eksperymentach z farbami zakupiłam hennę.
    Od lat używam henny w proszku ELD, kolor chna,bo zależy mi na w miarę naturalnym rudym a nie czerwonym kolorze.

    Dozowanie: na moje proste włosy do ramion zużywam 1 opakowanie, przy dłuższych lub bardzo gęstych polecam dwa

    Sposób przygotowania i aplikacja: z grubsza jak na opakowaniu ale ja wprowadzam pewne modyfikacje aby kolor był jaśniejszy i mniej czerwony. Do ceramicznej miski wsypuję zawartośc opakowania, dolewam sok z 1 cytryny i zamiast ciepłą wodą zalewam naparem z rumianku do konsystencji gęstej śmietany. Po wystudzeniu do temperatury ok. 40 stopni nakładam na czyste i suche włosy za pomocą pędzelka do nakładania farby- takiego płaskiego, jak do farb chemicznych. Ręce oczywiście uzbrojone w rękawiczki bo domyć je inaczej trudno. Po nałożeniu całości zakładam na głowę foliowy czepek (np. taki jednorazowy z hotelu, starannie zmywam waciekiem i ciepłą wodą resztki z karku i czoła i odpalam film (2 godziny). Po upływie tego czasu dokładnie zmywam ciepłą wodą, myję raz szamponem i nakładam odżywkę z henną. Tyle filozofii.

    Myślę, że jak komuś zależy na czerwieni to może wykorzystać np. napar z hibiskusa i oczywiście nie stosować cytryny.

    Fakty i mity: 1) chna jest zdrowa, widze to po włosach które wydają się grubsze bo ta farba nie wnika w głąb tylko oblepia włosy. Wszelkie teksty, że włos nie oddycha itp. są wyssane z palca- przecież długi włos i tak jest martwy a chna nie wysusza jak zwykła farba. Stosuję z powodzeniem od 10 lat i mam zdrowe, sprężyste włosy w fajnym kolorze.
    2) henna nie złapie po farbie chemicznej. Jest raczej odwrotnie, to właśnie włosy farbowane henną nie złapią zwykłej farby bo są oblepione henną a farba chemiczna wnika do wnętrza włosa.Oczywiście nakładanie henny na jakiś inny kolor, uzyskany chamicznie może przynieśc nieoczekiwany/nierównomierny kolor i trzeba się z takim ryzykiem liczyć ale żadna zieleń nie wchodzi w grę bo farby nie reagują ze sobą. Henna może co najwyżej mocniej złapać na odrostach i na najbardziej zniszczonych włosach.
    3) nakładanie to koszmar - bez przesady, jest trochę bałaganu ale dobrze rozmieszana henna wcale się nie kruszy (jeśli się kruszy to jest za gęsta). Koszmarne są tylko te 2 godziny z "błotem" na głowie.
    4)henna się spiera - i tak i nie, ja farbując włosy w ten sposób od lat koncówek staram się nie farbować a kolor wychodzi po całości jednolity. Henna zmywa się przez 2-3 pierwsze mycia, potem już nie, choć może to zależy od włosów. Nie ma na pewno efektu spranej czerwieni.

    mam nadzieję, że komuś pomogłam/doradziłam
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pomogłaś na bank. Ja już pofarbowałam henną (eld w proszku), i dodałam tylko wpis o wpływie enny na grubość włosa http://aniamaluje.blogspot.com/2011/12/farbowanie-henna-grubosc-wosa-przed-i.html
      jakoś zapodziały mi się zdjęcia z hennowania :(

      Usuń
  32. ta pasta jest bardzo dobra:) ja pofarbowałam włosy farbą owoc granatu i lśnią jak szalone:) bardzo łatwo się nakłada- traktuję ją jak maskę do włosów, którą nakładam co 3 tyg dla odświeżenia koloru:) jeżeli jednak zależy Ci na os9iągnieciu czerwieni a nie rudości to polecam kolor RUBINA- owoc granatu bardziej wpada w miedź :) ogólnie polecam :)

    Czerwonowłosa J. :)

    OdpowiedzUsuń

Cześć! Miło mi gościć Cię na moim blogu.

Obowiązują tu proste zasady.
1. Blog jest strefą wolną od spamu :)
2. Jeśli chcesz siać defetyzm, bliższy jest Ci determinizm niż woluntaryzm a Twoja postawa życiowa przesiąknięta jest resentymentem - szerz takie treści na swoim blogu. tutaj ich nie chcę i będę kasować ;)
3. s

Jeśli nadal nie rozumiesz, czemu Twój komentarz zniknął, zerknij tutaj

Czasami moderuje za mnie kolega.

W komentarzach możesz używać kodu html.

Np. Mój blog

share

podobne

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Content © #Ania maluje . All rights reserved.
skontaktuj się KONTAKT. Powered by Blogger.